 |
Eutanazja na życzenie, ze względów społecznych Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-04-2015 20:45 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Eutanazja na życzenie, ze względów społecznych
2 na 2 | Prowokacyjnie, jak zwykle (:
W wielu krajach możliwa jest aborcja na życzenie, ze względów społecznych. Jeżeli kobieta ocenia, że nie będzie jej stać na wychowanie dziecka - które w formie płodu 'nosi w sobie' - może dokonać aborcji, refundowanej przez Państwo.
Czy podobnie mogłoby być w przypadku eutanazji?
Jeżeli człowieka nie stać na godne życie (w jego rozumieniu) - ma za mało pieniędzy - czy Państwo nie powinno umożliwić mu dokonania profesjonalnej eutanazji - zamiast skazywać go na podejmowanie (często nieudanych) prób samobójczych/ cierpienie psychiczne? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | Korekta | "Jeżeli człowieka nie stać na godne życie (w jego rozumieniu) - ma za mało pieniędzy - czy Państwo nie powinno umożliwić mu dokonania profesjonalnej eutanazji - zamiast skazywać go na podejmowanie (często nieudanych) prób samobójczych/ cierpienie psychiczne?"
Argument z "ciepienia psychicznego" odpada. Bo jeżeli ktoś cierpi psychicznie, a nie jest w stanie zdecydować się na rozstanie z zyciem - to jego wola życia jest - d efacto - wieksza niż pragnienie śmierci, ergo - problem nie istnieje. Co do nieudanych prób samobójstwa - bardzo często bywają one celowo nieudane, sa to symulowane samobójstwa, mając ena celu pokazanie światu, ukaranie świata, zamanifestowanie wobec świata. Ktoś kto naprwdę chce się pozbawić życia - wobecnych warunkach - jest w stanie to zrobić bez większego problemu. Polecam Dzienniki Sandora Maraia, bardzo przejmujące - w swej finalnej fazie - studium starości, cierpienia, samotności i skalkulowanego samobójstwa. Pytanie więc - ewentualnie - powinno dotyczyć osób, które ze względów obiektywnych (kalectwo choroba, stan terminalny nie są wstanie same sobie odebrać życia.
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Korekta | > "Jeżeli człowieka nie stać na godne życie (w jego rozumieniu) - ma za mało pieniędzy -> Pytanie więc - ewentualnie - powinno dotyczyć osób, które ze względów obiektywnych (kalectwo choroba, stan terminalny nie są wstanie same sobie odebrać życia.Spoko....tylko że więcej ludzi zabija się z powodów ekonomicznych czy chorób psychicznych niż z powodów które podałeś. Czyli ludzie dalej będą się rozwalać z wieżowców.....
|
|
 | 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | [odpowiedź do Arminiusa] Bzdura. Zabicie się nie jest takie łatwe. Jest duże ryzyko, że się nie uda, że będzie się roślinką do końca życia, że będzie się strasznie cierpieć. I tacy ludzie potem wegetują dokonując autodestrukcyjnych zachowań ale żyjąc. Celowo nieudane próby samobójcze w tym przypadku odpadają bo takie osoby nie dokonywałyby eutanazji na życzenie.
|
|
4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Eutanazja na życzenie, ze względów społecznych | >Czy podobnie mogłoby być w przypadku eutanazji? Mogłoby być, ale w tym kraju gdzie aborcje nazywa się zabijaniem nienarodzonych dzieci taka inicjatywa nie ma żadnych szans. >Jeżeli człowieka nie stać na godne życie (w jego rozumieniu) - ma za mało pieniędzy - czy Państwo >nie powinno umożliwić mu dokonania profesjonalnej eutanazji - zamiast skazywać go na podejmowanie >(często nieudanych) prób samobójczych/ cierpienie psychiczne? Nie widzę przeciwwskazań, kogo życie tego sprawa.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | | Bogucki (102 punktów) | Witam Prawdopodobnie na rynku jest dostateczna ilośc leków albo środków chemicznych które mogą pozbawić życia w parę minut więc czemu panstwo miało by się zając refundacją eutanazji ? Czemu o smierci ma za kogoś zadecydowac panstwo ?
|
|
|  | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Prawdopodobnie na rynku jest dostateczna ilośc leków albo środków chemicznych które mogą pozbawić życia w parę minut więc czemu panstwo miało by się zając refundacją eutanazji ? Bo prawdopodobieństwo to za mało. Jeśli już dopuszczać eutanazję to niech będzie wykonywana za pomocą odpowiednich środków, może przy pomocy przeszkolonego personelu. Niekoniecznie musi być też refundowana. Oczywiście powyższe to tylko gdybanie - eutanazja w Polsce jest tak prawdopodobna jak to, że Macierewicz jest geniuszem. >Czemu o smierci ma za kogoś zadecydowac panstwo ? To nie państwo decydowałoby o śmierci lecz osoba chcącą eutanazji.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Witam> Prawdopodobnie na rynku jest dostateczna ilośc leków albo środków chemicznych które mogą pozbawić życia w parę minut więc czemu panstwo miało by się zając refundacją eutanazji ?> Czemu o smierci ma za kogoś zadecydowac panstwo ?Poproszę w takim razie o te sposoby
|
|
| |  | | rogaliczek (669 punktów) | > Poproszę w takim razie o te sposoby  np: worek foliowy+ hel
|
|
1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >W wielu krajach możliwa jest aborcja na życzenie, ze względów społecznych. >Jeżeli kobieta ocenia, że nie będzie jej stać na wychowanie dziecka - które w formie płodu 'nosi w >sobie' - może dokonać aborcji, refundowanej przez Państwo.
Jest to zabójstwo refundowane na życzenie. Nie jestem przeciwnikiem zabijania jako takiego - są pewne sytuacje kiedy jest to usprawiedliwione: dziecko ma urodzić się chore, zagrożenie zdrowia matki przez ciążę - wtedy aborcja jest ulżeniem w cierpieniu. Podobnie powinno być z eutanazją - jeśli jest to ulżenie w cierpieniu spowodowanym przez nieuleczalną chorobę, która odbiera człowiekowi godność, powoduje cierpienie fizyczne i psychiczne to eutanazja powinna się należeć. Nie wiem czy akurat z refundacji państwa - ja jestem przeciwnikiem tego typu dofinansowań. Ale powinno to być legalne i gdyby znaleźli się ludzie chętni na sfinansowanie, dołożenie się do zbiórki to jestem na tak. To jednostka decyduje czy ma szansę na godne życie i jeśli ocenia, że nie ma to powinna być jej udzielona pomoc.
Życie nie jest wartością samą w sobie - może być nośnikiem wartości, szczęścia i miłości ale może też być nośnikiem nieodwołalnych cierpień, upokorzeń i zła i ludzie cywilizowani, empatyczni powinni być przeciwko złu i cierpieniu jeśli jest ono nieodwołalne.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Jeżeli człowieka nie stać na godne życie... czy Państwo nie powinno umożliwić mu dokonania profesjonalnej eutanazji
Kiedyś, kiedy ludzi nie stać było na godne życie, robiono rewolucje, czyli próbę "eutanazji" konkretnej formy państwa. Ta opcja, zdaje się, nie straciła na aktualności.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Dur Aglar (200 punktów) | >Jeżeli człowieka nie stać na godne życie (w jego rozumieniu) - ma za mało pieniędzy - czy Państwo >nie powinno umożliwić mu dokonania profesjonalnej eutanazji - zamiast skazywać go na podejmowanie >(często nieudanych) prób samobójczych/ cierpienie psychiczne?
Zatrważające jest z jaką lekkością mówi się o państwowych dofinansowaniach na to i tamto. Biorąc pod uwagę fakt, że większość społeczeństwa byłaby temu przeciwna, proponuję, aby dodatkowym podatkiem obciążyć tylko tych, którzy ów genialny pomysł są skłonni poprzeć. Innymi słowy, żeby poparcie i możliwość skorzystania z nowych usług była uzależniona od płacenia dodatkowego podatku.
Nie podoba mi się, że za moje pieniądze idą na służbę zdrowia, tudzież wiele innych dóbr publicznych, dodawanie do tego zabójstw na życzenie byłoby istnym przegięciem pały goryczy. Odnosząc się do naszego kraju (pomijając oczywisty fakt, że coś takiego nie ma prawa przejść), jest wiele szczytniejszych i przede wszystkim bardziej koniecznych celów aniżeli refundacja ludziom przegranym samobójstwa na życzenie. Bo przecież nie mogłoby być tak, że ludzie dostaną zabieg i po kłopocie, oj nie. Kasa na psychologa, który zaświadczy, że pacjent jest poczytalny i w siłach umysłowych*, pismo do urzędu, który rozpatrzy, czy pobudki pacjenta są wystarczające, regulacje prawne, czym miałyby być "wystarczające powody" itd.
*Zważywszy, że pragnienie dokonania samounicestwienia jest sprzeczne z prawami natury, ściślej z jakże silnym instynktem przetrwania, w większości przypadków okazałoby się, że pacjent jest psychicznie niezdolny do "trzeźwego" osądu i wymaga terapii (opłacanej przez państwo, rzecz jasna, bo przecież pieniędzmi publicznymi tak łatwo się szafuje...).
Co mamy rozumieć poprzez "cierpienie psychiczne" i jak zechcesz to zmierzyć?
Eutanazja? Tak, dla nieuleczalnie chorych i cierpiących bez perspektyw, ale bez dofinansowania z pieniędzy publicznych, chyba że jej koszta będą niższe niż opieka nad takim człowiekiem.
|
|
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Hmm zastanawiam się tylko jak odróżniać przypadki chorób psychicznych z myślami samobójczymi od realnie złej sytuacji życiowej. Musiałyby powstać jakieś kryteria, które byłyby przeszkodą, biurokracją, ustaleniem jakichś urzędników ale bez tego ani rusz.
|
|
1 na 1 | Zaleszczotek (20 punktów) | Moim zdaniem porównanie do aborcji jest kiepskie, bo abortowany osobnik nie ma wspomnień, pamięci, świadomości itd. a dorosły osobnik owszem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|