 |
Przed czyją świadomością państwo chroni tajemnice? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-04-2015 01:55 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Przed czyją świadomością państwo chroni tajemnice?
1 na 1 | Państwo to MY. Prawo to NASZA wola ugruntowana w NASZYCH potrzebach. Państwo, czyli MY, postanowiliśmy chronić nasze tajemnice, bo nie chcemy aby prawda o nas wyszła na jaw.
Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| rogaliczek (669 punktów) | >Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas?
To oczywiste, że przed swoją własną.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas? >To oczywiste, że przed swoją własną.
No dobrze. Skoro jednak stalo się to społeczną zasada, nie tylko w prawie lecz takze w religii i to taka, za ktorej naruszenie chcemy wzajemnie karac się to jakie to daje świadectwo o NAS?
|
|
| Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Państwo to MY. >Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas?
Oczywiście przed CUDZĄ świadomością.
Tajemnice, które zna zbyt wiele osób, przestają być tajemnicami. A na pewnych informacjach "inni" (np. "ruscy") mogliby skorzystać, a "nam" w ten sposób zaszkodzić.
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Państwo to MY. >>Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas? >Oczywiście przed CUDZĄ świadomością. >Tajemnice, które zna zbyt wiele osób, przestają być tajemnicami. A na pewnych informacjach "inni" (np. "ruscy") mogliby skorzystać, a "nam" w ten sposób zaszkodzić. > "Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
Rozumujac w ten sposób INNY to kazdy oprócz MNIE.
|
|
|  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >>Tajemnice, które zna zbyt wiele osób, przestają być tajemnicami. A na pewnych informacjach "inni" (np. "ruscy") mogliby skorzystać, a "nam" w ten sposób zaszkodzić.
>Rozumujac w ten sposób INNY to kazdy oprócz MNIE.
Jak wysnułeś ten dziwny wniosek? Nie wspominałem o Tobie.
Osób strzegących tajemnic Twoja osoba nie obchodzi. A strzeże się takich tajemnic, by ktoś nie zrobił z nich użytku szkodzącego np. Państwu.
"Prawo do poznania brudnych tajemnic" to mit, na którym zarabiają media (często szkodząc w ten sposób Państwu, a więc "nam").
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Państwo, czyli MY, postanowiliśmy chronić nasze tajemnice, bo nie chcemy aby prawda o nas wyszła na >jaw. >Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas?
Odpowiedź na twoje pytanie to: "przed świadomością osób, które nie powinny znać tych tajemnic".
Ja natomiast zapytam inaczej: jakie tajemnice Ty chciałbyś poznać? I w jakim celu?
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Mi raczej chodzi o wymiar moralny tajemnicy a raczej kary za ujawnienie prawdy.
|
|
|  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Mi raczej chodzi o wymiar moralny tajemnicy a raczej kary za ujawnienie prawdy.
A co jest z nimi nie tak?
(jeśli zależy Ci na odpowiedziach, to pisz mniej enigmatycznie, konkretniej. Bo rzucasz jakimiś hasełkami które można rozumieć na sto sposobów. "Wymiar moralny tajemnicy" - to brzmi mądrze, ale nic nie znaczy).
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Zauważ ze kary obejmują zasady istniejące dla wspolnego dobra. Czy tajemnice istnieją dla wspolnego dobra? Czy korzyść z tego ze ktoś drugi nie wie i nie rozumie jest dla wspólnego dobra? Śmiem wątpić.
|
|
| | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Zauważ ze kary obejmują zasady istniejące dla wspolnego dobra.
to dobrze.
>Czy tajemnice istnieją dla wspolnego dobra?
Niektóre tak, niektóre nie.
>Czy korzyść z tego ze ktoś drugi nie wie i nie rozumie jest dla wspólnego dobra?
Czasem tak, czasem nie. Zależy co i kto.
>Śmiem wątpić.
W co tu wątpić, skoro nie ma (bo nie może być) jednej odpowiedzi?
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
| | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Czy tajemnice istnieją dla wspolnego dobra? >Niektóre tak, niektóre nie.
Jak odróżnić te tajemnice, które istnieją dla dobra wspólnego od tych, które dobro wspólne niszczą?
|
|
| | | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Jak odróżnić te tajemnice, które istnieją dla dobra wspólnego od tych, które dobro wspólne niszczą?
Używając dedukcji i wyobraźni. Niezbędna jest również spora wiedza o świecie.
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
| | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > Zauważ ze kary obejmują zasady istniejące dla wspolnego dobra.> Czy tajemnice istnieją dla wspolnego dobra?> Czy korzyść z tego ze ktoś drugi nie wie i nie rozumie jest dla wspólnego dobra?> Śmiem wątpić.Nie ma czegoś takiego, jak "wspólne dobro". Jest interes jednej grupy przeciw interesowi innej grupy. Czyli interes np. tych, co coś wiedzą, przeciw interesom tych, co nie wiedzą (i dlatego trzeba coś trzymać w tajemnicy). Moralność dorobiono do interesów, aby łatwiej się tych interesów pilnowało. Klasyczny już przykład: można być szpiegiem i zdracą... a za chwilę bohaterem narodowym. Lub na odwrót... Nawet można być tymi osobami jednocześnie i w tym samym czasie
|
|
| | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Nie ma czegoś takiego, jak "wspólne dobro".
Jednak jest. Współpracującym zwierzętom łatwiej jest jak tym nie współpracującym albowiem te, które współpracę rozpoczęły, do braku współpracy nie wracają.
Istnieje coś takiego jak wspólna korzyść ale tajemnice nie mają z nią związku.
>Jest interes jednej grupy przeciw interesowi innej grupy.
Jest interes jednego człowieka przeciw interesowi drugiego człowieka. Homo sapiens instynktownie i bezwzględnie dąży do zaspokojenia.
|
|
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Homo sapiens instynktownie i bezwzględnie dąży do zaspokojenia.Mówisz o sobie?  Co do zła, które opisujesz w tym poście - powielasz tylko stereotypy. Nieprawda, nie wierz im. Granica dobra i zła przebiega na wskroś przez człowika, proporcje zależą od okolicznosci i osobistej historii i tylko tyle jesteśmy w stanie powiedzieć.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Państwo to MY. >Prawo to NASZA wola ugruntowana w NASZYCH potrzebach. >Państwo, czyli MY, postanowiliśmy chronić nasze tajemnice, bo nie chcemy aby prawda o nas wyszła na >jaw. >Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas?
Jeśli państwo to MY - nie ma żadnych tajemnic. Jeśli politycy, tajne służby to oczywiście, że przez plebsem, ogółem, który nie powinien znać rządowych tajemnic.
|
|
 | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Jeśli państwo to MY - nie ma żadnych tajemnic.
Czyli ty nie masz żadnych tajemnic?
Zresztą, i tak twoje zdanie jest niezgodne z rzeczywistością, a więc nieprawdziwe...
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
|  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Jeśli państwo to MY - nie ma żadnych tajemnic. >Czyli ty nie masz żadnych tajemnic? >Zresztą, i tak twoje zdanie jest niezgodne z rzeczywistością, a więc nieprawdziwe...
MY jako państwo nie mamy tajemnic. Przed kim - przed ruskimi, Niemcami, Anglikami? Co jest niezgodne z rzeczywistością?
|
|
| |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>MY jako państwo nie mamy tajemnic.
W jakim sensie nie mamy? Nie chcemy mieć? Nie posiadamy tajemnic? Czy nie potrafimy utrzymać nic w tajemnicy?
> Przed kim - przed ruskimi, Niemcami, Anglikami?
A kogo pytasz? Spodziewałem się zdania twierdzącego, a tu znak zapytania na końcu. Przypadek?
> Co jest niezgodne z rzeczywistością?
Łatwiej bym Ci odpowiedział, gdybyś odpowiadając, sprawniej posługiwał się językiem polskim.
Niezgodne z rzeczywistością jest twierdzenie, że Państwo Polskie nie ma, lub nie chce mieć, tajemnic przed tymi, którzy chcieliby je poznać.
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
| | |  | -1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Państwo polskie może mieć tajemnice ale państwo to politycy, organizacje rządowe. My to np ja, Ty, inni użytkownicy forum, katolicy z mojej i Twojej parafii. Jakie mamy wspólne tajemnice przed obywatelami innych krajów? Wg mnie to bezsens.
|
|
| | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > My to np ja, Ty, inni użytkownicy forum, katolicy z mojej i Twojej parafii. Jakie mamy wspólne tajemnice przed obywatelami innych krajów? Wg mnie to bezsens.
Użytkownicy tego Forum: zwykle tajemnicą jest ich tożsamość, kryjemy się pod nickami. Domyśl się, dlaczego.
Katolicy z Twojej parafii? A spróbuj się dowiedzieć (możesz udawać Niemca, ciekawe, czy przed obywatelem innego kraju nie będzie tajemnic):
- jakie były wpływy na tacę i za chrzty/śluby/pogrzeby od początku roku - ile dobrych katoliczek z parafii zdradza swoich mężów i jaką przeciętnie dostają za to pokutę na spowiedzi - jak naprawdę wygląda życie seksualne księży i jaką pokutę otrzymują od kolegi w konfesjonale za niezachowanie wstrzemięźliwości seksualnej - dlaczego nikt nigdy nie spotkał się z przypadkiem, że ksiądz nie odprawił mszy, bo nie miał się komu wyspowiadać? Sam sobie odpuszcza grzechy, czy odprawia mszę z grzechem?
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Użytkownicy tego Forum: zwykle tajemnicą jest ich tożsamość, kryjemy się pod nickami. Domyśl się, dlaczego.I to jest nasza tajemnica jako państwa? Czy prywatna każdego z osobna? Ja tam się nie ukrywam przed żadnymi ruskimi czy Niemcami i nie znam tożsamości pozostałych użytkowników żeby mówić, że państwo to my i coś ukrywamy przed innymi państwami  > Katolicy z Twojej parafii? A spróbuj się dowiedzieć (możesz udawać Niemca, ciekawe, czy przed obywatelem innego kraju nie będzie tajemnic):> - jakie były wpływy na tacę i za chrzty/śluby/pogrzeby od początku rokuTo wiadomo, że duże  > - ile dobrych katoliczek z parafii zdradza swoich mężów i jaką przeciętnie dostają za to pokutę na spowiedziNie wiem ale kumpel jeździł kiedyś na pielgrzymki bo tam katoliczki licznie dawały w pupę żeby nie stracić dziewictwa  A więc skoro w pupę się nie liczy to pewnie zdradzają dużo albo nie zdradzają wcale - zależy od interpretacji  > - jak naprawdę wygląda życie seksualne księży i jaką pokutę otrzymują od kolegi w konfesjonale za niezachowanie wstrzemięźliwości seksualnejKolega w konfesjonale ma taką samą pokutę. Dokładnie za ten sam czyn w tym samym miejscu i czasie  Życie seksualne księży wygląda spoko - podobno najwięcej wezwań policji do burdeli jest właśnie w sprawie awantur robionych przez pijanych księży ale nie wiem czy to prawda. > - dlaczego nikt nigdy nie spotkał się z przypadkiem, że ksiądz nie odprawił mszy, bo nie miał się komu wyspowiadać? Sam sobie odpuszcza grzechy, czy odprawia mszę z grzechem?Ksiądz rzadko grzeszy albo zawsze ma się komu wyspowiadać
|
|
| | | | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Nie wiem ale kumpel jeździł kiedyś na pielgrzymki bo tam katoliczki licznie dawały w pupę żeby nie stracić dziewictwa
No to wiem, co robić w wakacje - będę jeździł na pielgrzymki!
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Państwo to MY.
Skąd ten pomysł? Trudno powiedzieć, jak bezpośrednia musiałaby być demokracja, aby teza ta była prawdziwa. Państwo to wciąż zmieniające się sitwy polityków, o których wiemy za mało, a których fundamentalną cechą jest alienacja od "nas". "My" akcentuje raczej społeczeństwo, a nie jego polityczną formę (dlatego społeczeństwo istnieje również po rewolucji, zmianie ustroju, a nawet po utracie politycznej niepodległości)
Kiedy król mówił, że "państwo to ja", kwestia odpowiedzialności za państwo była jasna: wiadomo też było, komu ściąć głowę, jeśli państwo nie spełniało aspiracj społecznych. A teraz? Ciało ustawodawcze uchwala jakiś nonsens, a odpowiedzialność rozłazi się po parlamentach, a nie po kościach parlamantarzystów.
>Państwo, czyli MY, postanowiliśmy chronić nasze tajemnice...
To państwo chroni tajemnice przed nami. Czasami za odsłonięcie rąbka takiej tajemnicy, ktoś znika...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
>To państwo chroni tajemnice przed nami. Czasami za odsłonięcie rąbka takiej tajemnicy, ktoś znika...
Czyli jednak państwo to nie MY. Ktoś (państwo) chroni jakieś tajemnice przed nami. Czyli kto to te państwo? I dlaczego ja mam za to coś oddawać życie lub choćby podatki?
Tzn. pytam retorycznie, bo wiem... mam to robić, bo inaczej pójdę do więzienia lub zniknę nawet...
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Państwo to wciąż zmieniające się sitwy polityków, o których wiemy za mało, a których fundamentalną cechą jest alienacja od "nas".
Bo widzisz MY wszyscy ludzie uwielbiamy - kochamy oskarżać o wszelkie zło tego świata ZŁYCH LUDZI.
Prawda o nas jest jednak taka, że jesteśmy tylko MY wszyscy ludzie.
Nie ma innych złych ludzi, nie istnieją, to my sami nimi jesteśmy.
Politycy mówią i czynią to tylko czego większość z nas od nich oczekuje.
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | >Politycy mówią i czynią to tylko czego większość z nas od nich oczekuje.
Ja bym to doprecyzował: Politycy mówią i czynią to tylko na co społeczeństwo się zgadza. A że społeczeństwo w ogólności to dość marnie zorganizowana grupa i na dodatek tak mądra, jak najgłupsza jego część - to politycy robią to, co im się uda wmówić społeczeństwu (czyli w praktyce wszystko, co chcą). Z tej też przyczyny (tzn. głupoty społeczeństwa) powstają różne mniejsze grupy społeczne, które robią w konia to społeczeństwo jako całość (np. duchowni, górnicy, rolnicy i jeszcze kilka o krok bystrzejszych grup społecznych). I każda z tych grup (państwo i wymienione wyżej) ma pewne tajemnice przed resztą społeczeństwa, bo inaczej by się nie zjednoczyli we wspólnej sprawie).
Taka życia, jak mówili już starożytni politycy...
|
|
1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | Tak państwo to My, trochę mądrych, sporo idiotów, takich, siakich i owakich. Jednym słowem zawsze się znajdzie ktoś gotów kogoś innego w łyżce wody utopić. No i po to są te tajemnice Wiesz jedna twarz dla żony inna dla kochanki, jeszcze inna dla dzieci czy szefa. Mamy tajemnice wiary i niewiary, gdy przyjaciółki się na pogaduchach spotkają. O przyjaciel-ach nie piszę bo się wyda, że pedały. Państwo tajemnic nie chroni, ono je tworzy z nadzieją, że się nie wyda. Prawda wyzwala jedynie teoretycznie, najczęściej jednak zabija.
|
|
 | | Arturkrzysztof (67 punktów) | > Tak państwo to My,
kiedy chętnie becalujemy podatki !! kiedy zasuwamy gęsiego do kościółka bo musimy wiedzieć na kogo głosować!! kiedy nie chorujemy i nie musimy korzystać z jałmużny typu np.renta kiedy nie mamy pretensji gdy nasza kasa z OFE zostaje zapier... kiedy emeryt sam rozwiązuje problem czy kasę wydać na leki czy na chleb itp..itd.. Taaa.... wtedy jesteśmy państwem!!! Ale jak np. komornik zabiera dzieciom jedyny stary telewizor, matka nie ma pieniędzy na wózek inwalidzki dla dziecka i prosi o pomoc, cwaniak wykupuje kamienice i wyrzuca wszystkich na bruk... to czy ci pokrzywdzeni powiedzą z dumą "My" jesteśmy państwem??? Ktoś wyżej już odpowiedział przed czyją świadomością państwo chroni tajemnice : naszą i tylko naszą. Czy jedno obiecywać a potem z " partyzanta " wrzucać jakąś wręcz odwrotną ustawę to nie jest tworzenie tajemnic?? Ot taka moja wizja naszego państwa.
Pozdrawiam nasze państwo.
|
|
 | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Właśnie. Tajemnice na tym świecie są prawnie chronione tylko z tego powodu, że w swej całej masie wszyscy jesteśmy niemoralni, z czego wewnątrz siebie świetnie zdajemy sobie sprawę, a na zewnątrz skorupa pozorów, fałsz wylewa się uszami. Całe społeczeństwo udających przed sobą tych, którymi w rzeczywistości nie jesteśmy
|
|
|  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Tajemnice na tym świecie są prawnie chronione tylko z tego powodu, że w swej całej masie wszyscy jesteśmy niemoralni, z czego wewnątrz siebie świetnie zdajemy sobie sprawę, a na zewnątrz skorupa pozorów, fałsz wylewa się uszami.> Całe społeczeństwo udających przed sobą tych, którymi w rzeczywistości nie jesteśmy  I tu cywilizacja i kultura świetnie spełniają swoją rolę. Bo jeśli większość ludzi będzie skutecznie udawać przez całe życie, to stan taki będzie ledwo odróżnialny od takiego, w którym byliby całkowicie (wewnętrznie) moralni. Jeśli swoja niemoralność będą potrafili trzymać na wodzy, to jest "wystarczająco dobrze" do celów praktycznych.
"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)
|
|
1 na 1 | Marian M. (108 punktów) | >Chciałbym zapytać przed czyją świadomością kryjemy prawdę o nas?
Jeśli mówimy o skali Państwa, to oczywiście politycy ukrywają informacje przed obywatelami (wyborcami) oraz rządami obcych krajów. Cel: jak najdłuższe utrzymanie władzy nad obywatelami oraz niezależności od państw ościennych.
Jeśli mówimy o jednostkowych obywatelach, o nas, to głównym celem kłamstw jest zapewnienie sobie lepszej pozycji w hierarchii społecznej, co bezpośrednio może przekładać się na poprawę jakości życia lub zwiększenie szans prokreacyjnych.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Jeśli mówimy o jednostkowych obywatelach, o nas, to głównym celem kłamstw jest zapewnienie sobie lepszej pozycji w hierarchii społecznej, co bezpośrednio może przekładać się na poprawę jakości życia lub zwiększenie szans prokreacyjnych.
Właśnie. Kłamstwo i manipulacja popłaca. Nawet dziecko w przedszkolu rozumie, że kradzione tuczy.
I jak tu żyć?
|
|
|  | | Marian M. (108 punktów) | >I jak tu żyć?
Jeśli mówimy o instytucjach państwowych, oraz innych utrzymywanych z naszych podatków, to uważam, że większość informacji powinna być jawna dla obywateli. Chronić należy tylko te informacje, które mogą przyczynić się do osłabienia naszego kraju w starciu z innymi państwami.
Jeśli chodzi o życie zwykłych obywateli, to cóż... natury ludzkiej łatwo nie zmienisz, więc jeśli chcesz mieć szansę w starciu kłamcami, sam musisz kłamać.
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Jeśli prawda o Polakach jest zagrozeniem dla Polski to zapewne prawda o mnie tez mi zagraza.
Skoro powinienem kłamać zeby przetrwac to czy takze powinienem krasc, oszukiwac, wykorzystać czy wręcz zabijać zeby przetrwać?
Bo jeśli tak to klamstwem jest, ze homo sapiens zszedl z drzewa. On nadal siedzi na drzewie.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Skoro powinienem kłamać zeby przetrwac ....
Nie ma na fR większego kłamcy niż Ty
|
|
| | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Dlaczego zarzucasz mi kłamstwo? Co milalbym tym niby osiagnac na tym forum anonimowych ludzi?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Dlaczego zarzucasz mi kłamstwo? Bo kłamiesz, a poruszając sprawę "tajemnic" w dodatku jesteś hipokrytą
Kłamiesz, opisując swoją rzekomą nędzę. Kłamiesz, pisząc, że nazwałem Cię komunistą Kłamiesz, że podróżuję biznesklasą, mieszkam w pięciogwiazdkowych hotelach i buduję szklane domy Kłamiesz, sugerując, że zbudowałem dom wyzyskując pracowników ale przede wszystkim kłamiesz, opisując swoje rzekome niewolnictwo w Niemczech
Twoja ocena Twojego obecnego pracodawcy, którego uważasz za moralnego, choć nie masz prawa do 8-godzinnego dmnia pracy (kłamstwo) nie masz prawa do ubezpieczenia ( kłamstwo), nie masz prawa do urlopu ( kłamstwo), jest oceną niewolnika z wyboru
>Co milalbym tym niby osiagnac na tym forum anonimowych ludzi? Nie wiem, nie jestem psychiatrą. Może chcesz, żeby się nad Tobą użalano? W końcu jak się bida zesrała to płacze...
|
|
| | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | No dobrze moze i komunista nazwal mnie ktos inny a tobie to przypisalem. Jesli tak przepraszam za pomyłkę. Z biznes klasą odnosilem sie tylko do symboli wspolczesnego kapitalizmu, ktorego tak wsciekle bronisz twierdząc przy tym, ze jedyna dla niego alternatywa to socjalizm.
Twoja postawa pokazuje tylko do jakich kompromisów zdolni sa tworcy współczesnego swiata. Jesli zagrozić realnie hierarchii społecznej jaka zbudowali to zamkna cie w metalowej klatce jako przestepce, wroga albo chorego psychicznie.
Obrońcy współczesnego kapitalizmu i współczesnego rozkladu kapitału nie różnią się w istocie wiele od terrorystów, którzy z bezsilnosci, cierpienia, nienawisci i braku możliwości samorealizacji tak bardzo nienawidza innych ludzi, ze po prostu morduja ich jak najwięcej zanim sami tez odejda.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Z biznes klasą odnosilem sie tylko do symboli wspolczesnego kapitalizmu, ktorego tak wsciekle bronisz Kolejne kłamstwo
Nadal pozostaje : Kłamiesz, opisując swoją rzekomą nędzę. Kłamiesz, sugerując, że zbudowałem dom wyzyskując pracowników ale przede wszystkim kłamiesz, opisując swoje rzekome niewolnictwo w Niemczech
Twoja ocena Twojego obecnego pracodawcy, którego uważasz za moralnego, choć nie masz prawa do 8-godzinnego dmnia pracy ( kłamstwo) nie masz prawa do ubezpieczenia ( kłamstwo), nie masz prawa do urlopu ( kłamstwo), jest oceną niewolnika z wyboru
|
|
| | |  | | Marian M. (108 punktów) | > Jeśli prawda o Polakach jest zagrozeniem dla Polski to zapewne prawda o mnie tez mi zagraza.Są przecież różne kategorie rzeczy, które chcemy chronić tajemnicą. Nie sądzę aby informacje o zarobkach pracowników publicznych, wydatkach na cele socjalne itp. mogły się przysłużyć obcym mocarstwom do zajęcia naszego kraju, ale upublicznienie informacji o lokalizacji schronów rządowych, planów obrony na wypadek wojny itp. już może nam zaszkodzić. > Skoro powinienem kłamać zeby przetrwac to czy takze powinienem krasc, oszukiwac, wykorzystać czy wręcz zabijać zeby przetrwać?To zależy od społeczeństwa w jakim egzystujesz. W naszym przyjmuje się, że kradzież, oszustwo, zabicie kogoś są zabronione i ścigane karnie, czyli społeczeństwo samo pilnuje czy nie posuwasz się za daleko w swoich postępkach. Odpowiadając więc prosto na Twoje pytanie - nie, nie powinieneś kraść, oszukiwać ani zabijać żeby przetrwać w naszym obecnym społeczeństwie. Co się tyczy natomiast kłamstw, czy tajemnic, zwłaszcza takich "małych", codziennych, to są one bardzo powszechne i niemal każdy nagina czasem rzeczywistość do swoich potrzeb aby wypaść lepiej na tle reszty - link. Jest duże prawdopodobieństwo, Krystkonie, że Ty też to robisz, może nawet nieświadomie.
|
|
| | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > Jeśli prawda o Polakach jest zagrozeniem dla Polski to zapewne prawda o mnie tez mi zagraza.> Skoro powinienem kłamać zeby przetrwac to czy takze powinienem krasc, oszukiwac, wykorzystać czy wręcz zabijać zeby przetrwać?Pytanie retoryczne. I oczywiście kwestia nazewnictwa. Starczy np. coś nazwać tajemnicą i już wiadomo, że można stosować tortury i zabić nawet kogoś... i nadal się jest poważanym politykiem. Podobnie na niższym poziomie: starczy nazwać coś "ubezpieczeniem" i można bezkarnie od innych wyciągać pieniądze (bo jak są głupsi - czytaj: nie wiedzą czegoś, to niech płacą). Nie wiem, jakie wykonujesz zawodowo czynności na codzień, ale najlepiej, aby Twoje tajemnice zawodowe zostały tajemnicą, bo inaczej nie będziesz mógł za to pobierać pieniędzy  Więc prawda Ci zagraża (jak zresztą mi i każdemu innemu). Ci, co nie mają swoich tajemnic, na ogół marnie kończą.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|