Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Jestem pedofilem" - artykuł z drugiej strony

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-06-2010 10:08NieIstniejesz (1137 punktów)"Jestem pedofilem" - artykuł z drugiej strony
Ocena 4 na 4
Pamiętam, że całkiem niedawno toczyła się tutaj pewna mało racjonalna i mało merytoryczna dyskusja o pedofilii. Znalazłem ten artykuł - jest niepowtarzalną okazją, żeby spojrzeć na sprawę z drugiej strony, a czy bez tego ktokolwiek może wydawać sądy?

www.newswe(*)m--mam-w-sobie-potwora,59831,1

Jakby ktoś nie zauważył, na dole są linki do dalszych stron. Proszę, zanim ktokolwiek się wypowie, niech przeczyta całość.

Choć w tamtej dyskusji nie zabrałem głosu (bo nie było po co, to była zwykła przepychanka - mam nadzieję, że nie stanie się to tutaj), powiem - życie i świat nie jest dwubarwne. Ten człowiek przeżył coś, czego my nie jesteśmy sobie w stanie nawet wyobrazić.

I taka moja refleksja - wszyscy jesteśmy winni. Zawsze. Odpowiedzialność zawsze jest zbiorowa, a krąg nienawiści zamyka się, choć nie powinno jej w ogóle być. Jesteśmy wszyscy nie-ludźmi.

"Człowiek - to brzmi dumnie" - to chyba najbardziej zakłamane i aroganckie słowa świata.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sylwek (15472 punktów)
Prawda, że najłatwiej nam popaść w stan wieśniaków z widłami?

Niejako z definicji obecne podejście "rozstrzelać pedofilów publicznie" produkuje ofiary pedofilii - bo z jakiej racji taki osobnik ma szukać pomocy, skoro uczony jest, że z racji swojej choroby należy mu się śmierć. Więc powstrzymuje się dopóki może (o ile w ogóle ma jakąś motywację w tym kierunku), aż w końcu wybucha i realizuje swój popęd, dokładając wszelkich starań w celu ukrycia tego przed otoczeniem.

Zastanawiam się kiedy w świadomości społecznej utrwali się, że akceptacja pedofilii jako choroby, i pedofilii jako chorych jest pierwszym etapem realnego zmniejszania zagrożenia dla dzieci.
10-06-2010 10:59 
 Ocena 1 na 1
lodowy (1486 punktów)
>Niejako z definicji obecne podejście "rozstrzelać pedofilów publicznie" produkuje ofiary pedofilii - bo z jakiej racji taki osobnik ma szukać pomocy, skoro uczony jest, że z racji swojej choroby należy mu się śmierć.

Trochę upraszczasz. O "rozstrzeliwaniu pedofili" mówi się w odniesieniu do osób, które dopuściły się gwałtu na dzieciach, a to różnica. Raczej nie słyszy się o ludziach, którzy przyznali się do takich preferencji i chcą się leczyć (mimo podanego artykułu).
10-06-2010 11:05 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Trochę upraszczasz. O "rozstrzeliwaniu pedofili" mówi się w odniesieniu do osób, które dopuściły się gwałtu na dzieciach, a to różnica. Raczej nie słyszy się o ludziach, którzy przyznali się do takich preferencji i chcą się leczyć (mimo podanego artykułu).

Jakoś wątpię, by sami pedofile dostrzegali ta dystynkcję - sytuacja jest dość jasna, pedofilia sama w sobie stanowi zło, a ludzie nie dotknięci to potwory, których rozpatrywać należny jedynie jako potencjalnych gwałcicieli.

I chodzi tu o wyobrażenia jakich nabrać może pedofil gdyby zaczął myśleć o szukaniu pomocy dla siebie.
10-06-2010 11:47 
 Ocena 5 na 5
Gosia (9452 punktów)

>Jakoś wątpię, by sami pedofile dostrzegali ta dystynkcję - sytuacja jest dość jasna, pedofilia sama w sobie stanowi zło, a ludzie nie dotknięci to potwory, których rozpatrywać należny jedynie jako potencjalnych gwałcicieli.

Potencjalny - możliwy, mogący ujawnić się, powstać w określonych warunkach
O ile osoba nie dotknięta pedofilią ma możliwość zaspokojenia swego popędu seksualnego w różnoraki sposób nie będący gwałtem, o tyle pedofil nie może swego popędu zaspokoić inaczej niż tyko poprzez gwałt, jest więc potencjalnym gwałcicielem.
Stanowi potencjalne zagrożenie dla dzieci, dlatego mówienie o cierpieniach pedofila wzruszy mało którego rodzica, jeśli w ogóle któregokolwiek. Nie pozwoli im na to potężny instynkt ochrony swoich młodych, instynkt nie do przeskoczenia.


Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
A ja znalazłam inne wyznanie pedofila.

"O INNEJ MIŁOŚCI DO DZIECI
..Nikt z tak zwanych "normalnych" ludzi nie wie, co to takiego. Nie wie, co to znaczy kochać, prawdziwą miłością kochać małego chłopca.

...Uśmiech... głos... krótko ostrzyżone włosy... słoneczny zapach opalonej skóry... szczuplutka szyja... gorąca mała rączka na tkaninie dżinsów... lekko zawstydzone spojrzenie... wielkie, przejrzyste oczy... malutkie rączki... czapeczka z daszkiem... podrapane kolanka... brzoskwiniowy puszek na policzkach... nagły wybuch śmiechu i zapach czystego oddechu... ostrożne, nieśmiałe wargi... pierwsze, spontaniczne przytulenie...

Dlaczego jest to temat tabu?! Dlaczego wszyscy, którzy w taki czy inny sposób zetkną się z nim, automatycznie zaliczają go do kategorii odszczepieńców i przestępców? Dlaczego zjadanie odchodów (przepraszam!), smaganie się nawzajem skórzanymi pejczami i oblewanie "złotym deszczem" uważane są za mniejsze zło i bardziej tolerowane przez społeczeństwo?

Przecież nie chodzi tu o przemoc, lecz o wzajemną dobrowolną sympatię pomiędzy małym chłopcem i dorosłym mężczyzną, podkreślam - wzajemną i dobrowolną opartą na przywiązaniu dwóch ludzi. My jesteśmy całkowicie z nimi równi, ja ani trochę nie jestem lepszy od niego, ani trochę mądrzejszy, lecz jedynie bardziej życiowo doświadczony i staram się nauczyć go jak stać się mądrzejszym. A on stopniowo przywiązuje się do mnie i też zaczyna mnie kochać, kochać jako człowieka, jako przyjaciela, jako dorosłego, z którym jest mu naprawdę dobrze...

Nigdy żadnemu chłopcu nie sprawiłem bólu ani nie zrobiłem niczego złego, nigdy nie poniżyłem żadnego z nich, nie drwiłem i nie wyśmiewałem ich. W czym jestem gorszy od ojca, który codziennie katuje swoje dziecko, lub pijanej matki wyrzucającej syna na ulicę, albo nauczycielki w szkole stale wmawiającej mu, że jest głupi i do niczego? Dlaczego potępia się ich mniej niż mnie? Dlaczego nikt nie zapyta samego chłopca, z kim mu lepiej?

Nienawidzę gwałcicieli, tych potworów, którzy z powodu własnej impotencji, przewagi fizycznej i psychicznej, starają się dowartościować kosztem bezbronnych wobec dorosłego wykolejeńca chłopców. Własnymi rękami wydusiłbym ich wszystkich. Mówię teraz o czymś zupełnie innym - o tym, czego nie pojmuje otoczenie - (Pedofil! Degenerat! Zboczeniec!) - mówię o tym, że miłość to uczucie instynktowne i kiedy powstaje ona pomiędzy ludźmi (niezależnie od wieku i płci), to nikt nie ma prawa się w to wtrącać.

Nie potrafię zmusić siebie aby nie kochać ich. Jestem szczęśliwy, że ich kocham..."


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 11:32 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>...Uśmiech... głos... krótko ostrzyżone włosy... słoneczny zapach opalonej skóry... szczuplutka szyja... gorąca mała rączka na tkaninie dżinsów... lekko zawstydzone spojrzenie... wielkie, przejrzyste oczy... malutkie rączki... czapeczka z daszkiem... podrapane kolanka... brzoskwiniowy puszek na policzkach... nagły wybuch śmiechu i zapach czystego oddechu... ostrożne, nieśmiałe wargi... pierwsze, spontaniczne przytulenie...

>Dlaczego jest to temat tabu?!

A kto wie jakie są mechanizmy tabuizacji?

>Dlaczego wszyscy, którzy w taki czy inny sposób zetkną się z nim, automatycznie zaliczają go do kategorii odszczepieńców i przestępców?

Nie wszyscy. Przytomni na umyśle zaliczają do kategorii zaburzeń psychicznych stanowiących potencjalne zagrożenie dla innych. Bez bawienia się w moralizowanie i potępianie.

>Dlaczego zjadanie odchodów (przepraszam!), smaganie się nawzajem skórzanymi pejczami i oblewanie "złotym deszczem" uważane są za mniejsze zło i bardziej tolerowane przez społeczeństwo?

Zjadanie odchodów, jako niebezpieczne dla zdrowia niewątpliwie może być postrzegane jako choroba - wszelako choroba szkodliwa dla chorego, nie osób postronnych. Nie leży w zwyczaju przyzwoitych ludzi wtrącać się w sprawy cudzego zdrowia, czyż nie? No a smaganie pejczykiem czy złoty deszcz - to już doprawdy niezdrowe tak się interesować cudzymi zabawami seksualnymi.

>Przecież nie chodzi tu o przemoc, lecz o wzajemną dobrowolną sympatię pomiędzy małym chłopcem i dorosłym mężczyzną, podkreślam - wzajemną i dobrowolną opartą na przywiązaniu dwóch ludzi.

Taa, ale ponieważ mówimy o fascynacji erotycznej (jednostronnej) istnieje ryzyko, że w którymś momencie ten pan nie będzie tylko patrzył w przejrzyste oczka ale i chciał wsunąć swojego penisa gdzieś, gdzie niekoniecznie się zmieści.

>My jesteśmy całkowicie z nimi równi, ja ani trochę nie jestem lepszy od niego, ani trochę mądrzejszy, lecz jedynie bardziej życiowo doświadczony i staram się nauczyć go jak stać się mądrzejszym. A on stopniowo przywiązuje się do mnie i też zaczyna mnie kochać, kochać jako człowieka, jako przyjaciela, jako dorosłego, z którym jest mu naprawdę dobrze...

Taa, jednak zakładamy, że ten młodszy ma jakieś cechy mężczyzny, na przykład przeszedł choćby częściowo dojrzewanie płciowe, które czyni go fizjologicznie zdolnym do seksu sensu stricto (tak jak było to w przypadku pederastii w starożytnej Grecji - gdzie związki powstawały między może młodymi, jednak już mężczyznami, przynajmniej w fizjologicznym i kulturowym sensie). Bo przecież mówimy o pedofilach nie wyznawcach miłości platonicznej - oni nie są zafascynowani dziećmi po prostu, postrzegają dzieci jako partnerów seksualnych. problem w tym, że dzieci są biologicznie niezdolne do jakkolwiek rozumianego partnerstwa w tych sferach. Zresztą, o partnerstwie i wzajemności w "miłości" też można by tu dyskutować.

>Nigdy żadnemu chłopcu nie sprawiłem bólu ani nie zrobiłem niczego złego, nigdy nie poniżyłem żadnego z nich, nie drwiłem i nie wyśmiewałem ich. W czym jestem gorszy od ojca, który codziennie katuje swoje dziecko, lub pijanej matki wyrzucającej syna na ulicę, albo nauczycielki w szkole stale wmawiającej mu, że jest głupi i do niczego? Dlaczego potępia się ich mniej niż mnie? Dlaczego nikt nie zapyta samego chłopca, z kim mu lepiej?

A potępia się ich mniej? Tylko idiota będzie potępiał nieczynnego pedofila bardziej niż patologicznego rodzica (zresztą, czynna pedofilia to jedna z częstszych patologii rodziców - ot taka ironia tegoż wywodu).

>Nienawidzę gwałcicieli, tych potworów, którzy z powodu własnej impotencji, przewagi fizycznej i psychicznej, starają się dowartościować kosztem bezbronnych wobec dorosłego wykolejeńca chłopców. Własnymi rękami wydusiłbym ich wszystkich. Mówię teraz o czymś zupełnie innym - o tym, czego nie pojmuje otoczenie - (Pedofil! Degenerat! Zboczeniec!) - mówię o tym, że miłość to uczucie instynktowne i kiedy powstaje ona pomiędzy ludźmi (niezależnie od wieku i płci), to nikt nie ma prawa się w to wtrącać.

Rodzice mają.

>Nie potrafię zmusić siebie aby nie kochać ich. Jestem szczęśliwy, że ich kocham..."

Byleby tylko rączki i penisa trzymał przy sobie...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> do kategorii zaburzeń psychicznych
Ale do jakiej? Są różne kategorie zaburzeń psychicznych. Psychozy, nerwice, zaburzenia osobowości. Uprzejmie przypomnę, że homoseksualizm był do niedawna zaliczany do kategorii zaburzeń psychicznych, jako zaburzenie na tle seksualnym.
> dzieci są biologicznie niezdolne do jakkolwiek rozumianego partnerstwa w tych sferach.
Powtórzę pytanie, które już zadawałam. Skąd to wiesz? Czy na pewno wiesz (skąd) czy tylko tak Ci się wydaje, że wiesz?
> związki powstawały między może młodymi, jednak już mężczyznami,
Jak wspomina w swojej książce o obyczajach seksualnych starożytnych Greków Carola Reinsberg - w starożytnej Grecji "obiektem zainteresowania dorosłych mężczyzn
stawali się chłopcy w wieku 12 lat i pozostawali nimi aż do momentu wejścia w wiek efeba tj. do 18 roku życia.
> wsunąć swojego penisa gdzieś, gdzie niekoniecznie się zmieści.
Są jeszcze inne techniki seksualne stosowane przez pedofilów. Nawet czytałam gdzieś badania, że wśród homoseksualistów ten rodzaj kontaktów seksualnych wcale nie należy do najczęstszych.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 12:16 
 Ocena 3 na 5
zachaj (5239 punktów)

>Nie potrafię zmusić siebie aby nie kochać ich. Jestem szczęśliwy, że ich kocham..."

Oddaj swoje dziecko do takiego kochającego pana !!!

Co to za front WYZWOLENIA PEDOFILÓW się wytworzył na naszym forum ?! Będę was tępił !
10-06-2010 13:58 
 Ocena 1 na 1
stanik121 (102 punktów)

>Co to za front WYZWOLENIA PEDOFILÓW się wytworzył na naszym forum ?! Będę was tępił !

Naszym, to znaczy czyim? , podzielajacym twoje poglady?
10-06-2010 15:46 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>>Co to za front WYZWOLENIA PEDOFILÓW się wytworzył na naszym forum ?! Będę was tępił !
>Naszym, to znaczy czyim? , podzielajacym twoje poglady?

Tak. Chronienie dzieci to za wszelką cenę , nawet kosztem wolności i życia pedofilów to są moje poglądy. Nie wiem po czyjej stronie stoisz ale rzeczywiście My to nie Ty.
10-06-2010 19:21 
 0 na 2
immune.ltd (1783 punktów)
do Pani prof. Grabowskiej
Mam niesmak w buzi po tych wyznaniach pedofila. Nie wiem czy racjonalnym jest kopiowanie tego rodzaju wynaturzeń. Moim skromnym zdaniem tego rodzaju wyznania powinny być analizowane przez ludzi zajmujących się tą problematyką zawodowo, a dla reszty może stanowić źródło "inspiracji". Już widzę "nawiedzonych literatów", którzy zrobią z tego tomik i puszczą to na rynek ( liczy się show ). Mam dzieci i strasznie obawiam się ludzi cierpiących na tą chorobę podobnie jak problematyki narkotykowej.
10-06-2010 21:33 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Mam niesmak w buzi
Proszę umyć zęby!
> Mam dzieci i strasznie obawiam się ludzi cierpiących na tą chorobę podobnie jak problematyki narkotykowej.
Proszę się nie obawiać. Prawdziwi pedofile nie zagrażają Pani dzieciom. Nie są bardziej groźni, niż pijani kierowcy, którzy mogą potrącić śmiertelnie Pani dziecko. To tylko media tak nagłaśniają tę sprawę dla celów komercyjnych. Jeśli Pani dziecko czuje się kochane i doceniane przez Panią i ew. Pani męża, to nie będzie nigdy szukało miłości u pedofila.
Tak samo nie sięgnie po narkotyki. Zastanawiała się Pani kiedyś dlaczego dzieci sięgają po narkotyki? Bo jest im źle. Bo czują się nie kochane i nie rozumiane. Nigdy nie spotkałam dziecka, które było kochane przez rodziców i z którym rodzice rozmawiali na wszystkie tematy, aby zażywało narkotyki. Bo po co? Ich miłość mu wystarczała.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Przepraszam. Pana! Nie doczytałam.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 22:04 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)
Mnie rodzice kochali a mimo to lubię sobie przypalić skręta. Nie rozumiem więc wywodu.

Przyznaję zaś, że pani mem, który kształtuje percepcję seksualną jest bardzo ciekawy, osobliwy i na pewno racjonalny. Wielce krzywdzące jest dla pedofilów porównywanie ich do gwałcicieli.
Przyjmuję też do wiadomości, iż gros pedofilów to ludzie którym wystarcza zwykła przyjaźń z dzieckiem, okraszona przytulaniem. Ale nie zmienia to przecież oczywistego faktu oburzenia u rodziców, gdy ich dziecko ma romans z kimś o wiele starszym. Weźmy przykład- gdy ośmiolatek całuje się z siedmiolatką, nie nazywamy go pedofilem.
10-06-2010 23:01 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Mnie rodzice kochali a mimo to lubię sobie przypalić skręta
A ja lubię walnąć setę.
> Ale nie zmienia to przecież oczywistego faktu oburzenia u rodziców, gdy ich dziecko ma romans z kimś o wiele starszym
Jeśli ma taki romans, to nie powinni się oburzać tylko zastanowić się dlaczego do tego doszło. Może coś zaniedbali, że ich dziecko poszukuje miłości u pedofila.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
stanik121 (102 punktów)

>A ja lubię walnąć setę.
Grabowska, z "plywania" tez u mnie macie 5-tke.
11-06-2010 12:44 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] gdy ich dziecko ma romans z kimś o wiele starszym.

   To nie dziecko ma romans z kimś starszym, to starszy ma romans z tym dzieckiem. A to wielka różnica.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
zachaj (5239 punktów)
>Mnie rodzice kochali a mimo to lubię sobie przypalić skręta.

Ja też. A byłeś na Marszu Wyzwolenia ?
11-06-2010 10:37 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
do Pani profesor Grabowskiej
Dbam o higienę to rozumiem brak argumentów spowodował, że Pani się do tych słów uciekła ? Zastanawia mnie w tej wypowiedzi jedno, a mianowicie: Odpowiedź Pani jest dziwna ! Ja piszę, że wynaturzenia pedofila nie powinny być publikowane, że obawiam się o swoje dzieci, a Pani właściwie przeprowadziła wywód na temat stosunków rodzinnych. Jeszcze troszkę to by się Okazało, że moje dzieci ze mną nie rozmawiają i są nie kochane . Ale pomińmy to i poproszę o wskazanie źródeł naukowych Pani wypowiedzi, dziękuję
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> piszę, że wynaturzenia pedofila nie powinny być publikowane, że obawiam się o swoje dzieci
Jak kogoś takie wynurzenia (wynaturzenia) pedofila interesują to niech sobie czyta. Chociaż ten pan z artykułu na pedofila akurat mi nie wygląda. Jest zaburzony osobowościowo i seksualnie (ekshibicjonizm) na skutek traumatycznych przeżyć z dzieciństwa. Interesują go wszak, jak wspomina, dorosłe kobiety, a małe dziewczynki wydają się być obiektem zastępczym. Natomiast jak mam rozumieć obawę o dzieci? Że przeczytają ten artykuł? A jeśli tak to co się stanie?
> poproszę o wskazanie źródeł naukowych Pani wypowiedzi, dziękuję
Ale konkretnie których wypowiedzi? Jeden z uczestników forum zadał mi szereg konkretnych pytań, na które udzieliłam odpowiedzi wedle mej najlepszej wiedzy.
Proszę więc może napisać co Pana interesuje, a postaram się zaspokoić Pańską ciekawość.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
11-06-2010 12:47 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Proszę więc może napisać co Pana interesuje, a postaram się zaspokoić Pańską ciekawość.

   Mnie na ten przyklad bardzo interesuje kiedy wreszcie Pani łaskawie zamilknie; kiedy przestanie wygłaszać te swoje brednie ubrane w pozory naukowości? Będę wdzięczny za rzeczową odpowiedź.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
11-06-2010 14:44 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> kiedy wreszcie Pani łaskawie zamilknie;
Poważnie rozważam tę możliwość. Tak sobie myślę, żeby zamilknąć po osiągnięciu magicznej liczby 1000 wypowiedzi. Już mi niewiele zostało. Chyba, że inni uczestnicy forum stanowczo zaprotestują. Albo może Pan się zwrócić do kierownictwa forum z wnioskiem o danie mi bana(na). Jak małpce.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
apud (4399 punktów)
>> kiedy wreszcie Pani łaskawie zamilknie;
>Poważnie rozważam tę możliwość. Tak sobie myślę, żeby zamilknąć po osiągnięciu magicznej liczby 1000 wypowiedzi. Już mi niewiele zostało. Chyba, że inni uczestnicy forum stanowczo zaprotestują.

Nie daj sie, Grabowska.
Jak ci sprawia przyjemność użeranie sie z tym stadem ... rozwijających sie umysłowości.

Bana nie oczekuj, plemię Bander Log nie podzieli sie ulubionym pokarmem.
Znam tropiki.

A tu poznaje pokolenie po przemianie ustrojowej.
Jana Pawła czy jakoś!
stanik121 (102 punktów)
>> kiedy wreszcie Pani łaskawie zamilknie;
>Poważnie rozważam tę możliwość. Tak sobie myślę, żeby zamilknąć po osiągnięciu magicznej liczby 1000 wypowiedzi. Już mi niewiele zostało. Chyba, że inni uczestnicy forum stanowczo zaprotestują. Albo może Pan się zwrócić do kierownictwa forum z wnioskiem o danie mi bana(na). Jak małpce.

Grabowska, czys ty oszalala !!! Czy ty wiesz jak bez ciebie bedzie nudno !
zachaj (5239 punktów)
>
>www.newswe(*)m--mam-w-sobie-potwora,59831,1

Rzeczywiście warto przeczytać całość. Ja przeczytałem ten artykuł wcześniej zanim pisałem w poprzednim wątku. Znalazłem go na wykop.pl
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Rzeczywiście warto przeczytać całość.
Tylko po co? Co taki artykuł wnosi poza tanią sensacją i epatowaniem patologią? Równie dobrze można przytoczyć wyznania Leszka Pękalskiego znanego jako Wampir z Bytowa, mordercy i gwałciciela kobiet. Czego się z niego dowiemy?

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
stanik121 (102 punktów)

> Tylko po co? Co taki artykuł wnosi poza tanią sensacją i epatowaniem patologią? Równie dobrze można przytoczyć wyznania Leszka Pękalskiego znanego jako Wampir z Bytowa, mordercy i gwałciciela kobiet. Czego się z niego dowiemy?

Dowiemy sie w jakie uliczki potrafi zabrnac ewolucja szukajac nowych drog.
10-06-2010 15:37 
 0 na 2
zachaj (5239 punktów)

>Dowiemy się w jakie uliczki potrafi zabrnąć ewolucja szukając nowych dróg.

Ewolucja szybko pozbyłaby się takiego degenerata. To liberalne nowoczesne społeczeństwo utrzymuje ich przy życiu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dowiemy sie w jakie uliczki potrafi zabrnac ewolucja szukajac nowych drog.
Jaka ewolucja? Jakich dróg? Co to ma wspólnego z ewolucją?


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
stanik121 (102 punktów)
>>Dowiemy sie w jakie uliczki potrafi zabrnac ewolucja szukajac nowych drog.
>Jaka ewolucja? Jakich dróg? Co to ma wspólnego z ewolucją?

Tyle ma wspolnego z ewolucja, ze to ona odwiecznie i nieustannie miesza nam w genach, nie dbajac o wynik a tym bardiej o to, czy podobaja nam sie tego rezultaty czy nie. Na razie dosc rzadko wyrastaja nam drugie glowy, ale w tych co je mamy to meszanie tak wlasnie sie objawia.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Na razie dosc rzadko wyrastaja nam drugie glowy, ale w tych co je mamy to meszanie tak wlasnie sie objawia.
Ja tam mam jedną, jak na razie, głowę, i nikt mi w niej, jak na razie, nie miesza. Po prostu trzeba czytać i wiedzieć o czym się mówi. A nie p*****lić jak ksiądz Rydzyk.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
11-06-2010 13:13 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

> A nie p*****lić jak ksiądz Rydzyk.

Z dniem 8 czerwca 2010 wejdzie w życie zapis Kodeksu Karnego przewidujący karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 za publiczne propagowanie i pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim.
Sylwek (15472 punktów)

>Z dniem 8 czerwca 2010 wejdzie w życie zapis Kodeksu Karnego przewidujący karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 za publiczne propagowanie i pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim.

Co akurat świadczy o niedowarzeniu i/lub populizmie ustawodawcy.

Bo jakkolwiek walka z pedofilią (czynną) to szczytny cel, podkopywanie tym celu porządku demokratycznego (obejmującego, między innymi wolność wypowiedzi) jest większym złem niż... właściwie trudu powiedzieć co - "promocja pedofilii"?

Czy z faktu zakazu pozytywnego mówienia o pedofilii zmniejszy się ilość pedofilnych gwałtów?
immune.ltd (1783 punktów)
>>Z dniem 8 czerwca 2010 wejdzie w życie zapis Kodeksu Karnego przewidujący karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 za publiczne propagowanie i pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim.

Jest cieniutka granica między swobodą wypowiedzi, a głoszeniem (propagowaniem) negatywnych zachowań i też się zastanawiam czy ustawodawca sprostał tej problematyce. Do tej pory doświadczenia mamy różne.
zachaj (5239 punktów)

>Co akurat świadczy o niedowarzeniu i/lub populizmie ustawodawcy.
>Bo jakkolwiek walka z pedofilią (czynną) to szczytny cel, podkopywanie tym celu >porządku demokratycznego (obejmującego, między innymi wolność wypowiedzi) jest >większym złem niż... właściwie trudu powiedzieć co - "promocja pedofilii"?

Niestety nie zgodzę się , choć "władza" często serwuje nam populistyczne zagrywki. Czy słyszałeś w TV o tej ustawie ? Bo ja nie. Wyczytałem na Wiki , tak się złożyło w dniu kiedy to wprowadzili. Populistyczną zagrywką byłoby chwalenie się ta ustawą. Ta ustawa jest słuszna gdyż uniemożliwia pedofilowi pewną linię obrony , która zakłada , że w pewnych przypadkach pedofilia może być "dobra". Ustawodawca stwierdza jednoznacznie , że pedofilne zachowania zawsze mają negatywny charakter. Pedofil może się bronić , udowadniając , że jest osobą chorą , potrzebującą leczenia , wyrażając wole poddaniu się terapii.

>Czy z faktu zakazu pozytywnego mówienia o pedofilii zmniejszy się ilość pedofilnych gwałtów?

Rzeczywiście to nie rozwiązuje problemu. Jednak stawia pedofila w świetle , razem z innymi niebezpiecznymi dla społeczeństwa osobami , tam gdzie jego miejsce. Pedofilia to groźne zjawisko i "wolność słowa" nie może temu pobłażać.
Sylwek (15472 punktów)
>>Co akurat świadczy o niedowarzeniu i/lub populizmie ustawodawcy.
>>Bo jakkolwiek walka z pedofilią (czynną) to szczytny cel, podkopywanie tym celu >porządku demokratycznego (obejmującego, między innymi wolność wypowiedzi) jest >większym złem niż... właściwie trudu powiedzieć co - "promocja pedofilii"?
>Niestety nie zgodzę się , choć "władza" często serwuje nam populistyczne zagrywki. Czy słyszałeś w TV o tej ustawie ? Bo ja nie.

Noo, swego czasu Słońce Narodu Tusk dość głośno krzyczał i o bardziej stanowczych metodach walki z pedofilią, jak kastrowanie pod przymusem i temu podobne barbarzyństwa.

>Ta ustawa jest słuszna gdyż uniemożliwia pedofilowi pewną linię obrony , która zakłada , że w pewnych przypadkach pedofilia może być "dobra".

A cóż to za pomysły by z góry ustalac jaka metoda obrony jest niewłasciwa? Niech sądy o tym decydują, po to mamy procesy. Prawo ma ustalac jakie zachowania sa naganne, ale w tym wypadku za naganne uznaje głoszenie opini. Dla mnie zakazywanie bredni o pozytywnej pedofilii jest dużo bardziej szkodliwe od samych bredni.

>Ustawodawca stwierdza jednoznacznie , że pedofilne zachowania zawsze mają negatywny charakter.

Mimo wszytko wole by na przykład stwierdzał to biegły seksuologa a nie naćpany władzą i podejrzaną moralnością ustawodawca o nieuchronnie katolickiej proweniencji. Nawet jeśli zgodzę się co do oceny faktów - że pedofilia to krzywda dla dzieci, zapisywanie pewnych rzeczy w ustawie traci mi totalitaryzmem. Nie mogę na przykład zignorować faktu, że analogiczne ustawy skierowane wobec osób homoseksualnych próbowała wprowadzić Litwa. Wielu ich zwolenników na pewno wierzyło w słuszność swych starań i w zagrożenia homopropagandy szkodliwej dla maluczkich.
12-06-2010 20:13 
 Ocena-1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>>Ta ustawa jest słuszna gdyż uniemożliwia pedofilowi pewną linię obrony , która zakłada , że w pewnych przypadkach pedofilia może być "dobra".
>A cóż to za pomysły by z góry ustalac jaka metoda obrony jest niewłasciwa? Niech sądy o tym decydują, po to mamy procesy. Prawo ma ustalac jakie zachowania sa naganne, ale w tym wypadku za naganne uznaje głoszenie opini. Dla mnie zakazywanie bredni o pozytywnej pedofilii jest dużo bardziej szkodliwe od samych bredni.

Czy dobrze byłoby , żeby zaczęto promować prostytucję , złodziejstwo , pornografię , molestowanie , antysemityzm itd. ? Żeby Nasze dzieci słyszały argumenty za ? Zastanów się przez chwilę ... Pedofilia bardzo "chciałaby" być zaklasyfikowana jako orientacja i zalegalizowana. Takie ustawy mają z tym walczyć. Uważam , że wpadłeś w pułapkę własnego zbyt liberalnego liberalizmu , no ale każdy przecież może mieć własne zdanie.

>>Ustawodawca stwierdza jednoznacznie , że pedofilne zachowania zawsze mają negatywny charakter.
>Mimo wszytko wole by na przykład stwierdzał to biegły seksuologa a nie naćpany władzą i podejrzaną moralnością ustawodawca o nieuchronnie katolickiej proweniencji.

Myślę , że opinia ekspertów była brana pod uwagę. A wiara nie ma tu znaczenia , wręcz przeciwnie , zauważ kto ma teraz największe problemy z pedofilią. Chyba sferą katolickim najbardziej byłoby na rękę złagodzenie przepisów w takim momencie.

>Nawet jeśli zgodzę się co do oceny faktów - że pedofilia to krzywda dla dzieci,

Nawet jeśli ?!? Tu nie ma znaków zapytania , to właśnie jest już naruszenie prawa ! Nie jestem rodzicem ale na forum jest ich wielu , radziłbym Ci nie polemizować z krzywdą dziecka , bo może to obrócić się przeciwko Tobie.
12-06-2010 20:21 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Nawet jeśli ?!? Tu nie ma znaków zapytania , to właśnie jest już naruszenie prawa ! Nie jestem rodzicem ale na forum jest ich wielu , radziłbym Ci nie polemizować z krzywdą dziecka , bo może to obrócić się przeciwko Tobie.

Z całym szacunkiem, ale jednak nie będę się bawił w dyskusje z kimś, kto oprócz emocjonalnej histerii ma tez tendencję do nierozumienia podstawowej logiki wypowiedzi.

W każdym razie to konkretne zdanie:

>Tu nie ma znaków zapytania , to właśnie jest już naruszenie prawa !

...w pełni obrazuje jak niepoważnym, chorym, sprzecznym z wszelkimi wartościami jest ten idiotyczny przepis.

No jeśli w taki sposób stałem się obrońcą i propagatorem pedofilii to proszę bardzo.
zachaj (5239 punktów)

> Nawet jeśli zgodzę się co do oceny faktów - że pedofilia to krzywda dla dzieci, zapisywanie pewnych rzeczy w ustawie traci mi totalitaryzmem. Nie mogę na przykład zignorować faktu, że analogiczne ustawy skierowane wobec osób homoseksualnych próbowała wprowadzić Litwa. Wielu ich zwolenników na pewno wierzyło w słuszność swych starań i w zagrożenia homopropagandy szkodliwej dla maluczkich.

>Z całym szacunkiem, ale jednak nie będę się bawił w dyskusje z kimś, kto oprócz emocjonalnej histerii ma tez tendencję do nierozumienia podstawowej logiki wypowiedzi.

Właśnie o fakty się tu rozchodzi. Słowem "nawet jeśli" poddałeś w wątpliwość krzywdę dziecka. Faktem jest , że pedofilia wyrządza krzywdę dziecku , faktem również jest , że homoseksualizm nie wyrządza nikomu krzywdy , i to nie jest kwestia Twojej opinii na temat faktów. Z faktami należy się najlepiej pogodzić. Krytyka może okazać się bezowocna. Po za tym nie pomożesz gejom legalizując pedofilię , wręcz przeciwnie , stawianie tego obok siebie przyniesie odwrotny efekt.

Daleki jestem od emocjonalnej histerii. Wpadam w nią tylko wtedy kiedy ktoś mówi mi , że bóg istnieje...

>...w pełni obrazuje jak niepoważnym, chorym, sprzecznym z wszelkimi wartościami jest ten idiotyczny przepis.

Szanuję Twoje zdanie , lecz pozwól , że się nie zgodzę.
12-06-2010 20:58 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>> Nawet jeśli zgodzę się co do ocen
>Właśnie o fakty się tu rozchodzi. Słowem "nawet jeśli" poddałeś w wątpliwość krzywdę dziecka.

Jakkolwiek osobiście na gruncie intuicyjnym sądzę, że jeśli nie zawsze, to prawie zawsze seks z pedofilem dziecku szkodzi - to tak naprawdę nigdy się tym nie interesowałem i nie czytałem o tym. Ergo, nie jestem dość arogancki by mówić tu o faktach. Mogę mówić jedynie o własnych wyobrażeniach faktów. I nie podoba mi się też pomysł ustawy, która dekretuje jakie są fakty, szczególnie, że jak podkreśliłem nie ma racjonalnych przesłanek za rzeczywistą szkodliwością pozytywnego mówienia o pedofilii, które przeważałyby nad negatywnymi skutkami ograniczenia wolności słowa.
rexus (2343 punktów)
U szympansów karłowatych ewolucja nie wyparła powszechnej pedofilii.
11-06-2010 12:14 
 Ocena 3 na 3
zachaj (5239 punktów)
>U szympansów karłowatych ewolucja nie wyparła powszechnej pedofilii.

Jak są karłowate to może nie potrafią odróżnić ? I może dlatego są szympansami ?
10-06-2010 15:41 
 Ocena 3 na 5
zachaj (5239 punktów)
>>Rzeczywiście warto przeczytać całość.
> Tylko po co? Co taki artykuł wnosi poza tanią sensacją i epatowaniem patologią? Równie dobrze można przytoczyć wyznania ...

Po co ?! Właśnie po to żeby rzucić światło na problem ! Bo pedofilia to nie pan kochający meszek na policzkach , tylko smak spermy w ustach przez całe życie !!!
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Bo pedofilia to nie pan kochający meszek na policzkach , tylko smak spermy w ustach przez całe życie !!!
Oj! Oj! Oj! Widzę, że mam do czynienia ze specem od spraw pedofilii. To ja się w związku z tym wycofuję z dyskusji.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 17:35 
 0 na 2
zachaj (5239 punktów)
>To ja się w związku z tym wycofuję z dyskusji.

"Diabeł" bierze Racjonalistów na próbę , chce sprawdzić gdzie sięga ich wyrozumiałość i liberalizm , by sprawdzić jak twardy jest ich kręgosłup moralny.

Otóż oświadczam : Nie potrzebujemy biblii żeby wiedzieć co zrobić z pedofilami. Ponad wszystko stawiamy zdrowy rozsądek , a nie wolność absolutną.

Ps. W mocno liberalnej Holandii próbowano zalegalizować Partię Pedofilów. Nie udało się.
10-06-2010 17:58 
 Ocena-2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nie potrzebujemy biblii żeby wiedzieć co zrobić z pedofilami.
Heil Hitler!

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
zachaj (5239 punktów)
>> Nie potrzebujemy biblii żeby wiedzieć co zrobić z pedofilami.
>Heil Hitler!

To mój idol w tych sprawach Wracam do tego co kiedyś pisałem -

Co jest silniejsze popęd seksualny czy instynkt samozachowawczy ?
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Co jest silniejsze popęd seksualny czy instynkt samozachowawczy ?
Zależy jak dla kogo i kiedy.


Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Ps. W mocno liberalnej Holandii próbowano zalegalizować Partię Pedofilów. Nie udało się.
Owszem udało.
Jednak po 4 latach istnienia partia ta rozwiązała się z "powodu braku poparcia wyborców".



Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
10-06-2010 22:56 
 Ocena 1 na 3
zachaj (5239 punktów)
>>Ps. W mocno liberalnej Holandii próbowano zalegalizować Partię Pedofilów. Nie udało się.
>Owszem udało.
>Jednak po 4 latach istnienia partia ta rozwiązała się z "powodu braku poparcia wyborców".


Obserwując aktywność niektórych forumowiczów , u nas miałaby duże poparcie.
12-06-2010 16:30 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
Obserwując aktywność niektórych forumowiczów , u nas miałaby duże poparcie.

Odnoszę takie samo wrażenie ! To istny koszmar. Teraz dostałem - od jakiegoś scepticus, ludzie co tu się dzieje ???
10-06-2010 15:49 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
> można przytoczyć wyznania Leszka Pękalskiego znanego jako Wampir z Bytowa, mordercy i gwałciciela kobiet. Czego się z niego dowiemy?

Dowiemy się , że tacy ludzie zasługują na śmierć. Czy to nie jest ważne ?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dowiemy się , że tacy ludzie zasługują na śmierć. Czy to nie jest ważne ?
Nie jest. Bo w Polsce nie ma kary śmierci. A nawet jeśli zasługują to co z tego?
Przecież to nie jest forum plotkarskie. Nie rozumiem celu autora wątku odsyłania do takiego artykułu. Co On chce przez to osiągnąć, co wyjaśnić, jaki problem rozwiązać? No poczytamy sobie, że gościu był gwałcony przez ojca psychopatę, i że teraz ma z tego powodu problemy psychiczne. I co z tego? Możemy mu współczuć i razem z nim płakać. Ale co to ma w ogóle wspólnego z pedofilią? Możesz mi to wyjaśnić.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 17:58 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>>Dowiemy się , że tacy ludzie zasługują na śmierć. Czy to nie jest ważne

>Nie jest. Bo w Polsce nie ma kary śmierci. A nawet jeśli zasługują to co z tego?

Czy nie jest istotne , że ktoś zasługuję na śmierć ? Czy nie jest istotne , że ktoś zasługuję na karę ?

>Przecież to nie jest forum plotkarskie. Nie rozumiem celu autora wątku odsyłania do takiego artykułu. Co On chce przez to osiągnąć, co wyjaśnić, jaki problem rozwiązać?

To proste. Chce zamknąć usta ludziom którzy próbują polemizować z prawdą na forum. Ja też chciałem wrzucić ten link.

>No poczytamy sobie, że gościu był gwałcony przez ojca psychopatę, i że teraz ma z tego powodu problemy psychiczne. I co z tego? Możemy mu współczuć i razem z nim płakać. Ale co to ma w ogóle wspólnego z pedofilią? Możesz mi to wyjaśnić.

Jeżeli doczytałabyś do końca to dowiedziałabyś się , że chłopak - pedofil był gwałcony przez swojego ojca pedofila. To jest łańcuszek , który nigdy się nie skończy , jeżeli nie poddamy terapii chorego. Nowoczesne społeczeństwo powinno izolować recydywistów i monitorować tych "nieaktywnych". Jeżeli możemy obrączkować przestępczość , faszerować "gównem" chorych umysłowo , narkomanów , to dlaczego nie możemy pogodzić się z faktem istnienia pedofilii i zająć się tym problemem skutecznie. Jesteśmy wygodni w szczuciu małych bezbronnych dziewczynek dokonujących aborcji , a "dużym chłopcom" boimy się powiedzieć nie.

I dobra rada dla reszty , która chciałaby przekonać Racjonalistów pseudo-liberalno -racjonalnymi argumentami : Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia , zamilcz.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> To jest łańcuszek , który nigdy się nie skończy , jeżeli nie poddamy terapii chorego.
Ale to w ogóle nie odnosi się do pedofilii? Czyś Ty coś czytał na ten temat, oprócz doniesień prasowych? To tak jakbyś się naczytał o gwałcicielach kobiet i na tej podstawie wyrabiał sobie sąd o stosunkach męsko-damskich. Poczytaj coś więcej niż Super Express i Newsweek.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 18:25 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>
>Ale to w ogóle nie odnosi się do pedofilii? Czyś Ty coś czytał na ten temat, oprócz doniesień prasowych?

Czytam mało katolickich dzienników ale czy to czyni mnie "uboższym" ?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Czytam mało katolickich dzienników ale czy to czyni mnie "uboższym" ?
Nie chodzi o katolickie dzienniki tylko o literaturę fachową. Przecież pedofilia to zagadnienie seksuologiczne, poświęcono temu tematowi dziesiątki badań naukowych. Ale możemy oczywiście rozprawiać o tym temacie na poziomie magla. Tylko beze mnie.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 18:37 
 Ocena 3 na 3
zachaj (5239 punktów)
> Czytam mało katolickich dzienników ale czy to czyni mnie "uboższym" ?
>Nie chodzi o katolickie dzienniki tylko o literaturę fachową. Przecież pedofilia to zagadnienie seksuologiczne, poświęcono temu tematowi dziesiątki badań naukowych. Ale możemy oczywiście rozprawiać o tym temacie na poziomie magla.

To podziel się tą wiedzą z nami. Czekamy. Jeżeli napiszesz coś , co choćby ocierało się o literaturę fachową będę bardzo wdzięczny.

Ps. Tylko nic z KUL-u bo ta wiedza lewituje pomiędzy faktem a mitem.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> To podziel się tą wiedzą z nami
Ale co chcesz wiedzieć konkretnie? Sformułuj pytanie. Zagadnienie na jakie chcesz aby Ci odpowiedziano. KUL na pewno na ten temat badań nie prowadził.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
zachaj (5239 punktów)
>> To podziel się tą wiedzą z nami
>Ale co chcesz wiedzieć konkretnie? Sformułuj pytanie.

Jaki dokładnie mechanizm , proces w mózgu (psychice) musi zajść aby człowiek stał się pedofilem ? Czy odpowiadają za to bardziej predyspozycje genetyczne czy czynniki środowiskowe ? Czy można odpowiednią terapią "ustawić" orientacje na dorosłych partnerów ? Czy są przypadki ludzi wyleczonych ? Czy chemiczna kastracja powoduje efekty uboczne, jeżeli tak to jakie ? Czy możliwe jest , że pedofil , który raz zgwałcił , zrobi to ponownie ? Czy pedofilom możemy ufać ? Czy powinni mieć dzieci ? Czy lepiej żeby byli izolowani czy kastrowani ? Czy recydywistów nie powinno się przymusowo kastrować ?

Mam jeszcze wiele pytań , czy potrafisz odpowiedzieć fachowo choć na jedno z nich ?
10-06-2010 23:44 
 Ocena 3 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jaki dokładnie mechanizm , proces w mózgu (psychice) musi zajść aby człowiek stał się pedofilem ?
Tego jeszcze niestety nie odkryto. Tak jak nie wiadomo dlaczego człowiek jest hetero albo homoseksualny.
> Czy odpowiadają za to bardziej predyspozycje genetyczne czy czynniki środowiskowe ?
Najprawdopodobniej genetyczne. Jeśli chodzi o tzw. prawdziwą pedofilię, a nie o pedofilię zastępczą.
> Czy można odpowiednią terapią "ustawić" orientacje na dorosłych partnerów ?
Nie można.
>Czy są przypadki ludzi wyleczonych ?
Z prawdziwej pedofilii - nie. Ewentualnie z zastępczej.
> Czy chemiczna kastracja powoduje efekty uboczne, jeżeli tak to jakie ?
Na to pytanie może odpowiedzieć lekarz.(którym nie jestem) Ale prawdopodobnie powoduje, jak każde leczenie lekami.
> Czy możliwe jest , że pedofil , który raz zgwałcił , zrobi to ponownie ?
Pedofil tzw.klasyczny nie gwałci. On kocha dzieci. Gwałcą raczej psychopaci, którzy pedofilami w rozumieniu medycznym nie są. A oni są nieobliczalni i oczywiście mogą zgwałcić ponownie.
> Czy pedofilom możemy ufać ?
Jak znasz jakiegoś pedofila i wiesz co on wart to pewnie możesz. Pedofil to taki sam człowiek jak każdy inny. Jeden jest OK, a drugi to s*******n.
> Czy powinni mieć dzieci ?
Badania wskazują, że pedofile, przynajmniej ci którzy mają swoje własne dzieci ich nie molestują. Kazirodztwo to co innego niż pedofilia. A czy powinni mieć dzieci? To zależy od ich osobowości. Jedni z nich będą dobrymi rodzicami z uwagi na element pedofilski w ich uczuciach, a inni nie. Nie ma na to reguły.
> Czy lepiej żeby byli izolowani czy kastrowani ?
Ani to ani to. Najlepiej, aby byli włączeni w społeczeństwo. Dobrze by było, aby ludzie wiedzieli, że osoba X jest pedofilem. Wtedy ani ona (ta osoba) nie musiałaby się ukrywać, ani rodzice panikować. Pedofile wbrew pozorom nie chcą gwałcić dzieci. Oni pragną kontaktu z nimi. Pod kontrolą społeczną mogliby zrobić dużo dobrego. Korczak podobno był pedofilem. Dzisiaj być może siedziałby w więzieniu, bo pogłaskał czy wykąpał nagie dziecko.
> Czy recydywistów nie powinno się przymusowo kastrować ?
Są osoby ciężko zaburzone na tle seksualnym. I to nie tylko wobec dzieci, ale ogólnie. Mają takie tendencje sadystyczne, aby krzywdzić. I te osoby bezwzględnie powinno się leczyć. A jak, to niech fachowcy się wypowiedzą. Mówi się, że głównym organem seksualnym jest mózg. A czy mózg da się wykastrować tego nie wiem.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
zachaj (5239 punktów)
>> Jaki dokładnie mechanizm , proces w mózgu (psychice) musi zajść aby człowiek stał się pedofilem ?
>Tego jeszcze niestety nie odkryto. Tak jak nie wiadomo dlaczego człowiek jest hetero albo homoseksualny.

Odkryto , choć badania trwają.

>> Czy odpowiadają za to bardziej predyspozycje genetyczne czy czynniki środowiskowe ?
>Najprawdopodobniej genetyczne. Jeśli chodzi o tzw. prawdziwą pedofilię, a nie o pedofilię zastępczą.

Jeżeli genetyczne to są tylko predyspozycje. Pedofilia prawdziwa i zastępcza ... hmm ? Czym się różni pedofil , który zgwałcił dziewczynkę od pedofila który zgwałcił dziewczynkę ? Czyn taki sam , kara taka sama.

>> Czy można odpowiednią terapią "ustawić" orientacje na dorosłych partnerów ?
>Nie można.
>>Czy są przypadki ludzi wyleczonych ?
>Z prawdziwej pedofilii - nie. Ewentualnie z zastępczej.

Skoro nie wiedzą jakie mechanizmy muszą zajść , jak odróżniają prawdziwą od zastępczej ? Widzę , tu niekonsekwencję.

>> Czy możliwe jest , że pedofil , który raz zgwałcił , zrobi to ponownie ?
>Pedofil tzw.klasyczny nie gwałci. On kocha dzieci.

I w tym miejscu nie mogę się zgodzić. Wiem , gdzie leży Twój problem - Jesteś Kobietą. Nie potrafisz się wczuć w mężczyznę. Mylisz dwa rodzaje miłości. Taką miłość to ja mogę czuć do swojej siostry czy matki. Pedofil czuje podniecenie i pożądanie. Pedofilia to nie orientacja a dewiacja , choroba , która musi być leczona. To skrzywiony obraz miłości. Nie ma dobrych pedofilii czy złych , nie w takich kategoriach będziemy rozpatrywać ten problem. Czy gorszy jest wielokrotny gwałt czy wieloletnie molestowanie ? Czy jesteś wstanie wziąć odpowiedzialność i tych "dobrych" wypuścić na ulicę ? Czy nie przeraża Cie sama możliwość - potencjalność ? Dlaczego gdy cały Świat próbuje rozwiązać problem , ochronić dzieci , budując specjalne ośrodki , izolując i lecząc pedofilów , Ty próbujesz im pobłażać ?

>> Czy lepiej żeby byli izolowani czy kastrowani ?
>Ani to ani to. Najlepiej, aby byli włączeni w społeczeństwo. Dobrze by było, aby ludzie wiedzieli, że osoba X jest pedofilem.

Czy dobrze się czujesz ? Przecież doszłoby do linczu jeszcze tego samego dnia ...

> Wtedy ani ona (ta osoba) nie musiałaby się ukrywać, ani rodzice panikować. Pedofile wbrew pozorom nie chcą gwałcić dzieci. Oni pragną kontaktu z nimi. Pod kontrolą społeczną mogliby zrobić dużo dobrego.

Tak najlepiej zatrudnić ich w przedszkolach !!! Po moim trupie i mówię poważnie !

>Korczak podobno był pedofilem. Dzisiaj być może siedziałby w więzieniu, bo pogłaskał czy wykąpał nagie dziecko.

Straszne jest to co piszesz.
stanik121 (102 punktów)

>Tak najlepiej zatrudnić ich w przedszkolach !!! Po moim trupie i mówię poważnie !

Ja bym uwazal, bo moze za kilka lat przyjdzie Ci dotrzymac slowa.
11-06-2010 13:22 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>>Tak najlepiej zatrudnić ich w przedszkolach !!! Po moim trupie i mówię poważnie !
>Ja bym uwazal, bo moze za kilka lat przyjdzie Ci dotrzymac slowa.

Z dniem 8 czerwca 2010 wejdzie w życie zapis Kodeksu Karnego przewidujący karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 za publiczne propagowanie i pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim.
27-06-2010 19:56 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>I w tym miejscu nie mogę się zgodzić. Wiem , gdzie leży Twój problem - Jesteś Kobietą.

Zachaj, ja cię bardzo uprzejmie proszę, nie obrażaj kobiet.
27-06-2010 20:15 
 Ocena 1 na 1
(Alicja)Duda (25557 punktów)
zachaj! Ile razy mam na tym forum powtarzać, że prof.Grabowska to mężczyzna.
Reprezentuje typowy dla ograniczonych mężczyzn sposób rozumowania. Takich głupot to żadna kobieta by nie wymyśliła. Przeglądnij początkowe posty gdzie myliły mu się końcówki. I proszę nie obrażać kobiet!
27-06-2010 20:21 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)
>zachaj! Ile razy mam na tym forum powtarzać, że prof.Grabowska to mężczyzna.
>Reprezentuje typowy dla ograniczonych mężczyzn sposób rozumowania. Takich głupot to żadna kobieta by nie wymyśliła. Przeglądnij początkowe posty gdzie myliły mu się końcówki. I proszę nie obrażać kobiet!

Ok. Ja to już wiem. Zobacz kiedy była moja ostatnia wypowiedź w tym wątku. Straciłem ochotę rozmowy kimkolwiek jest ona/on.
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
>Badania wskazują, że pedofile, przynajmniej ci którzy mają swoje własne dzieci ich nie molestują.
   Właśnie wręcz przeciwnie. Większość przypadków pedofilii to sprawy rodzinne.

>Kazirodztwo to co innego niż pedofilia.
   No pewnie. A helikopter to nie samolot.

Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości.
-- Winston Churchill
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Kazirodztwo to co innego niż pedofilia.
> A helikopter to nie samolot.
Szanowny Panie Jarosławie. Nie wiem w jakiej dziedzinie jest Pan specjalistą. Może jest Pan fizykiem jądrowym , a może biologiem molekularnym, albo może jest Pan szewcem i zna się Pan świetnie na butach, albo handlowcem i jest Pan geniuszem ekonomii. Doprawdy nie wiem. Może kiedyś mi Pan powie. Ale zapewniam Pana, że kazirodztwo to nie pedofilia. Jeśli jest Pan seksuologiem, w co wątpię, to powinno się Panu odebrać dyplom. Kazirodztwo ma zupełnie inną tzw. etiologię niż pedofilia. Niech Pan łaskawie coś poczyta z seksuologii zanim Pan zabierze głos. Proszę!


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
16-06-2010 00:05 
 Ocena 2 na 2
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
>> Kazirodztwo to co innego niż pedofilia.
>> A helikopter to nie samolot.
>Szanowny Panie Jarosławie [...] seksuologii zanim Pan zabierze głos. Proszę!
   Napisałaś tyle słów a bez sensu, trollu jeden. A gdybyś się zastanowiła chwilę, to i samolotem i helikopterem można się przelecieć. Żeby Ci jeszcze bardziej wyklarować, o co chodzi, bo widzę, że dla "profesorskiego", móżdżku koncepcje przenośni i analogii są obce, to pedofilia może się z kazirodztwem pokrywać.
   Zanim więc popełnisz kolejny kretyński i przegadany wpis, przemyśl, na co odpowiadasz, bo jak rzekł Mark Twain, "lepiej trzymać język za zębami i pozwolić, by myślano, że jesteś głupcem, niż otworzyć usta i rozwiać wszelkie wątpliwości".
   I nie popisuj się już tym przedrostkiem, bo widać z każdej wypowiedzi, że na profesora nie mogłabyś nawet próbować zasłużyć.

Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości.
-- Winston Churchill
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Napisałaś tyle słów a bez sensu, trollu jeden.
Zawsze jak napiszę coś nie po czyjejś myśli to jestem od trollów wyzywana, od durnych bab i temu podobne. Ale cóż, taka już moja dola. O dolo ty mojaż, och dolo! Jak to śpiewał Młynarski.
Przyjmijmy dla uproszczenia, że kazirodztwo to obcowanie płciowe rodzica z dzieckiem. Pomijamy już dziadków, rodzeństwo, konkubentów, itp. Aby rodzic mógł obcować kazirodczo ze swoim dzieckiem musi je najpierw spłodzić. Aby je spłodzić musi współżyć seksualnie z dojrzałym do tego partnerem. I tak najczęściej się dzieje. Więc kazirodca nie jest nastawiony na dzieci, tylko i wyłącznie, jak to w przypadku pedofila bywa. Bo pedofilia tym się charakteryzuje, że jej przedstawiciel tylko do niedojrzałych dzieci odczuwa pociąg. Dlaczego się jednak tak dzieje, że ojciec lub matka ze swoim dzieckiem współżyć płciowo zaczynają? Przyczyn może być wiele, ale ostatnią z nich, jeśli w ogóle, jest pedofilia. A więc, mogą to być różnego rodzaju zaburzenia osobowości. Degeneracja alkoholowa. Chęć "odegrania się" na dorosłym partnerze. Sytuacja, w której tenże partner nie jest już atrakcyjny, a pod bokiem jest młode, łatwo dostępne ciałko. Jednem słowem dziecko stanowi w tych przypadkach obiekt zastępczy.
Tak samo jest z homoseksualizmem. Homoseksualista to ktoś kto odczuwa pociąg seksualny do przedstawicieli własnej płci. Osoba prostytuująca się homoseksualnie, więźniarka współżyjąca z więźniarką, z braku mężczyzn, czy marynarz z marynarzem na statku dalekomorskim (z braku kobiet) homoseksualistami sensu stricto nie są. Mimo że aktów homoseksualnych dokonują. Ale jest to tak zwany homoseksualizm zastępczy, który znika kiedy ustaną powody jego. I tak samo nie każda osoba współżyjąca płciowo z dzieckiem jest pedofilem. A nawet powiem więcej. Badania przeprowadzane w tym temacie wykazały, że większość molestujących płciowo dzieci to nie pedofile.
" Przeciwnie, większość czynów pedofilnych nie jest popełniana przez pedofilów. Sprawcami są np. alkoholicy, osoby z zaburzeniami psychoseksualnymi określanymi przez seksuologów jako niedojrzałość seksualna, frustracja seksualna lub niepełna identyfikacja z rolą męską. Dla nich dzieci są obiektem mniej zagrażającym." Jest to fragment wywiadu z dr Marią Gordon z Oddziału Psychiatrii Sądowej Szpitala Aresztu Śledczego w Warszawie z Miesięcznika "Forum Penitencjarne". Numeru i daty nie podali.
Ale mogę odszukać to w internecie jeśli Pan mi na słowo nie wierzy.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>> Napisałaś tyle słów a bez sensu, trollu jeden.
Myślę, że to żart był, takie pieszczotliwe określenie, które świadczy o sympatii autora do Ciebie. "Głupia babo" także.
Trolle należy przecież w myśl zaleceń ignorować. To racjonalne.
Trollem więc na pewno nie jesteś.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Panie Zbyszku. Może Pan mi wreszcie wyjaśni kto to jest troll. Poda definicję trolla.
Pozdrawiam - Regina Grabowska prof.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
12-06-2010 17:02 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Ale to w ogóle nie odnosi się do pedofilii? Czyś Ty coś czytał na ten temat, oprócz doniesień prasowych? To tak jakbyś się naczytał o gwałcicielach kobiet i na tej podstawie wyrabiał sobie sąd o stosunkach męsko-damskich. Poczytaj coś więcej niż Super Express i Newsweek.

Teraz Grabowska, nie po raz pierwszy pieprzysz.

Dzieci są fizjologicznie nieprzystosowane do seksu, tak jak do ciąży, ojcostwa, wysiłku fizycznego dostępnego dorosłym, zachowań właściwych dorosłym, i wielu innych rzeczy.

Z kolei spełniony pedofil musi uprawiać seks z dziećmi, tak jak osobnik heteroseksualny z osobami płci przeciwnej czy homoseksualny z osobami tej samej płci. Z tego wprost wynika, że spełniony pedofil musi zmuszać dzieci do rzeczy, do których są fizjologicznie i psychicznie (oraz kulturowo) nieprzystosowane.

Twoja gadka, która próbuje przedstawić pedofilię jako neutralne zachowania/skłonności, w których pedofilne gwałty są jedynie patologicznym odchyłem od pedofilnej normy (analogicznie, jak hetero- czy homoseksualne gwałty są odchyłem od odpowiednio hetero- czy homoseksualnej normy) jest idiotyczną sofisterią.

Co to, do k***y nędzy, mają być stosunki pedofilsko-dziecięce nie mające charakteru patologii, zagrożenia dla dziecka i ślepej, bezproduktywnej ścieżki degradacji dla samego pedofila?

Czy dzieci mogą odnosić korzyści z krótkotrwałych romansów z pedofilem, z przygodnego seksu (długotrwale wyklucza rychłe pokwitanie małego oblubieńca pedofila - które przekształca go w odpychającego seksualnie dorosłego).
immune.ltd (1783 punktów)
Co taki artykuł wnosi poza tanią sensacją i epatowaniem patologią?

Jestem tego samego zdania. To jest tak jak oglądanie "infantylnych" rozmów w toku. Problematyka tam poruszana dotyczy marginalnych przypadków i nie stanowi transparentnej próbki statystycznej społeczeństwa. Mimo to odnosi się wrażenie powszechności pewnych zjawisk, a u ludzi mniej rozgarniętych obserwuję wręcz efekt odwrotny. Dla nich jest to trendy i już
KarolG (2892 punktów)
Poprzednia dyskusja była sprowokowana, przez osobę, która, z sobie tylko znanych powodów, koniecznie chciała usprawiedliwić pedofilię (aktywną), a w tym wątku NieIstniejesz proponuje byśmy wspólnie poużalali się nad trudnym losem pedofila. Ja mu współczuję i cieszę się, że stara się leczyć, ale co to ma do tego czy akceptuję ludzi, którzy folgują swoim pedofilskim skłonnościom?
Mój brak akceptacji dla seksu z dziećmi (@ prof. Grabowska - przez słowo dzieci rozumiem dzieci, a nie dobrze rozwiniętą 17-latkę), wynika z tego, że są one w czasie takich aktów krzywdzone i żadne płaczliwe wywody pedofilów nie przekonają mnie, że jest inaczej.
Tak samo jak chroni się dzieci przed oglądaniem przemocy w TV, bo może to potencjalnie zaszkodzić w rozwoju dziecka lub spowodować lęki, tak i należy je chronić przed dorosłymi, którzy chcą ulżyć swoim egoistycznym popędom. Może jakiemuś dziecku to nie zaszkodzi (ale zdziwiłbym się), ale większości tak i to bardzo.
Próby racjonalizacji tego tematu, powinny wg mnie sprowadzać się do dyskusji, gdzie jest granica tego co nazywamy aktami pedofilii.
Nie mam wątpliwości, że seks 30-sto letniego faceta z ośmiolatkiem powinien być zabroniony i ścigany prawem.
Ale czy seks 19-latka z 15-latką, powinien być karany? Tu mam spore wątpliwości.
A seks 50-latka z 15-latką? Takiego gościa bym posadził. Ale co jeżeli 15-stka wyglądała na 19-stkę i gość nie miał pojęcia, że popełnia przestępstwo?
A co, jeżeli ksiądz bzyka 16-letniego ministranta. Pedofilia, czy zwyczajne molestowanie seksualne?
Wszystko zależy od tego gdzie ustalimy granicę. Problem w tym, że w rzeczywistości nie ma żadnej ostrej granicy tylko, płynne przejście w którym wiek jest tylko jednym z kryteriów.

Thank god, I'm the atheist
10-06-2010 15:35 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>Poprzednia dyskusja była sprowokowana, przez osobę, która, z sobie tylko znanych powodów, koniecznie chciała usprawiedliwić pedofilię (aktywną), a w tym wątku NieIstniejesz proponuje byśmy wspólnie poużalali się nad trudnym losem pedofila.

Dlaczego oni to robią ? Czemu to służy ? Nie rozumiem i nie zrozumiem.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dlaczego oni to robią ? Czemu to służy ? Nie rozumiem i nie zrozumiem.
A co, podyskutować już nie można w tym kraju? Jak się o czymś nie rozmawia to tego nie ma. Taka była moda za komuny. Komuno wróć!!!

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
zachaj (5239 punktów)
>>Dlaczego oni to robią ? Czemu to służy ? Nie rozumiem i nie zrozumiem.
>A co, podyskutować już nie można w tym kraju? Jak się o czymś nie rozmawia to tego nie ma. Taka była moda za komuny. Komuno wróć!!!

Za komuny była kara śmierci.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Za komuny była kara śmierci.
Aha! I to cię rajcuje!

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 16:14 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nie mam wątpliwości, że seks 30-sto letniego faceta z ośmiolatkiem powinien być zabroniony i ścigany prawem.
Gdybyś był uprzejmy wyjaśnić dlaczego tak uważasz byłabym wdzięczna. Ale prosiłabym o konkrety. A dla mnie, jako dla profesor, konkrety to wyniki badań, a nie Twoje, chociażby jak najbardziej mocne, przekonania.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
10-06-2010 17:10 
 Ocena 9 na 9
placownik (17853 punktów)

>Gdybyś był uprzejmy wyjaśnić dlaczego tak uważasz byłabym wdzięczna. Ale prosiłabym o konkrety. A dla mnie, jako dla profesor, konkrety to wyniki badań, a nie Twoje, chociażby jak najbardziej mocne, przekonania.

   Ach, jak Ty kochasz tę naukę! "Naukowo" ustaliłaś kiedy zaczyna się człowiek, a teraz chciałabyś nie mniej "naukowo" ustalić, kiedy kończy się dziecko i kiedy "już można".

   Mam wrażenie, że Twoja miłość do nauki jest nieodwzajemniona i stąd większość Twoich problemów.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-06-2010 17:29 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Po prostu wydawało mi się, że skoro trafiłam na forum racjonalistów, to będą się oni ratio czyli rozumem, posługiwali. A tu się okazuje, że emocje biorą górę. Jak to zwykle bywa, i o czym powinnam była wiedzieć z psychologii.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
stanik121 (102 punktów)

>   Ach, jak Ty kochasz tę naukę! "Naukowo" ustaliłaś kiedy zaczyna się człowiek, a teraz chciałabyś nie mniej "naukowo" ustalić, kiedy kończy się dziecko i kiedy "już można".
>   Mam wrażenie, że Twoja miłość do nauki jest nieodwzajemniona i stąd większość Twoich problemów.
Wydaje mi sie ,ze problem lezy gdzie indziej. Dotyczy to rowniez innych portalowiczow, szczegolnie niektorych z duza iloscia punktow. Otoz maja oni glowy tak nabite wiedza, ze musi sie ona gdzies wylewac. Nie zauwazaja, ze jest to wiedza " z drugiej reki" Pzewaznie zero przemyslen wlasnych. I to jest zasmucajace.
zachaj (5239 punktów)

>Wydaje mi sie ,ze problem lezy gdzie indziej. Dotyczy to rowniez innych portalowiczow, szczegolnie niektorych z duza iloscia punktow. Otoz maja oni glowy tak nabite wiedza, ...

Rzeczywiście to się zgadza , ugruntowane poglądy to Ich mocna strona.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> . Nie zauwazaja, ze jest to wiedza " z drugiej reki"
Czyli skąd? Z jakiej drugiej ręki? Prawej czy lewej?

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
immune.ltd (1783 punktów)
"Naukowo" ustaliłaś kiedy zaczyna się człowiek, a teraz chciałabyś nie mniej "naukowo" ustalić, kiedy kończy się dziecko i kiedy "już można".

Bardzo jestem również ciekaw tej odpowiedzi , dobre pytanie ( placownik masz + za błyskotliwość ).
10-06-2010 20:00 
 Ocena 3 na 3
KarolG (2892 punktów)
>> Nie mam wątpliwości, że seks 30-sto letniego faceta z ośmiolatkiem powinien być zabroniony i ścigany prawem.
>Gdybyś był uprzejmy wyjaśnić dlaczego tak uważasz byłabym wdzięczna. Ale prosiłabym o konkrety. A dla mnie, jako dla profesor, konkrety to wyniki badań, a nie Twoje, chociażby jak najbardziej mocne, przekonania.

Och, przepraszam Pani Profesor, że nie poparłem tej, jakże radykalnej tezy, prezentacją odpowiednich badań naukowych. Oczywiście, już pędzę do biblioteki, żeby odpowiednie badania znaleźć i przedstawić. Tymczasem, powiem tylko, że tezę moją trochę uprawomocnia, to iż seks taki może dla dziecka skończyć się choćby uszkodzeniami odbytnicy z powodów stricte anatomicznych.

Przy okazji chciałbym poprosić o pomoc. Otóż, muzułmanie (a także część Polaków) uważa, że gwałtowi jest winna zgwałcona kobieta, ponieważ gdyby nie chciała seksu, to przecież nie dałaby się zgwałcić. Tezę tą znajdujemy już u Herodota (wprawdzie nazwał to porwaniem, ale wiemy o co chodzi). Niestety, nie mogę nigdzie znaleźć badań na ten temat, więc muszę zawiesić swój osąd w tej sprawie. Może Pani zna jakieś. Tylko konkrety, dobrze opracowane statystycznie, bo do mnie jako inżyniera najbardziej przemawiają liczby.


Thank god, I'm the atheist
10-06-2010 21:13 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> seks taki może dla dziecka skończyć się choćby uszkodzeniami odbytnicy z powodów stricte anatomicznych.
To znaczy, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Jesteś typowym przedstawicielem wiedzących na podstawie doniesień mediów. I takim pozostań. Ku chwale Ojczyzny.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
KarolG (2892 punktów)
>> seks taki może dla dziecka skończyć się choćby uszkodzeniami odbytnicy z powodów stricte anatomicznych.
>To znaczy, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Jesteś typowym przedstawicielem wiedzących na podstawie doniesień mediów. I takim pozostań. Ku chwale Ojczyzny.

Założyłem się z Żoną, że tak Pani odpowie
Ale przy okazji, czy ma Pani dowody, że nigdy się to w ten sposób nie odbywa? Tylko konkrety...


Thank god, I'm the atheist
10-06-2010 22:52 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Założyłem się z Żoną, że tak Pani odpowie
I co wygrałeś?
> Ale przy okazji, czy ma Pani dowody, że nigdy się to w ten sposób nie odbywa?
To zależy jak na to patrzymy. Oczywiście są osobnicy, którzy gwałcą. Tak jak są mężczyźni, którzy gwałcą kobiety. Ale jakie wnioski z tego można wyciągnąć? Że wszyscy mężczyźni to gwałciciele? Czy tylko pewna ich część? A jeśli tak to jaka? Większość czy mniejszość? Wydaje mi się, że mniejszość mężczyzn należy do rodzaju gwałcicieli, chociaż gdyby chcieć nagłaśniać ich wyczyny w gazetach to można by odnieść wrażenie, że prawie każdy facet to gwałciciel. I tak samo się dzieje z pedofilami. Nagłaśniane są tylko te jednostkowe przypadki brutalnych gwałtów czy wykorzystania seksualnego, a pomija się wydarzenia, w których nastolatki same chętnie brały udział i wcale nie czuły się skrzywdzone, a wręcz przeciwnie. A jaka jest proporcja jednych wydarzeń do drugich?

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
11-06-2010 08:18 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
Wygrałem... A teraz do rzeczy.

1. Tak ma Pani rację. Przypadki brutalnych gwałtów i molestowania seksualnego są rzadkie. Wiem, że patrzenie na sprawę tylko poprzez pryzmat doniesień prasowych daje wypaczony obraz rzeczywistości. Jednak nigdzie nie pisałem, że jest inaczej. W swoim pierwszym poście, podałem kilka przykładów/pytań które powodują, że mam wątpliwości. Gazety takie pytania zadają rzadko (ostatnio parę razy się zdarzyło przy okazji sprawy Polańskiego).

2. Pani, z jakiś powodów czepiła się przykładu z ośmiolatkiem, totalnie ignorując pozostałe. Chyba jednak jest w miarę oczywiste, że nie miałem na myśli zachowań typu "Korczak"? Napisałem wyraźnie: seks z ośmiolatkiem. Jeżeli, Pani uważa, że coś takiego nie szkodzi dziecku, to po Pani stronie leży obowiązek udowodnienia tego, bo niestety większość ludzi uważa, że jednak szkodzi i ma ku temu przesłanki (na tej samej zasadzie to środowiska homoseksualistów powinny udowodnić, że dzieci wychowywane przez pary homoseksualne rozwijają się tak samo jak te które są wychowywane przez rodziców hetero).

3. Odniosłem wrażenie, że cała dyskusja, którą Pani prowadzi sprowadza się do definicji (odnoszę się tu także do innych Pani wypowiedzi). Dyskusje definicji mnie nie interesują. W toku rozwoju nauki, wiele pojęć zostało przedefiniowanych i Świat się nie zawalił.
Ja już wyżej pisałem, że współczuję osobom, które całe życie muszą walczyć ze swoimi popędami i dodam, że doceniam te, którym się to udaje, a moja pisanina dotyczy tych, którzy nie walczą ze swoimi popędami, tylko je realizują, krzywdząc przy tym innych.
To, co mnie interesuje to odpowiedź na pytanie gdzie jest granica tego co nazywamy pedofilią (w sensie który określiłem w poprzednim zdaniu) i gdzie jest granica od której powinniśmy zacząć karać.


Thank god, I'm the atheist
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Pani, z jakiś powodów czepiła się przykładu z ośmiolatkiem,
Dlatego, że to przykład "najdrastyczniejszy" , szokujący.
> po Pani stronie leży obowiązek udowodnienia tego
Obowiązek udowodnienia leży zawsze po stronie wypowiadającego twierdzenie pozytywne. To prokurator ma udowodnić podejrzanemu przestępstwo. To wierzący powinien dowieść istnienie Boga ateiście. To przeciwnicy homoadopcji muszą dowodzić swoich przekonań.

Definicje interesują mnie o tyle o ile wypowiadamy się na jakiś temat, a chcemy wiedzieć o czym mniej więcej mówimy.
> Jeżeli, Pani uważa, że coś takiego nie szkodzi dziecku,
Jeżeli Pan uważa , że szkodzi to proszę mnie przekonać. Dla samego Pana będzie to z korzyścią, bo prawdopodobnie ma Pan w tej chwili takie ogólne, obiegowe przekonanie, że szkodzi, bo tak mówią. A jak Pan poszuka argumentów, to może to przekonanie się ukonkretni. Najlepiej to zrobić w punktach. a), b), c) itd.
> współczuję osobom, które całe życie muszą walczyć ze swoimi popędami
Jeśli Pan mówi o pedofilach to tak samo oni walczą ze swoimi popędami jak Pan, czy inni ludzie. Nie widzę powodu dla którego ich popęd miałby być jakiś szczególny. Jest skierowany na dzieci, tak jak innych na kobiety czy mężczyzn. To kolejny mit o pedofilach, że nie potrafią opanować popędu w związku z czym muszą gwałcić i trzeba ich kastrować. Przecież Pan też się nie rzuca na każdą kobietę, która się Panu spodoba lub podnieci seksualnie.
> tylko je realizują, krzywdząc przy tym innych.
Z kolei realizacja popędu nie musi (chociaż może) wiązać się z krzywdą.
> gdzie jest granica tego co nazywamy pedofilią
>gdzie jest granica od której powinniśmy zacząć karać.
Pedofilia jest określeniem używanym obecnie w podręcznikach psychopatologii. Podawane są jej różne definicje. Nie ma jednak doskonałej. Najogólniej jest to popęd seksualny do dzieci przed okresem dojrzewania. Już samo to określenie nie jest jednak precyzyjne, bo nie tylko przecież o "nagi" popęd tu chodzi.
A co do granicy karania to trzeba najpierw ustalić za co mamy karać. Czyli wracamy do pytania o szkodliwość seksu z dzieckiem. Jeśli taką szkodliwość wykażemy.
Kiedyś karano homoseksualizm (2 lata więzienia dla Oscara Wilde) z tzw.powodów obyczajowych, chociaż jak wiemy nikomu nie szkodził. Dlatego jego karalność zniesiono. Przynajmniej w państwach tzw.cywilizowanych. Ale w Ugandzie nie.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
11-06-2010 13:19 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)
Seksuolog Zbigniew Izdebski twierdzi, że nie ma pedofilii dobrej dla rozwoju dziecka. Prowadzone są prace nad prawnym zakazem propagowania "dobrej pedofilii".
11-06-2010 17:56 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)
>Seksuolog Zbigniew Izdebski twierdzi, że nie ma pedofilii dobrej dla rozwoju dziecka. Prowadzone są prace nad prawnym zakazem propagowania "dobrej pedofilii".

To już obowiązuje od wtorku (8 czerwca), kiedy to weszła w życie uchwalona w listopadzie zeszłego roku tzw. duża nowelizacja kodeksów.

Karane będą nie tylko kontakty seksualne z dziećmi, ale również ich propagowanie.
- Chodzi o publiczne twierdzenie, przekonywanie, że kontakty seksualne z dziećmi nie muszą ich krzywdzić - dodaje prokurator Pętkowska. - Za tego rodzaju sformułowania można trafić do więzienia nawet na 2 lata
.

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
11-06-2010 19:32 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)
   
Art. 200b. Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

   Pole do interpretacji szerokie jak Wisła pod Płockiem. Papugi znowu będą żniwowały.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
11-06-2010 20:00 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)
>   
Art. 200b. Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2


Biedna Grabowska.
stanik121 (102 punktów)
>   
Art. 200b. Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

>   Pole do interpretacji szerokie jak Wisła pod Płockiem. Papugi znowu będą żniwowały.
Moze ktos zna sie na prawie i powie mi,czy jak wypowiem zdanie - pedofil tez czlowiek, to podpadam pod Art. 200b ?
11-06-2010 23:15 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)

>   Pole do interpretacji szerokie jak Wisła pod Płockiem. Papugi znowu będą żniwowały.

Noweli kodeksów nie opracowali przecież cukiernicy, kruk krukowi itd...


Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
11-06-2010 13:37 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)

>Obowiązek udowodnienia leży zawsze po stronie wypowiadającego twierdzenie pozytywne. To prokurator ma udowodnić podejrzanemu przestępstwo. To wierzący powinien dowieść istnienie Boga ateiście. To przeciwnicy homoadopcji muszą dowodzić swoich przekonań.
Przeciwnicy homoadopcji wypowiadają twierdzenie negatywne. Z logiką i zdrowym rozsądkiem też jest Pani na bakier?
>Definicje interesują mnie o tyle o ile wypowiadamy się na jakiś temat, a chcemy wiedzieć o czym mniej więcej mówimy.
O pedofilii, czyli o stanie, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym. Pedofilów dzielimy na aktywnych i nieaktywnych. Nieaktywni nie osiągają satysfakcji seksualnej. Po prostu unikają krzywdzenia dzieci, mimo wyraźnego do nich pociągu. Tym powinno się pomagać, otaczać opieką psychologiczną itd. Aktywni tę satysfakcję osiągają przez seksualny kontakt z dziećmi (kontakt seksualny nie zawsze oznacza penetrację). Tych powinno się leczyć przymusowo po pierwszym incydencie z dzieckiem, a jak się będą uchylać, to karać. To niezrozumiałe, nieprzyjemne, często bolesne dla dziecka zachowanie dorosłego wyrządza dziecku krzywdę zawsze, bez względu na to, co sobie jedna z drugą Grabowska wyobraża. A u dziecka bardzo małego penetracja powoduje obrażenia, o czym Grabowska wyraźnie nie chce wiedzieć, zatyka uszy i krzyczy "Nic nie słyszę, lalalalala!".
>Jeżeli Pan uważa , że szkodzi to proszę mnie przekonać. Dla samego Pana będzie to z korzyścią, bo prawdopodobnie ma Pan w tej chwili takie ogólne, obiegowe przekonanie, że szkodzi, bo tak mówią. A jak Pan poszuka argumentów, to może to przekonanie się ukonkretni. Najlepiej to zrobić w punktach. a), b), c) itd.
Zaczynam mieć Cię dość, Grabowska. Jeszcze jedna taka głupota, a narażę się na moderatorskie ostrzeżenie.
Czy, przy okazji niejako, któryś moderator zechciałby zerknąć na głupoty wypisywane przez Grabowską? Bo ja jestem człowiek spokojny niesłychanie, ale nawet mój spokój ma granice.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Przeciwnicy homoadopcji wypowiadają twierdzenie negatywne. Z logiką i zdrowym rozsądkiem też jest Pani na bakier?
To Pani ma z logiką coś nie tak. Przeciwnicy homoadopcji twierdzą, że ona szkodzi, więc ich obowiązkiem jest udowodnić, że tak jest.
> a zachowanie dorosłego wyrządza dziecku krzywdę zawsze, bez względu na to, co sobie jedna z drugą Grabowska wyobraża.
"Nie można wykazać bezpośredniego związku przyczynowego między przeżyciami erotycznymi dziecka z osobami dorosłymi a zaburzonym rozwojem jego osobowości. Wyniki badań empirycznych przemawiają za tym, że nie powoduje to trwałych szkód. Kontakt seksualny dziecka z dorosłym jest objawem błędnego już rozwoju osobowości, a nie jego przyczyną. U zdrowego dziecka, wychowującego się w niezaburzonym otoczeniu, przeżycie seksualne z osobą dorosłą bez użycia przemocy nie powoduje żadnych następstw."
prof. Kazimierz Imieliński "Seksiatria" (część 5 "Patologia seksualna", pkt 3 "Pedofilia")  1990 rok PWN.
"Powszechna jest opinia, iż dzieci w wyniku tego typu doświadczeń seksualnych staną się nienormalne, głęboko zaburzone w sferze seksualnej, chore psychicznie, czy też trwale upośledzone w przyszłej roli seksualnej. Otóż badania naukowe bynajmniej nie potwierdziły tak apokaliptycznego obrazu. Okazało się, iż większość dzieci w przyszłości ma zupełnie normalne zdrowie psychiczne i życie seksualne, brak jakiegokolwiek urazu psychicznego" str. 142.
prof. Zbigniew Lew-Starowicz: "Seks nietypowy" Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych Warszawa 1988.


> Jeszcze jedna taka głupota,
Zanim coś napiszesz Meretseger to najpierw się przygotuj do tematu. Tego wymagałam też od moich studentów. I niech teraz wsadzą do ciupy Imielińskiego i Starowicza! Chociaż lex retro non agit. Bo ja ich tylko cytuję. Ale się z nimi nie zgadzam. NIE MA DOBREJ PEDOFILII TO MÓWIĘ JA GRABOWSKA.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Meretseger (61860 punktów)
>NIE MA DOBREJ PEDOFILII TO MÓWIĘ JA GRABOWSKA.
A zatem po co było to całe bicie piany?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>A zatem po co było to całe bicie piany?
Bo chciałam się dowiedzieć co to jest ta pedofilia. Usłyszałam i słyszę, że to coś złego, a skoro tak, to na zasadzie zasady sprzeczności nie może być czymś dobrym.
I chociaż nadal nie wiem czym ona jest, ale przynajmniej wiem, że jest zła, czyli nie dobra.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
A może wyłączonego środka, a nie sprzeczności.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
11-06-2010 14:33 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
>> Pani, z jakiś powodów czepiła się przykładu z ośmiolatkiem,
>Dlatego, że to przykład "najdrastyczniejszy" , szokujący.
Ale szokujący, bo dotyczył ośmiolatka, czy że nie mam wątpliwości?
>> po Pani stronie leży obowiązek udowodnienia tego
>Obowiązek udowodnienia leży zawsze po stronie wypowiadającego twierdzenie pozytywne. To prokurator ma udowodnić podejrzanemu przestępstwo. To wierzący powinien dowieść istnienie Boga ateiście. To przeciwnicy homoadopcji muszą dowodzić swoich przekonań.
W takim razie niech Pani udowodni twierdzenie: "seks trzydziestolatka z ośmiolatkiem jest neutralny dla rozwoju tego dziecka"
Teoretycznie jest tak jak Pani pisze, ale w praktyce to pedofilia jest napiętnowana społecznie, więc jeżeli pedofile uważają, że nie robią dzieciom krzywdy, to niech to udowodnią.
>Definicje interesują mnie o tyle o ile wypowiadamy się na jakiś temat, a chcemy wiedzieć o czym mniej więcej mówimy.
Dlatego powiedziałem, o czym mówię. Definicje naukowe są dosyć szerokie i obejmują ludzi, którzy mają popęd skierowany w stronę dzieci, ale tego nie realizują. Powtarzam jeszcze raz. Problem jest z tymi, którzy popędy takie realizują robiąc przy tym krzywdę dzieciom.
>> Jeżeli, Pani uważa, że coś takiego nie szkodzi dziecku,
>Jeżeli Pan uważa , że szkodzi to proszę mnie przekonać. Dla samego Pana będzie to z korzyścią, bo prawdopodobnie ma Pan w tej chwili takie ogólne, obiegowe przekonanie, że szkodzi, bo tak mówią. A jak Pan poszuka argumentów, to może to przekonanie się ukonkretni. Najlepiej to zrobić w punktach. a), b), c) itd.
To może rozdzielmy przypadki:
a) przypadek pedofila-gwałciciela - mam nadzieję, że tu się zgodzimy bez wchodzenia w szczegóły i dyskusji.
b) przypadek w którym dziecko uczestniczy w czynnościach seksualnych dorosłego bez żadnego fizycznego przymusu.
Rozważmy następujący scenariusz:
Fizycznie dziecko jest nietknięte. Niby nic się nie dzieje. Może nawet dziecko traktuje to jak zabawę. Tyle tylko, że za kilka lat zrozumie co się stało. Prawdopodobnie, będzie się bało zwrócić o pomoc/poradę (szczególnie jeżeli dorosły był osobą z tzw. autorytetem). Nie mogąc same sobie poradzić ze swoimi wspomnieniami, zaczyna uważać, że świat jest zły, a seks w szczególności. Jest też druga opcja, ucieczka w hedonizm. Pani, niech mi powie czy ten scenariusz jest prawdopodobny.
Jak dla mnie, jeżeli tego typu zachowania mogą krzywdzić dzieci, to powinny być zabronione, ponieważ dziecko samo obronić się nie potrafi.
>> współczuję osobom, które całe życie muszą walczyć ze swoimi popędami
>Jeśli Pan mówi o pedofilach to tak samo oni walczą ze swoimi popędami jak Pan, czy inni ludzie. Nie widzę powodu dla którego ich popęd miałby być jakiś szczególny. Jest skierowany na dzieci, tak jak innych na kobiety czy mężczyzn. To kolejny mit o pedofilach, że nie potrafią opanować popędu w związku z czym muszą gwałcić i trzeba ich kastrować. Przecież Pan też się nie rzuca na każdą kobietę, która się Panu spodoba lub podnieci seksualnie.
Kolejny raz piszę. Nie interesują mnie pedofile-marzyciele, tylko pedofile praktycy. Tak samo jak nie uważam, że należy karać faceta który wyobraża sobie, że gwałci kobietę, tak samo nie należy karać faceta, który czuje podniecenie na widok małej dziewczynki, ale nic nie robi.
Nie napisałem nigdzie, że pedofil nie może opanować popędu i trzeba go kastrować.
>> tylko je realizują, krzywdząc przy tym innych.
>Z kolei realizacja popędu nie musi (chociaż może) wiązać się z krzywdą.
>> gdzie jest granica tego co nazywamy pedofilią
>>gdzie jest granica od której powinniśmy zacząć karać.
>Pedofilia jest określeniem używanym obecnie w podręcznikach psychopatologii. Podawane są jej różne definicje. Nie ma jednak doskonałej. Najogólniej jest to popęd seksualny do dzieci przed okresem dojrzewania. Już samo to określenie nie jest jednak precyzyjne, bo nie tylko przecież o "nagi" popęd tu chodzi.
Podana przez Panią definicja pedofilii mówi o dzieciach przed okresem dojrzewania. Czyli wg podręcznika psychopatologii Polański pedofilem nie jest (skrót myślowy, proszę się nie czepiać). Nie ma to jednak znaczenia dla prawodawcy w USA (i w Polsce), ponieważ prawo mówi o seksie z małoletnim. Wobec tego stosowanie podręcznikowej definicji pedofilii w tej dyskusji mija się z celem.
Dlatego nie chcę posługiwać się podręcznikową definicją pedofilii. Mi też nie chodzi o "nagi" popęd tylko o przypadki realizacji tego popędu.
>A co do granicy karania to trzeba najpierw ustalić za co mamy karać.
O tym piszę od pierwszego wpisu
>Czyli wracamy do pytania o szkodliwość seksu z dzieckiem. Jeśli taką szkodliwość wykażemy.
Nie, proszę Pani. Ryzyko jest zbyt duże, ponieważ dziecko, nie może się obronić. To pedofile muszą wykazać, że szkodliwości nie ma. Nie można ryzykować zdrowiem dziecka dla zaspokojenia popędów dorosłego. Ja zakładam taką szkodliwość a priori, dlatego nie mam wątpliwości w sprawie ośmiolatka. Wątpliwości pojawiają się gdy dziecko zaczyna pokwitać lub już jest dojrzałe seksualnie. Podałem przykłady w pierwszym wpisie. Wtedy relacja się zmienia, ale z tego nie wynika wniosek, że takie zachowania nie powinny być karalne.

>Kiedyś karano homoseksualizm (2 lata więzienia dla Oscara Wilde) z tzw.powodów obyczajowych, chociaż jak wiemy nikomu nie szkodził. Dlatego jego karalność zniesiono. Przynajmniej w państwach tzw.cywilizowanych. Ale w Ugandzie nie.
Wynika, to z tego, że homoseksualiści walczyli o swoje prawa. Niestety analogia jest płytka, ponieważ w relacji homoseksualnej istnieje symetria. Jest dwoje dorosłych, którzy podejmują samodzielne decyzje i rozumieją ich konsekwencje. W przypadku pedofilii, dziecko nie posiada wiedzy, która umożliwiałaby samodzielne podjęcie decyzji.

Thank god, I'm the atheist
11-06-2010 13:09 
 Ocena 5 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>> Ale przy okazji, czy ma Pani dowody, że nigdy się to w ten sposób nie odbywa?
>Większość czy mniejszość? Wydaje mi się, że [...].

   Gratuluję metodologii iście naukowej, pani prof.. Pani zamiłowanie do nauki, tak trafnie skomentowane przez placownika, w rzeczy samej pozostaje uczuciem nieodwzajemnionym.
   A swoją drogą, to prosta, czerstwa wiejska baba góruje nad panią intelektem i nie tylko tym.




Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
11-06-2010 14:05 
 Ocena 8 na 8
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Grabowska czemu udajesz kobietę. Wbrew stereotypom kobiety nie są takie głupie jak usiłujesz wszystkim wmówić.
Twoje posty są jedynie tym co wyobraża sobie głupi mężczyzna na temat; co i jak może myśleć głupsza od niego kobieta.
11-06-2010 14:44 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
Wygląda na to, że prof. Grabowska przekonała mnie, że prawo w Polsce jest dobre. Należy ścigać pedofilów zawsze i wszędzie...

Thank god, I'm the atheist
12-06-2010 16:55 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
> Grabowska czemu udajesz kobietę. Wbrew stereotypom kobiety nie są takie głupie jak usiłujesz wszystkim wmówić.

Już w pewnym momencie myślałem, że nikt tego tutaj nie powie. Ja pójdę dalej, zastanawiam się czy to tylko nie przykrywka i coś mi mówi, że to żadna Pani profesor, a i chyba kobieta. Nie mam wśród swoich znajomych ludzi o tak skrajnych poglądach, a kobiety z natury są bardziej kompromisowe.
12-06-2010 17:04 
 Ocena 4 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Już w pewnym momencie myślałem, że nikt tego tutaj nie powie. Ja pójdę dalej, zastanawiam się czy to tylko nie przykrywka i coś mi mówi, że to żadna Pani profesor, a i chyba kobieta.
Grabowska jest mężczyzną, czasem mylą mu się końcówki, o innych poglądach nie wspomnę.
Profesorem też nie jest nawet takim który uczy w liceum. Wszystkie jego wypowiedzi mają na celu sprowokowanie innych forumowiczów.
Do czasu.
PS
Na forum są jeszcze inni mężczyźni którzy wstydzą się swojej płci i ukrywają się pod kobiecymi nickami. Wydaje im się że mogą wtedy każda głupotę napisać.
12-06-2010 17:26 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
Wszystkie jego wypowiedzi mają na celu sprowokowanie innych forumowiczów.

A ja nawet kiedyś kilka plusów temu Panu pod pseudonimem profesor Grabowska dałem, ale szybko się zorientowałem, że tej osobie nie chodzi o swobodną rozmowę tylko o robienie zamętu.
12-06-2010 19:41 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Wszystkie jego wypowiedzi mają na celu sprowokowanie innych forumowiczów.
>Do czasu.
Nie do czasu, tylko do myślenia. Do MYŚLENIA droga Pani Alicjo. Ja wiem, ze szkoły, że myślenie to nieprzyjemna rzecz. Nikt nie lubi myśleć samodzielnie. To ciężkie i niewdzięczne zadanie. Można się komuś narazić. Robotę stracić. Lepiej krakać tak jak wszyscy, bo to i fajne i bezpieczne.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
12-06-2010 17:19 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nie mam wśród swoich znajomych ludzi o tak skrajnych poglądach,
Ja cały czas powtarzam do znudzenia, że nie jest ważne KTO tylko CO głosi. Czy to kobieta, mężczyzna, czy transseksualista, profesor czy sprzątaczka po 4 klasach podstawówki. Nie ulegajcie magii płci i tytułów. Poglądy zaś nie są skrajne lub nieskrajne tylko umotywowane albo nie. Ja staram się motywować swoje zapatrywania. A są osoby na tym forum, których jedyną odpowiedzią jest , że jestem głupia i mam się zamknąć. Ja nikogo nie zmuszam do przyjmowania moich opinii. W ostateczności każdy może pozostać przy swoich i świat się nie zawali. Sama wymiana zaś zdań już sama w sobie jest cenna bo aktywizuje komórki mózgowe.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
11-06-2010 15:38 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>a pomija się wydarzenia, w których nastolatki same chętnie brały udział i wcale nie czuły się skrzywdzone, a wręcz przeciwnie.

   Za loda zrobią loda a potem się śmieją, że jelenia trafiły. Twoje rozważania są coraz bliższe rynsztoka. Jeśli nie możesz się powstrzymać to sugeruję przenosiny z tematem do Hyde Parku. Na razie po dobrej woli.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Twoje rozważania są coraz bliższe rynsztoka.
Jesteś jednak nasiąknięty jak gąbka moralnością katolicką, sam nie zdając sobie z tego sprawy. Szczególnie w dziedzinie seksu. Ale wszyscy zostaliśmy wychowani w takiej ,chorej i zatrutej, atmosferze, więc się nie dziwię. Jeżeli dyskusja na, co prawda, drażliwe tematy, związane z seksem, ociera się dla Ciebie o rynsztok to pora zastanowić się nad sobą. Nie wiem, czy kojarzysz film pt. "Świnki" - Roberta Glińskiego zajmujący się tematem prostytucji młodych chłopców, ale nie dzieci, chociaż 14 latki, to dla niektórych jeszcze dzieci. Swego czasu dużo o nim pisano, ale jakoś na ekrany nie trafił, chociaż poruszał pewne zagadnienie. Dlaczego? Nie wiem. Może też ktoś uznał, że to bliższe rynsztoka. Więc lepiej o tym nie mówić i nie pokazywać społeczeństwu, bo a nuż dojdzie do niewłaściwych wniosków.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
12-06-2010 15:17 
 Ocena 7 na 7
placownik (17853 punktów)

>Jesteś jednak nasiąknięty jak gąbka moralnością katolicką, sam nie zdając sobie z tego sprawy.
   Nie przeczę, że moralność uznawana za katolicką miała spory wpływ na kształtowanie moich poglądów etycznych. Trudno, żeby było inaczej, a poza tym nie sądzę, aby miało mi to przynosić jakąś ujmę. Nawet jako ateiście.

>Szczególnie w dziedzinie seksu.
   Choć akurat w tej dziedzinie ów wpływ wydaje mi się minimalny. Tym niemniej osoby korzystające z usług seksualnych 14 latków uważam za zwykłych s*******nów (feministki zachęcam do poszukiwań żeńskiego odpowiednika tego określenia), którzy/które krzywdzą innych w imię zaspokojenia swoich popędów i to niezależnie od tego, na ile seksualnie satysfakcjonujące są te usługi dla 14 latków, którzy/które je oferują.

>Więc lepiej o tym nie mówić i nie pokazywać społeczeństwu, bo a nuż dojdzie do niewłaściwych wniosków.
   Uważam, że osoby propagujące pogląd zgodnie z którym należy bezwzględnie aprobować wszystko to co sprawia dzieciom przyjemność, są społecznie niedojrzałe, a jeśli do tego poglądy te usiłują wspierać posiadanym rzekomo tytułem naukowym, są społecznie szkodliwe. Czy jasno się wyraziłem?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
KarolG (2892 punktów)
>   Nie przeczę, że moralność uznawana za katolicką miała spory wpływ na kształtowanie moich poglądów etycznych. Trudno, żeby było inaczej, a poza tym nie sądzę, aby miało mi to przynosić jakąś ujmę. Nawet jako ateiście.
Masz ode mnie plusa, za to, że to napisałeś.


Thank god, I'm the atheist
13-06-2010 23:40 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)

>Masz ode mnie plusa, za to, że to napisałeś.
A ode mnie jeszcze za to:
>Uważam, że osoby propagujące pogląd zgodnie z którym należy bezwzględnie aprobować wszystko to co sprawia dzieciom przyjemność, są społecznie niedojrzałe, a jeśli do tego poglądy te usiłują wspierać posiadanym rzekomo tytułem naukowym, są społecznie szkodliwe.
Przy czym zauważam, że Pani eee... Prof. stosownie do potrzeb , roztrząsając inne tematy, miewa zdanie przeciwne własnemu, hehe...
12-06-2010 17:06 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>> Nie mam wątpliwości, że seks 30-sto letniego faceta z ośmiolatkiem powinien być zabroniony i ścigany prawem.
>Gdybyś był uprzejmy wyjaśnić dlaczego tak uważasz byłabym wdzięczna. Ale prosiłabym o konkrety. A dla mnie, jako dla profesor, konkrety to wyniki badań, a nie Twoje, chociażby jak najbardziej mocne, przekonania.

Wybacz Grabowska dosadność, ale 5 czy 8 letnia cipka albo tyłek może tego fizycznie nie wytrzymać.

Bo chyba nie jesteś tak durna, by argumentować o tym jak cudownie 6 letniej dziewczynce można stymulować punkt G, albo jak doskonałe i obfite ejakulacje ma siedmiolatek gdy mu pedofil analnie wymasuje prostatę?

Obrzydliwe? Owszem, jak twoje rzygi argumentacyjne.
12-06-2010 19:31 
 Ocena 1 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Wybacz Grabowska dosadność, ale 5 czy 8 letnia cipka albo tyłek może tego fizycznie nie wytrzymać.
A Ty ciągle o tyłkach i cipkach. To już św. pamięci Iwaszkiewicz pisał w swoich dziennikach , że homoseksualizm nie polega na rżnięciu się w dupę. I tak samo pedofilia nie na tym polega. Ale tak jest przedstawiana w mediach. I tak samo był kiedyś homoseksualizm przedstawiany. Aby obrzydzać i wywoływać negatywne emocje. Przepraszam za osobiste pytanie. Czy Twoja orientacja sprowadza się jedynie do rżnięcia w dupę? Mam cichą nadzieję, że nie .

>o tym jak cudownie 6 letniej dziewczynce można stymulować punkt G,
Oj można. Wiem, że to szokujące, ale można.
Siedmiolatkowi można zrobić inne rzeczy niż masować prostatę. Poczytaj trochę literatury naukowej na ten temat. Ja wiem, że to wszystko brzmi okropnie, ale jako dla naukowca nic nie może być dla mnie tabu.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
12-06-2010 19:51 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>> Wybacz Grabowska dosadność, ale 5 czy 8 letnia cipka albo tyłek może tego fizycznie nie wytrzymać.
>A Ty ciągle o tyłkach i cipkach. To już św. pamięci Iwaszkiewicz pisał w swoich dziennikach , że homoseksualizm nie polega na rżnięciu się w dupę.

Nie tylko na tym Grabowska, nie tylko. Wszelako, zazwyczaj też. Lub innej formie homoseksualnego seksu. A homoseksualista bez homoseksualnego seksu, jak każdy człowiek bez odpowiedniego dla niego rodzaju seksu, to jednak zazwyczaj nieszczęśliwy homoseksualista (nieszczęśliwy człowiek).

Analogicznie jest u hetero i analogicznie jest u pedofilów. Smutna (dla pedofilów) różnica polega na tym, że homo- i hetero- w zasadzie mogą spełniać się w tej sferze nie czyniąc nikomu krzywdy, a pedofile, no cóż - jak pisałem wyżej, obiekt ich miłości może fizycznie nie wytrzymać przejawów tej miłości.

>Analogic I tak samo pedofilia nie na tym polega. Ale tak jest przedstawiana w mediach. I tak samo był kiedyś homoseksualizm przedstawiany. Aby obrzydzać i wywoływać negatywne emocje.

Mnie naprawdę nie interesują estetyczne aspekty seksu pedofilskiego, a kwestia czy jest on etyczny. Ponieważ, wedle mojej najlepszej wiedzy, nie obejdzie się on bez krzywdy dziecka, odpowiedź jest prosta - seks pedofilski nie jest etyczny.

> Przepraszam za osobiste pytanie. Czy Twoja orientacja sprowadza się jedynie do rżnięcia w dupę? Mam cichą nadzieję, że nie .

>Siedmiolatkowi można zrobić inne rzeczy niż masować prostatę. Poczytaj trochę literatury naukowej na ten temat.

UU, to istnieje literatura naukowa o seksie z kilkulatkami? O punktach G w małych pochwach (pochewkach) i cudownych technikach zabawiania się z siedmiolatkami? I kogo chcesz nabrać na te swoje bzdury?

>Ja wiem, że to wszystko brzmi okropnie, ale jako dla naukowca nic nie może być dla mnie tabu.

Taaa, taki z ciebie naukowiec jak z koziej dupy trąba, jak mawia przysłowie...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> jak pisałem wyżej, obiekt ich miłości może fizycznie nie wytrzymać przejawów tej miłości.
Ty chyba nadal mylisz miłość z seksem i to dosyć brutalnym. Nie chcę już pisać dalej bo placownik się wnerwi, ale prywatnie na mailu mogę Ci wyjaśnić co nieco o sprawach pedofilii.
> nie obejdzie się on bez krzywdy dziecka,
jw.
> to istnieje literatura naukowa o seksie z kilkulatkami?
Oczywiście, że tak. No może nie z kilkulatkami, bo nimi się nikt tak naprawdę nie interesuje poza paroma psychopatami, ale generalnie istnieje obszerna literatura naukowa na temat pedofilii.
> Taaa, taki z ciebie naukowiec jak z koziej dupy trąba, jak mawia przysłowie..
To kwestia opinii.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-06-2010 00:56 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
> Nie chcę już pisać dalej bo placownik się wnerwi, ale prywatnie na mailu mogę Ci wyjaśnić co nieco o sprawach pedofilii.

Nie dzięki, wolę pozostać w swojej niewiedzy.
12-06-2010 20:29 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Siedmiolatkowi można zrobić inne rzeczy niż masować prostatę. Poczytaj trochę literatury naukowej na ten temat. Ja wiem, że to wszystko brzmi okropnie, ale jako dla naukowca nic nie może być dla mnie tabu.

   Gdyby ostrzeżenie również nie dało Ci niczego do myślenia, następnym w kolejności środkiem pobudzającym będzie ban.


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>   Gdyby ostrzeżenie również nie dało Ci niczego do myślenia, następnym w kolejności środkiem pobudzającym będzie ban.
Ale to nie ja sprowokowałam taką drastyczną dyskusję. To Sylwek! Ja piszę tylko o uczuciach i miłości. A jak kto się dopatruje wszędzie świństwa i wszystko się mu za przeproszeniem z d.... kojarzy to już nie moja w tym wina.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
12-06-2010 21:42 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>   Gdyby ostrzeżenie również nie dało Ci niczego do myślenia, następnym w kolejności środkiem pobudzającym będzie ban.

Dobrze by też zadziałał kubeł zimnej wody na łeb.
12-06-2010 22:15 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dobrze by też zadziałał kubeł zimnej wody na łeb.
Ale lepiej od kubła działa racjonalne uzasadnienie. Bo oczywiście można lać kubły, bić pałami, klajstrować usta, zabraniać, zakazywać, cenzurować, nie dopuszczać, nie dawać imprimatur , odkładać na półkę itp. Nie mówić! Nie dyskutować! Nie myśleć!.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
12-06-2010 23:23 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>>Dobrze by też zadziałał kubeł zimnej wody na łeb.
>Ale lepiej od kubła działa racjonalne uzasadnienie.

Dobrze. Skoro tak to proszę.

Dziecko 7 - 10 (najczęstszy target pedofilów) lat nie jest przygotowane do seksu ani fizycznie i psychicznie. Z racji ważniejszej kwestii - "niedojrzałego" mózgu , nie osiągnie odpowiednich mechanizmów inicjujących gotowość do aktu płciowego by naturalnie i w pełni czerpać przyjemność z seksu. Oczywiście jest możliwe zaadoptowanie się dziecka do sytuacji. Córce Fritzla jakoś się przecież żyło i rodziła nawet. Organizm ludzki to niesamowite "urządzenie" przetrzyma i tą niezrozumiała , koszmarną traumę. Wykształci popęd seksualny , dojrzeje emocjonalnie , może będzie nawet otrzymywało swego rodzaju ulgę i spełnienie.

Ale to nie będzie miało nic wspólnego z normalnością , cała wiedza o seksie , wykształcone emocje i popęd seksualny będzie patologiczny. Takie powracające chwile człowieka mogą prześladować przez całe życie. Na pewno każdy pamięta jakieś fragmenty z dzieciństwa , pewnie raczej te wesołe a ja na przykład pamiętam jak mnie pies ugryzł i boję się psów do tej pory (do tej pory mam bliznę na ręku). Mimo racjonalnego wytłumaczenia mi przez właścicieli psów , że nie gryzie , odczuwam lęk. To świadczy o tym , że umysł dziecka jest bardzo chłonny. Otóż ,dziecko nie posiada całego aparatu analizującego , one bierze rzeczy takimi jakimi są. Dlatego tak jak mówi Dawkins nie powinniśmy straszyć dzieci piekłem. Dziecko wierzy we wszytko co powie mu rodzic (opiekun). Życie małego człowieka jest zbyt cenne by próbowało ono eksperymentować samemu , musi wierzyć rodzicowi , że nie można zbliżać przykładowo do przepaści. Ja nie posłuchałem aby nie głaskać i srogo za to zapłaciłem. To utrwaliło się w moim mózgu bardzo mocno. Jest "tam" jakby na stałe i płonie jak spotykam dużego psa , najchętniej chciałbym mieć broń ze sobą.

Wyobraź sobie , że dziecko to taki dom w budowie. Normalny człowiek chce aby używać materiałów najwyższej jakości do budowy. Oczywiście możesz użyć materiałów drugiej lub co gorsza trzeciej kategorii. Wtedy mieszkając w nim zauważysz , że niektóre elementy zaczynają szwankować. Teraz próbujesz coś zrobić , połatać dziury , ale niestety remonty nie przynoszą poprawy i najchętniej chciałoby się wyprowadzić ale to okazuje się niemożliwe. Każda felerna cegiełka wstawiona w Twoim domu , odciśnie się piętnem na całe życie. Dziecko to taki dom , który możesz zbudować tylko raz i poprawnie.

Racjonalnie i bez wulgaryzmów.

Pozdrawiam
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Dziecko 7 - 10 (najczęstszy target pedofilów)
Gdzie tak piszą? Proszę o źródło.
> nie jest przygotowane do seksu ani fizycznie i psychicznie
Również nie wiem skąd te wiadomości. Może tak jakieś wskazówki, gdzie takie informacje są zapisane. Szukałam, ale nigdzie nie mogłam znaleźć. A tak zwane przekonania potoczne nie działają na mnie. Ja muszę mieć dowód.
Całe te Twoje wywody to nie wiem na czym się opierają. Na jakichś badaniach? Na Twoich domniemaniach? A skąd one? To Ty tak sobie wyobrażasz te sprawy na podstawie nie wiem czego. Bo, że artykuł taki się ukazał w Newsweeku, to nie znaczy, że całość tak wygląda. A my tu o całości mówimy, a nie o szczególnych przypadkach. Bo i gwałty na kobietach się zdarzają, ale czy to znaczy, że wszyscy faceci to gwałciciele? I trzeba przed nimi chronić nasze piękne panie?


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-06-2010 00:24 
 Ocena 4 na 4
zachaj (5239 punktów)
>> Dziecko 7 - 10 (najczęstszy target pedofilów)
>Gdzie tak piszą? Proszę o źródło.

Wszędzie.

>> nie jest przygotowane do seksu ani fizycznie i psychicznie
>Również nie wiem skąd te wiadomości. Może tak jakieś wskazówki, gdzie takie

Na studiach uczyłem się anatomii , psychologii , neurofizjologii , pedagogiki , fizjologii i patofizjologii. Miałem i będę miał praktyki z dziećmi jako fizjoterapeuta. Nie jestem tylko chłopaczkiem z forum. Mam spore zaplecze wiedzy , zasmucę Cie , nie z Newsweeka. Już straciłem ochotę tłumaczenia Ci czym jest torowanie synaptyczne i rozwój hormonalny dziecka. Uwierz mi , że jedyną osobą korzystającą jedynie z gazet i internetu jesteś Ty i to od razu rzuca się w oczy.
13-06-2010 00:41 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Dodatkowo, skłonny jestem twierdzić, że pan Grabowska gdy mówi o publikacjach naukowych ma rzeczywiście na myśli raczej jakieś publikacje wewnętrzne pedofilskiego światka. Ostatecznie, gdzie można znaleźć "badania" nad technikami seksualnymi dzieci? No i czemu biedny pan Grabowska nie raczy podzielić się linkami do rzeczonych publikacji na forum publicznym?
zachaj (5239 punktów)

>Również nie wiem skąd te wiadomości. Może tak jakieś wskazówki, gdzie takie informacje są zapisane.

Sigmund Freud - 1905- teoria seksualizmu dziecięcego
Alicja Miller - 1983 - modyfikacja teorii Freuda
M. Mead - 1955 - dzieciństwo w kulturach świata
W. Levis - reakcje seksualne w 1 rż

"Nie ma ostrych granic pomiędzy zaburzeniami identyfikacji płciowej, roli płciowej orientacji płciowej. Jedne zaburzenia mogą wykazywać cechy innych zaburzeń."

H. Bakwin - 1973 - erotyczne uczucia w
dzieciństwie

Beisert M. (red.), Seksualność w cyklu życia człowieka, Warszawa 2006.

Boczkowski K., Homoseksualizm, Kraków 2003.

Chomczyńska-Miliszkiewicz M., Edukacja seksualna w społeczeństwie współczesnym. Konteksty pedagogiczne i psychologiczne, Lublin 2002.

Gola B., Modele zachowań seksualnych w prasie młodzieżowej i poglądach nastolatków, Kraków 2008.

Imieliński K. (red.), Seksuologia biologiczna, Warszawa 1980.

Imieliński K., Dulko S., Filar M., Transpozycje płci. Transseksualizm i inne zaburzenia identyfikacji płciowej, Warszawa 1997.

Lew-Starowicz Z., Lew-Starowicz M., Homoseksualizm, Warszawa 1999.

Lew-Starowicz Z., Leczenie czynnościowych zaburzeń seksualnych, Warszawa 1985.

Lew-Starowicz Z., Psychologiczne aspekty zaburzeń seksualnych, [w Strelau J. (red.), Psychologia. Podręcznik akademicki, t. 3, Gdańsk 2000.

Obuchowska I., Jaczewski A., Rozwój erotyczny, Warszawa 2003.

Obuchowski K., Przez galaktykę potrzeb. Psychologia dążeń ludzkich, Poznań 1995

Widera-Wysoczańska A., Twój uczeń - ofiara seksualnej przemocy, "Psychologia w Szkole", 2004, nr 2.

Wojciszke B., Psychologia miłości, Gdańsk 2000.

Beisert M., Seks twojego dziecka, Poznań 1991.

Izdebski Z., Ostrowska A., Seks po polsku, Warszawa 2003.

Imieliński K., Dulko S., Czynnościowe zaburzenia seksualne u mężczyzn, [w Zieliński J., Lenka J., (red.), Urologia kliniczna, t. 2, Warszawa 1993.

Krzyżowski J., Psychopatologia zaburzeń różnicowania płci, Warszawa 2002.

Kurdybacha B., Płciowość (hasło), [w Encyklopedia Pedagogiczna XXI wieku, t. IV, T. Pilch (red.), Warszawa 2005.

Michałek D. Z., Dziecko wykorzystywane psychicznie, fizycznie, seksualnie. Program edukacyjno-terapeutyczny dla uczniów szkół podstawowych, Kraków 2001.

Sajkowska M.(red.), Jak organizować lokalny system pomocy dzieciom krzywdzonym, Warszawa 2002.

Sternberg R., A triangular theory of love, "Psychological Review" 1986, no 93.

Widera-Wysoczańska A., Bezpieczna prywatność dziecka, "Psychologia w Szkole", 2004, nr 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Bardzo piękna lista lektur. Ale gdybyś zechciał ustosunkować się do cytatów, które już podawałam, i jak się one mają do zawartych w tych lekturach ustaleń. Oto jeszcze raz te cytaty.
"Nie można wykazać bezpośredniego związku przyczynowego między przeżyciami erotycznymi dziecka z osobami dorosłymi a zaburzonym rozwojem jego osobowości. Wyniki badań empirycznych przemawiają za tym, że nie powoduje to trwałych szkód. Kontakt seksualny dziecka z dorosłym jest objawem błędnego już rozwoju osobowości, a nie jego przyczyną. U zdrowego dziecka, wychowującego się w niezaburzonym otoczeniu, przeżycie seksualne z osobą dorosłą bez użycia przemocy nie powoduje żadnych następstw."
prof. Kazimierz Imieliński "Seksiatria" (część 5 "Patologia seksualna", pkt 3 "Pedofilia") 1990 rok PWN.
"Powszechna jest opinia, iż dzieci w wyniku tego typu doświadczeń seksualnych staną się nienormalne, głęboko zaburzone w sferze seksualnej, chore psychicznie, czy też trwale upośledzone w przyszłej roli seksualnej. Otóż badania naukowe bynajmniej nie potwierdziły tak apokaliptycznego obrazu. Okazało się, iż większość dzieci w przyszłości ma zupełnie normalne zdrowie psychiczne i życie seksualne, brak jakiegokolwiek urazu psychicznego" str. 142.
prof. Zbigniew Lew-Starowicz: "Seks nietypowy" Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych Warszawa 1988.

Ja tylko jestem głupia Grabowska, ale jak czytam takie rzeczy, a zapewniam Cię, że mogę zacytować jeszcze więcej tego typu podobnych stwierdzeń i badań, to się zastanawiam o co tu chodzi. Wytłumacz mi.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-06-2010 10:48 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Przede wszystkim, nie wiem jak można się ustosunkować do cytatów z podręczników.

Daj cytaty z oryginalnych prac, gdzie będą jakieś statystyki, opisana metodologia i takie tam.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Artykuł - www.nie.com.pl/art4006.htm
Tam znajdziesz wymienione badania. Nie wszystkie oczywiście tylko przykładowe.
1.Rind, B., Tromovitch, P., & Bauserman, R., �A meta-analytic examination of assumed properties of child sexual abuse using college samples,� Psychological Bulletin, vol. 124, no. 1, 1998, pp. 22-53.

2.Constantine, L.L., �The effects of early sexual experiences: A review and synthesis of research�, in Constantine, L.L. & Martinson, F.M. (eds.), Children and sex: New findings, new perspectives, Boston: Little, Brown & Co., 1981, pp. 217-244.

3.Baurmann, M. C. Sexuality, Violence, and Psychological After-Effects: A Longitudinal Study of Cases of Sexual Assault which were Reported to the Police. Wiesbaden: Bundeskriminalamt, 1988.

4.Li, C.K., �Adult sexual experiences with children,� in Li, C.K., West, D.J., & Woodhouse, T.P., Children�s sexual encounters with adults, London: Duckworth, 1990a, pp. 139-316.

Za dużo tego jest, aby cytować. Można te badania lub ich streszczenia znaleźć w internecie. Po angielsku jednakże. Trochę o nich pisze angielska wikipedia. Wnioski płynące z tych badań, i innych, zostały podane przez Imielińskiego i Starowicza właśnie w ich książkach.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
28-06-2010 17:56 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
Ty się, Grabowska, zastanów, co cytujesz na poparcie swoich tez

To z drugiej wspomnianej przez ciebie pozycji:
Cytat:
A negative outcome is a finding or conclusion that childhood incest or other sexual encounters were disturbing or traumatic or impaired or impaired the children who participated (at the time or later, as adults) in social, emotional, or intellectual functioning. All the studies reviewed but one report some negative outcomes.


Że nie wspomnę o takim drobiazgu, że część z twoich propozycji można znaleźć li i jedynie na stronach pedofilskich. Czyżby poważne czasopisma naukowe nie były nimi zainteresowane?
28-06-2010 19:09 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Po pierwsze nie wiem skąd ta cytata. Nie mam wszystkiego w głowie. Poproszę o źródło.
> część z twoich propozycji można znaleźć li i jedynie na stronach pedofilskich.
Nie wiem jakie strony masz na myśli. Poproszę o przykłady. Ja nie znam żadnych takich stron. Oprócz Małego Księcia, zasugerowanego mi, nota bene, przez placownika. he he !I z podaniem adresu hi hi! Ja cytuję jedynie poważne źródła naukowe potwierdzone przez Komitet przy Amerykańskim Towarzystwie ds. Postępu Naukowego.
> Czyżby poważne czasopisma naukowe nie były nimi zainteresowane?
Nie wiem jakie czasopisma. Nasze,polskie, na pewno nie.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
28-06-2010 19:32 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Nie mam wszystkiego w głowie.

   To wzruszające wyznanie, Grabowska. Już drugie dzisiaj. Rozczulasz mnie. Szkoda, że nie poszłaś krok dalej i nie napisałaś: "Nie mam niczego w głowie." Byłoby prawdziwsze. Ale dobre i to. Na początek, jak sądzę.



Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
28-06-2010 20:21 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Jestem zaszokowana obrazkami które mi Pan przesyła. Są ekstra! Naprawdę! Ale będę się upierała i żądała przykładów mojego pustogłowia. Niech Pan poda przykłady!!!


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
28-06-2010 22:39 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Niech Pan poda przykłady!!!

   Cytowanie 1397. twoich postów mija się z celem. Zresztą nikt by tego nie zniósł.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
28-06-2010 21:32 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>Po pierwsze nie wiem skąd ta cytata. Nie mam wszystkiego w głowie. Poproszę o źródło.

Koniecznie chcesz udowodnić swój wtórny analfabetyzm, Grabowska? Wyraźnie napisałam, skąd cytuję. Z drugiej pozycji literaturowej proponowanej przez ciebie Sylwkowi w poście, na który odpowiadałam.

>Ja cytuję jedynie poważne źródła naukowe potwierdzone przez Komitet przy Amerykańskim Towarzystwie ds. Postępu Naukowego.

Czy ktoś mógłby w końcu zbanować tego żałosnego trolla?

>> Czyżby poważne czasopisma naukowe nie były nimi zainteresowane?
>Nie wiem jakie czasopisma. Nasze,polskie, na pewno nie.

Naukowe, trollu. Zasadniczo, te poważne zwykle są międzynarodowe.
28-06-2010 21:53 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Czy ktoś mógłby w końcu zbanować tego żałosnego trolla?
Czekam aby ktoś mnie zbanował. Ale nie wiem za co? Powtarzam, iż cytuję badania naukowe potwierdzone. Nie odpowiedziałaś jakie strony pedofilskie cytuję. To gołosłowny i ciężki zarzut.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
28-06-2010 23:06 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>Czy ktoś mógłby w końcu zbanować tego żałosnego trolla?
>Czekam aby ktoś mnie zbanował. Ale nie wiem za co?

Cytat:
RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.


>Powtarzam, iż cytuję badania naukowe potwierdzone.

Np. to, które zacytowałam w poprzednim poście Ojej, trochę nie po twojej linii

>Nie odpowiedziałaś jakie strony pedofilskie cytuję. To gołosłowny i ciężki zarzut.

Oj, nie kłam, Grabowska. Nigdzie nie napisałam, że cytujesz pedofilskie strony Ja tylko powiedziałam, że niektóre z tych badań, które proponujesz nie są dostępne w internecie poza stronami pedofilskimi. Czytaj, Grabowska, ze zrozumieniem albo linkuj źródła.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.
Przeca ja to syćko robie.
> Ja tylko powiedziałam, że niektóre z tych badań, które proponujesz nie są dostępne w internecie poza stronami pedofilskimi.
Niektóre, czyli które? I na jakich one pedofilskich stronach widnieją? Przecież są to badania nie przez lobby pedofilskie zrobione tylko przez naukowców. Ale oczywiście Ty nie wierzysz pewnie w naukę i wyniki badań.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
29-06-2010 08:34 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>> Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.
>Przeca ja to syćko robie.

No właśnie- i kłamstwa, i absurdy, i szarlatanerię

>> Ja tylko powiedziałam, że niektóre z tych badań, które proponujesz nie są dostępne w internecie poza stronami pedofilskimi.
>Niektóre, czyli które?

To ty, Grabowska, powinnaś wiedzieć, gdzie szukać publikacji, na które się powołujesz, prawda? W końcu to ty je polecałaś.

>I na jakich one pedofilskich stronach widnieją?

A słyszałaś o NAMBLA?

>Przecież są to badania nie przez lobby pedofilskie zrobione tylko przez naukowców. Ale oczywiście Ty nie wierzysz pewnie w naukę i wyniki badań.

Preferuję te badania, które publikuje się w porządnych periodykach naukowych, a powoływać staram się na takie, do których (a przynajmniej do abstraktów) jest w miarę łatwy dostęp, by się nie zdawać gołosłowną.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Preferuję te badania, które publikuje się w porządnych periodykach naukowych,
Czy Psychological Bulletin to porządny periodyk? Albo Global Academic Publishers.
Ja przecież też nie jestem specjalistką od pedofilii, jeno czytam i interesuję się otaczającym mnie światem i wyławiam sprzeczności i absurdy. Skoro przeczytałam w podręczniku prof. Imielińskiego zdanie:"U zdrowego dziecka, wychowującego się w niezaburzonym otoczeniu, przeżycie seksualne z osobą dorosłą bez użycia przemocy nie powoduje żadnych następstw." Jeśli czytam w książce prof. Starowicza :"badania naukowe bynajmniej nie potwierdziły tak apokaliptycznego obrazu. Okazało się, iż większość dzieci(po doświadczeniu seksu z dorosłym -dopisek mój) w przyszłości ma zupełnie normalne zdrowie psychiczne i życie seksualne, brak jakiegokolwiek urazu psychicznego".
Jeżeli prof. Andrzej Jaczewski mówi w wywiadzie dla tygodnika NIE : "Czy pedofilię się leczy?

- Nie. To nie jest choroba". To jako racjonalistka po prostu zaczynam się zastanawiać. Bo coś mi tu nie pasuje. Jeżeli i Ty jesteś racjonalistką to i Ciebie powinny takie zdania zastanawiać. Dlatego zaczęłam się interesować i szukać badań z których takie wnioski wypływają. Tak samo było z tą "nieszczęsną" aborcją za którą takie gromy się na mnie posypały. Nie jestem wierząca, i daleko mi do Kościoła. Nie z tych pozycji występowałam przeciw aborcji. Lecz z pozycji czysto logicznych i biologicznych, ani nawet filozoficznych. Owszem twierdziłam, że jest to złe, co można by podciągnąć pod etykę czy moralność. Lecz w ogólności jestem przeciwna filozofii i etyce. Niech więc będzie, że jestem przeciwko aborcji z powodów ekologicznych. Zarzucanie mi, iż szerzę kłamstwa, absurdy i szarlatanerię uważam za głęboko mnie krzywdzące stwierdzenia i cierpię gdy czytam takie rzeczy.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
apud (4399 punktów)
>>Siedmiolatkowi można zrobić inne rzeczy niż masować prostatę. Poczytaj trochę literatury naukowej na ten temat. Ja wiem, że to wszystko brzmi okropnie, ale jako dla naukowca nic nie może być dla mnie tabu.
>   Gdyby ostrzeżenie również nie dało Ci niczego do myślenia, następnym w kolejności środkiem pobudzającym będzie ban.

Chwala bogu ze tylko ban!
Naukowcow często na stosie palono, kiedy do "myślenia ...dawali".
13-06-2010 09:59 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Chwala bogu ze tylko ban!
>Naukowcow często na stosie palono, kiedy do "myślenia ...dawali".

   Nauka nie jest dla mnie religią, a naukowcy nie są kapłanami, a już ma pewno nie internetowi figlarze rozpoczynający swoje nicki od magicznych dla niektórych literek "prof". Nie padam przed nimi na kolana. Losy Hubertusa Strugholda są przykładem, że moja postawa nie jest postawą powszechną. Nieskromnie uważam, że to powinno się zmienić. Czy to daje Ci coś do myślenia?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
12-06-2010 21:38 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>
>o tym jak cudownie 6 letniej dziewczynce można stymulować punkt G,
>Oj można. Wiem, że to szokujące, ale można.

Poje#$%ło Was ?
12-06-2010 22:04 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Poje#$%ło Was ?
Nie pojebało, tylko takie są fakty. A, że to nie konweniuje z Twoimi odczuciami, to trudno.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
12-06-2010 22:28 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>>Poje#$%ło Was ?
>Nie pojebało, tylko takie są fakty. A, że to nie konweniuje z Twoimi odczuciami, to trudno.

Nie tylko moimi.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Nie tylko moimi.
To jeszcze gorzej.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-06-2010 02:00 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>>Poje#$%ło Was ?
>Nie pojebało, tylko takie są fakty. A, że to nie konweniuje z Twoimi odczuciami, to trudno.

Towarzyszko Grabowska, Zachaj może się brzydzi niektórymi faktami, ale ja nie.
Jeśli jednak chcecie umiejętnie masować prostatę siedmiolatka, żeby mu okazać swoje pozytywne emocje wobec niego, to proszę mi wytłumaczyć naturę swoich intencji, bo ja ich jakby nie pojmuję.
>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


Otóż to!

P.S.
Nawiązując do Waszego poglądu na początek człowieczeństwa i zważywszy, że już w życiu płodowym wystepuja erekcje, czy znaczy to, że i z płodem pedofil może uprawiac seks, jeśli temu ostatniemu będzie przy tym dobrze?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jeśli jednak chcecie umiejętnie masować prostatę
Nie chcę. To nie ja o prostacie zaczęłam. To tylko tak niektórzy wyobrażają sobie pedofilię. Ci co czytają, bądź piszą, takie artykuły do Newsweeka. Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi ze świętego miasta Krakowa wydało kiedyś jakąś broszurkę o homoseksualizmie, w której też wypisywali okropne rzeczy, czego to homoseksualiści nie wyczyniają i ze sobą nie robią.
> proszę mi wytłumaczyć naturę swoich intencji
Natura moich intencji jest zawsze jedna, aby ludzie którzy nie orientują się w temacie, nie pisali głupstw. Że zygota to nie człowiek, a pedofile gwałcą dzieci. Bo to nie jest zgodne z prawdą. Gwałtów dzieci jest znikomy procent, a do tego w większości nie dokonują ich pedofile. Tak mówią wszystkie badania seksuologów.
To tak jakby mówić , że heteroseksualiści gwałcą kobiety. I to wszyscy. Czy to prawda?
A potem się wszyscy dziwią, że pedofile nie zgłaszają się do seksuologów i do psychologów, bo się boją. Niech Pani sobie wyobrazi, że Pani syn uświadomiłby sobie jako nastolatek, że jest pedofilem. Że podniecają go małe dziewczynki. A co by dokoła słyszał. Pedofil-bestia. Pedofil-morderca. Pedofil-gwałciciel. Czy w takiej sytuacji porozmawiałby z Panią o swoich problemach? Wątpię. Przeraziłby się tylko, że jest bestią, mordercą i gwałcicielem.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-06-2010 14:54 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

Gwałtów dzieci jest znikomy procent, a do tego w większości nie dokonują ich pedofile.


   Zdanie rzadkiej urody i dlatego pozwoliłem sobie je tak wyróżnić. Zauważę przy okazji, że powszechne nauczanie poczyniło ostatnio tak przerażające postępy, że humor z zeszytów szkolnych można już śmiało zacząć zastępować humorem z notatników akademickich.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
13-06-2010 17:38 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>   Zdanie rzadkiej urody i dlatego pozwoliłem sobie je tak wyróżnić.
Ale co ja mogę na to poradzić, że tak jest w istocie.
"Także i tu należy rozróżniać między, o wiele rzadszymi, przypadkami działania z użyciem przemocy (10-15%) a przypadkami bez użycia przemocy (85-90%). "
To znowu Imieliński.
A przemoc to nie tylko gwałt, ale i wszelkie wymuszanie i molestowanie itp. Więc gwałty stanowią jeszcze mniejszy procent. To okropne, że się zdarzają. Nie pochwalam ani nie aprobuję tego w żadnej mierze!! Ale jak to mówił ktoś w literaturze polskiej
"Znaj proporcją mocium panie"
Proszę dobrze usłyszeć i przeczytać co napisał Imieliński. Około 90% aktów pedofilnych odbywa się bez użycia przemocy.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-06-2010 18:06 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

   To, że nie dostrzegasz skrajnej wręcz nieporadności formy wyprodukowanego przez siebie zdania, nieporadności która sprawia, że intencje które Tobą kierowały kiedy je pisałaś, są absolutnie nieczytelne, potwierdza tylko moją opinię o strasznych skutkach powszechnego nauczania.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
13-06-2010 18:57 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie wiem co jest niezrozumiałego w zdaniu: Około 90% aktów pedofilnych odbywa się bez użycia przemocy.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-06-2010 20:15 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Nie wiem co jest niezrozumiałego w zdaniu

   Najlepsze co mogę Ci poradzić, to żebyś się zwróciła po poradę do jakiegoś polonisty. Tylko takiego, kształconego w czasach, kiedy studia wyższe nie były jeszcze tak powszechnym hobby jakim stały się dzisiaj. Mógłby Ci też pomóc Zbysław Śmigielski, którego miłość do ojczystego języka połączoną z autentycznym talentem dydaktycznym nadzwyczaj cenię. Może mu się będzie chciało?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
13-06-2010 22:30 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi ze świętego miasta Krakowa wydało kiedyś jakąś broszurkę o homoseksualizmie, w której też wypisywali okropne rzeczy, czego to homoseksualiści nie wyczyniają i ze sobą nie robią.
Proszę Was, Towarzyszko Grabowska, nie powołujcie się na żadne porównania homoseksualizmu z pedofilią, gdy ze mna dyskutujecie! Żadne, bo ja ich nie uznaję.
Już kilka razy wyraźnie to tłumaczyłam i akcentowałam.

>Natura moich intencji jest zawsze jedna, aby ludzie którzy nie orientują się w temacie, nie pisali głupstw. Że zygota to nie człowiek, a pedofile gwałcą dzieci. Bo to nie jest zgodne z prawdą.
Zygota ludzka jest jeszcze mniej człowiekiem, niż larwa motyla motylem. Proszę przyjrzeć się tej definicji:
Cytat:
Stadium larwalne występuje w rozwoju osobniczym zwierząt, które składają jaja o ilości żółtka niewystarczającej do pełnego rozwoju od zarodka do postaci dojrzałej płciowo. Osobnik młodociany w postaci larwy może samodzielnie pobierać pokarm ze środowiska. Często może też realizować ekspansję terytorialną gatunku. Larwy mają narządy cenogenetyczne, czyli specyficzne dla zarodka, nieprzydatne w życiu osobnika dorosłego, nazywane narządami larwalnymi[1], oraz dobrze wykształcone narządy gębowe. Zwykle nie rozmnażają się - wyjątkiem są występujące u niektórych gatunków zjawiska pedogenezy i neotenii. Niektóre larwy tylko nieznacznie różnią się od postaci dorosłych, a u innych różnice w budowie, trybie życia, a często także zajmowanego środowiska są na tyle duże, że w wielu przypadkach formy larwalne opisywano jako odrębne gatunki, np. leptocefale.


Gwałcenie dzieci nie jest cechą konstytucyjną pedofilii, tego nigdy nie twierdziłam.

>Gwałtów dzieci jest znikomy procent, a do tego w większości nie dokonują ich pedofile. Tak mówią wszystkie badania seksuologów.
Proszę zacytować te wszystkie, albo choć niektóre. Niekoniecznie Imielińskiego, bo ten jest o pokolenie młodszy od Lwa-Starowicza. Ten ostatni zaś kiedyś stosował elektrowstrząsy w "leczeniu" homoseksualizmu, czego sie teraz wstydzi i odżegnuje.
Co zaś do samych gwałtów na dzieciach : badane są przypadki, które zostały ujawnione. Jak trudno je wykryć in statu nascendi, powinna taka specjalistka od pedofilii wiedzieć, nie?

>To tak jakby mówić , że heteroseksualiści gwałcą kobiety. I to wszyscy. Czy to prawda?
Jeszcze raz powtórzę:
proszę się w dyskusji ze mną nie powoływać na analogie do heteroseksualizmu , jak i homokseualizmu. Wyjaśniałam powody.

>A potem się wszyscy dziwią, że pedofile nie zgłaszają się do seksuologów i do psychologów, bo się boją.
Ja się dziwię czemuś innemu:
że taki pedofil przepełniony miłością do dzieci w wydaniu, jakie nam tu, Towarzyszko, serwujecie, bardziej broni własnej dupy, niż obiektu swego umiłowania.
To wynika z Waszego stwierdzenia.

>Niech Pani sobie wyobrazi, że Pani syn uświadomiłby sobie jako nastolatek, że jest pedofilem. Że podniecają go małe dziewczynki. A co by dokoła słyszał. Pedofil-bestia. Pedofil-morderca. Pedofil-gwałciciel. Czy w takiej sytuacji porozmawiałby z Panią o swoich problemach? Wątpię.
A ja nie.
To ja wychowałam swojego syna i wiem, że on wie, że w takiej sytuacji polegałby najpierw na mojej miłości. Niepedofilnej zresztą.
Wiem też, że nie wszyscy rodzice są tacy, co z własnego doświadczenia wiem.
No, ale co z tego?

>Przeraziłby się tylko, że jest bestią, mordercą i gwałcicielem.
Przerażony przyszedłby najpierw do mnie z takim problemem. Ale gdyby okazał sie pedofilem łagodnym, nie myślałby o sobie jako o bestii i mordercy. Bo tak go wychowałam. Proszę więc mi się tu nie wczuwać w moją hipotetyczna sytuację, skoro pojęcia fioletowego o moim synu nie macie, OK?
>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


Oprócz "daj Boże" wszystko się zgadza
13-06-2010 00:41 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Poje#$%ło Was ?

Nas?

Chyba jego - Grabowską.
13-06-2010 23:55 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>> Wybacz Grabowska dosadność, ale 5 czy 8 letnia cipka albo tyłek może tego fizycznie nie wytrzymać.
>A Ty ciągle o tyłkach i cipkach. To już św. pamięci Iwaszkiewicz pisał w swoich dziennikach , że homoseksualizm nie polega na rżnięciu się w dupę. I tak samo pedofilia nie na tym polega.
Tego już Iwaszkiewicz nie napisał.

>Ale tak jest przedstawiana w mediach.
Nieprawda.
Sama cytujesz często media na podkreślenie swoich tez.
A może tylko masz niektórym mediom za złe, że tak chętnie rzucają się na temat pedofilii w KK?
A może jest to padlina szczególnie warta wyciągnięcia z szafy i spod dywanu?

>I tak samo był kiedyś homoseksualizm przedstawiany.
Był.
Seksuologia, oraz świadomość społeczna, traktują te sprawy już trochę inaczej i zaczynają widzieć różnicę.
Czemu tak Ci zależy na podkreślaniu przebrzmiałych rzekomych podobieństw?

>Aby obrzydzać i wywoływać negatywne emocje.
Właśnie TY to robisz, kochanie Ty moje!
W stosunku do homoseksualizmu.

Wygląda na to, że KK szybciej usankcjonuje pedofilię, niż homoseksualizm.
Ja to rozumiem: gdy w szkole mialam do odrobienia lekcje, też zaczynałam od najtrudniejszych.
14-06-2010 00:45 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>A dla mnie, jako dla profesor, konkrety to wyniki badań,
Ciagle co innego potwierdzające. Stosownie do okoliczności.

Towarzyszko Grabowska!
Moje obserwacje Waszych wypowiedzi (możecie je traktować jako kokretne wyniki badań), wskazują dwie możliwości:
1. nie macie żadnych konkretnych przekonań, tylko bawi Was przekora, ale gubi brak spójności w kontrach,
2. macie konkretne przekonania, ale przeciwne do deklarowanych i dlatego gubi Was... brak spójności.
Skupcie sie, proszę! W jednym i drugim przypadku pomocna będzie empatia. Tej chyba Wam najbardziej brakuje i stąd ten Wasz osobisty ambaras.
14-06-2010 05:17 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>A dla mnie, jako dla profesor, konkrety to wyniki badań,
>Ciągle co innego potwierdzające.
Sylwkowi napisałam o badaniach. Nie chce mi się powtarzać. Te badania są uznane. Tak jak te Evelyn Hooker. I tak jak te Kopernik, która była kobietą.
> nie macie żadnych konkretnych przekonań,
Mamy, przecież je prezentujemy i już nawet 2 ostrzeżenia dostaliśmy za ich ekspozycję.
> macie konkretne przekonania, ale przeciwne do deklarowanych i dlatego gubi Was... brak spójności
Czasem ironizuję, ale to nie jest brak spójności. Potępiam krzywdzenie. Dzieci, zwierząt, a nawet zygot. Jestem za wolnością i swobodą seksualną oraz miłością w każdej formie i układzie jeśli obie strony tego chcą i czerpią z tego radość i rozkosz. Jestem przeciwko wszelkiemu fanatyzmowi , autorytaryzmowi , niepotrzebnym ograniczeniom i narzucaniu przekonań i poglądów. Nie wierzę w boga tylko w naukę. Święte są dla mnie wyniki empirycznych, rzetelnych i potwierdzonych badań naukowych, a nie Pismo Święte. Wierzę w logikę arystotelesowską. Stara ale jara.
Czy to nie są spójne przekonania?
> pomocna będzie empatia.
Nie jestem terapeutką.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
14-06-2010 22:51 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)

>Sylwkowi napisałam o badaniach. Nie chce mi się powtarzać. Te badania są uznane. Tak jak te Evelyn Hooker. I tak jak te Kopernik, która była kobietą.
Towarzyszko Grabowska!
Chyba teraz nie odgrzebię wyników badań o których pisaliście Sylwkowi. Mowie tylko za siebie, bo nie jestem automatem przeczesującym forum od rana do nocy, jak Wy. A sprzeczności Wam nie raz wykazałam ( co z reguły pomijacie milczeniem, lub odpowiedziami na wybrane fragmenty, z pominięciem najważniejszych).

Prównanie do pani Kopernik uważam za wysoce chybione, gdyż jej odkrycia są falsyfikowalne na sposób właściwy naukom matematyczno-przyrodniczym (co się i stało), a do tych psychologia nie należy. Toteż nie bez kozery przytoczyłam przykład Imielińskiego i Starowicza. Co i Wy zdajecie sie czasami rozumieć. Ale tylko czasami.
Tutaj bardziej uczciwie byłoby przypomnieć Akwinatę, hehe...

>> 1.nie macie żadnych konkretnych przekonań,
>Mamy, przecież je prezentujemy i już nawet 2 ostrzeżenia dostaliśmy za ich ekspozycję.
To jest metoda Waszej falsyfikacji?
Aaa... dość oryginalna, przyznaję.

>>2. macie konkretne przekonania, ale przeciwne do deklarowanych i dlatego gubi Was... brak spójności
>Czasem ironizuję, ale to nie jest brak spójności.
Wybaczcie, Towarzyszko, ale jeśli wydaje Wam się, że nie wiem, kiedy ironizujecie, to zapewne nie dostrzegacie mojego ironizowania?
Czy tylko czasem wątek Wam umyka?

> Potępiam krzywdzenie. Dzieci, zwierząt, a nawet zygot. Jestem za wolnością i swobodą seksualną oraz miłością w każdej formie i układzie jeśli obie strony tego chcą i czerpią z tego radość i rozkosz. Jestem przeciwko wszelkiemu fanatyzmowi , autorytaryzmowi , niepotrzebnym ograniczeniom i narzucaniu przekonań i poglądów. Nie wierzę w boga tylko w naukę. Święte są dla mnie wyniki empirycznych, rzetelnych i potwierdzonych badań naukowych, a nie Pismo Święte. Wierzę w logikę arystotelesowską. Stara ale jara.
>Czy to nie są spójne przekonania?
Zespół deklarowanych haseł , to nie są przekonania.
Przekonania ujawniają się w ich realizacji.

>> pomocna będzie empatia.
>Nie jestem terapeutką.
Ja nie mówiłam medice, cura te ipsum!

>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


Albo odwrotnie!
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> nie bez kozery przytoczyłam przykład Imielińskiego i Starowicza.
>Imielińskiego, bo ten jest o pokolenie młodszy od Lwa-Starowicza. Ten ostatni zaś kiedyś stosował elektrowstrząsy w "leczeniu" homoseksualizmu, czego się teraz wstydzi i odżegnuje.
Imieliński jest o pokolenie starszy. Może miałaś na myśli Izdebskiego. Ale co to ma do rzeczy. Imieliński pisząc swój podręcznik opierał się na wynikach badań prowadzonych za granicą, bo w Polsce, chociażby ze względów finansowych i obyczajowych takich nie prowadzono. Tak samo zresztą zrobił Starowicz. A to że traktował homosiów prądem to nie ma z tym nic wspólnego. Czy to miało wpływ na wyniki badań robionych gdzie indziej i przez kogo innego?

>Zespół deklarowanych haseł , to nie są przekonania.
>Przekonania ujawniają się w ich realizacji.
Nie, przekonania czy sądy siedzą w głowie. Co najwyżej mogą się ujawniać w realizacji.

przekonanie - utrwalony stosunek do jakiejś kwestii oparty na przeświadczeniu o prawdziwości, słuszności czegoś; przeświadczenie, opinia
hasło - krótka sentencja, łatwa do zapamiętania, używana jako wskazówka, zasada postępowania; dewiza, myśl przewodnia, motto

>Porównanie do pani Kopernik uważam za wysoce chybione,
Nie jestem astronomką, ale w szkole mnie uczyli, że wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię. Nie słyszałam też, aby ktoś kwestionował odkrycia Kopernik.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
15-06-2010 01:11 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>A to że traktował homosiów prądem to nie ma z tym nic wspólnego.

   Pomijając urodę tego sformułowania - "traktował homosiów prądem"- zapytam, z czym to nie ma nic wspólnego? Bo jakoś wątek gdzieś mi się zagubił.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> z czym to nie ma nic wspólnego? Bo jakoś wątek gdzieś mi się zagubił.
Otóż tak jak to zrozumiałam spray sugeruje, że badania, o których wspominają w swoich, cytowanych przeze mnie pracach, panowie prof. Imieliński i prof. Starowicz nie są wiarygodne, bo Imieliński ma już po osiemdziesiątce, a "Starowicz opowiedział, że 30 lat temu leczył homoseksualizm za pomocą elektrowstrząsów. Mówił, że jak sobie to przypomina, to strasznie się tego wstydzi." Jest to cytat ze wspomnianego przeze mnie wywiadu prof. Jaczewskiego dla tygodnika NIE. www.nie.com.pl/art7803.htm , w którym zresztą Jaczewski stwierdza, że pedofilia nie jest chorobą.
Tak ja przynajmniej pojęłam stwierdzenia spray o obu naukowcach. Być może się mylę. Więc odpisałam, że to iż Starowicz traktował homosiów prądem, nie ma nic wspólnego z badaniami na których oparł swe wypowiedzi na temat pedofilii, albowiem badania te były wykonywane gdzie indziej ( za granicą, w USA, Holandii, Niemczech) i przez kogo innego. Tak samo podeszły wiek Imielińskiego nie świadczy o tym, że wyniki badań na podstawie których on wyciągał swoje wnioski są niewiarygodne.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
spray (5875 punktów)
>> nie bez kozery przytoczyłam przykład Imielińskiego i Starowicza.
>>Imielińskiego, bo ten jest o pokolenie młodszy od Lwa-Starowicza. Ten ostatni zaś kiedyś stosował elektrowstrząsy w "leczeniu" homoseksualizmu, czego się teraz wstydzi i odżegnuje.
>Imieliński jest o pokolenie starszy.
>Może miałaś na myśli Izdebskiego.
>Nie, Imielińskiego.
Modszy/starszy było przejęzyczeniem.

>
>Zespół deklarowanych haseł , to nie są przekonania.
>>Przekonania ujawniają się w ich realizacji.
>Nie, przekonania czy sądy siedzą w głowie. Co najwyżej mogą się ujawniać w realizacji.
No, weź przestań!
Toż sama krytykowałaś wishful thinking. I słusznie. Tylko zdajesz się nie rozumieć do ostatnich konsekwencji tegoż, bo nie dopuszczasz możliwości we własnym przypadku. A to przecież cecha typu sine qua non onego

>przekonanie - utrwalony stosunek do jakiejś kwestii oparty na przeświadczeniu o prawdziwości, słuszności czegoś; przeświadczenie, opinia
>hasło - krótka sentencja, łatwa do zapamiętania, używana jako wskazówka, zasada postępowania; dewiza, myśl przewodnia, motto
Tak. Zusammen do kupy to potwierdza powyższe.

>
>Porównanie do pani Kopernik uważam za wysoce chybione,
>Nie jestem astronomką, ale w szkole mnie uczyli, że wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię. Nie słyszałam też, aby ktoś kwestionował odkrycia Kopernik.
Aaaa...
To jakoś niedużo Cie nauczyli de revolutionibus orbium coelestium, hehe...

>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


Boże! Bóg chyba się w grobie przewraca...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Toż sama krytykowałaś wishful thinking.
Krytykowałam witch-hunt,(hon na čarodejnice po słowacku) a to jest cós innego.
Pytania, pytania. Zadaj mi jakieś trudne pytania.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
spray (5875 punktów)
>
>Toż sama krytykowałaś wishful thinking.
>Krytykowałam witch-hunt,(hon na čarodejnice po słowacku) a to jest cós innego.
Wishful thinking też. Nie pamiętam gdzie, ale na pewno. A pamiętam też z tego powodu, że znając Wasze nonszalanckie podejście do wielu zagadnień i mając jeszcze w pamięci Wasze odkrycia na niwie anglistyki, przyjrzałam się Waszej wypowiedzi. Ot tak, na wszelki wypadek, czy byka jakiegoś nie zrobiliście, hehe...

Jak mówiłam - sami sobie szukajcie, Towarzyszko.

>Pytania, pytania. Zadaj mi jakieś trudne pytania.
Mówisz-masz: dlaczego Kopernik wstrzymała Słońce, ruszyła Ziemię, skoro o epicyklach pojęcia nie miała
>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


To co z tym ewentualnym przyjęciem zakładu Pascala?
14-06-2010 02:31 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
Muszę przyznać, że niejeden troll mógłby się uczyć od prof. Grabowskiej.
Najpierw nie może zrozumieć, dlaczego uważam, że seks 8-latka z 30-latkiem powinien być karany, a 15 wpisów niżej napisała, Cytat:
NIE MA DOBREJ PEDOFILII TO MÓWIĘ JA GRABOWSKA.
Żelazna konsekwencja.

Wnioskuję więc, że jedynym motywem prof. Grabowskiej jest rozbijanie wszelkiej dyskusji na temat pedofilii przez prowokacyjne wpisy. Wygląda na to, że Pani Profesor zbyt dużo zajęć nie ma, skoro od początku kwietnia zdążyła wypowiedzieć się ponad 1000 razy na forum.


Thank god, I'm the atheist
14-06-2010 05:37 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Najpierw nie może zrozumieć
Za cholerę nie mogę i dlatego ciągle proszę o uzasadnienie. Jak seks może zaszkodzić? Komukolwiek.
> , a 15 wpisów niżej napisała
Pedofilia jest rozumiana jako krzywdzenie dzieci. A krzywdzenie dzieci nie jest dobre. Dlatego napisałam, że NIE MA DOBREJ PEDOFILII.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
14-06-2010 07:47 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
>> Najpierw nie może zrozumieć
>Za cholerę nie mogę i dlatego ciągle proszę o uzasadnienie. Jak seks może zaszkodzić? Komukolwiek.
To już jest Pani problem, że nie może Pani zrozumieć jak seks może zaszkodzić w rozwoju ośmiolatka.

>A krzywdzenie dzieci nie jest dobre.
Niesamowite, a ma Pani wyniki badań popierających tą drastyczną tezę?

Thank god, I'm the atheist
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> To już jest Pani problem, że nie może Pani zrozumieć jak seks może zaszkodzić w rozwoju ośmiolatka.
No może nie aż problem, bo miewam trudniejsze problemy,ale jaśniej to sformułuję.
Jestem stosunkowo dobrze oczytana w różnej literaturze, ale nigdzie nie spotkałam się z opisem szkód, konkretnym opisem szkód, jakie seks powoduje w rozwoju x latka. Naprawdę chciałabym umieć je wyliczyć, żeby zamknąć mordę pedofilom twierdzącym inaczej. Bo ciągle słyszę tylko ogólniki, że szkodzi i szkodzi. Ale co uszkadza, jakie funkcje psychiczne, co powoduje złego? Np. lekarz potrafi wyliczyć konkretnie szkody jakie powoduje alkohol u x latka. 1. uszkodzenia wątroby, polegające na tym i na tym 2. uszkodzenia układu nerwowego, objawiające się tym a tym 3. uszkodzenia układu pokarmowego itp. itd. Gdyby Pan wymienił mi 5 albo ze 3 choćby takie szkody jeśli chodzi o seks to już miałabym w ręku pewne argumenty.

>krzywdzenie dzieci nie jest dobre.

>a ma Pani wyniki badań popierających tą drastyczną tezę?
Krzywda polega na sprawianiu lub odczuwaniu przez istotę żywą bólu. Fizycznego lub psychicznego.
Ogólnie jest przyjęte, że nie jest to dobre. Można by przeprowadzić badania i zapytać się np. powodzian, albo dzieci powodzian, czy dobrze się czują, jak ich powódź skrzywdziła. Albo dzieci bite przez rodziców lub poniżane. Ale byłyby to, przyzna Pan, badania nieci głupawe.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
14-06-2010 11:56 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
>Jestem stosunkowo dobrze oczytana w różnej literaturze, ale nigdzie nie spotkałam się z opisem szkód, konkretnym opisem szkód, jakie seks powoduje w rozwoju x latka. Naprawdę chciałabym umieć je wyliczyć, żeby zamknąć mordę pedofilom twierdzącym inaczej. Bo ciągle słyszę tylko ogólniki, że szkodzi i szkodzi. Ale co uszkadza, jakie funkcje psychiczne, co powoduje złego?
>[...]
>Gdyby Pan wymienił mi 5 albo ze 3 choćby takie szkody jeśli chodzi o seks to już miałabym w ręku pewne argumenty.
To potrzeba było 4 dni i x wpisów, żeby to w ten sposób przedstawić? Niech Pani przejrzy swoje wpisy i zastanowi się jak inni odbierają to co Pani pisze. Zresztą nie trzeba się zastanawiać, jasno to widać.
Jeżeli Pani szuka argumentów, żeby zamknąć pysk pedofilom to, proszę założyć wątek na ten temat, z jasno sprecyzowanym pytaniem. Jeżeli uważa Pani, że domyślę się jaką ma Pani motywację gdy prosi mnie o poparcie badaniami czegoś, co jak myślę, dla większości ludzi jest oczywiste, to jest Pani w błędzie. Najwyraźniej zaczepiła Pani zbyt mało inteligentnego rozmówcę.
Mój wpis dotyczył zupełnie innej kwestii, ale raczyła to Pani zignorować. Nie interesuje mnie udowadnianie pedofilom, że czarne jest czarne.

>Ogólnie jest przyjęte, że nie jest to dobre. Można by przeprowadzić badania i zapytać się np. powodzian, albo dzieci powodzian, czy dobrze się czują, jak ich powódź skrzywdziła. Albo dzieci bite przez rodziców lub poniżane. Ale byłyby to, przyzna Pan, badania nieci głupawe.
Ja mam takie same odczucia w stosunku do badań dot. pytania "czy seks ośmiolatka...?"

Thank god, I'm the atheist
14-06-2010 12:21 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>To potrzeba było 4 dni i x wpisów,

>dla większości ludzi jest oczywiste
To tu się rzeczywiście nie dogadamy. Dla mnie nie ma rzeczy oczywistych. Bo to poczucie oczywistości skądeś się bierze. A co gorsza często jest błędne. Kiedyś dla ludzi było oczywiste np. że Ziemia jest płaska. Poza tym tak mnie nauczono, że jeżeli coś twierdzę, jeżeli wygłaszam jakiś pogląd, to powinnam go umieć uzasadnić argumentami, a nie moimi odczuciami.
Nie potrzeba też 4 dni na wyjaśnienie ani tysięcy wpisów. Jak się wie, a nie tylko ma się poczucie "oczywistości"
> Mój wpis dotyczył zupełnie innej kwestii, ale raczyła to Pani zignorować
Proszę mi przypomnieć, jeśli Pan łaskaw.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
14-06-2010 13:52 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Proszę mi przypomnieć, jeśli Pan łaskaw.

   Przypominam, że swego czasu obiecała pani zamilknąć z chwilą publikacji tysięcznego posta (nie chce mi się szukać, by dać link). Ten jest 1009!!! Brak wiedzy można wybaczyć, brak rozumku również, ale braku honoru, braku wiarygodności już nie. Od tej chwili będzię cię traktował tak, jak na to zasługujesz.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
14-06-2010 16:39 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>    Przypominam, że swego czasu obiecała pani zamilknąć
Nie tyle może obiecałam, co miałam rozważyć tę opcję. Ale część forumowiczów chciałaby abym została. Nawet zapytałam się w osobnym wątku pt. "To już jest koniec" - czy mam zejść.

>Brak wiedzy można wybaczyć,
Z takim stwierdzeniem pozwolę sobie się nie zgodzić. Oczywiście nikt nie jest doskonały i każdemu zdarzają się jakieś wpadki i błędy. Ale jak to mówią, ten tylko nie popełnia błędów ,kto nic nie robi. Na poparcie wszystkich ważnych moich przekonań zawsze staram się podać jakieś argumenty, często w postaci badań , których źródła podaję. A, że ktoś kwestionuje wyniki tych badań, albo nie podobają mu się wnioski z nich wypływające, to już na to nic poradzić nie mogę.

>brak rozumku również,
Jest to kwestia indywidualnej oceny, dlatego tutaj spierać się nie będę.

>Od tej chwili będzię cię traktował tak, jak na to zasługujesz.
Czyli jak?
A poza tym, jak Panu nie odpowiadają moje posty, może Pan ich po prostu nie czytać.
Jednakże, skoro je Pan jednak czytuje to po coś Pan to robi. Ja na przykład słucham, od czasu do czasu, ojca Rydzyka, żeby sobie podnieść ciśnienie.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
14-06-2010 23:00 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)

>> Brak wiedzy można wybaczyć,
>Z takim stwierdzeniem pozwolę sobie się nie zgodzić. Oczywiście nikt nie jest doskonały i każdemu zdarzają się jakieś wpadki i błędy. Ale jak to mówią, ten tylko nie popełnia błędów ,kto nic nie robi.
Ale nie tak piramidalne, jak Wam sie czasem zdarzają, Towarzyszko Grabowska!
Takie, że Wasza stopka nabiera nowego sensu, hehe...
Takie, że ja się czasem zastanawiam, czy używacie jednego mózgu, czy jeden mózg cierpi na jakieś poważne zaburzenia.
No, serio!

>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.

14-06-2010 23:53 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>czy jeden mózg cierpi na jakieś poważne zaburzenia
Wiele przypadłości już mi zarzucano na tym forum:
1. głupotę vel durnotę
2. zboczenie
3. kłamstwo
4. brak wiedzy
5. brak honoru
6. katolicki fanatyzm
Teraz dochodzą jeszcze zaburzenia mózgowe. Mogę się zgodzić z tezą, że pewne moje stwierdzenia mogą się niektórym osobom wydawać kontrowersyjne. Ale tak naprawdę wcale nie są to moje opinie, wyssane z mojego palca, tylko oparte na faktach, albo wynikach badań. Proszę sobie zadać trud i wskazać mi moją choć jedną piramidalną pomyłkę czy wpadkę.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
spray (5875 punktów)

>Teraz dochodzą jeszcze zaburzenia mózgowe.
Jeszcze nie dochodzą. Proszę nie traktować moich wypowiedzi instrumentalnie i odnieść się do całości. Przynajmniej tego jednego zdania.

>Mogę się zgodzić z tezą, że pewne moje stwierdzenia mogą się niektórym osobom wydawać kontrowersyjne.
Nie kontrowersyjne. Mnie sie takie nie wydają.
Po prostu: niespójne. To nie to samo.

>Ale tak naprawdę wcale nie są to moje opinie, wyssane z mojego palca, tylko oparte na faktach, albo wynikach badań. Proszę sobie zadać trud i wskazać mi moją choć jedną piramidalną pomyłkę czy wpadkę.
Proszę sobie najpierw zadać trud odniesienia się do moich pominiętych pytań.
>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


Powtarzam: albo na odwrót. Kwestiami.
15-06-2010 00:59 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Po prostu: niespójne.
Na czym ta ich niespójność polega. Zależy zresztą czego dotyczą. Jak ktoś mnie pyta co mam przeciwko Korwinowi-Mikke, to mówię co mi się podoba w nim a co nie podoba. Taka moja opinia. Ale jeśli twierdzę, że zygota jest człowiekiem, to już się opieram na przykład na wypowiedzi lekarzy embriologa i położnika-ginekologa. No i na logice. Itd.

>Proszę sobie najpierw zadać trud odniesienia się do moich pominiętych pytań.
Ale Ty rzadko pytasz, raczej wygłaszasz sądy i opinie. Jak możesz to mnie do nich odeślij, albo jeszcze raz zbierz do kupy w jednym miejscu te najważniejsze.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
15-06-2010 23:26 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>Ale jeśli twierdzę, że zygota jest człowiekiem, to już się opieram na przykład na wypowiedzi lekarzy embriologa i położnika-ginekologa.
Taaa... zajrzałam na podane kiedyś przez Ciebie linki.
Zaczwyciła mnie zwłaszcza pani lekarz, która sprawiała wrażenie świeżo wypuszczonej z zebrania grupy sympatyków Pro-life..

>No i na logice.
Czasem.

>Itd.
To jest właśnie najlepsze! Hehehe!

>
>Proszę sobie najpierw zadać trud odniesienia się do moich pominiętych pytań.
>Ale Ty rzadko pytasz, raczej wygłaszasz sądy i opinie. Jak możesz to mnie do nich odeślij, albo jeszcze raz zbierz do kupy w jednym miejscu te najważniejsze.
Odpowiadaj, gdy pytam , a nie udawaj, że nie zauważyłaś.
I nie odsyłaj mnie do moich własnych postów, żebym Ci je ponownie pod nos podtykała. Ja nie mam czasu na takie korowody.

>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


To może przyjąć zakład Pascala?
15-06-2010 23:40 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>zwłaszcza pani lekarz, która sprawiała wrażenie
A Platon był pedałem. A czy to znaczy,że gadał głupoty, albo nie miał talentu literackiego? Co to za rozumowanie? A ten drugi lekarz nie miał innego wyjścia jak zgodzić się z panią ginekolog, bo nie był idiotą i nie chciał na idiotę wypaść. Czy naprawdę uważnie wysłuchałaś tego co mówili?

>Ja nie mam czasu na takie korowody.
A ja jestem stara i nie pamiętam, a poza tym odpowiadam i piszę (co mi ślina na język przyniesie) na wiele postów. Więc zbierz do kupy swoje wątpliwości, utwórz z nich nabój i strzel do mnie śmiertelnie.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
17-06-2010 00:15 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>
>zwłaszcza pani lekarz, która sprawiała wrażenie
>A Platon był pedałem. A czy to znaczy,że gadał głupoty, albo nie miał talentu literackiego?
To znaczy, Towarzyszko, że nie czytacie moich postów z minimalnym choć zaangażowaniem koniecznym do zrozumienia.

Po raz nie wiem który, ale na pewno ostatni , przypominam:
powoływanie się na porównania pedofilii do homoseksualizmu tępiłam, tępię i będę tępić.

Wobec rażącego braku zrozumienia uznaję dalszą dyskusję za bezcelową.
A tak na marginesie, Towarzyszko Grabowska: nie dyskutujecie z jednolitym frontem ateistycznych bezbożników. Odpowiadanie z szablonu po prostu się nie sprawdza.
A mnie gadanie z szablonem nudzi coraz bardziej.

P.S.
Na koniec i przy okzaji:
chcieliście, Towarzyszko, wykazania sprzecznosci, to ją macie!
Na bieżąco.
Wyżej.
27-06-2010 16:50 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Po raz nie wiem który, ale na pewno ostatni , przypominam:
>powoływanie się na porównania pedofilii do homoseksualizmu tępiłam, tępię i będę tępić.
A proszę mi grzecznie wyjaśnić dlaczego? Dawniej, to samo co dzisiaj mówi się o pedofilach, mówiono o homoseksualistach. Indnentycznie, słowo w słowo. Tylko proszę mi nie mówić o dorosłych partnerach i świadomych decyzjach. Bo to , za przeproszeniem , brednie. Czekam z łopotem spragnionych uszu na odpowiedź.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
27-06-2010 17:43 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>A proszę mi grzecznie wyjaśnić dlaczego? Dawniej, to samo co dzisiaj mówi się o pedofilach, mówiono o homoseksualistach. Indnentycznie, słowo w słowo. Tylko proszę mi nie mówić o dorosłych partnerach i świadomych decyzjach. Bo to , za przeproszeniem , brednie.

Nie, to nie są brednie, to sama istota sprawy. Lub ściślej: homoseksualizm to relatywnie symetryczna, analogiczna do heteroseksualizmu relacja, a pedofilia, cóż... to gwałt, to płacz, to małe zaciśnięte z bólu rączki i usta....

Ale proszę bardzo Grabowska, bądź dalej adwokatem "związków pedofilnych", bo przecież czasami może to dziecku sprawiać fizyczną przyjemność.

Ponadto o pedofilach nie mówi się slow w słowo. Nikt nie chce zabijać gejów za to co sobie nawzajem robią, za to że się krzywdzą etc... chce się ich zabijać za to kim są, tak jak na przykład Żydów. Tak, porównanie wystąpień anty-homoseksualnych do anty-żydowskich byłoby może na miejscu.
27-06-2010 22:02 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> a pedofilia, cóż... to gwałt, to płacz, to małe zaciśnięte z bólu rączki i usta....
No nie! Pedofilia to to samo co hetero czy homo. Żadne płacze czy bóle! I zaciśnięte rączki. Poczytaj do diaska badania. Większość chłopaków jest wniebowzięta jak się im robi laskę.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Sylwek (15472 punktów)
O LOL

Nie muszę pisać badań - wystarczy, że pamiętam jak odebrałbym pewne zachowania gdy byłem dzieckiem.

Cóż, oględnie mówiąc nie byłbym wniebowzięty.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Cóż, oględnie mówiąc nie byłbym wniebowzięty.
Może jeszcze nie byłeś na tyle rozwinięty aby szczytować. Ale ogólnie seks jest OK .

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
27-06-2010 22:16 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Więc o czym pieprzysz od miesięcy już niemalże?

Skoro mówimy o pedofilii a więc chętce na seks z niezdolnymi szczytować?

Jak długo będzie cię bawić produkowanie tego bełkotu?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Skoro mówimy o pedofilii a więc chętce na seks z niezdolnymi szczytować?

Ale skąd wiesz, że niezdolnymi szczytować? Seksuologowie zbadali, że już sześciomiesięczna dziewczynka ma orgazm. Nie bądź pruderyjny. A mali chłopcy? Też im staje i mają orgazmy. Już nie pamiętasz jak to było z Tobą?


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Sylwek (15472 punktów)
Ech, najwyraźniej nie...
28-06-2010 01:14 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>>Po raz nie wiem który, ale na pewno ostatni , przypominam:
>>powoływanie się na porównania pedofilii do homoseksualizmu tępiłam, tępię i będę tępić.
>A proszę mi grzecznie wyjaśnić dlaczego?
Bo to nie jest to samo.
Czego tu można nie rozumieć?

>Dawniej, to samo co dzisiaj mówi się o pedofilach, mówiono o homoseksualistach.
Po pierwsze: nie zawsze.
Wałkowaliśmy to już i od strony obyczajów, i od strony wiedzy medycznej, oraz psychologicznej i socjologicznej. To, co? Zaczniemy apiat'?
I na koniec dojdziemy, że dżuma i cholera, to są tylko inne stany doskonałej kondycji organizmu?


>Indnentycznie, słowo w słowo. Tylko proszę mi nie mówić o dorosłych partnerach i świadomych decyzjach. Bo to , za przeproszeniem , brednie. Czekam z łopotem spragnionych uszu na odpowiedź.
Co identycznie?
Że świadoma zgoda i przyzwolenie na seks, to brednie?
To może pójdźmy na całość i dajmy dzieciom heroinę. Przecież będzie im bardzo przyjemnie. I najpóźniej po pierwszym razie będą chciały jeszcze.
>
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu. Wcześniej czy później palec boży Grabowską dotknie - i jakaż to będzie piękna pedofilia
28-06-2010 09:15 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>To może pójdźmy na całość i dajmy dzieciom heroinę.
Przypominam, że heroina, tak jak alkohol i nikotyna szkodzą dzieciom i dorosłym, bo są to substancje niepotrzebne organizmowi. Seks natomiast nie jest w żadnej postaci szkodliwy, a wprost przeciwnie ma dobroczynne skutki.
> dżuma i cholera, to są tylko inne stany doskonałej kondycji organizmu
Czy homoseksualizm uważasz za dżumę, a pedofilię za cholerę?
> Że świadoma zgoda i przyzwolenie na seks, to brednie
Samo to to nie są brednie, tylko posługiwanie się takimi argumentami przy różnicowaniu obu stanów zakrawa na brednie.
> Wcześniej czy później palec boży Grabowską dotknie
Grabowska tylko broni prawdy, całej prawdy i tylko prawdy, a fakt jest faktem, że najwięcej ludzi cierpiało i ginęło za prawdę.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
28-06-2010 11:04 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
Towarzyszko Grabowska!
Ja mam do Was taką serdeczną prośbę: jeśli Wam się czytać ze zrozumieniem nie chce, lub nie potraficie, to nie odpowiadajcie na moje posty. Bo chyba nie ze złej woli wypisujecie te bzdety , które do tego, co napisałam, mają się jak pięść do nosa, prawda?
14-06-2010 23:55 
 Ocena 2 na 2
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Brak wiedzy można wybaczyć, brak rozumku również, ale braku honoru, braku wiarygodności już nie. Od tej chwili będzię cię traktował tak, jak na to zasługujesz.
Cytat:
Dziękuję za gościnę, przepraszam tych, których obraziłem, pozdrawiam tych, którym nie byłem i nie jestem obojętny.

Proszę o zablokowanie (likwidację) mojego konta na zawsze.


Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
14-06-2010 21:16 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
Szkoda czasu na trolla.


Thank god, I'm the atheist
15-06-2010 18:07 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Szkoda czasu na trolla.
A nie byłoby uczciwiej przyznać się, że nie wiesz jak seks może zaszkodzić ośmiolatkowi który kocha się z trzydziestolatkiem?


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
schlawiner (400 punktów)
>A nie byłoby uczciwiej przyznać się, że nie wiesz jak seks może zaszkodzić ośmiolatkowi który kocha się z trzydziestolatkiem?
Spróbuję za niego: Mojego znajomego uwiodła wychowawczyni na kolonii. Jest teraz (on) nauczycielem polskiego albo historii w gimnazjum. Nie ma, co w świetle powyższego łatwo zrozumieć, problemów w nawiązywaniu kontaktów z dojrzałymi kobietami. Ale trauma pozostała: głosuje na PiS!
28-06-2010 17:56 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Ale trauma pozostała
Ile miał wtedy latek ów znajomy? Dlaczego trauma? Nie podobało mu się to czy co? Może to było na siłę, wbrew jego chęciom i woli? A może to była jakaś stara raszpla, albo inny kaszalot po pięćdziesiątce? Skoro teraz nie ma problemów w nawiązywaniu kontaktów z kobietami to chyba wszystko z nim jest OK. I co to ma wspólnego z głosowaniem na PiS? Czy PO jest za pedofilią?


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
schlawiner (400 punktów)
Czy PO jest za pedofilią?
Nie głosowałbym na nią, nawet gdyby była.
Co do innych pytań: szczegółów nie znam. Przypadek jest beznadziejny ale nie ciężki.
30-06-2010 13:13 
 0 na 6
ooman (90 punktów)
Przestaje mi się podobać ton rozmów prowadzonych na tym forum (i proszę nie mówić mi, bym zmienił forum). Obserwuję tutaj dwie strony konfliktu, jedna pełna przekonań, uprzedzeń, dobierająca argumenty tak, by były zgodne z jej światopogladem.
Z drugiej strony p. Grabowska. Jak dla mnie to jest postawa racjonalistyczna. Uznajesz istnienie poglądów i utartych opinii, więc wskazujesz na źródła, które wskazują, że nie wszystko jest takie, jakie reszta chce je widzieć. Jak dla mnie prezentujesz 100% postawę osoby wątpiącej i szukającej.

Dałbym plusika Grabowskiej, ale jeszcze nie mam do tego prawa.
Pozdrawiam

P.S. I zgadzam się ze stwierdzeniem, że seks z dzieckiem (8 letnim) nie zawsze skutkuje traumą i ułomnościami (przykład z życia wzięty)
30-06-2010 21:21 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Z drugiej strony p. Grabowska. Jak dla mnie to jest postawa racjonalistyczna. Uznajesz istnienie poglądów i utartych opinii, więc wskazujesz na źródła, które wskazują, że nie wszystko jest takie, jakie reszta chce je widzieć.

Ale przyjrzałeś się tym "źródłom" Grabowskiej czy tylko na słowo uwierzyłeś, że są to źródła?
01-07-2010 00:45 
 Ocena 1 na 1
ooman (90 punktów)
Cytat:
>Ale przyjrzałeś się tym "źródłom" Grabowskiej czy tylko na słowo uwierzyłeś, że są to źródła?


Nie jestem w tej dziedzinie ani wykształcony ani biegły, jednakże moje życiowe doświadczenie nakazuje mi wątpić w "fakt', że współżycie płciowe z ośmiolatkiem jest ZAWSZE fatalne dla jego późniejszego życia.
Jak napisałem w poprzednim poście, znam dobrze osobę po takich przejściach i wiem, że prowadzo normalne życie. Jest to osoba normalnie funkcjonująca w społeczeństwie, ma stałego partnera, udane życie seksualne oraz emocjonalne.

Oczywiście całym sobą potępiam wszelkie akty związane z obcowaniem z małoletnimi.

Wielu z Was nie pochlebia takiej postawy, być może szczęśliwie nikt z Was czy Waszych bliskich nie przechodził przez "to" w życiu.
Pozdrawiam serdecznie.
01-07-2010 01:16 
 Ocena 1 na 1
ooman (90 punktów)
>Ale przyjrzałeś się tym "źródłom" Grabowskiej czy tylko na słowo uwierzyłeś, że są to źródła?

a jednak z ciekawości zajrzałem do tych źródeł i ot co znalazłem:

Cytat:
Rind et al. concluded with a statement that even though CSA may not result in harm, this does not mean it is not wrong or morally repugnant behavior and denied that their findings implied current moral and legal prohibitions against CSA should be changed.
The finding that college samples closely parallel national samples with regard to prevalence of CSA, types of experiences, self-perceived effects, and CSA-symptom relations strengthens the conclusion that CSA is not a propertied phenomenon and supports Constantine's (1981) conclusion that CSA has no inbuilt or inevitable outcome or set of emotional reactions.
Rind, B; Tromovitch P, Bauserman R (1998). "A Meta-Analytic Examination of Assumed Properties of Child Sexual Abuse Using College Samples". Psychological Bulletin 124 (1): 22-53. PMID 9670820.


pasi?
01-07-2010 06:59 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>pasi?

Ależ owszem
Ja nigdzie nie pisałam, że szkodzi zawsze, bezwzględnie, bez nijakich wyjątków- interesują mnie raczej statystyki.
A teraz porównaj konstrukcję "may not harm" mówiącą, że jest możliwe, że molestowanie nie pozostawi trwałych skutków (ergo- istnieją takie przypadki), jakkolwiek same źródła podawane przez Grabowską deklarują, że:
Cytat:
A negative outcome is a finding or conclusion that childhood incest or other sexual encounters were disturbing or traumatic or impaired or impaired the children who participated (at the time or later, as adults) in social, emotional, or intellectual functioning. All the studies reviewed but one report some negative outcomes.


Zestaw to teraz z zapytaniami Grabowskiej, w jaki to niby sposób seks miałby komukolwiek szkodzić i deklaracjami:
Cytat:
Seks natomiast nie jest w żadnej postaci szkodliwy, a wprost przeciwnie ma dobroczynne skutki.

30-06-2010 21:46 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jak dla mnie to jest postawa racjonalistyczna.
> Dałbym plusika Grabowskiej, ale jeszcze nie mam do tego prawa.
Oj daj mi plusika! Na pewno masz do tego prawo! Tak tak, prezentuję postawę racjonalistyczną niewątpliwie.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
30-06-2010 16:05 
 0 na 2
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>A nie byłoby uczciwiej przyznać się, że nie wiesz jak seks może zaszkodzić ośmiolatkowi który kocha się z trzydziestolatkiem?
Może i byłoby uczciwiej, ale niepoprawnie politycznie. Przecież wszystko już ustalono, inni wiedzą - i tego należy się trzymać. A jeśli mimo wszystko pojawią się wątpliwości? Najlepiej zdusić je w sobie i zakrzyczeć:
Troll! Troll!

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
30-06-2010 21:27 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>>A nie byłoby uczciwiej przyznać się, że nie wiesz jak seks może zaszkodzić ośmiolatkowi który kocha się z trzydziestolatkiem?

Już to nie raz było mówione Grabowskiej. na przykład gwałt analny czy waginalny na ośmiolatku (niezależnie od płci) skutkować może poważnymi urazami i obrażeniami fizycznymi.

Następnym razem, Zbyszku, nim protekcjonalnie wyśmiejesz forumowe zaprzaństwo, dwa razy zastanów się jakiej wolności wypowiedzi bronisz...
01-07-2010 09:50 
 Ocena-1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Następnym razem, Zbyszku, nim protekcjonalnie wyśmiejesz forumowe zaprzaństwo, dwa razy zastanów się jakiej wolności wypowiedzi bronisz...
Odpowiem Ci słowami oomana, z którym się zgadzam.
różne przypadki i nie należy generalizować.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski

PS: Świetnie dobrałeś słowa, Sylwku, zagrałeś na emocjach, uderzyłeś w wysokie "c". Czy to przykład erystyki Schopenhauera? Nie czytałem(i nie chcę czytać, bo sprowadza człowieka na manowce), ale słyszałem, że to nieuczciwa metoda prowadzenia dyskusji.

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
01-07-2010 09:59 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Że nie czytałeś Artura, to widać, ale nie widzę powodu by się tym chwalić.
01-07-2010 11:31 
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Że nie czytałeś Artura, to widać, ale nie widzę powodu by się tym chwalić.
Bo ja wiem?
Sądzę, że ten fakt(braku w lekturach) przemawia za szczerością intencji, braku wyrachowania, otwartości na argumenty drugiej strony(a co za tym idzie możliwością zweryfikowania własnych) oraz uczciwością w dyskusji. To niebagatelne argumenty jeśli nie ma to być dyskusja dla dyskusji. Mnie interesują wnioski, konkrety a nie mielenie ozorem.

Czytałeś jakie sztuczki stosują ubezpieczeni by oszukać ubezpieczyciela? Słyszałeś o oszustwach przedsiębiorców, fikcyjnych fakturach, wyłudzaniu podatku VAT?
Widzisz analogię?

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
01-07-2010 11:35 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Nie, ponieważ twoja "uczciwość" na nic ci się zda, skoro jesteś pozbawiony kompetencji by rozpoznawać rzeczywiste sztuczki - wszak wprost odżegnujesz się od chęci ich poznania.

Mylisz swoje wyobrażenia erystyki z tym czym jest ona w istocie.

Boję się też, że to nie pierwszy i nie ostatni raz, gdy protekcjonalnie traktujesz rozmówcę z wyższości swojego "neutralnego" i "wyważonego" spojrzenia.
02-07-2010 08:43 
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Nie, ponieważ twoja "uczciwość" na nic ci się zda, skoro jesteś pozbawiony kompetencji by rozpoznawać rzeczywiste sztuczki - wszak wprost odżegnujesz się od chęci ich poznania.
Intuicja miły kolego, intuicja...

Drogi Sylwku, jestem sceptykiem i agnostykiem. Uważam, że to najlepsza droga życiowa i najrozsądniejsza postawa.
Nie przyjmuję bezkrytycznie "rewelacji" głoszonych przez naukowców(tzw. autorytety) - szczególnie jeśli sami nie mogą dojść do porozumienia. Kieruję się własnym rozumem i dobrze na tym wychodzę.

Nie zauważyłem protekcjonalizmu w moim poście(a jeśli był, to nie użyłem go celowo). Chciałem jedynie wskazać, że optyki mogą być różne.
Protekcjonalne to jest stwierdzenie "z piedestału", ze "Świątyni Nieomylności", że ktoś jest niedouczony, czego nigdy nikomu nie zarzuciłem bowiem szanuję rozmówców.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski

PS: Cytat:
Drogi Sylwku
Cytat:
miły kolego
Nie wkurzaj się proszę na mój protekcjonalny ton. To był tylko żart...


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. - To jest Wolter więc skasuj ten znak zapytania.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>To jest Wolter więc skasuj ten znak zapytania.
Te słowa przypisuje się Wolterowi.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Te słowa przypisuje się Wolterowi.
Przykazanie nowe daję wam , abyście się wzajemnie miłowali!
Te słowa przypisuje się Jezusowi.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
diogenes (42753 punktów)
>wszyscy jesteśmy winni...

W ramach tej samej logiki Jezusowi wydawało się, że zbawił wszystkich. Wina nie ma charakteru siły grawitacji.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Piotrek_84 (631 punktów)
>Pamiętam, że całkiem niedawno toczyła się tutaj pewna mało racjonalna i mało merytoryczna dyskusja
>o pedofilii. Znalazłem ten artykuł - jest niepowtarzalną okazją, żeby spojrzeć na sprawę z drugiej
>strony, a czy bez tego ktokolwiek może wydawać sądy?
>www.newswe(*)m--mam-w-sobie-potwora,59831,1
>Jakby ktoś nie zauważył, na dole są linki do dalszych stron. Proszę, zanim ktokolwiek się wypowie,
>niech przeczyta całość.
>Choć w tamtej dyskusji nie zabrałem głosu (bo nie było po co, to była zwykła przepychanka - mam
>nadzieję, że nie stanie się to tutaj), powiem - życie i świat nie jest dwubarwne. Ten człowiek
>przeżył coś, czego my nie jesteśmy sobie w stanie nawet wyobrazić.
>I taka moja refleksja - wszyscy jesteśmy winni. Zawsze. Odpowiedzialność zawsze jest zbiorowa, a
>krąg nienawiści zamyka się, choć nie powinno jej w ogóle być. Jesteśmy wszyscy nie-ludźmi.
>"Człowiek - to brzmi dumnie" - to chyba najbardziej zakłamane i aroganckie słowa świata.
>

Sorry, ale moim zdaniem ten artykuł to czysta fikcja i prowokacja w jednym, i to napisana w tak skrajnie patetycznym tonie, że nie trzeba być szczególnie bystrym, żeby zauważyć, że to pisał ktoś "szczególnie natchniony" i uzdolniony literacko...

Przypomina trochę swoją formą opowiadania "Mój pierwszy raz...", które się ukazywały w latach 90. w pisemku dla młodzieży "Bravo". Nie wiem czy to czasopismo jeszcze istnieje...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365