Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiec wyborczy i inne pierdoły

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-07-2010 21:10devares (605 punktów)Wiec wyborczy i inne pierdoły
Ocena 10 na 10
Wiec wyborczy kandydata na prezydenta, wielce szanownego Jarosława Kaczyńskiego (skandujemy 'Ja-rek-Ja-re-Ja-rek!'), mający dziś miejsce w Białymstoku w wieczornych godzinach.
Oto bezwstydnie subiektywna relacja mieszkańca tamtejszych stron:

O żesz k***a jego partolona mać!!


Szczegóły? Zacznę od chmar ludzkich w podeszłym wieku, swym mściwym, wrednym wzrokiem rozczulających się nad pradawnymi pieśniami ich młodości, które puszczone zostały ewidentnie po to, coby im uświadomić, że jeszcze życia te nie stracone. Że jeszcze Polska nie zginęła. Że ogólnie to jesteśmy tu po tu by zapewnić 'równy rozwój wszystkim'.
(ryk dzikiego śmiechu)

Język używany przez 'mówców' popierających wyżej wymienionego doktora prawa? Gówniany, w każdym calu. Poprzez 'gówniany' mam na myśli znajdujący się w czyjejś dupie tak głęboko, że inaczej nie idzie tego nazwać, ni zdefiniować, ni określić. Innymi słowy, jedno i to samo biadolenie.
Reakcja nader żwawego (jak na średnią wieku) tłumu? Tu się robi obłąkańczo ciekawie. Przemilczę głupotę ('teraz macha flagami lewa strona! teraz prawa! a teraz wszyscy, pokażmy Jarosławowi Kaczyńskiemu jak bardzo go popieramy - Ja-rek-Ja-rek-Ja-rek!'). Oczywiste oczernianie przeciwnika ('Bronek z Ruskiej Pudy') - odzew? 'Taaaaaak! Jeeeeaa! (machające debilne, miniaturowe flagi).

Tu jednak przechodzimy to czegoś co zaprawdę mnie zmroziło - nie wiem, być może na innych tego typu spotkaniach to normalka, niemniej opisuję sytuację:
pojawiło się trzech młodych (jak sądzę) studentów, którzy wznieśli transparent następującej treści "Podlasie nie chce Kaczyńskiego!" (miało to miejsce jakieś dwadzieścia minut przed pojawieniem się 'celebryty') i... Nacieszyłem owym napisem oczy przez ok. 2/3 minuty - bowiem chwilę później rzuciło się (!!) na nich z tuzin osób, co najciekawsze - starszych, podeszłych, lekko kuśtykających, jak widziałem wcześniej - babcie i dziadkowie, przy czym dziadkowie wyrywać ów przekaz, z którym się utożsamiłem, poczęli i lżyć fantazyjnie owych 'okropnych' rzezimieszków.
Tych bezczelnych chamów, którzy ośmielili się wyrazić swoje własne zdanie. Wszędzie słychać było poruszone głosy "Co za chamstwo, bezczelność! Co oni sobie myślą? Miejsca wam się pojebały, smarkacze?!".
Tjaaa. Nie wiem kto pieprznął hasło o tym, iż z wiekiem człowiek uzyskuje obycie i kulturę, ale wyraźnie coś mu nie wyszło.
Tu moje pytanie - to ma być demokracja? Wolność słowa? Kultura? Przyzwoitość? Dyskusja?
Znamienna także była reakcja fotoreporterów (rzucili się czym prędzej by pstrykać zdjęcia takiej sensacji) i - co ważniejsze - ludzi na scenie, którzy musieli widzieć i ten niewinny transparent i jego zniknięcie; jak coś klekotali o kłamstwach rządu i innych polityków, tak robili to dalej. Zero zająknięć. Pewniej radość w sercu, iż tak wierny mają owi 'wybitni mężowie stanu' elektorat.

Tu moje refleksje - boję się tłumu i zlanych ze sobą mas ludzi. Ludzi, którzy wiwatują na byle pierdołę, cieszą się niczym dzieci gdy obrazi się ich wroga, machają tymi swoimi niebezpiecznymi łapskami oraz robią dokładnie to, co - choćby na marginesie słów - dyktuje im osoba z władzą - z morderczym mikrofonem. Na tym to polega? Zdobywa więcej ten, kto głośniej krzyczy, kto mordę drze ile sił w płucach? Tylko tyle?
Czyżby życie niektórych ludzi okazywało się tak nędzne i pogardy godne, że zrobią wszystko co ktoś im rozkaże - to ta psychologiczna koncepcja władzy: iż są ludzie, którzy chcą być podwładnymi i 'panami'; bo co? Poczują się lepiej jeżeli ich działania będą odzwierciedlane przez innych? "Skoro inni tak robią to i ja powinienem"? Okazuję się, że ten ewolucyjny (zapewne) bodziec, który czujemy w wielkich zbiorowiskach ludzkich, okazuje się boleśnie zawodny. Wszakże 'i najwyższe prawo może doprowadzić do najwyższego bezprawia'.

Na koniec pozostaje mi rzec, iż niby nie powinienem kalać własnego gniazda, acz właściwie - gówno mnie to obchodzi. Zbyt wiele jest tępoty w każdym miejscu świata by ją ignorować tylko i wyłącznie dlatego, że "ja przecież stamtąd jestem, więc cholibka - nie wypada".

Ps. Do ludzi, którzy nie chcą głosować na nikogo, do których i ja się zaliczałem swego czasu - skoro nie głosujecie na reprezentanta (hahaaha!) to głosujcie chociaż na tego, kogo publika lepsza. Rzygać pragnę przeobficie, gdy pomyślę, że podobne indywidua stwierdzą, że 'ich partia to i my mamy władzę'.

Ps2. Byłbym zapomniał - prześwietna pieśń, którą usłyszałem stosunkowo niedawno - genialnie odzwierciedla przekaz mej wypowiedzi:
www.youtub(*)?v=pGyZHgRFQNY&feature=channel
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

immune.ltd (1783 punktów)Odp: Wiec wyborczy i inne pierdoły.
Może po prostu zrobić proces osobom, które dopuściły się rękoczynów i innych czynów uznanych za naruszenie dóbr osobistych? Taką radę dałbym tym młodym ludziom z transparentem. To o czym piszesz to często spotykany obrazek, nic nowego. Nie mniej nie należy stać i mówić, że to mnie nie dotyczy. Potem będzie za późno. W miarę możliwości trzeba to nagłaśniać i próbować zmienić.
02-07-2010 10:28 
 Ocena 1 na 1
devares (605 punktów)
Proces komuś, kogo twarzy się nie zna, ani imienia, tym bardziej nazwiska? O ile też spostrzegłem, ci młodzi ludzie nie mieli możliwości bliższego zapoznania - czmychnęli bowiem staruszkowie za bezpieczne mury mas, gdy tylko ktoś 'zainterweniował'.
Mówisz, to często spotykany obrazek - gdzie, na podobnych wiecach? Przyznam, że wcześniej nie korzystałem z dobrodziejstw podobnych spotkań, rozsądnie omijając je z daleka, nie mam więc porównania.

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
immune.ltd (1783 punktów)
>Proces komuś, kogo twarzy się nie zna, ani imienia, tym bardziej nazwiska? O ile też spostrzegłem, ci młodzi ludzie nie mieli możliwości bliższego zapoznania - czmychnęli bowiem staruszkowie za bezpieczne mury mas, gdy tylko ktoś 'zainterweniował'.

Proces organizatorowi, że nie zapewnił swobody wypowiedzi i naraził innych uczestników.
>Mówisz, to często spotykany obrazek - gdzie, na podobnych wiecach? Przyznam, że wcześniej nie korzystałem z dobrodziejstw podobnych spotkań, rozsądnie omijając je z daleka, nie mam więc porównania.

Wystarczy włączyć tvn i popatrzeć jak na żywo reagują . Osobiście nie chodzę na tego typu wiece.
stanik (453 punktów)

>Tu moje pytanie - to ma być demokracja? Wolność słowa? Kultura? Przyzwoitość? Dyskusja?

To wszystko już było. Narodowi Socjaliści i ich zakompleksiony, żądny władzy przywódca. Zawsze zaczyna się od sztandarów i okrzyków, dopiero potem jest polowanie na gejów,ateistów czy ubeków.
01-07-2010 22:31
 Ocena 10 na 10
Medieval (3004 punktów)

Polecam klasykę - "Psychologia tłumu" Le Bona. Ludzie działający pod wpływem energii którą daje tłum tracą nad sobą kontrolę, wpadają w swoiste uniesienie a nawet szał. Potrafią np. chwytać zębami metalowe ogrodzenie w trakcie demonstracji, przeskoczyć 3- metrowy płot albo wymordować w ciągu jednej nocy piekarzy w mieście, bo wcześniej w tłumie poszła plotka, że w tym cechu są zdrajcy.

Takie i mniej spektakularne zachowania widać na stadionach sportowych, pielgrzymkach, pogrzebach, wiecach i w trakcie tzw. Wielkiej Migracji zwierząt z Serengeti do Masai Mara...
01-07-2010 23:05 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
Polecam klasykę - "Psychologia tłumu" Le Bona.

Przeraża mnie wiedza, którą posiadają ludzie kierujący kampaniami poszczególnych polityków. Tak samo jak wszystkie inne działania podprogowe. Wojsko ciągle opracowuje nowe metody i potem budzisz się, a to już jest wśród nas.
01-07-2010 23:35 
 Ocena 5 na 5
ramichael (36666 punktów)
>Polecam klasykę - "Psychologia tłumu" Le Bona. Ludzie działający pod wpływem energii którą daje tłum tracą nad sobą kontrolę, wpadają w swoiste uniesienie a nawet szał. Potrafią np. chwytać zębami metalowe ogrodzenie w trakcie demonstracji, przeskoczyć 3- metrowy płot albo wymordować w ciągu jednej nocy piekarzy w mieście, bo wcześniej w tłumie poszła plotka, że w tym cechu są zdrajcy.
A' propos Le Bona pamiętajmy, że w tłumie emocje poszczególnych, tworzacych ów tłum osób - sumują się, zaś IQ tłumu równa się IQ tej jednostki - u której jest ono najniższe.
02-07-2010 10:31 
 Ocena 1 na 1
devares (605 punktów)
Dzięki bardzo za interesującą, jak widzę, pozycję ('ulubiona książka Lenina, Hitlera'); zamówiona, teraz oczekuję.
Swoją drogą, nareszcie coś w rodzaju wakacji - prawdziwa edukacja wzywa, w końcu!

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Wiec wyborczy i inne pierdoły
Chcesz coś z tym zrobić? Powiedz mi skąd się wzięły takie masy ludzi. To nie wina Jarka. A Bronek nawet nie będzie próbował z nimi nic robić, bo też służy ich panu.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
devares (605 punktów)
Pragnąłbym możliwości wypowiadania swego stanowiska bez obaw, że w publicznym miejscu rzucą się na mnie oszalałe z żądzy mordu staruszki i dziadkowie, zachowujący się (w myśl powyższych postów) na poziomie IQ najgłupszej jednostki.
A skąd takie tłumy? Nuda? Brak zajęć? Ciekawość? Poddanie się słowom duchownych, którzy zapewne informowali swoich parafian, iż taki wiec będzie mieć miejsce? W moim przypadku był to spacer w ramach powrotu z egzaminu - oraz nieustające zainteresowanie jakimikolwiek zachowaniami ludzkimi.

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>A skąd takie tłumy? Nuda? Brak zajęć? Ciekawość? Poddanie się słowom duchownych, którzy zapewne informowali swoich parafian, iż taki wiec będzie mieć miejsce?

Chodziło mi, kto je sobie takie wychował. Kościół chyba.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365