>Przy tej okazji chciałby zapytać czy wina jest uniwersalna, czy raczej to czy ktoś jest winny czy niewinny zależy od tego, który oskarża? Wina jest pojęciem odnoszącym się do ludzkich działań bądź ich braku i jej ocena uzależniona jest od tego, jakie kryterium się przyłoży. Zasadniczo można tu mówić albo o winie w sensie prawnym, albo w sensie moralnym. W sensie prawnym rozstrzygające jest to, według jakiego porządku prawnego i oczywiście na ile uczciwie prowadzone będzie postępowanie wyjaśniające, a następnie sądowe. W sensie moralnym natomiast pozostaje niezwiązana przepisami prawnymi ocena własna każdego z nas, oczywiście oparta na naszym systemie wartości, choć i tu należy mieć świadomość, że moralność może się różnić nie tylko w odbiorze indywidualnym, ale i społecznym (inną moralność ma katolik, inną dżihadysta, jeszcze inną neonazista).
>Bo jeśli zależy od tego który oskarża to co z wyrokami? Jeśli zależy od tego, który oskarża, to wyroki są fikcją. Jeśli od tego, który niezależnie wydaje wyrok, to przy sprawnie działającym systemie można mieć nadzieję na rzetelne wyjaśnienie i osądzenie sprawy.
|