Racjonalista - Strona głównaDo treści
Państwo - minimum versus maximum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-07-2010 20:45sztejkat (4743 punktów)Państwo - minimum versus maximum
Ocena 1 na 1
Witam ponownie,

Tak właściwie to planowałem napisać to przed wyborami, ale jakoś tak, no... zapomniało mi się nawet o wyborach, a co dopiero o pisaniu.

Wybory mają dwa aspekty - jeden, pragmatyczny, prosty, na teraz. Drugi aspekt to wybór pewnej wizji państwa.

Jako inżynier zwykłem określać stany graniczne między którymi gdzieś tam leży poszukiwane optymalne rozwiązanie. Zapraszam więc do dyskusji na temat granicznych wizji państwa: państwa minimum, o najmniejszej strukturze, najmniejszym poziomie ingerencji w życie obywatela oraz państwa maksimum, takiego, które ingeruje w każdy aspekt życia obywateli. Chciałbym prosić by przedstawione wizje dotyczyły wyłącznie państw "pozytywnych", to jest nie totalitaryzmów ani nie post-apokaliptycznych mad-maxów.

Proponuję następujące granice dla przedstawianych wizji:
- struktura państwa musi istnieć i musi być ono zdolne do podtrzymania swojego istnienia pośród innych państw o podobnej doń strukturze;
- państwo musi być pozytywne, w sensie chociaż teoretycznie przyjętego za najwyższą wartość dobra swoich obywateli. Definicję "dobra obywateli" celowo pozostawiam otwartą;

Zakładam, że nie musi istnieć realna na dziś droga ze stanu obecnego do przedstawionego. Prosiłbym też, by w propozycjach wziąć pod uwagę zdolność proponowanej struktury państwa do stawienia oporu różnego rodzaju, nazwijmy to: wypaczeniom.

Mam nadzieję, że ta dyskusja pozwoli na lepsze określenie w jakich granicach należy poszukiwać optymalnego Państwa.

Pozdrawiam,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rigoletto (3891 punktów)
>> Proponuję następujące granice dla przedstawianych wizji:
>- struktura państwa musi istnieć i musi być ono zdolne do podtrzymania swojego istnienia pośród
>innych państw o podobnej doń strukturze;

To podstawa, bo jak państwo nie istnieje, to trudno go nazwać "państwem", a co dopiero "państwem optymalnym" .

>- państwo musi być pozytywne, w sensie chociaż teoretycznie przyjętego za najwyższą wartość dobra
>swoich obywateli. Definicję "dobra obywateli" celowo pozostawiam otwartą;

Co to znaczy "pozytywne'? Komunizm był zdecydowanie nastawiony na "dobro obywateli" i nawet niektórzy byli z tego ustroju zadowoleni.

> Zakładam, że nie musi istnieć realna na dziś droga ze stanu obecnego do przedstawionego. Prosiłbym
>też, by w propozycjach wziąć pod uwagę zdolność proponowanej struktury państwa do stawienia oporu
>różnego rodzaju, nazwijmy to: wypaczeniom.
> Mam nadzieję, że ta dyskusja pozwoli na lepsze określenie w jakich granicach należy poszukiwać
>optymalnego Państwa.

Państwo to twór bardzo konkretny, umiejscowiony w jakimś miejscu i czasie, ale jego kształt jest procesem a nie czymś raz na zawsze ustanowionym w takich czy innych granicach. Na czym miała by polegać ta "optymalność"?
Weźmy np. państwa historyczne: Ateny i Sparta. Które z nich było bardziej "optymalne"?
sztejkat (4743 punktów)
>Co to znaczy "pozytywne'?

To jest jedno z pytań na jakie mam nadzieję odpowie ta dyskusja. Dlatego też "dobro obywatela" pozostawiam tematem otwartym. Zresztą wspomniany przez Ciebie komunizm jest jedną z dobrych wizji: system oparty o poniekąd słusznym celu, jednak immanentnie walczący z "wrogiem wewnętrznym" oraz niesamowicie podatny na korupcję, samowładztwo i płody innych ludzkich wad. Analizując komunizm w ramach proponowanych przeze mnie granic dyskusji należałoby określić gdzie między minimalną a maksymalną strukturą/aktywnością państwa się on lokuje i jakie posiada zdolności przetrwania oraz odporności na wypaczenia założeń.

>(...) Na czym miała by polegać ta "optymalność"?

Powiedzmy - Twoje państwo marzeń. Optymalność rozumiem tu jako stan z jednej strony pożądany, z drugiej strony realnie patrząc zdolny do autentycznego funkcjonowania. Na przykład: państwo zapewniające bezpieczeństwo ==> istnienie policji ==> istnienie prawa. Pożądanym stanem jest w tym wypadku bezpieczeństwo, proponowanymi środkami koniecznymi: policja i prawo. Poszukiwaniem optymalności dla bezpieczeństwa będzie próba określenia jaki zakres uprawnień ma mieć policja i jak ma być sformułowane prawo. Przy czym chciałbym też określić, gdzie znajduje się granica "minimum policji" i "maksimum policji" przy których można jeszcze mówić o "pozytywnym", czyli zapewniającym akceptowalny poziom bezpieczeństwa, państwie. Albo też: czy w ogóle państwo powinno zapewniać obywatelom wewnętrzne bezpieczeństwo?

Otworzyłem wątek w nadziei, że wypowiecie się na temat granicznych stanów państwowości pomiędzy którymi macie nadzieję odnaleźć "to co tygrysy lubią najbardziej".

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
stanik (453 punktów)
struktura państwa musi istnieć i musi być ono zdolne do podtrzymania swojego istnienia pośród innych państw o podobnej doń strukturze
państwo musi być pozytywne, w sensie chociaż teoretycznie przyjętego za najwyższą wartość dobra swoich obywateli.

Państwo nie jest konieczne. Pomysły na państwo minimum mieli anarchosyndykaliści. Niestety marnie skończyli.
06-07-2010 22:19 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>struktura państwa musi istnieć i musi być ono zdolne do podtrzymania swojego istnienia pośród innych państw o podobnej doń strukturze
>państwo musi być pozytywne, w sensie chociaż teoretycznie przyjętego za najwyższą wartość dobra swoich obywateli.
>Państwo nie jest konieczne.

Nie jest konieczne do czego? Do tego, żeby "miało strukturę" i "było pozytywne", jest raczej konieczne .

>Pomysły na państwo minimum mieli anarchosyndykaliści. Niestety marnie skończyli.

No właśnie, pomysł to jeszcze za mało...
stanik (453 punktów)

>No właśnie, pomysł to jeszcze za mało...

Pewnie. Musi jeszcze istnieć przemoc. Realnie użyta wobec innych zapewnia państwu istnienie. Państwo siłą odbiera wolność jednostce dla jej dobra. Zobaczcie sobie nad czym pracował Piotr Kropotkin.
sztejkat (4743 punktów)
>(...) Zobaczcie sobie nad czym pracował Piotr Kropotkin.

Na przykład tutaj: www.gutenberg.org/files/23428/23428-h/23428-h.htm

Dzięki za sugestię.


Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365