Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Katastrofalny" wniosek?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-09-2020 13:21Arminius (25555 punktów)"Katastrofalny" wniosek?
Ocena 3 na 3
Parę dni temu polska prokuratura wystąpiła z wnioskiem o aresztowanie trzech rosyjskich kontrolerów lotu pełniących służbę na lotnisku smoleńskim w dniu 10 kwietnia 2010 r. We wniosku napisano, iż zarzuca się im "umyślne sprowadzenie spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym skutkujące śmiercią wielu osób". Nieważne, iż aresztowanie osób jak wyżej ze względów obiektywnych jest mało prawdopodobne. Pomijam też to, iż o umyślności czynów kontrolerów jak wyżej nie można mówić, prędzej zdecydowanie o nieumyślności ( w wariancie lekkomyślności lub niedbalstwa). Jednakże znaczenie owego wniosku polskiej prokuratury polega na czym innym. Otóż mowa w nim jest o "katastrofie", nie o zamachu. Słowem rozbudowane tezy Macierewicza i jego zespołu o zamachu na "tutkę" rządową - zostały odłożone do lamusa przez Prokuraturę Rzeczpospolitej Polskiej. Jest to swoisty przełom sprawiający swoistą satysfakcję tym wszystkim, którzy w narodowym sporze o charakter katastrofy smoleńskiej zachowywali zdrowy rozsądek i logikę. Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, iż na czele Prokuratury RP stoi Zbigniew Ziobro, który właśnie jest w ostrym konflikcie z pisowskim mainstreamem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
Mam nadzieję, że nikt tu już nie będzie podnosił od nowa tematu "katastrofy smoleńskiej". Zbyt długo bym bzdetem się i tak zajmowano...
23-09-2020 15:45 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)nie będzie???
>Mam nadzieję, że nikt tu już nie będzie podnosił od nowa tematu "katastrofy smoleńskiej". Zbyt długo bym bzdetem się i tak zajmowano...

Myślę, że jest pan zbytnim optymistą. Ale narracja przyjęta przez prokuraturę - jak w wątku inicjującym - będzie miała duże znaczenie dla potencjalnych debat "na temat".
DyktaFon (9281 punktów)Odp: nie będzie???
>>Mam nadzieję, że nikt tu już nie będzie podnosił od nowa tematu "katastrofy smoleńskiej". Zbyt długo bym bzdetem się i tak zajmowano...
>Myślę, że jest pan zbytnim optymistą.

Niestety, podzielam tą obawę...
25-09-2020 06:45 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: "Katastrofalny" wniosek?
>Mam nadzieję, że nikt tu już nie będzie podnosił od nowa tematu "katastrofy smoleńskiej". Zbyt długo bym bzdetem się i tak zajmowano...

Ale faktem jest, że przypuszczenia chorego człowieka (Macierewicz) nie mogące mieć racji od samego początku, duża część społeczeństwa przyjęła bezkrytycznie i bezrefleksyjnie co znów podzieliło społeczeństwo. Cała sfera zarządzania państwem (PiS) celebrowała tą tragedię narodową w sposób groteskowy (miesięcznice z dwoma a w zasadzie tylko jednym głównym bohaterem w roli głównej) Tam zginęło przecież 96 osób. Jednak rozsądek społeczeństwa wziął górę. Macierewicz nie widzi jaki cyrk zrobił? Człowiek prawy, uczciwy i honorowy, już dawno złożyłby dymisję i usunął się w cień wstydu. Ale trzeba mieć te zalety osobowości. Za to z tragedii zrobiono narzędzie gry politycznej.
W końcu się okazało, że Macierewicz wycofuje się "po angielsku" jak gdyby nigdy nic nie narobił. Czy liczy na niepamięć u społeczeństwa? (10.04.br. w dziesiątą rocznicę katastrofy miał już podać wyniki badań komisji (niekompetentnej zresztą, to oświadczył publicznie.), że zamach jednak był. To ma być mąż stanu? Ten człowiek zdeklasował cały PiS obnażając prawdziwą naturę tej partii.
Wszystko co ten człowiek robił by przekonać społeczeństwo do zamachu [jakieś komisje bez fachowców, powtórne ekshumacje bez zgody rodzin, podróże do US i Kanady a raczej do polonii, z propagandą nieprawdy, robienie filmów o katastrofie wg wizji Macierewicza, szukanie w zasadzie zatrudnienia specjalistów zachodnich (nb. wszyscy mu odmówili, jedynie Binienda skasował dolę i bohatersko uciekł)], odbywało się na koszt społeczeństwa/podatników. Kto był więc promotorem wydawania społecznych pieniędzy by w końcu nie stwierdzić zamachu? To potwierdza treść pisma prokuratury polskiej w liście do Putina. Skutek tego pisma będzie śmiesznie nieskuteczny. Teraz Putin górą i może polskim chłopczykom dać prztyczka w nos. Po prostu zapyta czy to już koniec śledztwa?
Proszę więc drogą dyplomatyczną mnie powiadomić i samolot wydam. Do tego doprowadziły starania Macierewicza, który w moim odczuciu zrobił pośmiewisko z całego tzw. establishmentu polskiego w oczach świata, tak jak to robią cały czas europosłowie proweniencji PiS-owskiej, w parlamencie europejskim.
Czy więc będzie ktoś teraz, który rozliczy Macierewicza z szastania publicznymi pieniędzmi wywalanymi pełną garścią tylko po to by stwierdzić u Macierewicza chorą jaźń? Może NIK z Banasiem, właścicielem hotelu na godziny, mającym na pieńku z Kaczyńskim? Czy o taką ustawę o bezkarności urzędniczej teraz się bije? Bo Macierewicz dokonał czynu przestępczego sprzeniewierzenia/defraudacji publicznych pieniędzy! Czy ma powód Kaczyński, by publicznie wykrzykiwać: "My dojdziemy prawdy. Już powoli dochodzimy"? Cholera! Dziesięć lat dochodzeń, kupa pieniędzy na to poszła i wychodzi g..no! To są fachowcy PiS-u. Ale to wszyscy na stanowiskach decyzyjnych w rządzie. To powoli się ujawnia, jako zbieranina przypadkowych osób, bez kompetencji. Czekam tylko, kiedy Polacy obudzą się z tego letargu. A się obudzą, wierzę w to, kiedy może być już za późno na jakieś naprawy.
P.S. Swoją drogą czego wymagać od Macierewicza zdroworozsądkowego myślenia? Nie widzi, że lotnisko Smoleńsk-Północ było praktycznie wyłączone z eksploatacji i nie posiadało infrastruktury pomocnej przy naprowadzaniu do lądowania. (Przecież na tym lotnisku nie stały żadne inne samoloty wskazujące na jakiś ruch lotniczy). Była mgła nie pozwalająca nawet na kontakt wzrokowy z pasem do lądowania. Wystarczy. Potrzeba więcej szukać? Nasi jednak lądowali "na czuja". Dlaczego? Tego Macierewicz "nie widzi". Z kim rozmawiał z telefonu L.K tuż przed katastrofą? Macierewicz nawet nie próbował szukać bilingu rozmów z tego numeru (a może szukał i to jest ten hak na J.K.). W jakim kierunku szło więc śledztwo? To Rosjanie są winni! W zamian nas częstował bajkami o helu, pękających parówkach, pancernych brzozach, elektromagnesami, jakieś drzwi które wyleciały nie tak jak powinny, i co tam mu jeszcze wpadło do jego łba. To jest odpowiedzialny za słowa polski mąż stanu. Karykatura!
Pismo prokuratury polskiej nie odniesie żadnego skutku. Pożyjemy, zobaczymy. Natomiast Putin zawsze się będzie z przekąsem uśmiechał i pytał: "A nie mówiłem Wam od dawna i Anodina też?"
Przez jednego palanta bardzo cierpi polska polityka ZAGRANICZNA i nie tylko na kierunku wschodnim..


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
26-09-2020 00:11 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Mam nadzieję, że nikt tu już nie będzie podnosił od nowa tematu "katastrofy smoleńskiej". Zbyt długo bym bzdetem się i tak zajmowano...
>Ale faktem jest, że przypuszczenia chorego człowieka (Macierewicz) nie mogące mieć racji od samego początku, duża część społeczeństwa przyjęła bezkrytycznie i bezrefleksyjnie co znów podzieliło społeczeństwo.

Chory Maciarewicz? Maciarewicz dorobił się na tym teki ministra, vce prezesa PiS i kasy - z podatków. Kto jest chory - Antoni, który plecie co wyborcy PiSu chcą usłyszeć, czy Ci co na niego głosują i płacą?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
26-09-2020 14:30 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Mam nadzieję, że nikt tu już nie będzie podnosił od nowa tematu "katastrofy smoleńskiej". Zbyt długo bym bzdetem się i tak zajmowano...
>>Ale faktem jest, że przypuszczenia chorego człowieka (Macierewicz) nie mogące mieć racji od samego początku, duża część społeczeństwa przyjęła bezkrytycznie i bezrefleksyjnie co znów podzieliło społeczeństwo.
>Chory Maciarewicz? Maciarewicz dorobił się na tym teki ministra, vce prezesa PiS i kasy - z podatków. Kto jest chory - Antoni, który plecie co wyborcy PiSu chcą usłyszeć, czy Ci co na niego głosują i płacą?
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro
>
I tu jest sedno sprawy. W punkt!

Jeśli wśród idiotów udaje się największego idiotę... to można na tym się dorobić. Trzeba mieć tylko odporną psychikę i wytrzymać jak najdłużej. Kilka lat stresu i reszta życia w dostatku i honorach. Oczywiście, jeśli udając idiotę, nie sfiksuje się naprawdę... Bo wtedy cała fatyga na nic.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Mam nadzieję, że nikt tu już nie będzie podnosił od nowa tematu "katastrofy smoleńskiej". Zbyt długo bym bzdetem się i tak zajmowano...
>>>Ale faktem jest, że przypuszczenia chorego człowieka (Macierewicz) nie mogące mieć racji od samego początku, duża część społeczeństwa przyjęła bezkrytycznie i bezrefleksyjnie co znów podzieliło społeczeństwo.
>>Chory Maciarewicz? Maciarewicz dorobił się na tym teki ministra, vce prezesa PiS i kasy - z podatków. Kto jest chory - Antoni, który plecie co wyborcy PiSu chcą usłyszeć, czy Ci co na niego głosują i płacą?
>>Pozdrawiam
>>Paolo Monstro
>>
>I tu jest sedno sprawy. W punkt!
>Jeśli wśród idiotów udaje się największego idiotę... to można na tym się dorobić. Trzeba mieć tylko odporną psychikę i wytrzymać jak najdłużej. Kilka lat stresu i reszta życia w dostatku i honorach. Oczywiście, jeśli udając idiotę, nie sfiksuje się naprawdę... Bo wtedy cała fatyga na nic.

Być może w tym co "wyborcy PiSu chcą usłyszeć" nie chodzi o to, żeby usłyszeć o zamachu na ich prezydenta ale o to, żeby usłyszeć, że określonym ludziom nie wolno ufać? Może to właśnie "chcą usłyszeć"?

Może tu nie chodzi o żadną prawdę a o konflikt wartości?

Może w stwierdzeniu, sądzę co sądzę, nigdy nie chodziło o stwierdzenie prawdy ale o ustalenie granicy i budowę nieprzekraczalnego muru?

Może w tej sprawie od początku chodziło o wyrażenie - nie wolno ufać ludziom ze Wschodu ani ich lokalnym kacykom i nie wolno ufać ludziom z Zachodu ani ich lokalnym kacykom?
witamziomy (536 punktów)
prędzejProkuratury>RP stoi Zbigniew Ziobro, który właśnie jest w ostrym konflikcie z pisowskim mainstreamem.

Serio? Jakie to będzie miało znaczenie za tysiąc lat? A wiesz że w roku - 8566 zabito władcę nibylandiii? Stary to wszystko nic nie znaczy w kontekście Twojego istnienia. Jesteś, żyjesz, szukaj prawdy... bo inaczej to marność nad marnościami.
23-09-2020 21:01 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)znaczenie
>prędzejProkuratury>RP stoi Zbigniew Ziobro, który właśnie jest w ostrym konflikcie z pisowskim mainstreamem.
>Serio? Jakie to będzie miało znaczenie za tysiąc lat?

Za tysiąc może niewielkie, ale za rok dwa może mieć znaczenie. Przecież pisowcy dojechali do władzy na trumnach smoleńskich - więc takie zdarzenia mogą mieć znaczenie.

>A wiesz że w roku - 8566 zabito władcę nibylandiii?

Czy jego śmierć w istotny sposób zmieniła życie jego poddanych?

>Stary to wszystko nic nie znaczy w kontekście Twojego istnienia.

Fakty jak wyżej mają wpływ na moje istnienie albo nawet determinują w zasadniczy sposób jego jakość.

>Jesteś, żyjesz, szukaj prawdy... bo inaczej to marność nad marnościami.

Dokładnie to robię.
witamziomy (536 punktów)Odp: znaczenie
>>Jesteś, żyjesz, szukaj prawdy... bo inaczej to marność nad marnościami.
>Dokładnie to robię.

Ale się nie starasz. Póki nie zakwestionujesz wszystkich swoich przekonań to nie możesz szczerze powiedzieć, że się poświęcasz i chcesz poznać prawdę. Prawda, (nie ta relatywna) tylko absolutna, jest dostępna tylko dla tych, co zrezygnują ze " swojej prawdy " na rzecz tego co jest ponad.
Tak to jest, że trzeba najpierw coś dać od siebie, a wiara w to ,że Chrystus odwalił za nas robotę to tylko mrzonka dla leniwych i naiwnych.

Życzę Ci żebyś drążył temat i nie wierzył w te zakłamane brednie, że jako ludzie nie jesteśmy w stanie pojąć czym jest Bóg i świat, bo możemy. A dlaczego możemy ? Ponieważ podzielił się twórca z nami, swoim nieskończonym rozumem. Dał nam dar, część siebie a ten kto odrzuca rozum na rzecz wiary, odrzuca tenże dar. Bóg nie chce żebyśmy w niego wierzyli, on chce żebyśmy go zauważyli tu i teraz, ponieważ jest obecny w każdej sekundzie naszego życia. Zauważenie Go jest jednością z nim, to życie wieczne.

Zapytasz, skąd to wiem. Lecz to nie ja cokolwiek wiem. Ten człek w tym ciele nie wypracował żadnej wiedzy. Świadomość, która operuje nie należy do tego ciała, ona jest Jego własnością.
23-09-2020 23:00 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)zapytanie

>Zapytasz, skąd to wiem. Lecz to nie ja cokolwiek wiem. Ten człek w tym ciele nie wypracował >żadnej wiedzy. Świadomość, która operuje nie należy do tego ciała, ona jest Jego własnością.

Tak, zapytam skąd pan to wie. Proszę dać prostą, konkretną odpowiedź
24-09-2020 06:37 
 Ocena 1 na 1
witamziomy (536 punktów)Odp: zapytanie
>>Zapytasz, skąd to wiem. Lecz to nie ja cokolwiek wiem. Ten człek w tym ciele nie wypracował >żadnej wiedzy. Świadomość, która operuje nie należy do tego ciała, ona jest Jego własnością.
>Tak, zapytam skąd pan to wie. Proszę dać prostą, konkretną odpowiedź

Kiedyś chciałem poznać Prawdę. Mając 15 lat stwierdziłem, że religia Katolicka nie daje satysfakcjonujących odpowiedzi i zacząłem szukać dalej.Po latach zgłębiania wiedzy z różnych dziedzin nauki, religii, duchowości, filozofii zauważyłem elementy wspólne, klucze. Dziś już wiem, że biblia takowe klucze również posiada, lecz nauczanie Kościoła nie opiera się na właściwej ich interpretacji. Szeroko pojmowana wiara jest dla dzidiusi, łatwo jest wierzyć, nie wymaga to wysiłku. Żeby poznać Prawdę trzeba się jednak wysilić, czasami poświęcić, zmienić, zrezygnować z utartych przekonań itd. i czasami ten "wysiłek" jest nagradzany.
24-09-2020 10:07 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)quid est veritas???
>Żeby poznać Prawdę....

Czymże jest ta prawda, zapytam za genialnym Piłatem???
witamziomy (536 punktów)Odp: quid est veritas???
>>Żeby poznać Prawdę....
>Czymże jest ta prawda, zapytam za genialnym Piłatem???

Prawda ma dwa aspekty, relatywny i absolutny. Aspekt relatywny odnosi się do obecnego doświadczenia np. piszę właśnie ten post, aspekt absolutny odnosi się do pierwotnej "substancji", "budulca", dzięki, któremu jakiekolwiek doświadczenie może zaistnieć.

Jeżeli wspominamy przeszłe wydarzenia, doświadczenia to co najwyżej możemy mówić o faktach a nie o prawdzie, tak samo jak przyszłe wydarzenia to plany czy marzenia, jest tutaj ta sama zależność.

Jeżeli coś się wydarzyło i byliśmy tego świadkiem lub mamy niezbite dowody to mówimy o faktach czyli wspominamy prawdę. Jeżeli nie byliśmy świadkiem zdarzenia lub nie mamy dowodów to mówimy co najwyżej o domniemaniu faktów. Np. "Jezus zmartwychwstał". Nikt z obecnie żyjących ludzi nie był świadkiem tego zdarzenia, nie mamy również niezbitych dowodów, więc stwierdzenie to nie jest ani prawdą, ani faktem tylko domniemaniem faktu.

Zapytasz pewnie czym jest ta "pierwotna substancja", niektórzy mówią na to Bóg, absolut, źródło wszystkiego itd. Sprawa nie jest jakby się mogło wydawać, aż tak bardzo skomplikowana, tym bardziej, że istnieją, klucze umożliwiające zrozumienie. Jednym z nich jest "Jestem, który Jestem".Trzy wyrazy tak wiele znaczące a mało kto podejmuje jakikolwiek wysiłek, próbując zrozumieć w pełni to stwierdzenie. Słowo Jestem zawiera w sobie trzy aspekty. Po pierwsze stwierdza obecność czyli byt, po drugie byt ten jest świadomy i po trzecie wskazuje na teraźniejszość, obecną chwilę. Czyli "Jestem, który Jestem" to inaczej Jestem obecny tu i teraz i jestem świadomy swojej obecności. Wniosek z tego taki, że "substancja", "Bóg" to samoświadomy byt istniejący w teraźniejszości. Czym jest zatem ten samoświadomy byt? Zachęcam do dalszych rozważań
24-09-2020 20:20 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czym jest zatem ten samoświadomy byt? Zachęcam do dalszych rozważań

Wg mojej koncepcji wszelka materia jest żywa i świadoma.

Wg mojej koncepcji Bóg to świadomy wszechświat.

Wszystko czego doznajemy zachodzi w ciele Boga.

Jesteśmy częścią Boga i jego współczynnikiem.
szarley (54908 punktów)
>>Czym jest zatem ten samoświadomy byt? Zachęcam do dalszych rozważań
>Wg mojej koncepcji wszelka materia jest żywa i świadoma.

Twoje gówno też?
Co ci powiedziało ?

Ty debilu!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-09-2020 10:42 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Czym jest zatem ten samoświadomy byt? Zachęcam do dalszych rozważań
>>Wg mojej koncepcji wszelka materia jest żywa i świadoma.
>Twoje gówno też?
>Co ci powiedziało ?

Pewnie krzyknęło dlaczego go usuwają z jego dupy! ) Ale jajca! No uśmiałem się jak nigdy. Dobre!

>Ty debilu!



Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
witamziomy (536 punktów)

>Wg mojej koncepcji wszelka materia jest żywa i świadoma.

Szczerze możemy powiedzieć, że wszelka materia jest w ciągłym ruchu co czyni ją na swój sposób żywą, ale czy jest świadoma? Zapytajmy ją...kamień- zero reakcji; palec wskazujący- nie odpowiedział; butelka plastikowa- brak reakcji; siwy włos- raczej też nie wie nic o swoim i moim istnieniu itd. bez końca. Fakty są nieubłagane i przedstawiają coś całkowicie odmiennego. Żadna materia nie jest świadoma, nigdy nie była i nigdy nie będzie. To są dwa całkowicie od siebie różne poziomy istnienia. Materia jest materią właśnie dlatego, że jest nieświadoma.

Założenie, że materia jest świadoma nie ma uzasadnienia i potwierdzenia w rzeczywistości i w konsekwencji jest zwykłą wiarą. Upieranie się przy tym stanowisku naraża tylko Pana na śmieszność, ukazując spore braki na poziomie logicznego myślenia i analizy faktów, zmierzając ku permanentnej ignorancji.

Polecam porządnie to jeszcze przemyśleć.

>Wg mojej koncepcji Bóg to świadomy wszechświat.

Ta koncepcja wynika z poprzedniej i siłą rzeczy jest błędna. Częścią wszechświata jest materia, materia jest nieświadoma, więc Bóg nie jest świadomym wszechświatem.

Inny błąd logiczny jest taki, że Bóg jako świadomy wszechświat musiałby powstać, mieć początek swojego istnienia tak jak początek ma materia. Co zatem stworzyło Boga?

>Wszystko czego doznajemy zachodzi w ciele Boga.

Wszystko czego doznajemy zachodzi w Bogu

>Jesteśmy częścią Boga i jego współczynnikiem.

Relatywnie mówiąc. W szerszej perspektywie jesteśmy jednością z nim.

Pozdro Panie Hamerlik, otwartości umysłu życzę.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zapytajmy ją...kamień- zero reakcji;

Czyżby?
youtu.be/Sq36J9pNaEo

To jest kamień
bestadept.(*)/2019/07/Best-Computer-CPU.png

Zapytajmy o cokolwiek krokodyla, zobaczymy co odpowie.
Nic, bo nieznany mu jest nasz system pojęciowy?
A gdyby nawet to niczego nie zrozumiem, bo nieznany jest nam jego system pojęciowy?

Żeby zrozumieć, że wszelka materia jest świadoma, tzn. odczuwająca, wpierw potrzeba zrozumieć, że istnieje wiele systemów pojęciowych a ludzki system pojęciowy jest tylko jednym z ich nieskończoności.

Materia nie potrzebuje rąk i nóg, żeby być świadomą.
Ale potrzebuje ich, żeby rozumieć o czym do niej mówisz.

Twój system pojęciowy jest wyrazem twojej struktury ciała i systemu jego czynności.
Zdołasz zrozumieć się tylko z tym, kto jest do Ciebie bardzo podobny.
Nie masz zdolności zrozumieć systemów pojęciowych nawet podobnych do Ciebie zwierząt a co dopiero całkowicie odmiennych układów.

Przypisywanie świadomości wyłącznie ludzkiemu ciału, czy nawet innym ciałom zwierząt bardzo podobnych do człowieka jest zwykłą arogancją bez żadnego uzasadnienia.
25-09-2020 09:36 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Czym jest zatem ten samoświadomy byt? Zachęcam do dalszych rozważań
>Wg mojej koncepcji wszelka materia jest żywa i świadoma.

To raczej Ty rozważaj, a dogłębnie.
Podaj tylko wnioski jak meldował kamień, którego kopnąłeś okrutnie.

>Wg mojej koncepcji Bóg to świadomy wszechświat.

Co to jest świadomość? Jak to wygląda w Twoim nie wydanym jeszcze słowniku wyrazów frazeologicznych? Zdefiniuj świadomość, i jeszcze odnieś ją do Wszechświata!

>Wszystko czego doznajemy zachodzi w ciele Boga.
>Jesteśmy częścią Boga i jego współczynnikiem.

A jeśli ktoś jest kumplem Diabła? TEŻ JEST JEGO WSPÓŁCZYNNIKIEM?
Jak widzisz ciało Boga? Ja Boga nie widziałem bezpośrednio więc nie wiem jakie ma ciało.

Nie, no nie mogę wytrzymać Czy ten KHK jest taki niezborny myślowo, czy też tylko podszywa się za uczonego w piśmie? Czyli oszust na potęgę.
Jest kreatorem przekomicznych stwierdzeń zachowując powagę słonia w karafce. Szukać na świecie takiego egzemplarza nie musimy! My go już mamy na tym forum!.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
25-09-2020 10:11 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Czym jest zatem ten samoświadomy byt? Zachęcam do dalszych rozważań
>Wg mojej koncepcji wszelka materia jest żywa i świadoma.
tak uważali w raju
>Wg mojej koncepcji Bóg to świadomy wszechświat.
tak uważali w raju
>Wszystko czego doznajemy zachodzi w ciele Boga.
tak uważali w raju
>Jesteśmy częścią Boga i jego współczynnikiem.



szukanie raju, moim celem
24-09-2020 20:32 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)deus ex machina?
>Czyli "Jestem, który Jestem" to inaczej Jestem obecny tu i teraz i jestem świadomy swojej >obecności. Wniosek z tego taki, że "substancja", "Bóg" to samoświadomy byt istniejący w >teraźniejszości. Czym jest zatem ten samoświadomy byt? Zachęcam do dalszych rozważań.

Ten bóg pojawia się u pana nagle i jako pewnik, jak...deus ex machina. A przecież wszystko wskazuje na to, że go nie ma? Chyba że samoświadomym bytem nazwiemy np. planetę Ziemie - jak - nota bene - twierdzą zwolennicy teorii Gaji.
witamziomy (536 punktów)Odp: deus ex machina?

>Ten bóg pojawia się u pana nagle i jako pewnik, jak...deus ex machina.

Bóg się nie pojawia, Bóg jest. Jeżeli coś się pojawia to za jakiś czas dopadnie go drugi biegun na wahadle i zniknie, jak ludzkie ciało i umysł.

A przecież wszystko wskazuje na to, że go nie ma? Chyba że samoświadomym bytem nazwiemy np. planetę Ziemie - jak - nota bene - twierdzą zwolennicy teorii Gaji.

No właśnie jest na odwrót i wszystko wskazuje na to, że on jest, dosłownie wszystko.
Spytajmy zatem Ziemię czy jest samoświadoma, weźmy garść piachu w dłoń i zapytajmy każde ziarenko po kolei. Myślę, że ten "eksperyment" wyjaśnia iż materia nie jest samoświadoma.
25-09-2020 11:59 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)panteizm to ateizm

>No właśnie jest na odwrót i wszystko wskazuje na to, że on jest, dosłownie wszystko.

To zeszliśmy się w tak zwanym wspólnym mianowniku. Przy czym dla mnie panteizm to nic innego jak ateizm ukryty hipokrytycznie pod teologiczną szatą.
26-09-2020 10:13 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: deus ex machina?

>Spytajmy zatem Ziemię czy jest samoświadoma, weźmy garść piachu w dłoń i zapytajmy każde ziarenko po kolei. Myślę, że ten "eksperyment" wyjaśnia iż materia nie jest samoświadoma.
...weźmy garść szarych komórek mózgu i zapytajmy każdą szarą komórkę po kolei. Myślę, że ten "eksperyment" wyjaśnia iż materia nie jest samoświadoma.

szukanie raju, moim celem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: "Katastrofalny" wniosek?
>Otóż mowa w nim jest o "katastrofie", nie o zamachu.

PiS słabnie, emocje Jarosława zmieniły się, trzeba pomyśleć o tych, od których już za parę lat będą zależały stanowiska i wynagrodzenia państwowe. Już teraz zrobić coś pod nich. Dać im to czego chcą.

Polityka.

Trzeba wiedzieć kiedy na wojnie zmienić stronę, żeby stać zawsze po stronie zwycięzców.
Konowal (6291 punktów)
Teza o zamachu zawsze była wyłącznie na potrzeby polityki. Zresztą skutecznie podsycana przez Rosję.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
25-09-2020 09:06 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Teza o zamachu zawsze była wyłącznie na potrzeby polityki. Zresztą skutecznie podsycana przez Rosję.
>
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie

> Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
> św. Augustyn

Chyba wtedy miałeś okres słabego kontaktu z rzeczywistością. Może byłeś zajęty modlitwami. No to Ciebie wtedy rozumiem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365