Witam, bo kilkanaście lat mnie tu nie było. Zainspirowany dyskusją na tym forum rozpocząłem działalność na demotywatorach. Moderator, na którego fanatyzm się tu skarżono przeszedł na naszą stronę, było też kilku "nawróconych", szczególnie pocieszający był przypadek tego, który wcześniej na mojej ścianie modlił się o moje nawrócenie. Oczywiście jest to wspólne dzieło demotywatorowych ateistów, choć i ja mam w tym swój niewielki udział. Pozdrawiam wszystkich, a "niewierzących" zapraszam na Demotywatory  |