Racjonalista - Strona głównaDo treści
Soczewkowanie, symetria środka, prostopadłość, różnica poten

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
16-01-2016 00:46krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Soczewkowanie, symetria środka, prostopadłość, różnica poten
Ocena 1 na 1
Soczewkowanie, symetria środka, prostopadłość, różnica potencjałów, przełożenie, ciągłość, podział i synteza, zmiana wymiarów, przekształcenie.

Chciałbym zaproponować pewien potok myślowy w moim stylu. Przychodzą mi do głowy pomysły, nie mam niestety czasu na ich przemyślenie, studiowanie zagadnień, rozwinięcie myśli w ogarnięty koncept. Wrzucam więc potok myśli na forum, w nadziei na rozmowę, która nie musi rozwiązywać złożonych kwestii ale może być pewnym naprowadzeniem, krokiem do ...
Będę używał skrótów myślowych licząc, że każdy sobie to rozwinie jak tam chce.

Wrzucam do działu nauka chcąc przekonać się czy wylecę do bazgrołów.

Soczewkowanie.
Może zacznę od przestawienia schematu soczewki.

Prezentowany schemat jest dwuwymiarowy i przedstawia sieć kanałów, które zmieniają "drogę" dowolnego oddziaływania. Istotne jest w tym to, że kanały mogą być związane ze sobą jedynie w trzecim niewidocznym na schemacie wymiarze a siła wiązania kanałów musi być prostopadła do kierunku oddziaływania.

Każde oddziaływanie (fala), o określonym kierunku przestrzennym, która przeniknie przez sieć kanałów ulegnie załamaniu i zacznie skupiać się lub rozpraszać w zależności od ustawienia kanałów do kierunku oddziaływania.

Symetria środka, prostopadłość.
Oddziaływanie o symetrii osiowej w sieci kanałów przekształci się w oddziaływanie o symetrii środkowej, i pojawi się "środek" oddziaływania podczas skupienia i "urojony środek" podczas rozproszenia. Istotne wg mnie jest to, że do załamania oddziaływania, skupienia lub rozproszenia może dojść jedynie na styku z prostopadłą siłą wiązania soczewki. Mamy tu iloczyn sił (prostopadłość sił) oddziaływania i wiązania soczewki.

Różnica potencjałów.
Pojawienie się soczewki załamującej oddziaływanie jest równoznaczne ze zmianą różnicy potencjałów po dwóch stronach soczewki. Jeśli soczewka skupia oddziaływanie, to jednocześnie obniża potencjał po drugiej stronie soczewki, jeśli rozprasza to podnosi go. Gdybyśmy patrzyli od strony światła, tzn. zgodnie z kierunkiem oddziaływania na drugą osobę i ta druga osoba założyłaby silnie skupiające okulary, to obraz jaki widzielibyśmy w miejscu soczewek skupiających ściemniłby się. Gdyby to były soczewki silnie rozpraszające to obraz w miejscu soczewek rozjaśniłby się. Iny przykład. Gdybyśmy chcieli nadmuchać trudny do nadmuchania balon i do pomocy użylibyśmy lejka, to dmuchając od szerokiej strony lejka nadmuchalibyśmy balon bez problemu, zmniejszyłby się opór balonu, używając lejka odwrotnie nie dalibyśmy rady go nadmuchać w ogóle. Dzięki sieci kanałów załamujących można byłoby wzmocnić dźwięk lub wietrzyk zamienić w wichurę, tworząc tym samym znacznie większe natężenie oddziaływania a zatem podnosząc potencjał po drugiej stronie soczewki.

Przełożenie.
Soczewka jest przekładnią. Proszę przy tym zwrócić uwagę na proste przekładnie, zawsze występuje w nich siła wiązania prostopadła do siły oddziaływania a zmiana długości wiąże się ze zmianą sił oddziaływań.

Ciągłość.
Oddziaływania rozchodzą się jedynie w obiektach ciągłych, tzn. niepodzielonych prostopadle do kierunku oddziaływania. Światło i ruch obiektu rozchodzi się w próżni, zatem próżnia także musi być ciągłym obiektem.

Podział i synteza.
Soczewkowanie to nie jest tylko załamanie oddziaływania ale także jego podział lub synteza. Na przedstawionym schemacie realizują to kanały, które są od siebie oddzielone. W rzeczywistości mogą to być cząsteczki lub oddziaływania prostopadłe.
Proszę zauważyć, kiedy chcemy jakiś obiekt lub czynność rozbić na elementy, podzielić, to spoglądamy na to przez mikroskop, lub wzmacniamy. Każde wzmocnienie oddziaływania jest soczewkowaniem. Kiedy chcemy dokonać syntezy, połączyć wiele elementów w jeden to budujemy statystykę, oddalamy, osłabiamy. Chcąc np. stwierdzić jak wielki jest las będziemy obserwować go z samolotu.

Zmiana wymiarów.
Każde soczewkowanie, wzmocnienie, osłabienie, powiększenie, pomniejszenie, przybliżenie, oddalenie, podzielenie, połączenie jest przekształceniem wielkości różnych wymiarów. Istnieje taka zależność, że powiększenie, wzmocnienie wiąże się automatycznie z przyśpieszeniem. Proponuję prostą obserwację telewizora w soczewce powiększającej oddalonej od oczu. Powiększony obraz telewizora w soczewce będzie dział się szybciej wobec obrazu wokół soczewki.

Przekształcenie.
Wyobraźmy sobie przekształcenie energii np. wiązań chemicznych benzyny w kinetyczną rozpędzonego samochodu. Uznajmy, że skrzynia biegów, przekładnia jest soczewką. Otóż istnieje taki bieg obniżający opor samochodu, przy którym to przekształcenie nastąpi, samochód zacznie się rozpędzać się, energia wiązań chemicznych benzyny obniżać ale istnieje także taki bieg, przy którym opór samochodu będzie zbyt wysoki i przekształcenie nie nastąpi a silnik zgaśnie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Piszesz po tej ciezkiej pracy (czesto 14-sto godzinnej) o ktorej tak czesto wspominasz i po ktorej i przed ktora jestes smiertelnie zmeczony czy z pracy na smartfonie, jednoczesnie drzac, ze Cie szef za przerwe na siku zwolni???
ZaKotem (8733 punktów)
..błąd edycji
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Wyobraźmy sobie przekształcenie energii np. wiązań chemicznych benzyny w kinetyczną rozpędzonego
>>samochodu. Uznajmy, że skrzynia biegów, przekładnia jest soczewką.
>Mozemy też uznać, że układ kierowniczy jest pudłem rezonansowym, silnik jest kotletem w panierce, a hamulec seksowną bielizną. Ja myślałem, że ty tylko z ekonomią tak.
>

Skrzynia biegów w samochodzie jest przecież ta samą przekładnią co i szkło powiększające.
Ta sama prostopadlosc sil na napędzie kola zębatego i wiązaniu kola zębatego co i promieniowaniu i wiązaniu soczewki.
Te same związki pomiędzy wielkościami prostopadłymi a wielkościami wyniku.

Niepojęte?
ZaKotem (8733 punktów)

>Chciałbym zaproponować pewien potok myślowy w moim stylu. Przychodzą mi do głowy pomysły, nie mam
>niestety czasu na ich przemyślenie

>Wyobraźmy sobie przekształcenie energii np. wiązań chemicznych benzyny w kinetyczną rozpędzonego
>samochodu. Uznajmy, że skrzynia biegów, przekładnia jest soczewką.

Uznajmy też, ze silnik jest pudłem rezonansowym, układ kierowniczy nalesnikiem, a hamule seksowną bielizną. Ja myślałem, że ty tylko z ekonomią tak. Dobrze mówi, polać mu jeszcze.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Chciałbym zaproponować pewien potok myślowy w moim stylu. Przychodzą mi do głowy pomysły, nie mam
>>niestety czasu na ich przemyślenie
>>Wyobraźmy sobie przekształcenie energii np. wiązań chemicznych benzyny w kinetyczną rozpędzonego
>>samochodu. Uznajmy, że skrzynia biegów, przekładnia jest soczewką.
>Uznajmy też, ze silnik jest pudłem rezonansowym, układ kierowniczy nalesnikiem, a hamule seksowną bielizną. Ja myślałem, że ty tylko z ekonomią tak. Dobrze mówi, polać mu jeszcze.

Układ kierowniczy to też prostopadlosc sil.
Bez sily prostopadlej oddziaływanie nie ma prawa zmienić kierunku.
Zmiana kierunku oddziaływania w splot oznacza nałożenie się oddziaływań.
Dysponując silą jednego człowieka możesz ją zwielokrotnić ustawiając ludzi w kolejce ale żeby ludzie stanęli w kolejce wpierw muszą skręcić a zatem oddziaływać prostopadle z podłożem, które to podłoże musi być związane.

Zauważyłeś, ze ludzie przeciagajacy linę wczesniej ustawiają się w ciągu? A przeciez mogliby chwycić pokręcona linę gdziekolwiek.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Kontynuując już dalej w bazgrołach. Wyobraźcie sobie prostokątne akwarium napełnione do połowy wodą z niewielką poprzeczną falą na wodzie odbijającą się od ścian. Dobudujmy teraz do tego akwarium niepełną środkową przegrodę, dzielącą akwarium na 2. Niepełna przegroda, oznacza, że przegroda jest przerwana na środku, ma niewielki prześwit, przez który ułamek fali może przedostać się z jednej części akwarium do drugiej.
Otóż istnieje taki sposób transformowania poprzecznej fali na wodzie, właśnie z użyciem prostopadłych do fali wiązań soczewki, że zakrzywiona fala spiętrzy się, interferuje i z cała siłą prześlizgnie się przez niewielki prześwit na drugą stronę akwarium gdzie już symetrycznym zakrzywieniu kolistym rozchodzić będzie się dalej, ale to zakrzywienie soczewką na powrót można wyprostować.

Ważne jest zogniskowana fala zwęzi się, urośnie, wydłuży się i przyśpieszy tak, że wydłużona w całości pokona jeden punkt w przestrzeni w tym samym czasie, w którym pokonywała go będąc jeszcze nie skupioną.

Takie zjawisko właśnie zachodzi w transformatorze podczas przemiany natężenia prądu elektrycznego w wysokie napięcie, podobnie sprawa ma się przy zwężeniu końcówki szlaucha wodnego.

Zmiana, przekształcenie, transformacja lub równanie dzieje się na styku sil prostopadłych. Tam następuje załamanie sił, którego konsekwencją jest przekształcenie czyli zmiana wielkości potencjałów po wszystkich stronach pt. załamania sił.
Marcin Ruthemann (79 punktów)
Jeśli masz taką ufność, że Twój tok rozumowania jest czymś więcej niż luźnymi skojarzeniami, zaproponuj obliczenia albo eksperyment (falsyfikowalny) który to potwierdzi. I tyle, będziesz miał punkt wyjścia do innych rozważań, albo publikację, albo zobaczysz czy może coś jednak nie trzyma się kupy.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Soczewkowanie, symetria środka, prostopadłość, różnica potencjałów, przełożenie, ciągłość, podział
>i synteza, zmiana wymiarów, przekształcenie.
>Chciałbym zaproponować pewien potok myślowy w moim stylu. Przychodzą mi do głowy pomysły, nie mam
>niestety czasu na ich przemyślenie, studiowanie zagadnień, rozwinięcie myśli w ogarnięty koncept.
>Wrzucam więc potok myśli na forum, w nadziei na rozmowę, która nie musi rozwiązywać złożonych
>kwestii ale może być pewnym naprowadzeniem, krokiem do ...
>Będę używał skrótów myślowych licząc, że każdy sobie to rozwinie jak tam chce.
>Wrzucam do działu nauka chcąc przekonać się czy wylecę do bazgrołów.
>Soczewkowanie.
>Może zacznę od przestawienia schematu soczewki.
>Prezentowany schemat jest dwuwymiarowy i przedstawia sieć kanałów, które zmieniają "drogę" dowolnego
>oddziaływania. Istotne jest w tym to, że kanały mogą być związane ze sobą jedynie w trzecim
>niewidocznym na schemacie wymiarze a siła wiązania kanałów musi być prostopadła do kierunku
>oddziaływania.
>Każde oddziaływanie (fala), o określonym kierunku przestrzennym, która przeniknie przez sieć kanałów
>ulegnie załamaniu i zacznie skupiać się lub rozpraszać w zależności od ustawienia kanałów do
>kierunku oddziaływania.
>Symetria środka, prostopadłość.
>Oddziaływanie o symetrii osiowej w sieci kanałów przekształci się w oddziaływanie o symetrii
>środkowej, i pojawi się "środek" oddziaływania podczas skupienia i "urojony środek" podczas
>rozproszenia. Istotne wg mnie jest to, że do załamania oddziaływania, skupienia lub rozproszenia
>może dojść jedynie na styku z prostopadłą siłą wiązania soczewki. Mamy tu iloczyn sił (prostopadłość
>sił) oddziaływania i wiązania soczewki.
>Różnica potencjałów.
>Pojawienie się soczewki załamującej oddziaływanie jest równoznaczne ze zmianą różnicy potencjałów po
>dwóch stronach soczewki. Jeśli soczewka skupia oddziaływanie, to jednocześnie obniża potencjał po
>drugiej stronie soczewki, jeśli rozprasza to podnosi go. Gdybyśmy patrzyli od strony światła, tzn.
>zgodnie z kierunkiem oddziaływania na drugą osobę i ta druga osoba założyłaby silnie skupiające
>okulary, to obraz jaki widzielibyśmy w miejscu soczewek skupiających ściemniłby się. Gdyby to były
>soczewki silnie rozpraszające to obraz w miejscu soczewek rozjaśniłby się. Iny przykład. Gdybyśmy
>chcieli nadmuchać trudny do nadmuchania balon i do pomocy użylibyśmy lejka, to dmuchając od
>szerokiej strony lejka nadmuchalibyśmy balon bez problemu, zmniejszyłby się opór balonu, używając
>lejka odwrotnie nie dalibyśmy rady go nadmuchać w ogóle. Dzięki sieci kanałów załamujących można
>byłoby wzmocnić dźwięk lub wietrzyk zamienić w wichurę, tworząc tym samym znacznie większe natężenie
>oddziaływania a zatem podnosząc potencjał po drugiej stronie soczewki.
>Przełożenie.
>Soczewka jest przekładnią. Proszę przy tym zwrócić uwagę na proste przekładnie, zawsze występuje w
>nich siła wiązania prostopadła do siły oddziaływania a zmiana długości wiąże się ze zmianą sił
>oddziaływań.
>Ciągłość.
>Oddziaływania rozchodzą się jedynie w obiektach ciągłych, tzn. niepodzielonych prostopadle do
>kierunku oddziaływania. Światło i ruch obiektu rozchodzi się w próżni, zatem próżnia także musi być
>ciągłym obiektem.
>Podział i synteza.
>Soczewkowanie to nie jest tylko załamanie oddziaływania ale także jego podział lub synteza. Na
>przedstawionym schemacie realizują to kanały, które są od siebie oddzielone. W rzeczywistości mogą
>to być cząsteczki lub oddziaływania prostopadłe.
>Proszę zauważyć, kiedy chcemy jakiś obiekt lub czynność rozbić na elementy, podzielić, to spoglądamy
>na to przez mikroskop, lub wzmacniamy. Każde wzmocnienie oddziaływania jest soczewkowaniem. Kiedy
>chcemy dokonać syntezy, połączyć wiele elementów w jeden to budujemy statystykę, oddalamy,
>osłabiamy. Chcąc np. stwierdzić jak wielki jest las będziemy obserwować go z samolotu.
>Zmiana wymiarów.
>Każde soczewkowanie, wzmocnienie, osłabienie, powiększenie, pomniejszenie, przybliżenie, oddalenie,
>podzielenie, połączenie jest przekształceniem wielkości różnych wymiarów. Istnieje taka zależność,
>że powiększenie, wzmocnienie wiąże się automatycznie z przyśpieszeniem. Proponuję prostą obserwację
>telewizora w soczewce powiększającej oddalonej od oczu. Powiększony obraz telewizora w soczewce
>będzie dział się szybciej wobec obrazu wokół soczewki.
>Przekształcenie.
>Wyobraźmy sobie przekształcenie energii np. wiązań chemicznych benzyny w kinetyczną rozpędzonego
>samochodu. Uznajmy, że skrzynia biegów, przekładnia jest soczewką. Otóż istnieje taki bieg
>obniżający opor samochodu, przy którym to przekształcenie nastąpi, samochód zacznie się rozpędzać
>się, energia wiązań chemicznych benzyny obniżać ale istnieje także taki bieg, przy którym opór
>samochodu będzie zbyt wysoki i przekształcenie nie nastąpi a silnik zgaśnie.

A masz pretensje, że nazywają Ciebie niektórzy forumowicze tak jak na to zasługujesz! Lepiej chciałbym Ciebie widzieć w okularach z takimi soczewkami jak narysowałeś. Byłbyś jeszcze śmieszniejszy. A może i dobrze? Ty wiesz ilu na tym forum popękało by ze śmiechu? Ile nici chirurgicznych by poszło na zszywanie? A służba zdrowia biedna, lekarzy brak i min. zdrowia zastanawia się czy nie zatrudniać szewców i krawców w zamian chirurgów. Pa!


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>A masz pretensje, że nazywają Ciebie niektórzy forumowicze tak jak na to zasługujesz! Lepiej chciałbym Ciebie widzieć w okularach z takimi soczewkami jak narysowałeś. Byłbyś jeszcze śmieszniejszy. A może i dobrze? Ty wiesz ilu na tym forum popękało by ze śmiechu? Ile nici chirurgicznych by poszło na zszywanie? A służba zdrowia biedna, lekarzy brak i min. zdrowia zastanawia się czy nie zatrudniać szewców i krawców w zamian chirurgów. Pa!

Podzielić oddziaływanie. Zmienić kierunek jego podzielonych części. Skrócić, wydłużyć drogę, nałożyć, rozłożyć, przyśpieszyć opóźnić.

Czy naprawdę tego nie widać, że gdyby fala na wodzie przeszła przez soczewkę zbudowaną z kanałów tak jak na rysunku to na wyjściu uległaby zakrzywieniu zbiegając się w jeden punkt? Bo w środku przez wydłużenie drogi zostałaby opóźniona? A opóźniona w środku fala to zmieniony potencjał w linii fali?

Każde oddziaływanie można podzielić.
Wiele oddziaływań można połączyć.
W dzieleniu i łączeniu oddziaływań odgrywać rolę będą siły prostopadłe do kierunku oddziaływania.
Wystarcz przyjrzeć się interferencji żeby zrozumieć o czym mówię:
pl.wikipedia.org/wiki/Interferencja
Wenancjusz (16441 punktów)
>>A masz pretensje, że nazywają Ciebie niektórzy forumowicze tak jak na to zasługujesz! Lepiej chciałbym Ciebie widzieć w okularach z takimi soczewkami jak narysowałeś. Byłbyś jeszcze śmieszniejszy. A może i dobrze? Ty wiesz ilu na tym forum popękało by ze śmiechu? Ile nici chirurgicznych by poszło na zszywanie? A służba zdrowia biedna, lekarzy brak i min. zdrowia zastanawia się czy nie zatrudniać szewców i krawców w zamian chirurgów. Pa!
>Podzielić oddziaływanie. Zmienić kierunek jego podzielonych części. Skrócić, wydłużyć drogę, nałożyć, rozłożyć, przyśpieszyć opóźnić.
>Czy naprawdę tego nie widać, że gdyby fala na wodzie przeszła przez soczewkę zbudowaną z kanałów tak jak na rysunku to na wyjściu uległaby zakrzywieniu zbiegając się w jeden punkt? Bo w środku przez wydłużenie drogi zostałaby opóźniona? A opóźniona w środku fala to zmieniony potencjał w linii fali?
>Każde oddziaływanie można podzielić.
>Wiele oddziaływań można połączyć.
>W dzieleniu i łączeniu oddziaływań odgrywać rolę będą siły prostopadłe do kierunku oddziaływania.
>Wystarcz przyjrzeć się interferencji żeby zrozumieć o czym mówię:
>pl.wikipedia.org/wiki/Interferencja

No czyż nie pisałem, że z Tobą nie ma o czym rozmawiać? Twój poziom wiedzy i spostrzeżeń rodzi mitomańską, nową fizykę abstrakcyjną, jak Twoje stwierdzenie, że prawo własności tworzy cenę dobra na rynku. Jeżeli ośmieliłem się, mimo swoich przyrzeczeń, Tobie o tym przypomnieć, to uważasz, iż chcę kontynuować z Tobą jakąś wymianę zdań? Czy mnie uważasz za niepoważnego? Nawet nie powiem opamiętaj się, bo i tego nawet nie zrozumiesz. Pa!

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
W innym wątku pewien Jacek pisze do mnie, iż odnosząc się do niego ad personam uniemożliwiam merytoryczną dyskusję o ideach, po czym sam nieustannie buduje mój negatywny portret psychologiczny.

Ty odpowiadasz, że nie odpowiesz bo i tak nic nie zrozumiem.

I co na to wszystko poradzić?
W końcu piszemy na forum nowej myśli tylko myśli są stare.

Nie rozumiem dlaczego nie chcesz wejść w rolę nauczyciela? Przecież nauczyciele wciąż mają do czynienia z głupimi uczniami i wyrzutów o nierozumienie im nie robią?
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Właśnie odkurzam w pracy i dochodzę do wniosku, ze pompa jest miejscem zmiany rozkładu potencjału przed i za pompą.
W tej zmianie decydująca rolę odrywają siły prostopadłe do działania.
Różnica potencjałów przed i za pompą juz istnieje i bez pompy a pompa je tylko wzmacnia lub osłabia właśnie poprzez nakładanie lub rozkładanie sil działania.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365