Racjonalista - Strona głównaDo treści
Charles Darwin - czyli pascalowska trzcina myśląca.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
28-09-2017 21:38Arminius (25555 punktów)Charles Darwin - czyli pascalowska trzcina myśląca.
0 na 2
Galileusz mawiał iż stwórca obdarzył ludzi dwiema księgami. Jedna z nich – scriptura – pisana ręką ludzi, jest pogmatwana, nieklarowna, trudna interpretacyjnie, co może prowadzić do popełniania pomyłek. Druga – natura – jest doskonała, tak jak doskonałe, przejrzyste i nie pozostawiające żadnych wątpliwości są prawa przyrody. Z biegiem czasu ów pogląd Galileusza - trochę zmodyfikowany – stał się fundamentem teologii natury, która głosiła, iż przyroda w każdym swoim przejawie jest dowodem na istnienie projektu – według którego została ona skonstruowana przez boskiego architekta. Darwin w 1836 r. po powrocie z 5-letniej wyprawy statkiem „Beagle” dokoła świata ( w trakcie której zgromadził materiały do sformułowania teorii ewolucji) był ortodoksyjnym wyznawcą takiej właśnie odmiany teizmu. Jednakże całe jego późniejsze życie – to proces stopniowej, systematycznej utraty wiary, przed którym uczony bronił się zażarcie ( wspomagany w owym świętym boju przez jego wielce bogobojną małżonkę). Wiara Darwina erodowała jak klif podmywany przez morskie fale. Uczony został schwytany w pułapkę między Scyllą wychowania religijnego i dominujących poglądów epoki, której przecież dzieckiem nieodrodnym był, a Charybdą swoich badań naukowych, ich wyników, zasad teorii która sformułował, dociekliwym i sceptycznym umysłem wielkiego uczonego jakim niewątpliwie był. Ową prowerbialną słomką, która przełamała grzbiet wielbłąda była kwestia cierpienia. U teologów natury swiat jest banalnym rajem, pełnym szczęścia i harmonii. U Darwina wraz postępami w pracy nad teorią ewolucji pojawia się drążący nieustannie jego umysł motyw cierpienia – nie do pogodzenia z konceptem banalnej szczęśliwości jak wyżej Darwin wie, że świat jest pełen cierpienia, śmierci, bólu, głodu, agresji – be których nie ma walki o byt i survival of the fittest. W 1851 r. umiera jego ukochana córka – i twórca teorii ewolucji doświadcza na swojej własnej osobie bólu istnienia. Pod koniec życia Darwin nie jest już teistą. Ale nie jest też ateistą. Jest wielkim uczonym, geniuszem który zgłębiał prawa rządzące przyrodą – i który oczarowany jej potęgą i trwałością (koncepcje geologiczne Leylla) widzi na na jej tle kruchośc i ograniczenia ludzkiego umysłu. Nie jest pewien czy to do czego popycha go jego umysł – jest aby na pewno prawdziwe. Dlatego też swój pogląd na temat nas interesujący formułuje następujący sposób: “The mystery of the beginning of all things is insoluble to us; and I for one must be content to remain an Agnostic…Nothing is more remarkable than the spread of skepticism or rationalism during the latter half of my life.”. Pascal – ultrateista I wieki uczony – mawiał, iż “człowiek to tylko trzcinka ale trzcinka myśląca”. Czyż Darwin w swojej postawie nie jest najdoskonalszą egzemplifikacją prawdy zawartej w owej maksymie?
Don Cuppit jest rewizjonistycznym teologiem anglikańskim, reprezentantem kierunku zwanego chrześcijańskim nonrealizmem. Opowiada się za przestrzeganiem moralności chrześcijańskiej – z dopuszczeniem możliwości zanegowania istnienia czy też boskości boga i Jezusa. Z końcem lat 80 – tych BBC nakręciła z jego udziałem 6- odcinkowy serial pt. „Sea of Faith” – stanowiący kompleksową analizę wiary, kryzysu wiary i alternatywnych postaw wobec wiary. Wszystkim interesujących się problematyką jak wyżej – a ceniących sobie spokojną, wyszukaną, koncyliacyjną, naukową relację, zapodaną w eleganckim british english - zachęcam do jego uważnego obejrzenia

www.youtube.com/watch?v=J396Lamxu9I
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Oho, widzę, że siedem wątków na tydzień już nie wystarczy i dziarsko dążymy do dwudziestu czterech wątków na dobę, siedem dni w tygodniu.


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
28-09-2017 22:15 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)dziarskość?
>Oho, widzę, że siedem wątków na tydzień już nie wystarczy i dziarsko dążymy do dwudziestu czterech wątków na dobę, siedem dni w tygodniu.

Przeszkadza Panu ta dziarskość??? Chce Pan podjąć współzawodnictwo w wątkach? Nie szkoda Panu czasu na liczenie moich wątków???
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: dziarskość?

>Przeszkadza Panu ta dziarskość??? Chce Pan podjąć współzawodnictwo w wątkach? Nie szkoda Panu czasu na liczenie moich wątków???

Pan znowu jakiś taki podejrzliwy. Czy to aby zdrowe?

>Chce Pan podjąć współzawodnictwo w wątkach?

Dziękuję, ale muszę pilnować, żeby mi się kartofelki nie przypaliły. Przypalone bardzo źle wpływają na pracę mózgu.

>Nie szkoda Panu czasu na liczenie moich wątków???

Dlaczego tylko liczenie? Dokumentowanie, archiwizowanie i analizowanie to też przecież mogą być zajmujące zajęcia, i to nie tylko dla jednej osoby.


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Arminius (25555 punktów)samżone kartofelki
>Pan znowu jakiś taki podejrzliwy. Czy to aby zdrowe?

Zważywszy na Pana skłonność do zliczania moich wątków - to raczaj Pan coś u mnie podejrzewa???

>>Chce Pan podjąć współzawodnictwo w wątkach?
>Dziękuję, ale muszę pilnować, żeby mi się kartofelki nie przypaliły. Przypalone bardzo źle wpływają na pracę mózgu.

Pana wybór. Proszę więc sobie smażyć kartofelki.



>>Nie szkoda Panu czasu na liczenie moich wątków???
>Dlaczego tylko liczenie? Dokumentowanie, archiwizowanie i analizowanie to też przecież mogą być zajmujące zajęcia, i to nie tylko dla jednej osoby.

A nie mówiłem, iż jest Pan obsesyjnie podejrzliwy!!!
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: samżone kartofelki

>Zważywszy na Pana skłonność do zliczania moich wątków - to raczaj Pan coś u mnie podejrzewa???

A co mógłbym u Pana podejrzewać, zdaniem Pana?

>Pana wybór. Proszę więc sobie smażyć kartofelki.

Dziękuję, wolę gotowane.

>A nie mówiłem, iż jest Pan obsesyjnie podejrzliwy!!!

Co najwyżej skrupulatny.

"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Arminius (25555 punktów)podejrzany typ?
>A co mógłbym u Pana podejrzewać, zdaniem Pana?

Nie mam pojęcia. To pański problem, nie mój.

>>Pana wybór. Proszę więc sobie smażyć kartofelki.
>Dziękuję, wolę gotowane.

Proszę gotować.


>>A nie mówiłem, iż jest Pan obsesyjnie podejrzliwy!!!
>Co najwyżej skrupulatny.

Jedno z drugim często chodzi w parze.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: podejrzany typ?

>Nie mam pojęcia. To pański problem, nie mój.

Ach, Panie, zbytek łaski! Dla mnie to żaden problem. Zatrzymaj go Pan dla siebie!

>Proszę gotować.

Dziękuję, najlepsze kartofelki ani smażone, ani gotowane, ale suche i lekko schłodzone. Wtedy i głowa lżejsza.

>Jedno z drugim często chodzi w parze.

Taka już natura par.


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
kaktus (33 punktów)Odp: Charles Darwin - czyli pascalowska trzcina myśląca.
W Polsce wydana jest książka, którą szczęśliwie posiadam i czytałem - Don Cupitt "Po Bogu". Doskonały szkic filozoficzno - teologiczny. Czytałem kilka razy i cały czas odnajduję w nim różne nowe "perełki".

lubimyczyt(*)3/po-bogu-o-przyszlosc-religii

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365