 |
Sprzeczności Nowego Testamentu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-10-2017 13:52 | Tacjana (181 punktów) | Sprzeczności Nowego Testamentu 0 na 2 | Witam
Wielu uważa, że w Nowym Testamencie są sprzeczności. Znalazłam link do artykułuhttp://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/pozorne-bedy-i-sprzecznosci-w-biblii.html , który jednak zawarte kwestionujące te sprzeczności. Co Wy na to? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | >Witam >Wielu uważa, że w Nowym Testamencie są sprzeczności. Znalazłam link do >artykułuhttp://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/pozorne-bedy-i-sprzecznosci-w-biblii.html , który >jednak zawarte kwestionujące te sprzeczności. Co Wy na to?
... duperele mające odwrócić uwagę. Poważne sprzeczności to te pomiędzy treścią i sensem NT (jak również ST), a tym co KR-K głosi... szkoda czasu na dyskusje...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | > Co Wy na to?Nie wiem jak inni, ale ja to kupuję! Łykam bez popitki. Alleluja! Ze 3 razy od deski do deski i setki razy na wyrywki czytałem jakieś głupawe bzdety od których mi się marszczyła skóra na plecach i zęby bolały. A teraz jasno widzę, że to nie bzdety tylko samo Słowo Boże - spójne wewnętrznie i zgodne z rzeczywistością - ze sprzecznościami pozornymi bez wyjątku. Dziękuję Ci, Tacjano, chyba się , k..a rozpłaczę... gra pozorów
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
 | 1 na 1 | Tacjana (181 punktów) | > >Co Wy na to?> Nie wiem jak inni, ale ja to kupuję!> Łykam bez popitki.> Alleluja!> Ze 3 razy od deski do deski i setki razy na wyrywki czytałem jakieś głupawe bzdety od których mi się marszczyła skóra na plecach i zęby bolały. A teraz jasno widzę, że to nie bzdety tylko samo Słowo Boże - spójne wewnętrznie i zgodne z rzeczywistością - ze sprzecznościami pozornymi bez wyjątku.> Dziękuję Ci, Tacjano, chyba się , k..a rozpłaczę...> gra pozorówFajnie, gdybyś się zechciał odnieść do podanych wersetów. Nie twierdzę, że N.T. ich nie zawiera, ale dostałam link z tym artykułem od znajomego katolika. On uważa, że sprzeczności z reguły są pozorne, a jeśli już są, to dot. spraw drugorzędnych, a nie istoty chrześcijaństwa. Dzięki za ten link www.bibviz.com/
|
|
|  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | >> >Fajnie, gdybyś się zechciał odnieść do podanych wersetów. Nie twierdzę, że N.T. ich nie zawiera, ale dostałam link z tym artykułem od znajomego katolika. On uważa, że sprzeczności z reguły są pozorne, a jeśli już są, to dot. spraw drugorzędnych, a nie istoty chrześcijaństwa.
To, co jest "istotą" jakiejś ideologii zależy wyłącznie od jej wyznawcy. Wszystko można więc bez trudu pominąć jako "nieistotne". Mogę nazwać się chrześcijaninem nie wierząc w Boga, bo może dla mnie wiara nie jest istotna, a coś innego zawartego w chrześcijaństwie jest.
Trudno też wyobrazić sobie sprzeczności w tekście, których nie dałoby się zinterpretować jako pozorne. "Ala ma białego kota" i "Ala ma czarnego kota" - czy tu jest jakaś sprzeczność? Jasne że nie, przecież może mieć dwa koty. No to może "Ala ma kota" i "Ala nie ma kota"? Pozornie jest to sprzeczność, ale przecież skoro już wiemy, że Ala ma czarnego kota i białego kota, to widzimy, że drugie zdanie mówi o kocie rudym, którego Ala nie ma, oba zdania są więc prawdziwe. Proste, prawda?
|
|
|  | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) |
>On uważa, że sprzeczności z reguły są pozorne, a jeśli już są, to dot. spraw drugorzędnych, a nie istoty chrześcijaństwa. Cała Biblia to zbiór bzdur, a jej tłumaczenia i interpretacje przez wierzących to pokrętny bełkot bez jakiegokolwiek klucza logicznego, że o oparciu w rzeczywistości litościwie nie wspomnę. Ot, dwa słowa z tej linijki to Słowo Boże, następne 4 to słowo nieboże, potem dwa wersy to już takie popieprzone jakby pisarz był naćpany, a nie natchniony, no ale człowiek jest tylko człowiekiem, a Bozia i tak nas kocha.... I pal licho kiedy mowa o tym że jeden ewangelista widzi jak Judasz się powiesił, a drugi jak się rozkawałkował i to pewnie bez pętli na szyi.... Gorzej kiedy próbujemy dotrzeć do owej "istoty chrześcijaństwa". Cóż to by w ogóle miało być i gdzie to niby jest bez sprzeczności opisane? I jeśli jest tak bez sprzeczności opisane to czemu jest tyle odłamów chrześcijaństwa z tak różnymi Bogami?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| |  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | >>On uważa, że sprzeczności z reguły są pozorne, a jeśli już są, to dot. spraw drugorzędnych, a nie istoty chrześcijaństwa. >Cała Biblia to zbiór bzdur, a jej tłumaczenia i interpretacje przez wierzących to pokrętny bełkot bez jakiegokolwiek klucza logicznego, że o oparciu w rzeczywistości litościwie nie wspomnę. Ot, dwa słowa z tej linijki to Słowo Boże, następne 4 to słowo nieboże, potem dwa wersy to już takie popieprzone jakby pisarz był naćpany, a nie natchniony, no ale człowiek jest tylko człowiekiem, a Bozia i tak nas kocha.... >I pal licho kiedy mowa o tym że jeden ewangelista widzi jak Judasz się powiesił, a drugi jak się rozkawałkował i to pewnie bez pętli na szyi.... Gorzej kiedy próbujemy dotrzeć do owej "istoty chrześcijaństwa". Cóż to by w ogóle miało być i gdzie to niby jest bez sprzeczności opisane? >I jeśli jest tak bez sprzeczności opisane to czemu jest tyle odłamów chrześcijaństwa z tak różnymi Bogami? > Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. > Różnie można spojrzeć na Biblię. Np; Mojżesz ma uczynić cheruby czy też węża na drzewu, a okazuje się 'nie czyń sobie podobizny' itd. Mojżesz wystawia ołtarze, a tu zburzcie ich ołtarze'. Chrześcijanie chcą święte drzewa, a tu wytnijcie ich święte drzewa'. I jak w takim wypadku postąpić? Najgorszy wybór byłby taki żeby stać się faryzeuszem wierzącym w anioły i zmartwychwstanie Jezusa na początek jak Paweł. Po wyrzuceniu z nauk anioły/aniołów już nie ma właściwie żadnego punktu zaczepienia. Mojżesza nie prowadzi anioł Pański i nauki do poprawki. Nie będzie też anioła zwanego szatanem czy też diabłem. Dwa ścierające się ze sobą poglądy, z tym, że jeden jest popierany przez tzw. potomków Adama i Ewy, a drugi już niekoniecznie. W sumie nie da rady uczynić z siebie potomka ich. Ale chęć panowania nad światem' sprawia, że religie dokonują manipulacji zarówno Biblią jak i historią. Fakt, być może człowiek wolny nie potrafi odnaleźć się w tej rzeczywistości i potrzebuje czynników wyższych.
|
|
1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | >Witam >Wielu uważa, że w Nowym Testamencie są sprzeczności. Znalazłam link do >artykułuhttp://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/pozorne-bedy-i-sprzecznosci-w-biblii.html , który >jednak zawarte kwestionujące te sprzeczności. Co Wy na to? W Biblii wbrew pozorom nie ma sprzeczności. Jest prawda i fałsz. Żeby dojść do prawdy trzeba trochę powybierać. Jakie są wskazówki? Idź za bohaterem. I wybieram np; Izaaka. Idę z Izaakiem do Geraru, a wiem, że miał mieć dwóch synów, kiedy miał 60 lat. Izaak idzie do Geraru po śmierci Abrahama czyli ma ponad 75 lat i synów z nim nie widać, 1 Moj. 26:1 1. Potem nastał głód w kraju, inny niż ów pierwszy głód, który był za czasów Abrahama. I poszedł Izaak do Abimelecha, króla filistyńskiego, do Geraru. (BW) 1 Moj. 26:6-8 6. I zamieszkał Izaak w Gerarze. 7. A gdy mężowie tej miejscowości pytali o jego żonę, odpowiedział: Siostra to moja, bo bał się mówić: To żona moja. Pomyślał bowiem: By mnie snadź nie zabili mężowie tej miejscowości z powodu Rebeki, gdyż jest piękna, 8. A gdy przebywał tam przez dłuższy czas, wyglądał raz oknem Abimelech, król filistyński, i zobaczył, że Izaak pieścił Rebekę, żonę swoją. (BW)
1 Moj. 26:18 18. Izaak odkopał studnie, wykopane w czasach Abrahama, ojca jego, które Filistyni zasypali po śmierci Abrahama, i nadał im te same nazwy, jakie nadał im ojciec jego. (BW)
co pozwala na stwierdzenie, że Izaak w wieku 60 lat nie spłodził Jakuba i Ezawa. Izaak aż do śmierci Abrahama nie miał synów czyli do 75 lat życia swojego. W ten sposób sypie się rodowód biblijnych bohaterów. Czy słusznie? Pewnie tak jeżeli tak zostało napisane w Biblii. I skąd teraz wziąć Jezusa?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|