Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kosztowne dyrektywy antydyskryminacyjne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-07-2010 21:19Appenzeller (3118 punktów)Kosztowne dyrektywy antydyskryminacyjne
Ocena 8 na 8
Cytuję za NIE:

Rząd uległy wobec Kościoła. Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania pani minister Elżbieta Radziszewska leniwa, nieudolna i niechętna środowiskom dyskryminowanym. Efekt? Komisja Europejska może ukarać Polskę za niewdrożenie antydyskryminacyjnych dyrektyw Unii Europejskiej. Będzie to nas kosztować setki milionów euro.

Może to być nawet 260 000 euro za każdy dzień zwłoki od 2004 roku. Jakieś 15 euro na osobę, licząc z niemowlętami. Stać nas.

I tu pojawia się pytanie. Co każdy z nas mógł zrobić od 2004 roku, żeby do takiej sytuacji nie doszło? Inaczej głosować? Manifestować? Naciskać swojego posła? Coś trzeciego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

homopitek (1536 punktów)
>I tu pojawia się pytanie. Co każdy z nas mógł zrobić od 2004 roku, żeby do takiej sytuacji nie
>doszło? Inaczej głosować? Manifestować? Naciskać swojego posła? Coś trzeciego?

Najlepiej jest uświadomić klienteli Aktualnie Jedynie Słusznej Partii Księgowych, że takie postępowanie oznacza podniesienie podatków.

Nie stosuję emoticonów
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Wdrożeniu unijnych dyrektyw antydyskryminacyjnych sprzeciwia się episkopat. W liście do rządu zastępca sekretarza generalnego konferencji episkopatu ks. Jarosław Mrówczyński stwierdził, że koncepcja standardów w zakresie równego traktowania może okazać się niebezpiecznym otwarciem podporządkowania Polski bliżej nieokre­ślonym naciskom.
Tu znalazłam przedruk z NIE
polgej.pl/(*)nt&task=view&id=7133&Itemid=36
27-07-2010 07:48 
 Ocena 8 na 10
Meretseger (61860 punktów)
"Polska jest jedynym krajem na świecie mają­cym ministra zajmującego się wal­ką z dyskryminacją, który jest przeciwny m.in. parytetom oraz związkom partnerskim!"

Po prostu super. W psychiatrii takie coś nazywane bywa zaburzeniem dysocjacyjnym osobowości i polega tym, że zazwyczaj nie wie lewica, co czyni prawica, a obie czynią co innego. I tak spolegliwość (w znaczeniu 2) wobec Kościoła katolickiego może nas słono kosztować...
lukaszewicz (5674 punktów)
> Wdrożeniu unijnych dyrektyw antydyskryminacyjnych sprzeciwia się episkopat.

A ZG PSR przeciwny jest popieraniu mniejszości .

Anna N (1657 punktów)
By zarobić na tego typu wydatki mamy pracować dłużej do emerytury. Wmawiają nam, że nie ma innego wyjścia. A to po prostu złe i nieudolne rządy oraz chęć oskubania najuboższych.
sztejkat (4743 punktów)
Jasne. Grupa państw może sobie karać inne państwo.... Ciekawe, jak nas zmuszą do zapłacenia? Wojna - drogo. Ograniczenia importowe - zamkną sobie rynek zbytu. A może nie oddadzą nam naszej składki? Albo obetną dotacje, te z których wykorzystujemy parę procent? Ostracyzm polityczny?

No, jasne, już się boję

Trzeba pamiętać, że za każdym prawem musi stać jakiś sposób przymusu dla jego egzekwowania. Może ktoś mnie uświadomi, jakimi skutecznymi środkami przymusu dysponuje UE?

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
Brentano (-1 punktów)
>Trzeba pamiętać, że za każdym prawem musi stać jakiś sposób przymusu dla jego egzekwowania. Może ktoś mnie uświadomi, jakimi skutecznymi środkami przymusu dysponuje UE?

Nie znam takowych, ale w gazetach na pewno o tym nie napiszą. Nic mi nie przychodzi do głowy. Pieniędzy od nas nie wezmą bo po cholere im tony papieru ze znaczkami NBP skoro mogą własne Euro drukować ? Ograniczą z nami handel ? To jest broń obosieczna. Pokrzyczą na nas na łamach mediów ogólnoeuropejskich ? A niech sobie krzyczą.
Logik (812 punktów)
a dlaczego uważacie, że Polska powinna przyjąć to chore prawo ???

Czy gdyby EU przyjęła ustawy norymberskie, to też byście tutaj piali, dlaczego polski sejm jeszcze ich nie ratyfikował ?

Ustawy anty-dyskryminacyjne, to zwykły polityczno-poprawny lewacki BEŁKOT, który należy ODRZUCIĆ !!!


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
28-07-2010 20:44 
 Ocena-2 na 4
Brentano (-1 punktów)
>a dlaczego uważacie, że Polska powinna przyjąć to chore prawo ???
>Ustawy anty-dyskryminacyjne, to zwykły polityczno-poprawny lewacki BEŁKOT, który należy ODRZUCIĆ !!!

To bardzo proste - ci konkretni ludzie mają mentalność kolonialną (taka pozostałość w umysłach ludzi, którzy dawniej żyli w kraju znajdującego się pod okupacją lub jurysdykcją innego kraju, ale kraju, który całkiem niedawno uzyskał niepodległość i mozolnie stara się nauczyć sprawowania władzy od nowa) i cały czas nie mogą się jej wyzbyć - bardzo znany motyw w literaturze. Nie lubią mieć niepodległego państwa bo nie wierzą w coś takiego i dlatego głosują rękami i nogami za opiekunami z centrali "europejskiej" - pozostałość po Sowietach. Poza tym czyż jest coś bardziej wygodnego na tym świecie od zdjęcia z naszych barków odpowiedzialności moralnej za nasze czyny ? Pozostawmy nasze sumienie w rękach urzędników oni już nam powiedzą co wybrać. Znany mechanizm o którym pisał choćby Erich Fromm w "Ucieczce od wolności".
29-07-2010 19:15 
 Ocena 3 na 3
Appenzeller (3118 punktów)
>a dlaczego uważacie, że Polska powinna przyjąć to chore prawo ???
>Czy gdyby EU przyjęła ustawy norymberskie, to też byście tutaj piali, dlaczego polski sejm jeszcze ich nie ratyfikował ?
>Ustawy anty-dyskryminacyjne, to zwykły polityczno-poprawny lewacki BEŁKOT, który należy ODRZUCIĆ !!!
Drodzy Logiku i przy okazji Brentano
Istnieje łacińska zasada prawa międzynarodowego "pacta sunt servanda", tj. paktów się dotrzymuje. Skoro jesteśmy dobrowolnie członkami Unii (przypominam o referendum), musimy się podporządkowywać jej zasadom w granicach przyjętych zobowiązań. I tyle. Oczywiście może się to nie podobać, można dążyć do wystąpienia z Unii: wtedy nie trzeba będzie takiej umowy dotrzymywać. Inaczej będzie to dżungla. I jeśli postępowanie zgodnie z przyjętym umowami międzynarodowymi jest "lewackim bełkotem", gratuluję Logiki. Ja z niej nie skorzystam.
>... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
A propos powyższego. Jeśli przeciwieństwem dżungli jest "socyalizm", czyli, dosłownie mówiąc, życie społeczne, to go raczej wolę. Zwróciłbym uwagę Sz. Panów na to, że wszystkie rozwinięte jako tako państwa mają dość szerokie prawa socjalne (Skandynawię tu wywołam, ale przecież nie tylko), i generalnie rozwinięte systemy prawne nakazów i zakazów, przeciwieństwo praw dżungli. Czyim śladem, jeśli nie ich, powinniśmy iść: Bangladeszu, a może Ruandy, a może jakiejś teokracyjki?

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Brentano (-1 punktów)
>Istnieje łacińska zasada prawa międzynarodowego "pacta sunt servanda", tj. paktów się dotrzymuje. Skoro jesteśmy dobrowolnie członkami Unii (przypominam o referendum), musimy się podporządkowywać jej zasadom w granicach przyjętych zobowiązań. Oczywiście może się to nie podobać, można dążyć do wystąpienia z Unii: wtedy nie trzeba będzie takiej umowy dotrzymywać. Inaczej będzie to dżungla. I jeśli postępowanie zgodnie z przyjętym umowami międzynarodowymi jest "lewackim bełkotem", gratuluję Logiki.

Co nie zmienia faktu, że to o czym pisałem powołując się już na wcześniejsze historyczne obserwacje jest mentalnością kolonialną - ja tego terminu nie wymyśliłem, a jedynie przypominam o istnieniu tego zjawiska. Pakty paktami, ale wersja dla publiczności zawsze przybiera formę propagandy; dużo się mówi o równości, tolerancji, walki z globalnym ociepleniem itd. - to w istocie jest lewackie bredzenie, które ma przyciągnąć ludzi do pewnych pomysłów i pewnej polityki działania. Poza tym człowiek sowiecki to również nie mój wymysł i takie zjawisko występuje bez względu na to jakimi paktami zwiąże się Państwo Polskie.

Poza tym istnieje coś takiego, czy raczej istniało, jak polityka jagiellońska forsowana swojego czasu przez wielkiego obrońcę Polski Jerzego Giedroyca. Niestety po stu latach nieobecności na mapie świata, dwudziestoleciu międzywojennym, kolejnej wojnie światowej, mamy dopiero szansę od dwudziestu lat by uczyć się rządzenia na nowo. Polacy nadal tego nie potrafią (to jest właśnie mentalność kolonialna - warto czasem zajrzeć do literatury to naprawdę fascynujący temat szczególnie dla Polaków).

> Zwróciłbym uwagę Sz. Panów na to, że wszystkie rozwinięte jako tako państwa mają dość szerokie prawa socjalne, i generalnie rozwinięte systemy prawne nakazów i zakazów. Czyim śladem, jeśli nie ich, powinniśmy iść: Bangladeszu, a może Ruandy, a może jakiejś teokracyjki?

To ja zwróciłbym od razu uwagę na sposób w jaki te kraje doszły do tego bogactwa. Co robiły wcześniej (Szwecja, Niemcy, Anglia, USA) by móc teraz sobie na taki luksus wydawania pozwolić ? Ten luksus kończy się właśnie na naszych oczach więc nie szarżowałbym z tymi bogactwami zachodu. Radzę popatrzeć na to co robią Chiny i Indie, gdzie właśnie te firmy europejskie, które tak pięknie mówią o prawach pracownika przenoszą, nie wiedząc czemu, produkcję do krajów, gdzie o tych prawach nikt nie słyszał. Wiesz dlaczego IBM jest dzisiaj tak bogatym i rozpoznawalnym koncernem ? Na pewno nie osiągnęli tego zawsze kierując się polityką ochrony praw pracownika.

Jakim kierunkiem powinna iść Polska ? Najpierw to my musimy nauczyć się rządzić we własnym kraju, po prostu, a dopiero później można mówić o ideach czy dalekosiężnych planach (jeżeli to w ogóle w jakimkolwiek demokratycznym kraju w którym co rusz zmienia się władza jest możliwe).
Appenzeller (3118 punktów)
>To ja zwróciłbym od razu uwagę na sposób w jaki te kraje doszły do tego bogactwa. Co robiły wcześniej (Szwecja, Niemcy, Anglia, USA) by móc teraz sobie na taki luksus wydawania pozwolić ?
Szwecja - bida z nędzą i rozpaczą. Ponieważ każe mi Kolega czytać, czytać i czytać, przypomnę cytat z "Cudownej podróży" Selmy Lagerlof: "Mieszali z korą często swój chleb, lecz nawet panom na pomoc szli, ubodzy ludzie z Dalarna". Szwecja stała się bogatym krajem bogatych obywateli od czasu realizacji "folkshjemmet". Bardzo egalitarne społeczeństwo poza tym, w odróżnieniu od naszych "hrabiów", to mocno pomogło. Finlandia też nie mocarstwo kolonialne. Wydają co zarabiają, a nie co nakradli. I wydają rozumnie.
Pan JKM wieszczy upadek Szwedów od tak dawna, że już mi się trochę znudziło czekać. Ale i tak jestem mu wdzięczny. Dzięki niemu wiem, dlaczego królowie trzymali dawniej błaznów.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365