Zamieszczając komentarz do jednego z moich wątków (
www.racjonalista.pl/forum.php/s,688399),forumowicz o nicku "romaro" wyraził oburzenie, iż w wypowiedziach na temat Izraela i w szeroko pojętej tematyce żydowskiej pozwalam sobie na sięganie do porównań odnoszących się do "Protokołów Mędrców Syjonu".
Swoje oburzenie jak wyżej, wyraził następującymi słowy:
"Czym są "niesławnej pamięci Protokoły"? Czymże innymi jak nie planami osiągnięcia przez Żydów globalnej dominacji. Nieprawdaż? Nic to, że uznane zostały przez większość historyków za fałszywe. Również i sądy tak zawyrokowały. Mógłbym odnieść się do tego wątku ale jak ktoś się powołuje na "Protokoły mędrców Syjonu", to dla mnie taka dyskusja jest bezcelowa. Dlaczego? Bo propagowanie Protokołów jest ponowną próbą przeniesienia odpowiedzialności za problemy polityczne i społeczne na społeczność żydowską. Choć nie należę do tej społeczności, to się z nią solidaryzuję. Spalenie kukły uświadomiło mi, że antysemityzm należy wytykać na każdym kroku. Szczególnie teraz, gdy "patriotyzm" przejawia się w takiej formie jak to miało miejsce we Wrocławiu".
W związku z tym, iż tego typu zarzuty miały już miejsce jak również - przede wszystkim - w nawiązaniu do złożonej ww. forumowiczowi obietnicy gruntownego wyklarowania sprawy, niniejszym wyjaśniam co następuje. Odpowiadając na zacytowany zarzut napisałem:
"Co do zaś meritum podniesionej przez Pana w niewłaściwym miejscu kwestii wyjaśnić należy, iż "Protokoły Mędrców Syjonu" są fałszywką Ochrany. Natomiast w chwili obecnej lobby syjonistyczne w USA (symbolizowane w chwili obecnej przez Adelsona i Sabana) oraz politycy izraelscy wykorzystujacy wpływy owego lobby wyrabiają takie skandaliczne rzeczy, IŻ LUDZIOM MAJĄCYM POGLĄDY JAK NAJBARDZIEJ FILOSEMICKIE ORAZ SAMYM ŻYDOM PRZYCHODZĄ NA MYŚL ANALOGIE DO REALIÓW Z NIESŁAWNYCH "PROTOKOŁÓW". Aby Panu zaprezentować in concreto to o czym w tej chwili piszę, specjalnie dla pana przygotuję stosowny wątek".
A oto spełnienie obietnicy. Fragment artykułu zamieszczonego w liberalnym izraelskim (żydowskim) dzienniku Haaretz:
"It was like a scene out of "The Protocols of the Elders of Zion." Two immensely wealthy Jews, key financiers of the main political parties of the world's superpower, discussing how to wage war on the enemies of the Jews, and control the media and presidents. Only, instead of taking place at the dead of night in a Jewish cemetery in Prague, they were sitting on stage in a Washington, D.C. hotel conference room, in full view and making no attempt to hide their intentions.
If the Czarist secret police officers who published the original edition of "Protocols" at the start of the 20th century had been at the Hilton, or just reading the reported dialogue between Power Rangers impresario Haim Saban and casino mogul Sheldon Adelson, they would have had little need for the embellishment, plagiarism and forgery they used to concoct their best seler".
Czy już wszystko jasne? Dla mnie najbardziej soczystym jest ten wątek z praskim cmentarzem. A dla pana? Od razu miałem skojarzenia z golemem. A raczej z golemami zważywszy na to, iż Adelson i Saban stanowią duet. Jeżeli czegoś pan nie rozumie - chętnie przetłumaczę słowo w słowo. I tylko proszę nie twierdzić, iż co wolno Żydom tego gojom nie. Bo wtedy ktoś może szorstko stwierdzić, iż uprawia pan rasizm a rebours.
www.haaret(*)alem-babylon/.premium-1.626359