Ponieważ poprzedni mój wątek na ten temat został uznany przez (moim zdaniem nazbyt radykalny i niezasadnie sformalizowany) system za przedawniony i o ile dobrze zrozumiałem zapis w regulaminie nie ma możliwości podjęcia w nim dyskusji po raz kolejny (tego administracyjnego ograniczenia właśnie nie rozumiem), to "muszę" otworzyć nowy wątek aby się odnieść do poprzedniego.
Przepraszam "Fizyka", że nie kontynuowałem naszej dyskusji, ale okoliczności zawodowe nie służyły ostatnio swobodzie w przeglądaniu forum, a i tak szanse na ostateczny dowód w dyskusji były żadne. Wszak nauka nadal szuka odpowiedzi na to pytanie.
Ale ponieważ pojawiło się ostatnio sporo newsów na ten temat więc może warto przytoczyć istnienie tego "problemu". Link do pierwszego z newsów podsuwanych przez wyszukiwarkę
www.spider(*)05/przeszczep-pamieci-rna.htmlTak, wiem, jeszcze nie potwierdzone, nie zweryfikowane itd itd. Ale może mimo wszystko to znaczący głos w dyskusji.
Tak czy inaczej ja i tak czekam na eksperymentalne potwierdzenie tezy, że pamięć gromadzona jest w białkach znajdujących się nie tylko w mózgu. Choć nie wiadomo niestety jak szybko to nastąpi. Może się doczekam

Na deser pytanie do zwolenników teorii pamięci w synapsach (tak, tam też jest przechowywana pamięć ale nie ta długoterminowa).
Gdyby przyrosty pamięci miały być zapisywane tylko na synapsach, to przed dokonaniem takiego zapisu mózg musiałby mieć wolne zasoby aby ten nowy ładunek pamięci przyjąć i zagospodarować przechowując w długim okresie. A jeśli tak, to wcześniej musiałby podjąć decyzję aby wyprodukować sobie trochę pustych (niezapisanych) synaps jak to się mówi w produkcji "na magazyn" aby poczekały tam sobie aż będą potrzebne. A jeśli tak, to jak mózg miałby podejmować decyzję o ilości potrzebnych synaps? Szacując na podstawie danych historycznych opisujących naszą dotychczasową aktywność w zakresie pozyskiwania nowych informacji?
Bo nie zapisuje chyba nowych informacji zwiększając gęstość zapisu na już używanych synapsach, wszak ma tam do dyspozycji skończoną ilość 25 neurotransmiterów za pomocą których mógłby tworzyć te multibinarne stany.
Tak czy inaczej zjawisko jest fascynujące i daleko nam jeszcze do poznawczej pewności.