 |
Czy walka z obcym poglądem prowadzi do jednomyślności? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-02-2016 23:11 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Czy walka z obcym poglądem prowadzi do jednomyślności?
2 na 2 | Miałem okazję już niejednokrotnie przekonać się jakie emocje wywołują u innych osób moje sprzeczne poglądy, przekonania, wierzenia, sprzeczna moralność. Mógłbym wyróżnić lekceważenie, pogardę, złość i w niewielkim stopniu także zainteresowanie. Spotkałem się z tym w różnych miejscach i z udziałem różnych, niezwiązanych ze sobą ludzi więc pomyślałem, że skoro to jest takie powszechne to przypuszczalnie to musi być instynkt. Przypuśćmy, że agresja, wstręt, czy ignorowanie obcych poglądów to mechanizm obronny dla zachowania jednomyślności. Jednomyślność to w końcu podstawowy czynnik współdziałania. Spójrzcie na zdjęcie z filmu i krąg obronny utworzony przez Spartan.  Krąg obronny jest wynikiem jednomyślnego współdziałania. Wyobraźcie sobie, że ktoś, coś zasiałoby realne wątpliwości w umysłach Spartan - jak zachować się, jaką podjąć decyzję. Jeden chciałby uciekać, drugi skoczyć do morza, trzeci ruszyć do boju, a każdy z nich wierzyłby, że to najlepsze rozwiązanie. Nie byłoby już wówczas kręgu obronnego i jego funkcji. Dlatego może agresywne odrzucanie obcych poglądów jest psychologicznym mechanizmem chroniącym jednomyślność i stojące z nią funkcje przetrwania zorganizowanych i współdziałających osobników? Już wielokrotnie wspominałem o tym, że dominacja, choć dla wielu zdominowanych nieprzyjemna, w ogólności prowadzi gromadę osobników do współdziałania pod przewodnictwem dominanta. Z podporządkowania się dominantowi wynika niejako jednomyślność wszystkich osobników. Choć osobnicy chcieliby decydować samodzielnie i dążyć do osobistych korzyści to jednak czują silny przymus podporządkowania się dominantowi i działania pod jego przewodnictwem na korzyść innych własnym kosztem. W ogólności to działanie wszystkim opłaca się, choć można odnieść fałszywe wrażenie, że poszczególnym osobnikom szkodzi Wychodzi na to, że walka z obcym poglądem to jedna z wielu form próby dominacji, która ma prowadzić na narzucenia drugiemu osobnikowi własnej woli w miejsce jego woli. ---------------------------------------- Ten tu Jacek piszący: > Czasem po utracie takiej ciążącej wiary jest.. lżej. Dziwne, prawda?Ewidentnie próbuje mnie zdominować. Ewidentnie próbuje mi narzucić własną wolę. Naprzemiennie oskarża, złości się, gardzi, próbuje wzbudzić we mnie wstyd i poczucie winy a na koniec udaje dobrego wujka, informując, że będzie mi lżej kiedy się z nim zgodzę. Na razie Jacku widzę to tak, przypłacę obcowanie z tobą i tobie podobnymi depresją ale raczej nie ulegnę twojej dominacji. Taką mam osobowość. Sam najwyraźniej aż nadto chcę dominować i skoro nie mogę, będę przeżywał frustrację i depresję, aż kiedyś w końcu moje wartości i przekonania pokonają twoje i na powrót będę mógł odczuwać radość. Tymczasem zmuszony jestem nie lubić ludzi z ich dzisiejszym stanem umysłów i operujących w nich wartościach oraz nie znosić współczesnego świata. Masz we mnie kontestatora choć nie terrorystę. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Czasem po utracie takiej ciążącej wiary jest.. lżej. >> Dziwne, prawda? > (..) na koniec udaje dobrego wujka, informując, że będzie > mi lżej kiedy się z nim zgodzę.
Nieomal każdą rozmowę z Tobą, która niesie ze sobą jakąś energię sprowadzasz w ostateczności do próby dominacji (czasem kapitałem, czasem przekonaniami i tak w koło Macieju). Nawet zwykłe stwierdzenie j.w. Dlatego uważam, że taka rozmowa prowadząca zawsze do jednego punktu: do oskarżeń nie ma sensu. Jak nie chcesz - nie gódź się z faktami, mnie to ani grzeje, ani ziębi. Wyrażam swoje zdanie podobnie, jak Ty, czytają to inni forumowicze, dla nich też piszę. Mam do tego prawo i na tym chcę poprzestać, a jak sobie to przetłumaczysz (np. na dominację) to już Twój ogródek.
> Na razie Jacku widzę to tak, przypłacę obcowanie z tobą i > tobie podobnymi depresją ale raczej nie ulegnę twojej dominacji. > Taką mam osobowość. Sam najwyraźniej aż nadto chcę dominować > i skoro nie mogę, będę przeżywał frustrację i depresję, aż kiedyś > w końcu moje wartości i przekonania pokonają twoje i na powrót > będę mógł odczuwać radość.
Tak na koniec, z mojego świata: z monotematycznej dominacji może i wypływa czasowa przyjemność, ale nigdy radość. Życzę Ci odnalezienia drogi, byle nie kosztem bliźnich (czyli tego, co próbowałeś lub robiłeś usilnie przez ostatnie lata)
> Tymczasem zmuszony jestem nie lubić ludzi z ich > dzisiejszym stanem umysłów i operujących w nich >wartościach oraz nie znosić współczesnego świata
Oczywiscie zawsze zmuszony jesteś przez innych, nigdy przez siebie. Z mantrą nie ma dyskusji. Aż cisną się na usta sława klasyka tutejszego forum: "nikt nie skomprominuje nas bardziej, niż uczynimy to sami". Tyle w temacie, bywaj zdrów!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Sam najwyraźniej aż nadto chcę dominować i skoro nie mogę, > będę przeżywał frustrację i depresję
Jeszcze jedno: i Ty piszesz, że byłeś windykatorem krótko i b. się tego dziś wstydzisz.. Pozdrawiam prawie 0% mentalnego windykatora, życzę udanego dnia oraz "odczuwania radości" (niekoniecznie na powrót).
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Tymczasem zmuszony jestem nie lubić ludzi z ich dzisiejszym stanem umysłów i operujących w nich >wartościach oraz nie znosić współczesnego świata. Masz we mnie kontestatora choć nie terrorystę.
Odnoszę wrażenie, że twoja wiedza na temat stanu umysłów i wartości ludzi jest oparta na tym samym, co reszta twej wiedzy - na urojeniach. Nie lubisz nie prawdziwych ludzi, lecz wytworów swojego umysłu, gdy tymczasem na prawdziwych ludzi nie zwracasz uwagi. Reakcja, jaką najczęściej wzbudzasz, to nie jest żadna agresja, to raczej znużenie. A to, że ludzie ci mówią, że może byłoby ci łatwiej, gdybyś to lub tamto zmienił, wynika jedynie z tego, że sam wciąż wspominasz o tym, jak ci źle i trudno. Jeśli przeszkadzają cindobre rady i odbierasz je jako próbę dominacji, to (widzisz, znów ci doradzam - bo znów się skarżysz) przestań gadać o tym, że ci źle. Może w twojej teorii człowieka to się nie mieści, ale niestety, to zawsze wywołuje odruch miłosierdzia i chęć pomocy.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
 | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Milosierdzie? Ale jaja. Mowisz jak Niemcy, ktorzy gotowi sa pomoc kazdemu, kto uznaje ich kapital.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Mowisz jak Niemcy, ktorzy gotowi sa pomoc kazdemu, kto uznaje ich kapital.
"Dlatego uważam, że taka rozmowa prowadząca zawsze do jednego punktu: do oskarżeń nie ma sensu".
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Mowisz jak Niemcy, ktorzy gotowi sa pomoc kazdemu, kto uznaje ich kapital. >"Dlatego uważam, że taka rozmowa prowadząca zawsze do jednego punktu: do oskarżeń nie ma sensu". > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Mam nadzieje, ze nawiazujesz do tego, ze nieustannie oskarzasz i osadzasz. Non stop.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > nawiazujesz do tego, ze nieustannie oskarzasz i osadzasz. Non stop.
"Dlatego uważam, że taka rozmowa (prowadząca poprzez projekcje - przyp. JG) zawsze do jednego punktu: do oskarżeń nie ma sensu".
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >> nawiazujesz do tego, ze nieustannie oskarzasz i osadzasz. Non stop. >"Dlatego uważam, że taka rozmowa (prowadząca poprzez projekcje - przyp. JG) zawsze do jednego punktu: do oskarżeń nie ma sensu". > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Czyli ze Jacek nie oskarzal i nie obwinial, nie twierdzil, ze dzieci beda sie wstydzic ojca tylko tak mi sie zdaje. Przechodzi ludzkie pojecie.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czyli ze Jacek nie oskarzal i nie obwinial, nie twierdzil, > ze dzieci beda sie wstydzic ojca tylko tak mi sie zdaje.
Zachęcałem, byś popatrzył co mówią lub czego nie mówią Twoje dzieci, jak się zachowują, jak rozwijają etc. Byś powyciągał wnioski z otaczającego Cię świata, nie tylko fantazjował czy hołubił własne projekcje.
>Przechodzi ludzkie pojecie.
Celne spostrzeżenie. Przechodzi. Dziękuję Ci za uwagę, nie chcę z Tobą już dalej rozmawiać. Taka rozmowa zawsze prowadzi do jednego punktu: do oskarżeń. To nie ma sensu. Poza tym nie mam wystarczająco dużo grochu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >> Czyli ze Jacek nie oskarzal i nie obwinial, nie twierdzil, >> ze dzieci beda sie wstydzic ojca tylko tak mi sie zdaje. >Zachęcałem, byś popatrzył co mówią lub czego nie mówią Twoje dzieci, jak się zachowują, jak rozwijają etc. >Byś powyciągał wnioski z otaczającego Cię świata, nie tylko fantazjował czy hołubił własne projekcje. >>Przechodzi ludzkie pojecie. >Celne spostrzeżenie. Przechodzi. >Dziękuję Ci za uwagę, nie chcę z Tobą już dalej rozmawiać. >Taka rozmowa zawsze prowadzi do jednego punktu: do oskarżeń. To nie ma sensu. Poza tym nie mam wystarczająco dużo grochu. > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Zakladasz tu prawdopodobnie, ze nie zgodze sie z toba i nie zbudujemy porozumienia. Domyslam sie, ze zgodzenie sie ze mna i akceptacja dla moich wnioskow w ogole nie wchodzi w gre. Wiec z czym do ludzi?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Zakladasz tu prawdopodobnie, ze nie zgodze sie z toba i nie zbudujemy porozumienia.
Wyciągam wnioski z rocznej korespondencji z Tobą, nigdy nic nie zakładam na ślepo.
> Domyslam sie, ze zgodzenie sie ze mna i akceptacja > dla moich wnioskow w ogole nie wchodzi w gre.
Już o tym pisałem trochę temu. Powtarzanie się i oskarżanie jest bezcelowe. Idź swoją drogą i już nie męcz buły. Dziękuję za rozmowę.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | 5 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) | >Milosierdzie? Ale jaja. >Mowisz jak Niemcy, ktorzy gotowi sa pomoc kazdemu, kto uznaje ich kapital.
W takim razie mam z nimi wiele wspólnego, przyznaję. Również nie lubiłbym kogoś, kto nie uznaje mego kapitału, mówiąc np. że moje mieszkanie nie jest moje i w związku z tym on się wprowadza, i pewnie zrobiłbym się agresywny. Nawet mrówki nie lubią takich, co ich kapitału nie uznają, co łatwo poczuć, gdy na tym kapitale się usiądzie. My, zwierzęta, tak już mamy, co wyraźnie różni nas od aniołów. (Drugą różnicą jest to, że istniejemy).
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Milosierdzie? Ale jaja. >>Mowisz jak Niemcy, ktorzy gotowi sa pomoc kazdemu, kto uznaje ich kapital. >W takim razie mam z nimi wiele wspólnego, przyznaję. Również nie lubiłbym kogoś, kto nie uznaje mego kapitału, mówiąc np. że moje mieszkanie nie jest moje i w związku z tym on się wprowadza, i pewnie zrobiłbym się agresywny. Nawet mrówki nie lubią takich, co ich kapitału nie uznają, co łatwo poczuć, gdy na tym kapitale się usiądzie. My, zwierzęta, tak już mamy, co wyraźnie różni nas od aniołów. (Drugą różnicą jest to, że istniejemy). > Wzruszają mnie nutrie. > Ten, ktory probuje zawlaszczyc wszystko i wszystko sobie podporzadkowac, nawet energie zyciowa innych istot, musi liczyc sie z walka innych o przetrwanie. Tak dziala natura i co poradzisz? Naucz sie dzielic a bedzie w tym wszystkim mniej zlosci.
|
|
| |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | ZaKotem, "naucz sie dzielić (z krystkonem) a bedzie w tym wszystkim mniej zlosci", lepiej Ci lubić bliźnich, znoś tego i tamtą, tymczasem Krystian Cytat: zmuszony jest nie lubić ludzi z ich dzisiejszym stanem umysłów i operujących w nich wartościach oraz nie znosić współczesnego świata Ty do niczego nie jesteś zmuszany, żyjesz jak pączek w cieście - możesz dla innych robic wszystko, nieomal co tylko dusza zapragnie! I wiecej. On biedaczek do wszystkiego jest zmuszany przez innych, nic nie może robić dla świata (to oczywiście nie jego wina)  Konkluzja? Jesteś WINNY gdy się z NIM NIE DZIELISZ!  Dzielić się z Kalim - dobrze. Kali się dzielić z innymi - skandal i rozbój w biały dzień!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > ZaKotem, "naucz sie dzielić (z krystkonem) a bedzie w tym wszystkim mniej zlosci", lepiej Ci lubić bliźnich, znoś tego i tamtą, tymczasem Krystian Cytat: zmuszony jest nie lubić ludzi z ich dzisiejszym stanem umysłów i operujących w nich wartościach oraz nie znosić współczesnego świata > Ty do niczego nie jesteś zmuszany, żyjesz jak pączek w cieście - możesz dla innych robic wszystko, nieomal co tylko dusza zapragnie! I wiecej.> On biedaczek do wszystkiego jest zmuszany przez innych, nic nie może robić dla świata (to oczywiście nie jego wina) > Konkluzja?> Jesteś WINNY gdy się z NIM NIE DZIELISZ!  > Dzielić się z Kalim - dobrze.> Kali się dzielić z innymi - skandal i rozbój w biały dzień!> Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spaćOj widze, ze twoja retoryka w ogole nie zmienia sie. Moja brzmi rowniez podobnie. Praktycznie nie wychodze z fabryki i wafel z tego mam. Jesli wg ciebie wspomniany wafel to juz szczyt moich mozliwosci to szykuj sie do walki, walki nie teraz lecz walki za pare lat. Dobry bozek da to przyjda czasy w ktorych przestaniesz mnie ponizac i lekcewazyc, zly nie da trzeba bedzie umierac w ponizeniu i osmieszeniu.
|
|
| | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Dobry bozek da
Jeśli chcesz, to wierz sobie w złego dub dobrego bożka, ale lepiej liczyć na siebie i samemu się wyciągnąć z bidy i poniżenia. Zrób to głównie dla siebie oraz dla swoich dzieci, nie z zemsty na mnie. Wielokrotnie tu powtarzam - zawsze lepiej zaczynać od siebie. Siema.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Dobry bozek da >Jeśli chcesz, to wierz sobie w złego dub dobrego bożka, ale lepiej liczyć na siebie i samemu się wyciągnąć z bidy i poniżenia. Zrób to głównie dla siebie oraz dla swoich dzieci, nie z zemsty na mnie. Wielokrotnie tu powtarzam - zawsze lepiej zaczynać od siebie. >Siema. > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Nie bedzie zemsty, choc chcialbym mscic sie, bedzie zmiana. Rowniez na twoja korzysc, ktorej w tej chwili nie potrafisz prawidlowo rozpoznac. Nie bedzie niszczenia, bedzie rozwoj ale chciwosc ludzka trzeba przy tym pokonac a opor bedzie niemaly.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Nie bedzie zemsty, choc chcialbym mscic sie, bedzie zmiana. >Rowniez na twoja korzysc, ktorej w tej chwili nie potrafisz prawidlowo rozpoznac. >Nie bedzie niszczenia, bedzie rozwoj ale chciwosc ludzka trzeba przy tym pokonac a opor bedzie niemaly.
Precz z tyranami, precz z zdziercami!
Niech zginie stary, podły świat!
My nowe życie stworzym sami
I nowy zaprowadzim ład!
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Nie bedzie zemsty, choc chcialbym mscic sie, bedzie zmiana. >>Rowniez na twoja korzysc, ktorej w tej chwili nie potrafisz prawidlowo rozpoznac. >>Nie bedzie niszczenia, bedzie rozwoj ale chciwosc ludzka trzeba przy tym pokonac a opor bedzie niemaly. >Precz z tyranami, precz z zdziercami! >Niech zginie stary, podły świat! >My nowe życie stworzym sami >I nowy zaprowadzim ład! > Wzruszają mnie nutrie.
Wlasnie. Zauwaz, nie tylko komunizm byl wycelowany w zlego, chciwego, bezwzglednego dominanta lecz takze nazizm. Takze nic nowego. Zmiany zachodza jedynie pod wplywem silnych napiec, milosci i nienawisci. Taki swiat.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >Precz z tyranami, precz z zdziercami! >Niech zginie stary, podły świat! >My nowe życie stworzym sami >I nowy zaprowadzim ład!
Toż właśnie Ty wredny podły kapitalista jesteś! Mieszkanie masz! Nie pracujesz, a masz władzę w tym mieszkaniu, a wiesz Ty wredny kapitalisto ilu ludzi musiało pracować na to Twoje mieszkanie? w jakim poniżeniu za głodowe stawki po 40 godzin dziennie 12 dni w tygodniu cegły nosili! a potem po śmietnikach zbierali stary chleb, żeby dzieci nakarmić!!
A zastanowiłeś się jak się czują ci, którzy w upokorzeniu wielkim i poniżeniu MUSZĄ poddawać się dominacji Twojego kapitału usługując Ci jako kelnerzy, fryzjerzy, taksówkarze? Co czuje taka fryzjerka po 18-godzinnej dniówce?
Wredny właściciel nieopodatkowanego kapitału ! Sam jesteś zdzierca i tyran a może nawet tyranosaurus
A teraz zmaż swoje winy i zgódź się grzecznie z krystkonem, że nie powinno być egzekucji wynagrodzeń, alimentów i umów. Zgódź się że jest złem służbowa tajemnica, prawa autorskie, ubezpieczenia, a już nakaz prawostronnego ruchu ulicznego w Twoim mieście jest niedopuszczalnym gwałtem na duszach osób moralnie niezgodnych
No!
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Nacisnalem nie tam gdzie trzeba i przez pomylke minusa Ci postawilem. Sorry
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Mano (1060 punktów) | > Nacisnalem nie tam gdzie trzeba i przez pomylke minusa Ci postawilem.> Sorry  Możesz zmienić zdanie i "odminusować" klikając +.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >Nacisnalem nie tam gdzie trzeba i przez pomylke minusa Ci postawilem.> >Sorry  > Możesz zmienić zdanie i "odminusować" klikając +.>  Tak tez zrobilem. Dzieki
|
|
| | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >A teraz zmaż swoje winy i zgódź się grzecznie z krystkonem,
Widzę, że twoja śpiewka też się nie zmienia
>że nie powinno być: >egzekucji wynagrodzeń, Gdyby jej nie było u wszystkich pracowników pojawiłoby się roszczenie natychmiastowych wypłat wynagrodzeń a pracodawcy nie mieliby już dalej państwowego usprawiedliwienia dla przesunięcia wypłat o miesiąc i musieliby zacząć wypłacać zaraz po wykonaniu pracy. Nawet dziecko w przedszkolu rozumie, że właściciel-pracodawca dominuje nad niewłaścicielem-pracownikiem najemnym i że użyje własnej dominacji do maksymalnego przesunięcia wypłaty wynagrodzenia. Państwo pomaga mu w tym. Po co budować reputację i zachowywać płynność kapitału, kiedy można straszyć karą i karę w budowaniu stosunków pracowniczych wykorzystywać
>alimentów Tu Szarley już na nowo manipuluje i zapomniało mu się napisać przymusowej egzekucji alimentów a napisało mu się alimentów. Wg niego nie ma różnicy ale wg innych to może już wyglądać inaczej, co Szarley ma za nic, bo tylko jego pogląd jest ważny i poważny. Egzekucja winna być, żeby Szarley miał wrażenie, że grożąc bezrobotnemu ojcu wyniesieniem mu z domu mebli i uwięzieniem go za niezapłacenie alimentów nierzadko agresywnej i bezwzględnej wobec swojego byłego partnera matce dziecka, pomaga dziecku. Bez tego Szarley musiałby poświęcić własną złotówkę z patentów dla dobra biednego dziecka a tak potrzebuje jedynie wydatkować energię na grożenie innym ludziom i karanie ich. Ale wróć jakim ludziom? Dla Szarleya ojciec niepłacący alimentów to ludzki plew, ludzki odpad zasługujący wyłącznie na karę i cierpienie. Szarley nie chce stworzyć mu warunków do stania się człowiekiem odpowiedzialnym, Szarley chce go po prostu zastraszyć, zmusić, wywołać w nim negatywne emocje, czego efektem ma być zdjęcie Szarleyowi cierpiącego dziecka z widoku, żeby mógł już bez przeszkód konsumować swoje złotówki z patentów.
>umów. Znowu umów a nie państwowej, przymusowej egzekucji tzw. "umów". Szarley za umowę uznaje bohomaz pod pismem sprzed miesięcy czy lat w miejsce autentycznej woli ludzi. I Szarley świetnie rozumie, że u ludzi występuje duża asymetria wiedzy, motywów, emocji i kapitału i to czego ludzie chcą w jednej chwili za dwie chwile jest już całkowicie nieaktualne ale Szarley w egzekucji tzw. "umów" szuka wsparcia dla wykorzystania człowieka przez człowieka, wsparcia dla koncentracji kapitału wynikającej wprost z asymetrii wiedzy. Szarley olewa możliwość budowania w społeczeństwie od podstaw stosunków trwale akceptowanych przez strony porozumień w zakresie współdziałania. Dla niego liczy się to, że jeśli uda się mu kogoś naciągnąć na podpis to dalej już takiego delikwenta można przymusić. Kiedy Szarley "umówi" się pisemnie z robotnikiem na wykonanie pewnej pracy w jego domu a potem okaże się, ze realizacja tego zadania wymaga znacznie więcej wysiłku niż robotnik pierwotnie założył, to Szarley chce mieć tego robotnika z jego potrzebami, zobowiązaniami wobec rodziny, poczuciem sprawiedliwości gdzieś i chce mieć tą pracę w "umówionej" cenie wykonaną pod groźbą przymusu. W moim modelu wyglądałoby to tak, że Szarley musiałby na bieżąco płacić robotnikowi a gdyby ten po wykonaniu 30% pracy doszedł do wniosku, że nie chce tego kontynuować w tej cenie to może sobie pójść w cholerę a Szarley musi szukać kogoś innego na pozostałe 70% w tej cenie. Alternatywą jest przemówienie pierwotnej ceny aby pierwotnemu robotnikowi zechciało się pracę dokończyć. Jednak Szarley ze swoją kasą z posiadania patentów jest w swym życiu zamawiającym i dobrze rozumie, że jest to pozycja dominująca w tzw. "umowach". Szarley chce tą dominacje dobrze wykorzystać na swoją rzecz i potrzebuje do państwowego przymusu, bo jego dominacja zamawiającego-płatnia w "umowach" wynika właśnie z państwowego przymusu.
>Zgódź się że jest złem służbowa tajemnica, prawa autorskie, ubezpieczenia, a już nakaz prawostronnego ruchu ulicznego w Twoim mieście jest niedopuszczalnym gwałtem na duszach osób moralnie niezgodnych >No!
Zgódź się z Szarleyem, że tajemnice są dobre, zwłaszcza dla tych, przed którymi kryją wiedzę i że w imię tego dobra potrzebujemy gróźb funkcjonariuszy państwa. Zgódź się z Szarleyem, że dla wspólnego dobra będziemy karać tych, którzy korzystają z idei innych ludzi, choć to wykorzystanie w żadnym stopniu nie ogranicza możliwości korzystania z idei przez ich autora. Niech to będzie taki dobry, państwowy przymus dla dobrobytu autorów idei, bo przecież o to chodzi. Zgódź się z Szarleyem, że ubezpieczenia bez państwowego przymusu nie istnieją, bo rzekomo komornik wyniesie biurka z towarzystwa ubezpieczeniowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na zaspokojenie roszczeń poszkodowanego choć w rzeczywistości wygląda to tak, że jak prywatnym bankom brakuje na wypłatę depozytów lub prywatnym towarzystwom ubezpieczeniowym brakuje na wypłatę ubezpieczeń to funkcjonariusze państwa ogłaszają zbiórkę podatku VAT w Biedronce wśród biedoty na dopłaty do tych prywatnych kapitałowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Szarleyowi najwyraźniej coś myli się i twierdzi, że ubezpieczenia wypłacane klasie średniej, bo przecież biedota jest nieubezpieczona, wymagają państwowej egzekucji a przecież to dotyczy tylko egzekucji składek ubezpieczeń obowiązkowych, bo one tak naprawdę wymagają jedynie państwowych dopłat z vatu od biedoty.
Ale nade wszystko zgódź się z tym, że z chwilą kiedy mandaty stracą sens bo komornik państwowy nie zdoła wynieść ci gratów z domu to wszyscy natychmiast zjadą na lewy pas drogi.
I pomyśleć, że wśród tych wszystkich zupełnie zdemoralizowanych ludzi uchował się tak głęboko moralny Szarley. Bez jego gróźb i kar świat się wali bo ludzie przestają się w życiu bać i zaczynają robić co chcą, a wg Szarleya chcą strasznie złych rzeczy.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > już nakaz prawostronnego ruchu ulicznego w Twoim mieście> jest niedopuszczalnym gwałtem na duszach osób moralnie> niezgodnychHehe  I jeszcze egzekwujący to, pewny siebie Pan Władza z pistoletem gazowym lub paralizatorem w kaburze.. brrrr  Szarley jak zwykle plusik dla Ciebie z rana za poprawienie nastroju. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Nie masz dość tych fantazji 40-letniego dziecka błądzącego od lat we mgle? www.racjonalista.pl/forum.php/s,696961#w697139Cytat: - Szarley świetnie rozumie, że u ludzi występuje duża asymetria wiedzy, motywów, emocji i kapitału i to czego ludzie chcą w jednej chwili za dwie chwile jest już całkowicie nieaktualne ale Szarley w egzekucji tzw. "umów" szuka wsparcia dla wykorzystania człowieka przez człowieka, wsparcia dla koncentracji kapitału wynikającej wprost z asymetrii wiedzy (..) - W moim modelu wyglądałoby to tak, że Szarley musiałby na bieżąco płacić robotnikowi a gdyby ten po wykonaniu 30% pracy doszedł do wniosku, że nie chce tego kontynuować w tej cenie to może sobie pójść w cholerę (..) -Szarley olewa możliwość budowania w społeczeństwie od podstaw stosunków trwale akceptowanych przez strony porozumień w zakresie współdziałania.
 No comments, miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Cytat:> to czego ludzie chcą w jednej chwili za dwie chwile jest już całkowicie nieaktualne
Najbardziej podoba mi się ta perspektywa kontroli opinii o każdym, z kim chcesz zawrzeć jakąkolwiek umowę. Żeby wyjechać na tygodniowy urlop w Białowieży sprawdzasz opinię o: producencie walizek właścicielu linii kolejowej Wodzisław - Rybnik właścicielu pociągów na trasie Wodzisław - Rybnik właścicielu linii kolejowej Rybnik - Katowice właścicielu pociągów na trasie Rybnik - Katowice właścicielu linii kolejowej Katowice - Sosnowiec właścicielu pociągów na trasie Katowice - Sosnowiec.... Gdzie tam jeszcze Hajnówka!!!! ... wszystkich taksówkarzach w Hajnówce, żeby się dowiedzieć, któremu odwidziało się dowiezienie pasażera do celu, a który w środku Puszczy podniósł cenę Zapomniałem , że najpierw trzeba sprawdzić wiarogodność właściciela portalu na którym zbierasz te informacje!!! Trzy dni zbierania informacji o samej podróży!!! A pobyt? restauracje? Przecież musisz sprawdzić czy właściciel pensjonatu nie wyrzuca gości w środku nocy, bo umowa mu się przestała podobać, musisz sprawdzić czy nie podnosi cen kiedy śpisz Po powrocie musisz o każdym napisać opinię dla innych, ale najpierw musisz sprawdzić czy właściciel portalu jest wiarogodny! A potem jeszcze musisz zagłosować ile ci wszyscy właściciele mają zapłacić podatku na K H-K i sprawdzić komu pokazać kiś - kiś bo za jazdę po pijaku zapłacił dobrowolnie 10 złotych mandatu, komu pokazać kiś - kiś bo potrącił rowerzystę ale jest "moralnie niezgodny" i nie zapłaci za zniszczony rower To ma swoje zalety!!!! Nie pracujesz!! (nie masz na to czasu  )
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie pracujesz!!.. a kasa magicznie jakoś leci na konto = odwieczne marzenie Krystiana. > (nie masz na to czasu )To przecież osiągnął, mówi że śpi 5 h /dzień. Kolejna dziwnosć do kolekcji 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Nie pracujesz!! >.. a kasa magicznie jakoś leci na konto = odwieczne marzenie Krystiana.
Z kont tych, którzy mają (fabryki, domy, rurociągi, sady, różane ogródki)
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Z kont tych, którzy mają (fabryki, domy, rurociągi, sady, różane ogródki)
No bo przecież mieć=żerować. Liczy się konsumpcja, dziecioróbstwo, ślizganie się na studiach i wolnosć w zmianie zdania oraz do nieczytania papierków (umów). Wyrzucam z głowy te głupkowate postulaty.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Z kont tych, którzy mają (fabryki, domy, rurociągi, sady, różane ogródki)> No bo przecież mieć=żerować.> Liczy się konsumpcja, dziecioróbstwo, ślizganie się na studiach i wolnosć w zmianie zdania oraz do nieczytania papierków (umów). Wyrzucam z głowy te głupkowate postulaty.> Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spaćTwój słownik jest moralnie niezgodny  Liczy się współdziałanie, sprawiedliwość, wzajemny szacunek, otwartość, wolność...
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Że tak zapodam z Drobnera: Pozdrawia Cię Piszący te dyrdymały prawą ręką i naprawdę-jak-bum-cyk-cyk Niewiedzący, co czyni lewa 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > >>Z kont tych, którzy mają (fabryki, domy, rurociągi, sady, różane ogródki)> >No bo przecież mieć=żerować.> >Liczy się konsumpcja, dziecioróbstwo, ślizganie się na studiach i wolnosć w zmianie zdania oraz do nieczytania papierków (umów). Wyrzucam z głowy te głupkowate postulaty.> > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać> Twój słownik jest moralnie niezgodny  > Liczy się współdziałanie, sprawiedliwość, wzajemny szacunek, otwartość, wolność...>  Nakrecasz sie wspolnie z Jackiem. Oskarzasz mnie, jak ci na te oskarzenia odpowiadam a ty plynnie przechodzisz do osmieszania mnie. Rozumiem twoje motywy ale nie akceptuje ich.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Obraziłeś mnie sugestią, że nie pracuję, żyję na koszt innych "wyjadam innym z gara"
Udowodnij, że nie pracuję, lub przeproś, to jest warunek jakiejkolwiek rozmowy z tobą
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Udowodnij, że nie pracuję, lub przeproś, to jest warunek jakiejkolwiek rozmowy z tobą
Pracujesz, pracujesz - posiadasz patent. A tak zarobiony jesteś od świtu do nocy, że własna rodzina cię już nie rozpoznaje. Powinieneś wziąć urlop i odpocząć nieco od tej harówy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > >Udowodnij, że nie pracuję, lub przeproś, to jest warunek jakiejkolwiek rozmowy z tobą> Pracujesz, pracujesz - posiadasz patent. A tak zarobiony jesteś od świtu do nocy, że własna rodzina cię już nie rozpoznaje. Powinieneś wziąć urlop i odpocząć nieco od tej harówy. Gdyby pojawił się ktoś nowy i przeczytał nie znając Cię to wyjaśniam: PRACUJĘ Pracuję w zespole, który projektuje nowy poziom wydobywczy w kopalni Ale to nie jest informacja dla ciebie bo ty i tak wiesz lepiej, że żyję na koszt innych "wyżerając innym z gara" Krystkjon Cytat:Jeśli teraz jesteś PANEM i wszystkie twoje dochody wynikają z użyczania twojego majątku innym to oczywista, ze w moim modelu będzie ci gorzej. Bo trzeba ruszyć dupe i zrobić coś dla innych a nie tylko im z gara wyżerać Przypomnę, to nie jest informacja dla Ciebie, bo ty i tak swoje wiesz, łatwiej Miłującego Prawdę przekonać do ewolucji, niż ciebie do otwarcia oczu W końcu o twoim urojonym świecie piszesz: Cytat:Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnikom nie wolno opuszczać miejsca pracy. co dobitnie świadczy o tym, że zrobiłeś sobie defekatorium z mózgu Przypomnę, to nie jest informacja dla Ciebie, bo z tobą rozmowa jest niecelowa
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Gdyby pojawił się ktoś nowy i przeczytał nie znając Cię to wyjaśniam: PRACUJĘ Nie "wyjaśniasz" lecz "oświadczasz", tyle, że nie wiadomo po co (no chyba, że ktoś ma patent na spożytkowanie tego oświadczenia).
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Udowodnij, że nie pracuję, lub przeproś, to jest warunek jakiejkolwiek rozmowy z tobą> >Pracujesz, pracujesz - posiadasz patent. A tak zarobiony jesteś od świtu do nocy, że własna rodzina cię już nie rozpoznaje. Powinieneś wziąć urlop i odpocząć nieco od tej harówy.> Gdyby pojawił się ktoś nowy i przeczytał nie znając Cię to wyjaśniam:> PRACUJĘ> Pracuję w zespole, który projektuje nowy poziom wydobywczy w kopalni> Ale to nie jest informacja dla ciebie bo ty i tak wiesz lepiej, że żyję na koszt innych "wyżerając innym z gara"> Krystkjon> Cytat:Jeśli teraz jesteś PANEM i wszystkie twoje dochody wynikają z użyczania twojego majątku innym to oczywista, ze w moim modelu będzie ci gorzej. Bo trzeba ruszyć dupe i zrobić coś dla innych a nie tylko im z gara wyżerać > Przypomnę, to nie jest informacja dla Ciebie, bo ty i tak swoje wiesz, łatwiej Miłującego Prawdę przekonać do ewolucji, niż ciebie do otwarcia oczu> W końcu o twoim urojonym świecie piszesz:> Cytat:Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnikom nie wolno opuszczać miejsca pracy. > co dobitnie świadczy o tym, że zrobiłeś sobie defekatorium z mózgu> Przypomnę, to nie jest informacja dla Ciebie, bo z tobą rozmowa jest niecelowaNo to po co z nim rozmawiasz szarley'u??? Sam mi dawałeś rady bym wytrzymał i zamknął pysk po oświadczeniu, że z tym osobnikiem nie ma oczy rozmawiać. A Ty co robisz? Robisz/łapiesz punkty? Czy to Twoje ambicyjki? Żałosne. No cóż. Ludzie są różni. Jeden lubi czekoladę, drugi jak mu nogi śmierdzą. I to są malutkie ambicyjki. Pozdrowienia.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >No to po co z nim rozmawiasz szarley'u??? Sam mi dawałeś rady bym wytrzymał i zamknął pysk po oświadczeniu, że z tym osobnikiem nie ma oczy rozmawiać. A Ty co robisz? Robisz/łapiesz punkty? Czy to Twoje ambicyjki? Żałosne. No cóż. Ludzie są różni. Jeden lubi czekoladę, drugi jak mu nogi śmierdzą. I to są malutkie ambicyjki. Pozdrowienia. > Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
Szarleyu Wenancjusz przywołuje cię do porządku, opamiętaj się! I ciekawe pytanie zadaje. Po co ze mną rozmawiasz? Ale mi przychodzi inne pytanie do głowy. Po co Wenancjusz przywołuje cię do porządku?
Może Wenancjusz sądzi, że twoje zaangażowanie się w dyskusję ze mną nadaje znaczenia moim wypowiedziom? Może boi się, że twój autorytet dodaje powagi moim wyrazom a chciałby abym był ignorowany, jak ignorowani są wszyscy idioci tego świata? Opamiętaj się Szarleyu, opamiętaj się na bożka ojca i nie karm trolla, bo jeśli wytwory umysłu trolla zbyt silnie zakorzenią się w waszych umysłach, wszyscy staniecie się trollami!
---- Wenancjusz, to są bazgroły na publicznym forum. Ludzie rozmawiają tu dla zabawy, dla relaksu, dla zabicia nudy, dla zwykłych jaj. Pozwól im na to. Czy ci to szkodzi? Nie ma przymusu rozmowy. Nie masz ochoty to nie odpowiadasz a i nawet czytać wypowiedzi innych ludzi nie musisz. Przywołując Szarleya do porządku dodajesz mi powagi. Zdaje się, że śledzisz moje wypowiedzi a jedynie powstrzymujesz się od reakcji. Co ty się tak do mnie negatywnie nastawiasz? Nie mógłbyś tego traktować jak analizy myśli ludzi myślących nieco odmiennie? Denerwuje cię, że niektóre moje wypowiedzi są dla ciebie niezrozumiałe? A może to jest twoje nieuczciwe z twojej strony podejście do moich wypowiedzi.
Weźmy dla przykładu choćby taką wypowiedź, iż przyczyny inaczej czynniki zdarzenia/obiektu łączą się ze sobą w koniunkcji, kiedy skutki inaczej składniki zdarzenia/obiektu łączą się ze sobą w alternatywie. Przeanalizowałeś tę wypowiedź choć raz? A może nie masz zdolności jej przeanalizować? Pisałeś, że nie zrozumiałeś opisanych przeze mnie przyczyn i konsekwencji istnienia rzeki. To sam sobie wypisz przyczyny i konsekwencje rzeki i zbadaj czy to co wypiszesz łączy się ze sobą w jakieś operacji czy nie łączy się. Może i nie używam zbyt złożonych, wyrafinowanych pojęć w swoich opisach, bo ich po prostu nie znam, lecz moje wnioski są poprawne. Zbadaj je.
Nie nastawiaj się tak do mnie, nie masz po co.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>No to po co z nim rozmawiasz szarley'u??? Sam mi dawałeś rady bym wytrzymał i zamknął pysk po oświadczeniu, że z tym osobnikiem nie ma oczy rozmawiać. A Ty co robisz? Robisz/łapiesz punkty? Czy to Twoje ambicyjki? Żałosne. No cóż. Ludzie są różni. Jeden lubi czekoladę, drugi jak mu nogi śmierdzą. I to są malutkie ambicyjki. Pozdrowienia. >> Jednak jestem lepszy niż moja reputacja >Szarleyu Wenancjusz przywołuje cię do porządku, opamiętaj się! I ciekawe pytanie zadaje. Po co ze mną rozmawiasz? Ale mi przychodzi inne pytanie do głowy. Po co Wenancjusz przywołuje cię do porządku? >Może Wenancjusz sądzi, że twoje zaangażowanie się w dyskusję ze mną nadaje znaczenia moim wypowiedziom? Może boi się, że twój autorytet dodaje powagi moim wyrazom a chciałby abym był ignorowany, jak ignorowani są wszyscy idioci tego świata? Opamiętaj się Szarleyu, opamiętaj się na bożka ojca i nie karm trolla, bo jeśli wytwory umysłu trolla zbyt silnie zakorzenią się w waszych umysłach, wszyscy staniecie się trollami! >---- >Wenancjusz, to są bazgroły na publicznym forum. Ludzie rozmawiają tu dla zabawy, dla relaksu, dla zabicia nudy, dla zwykłych jaj. Pozwól im na to. Czy ci to szkodzi? Nie ma przymusu rozmowy. Nie masz ochoty to nie odpowiadasz a i nawet czytać wypowiedzi innych ludzi nie musisz. >Przywołując Szarleya do porządku dodajesz mi powagi. Zdaje się, że śledzisz moje wypowiedzi a jedynie powstrzymujesz się od reakcji. >Co ty się tak do mnie negatywnie nastawiasz? Nie mógłbyś tego traktować jak analizy myśli ludzi myślących nieco odmiennie? Denerwuje cię, że niektóre moje wypowiedzi są dla ciebie niezrozumiałe? A może to jest twoje nieuczciwe z twojej strony podejście do moich wypowiedzi. >Weźmy dla przykładu choćby taką wypowiedź, iż przyczyny inaczej czynniki zdarzenia/obiektu łączą się ze sobą w koniunkcji, kiedy skutki inaczej składniki zdarzenia/obiektu łączą się ze sobą w alternatywie. Przeanalizowałeś tę wypowiedź choć raz? A może nie masz zdolności jej przeanalizować? Pisałeś, że nie zrozumiałeś opisanych przeze mnie przyczyn i konsekwencji istnienia rzeki. To sam sobie wypisz przyczyny i konsekwencje rzeki i zbadaj czy to co wypiszesz łączy się ze sobą w jakieś operacji czy nie łączy się. >Może i nie używam zbyt złożonych, wyrafinowanych pojęć w swoich opisach, bo ich po prostu nie znam, lecz moje wnioski są poprawne. Zbadaj je. >Nie nastawiaj się tak do mnie, nie masz po co.
LLUUDDZZIIEE!! Ten człowiek mnie rozkłada! Nic do niego nie dociera! To jest beznadzieja absolutna! Kabotyn jakiś czy co? Najlepiej z nim rozmawia szarley. A co to mnie w końcu obchodzi!
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Pracujesz, pracujesz - posiadasz patent. A tak zarobiony jesteś od świtu do nocy, "Mieć na coś patent" to "znać sposób na sprawniejsze wykonanie określonego zadania".
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >"Mieć na coś patent" to "znać sposób na sprawniejsze wykonanie określonego zadania".
Nie racjonalistko nie na tym polega posiadanie patentu. Wiele osób zna różne sposoby a żadnego patentu na to nie mają.
Mieć patent to mieć prawo do przemocy wobec tych, którzy zechcą naśladować twój opatentowany sposób bez twojej akceptacji.
Szarley miał dużo szczęścia, że żył jeszcze w miejscu, czasie, ustroju, które pozwoliły mu cokolwiek opatentować. Współcześnie byłby wyrobnikiem korporacji bez prawa głosu a cokolwiek wymyśliłby należałoby nie do niego a do wiekowych już obywateli Zachodu. On sam mógłby się co najwyżej radować się, że podpisali z nim śmieciówkę na kolejny rok.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >"Mieć na coś patent" to "znać sposób na sprawniejsze wykonanie określonego zadania".> Nie racjonalistko nie na tym polega posiadanie patentu. Wiele osób zna różne sposoby a żadnego patentu na to nie mają.Wyluzuj, chodzi o , patent w zn.2.> Szarley miał dużo szczęścia, że żył jeszcze w miejscu, czasie, ustroju, które pozwoliły mu cokolwiek opatentować. Współcześnie byłby wyrobnikiem korporacji bez prawa głosu a cokolwiek wymyśliłby należałoby nie do niego a do wiekowych już obywateli Zachodu. On sam mógłby się co najwyżej radować się, że podpisali z nim śmieciówkę na kolejny rok.Fakt, dziś już tylko celebryci jako tako się trzymają... Ale może to dlatego szarley z taką determinacją się tutaj lansuje. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Twój słownik jest moralnie niezgodny  > Liczy się współdziałanie, sprawiedliwość, wzajemny szacunek, otwartość, wolność...>  Co to właściwie ma znaczyć? Że kiedy idzie o urzędnicze kary za nagłośnienie twoich tajemnic czy korzystanie z twoich idei bez twojej zgody to jesteś bardzo poważny czy wręcz zdenerwowany lecz kiedy idzie o jakość życia innych ludzi, jej podstawy i o ich szczęście to natychmiast robisz się niepoważny, szyderczy, prześmiewczy i obojętny?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Rowniez na twoja korzysc, ktorej w tej chwili nie potrafisz> prawidlowo rozpoznac. Nie bedzie niszczenia (..)Piękną autohipnozę sobie strzeliłeś. A może to programowanie neurolingwistyczne, hę?  Po roku czytania Twoich wpisów, prób zrozumienia pokręconych motywacji czy dziwnych idei mogę powiedzieć, że jesteś jedną z ostatnich osób, do których żywiłbym zaufanie w kwestii nieniszczenia czegoś, rozwoju, neutralizacji chciwości ludzkiej, czy pokonywania cudzego niemałego oporu. Krystianie - zacznij od swojej chciwości dobrze radzę. Papa!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Krystianie - zacznij od swojej chciwości dobrze radzę. >Papa! Nie ostatni to przykład, że korzystanie z komputerów przez ludzi słabych psychicznie, czyni w ich umysłach spustoszenie znacznie poważniejsze niż narkotyki.
|
|
| | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Krystianie - zacznij od swojej chciwości dobrze radzę. >>Papa! >Nie ostatni to przykład, że korzystanie z komputerów przez ludzi słabych psychicznie, czyni w ich umysłach spustoszenie znacznie poważniejsze niż narkotyki.
Nie mam pewności czy dobrze to zrozumiałem ale to chyba wypowiedź w temacie wątku?
|
|
| | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > > Rowniez na twoja korzysc, ktorej w tej chwili nie potrafisz> > prawidlowo rozpoznac. Nie bedzie niszczenia (..)> Piękną autohipnozę sobie strzeliłeś. A może to programowanie neurolingwistyczne, hę?  Musiałem poszukać tych pojęć w wiki, żeby spróbować zrozumieć co chciałeś wyrazić i dalej tego nie ogarniam, podejrzewam jedynie, że powinno mieć jakiś negatywny wydźwięk ale nie domyślam się go. Kogo programuję? Siebie samego czy ciebie? Jeśli programowaniem nazywasz przekonywanie ciebie do wartości, które jeśli zaakceptujesz to ja na tym skorzystam, to tak, próbuję cię zaprogramować, w taki sposób, żebyś uwierzył, że zmiana również tobie opłaci się. Co innego szczęśliwy człowiek w twoim otoczeniu a co innego nieszczęśliwy, zupełnie inna jakość twojego życia, że już o zagrożeniu porządku i organizacji nie wspomnę. Przeczytałem tam o kontrolowaniu snów i przypomniałem sobie, że zdarzało mi się uświadomić w czasie snu, że śnię i to było piękne bo mogłem wówczas wszystko, kreowałem własne otoczenie i zdarzenia jak bożek ojciec. Teraz kiedy zarobiony sypiam po 5h pamiętam sny sporadycznie i raczej nie są fajne. Coś jak sny niewolnika, strach, bezsilność, bieda, brak nadziei, wstyd. Jawa w śnie. > Po roku czytania Twoich wpisów, prób zrozumienia pokręconych motywacji czy dziwnych idei mogę powiedzieć, że jesteś jedną z ostatnich osób, do których żywiłbym zaufanie w kwestii nieniszczenia czegoś, rozwoju, neutralizacji chciwości ludzkiej, czy pokonywania cudzego niemałego oporu.Moje motywy nie są pokręcone. Pragnę prostego życia. Dlatego też pragnę zniesienia kar za wyjawienie cudzych tajemnic bo czuję, że sam nie mam nic do ukrycia, nie chciałbym mieć nic do ukrycia. Moje potrzeby są proste, potrzebuję trochę odpoczynku, czasu na studiowanie tego co mnie interesuje, poczucia bezpieczeństwa, nadziei na lepsze jutro. To twoje motywy są pokręcone, bo ty ewidentnie chcesz kontrolować innych ludzi, wpływać na ich emocje. Pokręcone motywy widać u ciebie już na kilometr po twoich psychologicznych zabawach. W twojej obecnej odsłonie ja również nie mam do ciebie za grosz zaufania i nie spodziewam się po tobie niczego dobrego, wprost przeciwnie. W ogóle upatruje się w tobie źródła współczesnego kapitalizmu i to nie takiego w wersji modelowej, jaką wciska się do głów studentom studiów ekonomii ale w wersji rzeczywistej afrykańsko-azjatycko-europejsko-amerykańskiej. Nie doszukuję się tego źródła w bezmyślnym kapitaliście, który myśli wyłącznie złotówkami czy euro i któremu nigdy nawet przez myśl nie przejdą podstawy tego całego szajsu, lecz właśnie w tobie a to nie jest fajne doszukanie się z mojego pt. widzenia. Mówiąc wprost doszukuję się w tobie źródła zła. > Krystianie - zacznij od swojej chciwości dobrze radzę.Żyję skromnie, większość zarobionych przez siebie pieniędzy oddaję wiekowym inwestorom posiadającym dom, w którym wolno mi pomieszkać do czasu kiedy będę posłuszny, choć nie wiadomo na ile to posłuszeństwo jeszcze wystarczy, bo może to ma być pustostan koncentrujący jedynie wartość, pracuję dla człowieka, któremu wiszącemu nad przepaścią za nic ręki nie podałbym, najlepiej jak tylko potrafię nierzadko pracując po 10h dziennie i więcej, zaniedbując zupełnie własną rodzinę, która mnie praktycznie nie zna, na czym polega ta moja chciwość? Na 4 dzieci? Na tym, że postanowiłem przeludnić planetę i pozbawiony przez moje dzieci żywności sam muszę odżywiać się żółcią jak mi zarzuciłeś? Na tym, że chciałbym mieć urlop, móc pójść do dentysty, na tym że pracując posłusznie i najlepiej jak potrafię przez 10h dziennie codziennie na nogach i prawie biegnąć chciałbym móc nie bać się? Chciałbym, jestem w tym sensie chciwy i uwierz, zrobię wszystko co konieczne, żeby tak właśnie było, nawet na przekór innym. > Papa!Coś jednak dzieje się w twojej głowie skoro wracasz do rozmowy. Myślę, że zmieniasz się z tym, że bardzo wolno ale na korzyść.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Moje motywy nie są pokręcone. Pragnę prostego życia> Moje potrzeby są proste, potrzebuję trochę odpoczynku,> czasu na studiowanie tego co mnie interesuje, poczucia bezpieczeństwa,> nadziei na lepsze jutroAcha, teraz niby niewiniątko, a przed 2008r.. > To twoje motywy są pokręcone, bo ty ewidentnie chcesz> kontrolować innych ludzi, wpływać na ich emocjeNie warto tego komplikować. Po prostu nie lubię zwykłej ludzkiej hipokryzji. Wbrew pozorom ludzie nie ufają wilkom przebierającym się w fatałaszki z owczej skóry. I cóż poradzisz, jak nic nie poradzisz  > Mówiąc wprost doszukuję się w tobie źródła zła.A co tam, doszukuj się. Nie mam z tym najmniejszego problemu, powiem więcej: nie interesuje mnie to, więc zupełnie nie wiem, po co mi o tym piszesz. W Twojej sytuacji, którą nieustannie kreujesz taką argumentację wybrałeś i w taką stronę idziesz, ja nie poniosę psychicznych konsekwencji wyborów ludzi, którzy doszukują się nieomal we wszystkich wokół zła. > > Krystianie - zacznij od swojej chciwości dobrze radzę.> Żyję skromnie, większość zarobionych przez siebie pieniędzy> oddaję wiekowym inwestorom posiadającym dom, w którym wolno mi> pomieszkać do czasu kiedy będę posłuszny (..) chciałbym mieć urlop,> móc pójść do dentysty, na tym że pracując posłusznie i najlepiej> jak potrafię przez 10h dzienniePowtórzę drugi i ostatni raz: kreujesz się tu nieustannie na nowonarodzone niewiniątko. Kończąc, zacytuję dla innych moje pytanie z 18-01-2016 11:54 Cytat:Już tak zupełnie na koniec, powiedz Krystian, po co Ci był taki duży dom w tak niepewnym okresie, biorąc pod uwagę Twoje zarobki, jak i galop cen na rynku? Nie trzeba było poczekać lub kupić coś tańszego, mniejszego i dalej od centrum? www.racjonalista.pl/forum.php/s,691219#w693765Bywaj zdrów!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Wbrew pozorom ludzie nie ufają wilkom przebierającym się w fatałaszki z owczej skóry. I cóż poradzisz, jak nic nie poradzisz  Uuuuu, ja ze swoimi kilkoma postulatami wilkiem ci a ty pewnie zagrożoną przeze mnie owieczką? Nie bój się powszechna księga i jawny kapitał, zniesienie przymusowej egzekucji długów, zniesienie kar za nagłośnienie cudzych tajemnic, zmiana sposobu kreacji i emisji pieniądza czy nawet wycena mienia i podatek od własności to nie przegryzienie krtani i tętnic szyjnych, od tego się nie umiera. Choć właściwie jestem gotów sobie wyobrazić, że jesteś przekonany, że jednak się umiera. Wg mnie nie jesteś owieczką i nie boisz się złego wilka. Ty raczej obawiasz się buntu owieczek a tu przecież wełna jest do wystrzyżenia. Tłumaczyłem ci już, trudniejsze życie nie oznacza wcale gorsze. Spójrz na sportowców, sądzisz, że mają lekko, bo źle nie mają? Pamiętasz jak Szarley opisywał przedsiębiorców jako rzeczywiste demony, którzy bez kar urzędników sprowadziliby pracowników najemnych natychmiast do roli niewolników? Sądzisz, że pracownicy nie zdają sobie sprawy jak demoniczni są ich dominanci? Wiedzą dokładnie stąd też tak chętnie wybierają polityków na swoich drugich PANÓW, żeby ich przed pierwszymi bronili. Zastanów się jakie rzeczywiste motywy operują w głowach ludzi, jakie jest ich rzeczywiste zaangażowanie, jaka rzeczywista skłonność do współpracy zbudowane na takich przekonaniach? Odrzuć na chwile tą udawaną sferę. Ty twierdzisz, że ludzki potencjał jest już wykorzystany jak to jest tylko na Ziemi i w niebie możliwe, ja twierdzę, że ludzki potencjał jest zablokowany negatywnymi emocjami jakie żywimy do siebie nawzajem. Jesteśmy fałszywi, egoistyczni i bezwzględni i każdy z nas to świetnie rozumie. Stąd między innymi w głowie każdego operuje potrzeba tajenia.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Jesteśmy fałszywi, egoistyczni i bezwzględni i każdy z nas to świetnie rozumie.Z tym świetnym rozumieniem" to nie jest to takie oczywiste, raczej spychamy tę myśl - podobnie jak ateizm - do podświadomości. W grudniu zaproponowałam forumowiczom ankietę inspirowaną czynionymi przez Twoich oponentów deklaracjami altruizmu, ale nikt nie oświadczył otwarcie, że bez względu na swój status materialny woli brać; opcja relatywistyczna natomiast - jako bogaty wolę dawać, a jako biedny brać - poległa w starciu z logiką.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Oj widzę że znów wyciągasz mnie na spytki, Ty chyba żyć beze mnie nie możesz.  No dobra, masz jeszcze jedną moją odpowiedź. > powszechna księga i jawny kapitał, zniesienie przymusowej egzekucji długówJak zwykle filtracja wygodnych treści. Nie tylko długów, ale w ogóle zniesienie aparatu przymusu. Czyli 'kiś kiś' m.in. dla nieuczciwych firm niewywiązujących się z zobowiązań, szoferów łamiących przepisy drogowe etc. > zniesienie kar za nagłośnienie cudzych tajemnic, zmiana sposobu> kreacji i emisji pieniądza czy nawet wycena mienia i podatek od> własności to nie przegryzienie krtani i tętnic szyjnych, od tego> się nie umiera.> Choć właściwie jestem gotów sobie wyobrazić, że jesteś przekonany,> że jednak się umiera.A bądź sobie gotów. Ten jednak, kto czytał mnie uważniej wie, jakich spodziewam się z tego konsekwencji (gdyby owe pomysły w ogóle były realne i miały jakąkolwiek szansę wdrożenia). > Wg mnie nie jesteś owieczką i nie boisz się złego wilka. Ty> raczej obawiasz się buntu owieczek a tu przecież wełna jest do wystrzyżenia.Edit 20:45 Piszesz o zagrożeniu buntem. Kilka miesięcy temu zapytałem, kto dał Ci prawo do reprezentowania tu wspólnej postawy ciemiężonych biedaków. Poprosiłem również, byś wymienił ludzi, którzy Cię popierają. Rozumiem, że są jacyś. Odpowiedzi do dzisiaj brakuje, raczej już nie padnie. > Tłumaczyłem ci już, trudniejsze życie nie oznacza wcale gorszeRozumiem, że mówisz to z autopsj, z tego co pamiętam twoje do najłatwiejszych nie należy.. ale z nienawiścią do innych i nieustannym upokorzeniem nie jest gorsze. Ok. > Pamiętasz jak Szarley opisywał przedsiębiorców jako rzeczywiste demony,> którzy bez kar urzędników sprowadziliby pracowników najemnych natychmiast> do roli niewolników?Nie pamiętam, gdyż gdyby coś takiego napisał - pamiętałbym. Szerzej: rozsądek nakazuje przykładać mniejszą wagę do cudzych wyobrażeń co kto powiedział. Zawsze lepiej czytać u źródeł, niż przyjmować na wiarę interpretatorów. > Ty twierdzisz, że ludzki potencjał jest już wykorzystany> jak to jest tylko na Ziemi i w niebie możliweA to ciekawe dowiedzieć się, co twierdzę  > ja twierdzę, że ludzki potencjał jest zablokowany negatywnymi> emocjami jakie żywimy do siebie nawzajem.Z tego, co widzę Twój ludzki potencjał jest zablokowany negatywnymi emocjami, jakie żywisz do większości innych ludzi. I brakiem dystansu wobec siebie. Wiem, że trudno będzie Ci to przyjąć, ale niestety - nie każdy ma tak samo, jak Krystian Hamerlik-Konopka. > Stąd między innymi w głowie każdego operuje potrzeba tajenia.Tak, bo tai się przed innymi zawsze niecne sprawki, nigdy intymność przeznaczoną dla bliskich, lub tylko dla siebie. I znów słabe usprawiedliwienie własnego nieustannego ekshibicjonizmu, któremu przypisuje się magiczne moce. Zaiste, jesteś człowiekiem wielkiej ślepej wiary. Trzymaj się, dużo dobrego i zdrowia życzę!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Nie lubisz nie prawdziwych ludzi, lecz wytworów swojego umysłu, gdy tymczasem na prawdziwych ludzi nie zwracasz uwagi.
Chyba jednak nie bo z pewnością lubię racjonalistkę i Elżbietę Binswanger-Stefańską. Czy te pozytywne w moim przekonaniu dziewczyny także są wytworem mojego umysłu? Czy po prostu rozróżniam ludzi dzieląc ich na fajnych i niefajnych?
|
|
MareMare (111 punktów) (zablokowany) | Brakowało mi takiej analizy. Cieszę się, że mogę zastanowić się nad sobą w tej sprawie. Na przeciwne poglądy reaguję źle. Wynika to z oczekiwania jednomyślności, oczywiście. Jak również chęci narzucenia swojej woli. Jasne. Ale także przekonania, że mój pogląd jako jedyny jest słuszny, co mogę uzasadnić.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Brakowało mi takiej analizy. Cieszę się, że mogę zastanowić się nad sobą w tej sprawie. >Na przeciwne poglądy reaguję źle. Wynika to z oczekiwania jednomyślności, oczywiście. >Jak również chęci narzucenia swojej woli. Jasne. Ale także przekonania, że mój pogląd jako jedyny jest słuszny, co mogę uzasadnić.
Czy uczucia, z ktorych plyna poglady mozna uzasadnic? Lubisz albo nie i nic w tej sprawie nie zdzialasz. Mozesz zdominowac ludzi o sprzecznych wartosciach a jesli nie zdolasz oni zdominuja ciebie.
Efektem bedzie wspoldzialanie.
|
|
|  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Myślałem, że tu się toczy dyskusja z jakimś młokosem... Wszedłem na twój profil i mnie zamurowało - To wszystko pisze facet czterdziestoletni!!! Człowieku weź się ogarnij.
|
|
| |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Człowieku weź się ogarnijOd kilku lat namawia go do tego szarley, Lilly Amina, rafal73, cuci farmer i wielu innych. Dołączyłeś do stawki  Gość będzie zadowolony, tylu zacnych ludzi nim się zajmuje.. z radością pozostając nieogarniętym. Ja odpuszczam. Cały ten groch o ścianę od początku nie miał sensu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Myślałem, że tu się toczy dyskusja z jakimś młokosem... Wszedłem na twój profil i mnie zamurowało - To wszystko pisze facet czterdziestoletni!!! Człowieku weź się ogarnij. >
Co przez to chcesz wyrazić? "Bądź podobny do mnie"? Może jeszcze wzrostem i kolorem oczu powinienem ci dorównać? To zdziwienie-oburzenie jest autentyczne czy udawane? Obchodzi cię to? 15.03 mam urodziny, życzenia mi złóż. Mało to idiotów jest na tym świecie? Na każdego tak się unosisz?
|
|
| | |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >To zdziwienie-oburzenie jest autentyczne czy udawane? Jak najbardziej autentyczne. Wierz mi, nie zaglądałem na twój profil do dzisiaj. Po prostu nie interesują mnie gry komputerowe. Lubię fantastykę, ale rozumiesz - dobrze napisaną. Być może z tym "ogarnij się" przesadziłem, bo co mnie w końcu może obchodzić na jakie fiksum-dyrdum cierpi facet czterdziestoletni. W końcu wszyscy mamy jakiegoś bzika. Internet pokazuje jak różne rodzaje mogą występować. Po prostu, z takim po raz pierwszy się spotkałem. >15.03 mam urodziny, życzenia mi złóż. Oczywiście - wszystkiego tego czego sobie życzysz. Powodzenia.
|
|
| | | |  | 3 na 3 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Po prostu z takim po raz pierwszy się spotkałem.
Sądzisz, że mam bzika bo publicznie kontestuje współczesne wartości i upubliczniam własne emocje? Może i to nie jest normalne ale kto dziś jeszcze chce być normalny? Chcesz być normalny?
Chciałbym zmienić życie społeczne, oczywiście dla indywidualnej korzyści i wydaje mi się, żeby coś zmienić to musisz być pomysłowy i przede wszystkim szczery. Staram się więc pokonać wstyd i być szczery, bo wierzę, że szczerość jeśli nawet w tej chwili nie ma jeszcze wartości to ją w przyszłości zdobędzie, przez co stanę się w przyszłości wiarygodny, przez co w przyszłości zyskają moje idee społeczne, przez co świat, mam nadzieję, zacznie zmieniać się w kierunku, którego sam pożądam. Tak to widzę.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | > Staram się więc pokonać wstyd i być szczery, bo wierzę, że szczerość jeśli nawet w tej chwili nie ma jeszcze wartości to ją w przyszłości zdobędzie, przez co stanę się w przyszłości wiarygodny Osoba podpisująca się nickiem i wyznająca przy tym, że wie co to jest poczucie wstydu, zasługuje na szacunek. Znam ludzi, którzy podpisując się własnym nazwiskiem, ranią innych bez zażenowania. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Znam ludzi, którzy podpisując się własnym nazwiskiem, > ranią innych bez zażenowania.
Bezwstyd, żenujący ekshibicjonizm, czy ślepe kontestowanie wartości tego świata w celu własnego zysku, do którego inną drogą nie sposób dojść z powodu m.in. ślizgania się na studiach (info od niejakiego Krystkona), przez to 'uzyskanie wiarygodnosci', wzbudzanie poczucia winy i oskarżanie wszystkich wokół, wymyślenie systemu, w którym cwaniak trzęsie światem, gdy biedny zamiast żyć w swojej biedzie lub kombinować jak z niej wyjść umiera z głodu 'bo ma pecha', liczne projekcje - niedawno ciekaw byłem, co jeszcze gościu wymyśli, jak daleko można się posunąć by ściągnąć na siebie uwagę. Od początku to jednak była podróż w kółko. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >> Znam ludzi, którzy podpisując się własnym nazwiskiem, >> ranią innych bez zażenowania. >Bezwstyd, żenujący ekshibicjonizm, czy ślepe kontestowanie wartości tego świata w celu własnego zysku, do którego inną drogą nie sposób dojść z powodu m.in. ślizgania się na studiach (info od niejakiego Krystkona), przez to 'uzyskanie wiarygodnosci', wzbudzanie poczucia winy i oskarżanie wszystkich wokół, wymyślenie systemu, w którym cwaniak trzęsie światem, gdy biedny zamiast żyć w swojej biedzie lub kombinować jak z niej wyjść umiera z głodu 'bo ma pecha', liczne projekcje - niedawno ciekaw byłem, co jeszcze gościu wymyśli, jak daleko można się posunąć by ściągnąć na siebie uwagę. >Od początku to jednak była podróż w kółko. >Miłego dnia! > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Jacku jestes cwany czy nie? Rzadzisz swiatem czy nie? Swiat dzieje sie wedlug twoich wartosci czy wbrew nim?
Bo moze juz cwaniaki rzadza swiatem a ty tego nie widzisz?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Bo moze juz cwaniaki rzadza swiatem a ty tego nie widzisz?No widzisz, i po co wymyślasz swój system, skoro jego cele już są osiągnięte?  Jednak ślepo wierzącego w swoje nie przekonasz, a i czasu szkoda. Bye bye.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > > Bo moze juz cwaniaki rzadza swiatem a ty tego nie widzisz?> No widzisz, i po co wymyślasz swój system, skoro jego cele już są osiągnięte?  > Jednak ślepo wierzącego w swoje nie przekonasz, a i czasu szkoda.> Bye bye.> Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spaćTlumaczylem ci juz, na tym polega wiara w dobro i zlo, na tym polega sprzecznosc moralnosci, na tym wreszcie polega dominacja czlowieka nad czlowiekiem. Teraz ty dominujesz ale wszystko co ma swoj poczatek musi miec takze i koniec. Tak dziala natura.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Teraz ty dominujesz
Ciśnie się na usta komentarz, ale nie warto dyskutować z mantrą.
> ale wszystko co ma swoj poczatek musi miec takze i koniec
I tak bywa, jeśli coś np. stoi na glinianych nogach. Np. spektakularny koniec Twojej filozofii życiowej nastąpił kilka lat temu.
> Tak dziala natura
Trudno się nie zgodzić. Bywaj.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|