Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak powstaje życie od zera

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
02-08-2018 19:23MaxGolonko2 (438 punktów)Jak powstaje życie od zera
"Dobra zmiana" zrobi co będzie mogła, aby ten temat nie pojawił się w programach biologii w szkołach.
Szkoły nie służą już swobodnemu udostępnianiu dzieciom zdobyczy nauki lecz tworzeniu obywateli wierzących w Jezusa i znających tematykę kojarzoną z zainteresowaniami PIS (na przykład historia chrześcijaństwa i historia napaści wojennych na Polskę).

Jak najprawdopodobniej powstaje życie w kosmosie.

Życie na Ziemi wyszło na ląd po ponad miliardzie lat istnienia w morzach, jeziorach i oceanach.
Dlatego do niedawna naukowcy sądzili, że życie powstało w praoceanie.
To pozwalało na optymistyczne podejście do tematu znalezienia życia na wielkich księżycach Jowisza i Saturna, gdzie istnieją ogromne podlodowe oceany.

Niedawno jednak staranna analiza zagadnienia przez chemików doprowadziła do konkluzji, że życie w kosmosie, na takich planetach jak Ziemia, powstało raczej w niewielkich zbiornikach wodnych - okresowo wysychających kałużach zasilanych przez gejzery.

Przemawia za tym nie tylko chemiczne bogactwo wody w takich kałużach ale też rachunek prawdopodobieństwa.

Powstanie prakomórki jest łatwe jeśli chodzi o sferyczną błonę komórkową. Bardzo łatwo, samoistnie, pewne substancje tłuszczowe tworzą takie sfery (były eksperymenty).
Bardzo łatwo powstają też aminokwasy - wykazał to już dawno temu eksperyment Millera.
Natomiast cząsteczki tak skomplikowane jak RNA (uważa się za wystarczający do powstania samopowielających się komórek) to już wymagają trochę "szczęścia".

Zatem zarówno praocean jak i każda jedna kałuża mają taką samą, niewielką szansę na powstanie prakomórki.
Tylko, że ocean był jeden lub kilka, a kałuż przy gejzerach tysiące miliardów. Zatem szczęśliwy traf najpewniej trafił się w jednej z nich.
Ponadto w praoceanie trudno oczekiwać tak wzbogaconej w cenne substancje wody - raczej są one rozpraszane.
Na początku istnienia planet wulkanizm na nich (i gejzerów zatem) jest większy co omówiono na grafice:



scontent-f(*)095fccc0d2be3fc0b7&oe=5BD53A37

Jak już prakomórki powstały w jednej z kałuż to jakaś większa ulewa wynosiła je do sąsiedniego jeziora lub rzeki a w końcu do morza.
Jako potrafiące już odfiltrować i wchłaniać cenne substancje mogły je tam znaleźć mimo większego ich rozproszenia.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
Tak, taka wersja wydaje się być zdecydowanie najbardziej prawdopodobna.

Ponadto warto tu zaznaczyć, że w powstawaniu takich struktur jak RNA i DNA biorą udział mechanizmy kwantowe (takie jak kwantowe tunelowanie i superpozycja) które znacząco przyśpieszają proces formowania samoreplikatorów, oraz naukowcy wciąż zakładają istnienie mechanizmów ukrytych i nienznanych.

Zaznaczam to z uwagi, że nader popularnym, acz kompletnie nietrafionym, zarzutem jest argument o gigantycznej ilości możliwych kombinacji zasad, a więc nikczemnie małej szansie, lub wręcz niemożliwości, na uformowanie sie kombinacji z samoreplikatorem.

Jednak dzięki mechanizmom kwantowym i, wspomnianej przez Ciebie, ogromnej ilości środowisk w postaci małych bajorek, samorzutne powstanie protokomórki staje sie bardzo prawdopodobne.
Ponadto zagorzali przeciwnicy tej hipotezy zdają się nie dostrzegać lub nie rozumieć, że kombinacji zasad tworzących samoreplikator mogą być miliardy, a nie tylko jedna lub dwie.
Na tej podstawie więc zakłada się, że życie jest powszechne w kosmosie.
finerbijk (17282 punktów)
>"Dobra zmiana" zrobi co będzie mogła, aby ten temat nie pojawił się w programach biologii w
>szkołach.
Dobra zmiana ma coraz więcej tematów, których wolałaby uniknąć w szkołach.
Piotr Wierchowieński (2544 punktów)
(zablokowany)
Ciekawa koncepcja. W dzieciństwie obserwowałem takie wysychające kałuże i zdumiewała mnie ilość malutkich organizmów w nich żyjących. A propos eksperymentu Stanleya Millera. Znacie jakieś podobne eksperymenty? Nie chodzi mi o te powtórzone (Millera).
03-08-2018 22:46 
 Ocena 1 na 1
MaxGolonko2 (438 punktów)
>Ciekawa koncepcja. W dzieciństwie obserwowałem takie wysychające kałuże i zdumiewała mnie ilość malutkich organizmów w nich żyjących. A propos eksperymentu Stanleya Millera. Znacie jakieś podobne eksperymenty? Nie chodzi mi o te powtórzone (Millera).

science.sciencemag.org/content/314/5805/1558.full

"W eksperymencie wykazaliśmy, w jaki sposób sprawność błonowa (tj. Wzrost) może przyczyniać się do sprawności komórkowej. Pęcherzyki kwasów tłuszczowych mogą rosnąć spontanicznie.
Stwierdziliśmy, że wzrost błony generuje transbłonowy gradient pH, ze względu na szybsze flip-flop cząsteczek protonowanego kwasu tłuszczowego wprowadzonych do zewnętrznej ulotki membrany.
Zakwaszenie wnętrza pęcherzyków zmierzono za pomocą kapsułkowanego, wrażliwego na pH barwnika fluorescencyjnego (piranina).
Zatem, protokomórka może wychwytywać znaczną część (~ 12%) energii uwalnianej podczas wzrostu błony i przechowywać ją w postaci gradientu pH.
We współczesnych systemach biologicznych gradienty pH są szeroko stosowane do przechowywania i transdukcji energii.
W przypadku protokomórki ta energia może być nawet bezpośrednio użyta do napędzania procesów komórkowych, takich jak wychwytywanie amin w celu wspomagania składania RNA.
Zatem nie trzeba ewoluować dodatkowych enzymów dla tej podstawowej formy wychwytywania i magazynowania energii, co jest tylko konsekwencją fizycznych właściwości pęcherzyków."

oraz

wyborcza.p(*)_kura__Zblizylismy_sie_do.html

Są jednak też zwolennicy hipotezy, że metabolizm musiał pojawić się pierwszy, zanim pojawiły się zdolne do samopowielania replikatory. Stoją oni na stanowisku, że miliardy lat temu nie tylko pojawiły się aminokwasy, ale i tworzyło się wiele innych związków. Powstawały w reakcjach chemicznych, które czerpały energię z otoczenia. Reakcje chemiczne stawały się coraz bardziej złożone i coraz bardziej zależne jedna od drugiej, co można by uznać za rodzaj metabolizmu. Dopiero z czasem coraz bardziej skomplikowane reakcje metaboliczne doprowadziły do powstania również takich związków, które mogły się same powielać, na przykład RNA.

Sceptycy upierają się jednak, że to niemożliwe, aby tak złożone reakcje chemiczne, jakie mają miejsce w żywych komórkach, mogły spontanicznie powstawać w środowisku.

Zatem co było pierwsze - jajo czy kura?

Czy pierwszy był metabolizm, czy replikatory? Ostatnie odkrycie naukowców z Uniwersytetu Cambridge rzuca światło na to pytanie. Badacze postanowili dodać pochodne cukrów (fosforylowane pochodne cukrów, które występują w żywych komórkach) do mieszaniny związków chemicznych, odpowiadających składowi oceanów sprzed miliardów lat, po czym podgrzewali mieszaninę do temperatury między 50 a 90 stopni C. Takie temperatury były zdaniem naukowców powszechne przed miliardami lat, występują w oceanach także i dziś - w pobliżu kominów hydrotermalnych.

Po pięciu godzinach podgrzewania takiej mieszaniny naukowcy odkryli w roztworze ślady aż 29 różnych reakcji chemicznych, które wchodzą w skład glikolizy i szlaku pentozofosforanowego, czyli reakcji chemicznych stanowiących podstawę przemiany materii każdej komórki na Ziemi. Te kluczowe dla życia komórek zarówno roślin, jak i zwierząt reakcje zachodzą w żywych organizmach pod wpływem złożonych białkowych enzymów. Eksperyment wykazał jednak, że rolę enzymów mogą pełnić jony metali: żelaza, kobaltu i niklu, których w pierwotnym oceanie było pod dostatkiem.

Szczególnie istotne było odkrycie, że w wyniku eksperymentu powstał także rybozo-5-fosforan, niezbędny do syntezy RNA. Wielce prawdopodobne jest zatem, że w praoceanie zachodziło coś na kształt pierwotnego metabolizmu, a dopiero on przyczynił się do powstania RNA. To sprawia, że bardziej prawdopodobna jest kolejność: najpierw metabolizm, potem związki zdolne do replikacji. To pierwszy eksperyment, który pokazuje, że można stworzyć szlaki metaboliczne bez obecności RNA - twierdzą badacze.

Życie, życie wszędzie!

Jednak na decydujące rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać. Jest to pierwszy eksperyment, który wykazał, że w pierwotnych oceanach mogły zachodzić aż tak bardzo złożone reakcje chemiczne, będące podstawą metabolizmu wszystkich istot żywych. Jeśli uda się takie wyniki powtórzyć oraz - co zauważają krytycy - wskazać, w jaki sposób w pierwotnym oceanie mogło dojść do powstawania fosforylowanych pochodnych cukrów, użytych w eksperymencie, dopiero wtedy zbliżymy się do odpowiedzi na pytanie, jak powstało życie na Ziemi.

Znamy tylko jedną planetę, na której istnieje życie. Jeśli reakcje podobne do tych, które zachodzą we wszystkich organizmach żywych, także zachodzą w wodzie, w której rozpuszczone są odpowiednie związki chemiczne, to być może powstanie życia nie jest wcale tak wyjątkowym faktem, jak nam się czasem wydaje. Pojawia się na każdej planecie, na której są ku temu odpowiednie warunki.

Odkrycie badaczy z Cambridge sprawia, że łatwiej wyobrazić sobie nie tylko powstanie życia na Ziemi, ale i w wielu innych układach gwiezdnych we Wszechświecie.

Wyniki badań ukazały się w Molecular Systems Biology.



Pozdrawiam
MaxGolonko2 (438 punktów)
>Ciekawa koncepcja. W dzieciństwie obserwowałem takie wysychające kałuże i zdumiewała mnie ilość malutkich organizmów w nich żyjących. A propos eksperymentu Stanleya Millera. Znacie jakieś podobne eksperymenty? Nie chodzi mi o te powtórzone (Millera).


Mamy dwa nowe, sensacyjne odkrycia zwiększajace prawdopodobieństwo powszechności życia w kosmosie

Pierwsze:

scontent-f(*)0e439e94a5a322a675&oe=5BF6971E

i drugie:

scontent-f(*)4a4d2e4ec3ff66a724&oe=5BEF41A3

Pozdrawiam
Max (ateista)

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365