Tablica zawisła o 11-tej i od tej godziny mamy początek kolejnej zadymy związanej, a jakże, z godnym upamiętnieniem.
Czy rzeczywiście? Przecież z tego, co nam media systematycznie pokazują i co transmitują (odsłonięcie, złożenie wieńca, pokropek, wrzaski „hańba”, komentarze, wypowiedzi, tłumaczenia, briefingi i cały zacietrzewiony naród emanujący swoją stanowczą, jedynie słuszną wolą), jawi się obraz zdarzenia, które należałoby raczej określić mianem: INFORMACJA!
Z treści wyrytej w szarym granicie wynika dość jasno – bo czarno, że w tym miejscu gromadził się nasz naród i że gromadząc się miał, ten naród, określony powód, cel czy nawet misję.
Tyle i tylko tyle wynika z wyrytych zdań. Nie jest to zatem kamieniarskie dzieło upamiętniające smoleńską tragedię. To, powtarzam, tylko tablica informacyjna, na której, obok której i której ani krzyż, ani pokropek, ani wieniec, ani warta honorowa, ani cała masa nieprawdziwych i nielogicznych wypowiedzi, niepotrzebne!
Mam rację, Panie Prezydencie, że ta informacja nie ma i nie może być elementem czegoś rzeczywiście upamiętniającego czy choćby jego kamiennym erzacem?
Czekałem (ja, maleńka cząstka narodu) wprawdzie na, Pana lub Pana Ludzi, wyjaśnienie czy wyprostowanie sprawy, no ale cóż – z pomocą jak z miłością – czyni się ją pomimo wszystko. Tym bardziej, że obiecałem. 13.o8.2o10 muwim43
|