 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-03-2016 00:30 | romaro (25211 punktów) | Historia
3 na 3 | Oglądam właśnie fotografie: trupy dzieci w chorwackim obozie koncentracyjnym. I oto nadchodzi moja rozszczebiotana córka - coś opowiada. Patrzę na jej pociągłą, bladawą twarz, w jej jasne, wiele rozumiejące oczy, przenikam ją wzrokiem. Nagle, w środku zdania, ona urywa. "Tatusiu...!" - mówi. Idę dokądś z dziećmi po obu moich stronach, trzymam je za ręce. W pewnej chwili przypomina mi się ktoś. Gdzieś na Wschodzie ten człowiek szedł na egzekucję; jego dwoje dzieci obejmowało go, lgnęło do niego, a on ciągnął je za sobą, póki nie oderwano ich wystrzałami od jego ciała. Gdy piszę te słowa, mój syn chodzi tam i z powrotem wzdłuż strumyka. Czasem uderza kijem o trawę. A za nim klęczy na łące, wyciągnąwszy ręce do kotka, jego siostrzyczka. Inne dzieci trafiały do Teresina, do Oświęcimia, do Jasenovca. Inni ojcowie ginęli pod Stalingradem, nad Atlantykiem, w Afryce. Moi towarzysze broni umierali bezdzietnie. Sami byli jeszcze dziećmi. W taki marcowy dzień jak ten zasapani szliśmy po jakiejś łące pod Wrocławiem. Było to po południu, świeciło słońce, czuło się już wiosnę. A tamci strzelali do nas jak na polowaniu... Klęczałem przy nim chwilę. Leżał na wznak, jego włosy były jasne, z jego brzucha wydobywały się wnętrzności. Miał siedemnaście lat. Uporczywie wpatrywał się swymi niebieskimi oczami w niebo, w to wiosenne niebo, wciąż wyjękując: "Mamo, mamo"... Tak umierały miliony ludzi. Na tej wojnie. Tej ostatniej. Jak daleko sięgniemy pamięcią: pazerność, przemoc, ciąg katastrof. Odwieczne bankructwo. Historia. Sporadycznie pojawiały się postacie świetlane. Budda, oko świata, światło niezrównane. Chrystus, ten, który widział wszystko, słońce sprawiedliwości, światło prawdziwe. Oni zabraniali zabijania, chcieli, by zło przezwyciężano dobrem. Chwalili ludzi nastawionych pokojowo. Głosili miłość bliźniego i miłość wroga. Znajdowali uczniów, całe gminy. Przez półtora tysiąclecia chrześcijaństwo kształtowało Europejczyków, pokolenie za pokoleniem, rządzących i rządzonych, kapłanów i ludzi świeckich, nauczycieli i uczniów. Chrześcijaństwo przenikało wszędzie, wszystko determinowało, miało wpływ na życie prywatne, publiczne, na rodzinę, małżeństwo, miłość, kształcenie, gospodarkę, prawodawstwo i państwo. A jednak jeszcze w XX wieku chrześcijańskie narody toczyły największe w dziejach wojny, w których zginęło więcej ludzi niż kiedykolwiek przedtem.
Karlheinz Deschner "Opus Diaboli"
Jak to było możliwe? Jak te narody osiągały dojrzałość? Jak wychowywano owych ludzi? Jak rządzono nimi? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Oj romaro! Uderzyłeś mnie w "miękkie". Oglądałem zdjęcia pomordowanych ludzi w czasie wołyńskiego pogromu Polaków. Widziałem wiszące dzieci na rozwieszonym sznurze między balkonami,na opasanym sznurem drzewie, jak "koraliki", nierozumiejące tych zbydlęconych zbrodniarzy o co chodzi (przepraszam bydlęta). Dzieciaczki 2-4 letnie! Widziałem zdjęcia, zwłaszcza kobiet z rozpłatanymi brzuchami, przecinanymi na pile do drewna, starców z odrąbanymi członkami. W pierwszej chwili byłem w autentycznym szoku. Mam dwóch wnuków i pomyślałem sobie co bym zrobił gdyby byli na tych zdjęciach. Prawdopodobnie wpadłbym w szaleństwo, w obłęd straszny. Wnuki kocha się więcej jak swoich bajtli. Refleksje są bynajmniej ponure. Z kim więc walczyli obecni "bohaterowie" ukraińscy z Banderą na czele?? Z dziećmi małymi i kobietami?? Toć to zrobili, do niedawna, sąsiedzi. Do jakiego stopnia mogą dojść wynaturzenia, zostanie tajemnicą. Pozostaje tylko kwestia jak można tak łatwo się obnażyć z człowieczeństwa. Ukraińców stać na to, widać a każdej chwili. Czyżby nienawiść okrutną mieli z genach? Dlatego ta nacja, od momentu obejrzenia tych zdjęć, w moim przekonaniu, nie da się ucywilizować. To jest słowiańska dzicz nie do ucywilizowania, jak wilka nie do oswojenia. W moim mieście pracuje w dużym zakładzie znanym w całej Polsce, dużo Ukraińców, jak i na uczelni jako wykładowcy, oraz uczący się studenci. Mam do nich wielki dystans i nie szukam ich towarzystwa. Pamiętam okazjonalne spotkanie na powitanie Nowego Roku, trzy lata temu. Ukraińcy też tam byli. Nie mogłem się przełamać z życzeniami noworocznymi i podejść do Ukraińca (było nie było prezentowałem inną nację, która była gospodarzem). Nie mogłem. Znam wielu Ukraińców, ale kontaktów z nimi nie utrzymuję, a raczej unikam. Ciągle widzę te zdjęcia! Nie mam zaufania do tej, ponoć słowiańskiej, nacji i nie ma u mnie współczucia dla ich losu w dniu dzisiejszym. Zabrałbym wszystkich, jeszcze żyjących Polaków stamtąd i tylko pilnował granic by ta nacjonalistyczna zaraza nie wtargnęła do Polski. Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych. Przykre, ale prawdziwe. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
 | 3 na 3 | Irracja (4721 punktów) | > Oj romaro! Uderzyłeś mnie w "miękkie". Oglądałem zdjęcia pomordowanych ludzi w czasie wołyńskiego pogromu Polaków. Widziałem wiszące dzieci na rozwieszonym sznurze między balkonami,na opasanym sznurem drzewie, jak "koraliki", nierozumiejące tych zbydlęconych zbrodniarzy o co chodzi (przepraszam bydlęta). Dzieciaczki 2-4 letnie! Widziałem zdjęcia, zwłaszcza kobiet z rozpłatanymi brzuchami, przecinanymi na pile do drewna, starców z odrąbanymi członkami. W pierwszej chwili byłem w autentycznym szoku. Mam dwóch wnuków i pomyślałem sobie co bym zrobił gdyby byli na tych zdjęciach. Prawdopodobnie wpadłbym w szaleństwo, w obłęd straszny. Wnuki kocha się więcej jak swoich bajtli. Refleksje są bynajmniej ponure. Z kim więc walczyli obecni "bohaterowie" ukraińscy z Banderą na czele?? Z dziećmi małymi i kobietami?? Toć to zrobili, do niedawna, sąsiedzi. Do jakiego stopnia mogą dojść wynaturzenia, zostanie tajemnicą. Pozostaje tylko kwestia jak można tak łatwo się obnażyć z człowieczeństwa. Ukraińców stać na to, widać a każdej chwili. Czyżby nienawiść okrutną mieli z genach? Dlatego ta nacja, od momentu obejrzenia tych zdjęć, w moim przekonaniu, nie da się ucywilizować. To jest słowiańska dzicz nie do ucywilizowania, jak wilka nie do oswojenia. W moim mieście pracuje w dużym zakładzie znanym w całej Polsce, dużo Ukraińców, jak i na uczelni jako wykładowcy, oraz uczący się studenci. Mam do nich wielki dystans i nie szukam ich towarzystwa. Pamiętam okazjonalne spotkanie na powitanie Nowego Roku, trzy lata temu. Ukraińcy też tam byli. Nie mogłem się przełamać z życzeniami noworocznymi i podejść do Ukraińca (było nie było prezentowałem inną nację, która była gospodarzem). Nie mogłem. Znam wielu Ukraińców, ale kontaktów z nimi nie utrzymuję, a raczej unikam. Ciągle widzę te zdjęcia! Nie mam zaufania do tej, ponoć słowiańskiej, nacji i nie ma u mnie współczucia dla ich losu w dniu dzisiejszym. Zabrałbym wszystkich, jeszcze żyjących Polaków stamtąd i tylko pilnował granic by ta nacjonalistyczna zaraza nie wtargnęła wynurzenia,<... czytając pana wynurzenia, żałuję tylko jednego... że tak późno wynaleziono fotografię. Już wyobrażeń sobie pana wyraz twarzy, na widok zdjęć choćby z eksterminacji katarów jaką dokonali katolicy w XII wieku. Albo zdjęcia z "nocy św. Bartłomieja", to tylko z samej Francji. W Polsce też nie było "różowo", choćby rzeź husytów w bitwie pod Grotnikami (1439). Tak, tak, tych samych którzy 29 lat wcześniej wspomogli Jagiełłę pod Grunwaldem - taki "serdeczny dowód wdzięczności"... ... pewnie by było panu łatwiej wybaczyć Ukraińcom i napisać podobny tekst przeciw katolicyzmowi... > Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych.<... to samo można by rzec o KRK. Skoro się już chwalą zasługami dla Polski, to może warto uzupełnić tę "listę zasług". Uzupełnienie można znaleźć choćby tutaj... m.facebook(*)ioła-w-polsce/252670684844614/> Przykre, ale prawdziwe.<... ano, jak najbardziej "przykre, ale prawdziwe"... ... Nie pozdrawiam...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > ... czytając pana wynurzenia, żałuję tylko jednego... że tak późno wynaleziono fotografię. Już wyobrażeń sobie pana wyraz twarzy, na widok zdjęć choćby z eksterminacji katarów jaką dokonali katolicy w XII wieku. Albo zdjęcia z "nocy św. Bartłomieja", to tylko z samej Francji. W Polsce też nie było "różowo", choćby rzeź husytów w bitwie pod Grotnikami (1439). Tak, tak, tych samych którzy 29 lat wcześniej wspomogli Jagiełłę pod Grunwaldem - taki "serdeczny dowód wdzięczności"...Droga Irracjo! Tu nie miejsce (a raczej brak miejsca) na pisanie grubych książek. Moja wypowiedź była w sensie stricto tylko osobistą refleksją, co miałem nadzieję, zauważysz. Nie tak się stało. Czyżbym czymś Tobie uwłaczał, że pominąłem wątki mi przez Ciebie wytknięte? Odpowiedziałem dzieląc się głęboko osobistymi odczuciami jakie wyzwolił we mnie założyciel postu. > ... pewnie by było panu łatwiej wybaczyć Ukraińcom i napisać podobny tekst przeciw katolicyzmowi...Jak sama zauważyłaś, to katolicyzmu nie miałem na myśli. Nb. opinie o religii katolickiej wyraziłem nieraz na tym forum. Może zauważyłaś? > >Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych.<> ... to samo można by rzec o KRK. Skoro się już chwalą zasługami dla Polski, to może warto uzupełnić tę "listę zasług".<Jeszcze raz powtarzam, że nie miałem intencji pisania książki. Na tej samej zasadzie zaraz zgłosi się może inny forumowicz zarzucając mi, że pominąłem sprawę masowych mordów na Indianach obu Ameryk. W sumie w tym przypadku, poruszony zostałem zezwierzęceniem gatunku ludzkiego. Jaka to radość i satysfakcja, gdy przed ostatecznym zabiciem człowieka, co było wiadomym, z gruntu niewinnego, należy go poddawać męczarniom? > m.facebook(*)ioła-w-polsce/252670684844614/Wiec nie zrozumiałaś moich intencji. Uznałem i się odnosiłem tylko do tego jak człowieczeństwo może tak szybko upaść. A KRK jest instytucją zbrodniczą tak jak każda zbrodnicza instytucja. Co najgorsze ma ciągle swoich mecenasów i wyznawców. > ... Nie pozdrawiam...Rewanżuję się tym samym.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| |  | 4 na 4 | Irracja (4721 punktów) | ... sorry, ale wkurza mnie wrzucanie wszystkich "do jednego worka". Duża część tych Ukraińców to potomkowie rzeczywistych i/lub potencjalnych ofiar (lub ich rodzin), które pan widział na zdjęciach. Wielu z nich ma pochodzenie polskie, wielu z nich to unici. Choć pewnie są i potomkowie oprawców, to ani jedni, ani drudzy nie mają się czym chwalić - i pewnie nie chcą się przeszłością chwalić. Jednak zbiorowa odpowiedzialność jest nie na miejscu...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >... sorry, ale wkurza mnie wrzucanie wszystkich "do jednego worka". Duża część tych Ukraińców to potomkowie rzeczywistych i/lub potencjalnych ofiar (lub ich rodzin), które pan widział na zdjęciach. Wielu z nich ma pochodzenie polskie, wielu z nich to unici. Choć pewnie są i potomkowie oprawców, to ani jedni, ani drudzy nie mają się czym chwalić - i pewnie nie chcą się przeszłością chwalić. Jednak zbiorowa odpowiedzialność jest nie na miejscu... > ... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
No widzisz pan panie irracjo, że świat jest ciekawy. Ja mam uprzedzenie do Ukraińców, pan nie. Ot taka różność. Tak na dobrą sprawę my, Polacy, takiej łaźni krwawej nie zrobiliśmy Ukraińcom. Za narodowość. Za niewinność. A gdyby co, to i wiedzę i kulturę chcieli byśmy tam im posiać. Czy pan to zauważył? Naród odporny i zaciekły. Do dziś mają w sobie zadrę do polskiej nacji. Zna pan Ukraińców egzystujących w Polsce? Ja znam (np. PESA bydgoska). Cały czas zazdroszczą nam co przeradza się w ukrytą nienawiść mój panie. Wejdź pan w to środowisko i rozeznaj pan się. I nie pisz pan głupot o krasnoludkach.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > ... tak jak nie ma ognia bez paliwa, tak nie ma bestialstwa bez przeszłości i "strachliwego przymknięcia oczu" otoczenia...<> "Religia stanowi obrazę dla ludzkiej godności. Gdyby jej nie było, mielibyśmy dobrych łudzi robiących dobre rzeczy i złych ludzi czyniących zło. Tylko religia może sprawić, że dobrzy ludzie robią złe rzeczy" - Steven Weinberg<... i to ciekawszy niż pan myśli. Nie będę wspominał odległej historii, choć "odległa" to ona jest dla nas. Dla Ukraińców jest jednak "żywa", umiejętnie przypominają i podsyca na przez carat, bolszewików i kościół prawosławny. Warto może tylko wskazać, iż wiele ze stosowanych metod mordu (stosowane przez ONA, jak i przez Polaków jak choćby "dziecięce wianuszki") pochodzi z czasów hajdamaszczyzny, gdy obie strony mordowały się na potęgę - tak ze względów społeczno-politycznych, jak i religijnych (próby katolizacji Ukrainy). Z najnowszej historii to: - początkowo Piłsudski poparł dążenia nacjonalistyczne Petlury, co poskutkowało czynnym udziałem jednostek Ukraińskich w "cudzie nad Wisłą". Bardziej to działania dywersyjne i wiązanie części sił bolszewickich na Ukrainie, ale to wymierne korzyści dla Piłsudzkiego dało. Później Piłsudski zmienił politykę, zajmując część Ukrainy, pozostawiając resztę na "pastwę zemsty bolszewickiej"; - polityka międzywojenna była bardzo restrykcyjna wobec Ukrainy. Oprócz gnębienia społecznego i ekonomicznego, w okresie tym zburzono około 1.000 cerkwi i innych obiektów sakralnych. Przymusowo również wprowadzano katolicyzm (czysty, lub tzw. unitaryzm). Zachowały się nawet raporty wojskowe. Jeden z nich mówi o "nawróceniu 2.000 Ukraińców "metodą wojskową". - w czasie II wojny światowej większość mordów było typową "odwetową" prowadzoną przez obie strony. Najbardziej znaną jest "rzeź Wołyńska", gdzie strona polska rzeczywiście była totalnie mordowania, przy prawie zerowym oporze i akcjach odwetowych. W sumie straty Polskie są oceniane na 3-5 krotnie wyższe, niż Ukraińskie, co rzeczywiście sprawia wrażenie. Zapomina się jednak o wielu mordach przypisywanych sowietom i nazistom, a faktycznie dokonanych rękoma Polaków. W tamtym okresie, w partyzantce sowieckiej było kilka oddziałów "polskich" (3-5 tyś ludzi, to sporo). Oddziały te były wykorzystywane do "akcji odwetowych" (pacyfikacji) na wschodnich terenach Ukrainy, za działalność antysowiecką. W 1942 roku praktycznie cała Ukraińska policja ( ok. 5 tyś uzbrojonych ludzi) zbiegła "do lasu". To efekt prowokacji sowieckich, która chciała wprowadzić destabilizację terenów okupowanych, oraz wzmocnić swoją partyzantkę. Niestety, większość z nich trafiła do OUN. W miejsce zbiegłej do lasu policji ukraińskiej Niemcy rekrutowali Polaków (ok. 1,5-2 tys. osób), z Generalnego Gubernatorstwa ściągnięto Schutzmannschaftbataillon 202 (w większości składający się z Polaków) oraz oddziały policyjne z Wielkopolski i Śląska. Prof. Iluszyn z Kijowa tak opisuje ukraińskie doświadczenie szczucia Polaków i Ukraińców na siebie:. Cytat: ''W kwietniu 1943 r. tylko podczas jednej akcji na terenie powiatu łuckiego Niemcy spalili pięć wsi: Kostiuchówkę, Wowczyska, Jabłonkę, Dowżycę i Zahoriwkę. Oprócz Niemców w akcji brali udział również Polacy. () Dziesiątego kwietnia szczególnie ucierpieli mieszkańcy wsi Kniaże. Spalono czterdzieści gospodarstw i zabito 172 osoby. Niemcy mordowali całe rodziny, grabili i palili, wykorzystując ułożone przez Polaków listy. Komisarz Erich Koch podczas swojego pobytu w Horochowie całkowitą odpowiedzialnością za niemiecką akcję we wsi Kniaże obciążył Polaków''.
... co do samego Bandery: - był synem popa, którego (w 1941) zamordowało NKWD. Jego dwie siostry sowieci wywieźli do Kraju Krasnojarskiego. Jego bracia zginęli w obozach niemieckich. - przywódcą został po rozłamie w OUN. Oprócz różnic w poglądach (Melnik traktował kolaborację z Niemcami strategicznie, Bandera instrumentalnie) bezpośrednią przyczyną rozłamu była odmowa (przez stronników Bandery) rozkazu wszczęcia "powstania antypolskiego" w momencie agresji Niemiec na Polskę. Bandera był przekonany, iż na tym skorzystają tylko sowieci. Sam Bandera był wtedy w więzieniu polskim. - w latach 1941-44 był więźniem Sachsenhausen. Ironią losy, był tam również więziony Grot-Rowecki. Bandera więc nie był przywódcą w okresie "rzezi Wołyńskiej. Tak samo jaki podczas rzezi w Małopolsce (I połowa 1944r). Rządzili wtedy "słabi ludzie" którzy nie całkiem panowali nad nastrojami społecznymi...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | ... ciekawostką tamtych lat jest wyraźny podtekst religijny. Wraz z mordami Polaków, na terenie Ukrainy (zwłaszcza zachodniej) OUN wymordował kilka/kilkanaście (a niektórzy twierdzą, że kilkadziesiąt) tysięcy Ukraińców obrządku unijnego, jako tych którzy sprzyjają Polakom. O tym jednak obie strony milczą...
... w tej sytuacji (tamtych lat i emocji) wystarczył jeden incydent, by rozpasana i przepełniona nienawiścią tłuszcza przestała słuchać (słabych, bo Bandera i reszta OUN-owskiej wierchuszki była w niewoli hitlerowskiej) przywódców i zaczęła mordować? Kierownictwo OUN chciało "wypędzić" Polaków, likwidując tylko najbardziej opornych. Terenowe oddziały zinterpretowany to po swojemu i mordowały wszystkich. I Polaków, i ich rzekomych popleczników "unickich Ukraińców"...
... i to wszystko, w sprawie "zbiorowej odpowiedzialności Ukraińców". Jeżeli to nie wzbudzi chociaż cienia wątpliwości u pana, to już nic pana nie zmieni. A z Ukraińcami miałem ,i mam nadal (choć już sporadyczny) kontakt od lat 70-tych ubiegłego wieku. I wiem jaką byli, i nadal są szpikowani propagandą. Za komuny sowieci przedstawiali (w wewnętrznej propagandzie) Polskę jako kraj "czerwonej burżuacji". Nawet w nie tak dawnym filmie "Rok 1612" bardziej widać wątek religijny, niż narodowy. Przecież nie tylko Rosjanie, ale całe prawosławie (w tym i Ukraińcy) powinni pamiętać dlaczego należy nienawidzić Polaków. To jeszcze jeden przyczynek KRK, do "listy zasług" dla Polski. Postawy takie jak pana nie załagodzą tego konfliktu...
... mimo wszystko, pozdrawiam...
PS. Zachęcam do lektury książki "Ukrainskije nacjonalistyczeskije organizacji w gody wtoroj mirowoj wojny" (lub chociaż artykółów opartych na niej, jak choćby ten -http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132749,13531059,Jak_Moskwa_rozpetala_pieklo_na_Wolyniu.html Jej teza brzmi: ukraińscy nacjonaliści kolaborowali z Niemcami, współdziałali w Holocauście, wymordowali Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej oraz tysiące Ukraińców. Tak też książkę przyjęli ideolodzy i politycy obozu rządzącego na Ukrainie oraz tzw. środowiska kresowe w Polsce. Tymczasem uważna lektura rosyjskiej książki każe zrewidować pogląd na genezę antypolskiej akcji UPA na Wołyniu.
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | >Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych. 1. A dla Niemców? Robili straszne rzeczy mniej więcej w tym samym czasie. 2. A dla białych Amerykanów, którzy znęcali się nad czarnymi Amerykanami? 3. A dla Japończyków (patrz punkt 1)? Tak można w nieskończoność wyliczać nacje, które są "niecywilizowane". Każdy naród (lub jego część) kiedyś tam był "niecywilizowany", bo zrobił to lub tamto, z Polakami włącznie. Rozumiem, że masz z Ukraińcami jakieś zadawnione porachunki? Szkoda, że osobiste anse rzutują na ogląd współczesnego świata i stosunków w nim panujących. Też mogłabym mieć pretensje do Tatarów, że w 1241 roku zniszczyli mój ukochany Sandomierz, ale po co?
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych. >1. A dla Niemców? Robili straszne rzeczy mniej więcej w tym samym czasie. >2. A dla białych Amerykanów, którzy znęcali się nad czarnymi Amerykanami? >3. A dla Japończyków (patrz punkt 1)?
Zaraz zaraz. Założyciel wątku romaro odniósł się tylko do zdjęć pomordowanych dzieci chorwackich. Ja się odniosłem do zdjęć, jakie widziałem, pomordowanych w okrutny sposób małych dzieci w czasie wołyńskiej rzeźni jaką sprawili Polakom Ukraińcy. I żadnego innego rozwijania tematu nie robiłem. To był przyczynek mojej odpowiedzi na post romaro. Moja wypowiedź była w sensie stricto tylko osobistą refleksją, co miałem nadzieję, zauważysz. Nie tak się stało. Czyżbym czymś Tobie uwłaczał, że pominąłem wątki mi przez Ciebie wytknięte? Odpowiedziałem dzieląc się głęboko osobistymi odczuciami jakie wyzwolił we mnie założyciel postu. Nie miałem intencji pisania książki i robić wyliczanek. Na tej samej zasadzie zaraz zgłosi się może inny forumowicz zarzucając mi, że pominąłem sprawę masowych mordów na Indianach obu Ameryk. W sumie w tym przypadku, poruszony zostałem zezwierzęceniem gatunku ludzkiego. Jaka to radość i satysfakcja, gdy przed ostatecznym zabiciem człowieka, co było wiadomym, z gruntu niewinnego, należy go poddawać męczarniom? I to szczególnie dzieci, które jeszcze nie wiedzą co to grzech. Tak jak napisałem tak to czuję. Z obrazem szokujących zdjęć już umrę.
>Tak można w nieskończoność wyliczać nacje, które są "niecywilizowane".
A teraz cicho! Chwila refleksji.
>Każdy naród (lub jego część) kiedyś tam był "niecywilizowany", bo zrobił to lub tamto, z Polakami włącznie. Rozumiem, że masz z Ukraińcami jakieś zadawnione porachunki? Szkoda, że osobiste anse rzutują na ogląd współczesnego świata i stosunków w nim panujących.
Zaskakująco dziwne Twoje sugestie. Doprawdy. Masz jakieś wyraźne podstawy, bym nie zauważał jakie zbrodnie człowiek człowiekowi potrafi robić w imię właśnie czego? Czy tylko Ukraińców widzę jako zbrodniarzy, bo tacy się okazali? Mając 9 lat, byłem na wycieczce zakładowej z ojcem w oświęcimskim obozie śmierci. Wg mojego rocznika, to był rok 1956. Za wcześnie dla takiego dzieciaka. Dwa dni nic nie jadłem. Byłem w szoku. Co, to nie widzę co robili Niemcy w narodach podbitych? I na niewinnych dzieciach także. A pozostali, których wyliczałaś, byli nie lepsi? O Japończykach i ich wyczynach szeroko pisał Lord Russel of Liverpool. Tak było od czasu gdy ludzkość, a raczej grupy społeczne wchodziły w konflikt interesów. Wojny wszczynali wodzowie, królowie, dyktatorzy, prezydenci, tyle tylko, iż ginęli ludzie, a ci sami władcy i tak w końcu się porozumieli. Jak więc widzisz, nie tak odebrałem post romaro. Troszkę się zapędziłaś. Z góry przyjmuję przeprosiny.
>Też mogłabym mieć pretensje do Tatarów, że w 1241 roku zniszczyli mój ukochany Sandomierz, ale po co?
Tam gdzie wojna, tak się ujawniają zawsze niskie pobudki, niskie instynkty, fanatyzm morderczy, jak i górę biorą w swym wymiarze osobiste frustracje. No to pozdrawiam. Eeeeh.....
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| |  | 5 na 5 | romaro (25211 punktów) | Pomijam sprawy religijne, bo znam Pana punkt widzenia i wydaje mi się, że nie podlega dyskusji z mojej strony. Ale: >Tam gdzie wojna, tak się ujawniają zawsze niskie pobudki, niskie instynkty, fanatyzm morderczy, Jednak musi Pan pamiętać, że nim do wojen dochodziło próbowano najpierw zaszczepić społeczeństwom nienawiść do przeciwnika. Napisał Pan: >Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych. Proszę mi powiedzieć, czy widzi Pan dla tej nacji, dla dzieci tam urodzonych, jakieś miejsce na tej ziemi?
W swym bogoojczyźnianym uniesieniu nie jesteśmy lepsi od Ukraińców.
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Jednak musi Pan pamiętać, że nim do wojen dochodziło próbowano najpierw zaszczepić społeczeństwom nienawiść do przeciwnika.
Spokojnie. Oczywiście, że trzeba naród napompować komunałami i innymi idiotyzmami. Dlatego też już nie pisałem Lilly Aminie, że aby, w okresie gdy byłem na tej nieszczęsnej wycieczce do obozu Auschwitz-Birkenau, nienawiść do Niemców zasiać, każdy Polak nieomalże obowiązkowo musiał widzieć ten obóz. Była to jednocześnie kołderka jaką przykrywano zbrodnie dokonane przez wyzwalającą nas spod okupacji armię sowiecką, bo takie i też były. Kazano/zmuszano niejako patrzeć tylko tak, jak życzyła sobie ówczesna władza. Tak kształtowano opinię i światopogląd. Oczywiście, każdy totalitaryzm potrzebuje wroga narodu. Paradoksalnie stała się nim znów nacja żydowska, a raczej syjonizm, co pokazała późniejsza historia. Żeby więc naród poruszyć dogłębnie trzeba pokazać wroga i przekonać do jego usunięcia gdzie każde środki są dozwolone.
>Napisał Pan: >>Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych. >Proszę mi powiedzieć, czy widzi Pan dla tej nacji, dla dzieci tam urodzonych, jakieś miejsce na tej ziemi?
Ukraińcy mają swoją ziemię, organizację państwową i niech sobie tam się urządzają. Cierpią, za historyczne zaszłości, bo jak nie byli wasalami Rusi, to Polaków później Rosji, później Sowietów. Ich naturalne dążenia do samostanowienia państwowego były zawsze tłumione. Musiały te narodowe frustracje w końcu wybuchnąć, przy nadającej się okazji. Ofiarami bestialstwa padli Polacy. Czyżby tylko? Rosjan tak samo traktowali jak i Żydów. Nawet poszli na układ z Hitlerem obiecującym im przyzwolenie na stworzenie "własnego" państwa (Hitler by akurat na to pozwolił). Ale idea taka posunęła się do tego, że w mundurach niemieckiego SS utworzono ukraińską dywizję zwaną SS Galizien. Byli gorszymi zbójami jak niemieccy ss-mani. A przecież mieli już doświadczenie w podobnym przypadku gdy Piłsudski wyrolował Petlurę w wojnie polsko-radzieckiej. Tak, że poniekąd nie można się dziwić Ukraińcom, tyle że frustracje wyładowywali w sposób nie licujący z niczym. Jak azjatycka dzicz. Uważam, że Ukraina jest dla Ukraińców i tam niech się cywilizują.
>W swym bogoojczyźnianym uniesieniu nie jesteśmy lepsi od Ukraińców.
Właśnie! Aż strach pytać, czy Polacy zachowali by się podobnie? Religia tu nie ma nic do rzeczy. Polacy też mają swoje frustracje i byli co prawda krócej, ale pod butem zaborców, polskość niszczącym na potęgę. Pozdrawiam. P.S. Już mnie wkurzają zarzuty, że widzę tylko Ukraińców jako wrogów. Prawda leży zawsze po środku, jak mawiali doświadczeni życiem ludzie. Muszę się tłumaczyć z tego, że tylko pisałem o Ukraińcach, jakby pozostały świat był grzeczniutki, cacy. Ty przecież nawiązałeś do zdjęć tylko chorwackich dzieci i Ciebie ktoś zaczepia i wytyka, że nie tylko w Chorwacji mordowano niewinnych. Nawet jestem posądzony o jakieś osobiste animozje do ukraińskiej nacji. Ja po prostu Ukraińcom nie wierzę (zauważ co zrobili w czasie oficjalnej wizyty prezydenta Komorowskiego w swoim parlamencie? Ustanawiali zbója Banderę bohaterem narodowym. Czy to była jakaś manifestacja w czasie wizyty polskiego prezydenta?). Trudno tych przekonanych o moich inklinacjach usprawiedliwiać i daję słowo, nie widzę potrzeby tłumaczenia się z takich inwektyw. Nie będę pisał tu, bo nie ma miejsca, na nowo historii wojen (bo nie jestem historykiem) i mordów z nimi związanych. Poruszony zostałem tylko tym, że największymi ofiarami konfliktów zbrojnych są zawsze właśnie dzieci. A mam dwóch wspaniałych wnuków, w wieku tych wieszanych przez Ukraińców.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| | | |  | | romaro (25211 punktów) | >Poruszony zostałem tylko tym, że największymi ofiarami konfliktów zbrojnych są zawsze właśnie dzieci.
Ja Pana zrozumiałem dlatego dałem plusa, jednakże do niektórych słów musiałem się odnieść. >Prawda leży zawsze po środku. Dokładnie.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych.A dla Niemców? A dla białych Amerykanów? A dla Japończyków? > Zaraz zaraz. Założyciel wątku romaro odniósł się tylko do zdjęć pomordowanych dzieci chorwackich. Ja się odniosłem do zdjęć, jakie widziałem, pomordowanych w okrutny sposób małych dzieci w czasie wołyńskiej rzeźni jaką sprawili Polakom Ukraińcy. I żadnego innego rozwijania tematu nie robiłem.A Pani Lilly odniosła się tylko do jednego Pańskiego zdania. Sam nie uważam się za człowieka bardziej ucywilizowanego od Ukraińca, choć wielu wśród nich jest ludzi, których myślenie i zachowanie było i jest godne potępienia, ale bez większego trudu mogę znaleźć też takich wśród moich rodaków. Ukraińcy są jednym z narodów bardzo boleśnie doświadczonym przez historię, a wtedy trudniej zachować się godnie. (1/4 mojej rodziny wywodzi się z Lwowa i będąc Polakami żyli tam od wieków, zostawili tam majątki i wspomnienia.) Wiem, że Ukraińcy zachowywali się różnie. Nie ma żadnych dobrych nacjonalizmów. Polski wcale nie jest lepszym od rosyjskiego, ukraińskiego, czy niemieckiego. Święta wiara we własną rację, w swoją rodzinę i w swój naród do niczego dobrego nie prowadzi. Można być patriotą i mieć szacunek dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich narodowości. W Polsce mamy jeden naród, a tak mocno podzielony, iż wzajemnie się nie potrafimy zrozumieć i uszanować: www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503 Niezależnie od tego co jedni mówią to po drugich całkowicie to spływa jak woda po kaczce i to ma być tym cywilizacyjnym wzorem? To, iż jeszcze do siebie nie strzelamy? @@@ .
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > .> > Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych.A dla Niemców? A dla białych Amerykanów? A dla Japończyków? > >Zaraz zaraz. Założyciel wątku romaro odniósł się tylko do zdjęć pomordowanych dzieci chorwackich. Ja się odniosłem do zdjęć, jakie widziałem, pomordowanych w okrutny sposób małych dzieci w czasie wołyńskiej rzeźni jaką sprawili Polakom Ukraińcy. I żadnego innego rozwijania tematu nie robiłem.> A Pani Lilly odniosła się tylko do jednego Pańskiego zdania. Sam nie uważam się za człowieka bardziej ucywilizowanego od Ukraińca, choć wielu wśród nich jest ludzi, których myślenie i zachowanie było i jest godne potępienia, ale bez większego trudu mogę znaleźć też takich wśród moich rodaków. Ukraińcy są jednym z narodów bardzo boleśnie doświadczonym przez historię, a wtedy trudniej zachować się godnie. (1/4 mojej rodziny wywodzi się z Lwowa i będąc Polakami żyli tam od wieków, zostawili tam majątki i wspomnienia.) Wiem, że Ukraińcy zachowywali się różnie.> Nie ma żadnych dobrych nacjonalizmów. Polski wcale nie jest lepszym od rosyjskiego, ukraińskiego, czy niemieckiego. Święta wiara we własną rację, w swoją rodzinę i w swój naród do niczego dobrego nie prowadzi. Można być patriotą i mieć szacunek dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich narodowości. W Polsce mamy jeden naród, a tak mocno podzielony, iż wzajemnie się nie potrafimy zrozumieć i uszanować: www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503 Niezależnie od tego co jedni mówią to po drugich całkowicie to spływa jak woda po kaczce i to ma być tym cywilizacyjnym wzorem? To, iż jeszcze do siebie nie strzelamy?> @@@> .Szanowny Panie Andrzeju! Już tak się stało, iż nację ukraińską traktuję z dystansem. A dlaczego? Może Pan czytał moje wypowiedzi powyżej i może Pan się domyśli co mnie zraziło do tego narodu. Nie chciałem uwypuklać ich narodowej mentalności. Dlaczego do nich się przyczepiłem? Ano poraziły mnie ich wyczyny (nie współczesnych nam Ukraińców, ale ich rodziców, może i dziadków). Wiem, że dzieci nie powinny cierpieć za grzechy zstępujących. Ale nie mogę się przełamać. Bo polskie dzieci 2-4 letnie i trochę starsze, wieszane na sznurach jak koraliki, też nie powinny być zabijane. Tu mam problem za co. Za to że żyli? Bo innych przewinień się nie doszukałem. Co więc ci, który to robili (wieszali) mieli do przekazania swoim potomkom, oprócz nienawiści wielkiej? W odpowiedzi na wątek romaro nie podkreślałem złośliwie lub celowo mentalnej ułomności narodowej Ukraińców. Po prostu skojarzyłem sobie zdjęcia widziane przez romaro pomordowanych dzieci chorwackich, z tym co ja widziałem na zdjęciach (historycznych już) z rzeźni wołyńskiej. Szczególnie jestem uczulony na dramaty dotykające dzieci jako że mam dwóch wnuków w wieku takim jak miały dzieci wieszane seryjnie na sznurkach. A za wnuki utoczył bym pół beczki krwi swojej bez żadnego ale. Powiesz Pan, że podchodzę emocjonalnie? Inaczej nie można. Nie zapomnę tego widoku do śmierci mojej. Amen. Starłem się tylko do tego tematu odnieść. Nie było sposobu, by wtedy głośno nie powiedzieć kto to zrobił. Żeby Pana uspokoić to dodam, iż Niemcy u mnie sympatii bynajmniej nie wzbudzają tak i Ukraińcy też. Niemcy wstydzą się chociaż za złe uczynki swojego poprzedniego pokolenia i nie robią ze zbrodniarzy bohaterów. Ukraińcy do dziś nie poczuwają się do winy za swe czyny. Chyba Pan nie zaprzeczy. W dniu wizyty (tu się powtarzam, bo pisałem powyżej)) byłego prezydenta Komorowskiego i jego wystąpieniu w parlamencie ukraińskim, uchwalono w tymże parlamencie bohaterem narodowym niejakiego Stephana Banderę, zbira i mordercę, który wydał rozkaz by w szczególności do Polaków stosować dowolne środki eliminacji. Czyli dawał wolną rękę i bezkarność innym zbirom jego pokroju. Gdzie więc mają sumienie ci których dziś mam darzyć przychylnością i sympatią? Też ponoć chrześcijan? Czy tolerancja Pańska w stosunku do innych nacji to wytrzymuje. Ja nie wytrzymuję. Proszę więc mnie nie prostować, bo starego drzewa nie wyprostujesz. Odpowiadający na mój post forumowicze w swym zapale nie zauważyli, że nie miałem intencji by wytykać nacji ukraińskiej skłonności do nieludzkich zachowań, by ją deklasować, i zbaczają z tematu jaki poruszył romaro. Nie chcę go tłumaczyć, bo go nie znam nawet, ale pisał o dzieciach chorwackich, ja o polskich. Dlaczego jego nie atakują forumowicze także? Jeszcze więc raz powtórzę by nie było niedomówień. Nie mam zaufania do Ukraińców jako takich. Nie ufam im. I nic w tej materii nie ulegnie zmianie. No to na tyle. Przepraszam ale nie poznałem zasady jaką mój były szef uznawał polegającą tym, że należy w korespondencji stosować maksimum informacji przy minimum słowach. kazał nam tak pisać, jednak nigdy nie zademonstrował jakby on to zrobił. Po prostu się nie da. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > Powiesz Pan, że podchodzę emocjonalnie? Zapewne, ale nie znam Człowieka, który bez emocji poradzi. Może robot jakiś... Nie zazdroszczę sędziom którzy muszą czasem emocje wygasić Czasem zazdroszczę tym, którzy z daleka patrzą, nie emocjonują się ale też nie rozumieją
>Inaczej nie można. Można i nawet należy. I cóż stąd, że należy? Kto umie? "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem" Każdy z nas ma swoje życie, historie rodziny, wszelkie bóle opowiadane. Wybaczyć? Tak, trzeba. Zapomnieć? Chętnie, bo boli. Ale to niełatwe Ja nie rzucę w Ciebie kamieniem, bo sam mam swoje emocje, inne, swoje. Tak samo nieracjonalne, tak samo osobiste lub dziedziczone, ale istniejące, realne i trzeba się z nimi liczyć.
Można się z Tobą nie zgodzić, ale nie wolno nie starać się rozumieć Staram się rozumieć... Starasz się rozumieć.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> Powiesz Pan, że podchodzę emocjonalnie? >Zapewne, ale nie znam Człowieka, który bez emocji poradzi. Może robot jakiś... >Nie zazdroszczę sędziom którzy muszą czasem emocje wygasić >Czasem zazdroszczę tym, którzy z daleka patrzą, nie emocjonują się ale też nie rozumieją >>Inaczej nie można. >Można i nawet należy. I cóż stąd, że należy? Kto umie? >"kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem" >Każdy z nas ma swoje życie, historie rodziny, wszelkie bóle opowiadane. >Wybaczyć? Tak, trzeba. >Zapomnieć? Chętnie, bo boli. Ale to niełatwe >Ja nie rzucę w Ciebie kamieniem, bo sam mam swoje emocje, inne, swoje. Tak samo nieracjonalne, tak samo osobiste lub dziedziczone, ale istniejące, realne i trzeba się z nimi liczyć. >Można się z Tobą nie zgodzić, ale nie wolno nie starać się rozumieć >Staram się rozumieć... >Starasz się rozumieć. >Pozdrawiam. >
Wiesz szarley, ze względu na starą forumową znajomość, zdradzę Tobie swój największy sekret. Ze względu na krytyczną ocenę moich wypowiedzi, dotyczących niegodnych zachowań nacji ukraińskiej w czasie rzeźni wołyńskiej, postanowiłem publicznie oświadczyć. Mam dystans do nacji ukraińskiej, jeśli taka wola forumowiczów, też i to z błahego, zdałoby się powodu. Nie lubię Ukraińców, bo nogi im więcej śmierdzą jak moje. A ja lepszych od siebie nie lubię! Jak sądzisz? Będą w końcu zadowoleni?
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Fiedia (1636 punktów) | >Można i nawet należy. I cóż stąd, że należy? Kto umie?
Niektórzy historycy podobno tak bez emocji potrafią podchodzić do różnych zagadnień. Nie jestem jednak do końca przekonany o słuszności czy może raczej konieczności takiego podejścia. Jedna z lepszych książek na temat III Rzeszy jaką czytałem - Trzecia Rzesza. Nowa historia Michaela Burleigha - jest świetnym przykładem pisarstwa pełnego emocji, któremu jednocześnie ciężko zarzucić coś pod względem faktograficznym.
Z drugiej jednak strony wiele dobrego mogę też powiedzieć o magnum opus Raula Hilberga pt. Zagłada Żydów Europejskich, które to napisane jest suchym językiem niemalże bez śladu emocji. Jest to jedna z najlepszych książek na temat Zagłady spośród dostępnych na polskim rynku. Abstrahując od faktografii to właśnie specyficzny styl i język autora przesądzają o mocy książki - zbydlęcenie zbrodniarzy jest pokazane bez żadnych ornamentów a mimo to poruszają wielokroć bardziej niż naładowane emocjami wywody innych autorów.
Sądzę, że nie jest koniecznym odrzucanie emocji. Warto jednak dbać o to aby historia nie stała się tanią opowiastką pełną prostych schematów służącą umoralnianiu dziatek. Nie na podkreślaniu zła słusznie minionych reżimów winna się więc ona skupiać, lecz raczej na wyjaśnianiu przyczyn ich powstania; Goldhagena twierdzenie o Niemcach jako o narodzie katów - Gorliwi kaci Hitlera - może służyć jako obuch mający za zadanie wbijać owych Niemców w poczucie winy i być definitywną choć daleką od słuszności odpowiedzią dla ludzi, którzy takowych potrzebują ale to Browning i twierdzenia o wpływie okoliczności oraz kontekstu na sytuację - Zwykli ludzie. 101. Policyjny Batalion Rezerwy - zdają mi się bliższymi temu co zowie się Historią.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych.A dla Niemców? A dla białych Amerykanów? A dla Japończyków? Nie ma żadnych dobrych nacjonalizmów. Polski wcale nie jest lepszym od rosyjskiego, ukraińskiego, czy niemieckiego. Święta wiara we własną rację, w swoją rodzinę i w swój naród do niczego dobrego nie prowadzi. Można być patriotą i mieć szacunek dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich narodowości. W Polsce mamy jeden naród, a tak mocno podzielony, iż wzajemnie się nie potrafimy zrozumieć i uszanować: www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503 Niezależnie od tego co jedni mówią to po drugich całkowicie to spływa jak woda po kaczce i to ma być tym cywilizacyjnym wzorem? To, iż jeszcze do siebie nie strzelamy?> Szanowny Panie Andrzeju! Już tak się stało, iż nację ukraińską traktuję z dystansem.Wolno Panu mieć "dystans" do Ukraińców, choć ja bym mocniej ten Pański stosunek opisał. > A dlaczego? Może Pan czytał moje wypowiedzi powyżej i może Pan się domyśli co mnie zraziło do tego narodu.Czytuję Pańskie wypowiedzi i dużą ich częścią się zgadzam, o czym między innymi świadczą plusy, ale nie wszystkie na tematy ukraińskie akurat nie czytałem, choć te w tym wątku jak najbardziej tak. > Dlaczego do nich się przyczepiłem? Ano poraziły mnie ich wyczyny (nie współczesnych nam Ukraińców, ale ich rodziców, może i dziadków).Znam zbrodnie Ukraińców dokonanych na Polakach, a także wiem o sporej niechęci przechodzącą w nienawiść do Polaków wśród wcale nie małej grupy współczesnych Ukraińskich nacjonalistów. Tyle tylko, iż szanując samego siebie nie chciałbym im odpowiadać tym samym. Wiem także, iż większość Ukraińców ma do nas stosunek od obojętnego do przyjaznego. Podobna sprawa jest z Niemcami. > Czy tolerancja Pańska w stosunku do innych nacji to wytrzymuje.Tak, wytrzymuję, gdyż wiem, iż my też mamy się czego wstydzić, nawet gdy powodu do tego wstydu mamy mniej. Ponadto to co Pan sam zauważył, to jednak już zupełnie inne pokolenie. Żyjących morderców to może są jakieś tam promile, gdyż mają powyżej 90-tki. Dla mnie ważniejszym jest własne człowieczeństwo od człowieczeństwa innych, choć u wszystkich ludzi taką postawę stawiam wysoko. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | >Uważam, że Ukraina jest dla Ukraińców i tam niech się cywilizują. A Polska dla Polaków, bo może na przykład jakiś Brytyjczyk uzna nas za "niecywilizowanych"? Nie chcę się czepiać, ale nie wrzucałabym do jednego wora wszystkich Ukraińców. To nieostrożne i niesprawiedliwe.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Uważam, że Ukraina jest dla Ukraińców i tam niech się cywilizują. >A Polska dla Polaków, bo może na przykład jakiś Brytyjczyk uzna nas za "niecywilizowanych"? Nie chcę się czepiać, ale nie wrzucałabym do jednego wora wszystkich Ukraińców. To nieostrożne i niesprawiedliwe.
Czyżbym złamał zasady poprawności nazywając rzeczy po imieniu? Czy muszę sympatyzować koniecznie z tym narodem? Jeżeli głośno to powiem to jestem nieostrożny? Już raz droga Lilly próbowałem odpowiedzieć Tobie. Nie będę komentował, bo to się staje nudne. Poza tym mówiąc o zamordowanych dzieciach polski musiałem powiedzieć kto to zrobił. Nie w głowie mi byli żadni Brytyjczycy. I nie zgadzam się z Twoim pojęciem niesprawiedliwości. Wyjaśnić to próbowałem Panu Bogusławskiemu, co poniżej. Jak masz ochotę to poczytaj. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) | > Troszkę się zapędziłaś. Z góry przyjmuję przeprosiny.OK, przepraszam, ale jednak... > >Dla Ukraińców nie ma miejsca w cywilizowanym świecie i w Polsce, bo oni nie należą do nacji ucywilizowanych.Zapędziłeś się. > Tam gdzie wojna, tak się ujawniają zawsze niskie pobudki, niskie instynkty, fanatyzm morderczy, jak i górę biorą w swym wymiarze osobiste frustracje.No właśnie... Ale nie skreślajmy nikogo. Ani Ukraińców, ani Niemców, ani Japończyków 75 lat po wydarzeniach II wojny, ani Hiszpanów 500 lat po Tenochtitlan, ani Amerykanów 200 lat po Tippecanoe... Dziś (podkreślam - DZIŚ) mamy do czynienia z innymi ludźmi, na ogół "cywilizowanymi". > No to pozdrawiam. Eeeeh.....Ja też pozdrawiam. Bez "eeeeh..."
|
|
 | 2 na 2 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Widziałem wiszące dzieci na rozwieszonym sznurze między balkonami,na opasanym sznurem drzewie, jak "koraliki", nierozumiejące tych zbydlęconych zbrodniarzy o co chodzi (przepraszam bydlęta).
Widzę, że nie pojmujesz tego czym jest nienawiść i jaka może być jej siła. Nienawiść ze "złotego" człowieka zrobi niewyobrażalnego potwora a to dlatego, że kiedy znienawidzi, to w jego pojęciu będzie zabijał karaluchy nie ludzi. Miałbyś opór przed zabiciem karalucha albo wyrzuty sumienia z tego powodu?
Człowiek, który nienawidzi, jest w zupełnie innym stanie psychicznym niż ty i nie możesz go pojąć. Zapewniam, że ty, ja i każdy człowiek może stać się "zbydlęconym zbrodniarzem" kiedy tylko zacznie odczuwać nienawiść. Wywołaj u ludzi długotrwałe poczucie zagrożenia a zobaczysz ilu z nich "zbydlęci się". Zdziwisz się jak wielu.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | >Wywołaj u ludzi długotrwałe poczucie zagrożenia a zobaczysz ilu z nich "zbydlęci się". Faszystowskie Niemcy są tego dobitnym przykładem. Strach rodzi złość. Kwestią czasu już jest by ta zrodziła się w nienawiść. Zresztą nie trzeba cofać się w tamte czasy. To co się działo u nas przez ostatnie lata - Straszenie, złość aż w końcu nienawiść "moherowych beretów". Oni permanentnie straszeni są przez lata. A wystarczyło kilka miesięcy rządów PIS, by coraz więcej ludzi po drugiej stronie barykady poddawało się podobnemu uczuciu.
To jest częściowa odpowiedź na pytania: Jak to było możliwe? Jak wychowywano owych ludzi? Jak rządzono nimi?
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >To jest częściowa odpowiedź na pytania: >Jak to było możliwe? Jak wychowywano owych ludzi? Jak rządzono nimi?
Bydlęcenie się to mechanizm obronny, reakcja na zagrożenie życia. Jeśli w otoczeniu innych jesteś zagrożony - usuń ich, ratuj siebie. To zwierzęcy instynkt zmieniający osobowość skutkiem podstawowych niedoborów.
Nienawiść to nie jest przypadek, to mechanizm psychiczny funkcjonujący w każdym umyśle, gotowy uruchomić się w każdej chwili.
Powszechna nienawiść wyzwala się jak atak szarańczy czy atak piranii. To nie jest kwestia wychowania ludzi czy rządzenia nimi lecz kwestia zasad i sposobów, postępowania. Ludzie sami siebie nawzajem wprowadzają w ten stan.
Jeśli komuś zdaje się, że powszechna nienawiść nie może się powtórzyć, to może się zdziwić .
|
|
4 na 4 | Fiedia (1636 punktów) | >Jak to było możliwe?
Kompletnej odpowiedzi zdaje się jeszcze nie ma i być może nie będzie nigdy. Ale tak wstępnie można powiedzieć, że religia nie umoralnia a nacjonalizm i autorytarne wychowanie nie są czymś dobrym. Ba, nawet etos pracy może być użyty w zły sposób - vide niemieccy architekci i wykonawcy Zagłady, którzy chcieli dobrze wykonać swoją pracę: Żołnierze. Protokoły walk, zabijania i umierania autorstwa Sönke Neitzel i Haralda Welzera.
>Jak te narody osiągały dojrzałość?
Najpierw należy zapytać czy osiągnęły.
>Jak wychowywano owych ludzi?
W duchu autorytaryzmu i nacjonalizmu.
>Jak rządzono >nimi?
Podobnie. Kondycja demokracji przed II wojną była daleka od dobrej.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|