Racjonalista - Strona głównaDo treści
Żydzi atakują!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
19-03-2010 14:01Matix (5786 punktów)Żydzi atakują!
Ocena 2 na 2
Kto tak twierdzi? Axel Springer najwyraźniej.

www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Satyr (4285 punktów)
>Kto tak twierdzi? Axel Springer najwyraźniej.
>www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk

Trochę jesteś nie na czasie, bo to już dawno było na tapecie.
Pamiętam też jak pisali o Korwin-Mikke, że "toczy się przeciw niemu sprawa w Sądzie Najwyższym". "Zapomnieli" dodać, że się nie toczy, tylko toczyła, i że ją wygrał.
Ostatnio niezłą propagandę wypichcili w związku ze sprawą S.Michnika.

Od tamtej pory czytuję w "Wyborczej" tylko dodatek sportowy
19-03-2010 14:15 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>Od tamtej pory czytuję w "Wyborczej" tylko dodatek sportowy

Znaczy się, kupujesz tego szmatławca?
19-03-2010 14:26 
 0 na 2
Satyr (4285 punktów)

Zdarza mi się, bo czytuję raczej lewicującą prasę.
Oless (982 punktów)
>Kto tak twierdzi? Axel Springer najwyraźniej.
>www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk

Gdy ludzie nie cenią etyki dziennikarskiej to nikt się jej nie trzyma.

A najbardziej podoba mi się oburzenie Wolniewicza, gdy usłyszał pierwsze oklaski...
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Ależ Ty masz do łba nafiziane. Obejrzyj sobie jeszcze raz na spokojnie:

>www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk

i zastanówże się, kto tu manipuluje.

Cytat:
Gdyby ktoś odpowiedział na pytanie: "kto nas atakuje?"
"Żydzi!" (burnyje apłodismienty)
To by nie b... nie słuchaliście mnie do końca!
To by nie była odpowiedź trafna!
Bo tak ogólnie nie wolno sprawy stawiać!


I w tym, jakże charakterystycznym, momencie, filmik zostaje URWANY.

Z jakichś powodów nie jest widzowi dane obejrzeć, co było dalej. A stawiam dolary przeciw orzechom, że dalej był odwieczny greps w rodzaju:

Znam jednego Icka Goldberga i on nie zabija dzieci na macę, więc nie mówię, że wszyscy Żydzi są źli, więc wypraszam sobie nazywanie mnie antysemitą!

Porównawczo obejrzyj sobie refleksje prof. Wolniewicza nt. muzułmanów:

www.youtube.com/watch?v=TUZgvp-Mejo

i na przyszłość pomyśl choć sekundę, nim znowu świat jaką Błyskotliwą Demaskacją uraczysz... .
19-03-2010 16:02 
 Ocena 2 na 4
Satyr (4285 punktów)
> A stawiam dolary przeciw orzechom, że dalej był odwieczny greps w rodzaju:
Stawiasz, bo już Cię ta gadzinówka kompletnie zmanipulowała. Tak się składa, że rozmawiałem z ludźmi, którzy byli na tym spotkaniu (odbyło się w Krakowie) i nic, co sobie ubzdurałeś się nie wydarzyło. Specjalnie się ich dopytywałem bo GW rozpętała aferę. Wolniewicz mówił o kilku organizacjach chcących wyłudzić pieniądze od RP i tyle. Zresztą, na youtube był pełny zapis mowy Wolniewicza.

>i na przyszłość pomyśl choć sekundę, nim znowu świat jaką Błyskotliwą Demaskacją uraczysz... .
Pouczasz go żeby sobie coś przemyślał dlatego, że Ty sobie ubzdurałeś, że coś innego się wydarzyło?

Doprawdy, zadziwia mnie fanatyzm, z jakim miłośnicy Wybiórczej potrafią zadawać kłam temu, co stoi przed ich oczyma.
19-03-2010 16:05 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Stawiasz, bo już Cię ta gadzinówka kompletnie zmanipulowała. Tak się składa, że rozmawiałem z ludźmi, którzy byli na tym spotkaniu i nic, co sobie ubzdurałeś się nie wydarzyło. Wolniewicz mówił o kilku organizacjach chcących wyłudzić pieniądze od RP i tyle. Zresztą, na youtube był pełny zapis mowy Wolniewicza.

Dawaj link .

>Pouczasz go żeby sobie coś przemyślał dlatego, że Ty sobie ubzdurałeś, że coś innego się wydarzyło?
>Doprawdy, zadziwia mnie fanatyzm, z jakim miłośnicy Wybiórczej potrafią zadawać kłam temu, co stoi przed ich oczyma.

A stoi???
19-03-2010 16:20 
 Ocena 3 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Stawiasz, bo już Cię ta gadzinówka kompletnie zmanipulowała. Tak się składa, że rozmawiałem z ludźmi, którzy byli na tym spotkaniu i nic, co sobie ubzdurałeś się nie wydarzyło. Wolniewicz mówił o kilku organizacjach chcących wyłudzić pieniądze od RP i tyle. Zresztą, na youtube był pełny zapis mowy Wolniewicza.
>Dawaj link .

Już się nie fatyguj. Sam se znalazłem. ZAJEBISTE!!!

www.youtube.com/watch?v=9k1ADIhQco0
www.youtube.com/watch?v=C20Ac4yQWSM
www.youtube.com/watch?v=4jU3owgZ2Ag

I co, paramóżdżku bezbruzdkowy???

Jak to ja obstawiałem?

Znam jednego Icka Goldberga i on nie zabija dzieci na macę, więc nie mówię, że wszyscy Żydzi są źli, więc wypraszam sobie nazywanie mnie antysemitą!

Pakiet minusów, za bezmyślne minusowanie mądrzejszych od siebie.
19-03-2010 16:21 
 Ocena 1 na 3
Satyr (4285 punktów)

>Dawaj link .
www.youtub(*)ist&p=E314D8DE2526CEA9&index=0

Wyraźnie widać, jak Wolniewicz mówi o "pewnych środowiskach". Chodzi mu o amerykańskie organizacje żydowskie usiłujące bezprawnie wymusić zwrot majątków ludzi, z którymi prócz wyznawanej religii nie mieli nic wspólnego.

Nie mówił tam nic o Żydach w ogólności, a tylko o różnych organizacjach i "środowiskach".
19-03-2010 16:41 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Ogromnie zażenowany

SERDECZNIE PRZEPRASZAM.


Zapalczywość wzięła górę i nie czekając na powiadomienia, minusy wlepiłem Tobie, podczas, gdy Olessowi się należały. Zaraz Ci to wynagrodzę. Jeszcze raz przepraszam - głupio mi strasznie.
Merytorycznie jednak - bzdury pleciesz. Pierdoły Wolniewicza są SKRAJNIE i JAWNIE antysemickie i listek figowy, że "nie każdy Żyd zatruwa studnie" przesłonić tego nie zdoła.
A Oless nie utonie... .
19-03-2010 16:52 
 Ocena 3 na 3
Satyr (4285 punktów)
>Pierdoły Wolniewicza są SKRAJNIE i JAWNIE antysemickie
Tak JAWNE, że aż nie masz żadnych argumentów oprócz biadolenia nad tym, że się komuś nie podoba działalność grupki oszustów o żydowskich korzeniach.

Wolniewicz mówi tam tylko i wyłącznie o organizacjach usiłujących zarobić na holocauście. Nie powiedział ani słowa np. o zwykłych Żydach mieszkających w Polsce lub Izraelu. I ma rację.

P.S. Na przyszłość - ja minusów nie stawiam, z zasady.
19-03-2010 19:26 
 Ocena 9 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Pierdoły Wolniewicza są SKRAJNIE i JAWNIE antysemickie
>Tak JAWNE, że aż nie masz żadnych argumentów oprócz biadolenia nad tym, że się komuś nie podoba działalność grupki oszustów o żydowskich korzeniach.

Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha (Mk 4, 9):

Cytat:
Są koła żydowskie i środowiska żydowskie, które nas nie znoszą - nie ulega co do tego wątpliwości. Ale są też, na pewno w mniejszości, może nawet w wielkiej mniejszości, ale są też koła, które, jeżeli nam wręcz nie sprzyjają, to w każdym razie potrafią się zdobyć na ocenę... na obiektywizm w ocenie stosunków między naszymi narodami. I nikt tak bardzo nie podkreśla i nie propaguje tego faktu, że są Żydzi i Żydzi, jak pan profesor Jerzy Robert Nowak, dla którego za to mam najwyższy szacunek, że on się odważa to mówić.
Ja te koła amerykańskie, nam tak nieżyczliwe, i do których należy m.in. ów Gross, nazywam, określam, jako "tych z Brooklynu", bo tam jest... wrogo usposobieni... ale tam jest na pewno ten Trzon (następuje garść asekuracyjnych frazesów o "szacunku" dla narodu żydowskiego). Oni walczą o interesy narodu żydowskiego, które w tym wypadku wchodzą w konflikt z interesami narodu polskiego, do którego ja należę. (...) Walka, która się tu toczy, nie jest walką czystą. Ale i to nie mam pretensji, że to nie jest walka czysta, bo polityka jest grą nieczystą, i zawsze taką była i zawsze taką będzie... przykro to powiedzieć, ale tak jest, tak toczy się świat. Więc oni nas atakują w sposób nieczysty, ta książka Grossa jest klasycznym przykładem takiego nieczystego ataku na nas.(...)
Ja o książce Grossa nie będę wiele mówił, to jest antypolski, propagandowy wyskok, Rosjanie nazywają coś takie publikacje: agitka, to jest antypolska agitka (...).
Jesteśmy, proszę państwa, atakowani. Ja mówiłem, mówi się, gadanie takie jest: polski antysemityzm. Nie ma żadnego polskiego specjalnego antysemityzmu! Są naturalnie w Polsce antysemici, jak są we wszystkich krajach europejskich! Natomiast nie jest prawdą, że to jest tutaj jakieś takie "zagłębie" antysemickie. To jest właśnie ta wroga propaganda. Tej propagandzie musimy się przeciwstawiać! Jak powiadam: my do Żydów nic nie mamy, ale jeżeli jesteśmy przez nich atakowani, i to z uporczywością i zajadłością bezprzykładną, od lat 70-tych, co najmniej (...) to jak my się mamy w tej sytuacji zachować? (...) Problemem nie jest Gross! Problemem jest ta akcja polityczna ze strony, tak... skrótowo to nazywam... ufam, że państwo to dobrze rozumieją, "tych z Brooklynu". Jak my się mamy do tego ustosunkować, gdy cała ta akcja jest rozgrywana na jednej nucie, i ta nuta z książki Grossa brzmi: fortissimo, ta nuta jest taka... mówi się nam, z tamtej strony: "przyznajcie się wreszcie! Wy, tępo-krnąbrni Polacy, żeście masowo mordowali Żydów, i wespół z nazistami, i na własną rękę, we własnym zakresie też. To chce się nam wmusić! (...) W tej sprawie, kiedy nas się w tak bezczelny, a jednocześnie tak zajadły sposób, oskarża, powstaje dla nas olbrzymie pytanie polityczne: jak my się mamy zachować? (...)
Ta rada, polska i polska rada, chrześcijańsko-żydowska, w której wtedy polską stronę reprezentował, niesławnej pamięci, ks. Czajkowski. Pamiętają państwo? Ja mówię o tej nucie tego samobiczowania się. Ta rada wystąpiła z wnioskiem, żeby z liturgii wielkopostnej, no, rzecz i w głowie się nie mieści!, żeby z liturgii wielkopostnej usunąć starą pieśń Ludu mój, ludu, cóżem Ci uczynił? - bo ona razi uczucia żydowskie jako antysemicka. (...)
Ostatnie słowo: mówiłem o "tych z Brooklynu", o Żydach amerykańskich, takich jak Gross i inni... a Żydzi polscy? Jak powiadam: do nich też nie mam pretensji. Ale - choć nie mam pretensji, to oczekiwałbym, ładnie by było z ich strony, gdyby, na tę klakie (tak w oryginale - big_zyd), którą się urządza tutaj, u nas, w Polsce Grossowi, nie w Ameryce - w Ameryce niech sobie gadają, co chcą - ale co się tu urządza tę klakę Grossowi; gdyby nasi tutaj współobywatele żydowscy w Polsce, odpowiedzieli krótko i węzłowato: ODCZEPCIE SIĘ WY NAS OD POLSKI! (Dłuuugie Oklaski)
Ostatnie zdanie: żeby... Ostatnie zdanie: żeby ci z Warszawy, i ci z Krakowa, czy ci z Gdańska czy gdziekolwiek w Polsce, tak "tym z Brooklynu" powiedzieli: odczepcie się, bo my tu, wśród Polaków, żyjemy i chcemy z Polakami żyć w spokoju i zgodzie. A wy tylko wciąż jątrzycie.


Rozumiesz, dlaczego powyższe jest przykładem SKRAJNEGO I JAWNEGO antysemityzmu, czy mam Ci tłumaczyć zdanie po zdaniu, jak krowie na granicy?

>Wolniewicz mówi tam tylko i wyłącznie o organizacjach usiłujących zarobić na holocauście.

Akurat o tym nie mówi ani słowa. Taką trąbkę do uszu se kup.

>Nie powiedział ani słowa np. o zwykłych żydach mieszkających w Polsce lub Izraelu.

Cytaty powyżej.

>I ma rację.



>P.S. Na przyszłość - ja minusów nie stawiam, z zasady.

Ja - rzadko, bo rzadko - stawiam, i stawiał będę. Też z zasady.
19-03-2010 19:47 
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)
... jeśli wolno pytanko na marginesie Panie Big ...

W jakim stopniu antysemici są tymi, którzy nie lubią Żydów - a w jakim tymi, których nie lubią Żydzi?

[Na czym miałby polegać prosemityzm, a na czym neutralność względem Izraelitów?]
21-03-2010 01:58 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>W jakim stopniu antysemici są tymi, którzy nie lubią Żydów

W takim, w jakim nie lubią Żydów.

>a w jakim tymi, których nie lubią Żydzi?

Oczywisty błąd przeniesienia - w pierwszym przypadku (ciut wyżej) wskazałeś na "tych, którzy nie lubią Żydów" - co jest jak najbardziej uprawnione, bo ludzi, którzy nie lubią czegoś, co kwalifikują jako kategorię "Żydzi" (nierzadko osobiście żadnego Żyda nie znając) jest całkiem sporo.
W punkcie drugim jednak "niewinnie" sytuację odwróciłeś, wymyśloną kategorię symboliczną traktując jak rzeczywisty zbiorowy podmiot: "Żydów", którzy działając solidarnie i w porozumieniu (zmowie ) kogoś nie lubią. Takich "Żydów" po prostu nie ma.
Krócej:
Żydzi 1 - fantazja w głowach antysemitów, która do nielubienia służy,
Żydzi 2 - mniemana realna grupa, solidarnie kogoś nielubiąca (z tej ichniej wrodzonej złości takiej, panie -należy domniemywać).

>[Na czym miałby polegać prosemityzm,

A bo ja wiem?

>a na czym neutralność względem Izraelitów?]

Na tym samym, co neutralność względem Uzbeków, czy Wenezuelczyków.
22-03-2010 00:05 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>>> W jakim stopniu antysemici są tymi, którzy nie lubią Żydów
> W takim, w jakim nie lubią Żydów.

Znakiem tego, tym tylko należałoby przypisywać postawę "anty", którzy sami ją deklarują. Popieram takie jasne postawienie sprawy.

>Oczywisty błąd ..

Doprawdy nie o błędy idzie, lecz o rozpoznanie tematu.

> .. wymyśloną kategorię symboliczną traktując jak rzeczywisty zbiorowy podmiot:

Nie twierdzę, że ten czy inny "zbiorowy podmiot" jest monolitem. Tym bardziej nie jest nim wówczas zbiór jego wrogów, którym (choćby z racji różnych języków) trudniej się zmówić. Argument, że jest "ich całkiem sporo" wydaje się chybiony - jeśli doszukiwać się błędu przeniesienia, to we wskazaniu wrogów jako "tych" właśnie.

> Na tym samym, co neutralność względem Uzbeków, czy Wenezuelczyków.

Tak. I jeszcze wiele grup etnicznych czy Państw można tu wymienić. Wypada przypuszczać, że wśród licznych relacji między nimi, sytuacja każdej pojedynczej nacji (np. Polski czy Polaków) jest marginalna (dla większości obojętna), choć pewnie żadna tego nie potwierdzi.
Tak. Niewyróżnianie podmiotów zbiorowych, podobne ich traktowanie, również uważam za podstawę racjonalnej wizji stosunków międzynarodowych.

[Dopytując u źródła antysemityzmu próbuję rozpoznać dwie kwestie: w jakim stopniu ew. prosemityzm polega na przypinaniu 'łatek antysemityzmu' osobom, które go nie deklarują - oraz - czy sam termin antysemityzmu jest racjonalny w sensie falsyfikowalności Poppera.]
22-03-2010 11:38 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Znakiem tego, tym tylko należałoby przypisywać postawę "anty", którzy sami ją deklarują. Popieram takie jasne postawienie sprawy.

Słowo "antysemityzm" jest dziś tak ujemnie nacechowane (nie tylko zresztą dziś, Tuwimowska ciotka Waleria już w 1931 roku twierdziła
Ja, moja pani, żadna antysemitka nie jestem, ale izraelitów żadnych cierpieć nosem nie mogę i wyrżnęła bym toto.), że gdyby pytać wprost, jako antysemita nie zadeklaruje się niemal nikt. Co nie znaczy, że wyrżnąć te Żydy jeden z drugim już nie roi.

>> .. wymyśloną kategorię symboliczną traktując jak rzeczywisty zbiorowy podmiot:
>Nie twierdzę, że ten czy inny "zbiorowy podmiot" jest monolitem.

Sęk w tym, że "Żydzi" antysemitów nie są w ogóle żadnym podmiotem, a fantazmatem czystym (a właściwie - Nieczystym ).

> Tym bardziej nie jest nim wówczas zbiór jego wrogów, którym (choćby z racji różnych języków) trudniej się zmówić. Argument, że jest "ich całkiem sporo" wydaje się chybiony - jeśli doszukiwać się błędu przeniesienia, to we wskazaniu wrogów jako "tych" właśnie.

Antysemitów takoż w żadnym razie za żaden spójny zbiorowy podmiot nie uważam. To dla mnie kategoria czysto operacyjna, zbiór bardzo różnych ludzi, wyróżniony dla doraźnych potrzeb analizy na podstawie występowania pewnej szczególnej postawy myślowej.

>Tak. I jeszcze wiele grup etnicznych czy Państw można tu wymienić. Wypada przypuszczać, że wśród licznych relacji między nimi, sytuacja każdej pojedynczej nacji (np. Polski czy Polaków) jest marginalna (dla większości obojętna), choć pewnie żadna tego nie potwierdzi.

Sytuacja Żydów jest o tyle inna, że o ile Polacy czy Finowie faktycznie poza samymi sobą mało kogo jako tacy obchodzą, a tyle swój fantazmat żydowski tradycja chrześcijańska rozpowszechniła bardzo szeroko.

> Tak. Niewyróżnianie podmiotów zbiorowych, podobne ich traktowanie, również uważam za podstawę racjonalnej wizji stosunków międzynarodowych.

Wybacz - dziwacznie mi to brzmi, nie bardzo wiem, co masz na myśli. O ile "niewyróżnianie podmiotów zbiorowych" jawi mi się jako postawa bardzo sensowna - tak w życiu codziennym, jak i w naukowej analizie, to jednak polityk, stosunków międzynarodowych praktyk, z konieczności zmuszony jest fikcją "podmiotów zbiorowych" w swych działaniach operować.

>[Dopytując u źródła antysemityzmu próbuję rozpoznać dwie kwestie: w jakim stopniu ew. prosemityzm polega na przypinaniu 'łatek antysemityzmu' osobom, które go nie deklarują

Jak wspomniałem, własnego antysemityzmu, jak i np. własnej pedofilii, dziś niemal nikt nie zadeklaruje. Fakt, że zarzutu antysemityzmu się nadużywa jako wersji reductio ad Hitlerum, też nie znaczy, że zjawisko realne nie jest, o czym upewnia choćby nierzadki widok nasprejowanych na murach Gwiazd Dawida na szubienicy.

>oraz - czy sam termin antysemityzmu jest racjonalny w sensie falsyfikowalności Poppera.]

Moim zdaniem - oczywiście tak.
23-03-2010 17:45 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> .. "Żydzi" antysemitów nie są w ogóle żadnym podmiotem, a fantazmatem
Nie wiem (i nie tęsknię do tej wiedzy) kim 'są' Żydzi antysemitów, ponieważ nie jestem i nie planuję być antysemitą.

>>> .. czy sam termin antysemityzmu jest racjonalny w sensie falsyfikowalności Poppera.
>Moim zdaniem - oczywiście tak.
Zatem istnieje pozytywna weryfikacja niebycia antysemitą - uff..
19-03-2010 21:41 
 Ocena 2 na 6
Oless (982 punktów)
Cytat:
a Żydzi polscy? Jak powiadam: do nich też nie mam pretensji. Ale - choć nie mam pretensji, to oczekiwałbym, ładnie by było z ich strony, gdyby (...) nasi tutaj współobywatele żydowscy w Polsce, (...) ci z Warszawy, i ci z Krakowa, czy ci z Gdańska czy gdziekolwiek w Polsce, tak "tym z Brooklynu" powiedzieli: odczepcie się, bo my tu, wśród Polaków, żyjemy i chcemy z Polakami żyć w spokoju i zgodzie. A wy tylko wciąż jątrzycie.
>Rozumiesz, dlaczego powyższe jest przykładem SKRAJNEGO I JAWNEGO antysemityzmu, czy mam Ci tłumaczyć zdanie po zdaniu, jak krowie na granicy?

Jeżeli jest to antysemityzm to na pewno ani skrajny, ani jawny. Wystarczy przeczytać tekst ze zrozumieniem i wyobraź sobie, że również z pozycji niezgody z poglądami Wolniewicza. Nawet wrogów bronić trzeba, gdy ktoś nadinterpretowuje ich poglądy, a ty wyraźnie masz klapki na oczach, czym bawisz mnie setnie.
19-03-2010 22:28 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Wystarczy przeczytać tekst ze zrozumieniem i wyobraź sobie, że również z pozycji niezgody z poglądami Wolniewicza.
   Do których ma prawo.

>Nawet wrogów bronić trzeba, gdy ktoś nadinterpretowuje ich poglądy, a ty wyraźnie masz klapki na oczach, czym bawisz mnie setnie.

   Czy wrogów trzeba bronić, to bym się nie zakładał, ale nadinterpretację emocjami szytą widzę równie wyraźnie.
20-03-2010 00:32 
 Ocena 1 na 3
Abdu (1208 punktów)
>>Nawet wrogów bronić trzeba, gdy ktoś nadinterpretowuje ich poglądy, a ty wyraźnie masz klapki na oczach, czym bawisz mnie setnie.
>   Czy wrogów trzeba bronić, to bym się nie zakładał, ale nadinterpretację emocjami szytą widzę równie wyraźnie.

Zgadzam się z Olessem i Adamiakiem. Wolniewicza uważam za pajaca, i rzecz jasna imputuję mu antysemityzm, ale tego wykładu nie mogę uznać ani za jawnie, ani za skrajnie antysemicki.

Co tam Wolniewiczowi po głowie chodzi, to możemy się domyślać albo wyczytać z jego innych wypowiedzi. W tym przemówieniu jednak się mocno pilnował i nie powiedział nic antysemickiego. Opowiada głupoty o jakiejś walce narodów, popełnia błąd uogólniania i pewnie jeszcze kilka innych, ale ta wypowiedź nie jest antysemicka.

Wątek jest o tym, czy gazeta rzetelnie doniosła "Wolniewicz mówi, że Żydzi nas atakują". No nie doniosła. Była to manipulacja słowem wyrwanym z kontekstu - manipulacja JAWNA i RAŻĄCA. Obrzydliwa (Wolniewicz pewnie pisze to "obżydliwa").
22-03-2010 12:33 
 0 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Twój bezwładny paraumysł niezawodnie zgrawitował w kierunku największego możliwego idiotyzmu, jaki był przy omawianej okazji do popełnienia. Przywołałeś właśnie fragment najbardziej porażający:

>Cytat:
a Żydzi polscy? Jak powiadam: do nich też nie mam pretensji. Ale - choć nie mam pretensji, to oczekiwałbym, ładnie by było z ich strony, gdyby (...) nasi tutaj współobywatele żydowscy w Polsce, (...) ci z Warszawy, i ci z Krakowa, czy ci z Gdańska czy gdziekolwiek w Polsce, tak "tym z Brooklynu" powiedzieli: odczepcie się, bo my tu, wśród Polaków, żyjemy i chcemy z Polakami żyć w spokoju i zgodzie. A wy tylko wciąż jątrzycie.


I twierdzisz przy tym, że:
>Jeżeli jest to antysemityzm to na pewno ani skrajny, ani jawny.

Tymczasem cytowany fragment to niemal niczym niezawoalowane wzięcie garstki polskich Żydów za zakładników, skoro Wolniewicz wzywa ich (choć przecież wcale, Broń Boże, nie wzywa; jak w znanym dowcipie: a rączki mam tutaj! ) do złożenia zbiorowej lojalki. Lojalki, jaką musieliby składać przeciw sobie, skoro sam Wolniewicz wcześniej przez pół godziny majaczył o "interesach narodu żydowskiego", do wierzenia tym samym podając, że coś takiego jak jednolite interesy narodu żydowskiego w ogóle istnieje, a jeszcze sprzeczne z interesami narodu polskiego jest. Bo jeśli nie - szczuje Filozof - to pod znakiem zapytania stanie dalsze "życie w spokoju i zgodzie". A tym pogromom winni będą oczywiście sami Żydzi, którzy "wciąż jątrzą".
Trzeba być ślepym, by tego nie widzieć.

>Wystarczy przeczytać tekst ze zrozumieniem

Owszem, wystarczy. Ale kto Ci te szare rozbuja, hermeneuto żelbetowy?

>Nawet wrogów bronić trzeba, gdy ktoś nadinterpretowuje ich poglądy,

Tę porcję złą wolą podszytej hipokryzji wsadź sobie, gdzie uważasz.

>a ty wyraźnie masz klapki na oczach, czym bawisz mnie setnie.

Ty mnie nie .
19-03-2010 21:29 
 Ocena 1 na 5
Oless (982 punktów)
>Zapalczywość wzięła górę i nie czekając na powiadomienia, minusy wlepiłem Tobie, podczas, gdy Olessowi się należały.

Bo podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie. Jak się dostało minus to nie trzeba w zapalczywości szukać "rewanżu" bo to nie o to chodzi, tylko zastanowić się dlaczego go dostałeś (a masz już ich 115 plus 3 blokady więc i dobry temat do rozmyślań)

Gazeta Wyborcza, a za nią inne media, napisały ewidentną nieprawdę. Wolniewicz nie twierdził, że "Żydzi atakują", twierdził wręcz odwrotnie, że stwierdzenie takie nie byłoby trafne. Owszem pisał o atakowaniu, ale przez organizacje żydowskie w Ameryce ("tych z Brooklynu").

Gazeta Wyborcza to jeden z najważniejszych tytułów prasowych wychodzących w Polsce. Etyka dziennikarska powinna być tam wyśrubowana ponad przeciętną. Ty natomiast nie zwracasz uwagę na dziennikarski przekręt tylko dlatego, że przy okazji dowalili środowisku kóremu się należy. Trudno o większą hipokryzję.

Zauważ, że wartość "wykładu" Wolniewicza nie ma znaczenia dla sprawy i nie usprawiedliwa przekłamania. Jak trochę ochłoniesz z zapalczywością i zacietrzewieniem to sam się zgodzisz.
20-03-2010 00:35 
 Ocena 1 na 1
Abdu (1208 punktów)
Pełna zgoda z powyższą wypowiedzią. Dziękuję za głos rozsądku.
21-03-2010 01:11 
 Ocena 2 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odczuwam niejaki dyskomfort wdając się w dyskusję z osobnikiem, który (nie pierwszy raz) minusem bez uzasadnienia wali, i dopiero osobiście za włosy z kanalizacji wyciągnięty, jakoweś "racje" usiłuje przedstawiać. Ale co mi tam - po szabasie jest, mogę się znowu bydlęcić.

>Bo podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie.

Gdy chcę, potrafię być wprost nieludzko cierpliwy. A chyba mi się zachciewa właśnie .

>Jak się dostało minus to nie trzeba w zapalczywości szukać "rewanżu" bo to nie o to chodzi, tylko zastanowić się dlaczego go dostałeś (a masz już ich 115 plus 3 blokady więc i dobry temat do rozmyślań)

Przemyśl jeszcze, nieboraku, wartość tego "argumentu". Tyle razy, ile będziesz potrzebował .

>Gazeta Wyborcza, a za nią inne media, napisały ewidentną nieprawdę. Wolniewicz nie twierdził, że "Żydzi atakują", twierdził wręcz odwrotnie, że stwierdzenie takie nie byłoby trafne.

Twierdził - zasłaniając się jedynie tym, że akurat Icek Goldberg dzieci na macę nie rżnie*, więc on, Wolniewicz, wcale nie z antysemityzmu, a z Troski o Prawdę, Dobro i Piękno, jednym słowem: Naród, mówi, co mówi. Wykazałem to wystarczająco jasno.

>Owszem pisał o atakowaniu, ale przez organizacje żydowskie w Ameryce ("tych z Brooklynu").

Słowo "organizacja" ma swój dobrze określony formalny sens. O żadnych organizacjach Wolniewicz nie mówił (cwana gapa - wiedział, że w sądzie przegrałby). Posługiwał się za to z lubością odwiecznym idiomem insynuacyjnym: "pewne kręgi", "pewne środowiska", "ci z Brooklynu" - zabrakło tylko: "ci śmierdzący czosnkiem", "ci, co zabili Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa".

> Ty natomiast nie zwracasz uwagę

Fakt .

>na dziennikarski przekręt tylko dlatego,

Dlatego, że w całym otwarciu tego wątku zainteresowała mnie jedynie bezbrzeżna naiwność Matixa, który popierdując z entuzjazmu jął Demaskować Ohydne Manipulację Springera i Wyborczej (widzisz, babciu, jakim ja zdolny? Nawet buty se od wczoraj sam zasznurować potrafię!), ani podejrzewając, że w ten właśnie sposób stokroć prymitywniejszym manipulacjom ulega.

>że przy okazji dowalili środowisku kóremu się należy.

Pewnie. Bo Chrystusa zabiło.

>Trudno o większą hipokryzję.

Skromniś, skromniś! Cu cu! .

>Zauważ, że wartość "wykładu" Wolniewicza nie ma znaczenia dla sprawy

Owszem - ma, i to zasadnicze. Wykazałem to.

>i nie usprawiedliwa przekłamania.

Przekłamania nie było - zasadniczy sens "wykładu" Wolniewicza faktycznie do formuły "Żydzi atakują" da się sprowadzić. Wina dziennikarzy polegała na niechlujstwie i beztroskim pomijaniu niuansów. Cóż - tabloidyzacja.

>Jak trochę ochłoniesz z zapalczywością i zacietrzewieniem to sam się zgodzisz.

Już wspominałem - jestem bardzo cierpliwy. Chcę .

*Chociaż... czego nie gadają... .
21-03-2010 11:34 
 Ocena 1 na 5
Oless (982 punktów)
> wdając się w dyskusję z osobnikiem, który (nie pierwszy raz) minusem bez uzasadnienia wali,

Minusy stawiam bardzo rzadko i tylko w ekstremalnych przypadkach. Dostałeś dwa minusy i ich uzasadnienie. "Zapalczywośc" cię nieboraku poniosła i skontrowałeś 11 minusów "z zemsty", co tu dużo mówić jesteś emocjonalnie niezrównoważony

> Odczuwam niejaki dyskomfort... i dopiero osobiście za włosy z kanalizacji wyciągnięty,

Z kultura osobistą też jesteś na bakier, więc co ty big_zyd możesz wiedzieć o dyskomforcie.

>>Owszem pisał o atakowaniu, ale przez organizacje żydowskie w Ameryce ("tych z Brooklynu").
>Słowo "organizacja" ma swój dobrze określony formalny sens. O żadnych organizacjach Wolniewicz nie mówił (cwana gapa - wiedział, że w sądzie przegrałby)

Bo wymieniać z nazwy nie musiał. Każda działalność ma jednak swoje ognisko zapalne.

>>Zauważ, że wartość "wykładu" Wolniewicza nie ma znaczenia dla sprawy
>Owszem - ma, i to zasadnicze. Wykazałem to.

Manipulacja pozostaje manipulacją, choćby jej ofiara też była manipulatorem. Jedyne co wykazałeś to, że czytanie ze zrozumieniem jest ci zupełnie obce.

>>i nie usprawiedliwa przekłamania.
>Przekłamania nie było - zasadniczy sens "wykładu" Wolniewicza faktycznie do formuły "Żydzi atakują" da się sprowadzić.

Bez komentarza. Jesteś symptomem większej choroby ukazującej słabość internetowego środowiska ateistów. Tylko kilka osób było w stanie pokazać paluszkiem twoje klapki na oczach, reszta popłynęła.
22-03-2010 14:13 
 Ocena 1 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Minusy stawiam bardzo rzadko i tylko w ekstremalnych przypadkach. Dostałeś dwa minusy i ich uzasadnienie.

Nie były to pierwsze minusy, a uzasadnienie Ci z gardła wyrywać musiałem.

>"Zapalczywośc" cię nieboraku poniosła i skontrowałeś 11 minusów "z zemsty",

A to nie koniec*.

>co tu dużo mówić jesteś emocjonalnie niezrównoważony

Twe rozpoznania czegokolwiek za pozbawione znaczenia uważam.

>Z kultura osobistą też jesteś na bakier, więc co ty big_zyd możesz wiedzieć o dyskomforcie.

Klasyką polecę, że jak się ma taką Sztukę przed sobą, Kulturę zachować niełatwo.

>>>Owszem pisał o atakowaniu, ale przez organizacje żydowskie w Ameryce ("tych z Brooklynu").
>>Słowo "organizacja" ma swój dobrze określony formalny sens. O żadnych organizacjach Wolniewicz nie mówił (cwana gapa - wiedział, że w sądzie przegrałby)
>Bo wymieniać z nazwy nie musiał.

Pewnie - na tym, między innymi, zjawisko insynuacji się zasadza. "Organizacje żydowskie" Ty mu już usłużnie w usteczka włożyłeś - Mistrzu Interpretacji. Nawiasem - w wykładzie Wolniewicz "sprytnie" podmienia atakowanych według potrzeb, raz kokieteryjnie zawężając ich zbiór do zaledwie wąskiej grupki "tych z Brooklynu", którzy jednak, gdy pora stosowna nadchodzi, magicznie zmieniają się w reprezentantów "interesów narodu żydowskiego" jako całości. Linki podałem - każdy sprawdzić może.

>Każda działalność ma jednak swoje ognisko zapalne.

Tiaaaa... . Niezłe sformułowanie - pogratulować . Chociaż "ognisko chorobowe" jeszcze lepsze byłoby .

>Manipulacja pozostaje manipulacją, choćby jej ofiara też była manipulatorem.

Że sposób podania informacji przez prasę był co najmniej niefortunny - nie neguję i nie negowałem. Manipulacji istotną treścią przekazu jednak w tym nie było - Wolniewicz, co wyraźnie widać w relacji z całości wykładu, snuje przed słuchaczami wizję ataku "tych z Brooklynu", którzy, jak wpomniałem wyżej, w razie potrzeby w "naród żydowski" w ogóle się Cudownie Przeistaczają. Skróty myślowe, jakimi operowali relacjonujący sprawę dziennikarze przypisuję typowemu niestety w tym zawodzie pośpiechowi i niechlujstwu. Rzeczywistej manipulacji dopuścili się zaś "demaskatorzy" z UPR (jak można mniemać, skoro jej logo przy rzeczy figuruje), "zgrabnie" preparując materiał filmowy. Linki na ekranie wiszą - nic, tylko sprawdzać.

>Jedyne co wykazałeś to, że czytanie ze zrozumieniem jest ci zupełnie obce.

Nie rozmawiaj ze mną na temat czytania. Ty nie potrafiłbyś przeczytać DÓPA wyrytego gwoździem na karoserii.

> Jesteś symptomem większej choroby

Niewykluczone, że faktycznie coś ze mną nie tak, skoro czas marnuję na dyskusję z osobą o ewidentnie zaburzonej percepcji. Kończę zatem. Pakiecik minusów dorzucam.

*Wybacz Varia Malaria, że tak Cię zaniedbuję ostatnio... . Wrócę do Ciebie, wrócę na pewno .
22-03-2010 16:38 
 Ocena 3 na 3
Oless (982 punktów)

>Twe rozpoznania czegokolwiek za pozbawione znaczenia uważam.

To błąd. Nie powinieneś lekceważyć swojego wątłego zdrowia (psychicznego).

Ponieważ argumentacyjnie nie istniejesz tak bardzo się sfrustrowałeś, że powystawiałeś już kilkadziesiąt minusów, w czasie jednej minuty,
po czym wiem, że nawet nie przeczytałeś tego co oceniasz
(tak wiem, nie czytałeś bo niewiele byś zrozumiał, czytanie prostych tekstów ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną, udowodniłeś to dobitnie).

> w wykładzie Wolniewicz "sprytnie" podmienia atakowanych według potrzeb

Teraz sprytnie, poprzednio jawnie i skrajnie, sam już nie wiesz co jeszcze zmyśleć, no ale głowa rozpalona to i chaos w wypowiedziach nieunikniony.

Żegnam z rozbawieniem (trzymając kciuki za terapię)
22-03-2010 18:53 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> powystawiałeś już kilkadziesiąt minusów, w czasie jednej minuty,

Liczyć do dziesięciu się naucz. Warto .

>> w wykładzie Wolniewicz "sprytnie" podmienia atakowanych według potrzeb
>Teraz sprytnie, poprzednio jawnie i skrajnie, sam już nie wiesz co jeszcze zmyśleć,

Cudzysłów nieprzypadkowo umieściłem, wszak właśnie nieudolność Wolniewicza w kamuflowaniu swego antysemityzmu tenże jawnym czyniła. Ale co dla jednego jasne i oczywiste, dla innych, mniej sprawnych, umysłów najwyraźniej zakrytym pozostać musi .
23-03-2010 00:03 
 Ocena 1 na 1
Oless (982 punktów)
>Liczyć do dziesięciu się naucz.

Ostatnim razem chyba. Z wcześniejszym porywem będzie z kilkadziesiąt. Do tego dolicz omyłkową ilość którą w zapalczywości posłałeś nie temu komu trzeba Wybacz mi mój drogi pakietowy robaczku, że nie traciłem czasu na skrupulatne liczenie owocu twojej pracy, bo miałem sensowniejsze zajęcia.

> Cudzysłów nieprzypadkowo umieściłem, wszak właśnie nieudolność Wolniewicza w kamuflowaniu swego antysemityzmu tenże jawnym czyniła.

Wolniewicz jest fanatycznym narodowcem, który jakiekolwiek przypomnienie o polskim antysemityzmie powojennym odbiera jako atak wymierzony w Polskę. Dlatego staje do obrony przed "kołami żydowskimi" w Ameryce i Grossem. Wietrzy antypolski spisek. Jest to niedorzeczne, ale nie ma w tym jawnego antysemityzmu.

> Ale co dla jednego jasne i oczywiste, dla innych, mniej sprawnych, umysłów najwyraźniej zakrytym pozostać musi.

Jak cię poproszę o przytoczenie "jawnego i skrajnego" antysemityzmu w tekście, który nam ładnie zacytowałeś, to ponownie nie dasz rady. Pierwszy zauważył to już Satyr:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,311173#w311212
23-03-2010 00:59 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Ostatnim razem chyba. Z wcześniejszym porywem będzie z kilkadziesiąt.

Bardzo dłuuuuuuga ta jedna minuta u Ciebie . Nie tylko masz z dodawaniem problemy, ale i zegarek, widzę, kiepsko opanowałeś?

>Wolniewicz jest fanatycznym narodowcem, który jakiekolwiek przypomnienie o polskim antysemityzmie powojennym odbiera jako atak wymierzony w Polskę. Dlatego staje do obrony przed "kołami żydowskimi" w Ameryce i Grossem. Wietrzy antypolski spisek. Jest to niedorzeczne, ale nie ma w tym jawnego antysemityzmu.
>Jak cię poproszę o przytoczenie "jawnego i skrajnego" antysemityzmu w tekście, który nam ładnie zacytowałeś, to ponownie nie dasz rady. Pierwszy zauważył to już Satyr:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,311173#w311212

Takim przykładem jest całość zacytowanego tekstu. Sapienti sat. Za niedostatki Twych umiejętności interpretacyjnych nie odpowiadam. Najwyraźniej dla Ciebie antysemityzm zaczyna się dopiero od wyrażonego explicite hasła "Żydzi do gazu", dla pewności jeszcze powtórzonego pięć razy.
19-03-2010 17:19 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>Nie mówił tam nic o Żydach w ogólności, a tylko o różnych organizacjach i "środowiskach".

   W szczególności nie wołał, że wszyscy Żydzi "w ogólności" atakują. Tylko niektórzy.

   Wszyscy, czy nie wszyscy, na wały Satyrze, czujności nigdy za wiele, kiedy Ojczyzna w potrzebie. Gross przecież nie złamał pióra i ciągle jeszcze coś pisze.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
19-03-2010 22:28 
 0 na 4
plodzien (7378 punktów)
>    W szczególności nie wołał, że wszyscy Żydzi "w ogólności" atakują. Tylko niektórzy. >
Fakt. Niektórzy.
Na przykład kretyńskie roszczenia o zwrot majątków bezpotomnych ofiar Holokaustu - wysuwa Peleg, więc Światowa Żydowska Organizacja na rzecz Zwrotu Mienia. Popiera ją Kongres Żydów Amerykańskich.
Zastanawiam się, kto jeszcze musiałby wykazać się antypolonizmem, żebyś "pozwolił" komukolwiek o tym mówić?

>    Wszyscy, czy nie wszyscy, na wały Satyrze, czujności nigdy za wiele, kiedy Ojczyzna w potrzebie. Gross przecież nie złamał pióra i ciągle jeszcze coś pisze. >

Ileż to razy już pisałem Ci Placowniku, że uważam iż Gross to antysemicka swołocz, która swoim pisaniem naprodukowała więcej antysemitów niż kościół?
Pozdrawiam
20-03-2010 02:13 
 Ocena 4 na 6
placownik (17853 punktów)
>>    W szczególności nie wołał, że wszyscy Żydzi "w ogólności" atakują. Tylko niektórzy.
>Fakt. Niektórzy.
>Na przykład kretyńskie roszczenia o zwrot majątków bezpotomnych ofiar Holokaustu - wysuwa Peleg,

   W rok po dyskutowanym wystąpieniu profesora Wolniewicza. Ale kto by się tam przejmował kalendarzem.

>Zastanawiam się, kto jeszcze musiałby wykazać się antypolonizmem, żebyś "pozwolił" komukolwiek o tym mówić?

   Ależ "pozwalam", a nawet apeluję, aby po upływie następnego roku niezapomnieć po raz kolejny wrócić do tematu.

>Ileż to razy już pisałem Ci Placowniku, że uważam iż Gross to antysemicka swołocz, która swoim pisaniem naprodukowała więcej antysemitów niż kościół?

   Kościół jest pod tym względem nie do przebicia. Zbliża się kolejna okazja przy której z kościołów w całym kraju donosić się będzie ta pieśń piękna i łapiąca za serce każdego prawdziwego Polaka:

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam cię wyzwolił z mocy faraona, A tyś przyrządził krzyż na me ramiona.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam cię wprowadził w kraj miodem płynący, Tyś mi zgotował śmierci znak hańbiący.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam ciebie szczepił, winnico wybrana, A tyś mnie octem poił, swego Pana.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam dla cię spuszczał na Egipt karanie, A tyś mnie wydał na ubiczowanie.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam faraona dał w odmęt bałwanów, A tyś mnie wydał książętom kapłanów.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Morzem otworzył, byś szedł suchą nogą, A tyś mi włócznią bok otworzył srogą.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam ci był wodzem w kolumnie obłoku, Tyś mnie wiódł słuchać Piłata wyroku.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam ciebie karmił manny rozkoszami, Tyś mi odpłacił policzkowaniami.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam ci ze skały dobył wodę zdrową, A tyś mnie poił goryczką żółciową.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam dał, że zbici Chanaan królowie, A ty zaś trzciną biłeś mnie po głowie.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam ci dał berło Judzie powierzone, A tyś mi wtłoczył cierniową koronę.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam cię wywyższył między narodami,

Tyś mnie na krzyżu podwyższył z łotrami.
>

   A Gross? W jednym się z Tobą zgodzę. Na samo brzmienie jego nazwiska nasi drodzy antysemici prężą swe piersi, oczy ich nabierają niezwykłego blasku, a wszelkie hamulce raptownie puszczają.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
20-03-2010 12:40 
 Ocena-1 na 5
Oless (982 punktów)
>   W rok po dyskutowanym wystąpieniu profesora Wolniewicza. Ale kto by się tam przejmował kalendarzem.

Jestem winny Wysoki Sądzie, ale to przecież było rok temu! W stosunku do innych powtarzanych tematów jesteś już zapewne bardziej tolerancyjny.

>   Kościół jest pod tym względem nie do przebicia. Zbliża się kolejna okazja przy której z kościołów w całym kraju donosić się będzie ta pieśń piękna i łapiąca za serce każdego prawdziwego Polaka

To zwykła pieśń religijna, mająca sens tylko w świetle katolickiej wiary. Doszukiwanie się tam antysemityzmu jest nieporozumieniem, bo to nie manifest programowy Kościoła rzymskokatolickiego. Od czasów II Soboru Watykańskiego KK skuteczniej brata się z judaizmem, prawosławiem i innymi religiami niż dzieli. Zmieniają się czasy, zmieniają się ludzie, zmienia się katolicyzm. Więc jeżeli chcesz z nim polemizować poszukaj realnych problemów, wartych niezgody, a nie urojonych punktów zapalnych. Podnosisz marginalne środowiska do rangi wzorca, a potem krytykujesz, bo to łechce twoją próżność.
20-03-2010 21:41 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Jestem winny Wysoki Sądzie, ale to przecież było rok temu!

   Tylko rok! I już się to wszystko miesza w pamięci. A przecież rzecz się kręci właśnie wokół pamięci. Wokół tego, co kto pamięta, kto pamięta - ale chce zapomnieć, kto nie pamięta i nie chce wiedzieć. I wokół tego kto przypomina. Bo przecież Gross, przeciwko któremu tak grzmiał profesor Wolniewicz, nie wymyślił Jedwabnego. On je tylko ośmielił się przypomnieć. A kiedy ogląda się oficjalną stronę Gminy Jedwabne to trudno oprzeć się wrażeniu, że tam nie chce się o tym ani wiedzieć, ani pamiętać.

>W stosunku do innych powtarzanych tematów jesteś już zapewne bardziej tolerancyjny.

   Powtarzanie mądrości Wolniewicza choć nie zabronione to jednak jest szkodliwe. Tak jak alkohol. Przyznam, że cechuje mnie ograniczona tolerancja i do jednego i do drugiego. Co do alkoholu nie muszę się tłumaczyć, co do Wolniewicza niech za tłumaczenie wystarczy ten "materiał" wraz z komentarzami do niego.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
20-03-2010 22:59 
 Ocena 2 na 4
Oless (982 punktów)
> A przecież rzecz się kręci właśnie wokół pamięci. Wokół tego, co kto pamięta, kto pamięta - ale chce zapomnieć, kto nie pamięta i nie chce wiedzieć. I wokół tego kto przypomina. Bo przecież Gross, przeciwko któremu tak grzmiał profesor Wolniewicz, nie wymyślił Jedwabnego.

Zgadzam się. Pamiętać należy wszystko co jest zbieżne z prawdą. I w proporcjach oddających szacunek prawdzie. Pamiętać należy zarówno o Jedwabnem, pogromie kieleckim, jak i o największej liczbie "Sprawiedliwych wsród narodów świata" w Polsce. To czy Gross oddaje prawdę w sposób godny nie mnie oceniać, pozostawiam to historykom (książkę czytałem i swoją opinię mam). Cenię go jednak za odwagę. Podobnie jestem zobowiązany cenić odwagę tych, którzy wskazywali na nadużycia i wykorzystywanie 'Holocaustu' do wyłudzania pieniędzy, które i tak nie trafiały do poszkodowanych.

Wydaje mi się, że temat był jednak zapoczątkowany z innego powodu. Przekłamania dziennikarskiego. Przekłamania, które zostało bezkrytycznie łyknięte przez większość. Podobnie jak przypisanie łatki Wolniewiczowi "jawnego i skrajnego" antysemityzmu, co jest przecież niedorzeczne podobnie jak zachowanie biednej Myflowers.

Przeciwstawianie się temu również wymaga niezależności i nie zwracania uwagi na to co myśli reszta. Inaczej pozostanie tylko babranie się w tym co Harry Frankfurt określił mianem prasowego "wciskania kitu", gdzie nie liczy się rzetelność, ale propagandowy skutek.

>   Powtarzanie mądrości Wolniewicza choć nie zabronione to jednak jest szkodliwe.

Proszę zacytuj kto powtarzał "mądrości Wolniewicza" w tym wątku, bo nie zauważyłem aby znalazła się jedna osoba broniąca ściśle jego poglądów. Nie wiem czemu placowniku wybierasz walkę z wiatrakami.

To, że ktoś wypowiada głupie twierdzenia, nie oznacza, że nie może powiedzieć czegoś mądrego. Nie znam wypowiedzi Wolniewicza, bo ich nie śledzę, ale podejrzewam, że z nim jest podobnie. Przynajmniej przez te kilkanaście sekund mówi więcej dobrego niż złego I to w sytuacji kiedy nauka może trafić do tych, którzy potrzebują otrząśnięcia się z niechęci do Żydów.

pzdr.
21-03-2010 21:47 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Wydaje mi się, że temat był jednak zapoczątkowany z innego powodu. Przekłamania dziennikarskiego. Przekłamania, które zostało bezkrytycznie łyknięte przez większość.

   Wypada tylko ubolewać, że do tej bezkrytycznej większości należał także Prowincjał Jezuitów, który poczuł się zobowiązany do wydania tego oświadczenia. Jak wynika z dyskusji, całkowicie bez powodu.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
22-03-2010 03:59 
 Ocena 5 na 5
Abdu (1208 punktów)
>   Wypada tylko ubolewać, że do tej bezkrytycznej większości należał także Prowincjał Jezuitów, który poczuł się zobowiązany do wydania tego oświadczenia. Jak wynika z dyskusji, całkowicie bez powodu.

Wytknę Ci, placowniku, chybione użycie argumentum ex auctoritate, tj. argumentu z autorytetu. Chybione z licznych powodów:
- argument z autorytetu jest chybiony z definicji,
- rzeczony jezuita na tym forum autorytetem raczej nie zostanie,
- wspomniany jezuita jest osobiście zainteresowany szybkiem zamieceniem pod dywan, co może rzutować zarówno na trafność jego ocen, jak i na gotowość do otwartego dzielenia się nimi z publiką,
- oświadczenie to zostało wydane w Rzymie, bez osobistego udziału w 'wykładzie', w dniu publikacji notki w "Wyborczej",
- nagranie na YouTube zostało umieszczone później (najwcześniej dzień później, ale dokładnej daty nie umiem znaleźć).

Podsumowując: rzeczony jezuita najprawdopodobniej wiedział to, co wyczytał z gazet, którym nie miał powodu nie wierzyć - i, przyznaję, sam bym się dał nabrać, gdybym w trzech tytułach wyczytał taką relację, w tym w największym dzienniku. Nie wiemy, czy i jakie oświadczenie wydałby znając nagranie. Osobiście oceniam, że mógłby oświadczenie wydać mimo poznania prawdy - z chęci zakończenia sprawy.

A co naszego jezuitę zwiodło w donosach prasowych. Ano wierutne kłamstwo polegające na wypaczeniu słów mówcy przez wyrwanie ich z istotnego kontekstu oraz użycie ich w tytule, następnie opatrzenie relacji kilkoma ocennymi i kłamliwymi komentarzami a także pominięcie szczegółów obalających założoną tezę.

W "Wyborczej" czytam:
- Atakują nas, więc trzeba się bronić - wykładał prof. Bogusław Wolniewicz. - Kto nas atakuje? Żydzi! - powiedział, czym wywołał burzę oklasków i okrzyki aprobaty.
- Nie daliście mi skończyć. To by nie była odpowiedź prawdziwa - dodał Wolniewicz. Skonsternowani zebrani niepewnie rozejrzeli się po sobie.


W nagraniu zaś widzę:
- Atakują nas, więc trzeba się bronić - wykładał prof. Bogusław Wolniewicz. - Gdyby ktoś odpowiedział na pytanie 'kto nas atakuje?', 'Żydzi!', to by nie b... - powiedział, czym wywołał oklaski.
- Nie słuchaliście mnie do końca. To by nie była odpowiedź trafna! Bo tak ogólnie nie wolno sprawy stawiać. - dodał Wolniewicz, czym wywołał głośne komentarze i oklaski. Skonsternowani zebrani niepewnie rozejrzeli się po sobie.


No bądźmy, jezuita jego mać, obiektywni. Relacja prasy była kłamliwa. Manipulacja ohydna. Jeśli na 'Racjonaliście' ktoś napisze: "Co mam powiedzieć na propozycję 'Zburzmy i spalmy wszystkie kościoły?'. Powiem, że to niezgodne z prawem i - jak dowodzi historia - nie działa.", a "Gazeta Polska" zrelacjonuje: "Racjonalista.pl: Zburzmy i spalmy wszystkie kościoły!", to całkiem słusznie uznamy ich za kłamców, a może nawet podamy do sądu. Bo tak nie wolno. NAWET jeśli jesteśmy za przerobieniem kościołów na dyskoteki.

Wyborcza pisze o "okrzykach i burzy oklasków", gdy ja słyszę tylko "oklaski". Wyborcza nie pisze nic, gdy ja słyszę "głośne komentarze i oklaski" - po sprostowaniu Wolniewicza. Wyborcza widzi w dodatku "skonsternowanych zebranych niepewnie rozglądających się po sobie" - na nagraniu tego nie ma, więc nie mogę zaprzeczyć. Ale oklaski, chichoty i komentarze, które słyszę, nie pasują mi do tłumu skonsternowanych, zagubionych owieczek. To wredna manipulacja.

Wracając do jezuity. Za co jezuita przeprosił? Czy może odważył się na na stwierdzenie, że "wypowiedzi antysemickie" albo coś w tej podobie? Nie. Napisał:
- "W związku z doniesieniami o zgromadzeniu",
- "taki przykry incydent",
- "pożałowania godny incydent".
Mogłoby to dotyczyć incydentu spadnięcia staruszki ze zbyt grubego dywanu na podłogę.

Jedyny konkret w tym oświadczeniu to fragment:
"[...] kontrowersyjnych wykładów i bulwersujących wypowiedzi, budzących nastroje antysemickie, przeradzających się w agitację i wiec. Towarzystwo Jezusowe odcina się od tych wypowiedzi, dalekich od ducha Ewangelii."
Jedyne, co jezuita przyznaje, to że wykład (w całości, jak mniemam), "budzi nastroje antysemickie". I tu się z nim zgodzę w całej pełni. Podkreślam jednak, że "budzić nastroje" a "głosić antysemitym" nie oznaczają tego samego. Budzić nastroje antysemickie może wypowiedź niedyktowana uprzedzeniami rasowymi.

Wolniewicza uważam za żydożercę i nie wpuściłbym go do żadnego swojego budynku celem wygłaszania wykładów. I nie tylko ja go za takiego mam... według artykułu "Wyborczej" (któremu to artykułowi w sumie nie powinienem w niczym wierzyć), jezuici wiedzieli, kogo zapraszają, i wymusili na organizatorach wykładu, aby odbył się w okresie wolnym od zajęć, aby nie powiązano go z zajęciami dydaktycznymi na ich uczelni.

Czyli jedyna rzecz, za którą przeprasza przebrzydła jezuita, to fakt, że się Polska zainteresowała sprawą. Gdyby się (po kłamliwych notkach prasowych) nie zainteresowała, to by przeprosin nie było.
22-03-2010 18:57 
 Ocena-1 na 7
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>Nie znam wypowiedzi Wolniewicza, bo ich nie śledzę, ale podejrzewam, że z nim jest podobnie. Przynajmniej przez te kilkanaście sekund mówi więcej dobrego niż złego I to w sytuacji kiedy nauka może trafić do tych, którzy potrzebują otrząśnięcia się z niechęci do Żydów.
Co powiesz o tym?
www.youtube.com/watch?v=lgZE5158hKQ&NR=1


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
20-03-2010 23:17 
 Ocena 2 na 2
plodzien (7378 punktów)
>>>    W szczególności nie wołał, że wszyscy Żydzi "w ogólności" atakują. Tylko niektórzy.
>> Fakt. Niektórzy. >
>> Na przykład kretyńskie roszczenia o zwrot majątków bezpotomnych ofiar Holokaustu - wysuwa Peleg, >
>    W rok po dyskutowanym wystąpieniu profesora Wolniewicza. Ale kto by się tam przejmował kalendarzem. >

A to są jakieś terminy przedawnienia na rozmowy na te tematy?
Po drugie, domyślasz się zapewne, że z niekłamanym podziwem patrzę na Twoje umiejętności akrobatyczne. Ja piszę o roszczeniach do majątków bezpotomnych ofiar Holokaustu, które wysuwa Peleg i wymieniam stojące za tym organizacje żydowskie (może właśnie te organizacje Wolniewicz miał na myśli) - a Ty kończysz cytowanie na "Peleg" - co leniwemu bądź nieuważnemu czytelnikowi zasugeruje, że takie roszczenia wysuwa jedynie jakiś Peleg i lekceważąco "machasz" ręką - to było dyskutowane przed rooookiem!
Po trzecie i najważniejsze.
Ani słowem nie odniosłeś się do zasadności i przyzwoitości żądań wysuwanych przez organizacje żydowskie. W tych tematach zawsze się odzywasz, ale cóż z tego, gdy stosujesz tylko niemerytoryczną zjadliwość. A zdecydowana większość zamiera w milczeniu.
Czy racjonalizm powinien stosować zasadę; tylko cicho, ciiiicho?
To przez Ciebie nie można tutaj otwarcie rozmawiać na te tematy.

>> Zastanawiam się, kto jeszcze musiałby wykazać się antypolonizmem, żebyś "pozwolił" komukolwiek o tym mówić? >
>    Ależ "pozwalam", a nawet apeluję, aby po upływie następnego roku niezapomnieć po raz kolejny wrócić do tematu. >
Będzie okazja. Gross pewnie coś napisze.
Albo jakiś rabin palnie coś o polskim obozie koncentracyjnym. Chociaż rabin nie. Rabina może byś "szarpnął", bo to osoba religijna.
Ale jak zareagujesz gdy jakiś Abraham Hirchzon, powie do uczestników Marszu Żywych:
"Wszędzie będziemy otoczeni przez miejscowych Polaków (...). Będziemy ich nienawidzić za ich współudział w okrucieństwach"?

>> Ileż to razy już pisałem Ci Placowniku, że uważam iż Gross to antysemicka swołocz, która swoim pisaniem naprodukowała więcej antysemitów niż kościół? >
>    Kościół jest pod tym względem nie do przebicia. Zbliża się kolejna okazja przy której z kościołów w całym kraju donosić się będzie ta pieśń piękna i łapiąca za serce każdego prawdziwego Polaka: >

No tak. Znowu to samo. Długa wypowiedź o kościele, a o Grossie się zapomniało.
Nie mam w zwyczaju bronić kościoła, ale tekst powstał w VIII wieku, melodia w Renesansie. Pieśń stara jak świat i piorun wie, czy jest antysemicka, czy katolicy krytykują samych siebie za popełniane grzechy, za które cierpiał Jezus.

>[/notatka]>    A Gross? W jednym się z Tobą zgodzę. Na samo brzmienie jego nazwiska nasi drodzy antysemici prężą swe piersi, oczy ich nabierają niezwykłego blasku, a wszelkie hamulce raptownie puszczają. >

Toć pisałem, że robi wszystko by utrzymać w Polsce antysemityzm.
Albo jest chory, albo chce dobrze jeść, więc pisze takie książki. Rzetelna prawda jest nudnawa i gorzej się sprzedaje.
Pozdrawiam
21-03-2010 00:28 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>A to są jakieś terminy przedawnienia na rozmowy na te tematy?

   Nie ma. Mało tego. Te rozmowy sa stale potrzebne.

>(może właśnie te organizacje Wolniewicz miał na myśli)

   Właśnie w taki sposób odczytałem Twoją sugestię odnośnie Pelega jako dyrektora Światowej Żydowskiej Organizacji na rzecz Zwrotu Mienia. Otóż profesor Wolniewicz nie mógł mieć go na myśli, bo idiotyczne i pozbawione wszelkich prawnych podstaw wystąpienie Pelega miało miejsce ponad rok po przemowie profesora Wolniewicza, na co nieudolnie starałem się zwrócić Twoją uwagę.

>lekceważąco "machasz" ręką - to było dyskutowane przed rooookiem!

   Będę się starał staranniej formułować swoje sądy, aby uniknąć tego typu nieporozumień.

>Po trzecie i najważniejsze.
>Ani słowem nie odniosłeś się do zasadności i przyzwoitości żądań wysuwanych przez organizacje żydowskie. W tych tematach zawsze się odzywasz, ale cóż z tego, gdy stosujesz tylko niemerytoryczną zjadliwość. A zdecydowana większość zamiera w milczeniu.

    Roszczenia do rekompensaty za mienie Żydów - obywateli polskich, utracone w wyniku Holocaustu, zgłaszane przez organizacje żydowskie, uważam za bezzasadne, bezprawne i niemoralne.

>To przez Ciebie nie można tutaj otwarcie rozmawiać na te tematy.

   Zdecydowanie przeceniasz moje możliwości, a do tego chyba błędnie oceniasz moje intencje.

>Ale jak zareagujesz gdy jakiś Abraham Hirchzon, powie do uczestników Marszu Żywych:
>"Wszędzie będziemy otoczeni przez miejscowych Polaków (...). Będziemy ich nienawidzić za ich współudział w okrucieństwach"?

   Zdziwię się, że link prowadzący do fragmentów tej rzekomej wypowiedzi izraelskiego Ministra Turystyki, wielokrotnie w necie powtarzany, nie działa. www.naszawitryna.pl/antypolonizmy_lista_22.html

   Natomiast jeśli chodzi o politykę Izraela odnośnie pielgrzymek młodzieży izraelskiej do Polski, traktowanej wyłącznie jako jeden wielki grób ich przodków, to uważam że jest to polityka chora, a jej akceptacja przez polskie władze jest grubym błędem. Chcesz o tym podyskutować? Zapraszam.

>Nie mam w zwyczaju bronić kościoła, ale tekst powstał w VIII wieku, melodia w Renesansie. Pieśń stara jak świat i piorun wie, czy jest antysemicka, czy katolicy krytykują samych siebie za popełniane grzechy, za które cierpiał Jezus.

   Myślę, że piorun mi tego nie powie. Na szczęście nie spadłem z księżyca i ani kościelny antysemityzm nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, ani to, że ma tak długą historię.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
22-03-2010 12:34 
 Ocena 2 na 2
plodzien (7378 punktów)
>> (może właśnie te organizacje Wolniewicz miał na myśli) >
>    Właśnie w taki sposób odczytałem Twoją sugestię odnośnie Pelega jako dyrektora Światowej Żydowskiej Organizacji na rzecz Zwrotu Mienia. Otóż profesor Wolniewicz nie mógł mieć go na myśli, bo idiotyczne i pozbawione wszelkich prawnych podstaw wystąpienie Pelega miało miejsce ponad rok po przemowie profesora Wolniewicza, na co nieudolnie starałem się zwrócić Twoją uwagę. >
Rzeczywiście. Moja pomyłka. Jednak może chodzi tu o to, że to stała i stara śpiewka niektórych organizacji żydowskich? Może chodzi o Claims Conference,
wyborcza.pl/1,76842,3998948.html
która chociażby w 2007 r. domagała się zwrotu mienia ofiar Holokaustu zmarłych bezpotomnie?

>> Po trzecie i najważniejsze.
>> Ani słowem nie odniosłeś się do zasadności i przyzwoitości żądań wysuwanych przez organizacje żydowskie. W tych tematach zawsze się odzywasz, ale cóż z tego, gdy stosujesz tylko niemerytoryczną zjadliwość. A zdecydowana większość zamiera w milczeniu. >
>    Roszczenia do rekompensaty za mienie Żydów - obywateli polskich, utracone w wyniku Holocaustu, zgłaszane przez organizacje żydowskie, uważam za bezzasadne, bezprawne i niemoralne. >
To trzeba było tak napisać od razu, zamiast odciągać uwagę od problemu jakimiś terminami, w nadziei że dam się "wciągnąć" w nic nie znaczącą rozmowę, a zasadniczy temat przyschnie tym samym.
Pomijając niemoralny, bezprawny i bezzasadny charakter takich żądań (a z tym się zgodziliśmy), istnieją jeszcze problemy z samymi organizacjami a ściślej ze sposobem w jaki można rozporządzać takimi ewentualnymi odszkodowaniami.
Wiadomo powszechnie - jakkolwiek na forum o tym nie czytałem - w jaki sposób rozporządzano pieniędzmi ofiar Holokaustu, przyznanymi przez banki szwajcarskie.
Można by wiele napisać:
- o Edwardzie Faganie, któremu zarzuca się, że tak troszczył się o pieniądze ofiar, iż dwie jego klientki zostały bez 400 tyś dolarów;
- o Izraelu Singerze, którego nowojorska prokuratura zmusiła do rezygnacji z prezesowania Światowemu Kongresowi Żydów - za machloje,
- o Avrhamie Hirszonie - byłym izraelskim ministrze finansów, reprezentującym Izrael w negocjacjach o szwajcarskie odszkodowanie. Sam Izrael prowadzi śledztwo o korupcję, jakiej miał się dopuścić.
Może więc temu profesorowi o to chodziło?

>> Ale jak zareagujesz gdy jakiś Abraham Hirchzon, powie do uczestników Marszu Żywych: >
>> "Wszędzie będziemy otoczeni przez miejscowych Polaków (...). Będziemy ich nienawidzić za ich współudział w okrucieństwach"? >
>    Zdziwię się, że link prowadzący do fragmentów tej rzekomej wypowiedzi izraelskiego Ministra Turystyki, wielokrotnie w necie powtarzany, nie działa. www.naszawitryna.pl/antypolonizmy_lista_22.html >

Zastanawiam się - czy wszystkie one są nieprawdziwe i rzekome?

Szczególnie podoba mi się wypowiedź Henryka Brodera:
"Polska kultura cieszy się na Zachodzie dobrą opinią przede wszystkim dlatego, że poza Polską niewielu ludzi mówi po polsku i niewiele może zrozumieć. Ale jeśli lepiej się przyjrzeć i przysłuchać, to trzeba stwierdzić: polska kultura opiera się w istocie na antysemityzmie i alkoholizmie. Są to, by tak rzec, filary polskiej kultury."

Jak to słusznie mówią: są różni Żydzi jak i różni Polacy. Niewątpliwie są Polacy antysemici i alkoholicy. Podobnie jak Żydzi: wspaniali i zwykłe świnie. W wolnym świecie wolno chyba o tym pisać? I uczciwiej pisać byłoby, zamiast blokująco natrząsać się w następujący sposób:
> "W szczególności nie wołał, że wszyscy Żydzi "w ogólności" atakują. Tylko niektórzy." >

Niezbywalnym prawem każdego, choćby najnędzniejszego stworzenia jest prawo do obrony. Obowiązkiem otwartego umysłu jest też zapoznać się z problemem i wyciągnąć uczciwe wnioski. Tymczasem (nie dotyczy to Ciebie) spotykam się z zabawnym efektem "furmańskiego konia", który dzięki ograniczonej inteligencji, ale jednak inteligencji - ma zaprogramowaną drogę do domu i do domu dojdzie - nawet jak pijany w sztok furman śpi na wozie. Tak i tutaj, gdy tylko ktoś wykaże najmniejsze wątpliwości, czy aby na pewno ten czy tamten Żyd i/lub takowa organizacja - w tym, czy w tamtym postąpili moralnie - wali minusy! A powinien wyłączyć zaprogramowanie i zapoznać się wprzódy, o czym mowa.

>    Natomiast jeśli chodzi o politykę Izraela odnośnie pielgrzymek młodzieży izraelskiej do Polski, traktowanej wyłącznie jako jeden wielki grób ich przodków, to uważam że jest to polityka chora, a jej akceptacja przez polskie władze jest grubym błędem. Chcesz o tym podyskutować? Zapraszam. >
Nie. Też tak uważam.
>> Nie mam w zwyczaju bronić kościoła, ale tekst powstał w VIII wieku, melodia w Renesansie. Pieśń stara jak świat i piorun wie, czy jest antysemicka, czy katolicy krytykują samych siebie za popełniane grzechy, za które cierpiał Jezus. .
>    Myślę, że piorun mi tego nie powie. Na szczęście nie spadłem z księżyca i ani kościelny antysemityzm nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, ani to, że ma tak długą historię. >

W jednym z sandomierskich kościołów wisiał na ścianie obraz przedstawiający scenę rytualnego mordowania przez Żydów chrześcijańskiego dziecka. Był to przejaw tak wulgarnego antysemityzmu, że władze kościelne szurnęły nim gdzieś do piwnic. Natomiast jeśli chodzi o przytoczona przez Ciebie pieśń, to już nie mam pewności. Sam chodziłem na religię i mój katecheta tłumaczył ją właśnie tak, jak przedstawiłem. Nie było ani słowa o Żydach.
Pozdrawiam
Autografka (10638 punktów)

>www.youtub(*)ist&p=E314D8DE2526CEA9&index=0

Napisałabym coś, ale mnie znowu za rację stanu, czy inne takie, linczować będą chcieli...


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
19-03-2010 20:30 
 Ocena 3 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
A jakieś subtelniejsze od minusów argumenty masz na składzie, Matix?
22-03-2010 17:44 
 Ocena 1 na 1
Oless (982 punktów)
W nicku mam "Big" a jestem taki mały, hipokryta
22-03-2010 18:21 
 Ocena 2 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> jestem taki mały, hipokryta

Cóż - jesteś, jesteś .
Szacunek dla adwersarza pojmuję w ten m. in. sposób, że nigdy nie wlepiam minusów bez podania powodów. Czynię tak nawet wobec ewidentnych trolli. Tym bardziej minusami nie zastępuję kontrargumentów.
Niektórzy jednak wstydu nie mają .

PS. Właśnie dostałem powiadomienie, że w jednym szeregu z kaczystowską stanąłeś . Pogratulować umiejętności doboru Godnego Towarzystwa .
22-03-2010 18:50 
 Ocena 3 na 3
Oless (982 punktów)
> że nigdy nie wlepiam minusów bez podania powodów

Naturalnie jest dokładnie odwrotnie. Stawiasz je nawet nie czytając wypowiedzi

Znieść nie mogłeś że ktoś ośmielił się dać ci jednego minusa (jakże to tak), więc w przypływie namiętności pośpieszyłeś z kilkudziesięcioma. Jesteś infantylny jak dziecko w piaskownicy.

Nie przeszkadza ci to wypowiadać się o "szacunku dla adwersarza", "argumentach" i... "wstydzie". Dyskusje z Tobą uważam za zakończoną, bo nie dorosłeś do swych lat.
22-03-2010 19:06 
 Ocena 1 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>> że nigdy nie wlepiam minusów bez podania powodów
>Naturalnie jest dokładnie odwrotnie. Stawiasz je nawet nie czytając wypowiedzi

Uprzedziłem, że pakiet dostaniesz. Za co - doskonale wiedziałeś.

>Znieść nie mogłeś że ktoś ośmielił się dać ci jednego minusa (jakże to tak), więc w przypływie namiętności pośpieszyłeś z kilkudziesięcioma. Jesteś infantylny jak dziecko w piaskownicy.

Obyczaj prowadzenia "polemiki" poprzez wstawianie minusów bez uzasadnienia uważam za wyjątkowo paskudny trolling, a takowy tępię i tępić będę z całą bezwzględnością.

>Nie przeszkadza ci to wypowiadać się o "szacunku dla adwersarza", "argumentach" i... "wstydzie".

Cóż, liczę się z tym, iż wołam na puszczy niekiedy. Dla niektórych treść wymienionych pojęć na zawsze chyba egzotyką niepojętą pozostanie.
placownik (17853 punktów)

>Kto tak twierdzi? Axel Springer najwyraźniej.
>www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk

   Nie zapomnij odgrzać tego ciekawego tematu po raz trzeci, po upływie kolejnego roku.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
19-03-2010 21:07 
 Ocena-1 na 1
Oless (982 punktów)
>   Nie zapomnij odgrzać tego ciekawego tematu po raz trzeci, po upływie kolejnego roku.

a gdzie ten temat poruszył po raz pierwszy?
19-03-2010 21:24 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>a gdzie ten temat poruszył po raz pierwszy?

    Satyr ćwiczył to ponad rok temu.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
19-03-2010 21:48 
 Ocena-1 na 1
Oless (982 punktów)
>    Satyr ćwiczył to ponad rok temu.

Czyli Matix mógł o tym nie wiedzieć, skoro nie brał udziału w dyskusji.

Przejrzałem. Trudno nie zgodzić się z diogenesem, że to bardziej "tłumek" Radia Maryja okazał swój antysemityzm niż sam Wolniewicz.
diogenes (42753 punktów)
Profesor (chwała mu za czapkę z wełny!) najwyraźniej źle skonstruował wypowiedź. Potencjalnego słuchacza zmylić może (i zmylił) tego rodzaju sposób wypowiedzi:

-Gdyby ktoś odpowiedział na pytanie:
- Kto rżnie głupa?
- Rydzyk... (brawa tych, którzy Rydzyka uważają za durnia)

to nie byłaby to odpowiedź trafna (brawa tych, którzy sądzą inaczej).

Wystarczyło powiedzieć: Rydzyk nie jest przygłupem.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Abdu (1208 punktów)
>Profesor (chwała mu za czapkę z wełny!) najwyraźniej źle skonstruował wypowiedź. Potencjalnego słuchacza zmylić może (i zmylił) tego rodzaju sposób wypowiedzi:
>-Gdyby ktoś odpowiedział na pytanie:
> - Kto rżnie głupa?
> - Rydzyk... (brawa tych, którzy Rydzyka uważają za durnia)
>to nie byłaby to odpowiedź trafna (brawa tych, którzy sądzą inaczej).
>Wystarczyło powiedzieć: Rydzyk nie jest przygłupem.

Gwoli małych ćwiczeń...

Hmm... Nie bardzo. Z Rydzykiem, podmiotem występującym w liczbie pojedynczej, to zadziała, bo ten albo przygłupem jest, albo nie jest, zero-jedynkowo. Z Żydami się tak już nie da. Tej wypowiedzi Wolniewicza nie da się streścić w krótkim: "Żydzi nas nie atakują", bo on tego nie mówi. Inaczej niż w wypadku Rydzyka, jest wiele stanów pośrednich między "Żydzi atakują" i "Żydzi nie atakują", jak choćby "Żydzi atakują, ale nie wszyscy naraz", albo "Część Żydów atakuje" etc.
20-03-2010 16:23 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Z Żydami się tak już nie da.

Da się. To zależy wyłącznie od poziomu miłości do tej nacji. Generalnie: wypowiedź Wolniewicza była dwuznaczna (brawa pro i contra).

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
20-03-2010 19:02 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>Generalnie: wypowiedź Wolniewicza była dwuznaczna (brawa pro i contra).

Wyraz zaskoczenia na jego twarzy wyglądał na szczery. Kiedy oglądałem ten film ileś tam miesięcy temu, i ostatnio, miałem wrażenie, że Wolniewicz był nawet lekko zniesmaczony albo przestraszony tymi oklaskami. Nie byłoby to zresztą takie absurdalne, ten jego przestrach - bo w chwilach, w których nie traci panowania nad sobą, pilnuje się, aby mu nie przypisano wypowiedzi i poglądów antysemickich.

Nie wydaje mi się więc, żeby to było wyreżyserowane. Nie posądzam go o aż takie zdolności manipulacji słowem i tłumem.
apud (4399 punktów)
>Kto tak twierdzi?

Ja tez tak twierdze,
nauczyli sie od Niemców, jak rasa panów rządzi podludźmi,tylko zapomnieli jak Niemcy skończyli.

Polacy tez...Ruskie im sie nie podobali to se Usowców zaprosili.

A sami mocarnie walcza cholera wie gdzie bo zapomnieli jak sie obcy u nas panoszyli.

Zagadka logiczna dla Elity, seria 2 moja prywatna.

Azaliz nie napisane jest nie czyn drugiemu co tobie niemile?

Z czego mnie wychodzi, ze czynienie drugiemu co tobie mile, jest praktykowane z entuzjazmem.
Przez księży pedofili tez.
spray (5875 punktów)

>Azaliz nie napisane jest nie czyn drugiemu co tobie niemile?
Jest.
Dla rozpasanych intelektualnie: w formie bardziej przystępnej, pod postacią imperatywu moralnego, szanownego Immanuela.
I co?
Jak widać - nic, lub niewiele.
A przecież prościej nie można!

>Z czego mnie wychodzi, ze czynienie drugiemu co tobie mile, jest praktykowane z entuzjazmem.
>Przez księży pedofili tez.
Noooo... tak, to każdy Kali potrafi! A my przecież wszyscy jesteśmy bwana kubwa.
Tyle, że niektórzy bardziej bwana, a inni bardziej kubwa. Ot, i cały ambaras...
louelle (15 punktów)
>Kto tak twierdzi? Axel Springer najwyraźniej.
>www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk
Przeczytałam wszystkie posty i widzę ciekawą sytuację: oto rozdziela się włos na czworo, aby udowodnić skrajny, rażący (czy jakoś tak) antysemityzm Wolniewicza. I jakoś niknie w tym morzu słów wyraźnie antypolska postawa Grossa, piszącego księżeczki nie służącemu niczemu innemu, jak tylko wykazaniu, że Polak antysemitą jest, jakoś nie wspomina się o publikacjach, których autorzy notorycznie zapominają, że obozy koncentracyjne nie były polskie, jakoś nie wspomina się, że wśród "sprawiedliwych" najwięcej jest Polaków.
Nie przepadam za Wolniewiczemi, a jego "antyislamizm" pachnie mi katolskim zadęciem ale czepianie się człowieka, że wyraża poglądy wielu ludzi w tym kraju, poglądy niemające nic wspólnego z jakimś "żydożerstwem" wydają mi się śmieszne.
Widzę też, że bardzo modne jest spychanie na margines "oszołomstwa" tych, którym nie podoba się "biznes holocaustu". Nikt też poza owymi "oszołomami" nie ośmiela się kwestionować odrażającego i niemoralnego zarabiania na śmierci pomordowanych.
21-03-2010 10:13 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>jakoś nie wspomina się, że wśród "sprawiedliwych" najwięcej jest Polaków.

   Zanim następny raz użyjesz tego argumentu, to sobie coś przeczytaj.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
21-03-2010 11:25 
 Ocena 1 na 1
louelle (15 punktów)
>>jakoś nie wspomina się, że wśród "sprawiedliwych" najwięcej jest Polaków.
>   Zanim następny raz użyjesz tego argumentu, to sobie coś przeczytaj.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Przeczytałam, taka sama czyjaś subiektywna opinia jak każda inna, i jako opinia subiektywna nie powinna podlegać uogólnieniu, argumenty zgromadzone pod kątem udowodnienia tezy.
Zaś liczba "sprawiedliwych" może być podstawą do uogólnienia.
21-03-2010 15:45 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Przeczytałam, taka sama czyjaś subiektywna opinia jak każda inna, i jako opinia subiektywna nie powinna podlegać uogólnieniu, argumenty zgromadzone pod kątem udowodnienia tezy.

   Tak? To poczytaj sobie jeszcze...

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
21-03-2010 10:18 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>>I jakoś niknie w tym morzu słów wyraźnie antypolska postawa Grossa, piszącego księżeczki nie służącemu niczemu innemu, jak tylko wykazaniu, że Polak antysemitą

A moze Książka Grossa służy przypomnieniu Polakom, ze znani sa na swiecie ze swojego antysemityzmu, chociaż sami o tym nie chcą słyszeć?
21-03-2010 11:41 
 0 na 2
Oless (982 punktów)
>A moze Książka Grossa służy przypomnieniu Polakom, ze znani sa na swiecie ze swojego antysemityzmu, chociaż sami o tym nie chcą słyszeć?

Może więc warto przypomnieć światu, że współczesne pokolenie Polaków nie ma z antysemityzmem nic wspólnego?
21-03-2010 11:46 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)

>Może więc warto przypomnieć światu, że współczesne pokolenie Polaków nie ma z antysemityzmem nic wspólnego?
>
nie gadaj,
wszystkich antysemitow w Polsce szlag trafil przed chwila?
21-03-2010 13:58 
 Ocena-1 na 1
Oless (982 punktów)
>nie gadaj,
>wszystkich antysemitow w Polsce szlag trafil przed chwila?

He he, no może tak to nie, ale to jednak aktualnie margines.
Rozejrzyj się, ilu ze znanych ci osób żywi niechęć do Żydów? Bo ja nie znam żadnej. Wydaje mi się, że cienie antysemityzmu mogły pozostać jedynie wsród starszych osób. Nie stanowią zagrożenia.

A pseudokibice wypisujący na murach JUDE(i tutaj nazwa znienawidzonego klubu) są zbyt nierozgarnięci by cokolwiek rozumieć, więc ich nie liczę.
21-03-2010 14:35 
 Ocena 5 na 5
Autografka (10638 punktów)

>Rozejrzyj się, ilu ze znanych ci osób żywi niechęć do Żydów? Bo ja nie znam żadnej.

A ja znam bardzo wiele takich osób. I co?


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
21-03-2010 15:10 
 0 na 2
Oless (982 punktów)
>A ja znam bardzo wiele takich osób. I co?

Rozumiem, że koleżanka z Torunia?
21-03-2010 17:17 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)
>>A ja znam bardzo wiele takich osób. I co?
>Rozumiem, że koleżanka z Torunia?

Tam z Torunia! W Toruniu przecież sam kwiat chrześcijańskich miłośników bliźniego zamieszkuje.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
21-03-2010 14:44 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>He he, no może tak to nie, ale to jednak aktualnie margines.

Klan Giertychów, otoczenie Leppera, Wolniewicze/Nowaki/Gwiazdy, czyli spora część tzw. starej opozycji skupiona wokół Radia Maryja, zapewne znaczna część środowiska PiS.

Nie zgadzam się z tezą, że antysemityzm w Polsce już nie istnieje ani że został całkowicie zmarginalizowany. Jest bardzo niepoprawny politycznie i nie ułatwia kariery, więc się z nim mało kto afiszuje. Gdyby się jednak klimat zmienił, stałby się znów tematem bieżącym.

Jest jednak pewna zaszłość po dyskusji o antysemityzmie, która jest większym problemem niż on sam: przeczulenie na antysemityzm. Finkelstein, o ile pamiętam, je "demaskuje" w "Przedsiębiorstwie Holocaust". Bardzo łatwo dorobić się łatki antysemity za wypowiedzi krytyczne o:
- polityce Izraela,
- konflikcie arabsko-palestyńskim,
- powojennych roszczeniach majątkowych,
- związków komunizmu z Żydami.
Etc. W sumie wystarczy powiedzieć cokolwiek, co ma do czynienia z żydami/Żydami, Izraelem, syjonizmem, Palestyną, USA (sic!), żeby dostać łatkę żydożercy. W tym kontekście prawdziwe jest powiedzenie (też nadużywane, tym razem przez rzeczywistych antysemitów): W Polsce antysemitą nie jest ten, kto nie lubi Żydów, tylko ten, kogo nie lubią Żydzi.

Zaledwie kilka dni temu placownik i ja dostaliśmy w twarz "antysemici!" na tym forum tylko za to, że skrytykowaliśmy artykuł o Hebronie za błędy faktograficzne. Doskonała ilustracja powyższej tezy (choć nie dowód).
21-03-2010 15:19 
 Ocena 4 na 4
CamelOT (915 punktów)
(... ) Bardzo łatwo dorobić się łatki antysemity za wypowiedzi krytyczne o:
>- polityce Izraela,
>- konflikcie arabsko-palestyńskim,
>- powojennych roszczeniach majątkowych,
>- związków komunizmu z Żydami.(...)

Owszem, ale tylko za wypowiedzi antysemickie na powyższe tematy. Antysemityzm objawia się też tym, że zwrot "wypowiedź krytyczna o konflikcie arabsko-palestyńskim (??sorry? tzw. Palestyńczycy to Arabowie)" znaczy w Polsce tylko i zawsze jedno: napadanie na Żydów i oskarżanie ich o tzw. 'holocaust' na 'Palestyńczykach'. Podobnie jest ze "związkami komunizmu z Żydami". Do swojej listy możesz śmiało dodać "protokoły mędrców Syjonu" - są równie dobrym źródłem wiedzy, jak funkcjonujące w świadomości Polaków mity o reszcie wymienionych przez ciebie punktów. Antysemityzm do n-tej potęgi. Co z tego, że w znacznym stopniu wynikający z bezmyślności? W niczym to go nie osłabia i nie unieważnia.
21-03-2010 16:21 
 Ocena 7 na 7
Abdu (1208 punktów)
>Owszem, ale tylko za wypowiedzi antysemickie na powyższe tematy. Antysemityzm objawia się też tym, że zwrot "wypowiedź krytyczna o konflikcie arabsko-palestyńskim (??sorry? tzw. Palestyńczycy to Arabowie)" znaczy w Polsce tylko i zawsze jedno: napadanie na Żydów i oskarżanie ich o tzw. 'holocaust' na 'Palestyńczykach'.

Jest bardzo często do tego sprowadzana przez wnoszenie emocji do dyskusji, ale nie jest prawdą, że każda krytyka to krzyczenie "robicie Palestyńczykom holokaust". Właśnie zrobiłeś to, co jest wg mnie problemem - każdego krytykującego wrzuciłeś do jednego worka z krzykaczami i antysemitami.

>Podobnie jest ze "związkami komunizmu z Żydami". Do swojej listy możesz śmiało dodać "protokoły mędrców Syjonu" - są równie dobrym źródłem wiedzy, jak funkcjonujące w świadomości Polaków mity o reszcie wymienionych przez ciebie punktów. Antysemityzm do n-tej potęgi. Co z tego, że w znacznym stopniu wynikający z bezmyślności? W niczym to go nie osłabia i nie unieważnia.

I znowu mnie do jednego worka z antysemitami. Za samą wzmiankę. A tymczasem chyba nie zaprzeczysz faktowi, np. o zwiększonym odsetku działaczy pochodzenia żydowskiego w polskich partiach i organizacjach komunistycznych w stosunku do odsetka Żydów w społeczeństwie. To są fakty, o których wiemy z rzetelnych badań, i chyba nawet ŻIH na ten temat publikował w latach 90. (ale w ŻIH-u to wiadomo, sami antysemici). Przez zaprzeczanie faktom i natychmiastowe reagowanie zarzutem o antysemityzm możesz co najwyżej zwiększyć grono antysemitów - dla nich to potwierdzenie, że "elementy antypolskie uniemożliwiają odbycie się debaty" i taki tam bełkot o koszerności umysłu.

O historii trzeba mówić w faktach. Wybiórcze traktowanie faktów prowadzi do fałszowania. Jak powiedział mi kiedyś Konstanty Gebert: "Jeśli chcesz być dumnym ze swojej spuścizny, musisz ją brać z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nie można wybrać sobie rodzynków i powiedzieć: 'to i to jest moją spuścizną', a niewygodnej, przerażającej reszty odrzucić.". Cyt. niedokładny. Utkwiło mi w głowie, bo to mądre słowa i mądry człowiek.

Mnie udział Żydów w aparacie władzy nie interesuje, ale gdy mam do czynienia z antysemitą dowodzącym, że to dowód na żydowskie... sam nie wiem co... spaczenie? spisek?, to mu grzecznie odpowiadam, że jest na ten zwiększony odsetek bardzo, ale to bardzo racjonalne wytłumaczenie - komunizm obiecywał zrównanie w prawach, o jakim się wtedy nie śniło. Sam miałbym dość bycia obywatelem drugiej kategorii i być może zostałbym jakimś komisarzem. Wyjaśnienie faktu jest więc nie rasowe, a społeczne, co skutecznie antysemicie powinno zamknąć gębę.
21-03-2010 21:48 
 Ocena 1 na 1
CamelOT (915 punktów)
>Jest bardzo często do tego sprowadzana przez wnoszenie emocji do dyskusji, ale nie jest prawdą, że każda krytyka to krzyczenie "robicie Palestyńczykom holokaust". Właśnie zrobiłeś to, co jest wg mnie problemem - każdego krytykującego wrzuciłeś do jednego worka z krzykaczami i antysemitami.

Zauważ proszę, że wcale z mojego tekstu nie wynika "wrzucenie każdego krytykującego do worka z...". Zwyczajnie skonstatowałem że coś jest polską normą. Guglnij sobie szybko i poczytaj z trzy pierwsze strony wyników. Nie znajdziesz tam wypowiedzi nie antysemickiej. I to jest fakt. I to dzięki niemu może się zdarzyć, że ktoś wypowiadający się nie antysemicko może otrzymać łatkę, bo go przeoczono w tłumie. Rodzynka jednego.

>I znowu mnie do jednego worka z antysemitami. Za samą wzmiankę. A tymczasem chyba nie zaprzeczysz faktowi, np. o zwiększonym odsetku działaczy pochodzenia żydowskiego w polskich partiach i organizacjach komunistycznych w stosunku do odsetka Żydów w społeczeństwie.(...)

Ja rozumiem. Powinni dbać, psie krwie, o parytet i ograniczyć zapisy! A tak bardziej na serio: cieszy mnie, że wiesz skąd ten "zwiększony odsetek" się wziął. Wiesz to ty i niewielu innych. I znowu: kiedy w polskim necie pojawia się ten temat, to praktycznie zawsze w jednym smaku. Wiesz jakim, prawda?
22-03-2010 05:13 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>Zwyczajnie skonstatowałem że coś jest polską normą.

Na użytek rozmowy załóżmy, że jest. Stawiam tezę, że w dużej części odpowiada za to bardzo duże ryzyko zostania okrzykniętym antysemitą natychmiast po wygłoszeniu opinii krytycznej wobec czegokolwiek, co żydowskie, w tym Izraela. Jeśli teza jest prawdziwa, to mamy samonapędzający się mechanizm: nikt nie krytykuje rzeczowo z obawy przed zostaniem antysemitą, a że antysemitom zostanie antysemitami już nie grozi, to krytykują nadal, czego skutkiem jest to, że ktokolwiek krytykuje, w istocie jest antysemitą, co z kolei prowadzi do wniosku, że każda krytyka jest z natury antysemicka, co z kolei jest mechanizmem napędowym błędnego koła.

Jak rozplątać ten węzeł? Ano przestać każdego krytyka wrzucać do jednego worka z antysemitami, jeśli jego krytyka ma podstawy inne niż rasowe.

Ja np. uważam poziom artystyczny "Teatru Żydowskiego" za szkodliwy dla idei upowszechniania wiedzy o kulturze żydowskiej w Polsce. Nie dlatego jednak, że część obsady to Żydzi, lecz ze względu na żenujący poziom gry aktorskiej. To najgorszy z profesjonalnych teatrów w Warszawie, w których byłem. Czy to mnie czyni antysemitą? (na marginesie: nie byłem od 10 lat, mogło się zmienić).

>Zauważ proszę, że wcale z mojego tekstu nie wynika "wrzucenie każdego krytykującego do worka z...".

Ależ wynika. W ramach ćwiczenia spróbuję to wykazać. Proponuję to potraktować jako zabawę. Twoją wypowiedź podzielę na etapy a następnie je omówię:
1. Owszem [łatwo dorobić się łatki antysemity], ale tylko za wypowiedzi antysemickie na powyższe tematy.
2. Antysemityzm objawia się też tym, że zwrot "wypowiedź krytyczna o konflikcie arabsko-palestyńskim" [...] znaczy w Polsce tylko i zawsze jedno: napadanie na Żydów i oskarżanie ich o tzw. 'holocaust' na 'Palestyńczykach'.


Ad 1. Łatwo dostać łatkę antysemity, jak się porusza "takie tematy" antysemicko.
Ad 2. Każdy, kto porusza "te tematy", zawsze porusza je z antysemickich pobudek.
Ergo: każdy, kto dostaje łatkę antysemity, na nią zasługuje.
Ergo: każdy, kto porusza te tematy, jest antysemitą.
Ergo: poruszyłem te tematy (ja, Abd), jestem więc wg Ciebie antysemitą.

Za co? Za wzmiankę o komunizmie. Od razu dostałem w ryj "Protokołami...", mitologicznym myśleniem, "antysemityzmem do n-tej potęgi". Niesprawiedliwie, no ale udowodnić, że nie jestem antysemitą, nie umiem. Bo nawet jeśli teraz powiem, że co tydzień latam do Izraela, to mi powiedzą, że pewnie bomby podkładać.

>Guglnij sobie szybko i poczytaj z trzy pierwsze strony wyników.

Guglnąłem 'szybko' i w wynikach nie ma nic... Dobra, żarty na bok.

Guglnąłem "Żydzi a komunizm". W wynikach mam m.in.: "Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej", "Żydzi rosyjscy a komunizm - Forum Żydów Polskich", "Komunizm a Żydzi - Dia-pozytyw: SŁOWNIK" [serwis informacyjny Instytutu Adama Mickiewicza], "Jidełe Żydzi i komunizm" [Jidełe to pismo dla młodzieży żydowskiej], i wiele innych 'zdrowych'. Jak widzę, sami Żydzi w Polsce są zainteresowani tematem - zapewne pchani swoim tradycyjnym antysemityzmem.

Są tam też linki jak: "Order Odrodzenia Polski dla komunistów i bandytów żydowskich" i "Kogo muszą przeprosić Żydzi? - prof. Jerzy Robert Nowak", ale zupełnie szczerze mam wrażenie, że są w mniejszości (przejrzałem dwie pierwsze strony wyników).

Czyli szczęśliwie jakaś dyskusja się odbywa. Zapewne bardzo emocjonalna, ale to nic dziwnego - będzie tak dopóki żyją dotknięci przez reżim, o współpracę z którym oskarża się szczególnie Żydów.

>kiedy w polskim necie pojawia się ten temat, to praktycznie zawsze w jednym smaku. Wiesz jakim, prawda?

No właśnie nie wiem. Guglaskowym? Proste rzucenie okiem na wyniki wyszukiwania zadaje kłam tezie, że nie da się sensownie o tym pogadać. Zapewne jak posadzisz Nowaka/Wolniewicza naprzeciwko Geberta/Krajewskiego, to się nie porozumieją wcale mimo tytanicznej cierpliwości i heroicznej odporności na debilizm rozmówcy u tych drugich... To tylko dowodzi, że dialog nie zawsze jest możliwy, i że w Polsce są antysemici. Nie dowodzi to jednak, że dialog jest niemożliwy, ani że w Polsce są sami antysemici.

Pozdrawiam.
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Na użytek rozmowy załóżmy, że jest. Stawiam tezę, że w dużej części odpowiada za to bardzo duże ryzyko zostania okrzykniętym antysemitą natychmiast po wygłoszeniu opinii krytycznej wobec czegokolwiek, co żydowskie, w tym Izraela.
Obawa przed posądzeniem o antysemityzm i poprawność polityczna sięga już granic absurdu. Stosuje się cenzurę prewencyjną. Oto doskonały przykład.
Pani kanclerz, wiedząc z doświadczenia, że słowo "Żyd" ma dla niektórych wydźwięk pejoratywny, podobnie do słów "pedał" czy "kujon", postanowiła zaproponować wersję soft, by uniknąć ewentualnych kłopotów. A nuż ktoś posądzi, dopatrzy się niestosowności, poczuje się urażony...
Znak czasów.

Tymczasem takie strony mają się doskonale.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
Autografka (10638 punktów)

>Obawa przed posądzeniem o antysemityzm i poprawność polityczna sięga już granic absurdu. Stosuje się cenzurę prewencyjną. Oto doskonały przykład.
>Pani kanclerz, wiedząc z doświadczenia, że słowo "Żyd" ma dla niektórych wydźwięk pejoratywny, podobnie do słów "pedał" czy "kujon", postanowiła zaproponować wersję soft, by uniknąć ewentualnych kłopotów. A nuż ktoś posądzi, dopatrzy się niestosowności, poczuje się urażony...

Stawiałabym raczej na to, że to dla pani kanclerz, słowo "Żyd" ma pejoratywne zabarwienie. Zgadzam się z Betlejewskim. Jej propozycja, to naprawdę przesada.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
23-03-2010 00:57 
 Ocena 2 na 2
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Stawiałabym raczej na to, że to dla pani kanclerz, słowo "Żyd" ma pejoratywne zabarwienie.
Wcale jej się nie dziwię. Być może pani kanclerz chodziła do szkoły w latach, kiedy dzieci wyzywały się, używając słów "Ty Żydzie" i miało to zdecydowanie negatywne zabarwienie, brzmiało jak "Ty złodzieju/sknero".
Ja te czasy pamiętam doskonale. Nie wiem, jak jest teraz.
Do tej pory, czytając komentarze na portalach internetowych, spotykam się z negatywnym stosunkiem do Żydów i stawianiem ich w złym świetle. Antysemityzm w Polsce ma się doskonale i żadne zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoże.
Słuchając wypowiedzi Wolniewicza(do której skierowała Varia), gdzie mówi o świętowaniu świąt żydowskich w Polsce, o prześciganiu się premiera i prezydenta w filosemityzmie, dodając do tego wszelkiego rodzaju festiwale, zastanawiam się czy faktycznie nie spowoduje to efektu zupełnie odwrotnego od zamierzonego(kwestia nawoływania do nienawiści rasowej w wypowiedzi wydaje mi się być kontrowersyjną).
Widzę tu mianowicie analogię z wojującym ateizmem, który wyświadcza ateistom niedźwiedzią przysługę. Akcja budzi reakcję, osoby wierzące zwierają szeregi, gromadzą się wokół pasterzy, którzy "odpowiednio" naświetlają sprawę.
Dlatego jestem za porozumieniem ponad podziałami. Przychodzi mi to z łatwością.
Żyj i pozwól żyć innym to moja dewiza.

>Zgadzam się z Betlejewskim. Jej propozycja, to naprawdę przesada.
Rozumiem ją, miała dobre intencje, bała się ewentualnych konsekwencji, wolała dmuchać na zimne. Dzisiaj naprawdę nie wiadomo czego się spodziewać, na dwoje babka wróżyła.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
23-03-2010 01:26 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>>Stawiałabym raczej na to, że to dla pani kanclerz, słowo "Żyd" ma pejoratywne zabarwienie.
>Wcale jej się nie dziwię. Być może pani kanclerz chodziła do szkoły w latach, kiedy dzieci wyzywały się, używając słów "Ty Żydzie" i miało to zdecydowanie negatywne zabarwienie, brzmiało jak "Ty złodzieju/sknero".

Było tak, pamiętam, pewnie sam używałem słowa "Żyd" w tym znaczeniu, jeszcze go nie rozumiejąc. "Żyd" i "żydy" mówiliśmy też na pewno na "kamulce", tj. kamienie znalezione w piaskownicy. Dopiero w wieku 12 lat, gdy się Biblią zainteresowałem, zacząłem się dowiadywać, co znaczy "Żyd". Później u wielu nieuprzedzonych znajomych zauważyłem trudności w wymawianiu słowa "Żyd" - albo zastępowali jakimś innym, albo mieli na twarzy wyraz pewnego zakłopotania. To nawet bywało zabawne.

Cóż, uważam sugestię kanclerz za nadgorliwą. Ale przecież mamy z życia wziętą historię innego słowa, które zostało wyklęte: Cygan. Dziś mówić "Cygan" to publicznie deklarować swą zaściankowość, ciemnotę i prawdopodobnie ksenofobię, bo przecież powinno się mówić "Rom". Dlaczego? Bo "Cygan" się źle kojarzy, a sami zainteresowani we własnym języku mówią "Rom", więc i my powinniśmy... Jeśli dać się ponieść temu rozumowaniu, to i "Żyd" powinniśmy nie mówić, a za to używać nowotworu "Jehud", "Jehudzi", "jehudzki"... (od hebr. "jehudi" - "Żyd").

Jak widać, kanclerz mogła dać się zwieść sprzecznym bodźcom pochodzącym ze świata zewnętrznego. Gdyby, jak ja, świadomie trwała przy mówieniu "Cygan" zamiast "Rom", to zapewne i z "Żydem" nie miałaby problemów. Rozumując więc wstecz stawiam, że mówi "Rom" i "romski".
23-03-2010 04:06 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)

>>Wcale jej się nie dziwię. Być może pani kanclerz chodziła do szkoły w latach, kiedy dzieci wyzywały się, używając słów "Ty Żydzie" i miało to zdecydowanie negatywne zabarwienie, brzmiało jak "Ty złodzieju/sknero".
>Było tak, pamiętam, pewnie sam używałem słowa "Żyd" w tym znaczeniu, jeszcze go nie rozumiejąc. "Żyd" i "żydy" mówiliśmy też na pewno na "kamulce", tj. kamienie znalezione w piaskownicy. Dopiero w wieku 12 lat, gdy się Biblią zainteresowałem, zacząłem się dowiadywać, co znaczy "Żyd".

Ha, u mnie w szkole na kleksa (kiedyś pisało sie atramentem) mówiło sie zyd.

Ale mnie zaskoczyłeś, to teraz nie wolno opowiadać żydowskich Kawalów i śpiewać cygańskich romansów?
Tylko izraelickie dowcipy i romskie romanse?

No, no popatrz, przez prawie pol wieku jak sie Jeżyk zmienił.

U Szandora u Cygana
Gra orkiestra
Juz od rana
Wzial dziś slub
Swiat cały ma u stop!

itd....

zreszta co sie dziwić, moj drugi pies tutaj miał na imie Niger i zwrocono mnie uwage ze to brzydkie slowo.
23-03-2010 04:42 
 Ocena 1 na 1
Abdu (1208 punktów)
>Ale mnie zaskoczyłeś, to teraz nie wolno opowiadać żydowskich Kawalów i śpiewać cygańskich romansów?

Ustawa nie zakazuje. Ale można zostac w niektórych kręgach podejrzanym o antybohemizm (antyromizm?). Ja czniam na poprawność polityczną i do końca życia będę "Żyd" i "Cygan" mówił. A przynajmniej dopóki mnie ktoś nie przekona rzeczowo, że te słowa istotnie szkodzą, np. promując ksenofobię.

>No, no popatrz, przez prawie pol wieku jak sie Jeżyk zmienił.

Jeżyk tu nie ma nic do rzeczy, poza tym nie mówi się już Jeżyk, tylko Jeżuś.

>zreszta co sie dziwić, moj drugi pies tutaj miał na imie Niger i zwrocono mnie uwage ze to brzydkie slowo.

Wydalić ambasadora Nigru!
23-03-2010 12:14 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)

>>No, no popatrz, przez prawie pol wieku jak sie Jeżyk zmienił.

Jezyk ten od mowienia. Poprawiony funkcja podglad!!!

>Jeżyk tu nie ma nic do rzeczy, poza tym nie mówi się już Jeżyk, tylko Jeżuś.
>>zreszta co sie dziwić, moj drugi pies tutaj miał na imie Niger i zwrocono mnie uwage ze to brzydkie slowo.

>Wydalić ambasadora Nigru!

A syjonistow do Syjamu!!!
23-03-2010 08:10 
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

Cóż - nic dodać, nić ując. Trafiłeś w sedno.
Uważam, że czas zrobi swoje a próby przyspieszenia procesu są szkodliwe.
Cieszę się, że jesteś na tym forum. Oby jak najdłużej.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
23-03-2010 02:03 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>Rozumiem ją, miała dobre intencje, bała się ewentualnych konsekwencji, wolała dmuchać na zimne. Dzisiaj naprawdę nie wiadomo czego się spodziewać, na dwoje babka wróżyła.

Co nie zmienia faktu, że (być może nieświadomie) przyczyniła się do ugruntowania pejoratywnego odbioru słowa "Żyd" (bądź ugruntowania myśli o istnieniu takiego odbioru). Bezmyślnością można tłumaczyć małe dzieci, a nie panie kanclerz.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
23-03-2010 04:11 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)

>Co nie zmienia faktu, że (być może nieświadomie) przyczyniła się do ugruntowania pejoratywnego odbioru słowa "Żyd" (bądź ugruntowania myśli o istnieniu takiego odbioru). Bezmyślnością można tłumaczyć małe dzieci, a nie panie kanclerz.

Cale szczęście, ze Polacy przestali walczyć z tzw "Polish Jokes".

Pani kanclerz, moim zdaniem jest bardzo mądra panią kanclerz droga Autografko. Ona zawsze wie co robi.
23-03-2010 07:56 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>Wcale jej się nie dziwię. Być może pani kanclerz chodziła do szkoły w latach, kiedy dzieci wyzywały się, używając słów "Ty Żydzie" i miało to zdecydowanie negatywne zabarwienie, brzmiało jak "Ty złodzieju/sknero".
To może nadeszła już pora, by uświadomić społeczeństwu (tfu, z przeproszeniem), że słowo "Żyd" nie oznacza ani złodzieja, ani sknery, ani oszusta, ani kibica przeciwnej drużyny, tylko po prostu narodowość? Przecież to tak samo, jak w celu ubliżenia komuś powiedzieć "ty Francuzie". Bez sensu.
Kanclerz najwyraźniej chciał rozmyć hasło. Pomiędzy "Tęsknię za tobą, Żydzie" a "Tęsknimy za wami" zieje przepaść. Bo co to znaczy "za wami"? Za kim niby? Za przepędzonymi Żydami czy za ubekami, którzy przepędzali? Może za kimś zupełnie innym? A tu chodzi o konkretne osoby.
W podstawówce miałam koleżankę Żydówkę, Ewę. Opuściła Polskę wraz z rodzicami. Była najładniejszą dziewczyną w klasie. Ależ jej zazdrościłam włosów...
>Rozumiem ją, miała dobre intencje, bała się ewentualnych konsekwencji, wolała dmuchać na zimne.
A ja jej (czy może raczej - jego, chyba kanclerz UW jest rodzaju męskiego?) nie rozumiem. Intencje były kompletnie bezsensowne. Czego tu się bać? Jakich konsekwencji? Żaden rozumny człowiek o nic nie oskarży UW ani kanclerza osobiście, bo o co niby? W tym nie ma nic obraźliwego. A na gadaninę nierozumnych po prostu nie zwraca się uwagi.
Pozdrawiam
22-03-2010 23:46 
 Ocena 3 na 3
Abdu (1208 punktów)
>Tymczasem takie strony mają się doskonale.

Akurat Nonsensopedii antysemityzmu bym nie zarzucał. Formuła tej strony to naigrawanie się ze wszystkiego i wszystkich - żadnych świętości. Robią to żerując szczególnie na stereotypach, uprzedzeniach, z założeniem kompletnego wypaczenia rzeczywistości. Nie widziałem tam jeszcze artykułu, który dla kogoś nie byłby oburzający, świętokradczy i godzien potępienia. Wszystko to dla śmiechu z absurdalnego humoru. Przykład uważam za nietrafiony.
23-03-2010 00:01 
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Przykład uważam za nietrafiony.
W takim razie niczym nie różnię się od wzmiankowanej pani kanclerz.
Szczerze mówiąc, czytając o mydełku FA i o robieniu "z mydła Żyda", czułem się nieswojo.
Zwróć uwagę, że wszystko zależy od odbiorcy i jego intencji. Dla antysemity ten tekst może być wodą na młyn/rozzuchwalać.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
23-03-2010 00:11 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>>Przykład uważam za nietrafiony.
>W takim razie niczym nie różnię się od wzmiankowanej pani kanclerz.
>Szczerze mówiąc, czytając o mydełku FA i o robieniu "z mydła Żyda", czułem się nieswojo.
>Zwróć uwagę, że wszystko zależy od odbiorcy i jego intencji. Dla antysemity ten tekst może być wodą na młyn/rozzuchwalać.

Rusycystkę w liceum mieliśmy niedowidzącą. Kolega miał na rękawie bluzy swastykę, prawie jak na opaskach NSDAP, ale wpisaną wyraźnie w znak zakazu. Ona jednak z odległości nie dostrzegła czerwonej otoczki i przekreślenia, ale sam symbol. Nigdy nie widziałem, by kogoś lżyła w ogóle, i nie przypominam sobie, by ktoś lżył, tak jak ona wtedy tę biedną ofiarę jej krótkowzroczności.

Wiele zależy od kontekstu. Gdy się do sprawy podchodzi ze śmiertelną powagą, a akurat antysemityzm na śmiertelną powagę zasługuje, łatwo kontekstu nie dotrzec i reagować z przeczulenia zbyt impulsywnie. Jeśli się jednak nie zachowa umiaru, można osiągnąć efekt wręcz przeciwny do zamierzonego (o czym pisałem w innym poście w tym wątku) - jak nasza rusycystka, co zaciętego antyfaszystę z hukiem za drzwi wywalała za nazizm.
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Jeśli się jednak nie zachowa umiaru, można osiągnąć efekt wręcz przeciwny do zamierzonego (o czym pisałem w innym poście w tym wątku) - jak nasza rusycystka, co zaciętego antyfaszystę z hukiem za drzwi wywalała za nazizm.
(wytłuszczenie moje)
Coś mi się przypomniało. Przeczytaj proszę, warto.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
Abdu (1208 punktów)
>Coś mi się przypomniało. Przeczytaj proszę, warto.

Yyy... tego... ten wątek ma z ponad 100 ekranów. Proponujesz przeczytanie wszystkeigo? Czy możesz jakoś zawęzić?

A jeśli miałbym czytać wszystko - możesz mnie jakoś spróbować... zachęcić? (ale mi się dowcip przypomniał, hehe - ale to potem).
23-03-2010 00:16 
 0 na 2
Oless (982 punktów)
>czytając o mydełku FA i o robieniu "z mydła Żyda", czułem się nieswojo.

Rozumiem charakter Nonsensopedii, ale tekst przekracza dla mnie granicę dobrego smaku.
23-03-2010 00:43 
 Ocena 3 na 3
Abdu (1208 punktów)
>>czytając o mydełku FA i o robieniu "z mydła Żyda", czułem się nieswojo.
>Rozumiem charakter Nonsensopedii, ale tekst przekracza dla mnie granicę dobrego smaku.

Rozumiem, masz prawo do takiej oceny. Według mnie też przekracza, ostatnie chyba tabu, jakiego się nie pozbyłem, to holocaust i dowcipy z niego, których nie akceptuję. Ale mój dobry smak jest moim problemem, nie nonsensopedystów.
23-03-2010 06:03 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>Pani kanclerz, wiedząc z doświadczenia [...]

Ta kanclerz mnie zastanowiła, bo mi się skojarzyło, że na UW się kanclerz (onegdaj dyrektor administracyjny) nie zmienił od ponad 10 lat. No i zgadza się - to jest pan kanclerz, nie pani, mgr Jerzy Pieszczurykow - bardzo jajogłowa, przyspawana do stołka i nieuleczalnie zachowawcza szara eminencja Uniwersytetu. Wiadomo, skąd mądrość płynie - z krynicy administracji absolutnej.
23-03-2010 08:26 
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>No i zgadza się - to jest pan kanclerz, nie pani, mgr Jerzy Pieszczurykow - bardzo jajogłowa, przyspawana do stołka i nieuleczalnie zachowawcza szara eminencja Uniwersytetu. Wiadomo, skąd mądrość płynie - z krynicy administracji absolutnej.
Masz rację, mój błąd. Wczoraj w TVP usłyszałem coś innego(albo mi słuch szwankuje, albo dziennikarz nie sprawdził i wziął rzeczniczkę za kanclerza).
W imieniu kanclerza wypowiedziała się rzeczniczka, pani Anna Korzekwa.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
23-03-2010 18:45 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)

>Tymczasem takie strony mają się doskonale.
Niesmaczne, ale taka jest nonsensopedia.
Jak Ci się ten obrazek podoba?


Choć w sumie to też można uznać za antysemityzm, bo na krzyżu przecież Żyd wisi.
23-03-2010 19:51 
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Uprzejmie donoszę, że użytkownik pavvel offtopu się dopuścił. Temat wątku brzmi : Żydzi atakują!, a ten wyżej broni .
Życzliwy .
Abdu (1208 punktów)
>Uprzejmie donoszę, że użytkownik pavvel offtopu się dopuścił. Temat wątku brzmi : Żydzi atakują!, a ten wyżej broni .

Touche!
21-03-2010 18:38 
 0 na 2
Oless (982 punktów)
>Jest jednak pewna zaszłość po dyskusji o antysemityzmie, która jest większym problemem niż on sam: przeczulenie na antysemityzm.

Właśnie, pojęć nie należy nadużywać, bo stają się "przyklejaniem łatek". Przeczulenie na antysemityzm jest szkodliwe, bo zaciemnia istotę rzeczy i utrudnia walkę z prawdziwym antysemityzmem.

Podobnie Wolniewicz/Nowak nadużywają pojęcia antypolonizmu. Próba wyłudzenia polskich pieniędzy zasługuje na krytykę, ale nie jest antypolonizmem. Czy strach Ukraińców przed prawdą historyczną i pamięcią o tym co stało się na Wołyniu jest także antypolonizmem? Nie jest, chociaż jest godny krytyki.

Wolniewicza przypisałeś do antysemitów. To też jest nadużycie. Wolniewiczowi można zarzucić, że pałając niechęcią do prof. Grossa jest moralnym tchórzem, boi się prawd o polskim antysemityzmie powojennym (podobnie jak Ukraińcy Wołynia). Nie ma jednak w jego wypowiedziach autentycznego antysemityzmu, jest raczej niedobrze pojmowany patriotyzm czy interes narodowy.

Z resztą generalnie się zgadzam, mądrze piszesz, więc nie komentuję. Tak to już jest, że najłatwiej odpowiada się na to w czym się różnimy.

>Zaledwie kilka dni temu placownik i ja dostaliśmy w twarz "antysemici!" na tym forum tylko za to, że skrytykowaliśmy artykuł o Hebronie za błędy faktograficzne. Doskonała ilustracja powyższej tezy.

Ludzie mają swoje małe fobie. Możesz się tylko z tego pośmiać Ja sam ma cyrk z big_zyd'em.
21-03-2010 16:27 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>He he, no może tak to nie, ale to jednak aktualnie margines.

   Jasssnee. Rzec by można margines marginesu.

   Petycja w sprawie emisji starego serialu. Na stronie petycji pojawia się wpis wyprodukowany przez niejakiego Skrzypka z Gorzowa Wielkopolskiego o następującej treści:
MOŚKI DO IZRAELA. JUŻ DOŚĆ NAROZRABIALIŚCIE PRZED WOJNĄ W POLSCE. JESTEŚCIE ROZSIANI PO CAŁYM ŚWIECIE JAK CHWAST.

   O fakcie tym zostają powiadomione organy ścigania. Powiadamiający jest zdania, że niejaki Skrzypek dopuścił się przestępstwa znieważenia i nawoływania do nienawiści. Organa Skrzypka namierzyły, aby bezzwłocznie po złożeniu przez niego zeznań na policji, postępowanie umorzyć. Skrzypek zeznał był bowiem, że swoim wpisem nie chciał nikogo obrazić, ani też nie chciał nawoływać do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Szczerość biła mu wprost z oczu i stąd zapewne organom trudno było mu nie uwierzyć.

   Interesuje Cię co było dalej?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
21-03-2010 17:34 
 0 na 2
Oless (982 punktów)
>   Interesuje Cię co było dalej?

Tak.
21-03-2010 21:33 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>>   Interesuje Cię co było dalej?
>Tak.

   Dalej na decyzję prokuratury zostało złożone zażalenie i nad sprawą pochylił się Sąd. A kiedy się wyprostował, podtrzymał decyzję prokuratury uzasadniając to następująco (cytuję obszerne kawałki tego wykwitu myśli prawniczej).

Nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość oznaczać będzie wzbudzanie niechęci, złości, braku akceptacji, a nawet uczucia wściekłości z tych powodów do poszczególnych osób lub całych grup społecznych albo też podtrzymywanie i nasilanie tego nastawienia. Przestępstwo jest popełnione nawet wtedy, gdy nienawiść ma dotyczyć pojedynczej osoby. Celem przestępnego działania jest sianie nienawiści, przez którą rozumie sie wrogość prowadzącą do konfliktów między grupami ludności na tle wyżej wymienionych różnic.

Dla realizacji znamienia nawoływania do nienawiści konieczne jest, żeby sprawca zamierzał wzbudzić uczucie wrogości wobec określonych w przepisie osób. Nawoływanie musi zatem zawierać takie treści, które są w stanie wzbudzić nienawiść, to jest wrogość do kogoś.(...)

Zamieszczony na stronie internetowej wpis ma formę apelu (wskazuje na to również adres strony, mający w nazwie słowo "petycje") i jest wyrazem określonego światopoglądu autora. Absurdalność wyrażanych publicznie krytycznych poglądów nie jest penalizowana, o ile nie będzie ona eksponowana w przytoczony w przepisie sposób. Dlatego też, abstrahując od moralnej czy aksjologicznej wymowy ocenianej wypowiedzi, faktu, że może ona budzić żywe emocje, sprzeciw, o nawoływaniu do nienawiści nie może być mowy.

Przyjęcie za skarżącym, że porównanie do chwastów konotuje założenie, że naród żydowski jest szkodnikiem, które to z kolei założenie poprzez analogię ma być rozumiane jako wezwanie do zniszczenia tej grupy narodowościowej, byłoby nadinterpretacją. Jest to wprawdzie możliwy sposób odkodowania zawartej w przekazie metafory, ale zawiłość rozumowania w tym zakresie, jak również możliwość uzyskania innej interpretacji wykluczają możliwość przyjęcia, że było to podżeganie do nienawiści.(...)

Sam skarżący przyznaje w treści zażalenia, cytując Wiesława Godzica, że "określenie 'Mosiek' jest określeniem zwyczajowo lekceważącym, na granicy obrazy". Nie może tu być zatem mowy o znieważeniu. Z kolei porównanie do chwastów, jak już wykazano, jest rodzajem stylistycznej figury, ujawniającym określony pogląd autora. Nie każda uwaga krytyczna, niezależnie od tego czy jest oczywiście nieuzasadniona, stanowi znieważenie.

Brak zatem podstaw do przypisania W. Skrzypkowi odpowiedzialności za przestępstwo.(...)


   Czy mam wyciągać morał?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Oless (982 punktów)
>   Czy mam wyciągać morał?

Oczywiście masz na myśli, że sąd w uzasadnieniu zachował zdrowy rozsądek, czy możemy to uznać za nasz wspólny wniosek?

Wizyta na policji, wystraszenie gówniarza, aby następnym razem ważył słowa, powinny być w tym przypadku wystarczające. Nie uważasz, że rozprawa sądowa to lekka przesada?

Niemniej to udowadnia, że głupota pozostaje także w młodszym pokoleniu, przesiakając z dziada pradziada.

p.s. czy możesz odpowiedzieć jako moderator czy muszę wysłuchiwać następujących emocjonalnych wypominek: "idiotyzm", " hermeneuto żelbetowy",
w tej wypowiedzi www.racjonalista.pl/forum.php/s,311173#w311990 ? Czy uważasz je za dopuszczalne na tym forum?
22-03-2010 20:26 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>>   Czy mam wyciągać morał?
>Oczywiście masz na myśli, że sąd w uzasadnieniu zachował zdrowy rozsądek, czy możemy to uznać za nasz wspólny wniosek?

   Oczywiście jestem takiej myśli jak najdalszy. Sąd swoim orzeczeniem legitymizował działania niejakiego Skrzypka i upewnił go w przekonaniu, że w publicznym dzieleniu się przemyśleniem o tym, że właściwym miejscem dla wszelkich Mośków jest Izrael, nie ma niczego niezgodnego z prawem. Tym samym sąd wykazał że artykuły 256 i 257 kk są kompletnie martwe.

>Nie uważasz, że rozprawa sądowa to lekka przesada?

   Nie. Nie uważam. Nie uważam również, że niejaki Skrzypek powinien być za swój czyn wtrącony do lochu. Myślę za to, że byłoby dobrze gdyby został zobowiązany do przeprosin a także do zamalowania paru gwiazd Dawida dyndających na szubienicach. W Gorzowie, podobnie jak w każdym innym polskim mieście z pewnością by ich nie zabrakło.

>Niemniej to udowadnia, że głupota pozostaje także w młodszym pokoleniu, przesiakając z dziada pradziada.

   Pozostawiam bez komentarza.

>p.s. czy możesz odpowiedzieć jako moderator czy muszę wysłuchiwać następujących emocjonalnych wypominek: "idiotyzm", " hermeneuto żelbetowy",
>w tej wypowiedzi www.racjonalista.pl/forum.php/s,311173#w311990 ? Czy uważasz je za dopuszczalne na tym forum?

   Wysłuchiwać nie musisz. Określenie idiotyzm nie dotyczyło Twojej wypowiedzi, a w uszczypliwym określeniu żelbetowy hermeneuta nie widzę niczego szczególnie obraźliwego.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
22-03-2010 19:17 
 0 na 8
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>>   Interesuje Cię co było dalej?
>Tak.
>
Za co ten minus?

Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
22-03-2010 19:22 
 Ocena 5 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Za co ten minus?
W ramach pakietu, Varia Malaria, w ramach pakietu . Hasta la vista, baby!
22-03-2010 23:22 
 0 na 10
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>>Za co ten minus?
>W ramach pakietu, Varia Malaria, w ramach pakietu . Hasta la vista, baby!

Chamstwo. Nic więcej.


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
23-03-2010 03:51 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>>>Za co ten minus?
>>W ramach pakietu, Varia Malaria, w ramach pakietu . Hasta la vista, baby!Chamstwo. Nic więcej.
Ty co?
Baba nie jesteś rodzaju żeńskiego?
Przeciez zwrócono na ciebie uwagę, a o to zawsze nam chodzi.
Widzisz to jest tak, miłość, nienawiść, uznanie krytyka itd to jedna strona medalu. Przeciwieństwem czy druga strona medalu jest obojetnosc.
22-03-2010 19:10 
 0 na 8
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>>nie gadaj,
>>wszystkich antysemitow w Polsce szlag trafil przed chwila?
>He he, no może tak to nie, ale to jednak aktualnie margines.
Moim zdaniem antysemityzm mocno się w Polsce zagnieździł. Ale minie jak tylko kozłem ofiarnym staną się katolicy.


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
22-03-2010 19:24 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Moim zdaniem antysemityzm nadal mocno się w Polsce zagnieździł.

Niebanalności językowej formy...

>Ale minie jak tylko kozłem ofiarnym staną się katolicy.

...dorównuje niebanalność treści .
22-03-2010 19:32 
 Ocena-2 na 10
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>Moim zdaniem antysemityzm nadal mocno się w Polsce zagnieździł.
Szanowny panie moderatorze, uprasza się u usunięcie z powyższego zdania wyrazu "nadal", który to dostał się tam przez przypadek.


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
22-03-2010 19:38 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Szanowny panie moderatorze, uprasza się u usunięcie z powyższego zdania wyrazu "nadal", który to dostał się tam przez przypadek.

To nie przypadek był . To "określone środowiska" rączką Varii Malarii zawładnęły... .
Zella (1321 punktów)
>>nie gadaj,
>>wszystkich antysemitow w Polsce szlag trafil przed chwila?
>He he, no może tak to nie, ale to jednak aktualnie margines.
>Rozejrzyj się, ilu ze znanych ci osób żywi niechęć do Żydów? Bo ja nie znam żadnej. Wydaje mi się, że cienie antysemityzmu mogły pozostać jedynie wsród starszych osób. Nie stanowią zagrożenia.
>A pseudokibice wypisujący na murach JUDE(i tutaj nazwa znienawidzonego klubu) są zbyt nierozgarnięci by cokolwiek rozumieć, więc ich nie liczę.

<p>ZEPSUTA KLAWIATURA.ODPOWIEM PO REPERACJI!
21-03-2010 20:59 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)
>>A moze Książka Grossa służy przypomnieniu Polakom, ze znani sa na swiecie ze swojego antysemityzmu, chociaż sami o tym nie chcą słyszeć?
>Może więc warto przypomnieć światu, że współczesne pokolenie Polaków nie ma z antysemityzmem nic wspólnego?
>
Oh! s**t!
Przypadkiem kliknęłam Ci na plusa!
Nie przejmuj się nim!

Skoro już sie stało, tego plusa sobie odejmij i pomyśl: czy Młodzież Wszechpolska, albo "Honor i krew", czy jakoś tak, to jakieś niewspółczesne pokolenie? A Xiążę Janowski z jego - nomen omen - szopkami, to co? A młodzi (i nie tylko) gniewni pod sztandarami Ojdyra? A kto intensywnie wspiera imć Michalkiewicza na wirtualnejpolonii.pl? A kto Jerzego Urbana uparcie i z najwyższą odrazą nazywa Urbachem? Przy okazji "demaskując" proweniencję Kwaśniewskiego, Geremka i wielu innych wpływowych ludzi? A kto z niejakim - znowu nomen omen - Bublem wydaje antysemickie pisemka? A kto czterysta dziesięć razy dziennie na portalu GW odsądza od czci wiary Michnika wraz z cała Agorą za "zażydzenie"? A kto wyrażał i wyraża święte oburzenie na przeprosiny za mord w Jedwabnem?
Przykłady można mnożyć, ale trochę mi klawiatury szkoda, bo niemało tego...

P.S.
Ot, drobny przykład dla przypomnienia, tutaj i dzisiaj wygrzebany
www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk
i deserek: www.youtube.com/watch?v=lgZE5158hKQ&NR=1
louelle (15 punktów)
> >>I jakoś niknie w tym morzu słów wyraźnie antypolska postawa Grossa, piszącego księżeczki nie służącemu niczemu innemu, jak tylko wykazaniu, że Polak antysemitą
>A moze Książka Grossa służy przypomnieniu Polakom, ze znani sa na swiecie ze swojego antysemityzmu, chociaż sami o tym nie chcą słyszeć?
(wg www.dabar.de)
1096 - I wyprawa krzyżowa; pogromy Żydów w Niemczech
1144 - Pierwsze oskarżenia o mord rytualny w Norwich (Anglia)
1215 - Dekret papieża Innocentego III o specjalnych ubiorach dla Żydów
1290 - Wygnanie Żydów z Anglii
1348-50 - "Czarna śmierć" - epidemia dżumy, w czasie której wymarła prawie 1/3 ludności Europy; spowodowała ona nagły wzrost prześladowań Żydów na Zachodzie
1391 - Rzezie i pogromy Żydów w Hiszpanii: w Sewilli zginęło ok. 4 tys. Żydów; pogromy w Kordobie, Toledo, Walencji; na skutek prześladowań wiele tysięcy Żydów ochrzciło się, tworząc nową warstwę tzw. marranów, którzy mimo swego nawrócenia byli wiecznie podejrzani i dla władz, i dla społeczeństwa Hiszpanii.
1394 - Wygnanie Żydów z Francji
1421 - Wygnanie Żydów z Austrii
1478-80 - W Hiszpanii zostaje powołany do życia Trybunał Inkwizycji, skierowany głównie przeciwko niepewnym Żydom nawróconym
1492 - Ostateczne wypędzenie Żydów z Hiszpanii; opuściło ten kraj ok. 300 tys. ludności marrańskiej i żydowskiej
1496-97 - wygnanie Żydów z Portugalii; ogromna rzesza Żydów ucieka na teren imperium osmańskiego
1516 - Zajęcie Palestyny przez Turków; utworzenie getta w Wenecji
1844- Ograniczenie wolności Żydów w Rosji: przymusowa służba wojskowa, zniesienie autonomii gmin żydowskich

Naprawdę aż tak źle my Polacy wyglądamy na tym tle? Ale chyba niepotrzebnie przytaczam, z twoją głęboką wiarą w szczególny polski antysemityzm nie warto dyskutować, podobnie jak się nie dyskutuje z dogmatem religijnym. Wiara bowiem nie ma nic wspólnego z logiką faktów.
21-03-2010 12:20 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)

>Naprawdę aż tak źle my Polacy wyglądamy na tym tle? Ale chyba niepotrzebnie przytaczam, z twoją głęboką wiarą w szczególny polski antysemityzm nie warto dyskutować, podobnie jak się nie dyskutuje z dogmatem religijnym. Wiara bowiem nie ma nic wspólnego z logiką faktów.
>
Alez oczywiście fakty to rzecz uparta.
jak z ta panienka, co była tylko troszeczkę w ciąży!

U nas tylko było Jedwabne, zaraz po wojnie Kielce, wyemigrowanie Żydów w 68 roku,
wypowiedz biskupa (jakiego to nie pamiętam Parę lat po "przemianie ustrojowej" ze Hitler spartaczył robotę bo wszystkich Żydów nie wygalował, krzyże w Oświęcimiu, kapelan Solidarności nijaki patriota Jankowski, Rydzyk i spółka...

Niezle pasujemy do tego tla no nie?
21-03-2010 12:41 
 Ocena 2 na 2
louelle (15 punktów)

>>
>Alez oczywiście fakty to rzecz uparta.
>jak z ta panienka, co była tylko troszeczkę w ciąży!

Dyskusja na tym poziomie mnie nie interesuje.
Co zaś do bycia trochę w ciąży to jest coś na rzeczy: z jednej strony usiłujesz dyskutować, z drugiej strony nie zadajesz sobie trudu zgłębienia tematu. Pogromy żydów w Hiszpanii , połączone z brutalnym mordowaniem porównujesz w rokiem 68 w Polsce. Żenada.
21-03-2010 14:07 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Pogromy żydów w Hiszpanii , połączone z brutalnym mordowaniem porównujesz w rokiem 68 w Polsce. Żenada.

   Przecież sama dałaś początek tego typu porównaniom, a teraz negujesz ich sensowność.

   Jest faktem, że Polska przez wieki była dla Żydów, nie zawsze kochającą, ale jednak najlepszą ojczyzną. Była miejscem gdzie kwitła unikalna żydowska kultura. To są fakty. Fakty które zobowiązują. I Żydów, i Polaków.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
louelle (15 punktów)

>Przecież sama dałaś początek tego typu porównaniom, a teraz negujesz ich sensowność.

Dałam początek tym porównaniom, aby wykazać ich bezsensowność. Myślałam, że to oczywiste.
spray (5875 punktów)
>>Przecież sama dałaś początek tego typu porównaniom, a teraz negujesz ich sensowność.
>Dałam początek tym porównaniom, aby wykazać ich bezsensowność. Myślałam, że to oczywiste.
>
Oczywiste jest, że taki początek był bardzo głupi.
Jeśli już chciałaś robić początek porównań, trzeba było zacząć od początku. Porównań.
Stare przysłowie pszczół mówi, że nie pali się świeczkiod środka.
louelle (15 punktów)
>Oczywiste jest, że taki początek był bardzo głupi.
>Jeśli już chciałaś robić początek porównań, trzeba było zacząć od początku. Porównań.
>Stare przysłowie pszczół mówi, że nie pali się świeczkiod środka.

Stare przysłowie internautów mówi, że jeśli nie masz nic do powiedzenia, nie zabieraj miejsca na forum.
spray (5875 punktów)
>>Naprawdę aż tak źle my Polacy wyglądamy na tym tle? Ale chyba niepotrzebnie przytaczam, z twoją głęboką wiarą w szczególny polski antysemityzm nie warto dyskutować, podobnie jak się nie dyskutuje z dogmatem religijnym. Wiara bowiem nie ma nic wspólnego z logiką faktów.
Właśnie widzę, że wierzysz, iż tzw. Kwestia Żydowska pojawiła sie nagle i nie wiadomo skąd w XI wieku. Zastanawiające...
Spójrz na historię Diaspory, co?

>U nas tylko było Jedwabne, zaraz po wojnie Kielce, wyemigrowanie Żydów w 68 roku,
>wypowiedz biskupa (jakiego to nie pamiętam Parę lat po "przemianie ustrojowej" ze Hitler spartaczył robotę bo wszystkich Żydów nie wygalował, krzyże w Oświęcimiu, kapelan Solidarności nijaki patriota Jankowski, Rydzyk i spółka...
>Niezle pasujemy do tego tla no nie?
A właśnie, że nie!
"Historyczne" zestawienie dat kolegi Louelle dowodzi, że nie pasujemy, bo -jak zwykle- jesteśmy za mocno do tyłu.
To jest do wybaczenia, że gotyk nam się zaczął dwieście lat później, renesans sto lat później. Telegrafu nie było, prasy codziennej nie było, że o tv i internecie nie wspomnę.
Ale żeby w dobie globalnej wioski powoływać się na porównania serwowane przez kolegę Louelle, to już jakoś... wstyd...
Czy może Louelle, to nie kolega, a kolegówna?
21-03-2010 15:17 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Wiara bowiem nie ma nic wspólnego z logiką faktów.

Tak jest dla kogoś o pewnej świadomości metodologicznej. Dla większości ludzi wiedza to wiara.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
louelle (15 punktów)

>Tak jest dla kogoś o pewnej świadomości metodologicznej. Dla większości ludzi wiedza to wiara.

Dziękuję.
23-03-2010 00:06 
 Ocena 7 na 7
Smith (10069 punktów)
>(wg www.dabar.de)
>1096 - I wyprawa krzyżowa; pogromy Żydów w Niemczech
>1144 - Pierwsze oskarżenia o mord rytualny w Norwich (Anglia)
>1215 - Dekret papieża Innocentego III o specjalnych ubiorach dla Żydów
>1290 - Wygnanie Żydów z Anglii
>(...)
wg. Smitha trochę uzupełnię o kontynent do XV w. bo angielskie masakry to może innym razem.
1.  Xanten 1096. Krucjata i pogrom/
2. Neapol 1288. wypędzenie
3. Berno 1294 wypędzenie.
4. Frankonia 1298,  w Weinheim siedemdziesiąt dziewięć osób zapędzono do synagogi i wraz z nią spalono żywcem. Niejaki Pan Rindfleisch zabił ok. pięć tysięcy Żydów we Frankonii i Szwabii. Najsłynniejsze rzezie: 5. Rothenburg, 6. Würzburg, 7. Nördlingen i 8. Bamberg
9. 1319, we Francji pogromy podczas rewolty Pastoureaux, czyli Pastuszków.
10. w 1338, działalność Judenschläger w Alzacji.
11. Rok 1349.- Czarna Śmierć za sprawą rabina Peyrat z Toledo, który rozsyłał po całej Europie emisariuszy, by zatruwali studnie, źródła i ruczaje. 12. Sześć tysięcy żywcem spalonych w Moguncji i 13. ok. dwóch tysięcy spalonych w Strasburgu, najlepiej udokumentowane masakry w: 14. Bernie, 15. Bazylei, 16. Freiburgu, 17. Spirze, 18. Fuldzie, 19. Regensburgu, 20. Pforzheim, 21. Erfurcie, 22. Magdeburgu, 23. Lipsku, 24. Pradze,  25.Nysie, 26. Brzegu, 27. Górze, 28. Oleśnicy i 29. Wrocławiu gdzie spalono całą dzielnicę a ocaleni uchodźcy schronili się w Świdnicy. 30. W Krakowie zaś rada miejska zapłaciła wysoką grzywnę za dopuszczenie do pogromu.
To skoro dotarliśmy do ziem Polskich to cofnijmy się trochę:
W 1226 roku biskup wrocławski Wawrzyniec nakłada "leizoboll" na Żydowskich kupców.
W 1267 roku we Wrocławiu (na Dolnym Śląsku) odbył się synod duchowieństwa archidiecezji gnieźnieńskiej, którego obradom przewodniczył kardynał Gwidon, specjalnie wysłany do Polski przez papieża Klemensa IV, nakazano tworzenie wydzielonych dzielnic żydowskich, które miały być otoczone murem lub fosą. Zobowiązano również Żydów do noszenia wyróżniającej się odzieży wierzchniej (spiczasta czapka). Zabroniono Żydom przebywania w miejscach publicznych, takich jak: łaźnie, gospody itp.
W 1279 roku odbył się synod biskupów w Budzie i nakazał odsunięcie Żydów od wszelkich urzędów publicznych i zobowiązywał ich do noszenia specjalnych "łat hańby" na wierzchnich szatach. W 1285 roku synod w Łęczycy powtórzył postanowienia synodu wrocławskiego i budzińskiego.
31. 1319 Wrocław wygnanie Żydów
32. pogrom we Wrocławiu w 1360. za pożar, obwiniono Żydów, zatłuczono lub utopiono w Odrze kilkadziesiąt osób
33. 1399 pogrom w Poznaniu za zbezczeszczenie hostii
34. Kraków rok 1407, Znaleziono zabite chrześcijańskie dziecko, w efekcie czego kilkuset Żydów traci życie, a kilkuset pozostałych zostaje zmuszonych do ochrzczenia się.
35. Strzegom rok 1410 Siedemdziesiąt trzy osoby tracą życie w pogromie, czyli połowa gminy, z powodu dęcia w szofar na Rosz Ha-Szana, które uznane zostało za sygnał do ataku na chrześcijan.
36. Jawor rok 1420, kolejna masakra.
1420 roku synod kaliski ustanowił obowiązek płacenia przez Żydów proboszczom należności, do jakich byliby zobowiązani parafianie mieszkający na zajmowanym przez nich terenie.
37. w 1453 roku przybył na tereny obecnej Polski biskup (franciszkanin) Jan Kapistran (1386-1453; w 1690 r. kanonizowany) zwany "biczem na Hebrajczyków" i za jego sprawą we Wrocławiu uwięziono wszystkich Żydów i skonfiskowano wierzycielom rewersy na wartość 25.000 złotych guldenów węgierskich, na Rynku Solnym spalono 40 Żydów. Wszystkich pozostałych Żydów wypędzono z Wrocławia, odebrawszy im wcześniej dzieci do 7 roku życia, które następnie przymusowo ochrzczono i oddano na wychowanie do klasztorów. Wszystkie żydowskie majątki we Wrocławiu skonfiskowano. Podobne prześladowania objęły miasta całego Śląska.
38. w 1463 roku w Krakowie splądrowano żydowską dzielnicę i 39. w 1468 w Poznaniu też.
W 1485 roku zmuszono Żydów krakowskich do "dobrowolnego" podpisania ugody z chrześcijańskimi mieszczanami,o handlu wyłącznie towarami "przepadłymi" (będącymi w zastawie), a ponadto jedynie czapkami i kołnierzami własnej roboty. Wszelki inny handel został Żydom zakazany pod groźbą konfiskaty towaru oraz wysokiej kary pieniężnej. W 1488 roku podobne ograniczenia wprowadzono we Lwowie.
40. w 1494 roku wygnano Żydów z Krakowa więc przenieśli się do pobliskiego Kazimierza.
41. W 1495 roku wielki książę litewski Aleksander Jagiellończyk wygnał Żydów z Litwy bo nie mógł spłacić im długu, natomiast w 1503 roku pozwolił im wrócić, ale musieli zapłacić za pozwolenie na osadnictwo.
>Naprawdę aż tak źle my Polacy wyglądamy na tym tle?
Powiedziałbym, że powodów do specjalnej dumy to nie mamy.
>Ale chyba niepotrzebnie przytaczam, z twoją głęboką wiarą w szczególny polski antysemityzm nie warto dyskutować, podobnie jak się nie dyskutuje z dogmatem religijnym. Wiara bowiem nie ma nic wspólnego z logiką faktów.
Zachęcam do lektury, przed rozpoczynaniem dyskusji na temat faktów i wiary z logiką.
PS Proszę historyków o uzupełnienie skromnego wykazu.
23-03-2010 04:17 
 0 na 2
apud (4399 punktów)
>>(wg www.dabar.de)
>>1096 - I wyprawa krzyżowa; pogromy Żydów w Niemczech
>>1144 - Pierwsze oskarżenia o mord rytualny w Norwich (Anglia)
>>1215 - Dekret papieża Innocentego III o specjalnych ubiorach dla Żydów
>>1290 - Wygnanie Żydów z Anglii
>>(...)
>wg. Smitha trochę uzupełnię o kontynent do XV w. bo angielskie masakry to może innym razem.
>1.  Xanten 1096. Krucjata i pogrom/
>2. Neapol 1288. wypędzenie
>3. Berno 1294 wypędzenie.
>4. Frankonia 1298,  w Weinheim siedemdziesiąt dziewięć osób zapędzono do synagogi i wraz z nią spalono żywcem. Niejaki Pan Rindfleisch zabił ok. pięć tysięcy Żydów we Frankonii i Szwabii. Najsłynniejsze rzezie: 5. Rothenburg, 6. Würzburg, 7. Nördlingen i 8. Bamberg
>9. 1319, we Francji pogromy podczas rewolty Pastoureaux, czyli Pastuszków.
>10. w 1338, działalność Judenschläger w Alzacji.
>11. Rok 1349.- Czarna Śmierć za sprawą rabina Peyrat z Toledo, który rozsyłał po całej Europie emisariuszy, by zatruwali studnie, źródła i ruczaje. 12. Sześć tysięcy żywcem spalonych w Moguncji i 13. ok. dwóch tysięcy spalonych w Strasburgu, najlepiej udokumentowane masakry w: 14. Bernie, 15. Bazylei, 16. Freiburgu, 17. Spirze, 18. Fuldzie, 19. Regensburgu, 20. Pforzheim, 21. Erfurcie, 22. Magdeburgu, 23. Lipsku, 24. Pradze,  25.Nysie, 26. Brzegu, 27. Górze, 28. Oleśnicy i 29. Wrocławiu gdzie spalono całą dzielnicę a ocaleni uchodźcy schronili się w Świdnicy. 30. W Krakowie zaś rada miejska zapłaciła wysoką grzywnę za dopuszczenie do pogromu.
>To skoro dotarliśmy do ziem Polskich to cofnijmy się trochę:
> W 1226 roku biskup wrocławski Wawrzyniec nakłada "leizoboll" na Żydowskich kupców.
>W 1267 roku we Wrocławiu (na Dolnym Śląsku) odbył się synod duchowieństwa archidiecezji gnieźnieńskiej, którego obradom przewodniczył kardynał Gwidon, specjalnie wysłany do Polski przez papieża Klemensa IV, nakazano tworzenie wydzielonych dzielnic żydowskich, które miały być otoczone murem lub fosą. Zobowiązano również Żydów do noszenia wyróżniającej się odzieży wierzchniej (spiczasta czapka). Zabroniono Żydom przebywania w miejscach publicznych, takich jak: łaźnie, gospody itp.
>W 1279 roku odbył się synod biskupów w Budzie i nakazał odsunięcie Żydów od wszelkich urzędów publicznych i zobowiązywał ich do noszenia specjalnych "łat hańby" na wierzchnich szatach. W 1285 roku synod w Łęczycy powtórzył postanowienia synodu wrocławskiego i budzińskiego.
>31. 1319 Wrocław wygnanie Żydów
>32. pogrom we Wrocławiu w 1360. za pożar, obwiniono Żydów, zatłuczono lub utopiono w Odrze kilkadziesiąt osób
>33. 1399 pogrom w Poznaniu za zbezczeszczenie hostii
>34. Kraków rok 1407, Znaleziono zabite chrześcijańskie dziecko, w efekcie czego kilkuset Żydów traci życie, a kilkuset pozostałych zostaje zmuszonych do ochrzczenia się.
>35. Strzegom rok 1410 Siedemdziesiąt trzy osoby tracą życie w pogromie, czyli połowa gminy, z powodu dęcia w szofar na Rosz Ha-Szana, które uznane zostało za sygnał do ataku na chrześcijan.
>36. Jawor rok 1420, kolejna masakra.
> 1420 roku synod kaliski ustanowił obowiązek płacenia przez Żydów proboszczom należności, do jakich byliby zobowiązani parafianie mieszkający na zajmowanym przez nich terenie.
>37. w 1453 roku przybył na tereny obecnej Polski biskup (franciszkanin) Jan Kapistran (1386-1453; w 1690 r. kanonizowany) zwany "biczem na Hebrajczyków" i za jego sprawą we Wrocławiu uwięziono wszystkich Żydów i skonfiskowano wierzycielom rewersy na wartość 25.000 złotych guldenów węgierskich, na Rynku Solnym spalono 40 Żydów. Wszystkich pozostałych Żydów wypędzono z Wrocławia, odebrawszy im wcześniej dzieci do 7 roku życia, które następnie przymusowo ochrzczono i oddano na wychowanie do klasztorów. Wszystkie żydowskie majątki we Wrocławiu skonfiskowano. Podobne prześladowania objęły miasta całego Śląska.
>38. w 1463 roku w Krakowie splądrowano żydowską dzielnicę i 39. w 1468 w Poznaniu też.
>W 1485 roku zmuszono Żydów krakowskich do "dobrowolnego" podpisania ugody z chrześcijańskimi mieszczanami,o handlu wyłącznie towarami "przepadłymi" (będącymi w zastawie), a ponadto jedynie czapkami i kołnierzami własnej roboty. Wszelki inny handel został Żydom zakazany pod groźbą konfiskaty towaru oraz wysokiej kary pieniężnej. W 1488 roku podobne ograniczenia wprowadzono we Lwowie.
>40. w 1494 roku wygnano Żydów z Krakowa więc przenieśli się do pobliskiego Kazimierza.
>41. W 1495 roku wielki książę litewski Aleksander Jagiellończyk wygnał Żydów z Litwy bo nie mógł spłacić im długu, natomiast w 1503 roku pozwolił im wrócić, ale musieli zapłacić za pozwolenie na osadnictwo.
>>Naprawdę aż tak źle my Polacy wyglądamy na tym tle?
>Powiedziałbym, że powodów do specjalnej dumy to nie mamy.
>>Ale chyba niepotrzebnie przytaczam, z twoją głęboką wiarą w szczególny polski antysemityzm nie warto dyskutować, podobnie jak się nie dyskutuje z dogmatem religijnym. Wiara bowiem nie ma nic wspólnego z logiką faktów.
>Zachęcam do lektury, przed rozpoczynaniem dyskusji na temat faktów i wiary z logiką.
>PS Proszę historyków o uzupełnienie skromnego wykazu.
>
daj se spokoj,
Przeciez gawiedz tutaj wierzy ze, chociaz panienka jest tylko troszke w ciazy to jest panienka...
23-03-2010 10:33 
 Ocena 1 na 1
louelle (15 punktów)
>Zachęcam do lektury, przed rozpoczynaniem dyskusji na temat faktów i wiary z logiką.

Świetnie, tylko z którego akapitu twojej wypowiedzi wynika, że jesteśmy bardziej antysemiccy niż inne nacje? Hm? Bo o tym jest ten wątek, jeśli pozwolisz.
23-03-2010 11:44 
 Ocena 7 na 7
Smith (10069 punktów)
>Świetnie,
Dziękuję
>tylko z którego akapitu twojej wypowiedzi wynika, że jesteśmy bardziej antysemiccy niż inne nacje?
Z tego, że w żadnym podręczniku historii nie znajdziesz nawet wzmianki o wspomnianych wydarzeniach. Natomiast w każdym przeczytasz o Polskiej odwiecznej tolerancji wobec Żydów. W filmach wszelkich nazwanych historycznymi, zobaczysz zawsze odraz Żyda zamożnego, który dorobił się na lichwie albo spekulacjach. Właściciela kamienic stojących przy polskich ulicach. Nikt nie pamięta żydowskich dzielnic nędzy. Np. przed wojną w Krośnie, które liczyło ok. 15 tys. Żyd dostawał od gminy w dzień targowy złotówkę, po to by nią obrócić i wyżywić rodzinę przez tydzień.
>Hm? Bo o tym jest ten wątek, jeśli pozwolisz.
Wątek jest o tym jak pismaki robią sensację. Jezuita z definicji ma bronić i rozszerzać chwałę i naukę Kościoła Rzymsko Katolickiego. Krzewić wiarę w jedyność prawdy przezeń głoszonej. Każdy kto nie jest z jezuitą jest przeciw niemu, więc to najzwyklejsza rzecz na świecie, że jeżeli nie oskarża wprost to przynajmniej insynuuje wszystko co najgorsze na temat tych, którzy jego misję mają w głębokim poważaniu.
To, że pismak z wyborczej nie pierwszy i nie ostatni raz potraktował materiał bardzo wybiórczo to normalka. Konsekwencją jest zaś trąbienie o szafowaniu antysemityzmem w związku z udziałem w globalnym spisku red. naczelnego ze względu na jego pochodzenie i sukces rynkowy wydawnictwa Agora.
Wykorzystując najstarsze sztuczki propagandowe, polegające na rozbudzeniu strachu przed konkretnie określonym wrogiem. Tak jak w wypadku Eriki Steinbach i Związku wypędzonych, który nagle po 40 latach istnienia odkryto dla potrzeb kampanii kandydatów spod hasełka bóg, honor, ojczyzna, solidarność. Strasząc mieszkańców "ziem odzyskanych" wywłaszczeniami na rzecz Niemców, zapominając o tym, że prawie "pół kraju" rozdano już Czarnej Mafii i rozdawać trzeba jej wszystko co udało się jej wyłudzić przez ponad 1000 lat swojej tu obecności.
Teraz teoria spiskowa dziejów na temat powrotu do ubzduranej propagandowo sytuacji "wasze ulice, nasze kamienice". Jakby było jeszcze co rozdawać w tym rozkradzionym przez dwadzieścia lat kraju.
Tak, więc zakończmy bzdurne podniecanie się manipulacjami propagandowymi. Pozwolisz?
24-03-2010 14:52 
 Ocena 1 na 1
louelle (15 punktów)
>Z tego, że w żadnym podręczniku historii nie znajdziesz nawet wzmianki o wspomnianych wydarzeniach. Natomiast w każdym przeczytasz o Polskiej odwiecznej tolerancji wobec Żydów. W filmach wszelkich nazwanych historycznymi, zobaczysz zawsze odraz Żyda zamożnego, który dorobił się na lichwie albo spekulacjach. Właściciela kamienic stojących przy polskich ulicach. Nikt nie pamięta żydowskich dzielnic nędzy. Np. przed wojną w Krośnie, które liczyło ok. 15 tys. Żyd dostawał od gminy w dzień targowy złotówkę, po to by nią obrócić i wyżywić rodzinę przez tydzień.
Zaniedbujesz literaturę na rzecz filmu. W polskiej literaturze - i to tej należącej do obowiązkowych lektur szkolnych - jest mowa również o wielkiej nędzy Żydów, jest też podziw dla żydowskiej pracowitości i mądrości. I jest w tej literaturze krytyka obiegowych opinii o Żydach.
>>Hm? Bo o tym jest ten wątek, jeśli pozwolisz.
>Wątek jest o tym jak pismaki robią sensację. Jezuita z definicji ma bronić i rozszerzać chwałę i naukę Kościoła Rzymsko Katolickiego. Krzewić wiarę w jedyność prawdy przezeń głoszonej. Każdy kto nie jest z jezuitą jest przeciw niemu, więc to najzwyklejsza rzecz na świecie, że jeżeli nie oskarża wprost to przynajmniej insynuuje wszystko co najgorsze na temat tych, którzy jego misję mają w głębokim poważaniu.
Niedawno miał miejsce incydent w katedrze Notre Dame w trakcie wystąpienia rabina. Oczywiście potępiony przez media. Oczywiście jako antysemicki. Sprawcami incydentu byli lefebryści. A przecież zgodnie z twoją opinią lefebryści powinni mieć rację bo KK jest od tego, żeby głosić swoją naukę, a nie cudzą. Czemuż więc lefebryści są źli i podle antysemiccy?
>To, że pismak z wyborczej nie pierwszy i nie ostatni raz potraktował materiał bardzo wybiórczo to normalka. Konsekwencją jest zaś trąbienie o szafowaniu antysemityzmem w związku z udziałem w globalnym spisku red. naczelnego ze względu na jego pochodzenie i sukces rynkowy wydawnictwa Agora.
Sukces rynkowy wydawnictwa Agora to pieśń przeszłości, a niechęć do red.nacz. spowodowana jest nie tyle jego pochodzeniem, co właśnie ową "normalką", o której sam piszesz i ta "normalka" powoduje podejrzliwość i domysły.
>Wykorzystując najstarsze sztuczki propagandowe, polegające na rozbudzeniu strachu przed konkretnie określonym wrogiem. Tak jak w wypadku Eriki Steinbach i Związku wypędzonych, który nagle po 40 latach istnienia odkryto dla potrzeb kampanii kandydatów spod hasełka bóg, honor, ojczyzna, solidarność. Strasząc mieszkańców "ziem odzyskanych" wywłaszczeniami na rzecz Niemców, zapominając o tym, że prawie "pół kraju" rozdano już Czarnej Mafii i rozdawać trzeba jej wszystko co udało się jej wyłudzić przez ponad 1000 lat swojej tu obecności.
Podobnego "odkrycia" dokonano w Niemczech i to znacznie wcześniej niż u nas, w końcu organizacje ziomkowskie istnieją tam od czasów powojennych. Odnośnie cudzysłowu przy Ziemich Odzyskanych przypominam, że to nie my decydowaliśmy o takim, a nie innym podziale Europy i że to Niemcy przegrały wojnę.
W kwestii Czarnej Mafii zgadzam się w 100%.
>Teraz teoria spiskowa dziejów na temat powrotu do ubzduranej propagandowo sytuacji "wasze ulice, nasze kamienice". Jakby było jeszcze co rozdawać w tym rozkradzionym przez dwadzieścia lat kraju.
>Tak, więc zakończmy bzdurne podniecanie się manipulacjami propagandowymi. Pozwolisz?
Bardziej niż manipulacje podnieca mnie brak manipulacji. Oto w tym kraju, w mieście Poznań pan w jarmułce napadł na grupkę spokojnie stojącej młodzieży z transparentem. Chyba wiesz o czym piszę. Zdumiał mnie brak nie tylko manipulacji ale nawet wszelkiej (poza jedną jedyną) informacji w tym temacie.
Inna sprawa: wolny kraj Polska pozwala na to, aby przybywały tu izraelskie wycieczki z uzbrojonymi ochroniarzami. Media milczą choć temat medialny.
Innych spraw nie poruszę, żeby się zbytnio nie podniecać.
24-03-2010 15:31 
 Ocena 1 na 1
Abdu (1208 punktów)
Moglibyście zdefiniować, co jest w zasadzie istotą Waszego sporu?

>[...] w mieście Poznań pan w jarmułce napadł na grupkę spokojnie stojącej młodzieży z transparentem.

Czy transparent głosił "Żydzi do gazu?". A poważnie: nie znam sprawy, poczęstuj linkiem.

>Inna sprawa: wolny kraj Polska pozwala na to, aby przybywały tu izraelskie wycieczki z uzbrojonymi ochroniarzami. Media milczą choć temat medialny.

Milczą, bo jak ktoś coś krytycznego napisze, to go wyzwą od niewrażliwych antysemitów. A czy temat tak medialny, to nie wiem - w końcu ochrona tym wycieczkom jest potrzebna, a znajdź mi krajową firmę ochroniarską potrafiącą zapewnić odpowiednią liczbę hebrajskojęzycznych agentów. Kwestia tych wycieczek jest regulowana jakąś umową międzyrządową, i tam zapewne jest zgoda na wwóz broni. Gdyby przyjeżdżali bez takiej zgody - byłby to skandal na dużą skalę.
24-03-2010 19:04 
 Ocena 7 na 7
Smith (10069 punktów)
>Zaniedbujesz literaturę na rzecz filmu. W polskiej literaturze - i to tej należącej do obowiązkowych lektur szkolnych - jest mowa również o wielkiej nędzy Żydów, jest też podziw dla żydowskiej pracowitości i mądrości. I jest w tej literaturze krytyka obiegowych opinii o Żydach.
Tak, tak Jankiel, "Mendel Gdański", subiekt Wokulski, Rachela z Wesela a nawet "Ziemia Obiecana" do kanonu lektur trafiła. Coś mi się zdaje, że zbyt dawno do szkoły chodziłem, więc bądź łaskawa wypunktować, co by wątpliwości me skutkiem zaniedbań rozwiać, te lektury obowiązkowe zawierające "podziw dla żydowskiej pracowitości i mądrości" i te mówiące o ich wielkiej nędzy, że o krytyce tych obiegowych opinii w tak "filosemickiej" historii tego kraju nie wspomnę.
>Niedawno miał miejsce incydent w katedrze Notre Dame w trakcie wystąpienia rabina. Oczywiście potępiony przez media. Oczywiście jako antysemicki. Sprawcami incydentu byli lefebryści. A przecież zgodnie z twoją opinią lefebryści powinni mieć rację bo KK jest od tego, żeby głosić swoją naukę, a nie cudzą. Czemuż więc lefebryści są źli i podle antysemiccy?
Lefebryści są z definicji, bardziej Katoliccy od samego papieża, więc nie rozumiem co autorka chce przez to powiedzieć i z jakiej okazji wkłada mi w usta, jakieś opinie na temat czyichś racji.
>Sukces rynkowy wydawnictwa Agora to pieśń przeszłości,
A zajrzyj sobie tutaj w kwestii pieśni teraźniejszości. Jedyną jej konkurencją jest Bauer ze swoimi tabloidami jak Tina, Bravo i Świat Seriali.
>a niechęć do red.nacz. spowodowana jest nie tyle jego pochodzeniem, co właśnie ową "normalką", o której sam piszesz i ta "normalka" powoduje podejrzliwość i domysły.
Ta "normalka" zapewnia zyski akcjonariuszom i daje szansę na normalną pensję pismakom harującym za nędzną wierszówkę.
>Podobnego "odkrycia" dokonano w Niemczech i to znacznie wcześniej niż u nas, w końcu organizacje ziomkowskie istnieją tam od czasów powojennych. Odnośnie cudzysłowu przy Ziemich Odzyskanych przypominam, że to nie my decydowaliśmy o takim, a nie innym podziale Europy i że to Niemcy przegrały wojnę.
Ja wojny nie wygrałem ani też nie decydowałem o wypędzeniu Niemców z ich domów, podobnie nie mam nic wspólnego z wypędzeniem Żydów w 1968.
Nie czuję ani dumy ani wstydu z faktu, że mówię po polsku, bo nie ma w tym żadnej mojej zasługi tak jak i winy.
>Bardziej niż manipulacje podnieca mnie brak manipulacji. Oto w tym kraju, w mieście Poznań pan w jarmułce napadł na grupkę spokojnie stojącej młodzieży z transparentem. Chyba wiesz o czym piszę.
Nie mam zielonego pojęcia.
>Zdumiał mnie brak nie tylko manipulacji ale nawet wszelkiej (poza jedną jedyną) informacji w tym temacie.
Też nie masz większych powodów do zdumienia na temat wybiórczości informacji prezentowanych w mediach.
>Inna sprawa: wolny kraj Polska pozwala na to, aby przybywały tu izraelskie wycieczki z uzbrojonymi ochroniarzami. Media milczą choć temat medialny.
Bo to wolny kraj i ochroniarze są od tego by być uzbrojeni a Ty możesz sobie ich wynająć, jeżeli Cię stać i masz ochotę.
>Innych spraw nie poruszę, żeby się zbytnio nie podniecać.
Twoje podniety Twoja sprawa.
24-03-2010 19:41 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>Zaniedbujesz literaturę na rzecz filmu. W polskiej literaturze - i to tej należącej do obowiązkowych lektur szkolnych - jest mowa również o wielkiej nędzy Żydów, jest też podziw dla żydowskiej pracowitości i mądrości. I jest w tej literaturze krytyka obiegowych opinii o Żydach.

Heureka!!!
Skoro film jest X Muzą, a czytelnictwo w Polsce osiągnęło (wg oficjalnych statystyk) poziom katastrofalnie niski, zaś były prezydent, i noblista zarazem, daje przykład, chwaląc się, że tylko jedną książkę w życiu przeczytał, za to dla niego i rzeszy współmyślących najwyraźniej bardziej wartościową niż np. "Ferdydurke", to... wszystko jasne!
Eureka i Alleluja!
23-03-2010 11:46 
 Ocena 4 na 4
apud (4399 punktów)
>>Zachęcam do lektury, przed rozpoczynaniem dyskusji na temat faktów i wiary z logiką.
>Świetnie, tylko z którego akapitu twojej wypowiedzi wynika, że jesteśmy bardziej antysemiccy niż inne nacje? Hm? Bo o tym jest ten wątek, jeśli pozwolisz.
>
Jesteśmy tacy sami jak reszta Świata.
Ta, która ma korzenie. Chrześcijańskie.

Ale nam sie wydaje, ze jesteśmy ...lepsi.
Bo mieliśmy panią Sendler i ŻEGOTĘ.

Roznice tez sa, gdzie indziej na swiecie wypowiedzi kretynów w rodzaju Wolniewicza czy Rydzyka skrzętnie sie ...nie nagłaśnia. Ze wstydu.

Zabawne, ze nawet najwięksi narodowi patrioci antysemici polscy czepiają sie czasów które minęły, oskarżając Żydów o co najmniej "antypolskość" (ciekawe co to jest, nowomowa sie pleni) , a żaden nie pyskuje o tym co Żydzi w państwie Izrael wyrabiają z Palestyńczykami.

Moze ze względu ze my tez, niesiemy to i owdzie stabilizacje, demokracje i co tam jeszcze. Kalinizm?
24-03-2010 15:46 
 Ocena 1 na 1
Abdu (1208 punktów)
>Zabawne, ze nawet najwięksi narodowi patrioci antysemici polscy czepiają sie czasów które minęły, oskarżając Żydów o co najmniej "antypolskość" (ciekawe co to jest, nowomowa sie pleni) , a żaden nie pyskuje o tym co Żydzi w państwie Izrael wyrabiają z Palestyńczykami.

Na to akurat jest proste wyjaśnienie: ich Palestyńczycy nie interesują, Polska i sprawy z nią związane natomiast jak najbardziej. Nie ma obowiązku troszczenia się o Palestyńczyków, "obrońców dalajlamy, Kurdów, afgańskich górali".

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365