Pod pojęciem "Piątki z Cambridge" rozumie się działającą na terenie Wielkiej Brytani grupę kilku agentów sowieckich zwerbowych na Uniwersytecie w Cambridge bardzo skutecznych, zajmujących w niektórych przypadkach newralgiczne stanowiska w strukturach wywiadu i kontrwywiadu brytyjskiego - co ułatwiało im przechwytywanie istotnych informacji. Wśród nich za najbardziej skutecznego uchodzi Kim Philby - którego często wiąże się hipotetycznie ze śmiercią Gen. Sikorskiego w katastrofie na Gibraltarze. Okazuje sie jednak, iż "Piątka z Cambridge" jakkolwiek skuteczna i prężnie działająca nie musiała być wcale głównym źródłem informacji tajnych i poufnych uzyskiwanych przez Sowietów na terenie GB i Imperium Brytyjskiego. Informacje takiej samej kategori i zdecydowanie ważniejsze, których uzyskanie okupione było długim staraniem, wysiłkiem i ryzykiem członków grupy, pozyskiwał w warunkach salonowych i komfortowych, przy lampce wina, w rozmowach z najważniejszymi tuzami brytyjskiego rządu ( w tym z samym Churchillem) długoletni, wybitny,sowiecki ambasador w Wielkiej Brytanii Iwan Majski. Beztroska, lekkomyślnosć i dezenwoltura brytyjskich polityków i dyplomatów była niewiaryggodna! Nie tylko przekazywali mu oni sekretne informacje ale także -niejednokrotnie - odczytywali je bezpośrednio z szyfrów nadchodzacych z poszczególnych placówek!!! Napisał on liczące 1500 stron pamiętniki, których opracowanie właśnie ukazało się w Wielkiej Brytanii. Podrzucam link do ich recenzji, zamieszczając wielce wymowny fragment, odnoszący się do gorącego okresu w Afryce Północnej z lata 1942 r., kiedy to czołgi Rommla parły na Egipt.: "By way of a reply, Eden asked his secretary to bring in Auchinleck's cipher messages of the last few days and gave them to me to read. Gloomy reading! ... Among the cipher messages from Cairo, I found a quite interesting one which shed some light on the matter. It turns out that a few days ago the War Cabinet sent Auchinleck a detailed questionnaire about the events in Libya, and he submitted his replies. The documents are long and detailed. But in essence they boil down to the following: at the root of the disaster, according to Auchinleck, lie two critical elements - the 'greenness' of the British army and the inferiority of its arms. On the first point, Auchinleck states quite plainly: 'Our army of amateurs is up against an army of professionals.' A valuable admission! And a justified one if it refers also to the lack of an 'offensive' spirit". theconvers(*)britains-wartime-secrets-46478 |