 |
Aleksander Parvus jako archetyp Der ewige Jude Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-02-2016 20:31 | Arminius (25555 punktów) | Aleksander Parvus jako archetyp Der ewige Jude
3 na 3 | Na pytanie kim był Aleksander Parvus – 9 –ciu na 10 – ciu czytających te słowa nie udzieli jakiejkolwiek odpowiedzi. Z kolei zapytani o Lenina czy Trockiego – będą mieli jednoznaczne skojarzenia. A przecież bez Parvusa nie byłoby tak jednego jak i drugiego. To on ich wykreował i umożliwił polityczną karierę. Aleksander Parvus ( prawdziwe nazwisko: Izrael Nazarewicz Gefland) urodził się w 1867 r. w Berezynie na Białorusi, w rodzinie żydowskiej. Jego ojciec był ślusarzem lub kowalem. Jeszcze we wczesnym dzieciństwie wyjechał wraz z rodziną do Odessy gdzie spędził kilkanaście lat i uczęszczał do szkoły średniej. W wieku lat 19 wyemigrował do Szwajcarii i tam w 1891 r. uzyskał doktorat z ekonomii na uniwersytecie w Bazylei. Zaraz potem udał się do Niemiec, gdzie szybko wyrobił sobie markę doskonałego teoretyka – znawcy marksizmu, publikując w prasie szereg artykułów na ten temat. Zaszczepił wówczas w młodym Trockim ideę „permanentnej rewolucji” hasło wywoławcze – do dzisiejszego dnia – trockizmu. W 1905 r. zjawił się na fałszywym austriackim paszporcie w Petersburgu, gdzie – dyskontując swoją opinię autorytetu w sprawach ekonomii i finansów – podjął próbę doprowadzenia do zapaści rosyjskiej gospodarki, publikując artykuł „Manifest Finansowy”, w którym zaprezentował rosyjską ekonomię jako stojącą na brzegiem przepaści. Tekst ów spotkał się ze sporym odzewem za granicą. W zamyśle Parvusa było wykreowanie paniki i doprowadzenie do masowego wycofywania wkładów z banków rosyjskich – co miało prowadzić do katastrofy. Celu tego ostatecznie nie osiągnął, przyczynił się jednakże do sporych strat rosyjskiej gospodarki – czym rozwścieczył premiera rosyjskiego Sergiusza Witte. Po załamaniu się rewolucji został skazany na 3 – letnie zesłanie na Syberię. Szybko jednakże uciekł z zsyłki i powrócił do działalności wywrotowej – dążąc jednocześnie do jak największego wzbogacenia się. Przed I wojną światową służył jako doradca ekonomiczny naprzód bułgarskiego, potem tureckiego rządu. Na dostawach dla armii tureckiej w okresie wojen bałkańskich zbił bajeczną fortunę ( nie widział żadnego dylematu moralnego, żadnej sprzeczności między swoim marksizmem a handlem bronią). Nawiązał również kontakt z baronem Wangenheimem, ambasadorem Niemiec w Turcji, któremu zaproponował wsparcie rosyjskiego ruchu rewolucyjnego (potem bolszewików) w celu rozsadzenia Rosji – wroga Niemiec – od wewnątrz. Oferta został przyjęta. W 1916 r. Parvus otrzymał niemieckie obywatelstwo, powrócił do Niemiec oraz założył dwie firmy (Sztokholm, Kopenhaga), z pośrednictwem których dokonywał transferu swoich oraz niemieckich pieniędzy na potrzeby rewolucjonistów w Rosji. Będąc w Stambule i posiadając ogromne pieniądze do dyspozycji Parvus zasłynął z organizowania stylizowanych na modłę egzotyczno – orientalną wyuzdanych orgii, na których zapewniał towarzystwo atrakcyjnych blondynek, do których miał wielka słabość. W 1917 r. Parvus zorganizował słynny „zaplombowany” pociąg, którym Lenin et consortes zostali przewiezieni przez terytorium Niemiec do jednego z niemieckich portów bałtyckich, a stamtąd przez Skandynawię do Petersburga. Po zwycięstwie bolszewików, Parvus chciał przyjechać do Rosji – ale Lenin nie zezwolił na to. Parvus rozczarowany nim i bolszewizmem wycofał się z aktywnego życia politycznego. Wyjechał do Zurychu i tam w willi na jeziorem ponownie zaczął urządzać słynąc ena całą okolicę orgie. Jego amoralne wyczyny stały się tak głośne, że rząd szwajcarski wydalił go z terytorium kraju. W 1920 r. Parvus osiadł na Schwanenwerde (nowobogacka dzielnica nad jeziorem Wannsee na Haweli w Berlinie), gdzie zmarł w 1924 r. Powyższy biogram Parvusa ma charakter absolutnie szkieletowy. Wskazuje tylko na określone wątki w jego bardzo powikłanym życiorysie. Na końcu tekstu zamieszczam link do wikipediowskiej – znacznie dokładniejszej – biografii Parvusa. W Internecie znajduje się również obszerna biografia Parvusa pt „The Merchant of Revolution”, warta drobiazgowej lektury. Lubujących się w literaturze lżejszego kalibru, aczkolwiek bardzo wartościowej, polecam „Lenina w Zurychu” Sołżenicyna. Pewności absolutnej nie będziemy nigdy mieli – jednakże jest wielce prawdopodobne, iż bez konceptu Parvusa i niemieckich pieniędzy, zwycięstwo bolszewików w Rosji nie byłoby możliwe. Należy pamiętać, iż w lipcu 1917 r. Rząd Tymczasowy w Rosji oskarżył bolszewików o zdradę na rzecz Niemców – nie zdążył jednakże już postawić ich przed trybunałem zew względu na szybki bieg historii. Pomimo kluczowej roli odegranej przez Parvusa, jest on postacią pozostająca zdecydowanie w cieniu. Dzieje się tak co najmniej z czterech powodów. Primo, Parvus zadbał o to aby nie pozostało po nim zbyt wiele śladów. Zniszczył pod koniec życia wszystkie dokumenty, z których możliwym wnosić było o jego roli w historycznych zdarzeniach. Po drugie Związek Sowiecki z oczywistych względów (niemieckie „judaszowe” srebrniki będące u jego podstaw) zadbał o to aby Parvusa cichcem zdeponować w lamusie historii. Tertio, rząd niemiecki z upływem czasu przyjął podobną taktyką jak w pkt 2, aby nie nagłaśniać niewygodnego w pewnym momencie faktu, iż bolszewicy zaistnieli jako owoc udanej i błyskotliwie przeprowadzonej intrygi niemieckiej. Po czwarte wreszcie – obowiązująca od pewnego czasu formuła politycznej poprawności, zdecydowanie nie sprzyja obiektywnej analizie postaci Parvusa. Uosabia on bowiem w sposób wzorcowy stereotyp kosmopolitycznego (ubi bene ibi patria), cynicznego, zepsutego, bezwzględnego, oportunistycznego, Żyda ze Wschodu ( Ostjuden), którego jedyną zasadą jakiej przestrzega jest imperatyw wyeksploatowania otoczenia w którym przebywa ku swej własnej korzyści i zadowoleniu. en.wikipedia.org/wiki/Alexander_Parvus | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Aj, Panie Arminius, ile można by się z tych zniszczonych dokumentów dowiedzieć, to mnie wcale nie podnieca, ale ile można by się z tego nauczyć, jak wybitna jednostka może robić miliony na losie milionów, to już jest nie lada sensacja! Panie drogi, ja dostaję wściekłego paroksyzmu i żądam bez zwłoki mnie te dokumenty znaleźć, wydobyć choćby spod ziemi, dostarczyć migiem na forum i wywiesić publicznie, żeby każdy mógł posiąść tę wielką naukę! (Pojmie i tak tylko ten, co z łaski bożej, ma do tego rozum). Cytat: Zaraz na sam początek mam trudność nielada, Mianowicie pytanie, jaką mi wypada Grupę społeczną u nas, postawić na czele? I ta warta nie mało i ta warta wiele... Gdy jednak sprawę ubić raz jakoś potrzeba, Więc odwagi i naprzód. Wzywam łaski nieba, I zaczynam od żydów. W przestrzeni i czasie, Któż odmówi pierwszeństwa tej wspaniałej rasie? Ona to, wywiesiwszy na czarnym sztandarze - Guldena - poniewiera ludzkości ołtarze, Wlepia w jego potęgę zachwycone oczy, I raz wytkniętą drogą - konsekwentnie kroczy. To też geniusz jej złoty wpośród nas się pleni, I wszystkich nas zagania do swojej kieszeni. Po żydach, pierwsze miejsce zajmują książęta. Hrabiowie, baronowie i inne panięta, Tak zwana magnaterya i arystokracya. Ta, że u nas istnieje, jest kompletna racya; Bo któżby bez niej dzierżył honory i władzę? Gdy się kiedy jakiego statysty poradzę, Wyjaśnię ci to lepiej, a zaś teraz trzeci, Wielki społeczny odłam niechaj nam zaświeci: A mianowicie szlachta na roli osiadła. Tej jeszcze przed oczyma majaczą widziadła, Dawno minionej chwały i dawnej potęgi. Lecz z uwagi, że los jej ciągłe sprawia cięgi, I że śmiać się z niedoli jest poniekąd zbrodnią, Podzielę ją na wschodnią tylko i zachodnią; Czyli nomenklaturą, mówiąc polityków, Na miłych Podolaków i pięknych Stańczyków. Jedni i drudzy żywią osobiste cele, Tylko temperamentem różnią się o wiele, Bo kiedy Stańczyk chadza milczkiem i kabałą, Podole dużo gada, ale robi mało. Wyjątki są - lecz giną wraz z pracą ofiarną, Jak w wymłóconych kłosach, zabłąkane ziarno; Lub milczą, nie chcąc piersi dawać na szarpanie. Po szlachcie następują sławetni mieszczanie, Ci, jak to sami twierdzą, wyrośli nad tłumy; Są pełni pysznej buty, ambicyi i dumy, Zresztą po co tu wiele gadać - Są sławetni. A że ja ich wielkości, choć mi głowę zetnij, Nie widzę, - to nie racya. Muszą być mędrcami Tacy, co o mądrości swojej krzyczą sami. Piątą grupą, przez wszystkich wielce ukochaną, Jest lud; o nim radzimy w dzień, w noc, wieczór [rano... Lecz mu dotąd to nasze opiekuńcze skrzydło, Tyle co umarłemu, pomaga kadzidło. Te pięć ras ludzkich, siebie miłujących srodze, Żyje sobie w Galicyi, jako groch przy drodze. Boć i żydów i hrabiów można by po trochu, Ex re skubania u nas, porównać do grochu.
Aut. Rodoć. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
4 na 8 oregani (375 punktów) (zablokowany) | >Uosabia on bowiem w sposób wzorcowy stereotyp kosmopolitycznego (ubi bene ibi patria), >cynicznego, zepsutego, bezwzględnego, oportunistycznego, Żyda ze Wschodu ( Ostjuden), którego jedyną >zasadą jakiej przestrzega jest imperatyw wyeksploatowania otoczenia w którym przebywa ku swej >własnej korzyści i zadowoleniu.
Brawo, Adolf Hitler dałby Ci za to medal i dobrą fuchę w którymś ze swoich obozów.
|
|
 | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Reductio ad Hitlerum - ostatnia deska ratunku nieciekawych umysłów. Skoro już zagrywamy nazistowską kartą, to trzeba powiedzieć, że drugi Goebbels to raczej z takiego nie będzie. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
|  | oregani (375 punktów) (zablokowany) | >>Uosabia on bowiem w sposób wzorcowy stereotyp kosmopolitycznego (ubi bene ibi patria), >cynicznego, zepsutego, bezwzględnego, oportunistycznego, Żyda ze Wschodu ( Ostjuden), którego jedyną >zasadą jakiej przestrzega jest imperatyw wyeksploatowania otoczenia w którym przebywa ku swej >własnej korzyści i zadowoleniu.
Reductio ad Hitlerum
Rozwiń więc tę głębię myśli swoim ciekawym umysłem. Mam pewne propozycje, na przykład Bractwo Muzułmańskie, Al Kaida, Hezbollah, IS. Głębiej? Czy może jeszcze zbyt zredukowane?
|
|
| |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Żadna głębia nie jest tu potrzebna, bo sprawa leży całkowicie na wierzchu i do jej odkrycia nie jest potrzebny żaden ciekawy umysł, ale prozaiczna umiejętność czytania ze zrozumieniem. W zagajeniu wątku była mowa o stereotypie grupy etnicznej, a więc pewnym zjawisku psychicznym i społecznym, a nie o ludziach, do których ten stereotyp się odnosi. Treść stereotypów i uprzedzeń bywa nieprzyjemna i kontrowersyjna, ale to nie powód, by ją przemilczać. Stereotypy na temat Żydów z Europy Wschodniej są dokumentowane, badane i poddawane refleksji w naukach społecznych i humanistyce, gdzie mówi się o nich wprawdzie z naukowym dystansem, ale zupełnie bez ogródek. www.lib.uc(*)t/TheGhettoComesToGermany.html> Bractwo Muzułmańskie, Al Kaida, Hezbollah, IS. Głębiej? Czy może jeszcze zbyt zredukowane?Na temat tych organizacji również funkcjonuje wiele stereotypów, jeśli nie zwyczajnych przekłamań. Znawcy tych tematów wiedzą, że to wszystko często nie jest wcale takie oczywiste, jak pokazują w dzienniku telewizyjnym.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Medal Hitlera versus gułag Stalina | "Brawo, Adolf Hitler dałby Ci za to medal i dobrą fuchę w którymś ze swoich obozów".
Ale przyzna Pan, iż z kolei Stalin wysłałby mnie "za to" do madagańskiego gułagu gdzie po krótkim epizodzie wegetacji w formule zeka - wyziąnąłbym jak należy ducha? A więc się równoważy i schodzimy do poziomu neutralnego.
|
|
|  | 2 na 4 | romaro (25211 punktów) | Odp: Medal Hitlera versus gułag Stalina | >Ale przyzna Pan, iż z kolei Stalin wysłałby mnie "za to" do madagańskiego gułagu gdzie po krótkim epizodzie wegetacji w formule zeka - wyziąnąłbym jak należy ducha? A więc A więc to tylko potwierdza, że stoisz po stronie faszystów. MYŚLĘ, ŻE TEN PORTAL NIE ZMIENI NAZWY, ALE NALEŻY WYRAŹNIE POWIEDZIEĆ - TWÓRCY TEJ STRONY NIGDY NIE STWORZYLIBY JEJ NA PlOTRZEBY PROPAGOWANIA NAZIZMU.
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Fakty nie opinie | "A więc to tylko potwierdza, że stoisz po stronie faszystów. MYŚLĘ, ŻE TEN PORTAL NIE ZMIENI NAZWY, ALE NALEŻY WYRAŹNIE POWIEDZIEĆ - TWÓRCY TEJ STRONY NIGDY NIE STWORZYLIBY JEJ NA PlOTRZEBY PROPAGOWANIA NAZIZMU".
No właśnie. Pan myśli to czy owo. Ale Pan nic nie wie. Pana wypowiedzi nie mają minimum merytorycznego wkładu. Są pustosłowiem. Wypowiedź jak powyżej może skonstruować półanalfabeta. Proszę o merytoryczną (fakty, daty, nazwiska, opinie znawców tematu) wypowiedż na temat. Będzie ona z całą pewnością cenniejsza niż pańskie subiektywne sądy.
|
|
| | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: Fakty nie opinie | >"A więc to tylko potwierdza, że stoisz po stronie faszystów. >MYŚLĘ, ŻE TEN PORTAL NIE ZMIENI NAZWY, ALE NALEŻY WYRAŹNIE POWIEDZIEĆ - TWÓRCY TEJ STRONY NIGDY NIE STWORZYLIBY JEJ NA PlOTRZEBY PROPAGOWANIA NAZIZMU". >No właśnie. Pan myśli to czy owo. Ale Pan nic nie wie. Pana wypowiedzi nie mają minimum merytorycznego wkładu. Są pustosłowiem. Wypowiedź jak powyżej może skonstruować półanalfabeta. Zastanawiam się, czy wyrzucenie twojego tematu ze strony głównej nastąpiło na skutek wypowiedzi pulanalfabety, czy też twoich nazistowskich manipulacji.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Słaby poziom erystyki | "Zastanawiam się, czy wyrzucenie twojego tematu ze strony głównej nastąpiło na skutek wypowiedzi pulanalfabety, czy też twoich nazistowskich manipulacji".
Do meritum sprawy proszę się ustosunkować. Manipululacje to raczej Panu można zarzucić, manipulacje polegające na odwodzeniu od zasadniczego wątku argumentami pozamerytorycznymi. Zresztą nawet to nie wychodzi Panu najlepiej. Schopenhauer - znawaca erystycznych strategii - nie wystawiłby Panu laurki.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Słaby poziom erystyki | >manipulacje polegające na odwodzeniu od zasadniczego wątku argumentami pozamerytorycznymi.
Sam wątek może być manipulacją, a odchodzenie od niego powrotem do rozumu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | 4 na 4 oregani (375 punktów) (zablokowany) | Odp: Fakty nie opinie | Sam musiałbyś wnieść merytoryczny wkład, aby oczekiwać merytorycznych odpowiedzi. Masz jakieś dowody na to, że cechy jednego człowieka są cechami wielu? Żadnych takich dowodów tu nie dostarczasz. Kilka milionów Polaków to alkoholicy, czy to jest powód, aby o całym narodzie mówić jak o alkoholikach?
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Strzał w dziesiatkę | "Kilka milionów Polaków to alkoholicy, czy to jest powód, aby o całym narodzie mówić jak o alkoholikach?"
Ale jeżeli ktoś widząc tych Polaków pijanych wyrobi sobie złą opinię o pozostałych - to przecież nie tylko jego będzie Pan winił za taki stan rzeczy ale także - a nawet przede wszystkim - owych zapitych Polaków, nieprawdaż? I nie będzie Pan utrzymywał, że nas cały świat nie lubi dlatego, iż - na przykład - największym papieżem wszechczasów był Polak? Trafny przykład - dziękuję. Ja przecież nie twierdzę, że każdy Żyd jest oszustem jak owi aferzyści z Republiki Weimarskiej. Ja twierdzę, że takich aferzystów było wielu, co zaskutkowało naturalną reakcją w postaci pojawienia się niechęci do wszystkich Żydów i negatywnych opinii o nich. Teraz to już chyba zrozumiał Pan wszystko i nie ma Pan żadnych wątpliwości?
|
|
| | | | |  | oregani (375 punktów) (zablokowany) | Odp: Strzał w dziesiatkę | Tylko jego będę winił, bo mądry raczej nie jest wyciągając wnioski na podstawie fragmentów.
|
|
|  | 4 na 6 oregani (375 punktów) (zablokowany) | Odp: Medal Hitlera versus gułag Stalina | >Ale przyzna Pan, iż z kolei Stalin wysłałby mnie "za to" do madagańskiego gułagu gdzie po krótkim epizodzie wegetacji w formule zeka - wyziąnąłbym jak należy ducha? A więc się równoważy i schodzimy do poziomu neutralnego.
Nie mam pojęcia gdzie wysłałby Cię Stalin, tego nie wiedziała nawet jego najbliższa, oddana świta, natomiast co do Hitlera nie mam najmniejszych wątpliwości, że byłbyś cennym nabytkiem.
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Nudy na pudy | "Nie mam pojęcia gdzie wysłałby Cię Stalin, tego nie wiedziała nawet jego najbliższa, oddana świta, natomiast co do Hitlera nie mam najmniejszych wątpliwości, że byłbyś cennym nabytkiem".
Etykietowanie kogoś nazistą czy hitlerowcem jest tak wyświechtanym zabiegiem, tak częstym i tak płaskim - że powoduje tylko wzruszenie ramion i ziewnięcie z nudów. Niech Pan się nie kompromituje takim poziomem. Niech Pan wymyśli coś bardziej pikantnego.
|
|
| | |  | 3 na 5 oregani (375 punktów) (zablokowany) | Odp: Nudy na pudy | Czasem tyle wystarczy. Przecież nie wykraczasz poza to, co Hitler i jemu podobni już powiedzieli. Sam musiałbyś się wysilić, napisać coś oryginalnego, wtedy mógłbyś liczyć na analizę głębi Twoich myśli. Twoje teksty nigdy niczym nie zaskakują. Wiadomo z góry, że uczepisz się jakiegoś Żyda, a następnie podejmiesz próbę generalizowania, tak jak w tym wypadku, zaczynasz od kogoś znanego z imienia i nazwiska, by następnie przykleić etykietkę wszystkim, tym razem wschodnim Żydom. Jesteś tak łopatologiczny, że nawet nie zostawiasz miejsca na niedopowiedzenia, by czytelnik sam sobie wyciągał wnioski. Co innego można powiedzieć o Twoich wypowiedziach jak nie to, że są typowe dla nazistów? A może nie są dla nich typowe? Może mówili coś innego? Więc wybacz, ale kiedy czytam Twoje doniosłe dla ludzkości teksty, od razu widzę przemówienia Hitlera, brunatne mundury, trupie czaszki, obozy koncentracyjne itd. Widzę ludzi, którzy od słów pogardy przechodzą do czynów i nie są to czyny szlachetne.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Ależ wielu zaskakują | "Twoje teksty nigdy niczym nie zaskakują". Znał Pan nazwisko "Parvus" przed zajrzeniem do mojego tekstu? "Wiadomo z góry, że uczepisz się jakiegoś Żyda, a następnie podejmiesz próbę generalizowania, tak jak w tym wypadku.. " Pan mnie nie docenia. Około 40 % moich wątków jest poświęconych tematyce żydowskiej. "Uczepiłem" sie już bardzo wielu Żydów, nie jednego. I na podstawie owych bardzo licznych przykładów w wielu wypadkach można pokusić się o probę generalizowania. Przecież to podstawowe życiowe doświadczenie. Jeżeli chodzi o bieżący wątek generalizacja brzmi następująco: Żydzi ze Wschodu swoimi aferami różnorakimi odcisnęli taki negatywny imprint na psyche niemieckiego społeczeństwa, że było rzeczą oczywistą, iż zaczęto ich nie lubić lub odnosić się do nich wrogo. To rewolucyjna generalizacja. Bo kłamstwo do tej pory uprawiane na potęgę zakłada, iż ci uśrednieni Nimecy nie lubili tych Zydów dlatego, że ci mieli na sumieniu Jezusa Chrystusa. Zresztą ten sam schemat odnosi się do Żydów polskich - przecież też Ostjuden. Wątek niniejszy należy odczytywać w kontekście poprzedniego z cyklu - o aferze Żydów ze wschodu braci Sklarek -( www.racjonalista.pl/forum.php/s,698785) oraz przyszłych wątków - traktujących o aferach wywołanyach w Republice Weimarskiej przez Ostjuden. "Jesteś tak łopatologiczny, że nawet nie zostawiasz miejsca na niedopowiedzenia, by czytelnik sam sobie wyciągał wnioski". Pan nie docenia czytelników tego forum. Wielu z nich wyciąga określone wnioski z tego co piszę. A przede wszystkim poszerza swoją wiedzę na temat. I nawet jak wyciąga z tej swojej poszerzonej wiedzy jakieś dziwne wnioski - też jest dobrze. "Więc wybacz, ale kiedy czytam Twoje doniosłe dla ludzkości teksty, od razu widzę przemówienia Hitlera, brunatne mundury, trupie czaszki, obozy koncentracyjne itd. Widzę ludzi, którzy od słów pogardy przechodzą do czynów i nie są to czyny szlachetne". Też proszę wybaczyć, ale jest Pan ślepcem. Chce Pan widzieć tylko to co nie burzy Pan subiektywnej wizji historii. Nie widzi Pan bowiem przyczyn rzeczy, nie widzi Pan tego czy też tych, którzy - nomen omen swoim zachowaniem pełnym tupetu i pogardy - odegrali istotną rolę w wygenerowaniu tych obozów i tej pogardy.
|
|
| | | | |  | 5 na 7 oregani (375 punktów) (zablokowany) | Odp: Ależ wielu zaskakują | I bardzo dobrze, w końcu jakoś sensowniej się określiłeś zamiast ściemniać i lawirować by wyrzucić z siebie dosyć powszechną teorię spiskową o żydowskim, światowym spisku albo też gorszej naturze Żyda czy jeszcze czymś podobnym. Postawiłeś tezę i dostarczasz dowodów, ale dowodzisz jednego, że tak naprawdę nie ma narodu na tej plancie różniącego się od Żydów. Wszędzie spotykamy te gorsze zachowania a Twoje powiększająca się liczba postów o Żydach nie sprawi, że ktoś miałby się doliczyć częstszych przewinień. Chcesz mieć rację, to musisz udowodnić, że na tysiąc losowo wybranych Żydów i Szwedów odsetek tych złych będzie zdecydowanie większy w pierwszym przypadku. Ale tego nie potrafisz zrobić, nawet nie wiesz jakbyś miał się do tego zabrać.
Mogę Ci pomóc, wzoruj się na ludziach, którzy ujawnili afery pedofilskie w KK i byli w stanie podać odsetek kapłanów pedofilów. Na tle tej grupy można postawić każdą inną, ojców, matki, nauczycieli Japończyków i przekonać się, czy odsetek jest podobny, czy różnice są znaczące. To daje już pewne podstawy do snucia wniosków, choć uważam, że nawet spore różnice nadal wymagają wyjaśnienia wielu kwestii i nie są jeszcze determinujące.
Nawet nie zacząłeś udowadniać, tworzysz listę złych Żydów, której można z łatwością przeciwstawić listę dobrych Żydów, czyli zrobić dokładnie to samo, co w przypadku każdego innego narodu.
Zadajesz też jakieś bezsensowne pytanie, czy znam jakiegoś Żyda, który zlikwidował dowody własnej, niecnej aktywności, o której Ty rzecz jasna jesteś znakomicie poinformowany, co już zajeżdża niezłym absurdem, ale nawet jeśli był to bardzo zły Żyd, to czemu ma służyć znajomość tego człowieka? Wiem, że w każdej nacji występuje wiele czarnych charakterów, żadna nowina, żadna rewolucja, ot, prosty fakt, tak właśnie jest, na całym świecie i znajomość drani, wszystkich drani świata wydaje mi się zbyteczna. Natomiast zainteresowałbym się dowodami wskazującymi na to, że drani jest znacznie więcej w danej nacji niż w innej, o porównywalnych warunkach życia rzecz jasna, bo jest raczej oczywiste, że na przykład liczba kradzieży żywności będzie większa w krajach biednych niż w krajach zamożnych, jak i raczej nie podlega wątpliwości, że grupy etniczne terroryzowane przez własne państwo będą chętniej współpracować z wrogiem tego państwa, niż nierepresjonowani obywatele, na przykład tureccy Kurdowie prawdopodobnie wsparliby kraj, który zaatakowałby Turcję.
Podkreślę jeszcze raz, nic udowadniasz, oczywiście poza własnym antysemityzmem wspomaganym groteskowymi dowodami.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Żydzi ze Wschodu swoimi aferami różnorakimi odcisnęli taki negatywny imprint na psyche niemieckiego społeczeństwa, ...
Nonsens. Między Żydami a niemieckim społeczeństwem była na wskroś upolityczniona (a więc - propagandowa) prasa walczących o władzę partii. Niestety rozwój mediów (i podatność na ich manipulacje) nie idzie w parze z krytycznym (racjonalnym) do nich stosunkiem. Wypadałoby rozróżnić imprint, który jest dziełem partyjnej agitacji, od w miarę neutralnej informacji. To dlatego uwikłany w skandal Sklarków burmistrz Berlina Böß został w sensie prawnym rehabilitowany, tym niemniej w "oczach" opinii publicznej stał się symbolem skorumpowanej Weimarskiej Republiki.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Jeżeli chodzi o bieżący wątek generalizacja brzmi następująco: Żydzi ze Wschodu swoimi aferami różnorakimi odcisnęli taki negatywny imprint na psyche niemieckiego społeczeństwa, że było rzeczą oczywistą, iż zaczęto ich nie lubić lub odnosić się do nich wrogo.Ta generalizacja zawarta jest w propagandowym filmie Der ewige Jude z roku 1940, www.youtube.com/watch?v=cXvIf8roXD4który to film miał przygotować Niemcy do planowanej przez Hitlera tzw. "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej". de.wikipedia.org/wiki/Der_ewige_Jude
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | Puszek Okruszek (73 punktów) | Odp: Medal Hitlera versus gułag Stalina | > "Brawo, Adolf Hitler dałby Ci za to medal i dobrą fuchę w którymś ze swoich obozów".> Ale przyzna Pan, iż z kolei Stalin wysłałby mnie "za to" do madagańskiego gułagu gdzie po krótkim epizodzie wegetacji w formule zeka - wyziąnąłbym jak należy ducha? A więc się równoważy i schodzimy do poziomu neutralnego.Na temat Parvusa sporo pisze Dmitrij Wołkogonow w swej monumentalnej biografii Lenina. Przypominam, że Wołkogonow był pierwszym historykiem mającym dostęp do przeogromnych sowieckich archiwów, otwartych na rządów Jelcyna we wczesnych latach 90. i szybciutko zamkniętych. Przy okazji, spotkałem się z (oczywiście nazistowską) opinią, iż te archiwa pośpiesznie zamknięto właśnie na żądanie wpływowych Starszych Braci, bowiem powtarzane przez lata ,,antysemickie plotki'' o udziale Żydów w przygotowaniu bolszewickiej rewolucji nagle znalazły konkretne potwierdzenie.
|
|
1 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Aleksander Parvus jako archetyp Der ewige Jude |
>Pewności absolutnej nie będziemy nigdy mieli - jednakże jest wielce prawdopodobne, iż bez >konceptu Parvusa i niemieckich pieniędzy, zwycięstwo bolszewików w Rosji nie byłoby możliwe. Należy >pamiętać, iż w lipcu 1917 r. Rząd Tymczasowy w Rosji oskarżył bolszewików o zdradę na rzecz Niemców >- nie zdążył jednakże już postawić ich przed trybunałem zew względu na szybki bieg historii.
To istotnie prawdopodobne. No cóż, jakoś tak się składa, że za wszelkim złem zawsze stoją Niemcy.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | W potrzesku między dobrem a złem? | "To istotnie prawdopodobne. No cóż, jakoś tak się składa, że za wszelkim złem zawsze stoją Niemcy".
Przy ucieknięciu się do takiej logiki, wypada tylko konsekwentnie stwierdzić, iż za wszelkim dobrem również. Nadmieniam, iż pojęcia dobra i zła są niemiłosiernie względne. Są bowiem relatywizowane czasem, przestrzenią, punktem odniesienia, i tak dalej.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: W potrzesku między dobrem a złem? | >Nadmieniam, iż pojęcia dobra i zła są niemiłosiernie względne.
Są i nie są. W konkretnym układzie odniesienia (ego, grupa, instytucja,...) nie są to pojęcia względne: mają operacyjne określenia i często nie liczą się z innymi opisami (stąd konflikty i tzw. zło). Złodziej (czy korumpujący) wie, co jest dla niego dobre i nie interesuje go względność tego pojęcia: po prostu działa, a o względności przypomina mu dopiero prokurator i sędzia. Uwzględnianie innych opisów, innych punktów odniesienia wymaga abstrakcji od egoistycznych celów. Na poziomie psychicznym mówimy wtedy o empatii. Być może na poziomie układu nerwowego ten aspekt zachowań regulują neurony lustrzane.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
3 na 3 | schlawiner (400 punktów) | Odp: Aleksander Parvus jako archetyp Der ewige Jude | >Pomimo kluczowej roli odegranej przez Parvusa, jest on postacią pozostająca zdecydowanie w cieniu. Jak w średniowieczu przypuszczalne ofiary księżej pedofilii (Ursula z Lienz, Simonino z Trydentu etc.) przedstawiano jako ofiary mordu rytualnego, tak tu "ojciec" Arminius usiłuje wystylizować drugorzędną figurę na głównego wroga Lepszej Połowy ludzkości. Najbardziej wpływowym kibicem przeważnie protestanckich Niemiec i muzułmańskiej Turcji był zwierzchnik kościoła katolickiego. Nic dziwnego, że w kraju swego pochodzenia i zamieszkania uchodzlł za pacyfistę, podobnie jak Lenin w Rosji.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Szymon z Trydentu | "Jak w średniowieczu przypuszczalne ofiary księżej pedofilii (Ursula z Lienz, Simonino z Trydentu etc.) przedstawiano jako ofiary mordu rytualnego...." Wypisuje Pan politycznie poprawne androny nie mające nic wspólnego z prawdą. Podaję link do wątku na temat i rekomenduję lekturę ksiązki "Krwawa Pascha" prof. Ariela Toaffa - żydowskiego uczonego, znawcy tematu aby się Pan zreflektował i więcej nie kompromitował. "Ariel Toaff jest Żydem, obywatelem Wloch i Izraela. Jest synem Elio Toaffa - byłego rabina Rzymu, znanego z mowy wygłoszonej na pogrzebie Piusa XII oraz z podejmowania Jana Pawła II w rzymskiej synagodze w 1994r. Jest on profesorem historii na Uniwersytecie Bar Ilan w Tel - Awiwie, uznanym powszechnie za najwybitniejszego znawcę historii, tradycji (także kulinarnej) i kultury Żydów we Włoszech. W 2007 r. we Włoszech opublikowano jego naukową rozprawę pt. "Pasque di sangue. Ebrei d'Europa e omicidi rituali" ("Krwawa Pascha: Żydzi Europy i morderstwa rytualne), która wstrząsnęła światem. Toaff podpierając się ogromem materiału historycznego oraz obficie cytując źródła z epoki postawił tezę, iż nie można wykluczyć, iż w podaniach o rytualnych mordach popełnianych przez Żydów na chrześcijańskich dzieciach (w celu pozyskania krwi na macę) zawiera się jądro prawdy. Zastrzegł się przy tym, iż takie praktyki z całą pewnością nie były reprezentatywne dla całej społeczności żydowskiej, mogły dotyczyć stosunkowo wąskich środowisk Żydów aszkenazyjskich. Właśnie skończyłem lekturę tej książki - i było to doświadczenie, o którym w j. angielskim mówi się "eye - opening". Nie przypadkiem na samym wstępie przybliżyłem postać uczonego - bo teraz już nie ma żadnych wątpliwości, iż nie jest to żaden antysemicki pętak. Co więcej rzeczona praca została wydana przez naukowe wydawnictwo Il Mulino z Bolonii, które uchodzi za jedno z najbardziej renomowanych wydawnictw naukowych we Włoszech, specjalizujących się w wydawaniu podręczników akademickich i dzieł naukowych, co do których poziomu i warsztatu nie ma żadnych wątpliwości. Dwa dni przed opublikowaniem pracy Toaffa, w czołowym dzienniku włoskim Il Corriere della Sera, historyk Sergio Luzzatto - włoski Żyd - tymi słowy - między innymi - recenzował pracę kolego po fachu: "Toaff utrzymuje, iż w przybliżeniu pomiędzy 1100 a 1500 r., w okresie między I krucjatą a schyłkiem Średniowiecza, miała miejsce pewna liczba ukrzyżowań chrześcijańskich dzieci, być może nawet było ich wcale sporo, co skutkowało krokami odwetowymi wobec społeczności żydowskich, ich masakrami, w tym także kobiet i dzieci. Jednakże tak w Trydencie w 1475 r., jak też gdziekolwiek indziej w średniowiecznej Europie Żydzi nie zawsze byli niewinnymi ofiarami. Na rozległym niemieckojęzycznym obszarze pomiędzy Renem, Dunajem i Adygą, mała grupa aszkenazyjskich fundamentalistycznych Żydów rzeczywiście dokonała wiele razy rytualnych ofiar z ludzi. Poruszając się z nadzwyczajną wprawą na obszarze historii, teologii i antropologii, Toaff ukazuje centralne znaczenie krwi w uroczystościach paschalnych: krwi baranka, upamiętnianie wyzwolenia z niewoli egipskiej, krwi pojawiającej się w obrzędzie obrzezania. Dlatego też podczas rytualnego posiłku paschalnego chleb był mieszany ze sproszkowaną krwią, a pewna jej ilość była rozpuszczana w winie zanim rozpoczynano recytowania 10 - ciu egipskich klątw. Dla fanatycznych aszkenazyjskich ortodoksów najlepiej nadawała się do tego sproszkowana krew chrześcijańskiego dziecka zabitego na tę okazję. Była to krew nowego baranka, konsumowana przy okazji składania sobie życzeń, których treścią było pognębienie i zemsta na prześladowcach, przeklętych wyznawcach fałszywej, kłamliwej religii (chrześcijańskiej - Arminius)". www.racjonalista.pl/forum.php/s,660991
|
|
|  | | schlawiner (400 punktów) | Odp: Szymon z Trydentu |
>"Ariel Toaff jest Żydem, obywatelem Wloch i Izraela. Jest synem Elio Toaffa - byłego rabina Rzymu, >Nie przypadkiem na samym wstępie przybliżyłem postać uczonego - bo teraz już nie ma żadnych wątpliwości, iż nie jest to żaden antysemicki pętak. Nie przypadkiem rabin Rzymu od 1870 kolaboruje z panem papieżem. O skutkach także "Osudy dobrého vojáka Švejka za světové války". >Dla fanatycznych aszkenazyjskich ortodoksów najlepiej nadawała się do tego sproszkowana krew chrześcijańskiego dziecka zabitego na tę okazję. Była to krew nowego baranka, To by znaczyło, że żydzi ot tak kupili chrześcijańską bajkę (o niewinnyn baranku). Względnie chrześcijańską interpretację tej bajki.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Pozamerytoryczne kalumnie | "Nie przypadkiem rabin Rzymu od 1870 kolaboruje z panem papieżem".
Pańskie filisterstwo jest zdumiewające. Stworzył Pan lepszy koncept na spiskową teorię dziejów niż duest cyklistów z jezuitami. Proszę przeczytać polecaną książke i ustosunkować się merytorycznie do zwartych w niej tez. Kalumniami i spiskowymi teoriami nie zastąpi Pan wiedzy, którą nabywa się także czytając ksiązki żydowskich profesorów.
|
|
| | |  | 1 na 1 | schlawiner (400 punktów) | Odp: Pozamerytoryczne kalumnie | Bajkę o baranku mogliby łyknąć w najlepszym razie sataniści. Z tych wychowanych na łonie Kościoła. Krew jest u żydów trefe. > Stworzył Pan lepszy koncept na spiskową teorię dziejów niż duet cyklistów z jezuitami.W tej materii nie do prześcignięcia jest "Królestwo szatana" Iwana Rodionowa. W sensie wspomnianej w linku poniżej a egzemplifikowanej powyżej "negatywnej eucharystii" tzn. przypisywania żydom wiary w chrześcijański bullshit od prawej do lewej czyli a tergo. Chciałem nawet tego gniota zacytować, lecz okazało się, żem się nim był podtarł. > Proszę przeczytać polecaną książke i ustosunkować się merytorycznie do zwartych w niej tez.Dzięki za radę, do krytyki też znajdę link: www.hagali(*)mus/christentum/ritualmord.htmAutor, prof. Heil, zastanawia się, czy prof. Toaff jest organicznym głupcem (co wśród izraelskich humanistów nie stanowi wcale rzadkości) czy przeciwnie cynicznym kłamcą. Przejrzałem też listę Streichera. Przypadek religijnego maniaka z Wrocławia wydaje się autentyczny. Zwracają uwagę hebrajskie imiona ofiar: Elisabeth, Esther, Gabriel, Michael, Simon. Zbrodnią prymarną musiałby być więc dokonany gwałtem lub podstępem chrzest. W przypadku trentyńskim dochodzi motyw niepożądanej konkurencji. Przy okazji inny "schmankerł", chociaż tyczący się raczej (fundamentalistycznych) protestantów: juden.judentum.org/missionare.htm> KalumniamiTeż nasze słowo.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|