Tytuł może i wygląda ładnie - tylko, że nic z tego nie wynika, a raczej nie wynikało. Dzisiaj, posłanka i piastunka wyżej wskazanego stanowiska - Eżbieta Radziszewska powróciła do życia medialnego. Czyżby jakieś wnikliwe analizy, wysublimowane wnioski czy projekty aktów zmierzające do wyeliminowania dyskryminacji z polskiego życia społecznego ? Niestety, nie... Obok wcześniejszych nietrafnych wypowiedzi nt. homoseksualistów i feministek pojawiły się kosultacje projektu ustawy z Episkopatem Polski. Jak wiadomo biskupi stanowią najbardziej zainteresowaną grupę kwestiami dyskryminacji i równouprawnienia, czy to ze względy na płeć czy wyznanie... Jednym słowem takiej szopce mówię - NIE!!! |