Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ciekawa przyszłość Homo sapiens za 5 miliardów lat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
22-10-2018 15:46MaxGolonko3 (3459 punktów)Ciekawa przyszłość Homo sapiens za 5 miliardów lat
Za około 5 miliardów lat ludzkość będzie musiała przeżyć najpierw względnie krótką fazę (Słońca) w postaci czerwonego olbrzyma, a potem nauczyć się żyć przy białym karle jaki zostanie po Słońcu.

Grafika naukowa:

vignette.w(*)ision/latest?cb=20170530201850

Faza czerwonego olbrzyma zostawia po sobie mgławice planetarne.
Nazwa ich (w żargonie astrohobbystów po prostu "planetarki") jest bardzo myląca.
To przedostatni etap życia gwiazd podobnych do Słońca - gdy gwiazda powiększa się i traci znaczną cześć swojej masy, która ucieka w najdalszy kosmos.
Planety zaś zostają wyparzone do bólu!
Może na księżycu Saturna, Neptuna lub na samym Plutonie względnie Eris uda się przeżyć ludziom?

Fundamentalne pytanie:

Jaka będzie wtedy temperatura (albo moc grzewcza Słońca w stosunku do mocy jaką ogrzewa dziś Ziemię) na Ceres, Ganimedesie, Tytanie, Plutonie, Eris, ... ?
Znamy średnicę ówczesnego Słońca oraz znamy przypuszczalną emisję z jego powierzchni z obserwacji innych czerwonych olbrzymów.

Może trzeba będzie odholować jakiś skalisty obiekt gdzieś dalej (za pomocą asyst grawitacyjnych z planetoidami)?
Potem zaś (po fazie czerwonego olbrzyma) bliziutko do białego karła przyholować jakiś skalisty obiekt
i żyć w jego podziemiach jak w filmie Seksmisja (tylko już bez wychodzenia dla przyjemności pooddychania świeżym powietrzem)?

Biblia doktrynalnie każe nam doczekać końca na Ziemi.
Rozważania naukowców o migracji ludzkości na dalsze planety są dlatego herezją (sic!)
Żyjący w luksusie i ze znakomitym dostępem do chłopców (ministranci, spowiedź) homoseksualni pedofile na służbie Watykanu będą zawsze optowali za wydawaniem pieniędzy na remonty świątyń, a nie na rozwój astronautyki.
Ich obchodzi zaspokajanie swoich żądz, a nie przyszłość ludzkości.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Za 5 mld lat nie będzie homo sapiens.
Kulmin (4007 punktów)
Infantylny temat - nie myślisz Golonka.
Homo Sapiens za 5 mld lat?
Jak ten mierny gatunek już za 1000 lat może nie istnieć, lub ewoluować.
Za 10 000 lat może się przenieść w inny rejon kosmosu, lub zbudować nową planetę od podstaw.
A za 5 mld lat to już mi wyobraźnia wymięka - jakie będą istoty i gdzie będą i w ogóle w jaki sposób będą?

A ten: co my biedni ludzie zrobimy za 5 mld lat gdy słońce napęcznieje hahahaha no komedia.

Bez urazy
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>Za około 5 miliardów lat ludzkość...

   Marzenia są bardzo piękne! Gdyby ich nie było, żerowanie na ludzkiej głupocie i naiwności byłoby znacznie trudniejsze.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Za około 5 miliardów lat ludzkość będzie musiała przeżyć najpierw względnie krótką fazę (Słońca) w postaci czerwonego olbrzyma, a potem nauczyć się żyć przy białym karle jaki zostanie po Słońcu.<<

Mnie to może nie być już za 5 lat, a co z ludzkością? Też może mieć wielkie problemy. Jakieś 70 tyś. lat temu erupcja wulkanu Toba w Indonezji spowodowała globalną katastrofę. Niektórzy szacują, że przeżyło nie więcej niż 10 tys. ludzi.
Ostatnio zaobserwowano pewną aktywność tego niby-śpiącego wulkanu. Na drugiej półkuli aktywność wykazują z kolei gejzery w Yellowstone Park, który to park jest powulkaniczną kalderą podobnej wielkości jak Toba. Amerykanie już kombinują, czy nie dało by się tego jakoś zneutralizować. Ale to może wyglądać jak krępowanie słonia sznurkiem od snopowiązałki.
Jeśli to PiS-gnie, to znowu pozostanie garstka osobników homo-ledwo-sapiens.
Starajmy się zatem nie utrudniać sobie nawzajem życia, póki jeszcze wszystko jakoś się kręci.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Za około 5 miliardów lat ludzkość będzie musiała przeżyć najpierw względnie krótką fazę (Słońca) w
>postaci czerwonego olbrzyma, a potem nauczyć się żyć przy białym karle jaki zostanie po Słońcu.
>Grafika naukowa:
>vignette.w(*)ision/latest?cb=20170530201850
>Faza czerwonego olbrzyma zostawia po sobie mgławice planetarne.
>Nazwa ich (w żargonie astrohobbystów po prostu "planetarki") jest bardzo myląca.
>To przedostatni etap życia gwiazd podobnych do Słońca - gdy gwiazda powiększa się i traci znaczną
>cześć swojej masy, która ucieka w najdalszy kosmos.
>Planety zaś zostają wyparzone do bólu!
>Może na księżycu Saturna, Neptuna lub na samym Plutonie względnie Eris uda się przeżyć ludziom?
>Fundamentalne pytanie:
>Jaka będzie wtedy temperatura (albo moc grzewcza Słońca w stosunku do mocy jaką ogrzewa dziś Ziemię)
>na Ceres, Ganimedesie, Tytanie, Plutonie, Eris, ... ?
>Znamy średnicę ówczesnego Słońca oraz znamy przypuszczalną emisję z jego powierzchni z obserwacji
>innych czerwonych olbrzymów.
>Może trzeba będzie odholować jakiś skalisty obiekt gdzieś dalej (za pomocą asyst grawitacyjnych z
>planetoidami)?
>Potem zaś (po fazie czerwonego olbrzyma) bliziutko do białego karła przyholować jakiś skalisty
>obiekt
>i żyć w jego podziemiach jak w filmie Seksmisja (tylko już bez wychodzenia dla przyjemności
>pooddychania świeżym powietrzem)?
>Biblia doktrynalnie każe nam doczekać końca na Ziemi.
>Rozważania naukowców o migracji ludzkości na dalsze planety są dlatego herezją (sic!)
>Żyjący w luksusie i ze znakomitym dostępem do chłopców (ministranci, spowiedź) homoseksualni
>pedofile na służbie Watykanu będą zawsze optowali za wydawaniem pieniędzy na remonty świątyń, a nie
>na rozwój astronautyki.
>Ich obchodzi zaspokajanie swoich żądz, a nie przyszłość ludzkości.
>Pozdrawiam

No i co? Nie pier..lisz jak Krystkon ta ofiara losu z powodu pękniętego kondoma?? To 5 miliardów lat??? CO TO ZA RACJONALNY WĄTEK? CZY TY SIĘ DOBRZE CZUJESZ?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
klaio (1068 punktów)
>Biblia doktrynalnie każe nam doczekać końca na Ziemi.
>Rozważania naukowców o migracji ludzkości na dalsze planety są dlatego herezją (sic!)

Które wyznanie uznające Biblię za księgę objawioną uważa, że życie ludzkości na innych planetach za herezję? Bo nie Kościół Katolicki. Herezją jest w nim UPORCZYWE głoszenie poglądów sprzeciwiających się DOGMATOM i to dopiero po odmowie zastosowania się do formalnego/publicznego upomnienia. "Obowiązek" życia ludzkości na Ziemi jak wiele innych poglądów wyprowadzanych z Biblii nie zostało ujętych w dogmat, Stolica Apostolska nikogo w tej sprawie nie napominała. Katolikowi wolno więc głosić taki pogląd bez konsekwencji. Robią to m.in.Jezuici z watykańskiego obserwatorium astronomicznego, którzy mają już gotowe objaśnienie teologiczne zgodne z dogmatami takich ewentualnych zdarzeń, jak odkrycie innych cywilizacji, migrację na inne planety etc.
26-10-2018 13:25 
 Ocena 1 na 1
makoshika (1454 punktów)

> Robią to m.in.Jezuici z watykańskiego obserwatorium astronomicznego, którzy mają już gotowe objaśnienie teologiczne zgodne z dogmatami takich ewentualnych zdarzeń, jak odkrycie innych cywilizacji, migrację na inne planety etc.
>

A na ja jakie "ewentualne zdarzenia" jezuici nie mają gotowych "objaśnień teologicznych"? Mają na wszystkie, jak dzieciaki przyłapane na ściąganiu podczas klasówki. Coraz częściej jednak nie zdążają przed dzwonkiem

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365