 |
Wolność Słowa a holocaust i dr. Ratajczak Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-07-2010 12:30 | Logik (812 punktów) | Wolność Słowa a holocaust i dr. Ratajczak
3 na 9 | Chciałbym poznać opinię zwolenników strony RACJONALISTA.PL na temat wolności słowa w kontekście tego, co przydarzyło się dr Dariuszowi Ratajczakowi (śmierć cywilna, rodzinna, a w ich następstwie fizyczna ...
Nie wnikając specjalnie w to "kto miał rację", chciałbym zadać tylko jedno, proste pytanie:
jak się ma jedno z głównych haseł portalu (będące w domyśle w opozycji wobec religii) o wolności nauki, słowa itp. w stosunku do akcji niszczenia człowieka dlatego, że wyraził jakieś poglądy (nawet nieistotne, czy swoje, czy cudze).
Czy uważacie, że "wolność słowa tak, ale nie gdy chodzi o holocaust" ? czy też, podobnie jak ja, jesteście zbulwersowani tym, jak z dr Ratajczakiem postąpili zwolennicy utrzymywania w prawodawstwie kuriozalnego (moim zdaniem) zapisu o "negacji holocaustu".
Jestem bardzo ciekawy waszej opinii, gdyż dla mnie ten portal to nie jest portal racjonalnego myślenia, lecz portal SPECYFICZNEGO myślenia, które można streścić w następujących słowach: - jesteśmy przeciwnikami religii (ale tak naprawdę to przede wszystkim Kościoła Katolickiego) - jesteśmy zwolennikami wolności słowa wyznaczonej przez tzw. "autorytety" (głównie: Michnik, Geremek, Kuroń, Bartoszewski) oraz tzw. "autorytety mniejsze" (głównie: Lis, Żakowski, Paradowska) - jesteśmy przeciwnikami lustracji
Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc.
Ciekawi mnie, jak wielu z was ma poglądy zbliżone do moich, a jak wielu (i dlaczego) ma poglądy bliższe tym wymienionym wyżej ...
No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest "be" ...
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
11 na 17 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >"be" ... Na tej samej zasadzie, którą stosujemy do KaczoRydzykooszołomów. Nawet jak usłyszymy nagranie, w którym Lech K. żąda wylądowania mimo mgły część ludzi będzie twierdzić, że to Putin osobiście zestrzelił samolot. Jeżeli ktoś taki pracuje w państwowej instytucji i uczy młodzież i swoje fobie przekazuje studentom jako prawdę sprawdzoną to należy go jak najszybciej się pozbyć i zabronić kontaktu ze studentami.
|
|
 | 1 na 11 | Logik (812 punktów) | >>No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >>"be" ... >Na tej samej zasadzie, którą stosujemy do KaczoRydzykooszołomów. Nawet jak usłyszymy nagranie, w którym Lech K. żąda wylądowania mimo mgły część ludzi będzie twierdzić, że to Putin osobiście zestrzelił samolot. Jeżeli ktoś taki pracuje w państwowej instytucji i uczy młodzież i swoje fobie przekazuje studentom jako prawdę sprawdzoną to należy go jak najszybciej się pozbyć i zabronić kontaktu ze studentami. >
Nie takiej odpowiedzi się spodziewałem, zwłaszcza od osoby, która jest moderatorem, a więc kimś dość ważnym i miarodajnym dla tego portalu ... Bo przecież waszym celem jest pokazanie, że to druga strona jest nietolerancyjna i nie spełnia wymogów naukowości.
Poza tym moje pytanie dotyczyło sprawy dr Ratajczaka, a konkretnie, czy mamy prawo zabraniać innym ludziom mieć inną opinię.
Powtarzam: INNĄ OPINIĘ ...
a nie "głupią" lub "niezgodną z prawem". Gdyż w nauce opinii niezgodnych z prawem nie ma ... Niezgodne z prawem mogą być DZIAŁANIA (np. nawoływanie do nienawiści), ale samo stwierdzanie (nawet błędne) jakiejkolwiek tezy na temat holocaustu jest tylko wyrażeniem opinii.
Powtarzam więc twardo kolejny raz moje pytanie: czy zgadzacie się na to, że nie wolno wyrażać niektórych opinii na temat holocaustu ? (zwracam uwagę, że każda inna zbrodnia popełniona w dziejach świata może być kwestionowana choćby w jakiejś części).
Innymi słowy, czy holocaust bym czymś tak niezwykłym, że ma istnieć specjalne prawo karne chroniące to pojęcie ?
p.s. dlaczego "fobie" przekazują studentom wasi przeciwnicy, a wy żadnych fobii nie macie ?
Kto jest władny określać co fobią jest, a co nią nie jest ?
|
|
|  | 9 na 9 | Myflowers (2721 punktów) |
>Innymi słowy, czy holocaust bym czymś tak niezwykłym, że ma istnieć specjalne prawo karne chroniące to pojęcie ? >
Tak, jest czymś niezwykłym - dlatego tez wiek XX nazwano "epoką pieców" >Kto jest władny określać co fobią jest, a co nią nie jest ? >
Spójrz w lustro...
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | >>Innymi słowy, czy holocaust bym czymś tak niezwykłym, że ma istnieć specjalne prawo karne chroniące to pojęcie ? >> >Tak, jest czymś niezwykłym - dlatego tez wiek XX nazwano "epoką pieców" >>Kto jest władny określać co fobią jest, a co nią nie jest ? >> >Spójrz w lustro... > (...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
Może powtórzę: sami twierdzicie, że ten portal walczy z nienaukowym podejściem do świata. Dlatego myślałem, że usłyszę inne argumenty, niż "spójrz w lustro" ...
Może jednak ktoś mądry tu jest i uratuje honor ludzi, którzy sami siebie uważają za mądrych ?
|
|
| | |  | 11 na 13 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>Może jednak ktoś mądry tu jest i uratuje honor ludzi, którzy sami siebie uważają za mądrych ?
A masz kogoś, kto poratuje twój honor - bo za mądrego się przecież uważasz?
A do meritum: tak, negowanie holocaustu powinno być prawnie ścigane. Dlatego, że fakt holocaustu został udowodniony i - mówiąc prawniczo - wyrok ten jest prawomocny. I w interesie społeczeństwa, historii i prawdy jest, by byle szuja nie wyskakiwała co chwila jak diabeł z pudełka z wołaniem "Ja nie wierzę! Musicie jeszcze raz to udowodnić! Wykopcie te zwłoki! Co nie ma zwłok, bo spalone??? To w takim razie nie ma dowodów, a kuku!".
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | |  | 8 na 8 | Sylwek (15472 punktów) | Cóż, istnieje masa innych poglądów "udowodnionych", których negowanie nie jest w interesie społeczeństwa, a których negacji się jednak nie ściga...
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Cóż, istnieje masa innych poglądów "udowodnionych", których negowanie nie jest w interesie społeczeństwa, a których negacji się jednak nie ściga... >
Nie mam na myśli traktowanie tego tematu jak tabu czy podobnie jak kwestii obrazy uczuć religijnych. Raczej jak wyroku sądowego: jeśli jest już prawomocny, to koniec dyskusji nad stwierdzonym faktem. Apelacje są możliwe jedynie wtedy, jeśli pojawią się dowody istotnie zmieniające wymowę dowodów wcześniej dostępnych. Bez takiego podejścia trudno o sprawne funkcjonowanie czegokolwiek. Ponadto w miarę upływu czasu wymierają świadkowie i niszczeją dowody - ponowne udowadnianie holocaustu staje się coraz trudniejsze, więc i robota negujących staje się coraz łatwiejsza. Trzeba się przed takim obrotem sprawy zabezpieczyć wcześniej.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 | Sylwek (15472 punktów) | Pozostaje czekać, aż (zgodnie z elementarną sprawiedliwością) zaczniemy ścigac mówienie, że bóg istnieje, albo, że darwinizm to fałsz...
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Pozostaje czekać, aż (zgodnie z elementarną sprawiedliwością) zaczniemy ścigac mówienie, że bóg istnieje, albo, że darwinizm to fałsz...Ciekawa inicjatywa z tym ściganiem za kłamstwa religijne, ale obawiam sie, że nie przejdzie  Z darwinizmem sprawa jest w miarę prosta: to teoria naukowa, a nauka z założenia otwarta jest na nowe dowody i dyskusję. Ale już głoszenie w SZKOŁACH, że darwinizm to fałsz powinno być ścigane prawnie (bo jest to podważanie teorii wystarczająco udowodnionej przez głoszenie hipotez bez pokrycia). Ze ściganiem za głoszenie hipotezy o istnieniu boga jako teorii popartej dowodami jest już gorzej. W zasadzie powinno się prawnie ograniczać głoszenie religii do miejsc do tego przeznaczonych (czyli jak w Konstytucji). W praktyce jest z tym problem ze względu na powszechność tego przewinienia... Ale to co dzisiaj wydaje się niemożliwe lub śmieszne, może być prawdopodobne za parę lat. Wystarczy przypomnieć sobie, jak nierealny wydawał się 20 lat temu zakaz palenia papierosów w miejscach publicznych (łącznie z restauracjami czy przystankami). Albo kwestia bicia dzieci przez rodziców ("własnych" dzieci!). Albo jak nierozwiązywalny jeszcze dzisiaj problem właścicieli którzy pozwalają sram gdzie popadnie swoim pieskom. Może za 20 lat zabronione będzie głoszenie publiczne religii (poza kościołami) i indoktrynacja "własnych dzieci" - tak jak naturalny będzie zakaz palenia w sklepach czy zakaz wyprowadzania psów by wysrały się na chodnik, albo karanie za molestowanie seksualne w pracy. Można pomarzyć 
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | |  | 8 na 12 | finerbijk (17282 punktów) | >Ale to co dzisiaj wydaje się niemożliwe lub śmieszne, może być prawdopodobne za parę lat. Jasne, że możesz mieć rację.
>Może za 20 lat zabronione będzie głoszenie publiczne religii (poza kościołami) i indoktrynacja "własnych dzieci" - tak jak naturalny będzie zakaz palenia w sklepach czy zakaz wyprowadzania psów by wysrały się na chodnik, albo karanie za molestowanie seksualne w pracy. Można pomarzyć Oj, można, ale bez Ministerstwa Prawdy się nie obejdzie, bo kto niby ogarnie te wszystkie zakazy.
Zakazów mamy stanowczo za mało. Dzieci w ogóle powinno wychowywać państwo, bo co z nich wyrasta - większość rodziców sama wymaga wychowania. Państwowi eksperci zrobią to lepiej. Mam też dalsze pomysły:
Zabronić internetu - większość ściąga tylko pornole i pirackie filmy, ohyda!
Zabronić posiadania prywatnych samochodów - tysiące zabitych i rannych, potworne koszty leczenia, zatrucie środowiska - ZABRONIĆ STANOWCZO!
Zabronić posiadania prywatnych pieniędzy. Ludzie pieniądze wydają na niezdrową żywność, używki, a nawet niektórzy na narkotyki i prostytutki - motłoch jest nieodpowiedzialny. Skutki jak wyżej - tylko z tego tragedie, śmierć i koszty leczenia. Żywienie odbywałoby się w państwowych stołówkach wg racjonalnej diety.
Już po tym życie nabrałoby uroku i stało się dużo milsze i bezpieczniejsze.
|
|
| | | | | | | | |  | -2 na 4 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Oj, można, ale bez Ministerstwa Prawdy się nie obejdzie, bo kto niby ogarnie te wszystkie zakazy. >Zakazów mamy stanowczo za mało. .... >Zabronić posiadania prywatnych pieniędzy. Ludzie pieniądze wydają na niezdrową żywność, używki, a nawet niektórzy na narkotyki i prostytutki - motłoch jest nieodpowiedzialny. Skutki jak wyżej - tylko z tego tragedie, śmierć i koszty leczenia. Żywienie odbywałoby się w państwowych stołówkach wg racjonalnej diety. >Już po tym życie nabrałoby uroku i stało się dużo milsze i bezpieczniejsze.
Twoja wypowiedź przypomniała mi słynny rysunek Andrzeja Mleczki... Na rysunku słoń kopulujący z żyrafą - i podpis "OBYWATELU! NIE PIEPRZ BEZ SENSU!".
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Satyr (4285 punktów) |
> I w interesie społeczeństwa, historii i prawdy jest, by byle szuja nie wyskakiwała co chwila jak diabeł z pudełka z wołaniem "Ja nie wierzę!Dobre sobie  Mam dla Ciebie przykład kolejnego, bardzo istotnego twierdzenia, którego negacja będzie niewątpliwie powodowała katastrofalne skutki społeczne. Owym twierdzeniem jest: 2+2=4. Czekam teraz na pomysł nowelizacji kodeksu karnego, a najlepiej powołania jakiejś bezpieki tropiącej kreatury urągające prawidłom arytmetyki. Rozbawiłeś mnie setnie (szczególnie wstawione w kolejnym poście marzenie zakazania rodzicom wychowywania dzieci). Serdeczne dzięki  Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | -1 na 5 | Logik (812 punktów) | > >I w interesie społeczeństwa, historii i prawdy jest, by byle szuja nie wyskakiwała co chwila jak diabeł z pudełka z wołaniem "Ja nie wierzę!> Dobre sobie  > Mam dla Ciebie przykład kolejnego, bardzo istotnego twierdzenia, którego negacja będzie niewątpliwie powodowała katastrofalne skutki społeczne. Owym twierdzeniem jest:> 2+2=4.> Czekam teraz na pomysł nowelizacji kodeksu karnego, a najlepiej powołania jakiejś bezpieki tropiącej kreatury urągające prawidłom arytmetyki.> Rozbawiłeś mnie setnie (szczególnie wstawione w kolejnym poście marzenie zakazania rodzicom wychowywania dzieci). Serdeczne dzięki > Pozdrawiam> Problemem jest to, że określona grupa (grupka ?) ludzi uzurpuje sobie prawo do stwierdzania, co jest poprawne, a co nie ... I ciekawe, że wśród racjonalistów wiara w polityczną poprawność jest statystycznie większa, niż wśród ogółu społeczeństwa ... Może to ktoś wytłumaczyć ? (oczywiście jestem świadom, że nie wszyscy są tutaj politycznie pop...ni) ...
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >Problemem jest to, że określona grupa (grupka ?) ludzi uzurpuje sobie prawo do stwierdzania, co jest poprawne, a co nie ...
Bo działa chęć zysku, prawo silniejszego i polityka, choć ta grupka(?) nazywa to sobie moralnością, co summa summarum ja nazywam hipokryzją.
>I ciekawe, że wśród racjonalistów wiara w polityczną poprawność jest statystycznie większa, niż wśród ogółu społeczeństwa ... Może to ktoś wytłumaczyć ?
Ja ci wytłumaczę: takie generalizowanie (inne też) uważam za śmieszne dopóki nie uzasadnisz tej tezy - poproszę o źródła na podstawie których zbudowałeś tę banialukę.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Mam dla Ciebie przykład kolejnego, bardzo istotnego twierdzenia, którego negacja będzie niewątpliwie powodowała katastrofalne skutki społeczne. Owym twierdzeniem jest:> 2+2=4.Arytmetyka jest nauką ścisłą, otwartą na dowody, hipotezy i nowe twierdzenia. Jeśli ktoś chce dowodzić, że 2+2 nie równa się 4, to jego sprawa. W zakresie standardowej matematyki jest to jaskrawa bzdura, ale jestem w stanie wyobrazić sobie gałąź matematyki, w której takie twierdzenie ma racje bytu (przykładem może tu być geometria nieeuklidesowa czy działania na liczbach urojonych). Tak czy siak, spudłowałeś  Natomiast zanegowanie holocaustu i powrót do antysemityzmu (bo jeśli holocaust był urojeniem, to na pewno jest to żydowski spisek)... tak, to może doprowadzić do katastrofalnych skutków. Znowu. > Rozbawiłeś mnie setnie (szczególnie wstawione w kolejnym poście marzenie zakazania rodzicom wychowywania dzieci).To dobrze, bo moim zamiarem było właśnie wywołanie rozbawienia... Z tym, że ja pisałem o zakazie indoktrynacji, a nie wychowywania. Może pamiętasz, że jeszcze 30 lat temu podobne rozbawienie wywoływałoby zakazywanie palenia papierosów w miejscach publicznych, a ludzie palili jak smoki nawet przy niemowlętach. Kary fizyczne były dozwolone i stosowane w szkołach i w domach - zakazywanie bicia własnych dzieci było nie do pojęcia i budziło śmiech. No i co mamy dzisiaj? Mentalność ludzi zmieniła się na tyle, że osobnik dmuchający dymem w twarz dziecku uważany jest za chama, a ojciec lejący pasem syna uważany jest za bandytę a nie rodzica wychowującego dziecko. Bicie po łapach linijką w szkole też jest zabronione. Podobnie może za kolejne 30 lat będzie postrzegane wpajanie wiary religijnej małym dzieciom w szkołach czy przez krewnych - może nie jako karalne, ale jako nietaktowne i niegrzeczne.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | Logik (812 punktów) | > >Mam dla Ciebie przykład kolejnego, bardzo istotnego twierdzenia, którego negacja będzie niewątpliwie powodowała katastrofalne skutki społeczne. Owym twierdzeniem jest:> >2+2=4.> Arytmetyka jest nauką ścisłą, otwartą na dowody, hipotezy i nowe twierdzenia. Jeśli ktoś chce dowodzić, że 2+2 nie równa się 4, to jego sprawa. W zakresie standardowej matematyki jest to jaskrawa bzdura, ale jestem w stanie wyobrazić sobie gałąź matematyki, w której takie twierdzenie ma racje bytu (przykładem może tu być geometria nieeuklidesowa czy działania na liczbach urojonych).> Tak czy siak, spudłowałeś  > Natomiast zanegowanie holocaustu i powrót do antysemityzmu (bo jeśli holocaust był urojeniem, to na pewno jest to żydowski spisek)... tak, to może doprowadzić do katastrofalnych skutków. Znowu.> >Rozbawiłeś mnie setnie (szczególnie wstawione w kolejnym poście marzenie zakazania rodzicom wychowywania dzieci).> To dobrze, bo moim zamiarem było właśnie wywołanie rozbawienia... Z tym, że ja pisałem o zakazie indoktrynacji, a nie wychowywania.> Może pamiętasz, że jeszcze 30 lat temu podobne rozbawienie wywoływałoby zakazywanie palenia papierosów w miejscach publicznych, a ludzie palili jak smoki nawet przy niemowlętach. Kary fizyczne były dozwolone i stosowane w szkołach i w domach - zakazywanie bicia własnych dzieci było nie do pojęcia i budziło śmiech.> No i co mamy dzisiaj? Mentalność ludzi zmieniła się na tyle, że osobnik dmuchający dymem w twarz dziecku uważany jest za chama, a ojciec lejący pasem syna uważany jest za bandytę a nie rodzica wychowującego dziecko. Bicie po łapach linijką w szkole też jest zabronione.> Podobnie może za kolejne 30 lat będzie postrzegane wpajanie wiary religijnej małym dzieciom w szkołach czy przez krewnych - może nie jako karalne, ale jako nietaktowne i niegrzeczne.> W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.1. Jeżeli Enterprise Holocaust działa dla pieniędzy, to w jego interesie jest podtrzymywanie wyjątkowości holocaustu. A jeżeli to jest INTERES, to nie można być sędzią w swojej sprawie. 2. Dalszym celem Enterprise Holocaust jest domaganie się ODSZKODOWAŃ od różnych krajów, w tym od Polski. Co ciekawe, odszkodowania miałyby dotyczyć majątków, na które NIE MA SPADKOBIERCÓW, a więc z mocy prawa przechodzą na rzecz Skarbu Państwa !!! Czy Polska domaga się majątków po zmarłych bezpotomnie Polakach w USA i w innych krajach ? 3. Ojciec bijący pasem syna nie jest chamem. A być może właśnie tym biciem uratował życie temu synowi, jego dzieciom lub osobom trzecim ... Zapewniam cię, że nie chciałbyś, aby twoja kobieta spotkała się z "bezstresowo" wychowywanymi chłopakami w ciemnej ulicy ... A jeżeli by się spotkała, to pewnie za 9 miesięcy urodziła by "bezstresowo" dzidziusia ... Oczywiście, można znaleźć przykłady na tak i na nie. Ale decyzję o sposobie wychowania należy pozostawić RODZICOM. 4. Co do wiary: religia ma znacznie więcej aspektów, niż tobie się może w głowie pomieścić. W dawnych czasach religia to była nie tylko wiara w Boga, ale też system retencji i przekazywania WIEDZY następnym pokoleniom. To dzięki wierzeniom społeczeństwa mogły istnieć i rozwijać się. Np. zakaz jedzenia wieprzowiny wśród muzułmanów ma duże znaczenie higieniczne. tak samo zakaz alkoholu itp. No i pozostaje jeszcze coś takiego, jak tradycja, szacunek dla przodków, nawet, jeżeli ich wiara była błędna, ale byłą SZCZERA i UCZCIWA ... Oni NAPRAWDĘ wierzyli ... No i powiedz MI, jeżeli jesteś przeciwko sączeniu dzieciom do głów "przesądów", czy jesteś też przeciwko ogłupianiu dzieci takimi głupotami, jak Globalne Ociplenie czy polityczna poprawność ?
|
|
| | | | | | |  | | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Paragraf 25c regulaminu. Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >1. Jeżeli Enterprise Holocaust działa dla pieniędzy, to w jego interesie jest podtrzymywanie wyjątkowości holocaustu. A jeżeli to jest INTERES, to nie można być sędzią w swojej sprawie.
Pod warunkiem, że działa DLA PIENIĘDZY, co dla Ciebie jest może oczywiste, ale dla mnie już nie.
>2. Dalszym celem Enterprise Holocaust jest domaganie się ODSZKODOWAŃ od różnych krajów, w tym od Polski. Co ciekawe, odszkodowania miałyby dotyczyć majątków, na które NIE MA SPADKOBIERCÓW, a więc z mocy prawa przechodzą na rzecz Skarbu Państwa !!! Czy Polska domaga się majątków po zmarłych bezpotomnie Polakach w USA i w innych krajach ?
Po zmarłych bezpotomnie - nie. Ale jeśli np. rząd Hondurasu wymordowałby wszystkie polskie rodziny i twierdził, że brak spadkobierców oznacza prawne przejęcie majątków - a to wtedy co innego. Nie twierdzę, broń boże, że Polska miała udział w Holocauście - ale na naszym obecnym terenie znajdują się resztki majątku po pomordowanych. Sprawa jest więc w tym zakresie sporna i możliwa do rozpatrzenia prawnego.
>3. Ojciec bijący pasem syna nie jest chamem. A być może właśnie tym biciem uratował życie temu synowi, jego dzieciom lub osobom trzecim ... >Zapewniam cię, że nie chciałbyś, aby twoja kobieta spotkała się z "bezstresowo" wychowywanymi chłopakami w ciemnej ulicy ... A jeżeli by się spotkała, to pewnie za 9 miesięcy urodziła by "bezstresowo" dzidziusia ...
Teoria, że bicie dzieci poprawia im charakter i ratuje od patologii, została już wiele lat temu obalona przez wyniki badań społecznych i psychologicznych.
Rozumiem, że analogicznie bezstresowo wychowywane córki gwałcą grupowo w ciemnych ulicach niewinnych mężów i synów z dobrych rodzin?
>Oczywiście, można znaleźć przykłady na tak i na nie. Ale decyzję o sposobie wychowania należy pozostawić RODZICOM.
W dużej mierze tak - i tu właśnie okazuje się, że obecnie "dobre obyczaje" to NIE BICIE dzieci w celach wychowawczych. Nie jako zakaz, ale jako unikanie stosowania tego środka i używanie klapsa jako ostateczności. To trudne, bo łatwiej dać klapsa, niż ruszyć głową i znaleźć inne metody. W dorosłym życiu przecież też nie lejesz każdego dorosłego, który zrobił coś, co uważasz za niewłaściwe - ale raczej zwrócisz uwagę słownie. Dlaczego nie stosować tej zasady do dzieci?
Znam rodzinę, gdzie jedno dziecko było w dzieciństwie często karcone fizycznie, a drugie, młodsze o kilka lat, było wychowywane praktycznie bez bicia (zmieniły się poglądy rodziców na bicie dzieci). Oboje dzieci są dobrze wychowane, ale to starsze jest wyraźnie bardziej agresywne i skłonne do stosowania przemocy w sytuacjach konfliktowych.
>4. Co do wiary: religia ma znacznie więcej aspektów, niż tobie się może w głowie pomieścić.
Spoko, mam większą głowę niż Ci się wydaje.
>W dawnych czasach religia to była nie tylko wiara w Boga, ale też system retencji i przekazywania WIEDZY następnym pokoleniom. To dzięki wierzeniom społeczeństwa mogły istnieć i rozwijać się. Np. zakaz jedzenia wieprzowiny wśród muzułmanów ma duże znaczenie higieniczne. tak samo zakaz alkoholu itp.
I spełniało swoja rolę, ale obecnie są znane lepsze metody retencji wiedzy niż religia.
>No i pozostaje jeszcze coś takiego, jak tradycja, szacunek dla przodków, nawet, jeżeli ich wiara była błędna, ale byłą SZCZERA i UCZCIWA ... Oni NAPRAWDĘ wierzyli ...
Szacunek dla przodków to piękna sprawa, ale nie usprawiedliwia indoktrynacji dzieci tymi samymi błędnymi wierzeniami. Przesadzę trochę, ale faszyści też SZCZERZE wierzyli w fuhrera i wyższość rasy aryjskiej.
>No i powiedz MI, jeżeli jesteś przeciwko sączeniu dzieciom do głów "przesądów", czy jesteś też przeciwko ogłupianiu dzieci takimi głupotami, jak Globalne Ociplenie czy polityczna poprawność ?
Za Globalne Ociplenie w innej wypowiedzi dostałeś ode mnie plusa, więc odpowiedź znasz...
Poza tym, nie mieszajmy w argumentacji wierzeń i nauki. Ekologia to nauka, oparta na pomiarach, modelach i dowodach, a religia to bzdura oparta na przesądach, indoktrynacji i tradycji.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 4 | Logik (812 punktów) | >>2. >Nie twierdzę, broń boże, że Polska miała udział w Holocauście - ale na naszym obecnym terenie znajdują się resztki majątku po pomordowanych. Sprawa jest więc w tym zakresie sporna i możliwa do rozpatrzenia prawnego.
>Poza tym, nie mieszajmy w argumentacji wierzeń i nauki. Ekologia to nauka, oparta na pomiarach, modelach i dowodach, a religia to bzdura oparta na przesądach, indoktrynacji i tradycji.
1. Jeżeli jakiś polityk polski powiedziałby, że to sprawa "dyskusyjna", to NATYCHMIAST powinien zostać postawiony przed Trybunał Stanu i ROZSTRZELANY ...
2. Jeżeli Globalne Ociplenie jest według ciebie udowodnione naukowo, to proponuję: - google: "Lord Moncton"
Ponadto problemem jest nie samo Globalne Ociplenie (zwane elegancko "Climate Change"), lecz to, że idioci twierdzą, że to CZŁOWIEK jest przyczyną tych zmian !!!
Czy widziałeś skutki erupcji wulkanu na Islandii w kwietniu ? Czy wiesz, jaki był wpływ wulkanu Krakatau na klimat w XIX wieku ? Czy wiesz, jaki wpływ na climate ma Słońce ?
Cała działalność człowieka w całej jego historii jest bez porównania mniejsza, niż jeden wybuch wulkanu ...
Tyle są warte wypociny "nałkawcóf" na temat climate change ... (ostatnia afera z ich mailami ostatecznie pogrążyła tych przygłupów wraz z ich wyznawcami. Lord Moncton nazwał młodzież z Green Peace "Hitler Youth" ...)
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >1. Jeżeli jakiś polityk polski powiedziałby, że to sprawa "dyskusyjna", to NATYCHMIAST powinien zostać postawiony przed Trybunał Stanu i ROZSTRZELANY ...
Twoja wypowiedź nie przeszła, niestety, testu logiczności... że tak pozwolę sobie zacytować.
>2. Jeżeli Globalne Ociplenie jest według ciebie udowodnione naukowo, to proponuję:
Jeśli decydujesz się na dyskusję, to czytaj, proszę ze zrozumieniem co pisze twój oponent.
>Ponadto problemem jest nie samo Globalne Ociplenie (zwane elegancko "Climate Change"), lecz to, że idioci twierdzą, że to CZŁOWIEK jest przyczyną tych zmian !!!
Idioci? Może idiotami są ci, co chcieliby zakazać dyskusji na ten temat, ale na pewno nie naukowcy, którzy dysponując dowodami skonstruowali taką teorię. Inni naukowcy obalają te teorię i taka dyskusja jest w porządku (ja się zgadzam akurat z tymi, co obalają, ale uważam, że pewien wpływ na klimat człowiek może jednak mieć).
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | wpływ człowieka na climate JEST !!! Tak samo jak wpływ WSZYSTKIEGO na WSZYSTKO ... I pewnie dałoby się to nawet jakoś policzyć. Problem w tym, że ta banda złodziei polityko-naukowców nas OKRADA, bo wprowadzając limity na CO2, czyli na produkcję de facto PRZEJMUJĄ KONTROLĘ NAD PRZEMYSŁEM !!! I to jest ISTOTA problemu, a nie jakieś banialuki czy człowiek wpływa i w jakim stopniu !!! NAWET, gdyby wpływał, to należałoby zlikwidować wszelkie mechanizmy oddające przemysł pod kontrolę polityków. Niech będę normy na zanieczyszczenie i jak ktoś je przekracza, to oczywiście ponosi tego konsekwencje, ale to, do czego doszło graniczy już z ludobójstwem !!!
1. Biopaliwa - w efekcie mamy więcej zanieczyszczeń, droższą żywność, korupcję 2. Wiatraki - ogromne dotacje, łapówki, korupcja, kłopot dla klasycznej energetyki (brak stabilności produkcji prądu) 3. Kontrola polityków nad przemysłem - mniejsza efektywność w gospodarce. 4. Koszty walki z Globalnym Ocipleniem są tak ogromne (tysiące miliardów CZEGOKOLWIEK), że gdyby olać tą walkę i rozwijać gospodarkę światową w normalnym tempie (nieosiągalnym dla socyalistycznej Europy, w tym Szwecji), to ewentualne skutki zmian klimatycznych moglibyśmy sfinansować 1% tej kwoty bez żadnego problemu ...
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >wpływ człowieka na climate JEST !!!
Jaki climate??? Twoja zapomnieć polska jenzyka, twoja sie uczyć!
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Logik (812 punktów) | a grinpis może być ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | |  | 18 na 18 | liliac (147340 punktów) | Zanim zaczniesz marudzić na minusy- moje są za napastliwy język, którym się posługujesz. Kiedy do kogoś w charakterze gościa przychodzisz przychodzisz, też w ten sposób z nim rozmawiasz? Żebyś nie musiał się zastanawiać, co mam na myśli, podrzucam przykłady: Cytat:Może jednak ktoś mądry tu jest i uratuje honor ludzi, którzy sami siebie uważają za mądrych ? Cytat:dla mnie ten portal to nie jest portal racjonalnego myślenia, lecz portal SPECYFICZNEGO myślenia
|
|
| | | |  | 13 na 15 | pavvel (8272 punktów) | > Zanim zaczniesz marudzić na minusy- moje są za napastliwy język, którym się posługujesz.Nie będzie marudził. Co najwyżej zrobi listę tych którzy go minusują.  Nie podoba mi się ta jego maniera wrzucania wszystkich do jednego worka, ale jak czytam odpowiedzi, których mu się udziela, to sam mam ochotę pytać: Gdzie ten racjonalizm na sztandarach reklamowany?
|
|
| |  | 9 na 9 | Sylwek (15472 punktów) | >Tak, jest czymś niezwykłym
Nie nie jest. Przynajmniej, nie bardziej niż inne ludobójstwa.
|
|
| | |  | 8 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | >>Tak, jest czymś niezwykłym >Nie nie jest. Przynajmniej, nie bardziej niż inne ludobójstwa.
... albo rzeź bizonów czy Indian Północnoamerykańskich.
|
|
 | -3 na 5 | Logik (812 punktów) | >>No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >>"be" ... >Na tej samej zasadzie, którą stosujemy do KaczoRydzykooszołomów. Nawet jak usłyszymy nagranie, w którym Lech K. żąda wylądowania mimo mgły część ludzi będzie twierdzić, że to Putin osobiście zestrzelił samolot. Jeżeli ktoś taki pracuje w państwowej instytucji i uczy młodzież i swoje fobie przekazuje studentom jako prawdę sprawdzoną to należy go jak najszybciej się pozbyć i zabronić kontaktu ze studentami. >
Skoro już poruszyłaś ten temat, to mam takie pomocnicze pytanie: Czy jeżeli pasażer mówi kapitanowi, że ma lądować, kapitan wykonuje jego polecenie, pomimo ryzyka i następuje katastrofa, to jest to wina pasażera, czy kapitana ?
Oczywiście jest argument, że w razie niepodporządkowania się poleceniu tak WAŻNEGO pasażera, kapitan może stracić pracę, ale czy to go tłumaczy ? Czy chęć zachowania stanowiska i KASY wystarcza do wytłumaczenia kapitana samolotu ?
To ma być żołnierz ? To ma być mężczyzna ? Który ze STRACHU O PRACĘ naraża życie setki ludzie na polecenie kogoś, kto przecież mógł nie być świadomy (jako niefachowiec) prawdziwego stopnia zagrożenia ?
Jak sądzisz: czy taki kapitan jest niewinny twoim zdaniem ?
|
|
|  | 7 na 11 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>Skoro już poruszyłaś ten temat, to mam takie pomocnicze pytanie: >Czy jeżeli pasażer mówi kapitanowi, że ma lądować, kapitan wykonuje jego polecenie, pomimo ryzyka i następuje katastrofa, to jest to wina pasażera, czy kapitana ? Podałam Ci ten przykład nie po to by zastanawiać się nad rozkładem odpowiedzialności kapitana czy prezydenta ale by w miarę jasną przyczynę przeciwstawić zupełnie bzdurnej z Putinem. A jak chcesz wiedzieć to w sytuacji gdyby prezydent wymuszał lądowanie to winę i tak ponosiłby kapitan. Ingerencja Lecha byłaby jedynie "okolicznością łagodzącą" i pozwoliłaby zrozumieć tę absurdalną katastrofę.
|
|
| |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) |
> Podałam Ci ten przykład nie po to by zastanawiać się nad rozkładem odpowiedzialności kapitana czy prezydenta ale by w miarę jasną przyczynę przeciwstawić zupełnie bzdurnej z Putinem.Czy pani moderator sądzi, że gdyby udowodniono, że prezydent próbował wymusić lądowanie, to taki dowód wykluczałby definitywnie hipotezę zestrzelenia samolotu? Hmmm... moim zdaniem hipoteza zestrzelenia i przedstawiony dowód jej nieprawdziwości są na podobnym poziomie. Pozdrawiam  P.S. Panie Logik - na szaro nas. Na szaro!
|
|
|  | 6 na 6 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>Oczywiście jest argument, że w razie niepodporządkowania się poleceniu tak WAŻNEGO pasażera, kapitan może stracić pracę, ale czy to go tłumaczy ?
Znasz pojęcie sprawstwa kierowniczego czynu? Ważny pasażer jest winny wydania rozkazu, który doprowadził do śmierci ludzi, kapitan jest winny wykonania tego rozkazu.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | >>Oczywiście jest argument, że w razie niepodporządkowania się poleceniu tak WAŻNEGO pasażera, kapitan może stracić pracę, ale czy to go tłumaczy ? >Znasz pojęcie sprawstwa kierowniczego czynu? >Ważny pasażer jest winny wydania rozkazu, który doprowadził do śmierci ludzi, kapitan jest winny wykonania tego rozkazu. > W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Przykro mi, ale twoja wypowiedź nie przeszła testu logiczności ...
Otóż sprawstwo kierownicze to działanie w celu dokonania PRZESTĘPSTWA, a sam fakt lądowania nie jest przestępstwem. Czy każdy pasażer, który domaga się lądowania/zatrzymania autobusu lub pociągu jest "przestępcą". Czy może raczej pilot słuchający pasażerów jest idiotą ?
|
|
| | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>Przykro mi, ale twoja wypowiedź nie przeszła testu logiczności ... >Otóż sprawstwo kierownicze to działanie w celu dokonania PRZESTĘPSTWA, a sam fakt lądowania nie jest przestępstwem. Czy każdy pasażer, który domaga się lądowania/zatrzymania autobusu lub pociągu jest "przestępcą". Czy może raczej pilot słuchający pasażerów jest idiotą ? >
Racja, w tym wypadku można raczej rozpatrywać sprawstwo polecające, niż kierownicze. Niewątpliwie jednak, w takim wypadku zachodzi przypadek nadużycia stanowiska i bezpośredniego zwierzchnictwa nad pilotem, które doprowadziło do śmierci innych osób. Nieumyślne spowodowanie śmierci też jest przestępstwem, mimo, że jest nieumyślne i nie planowane. Niewykluczone, że Ty również podejmowałeś w życiu ryzyko pod presją osób, od których byłeś zależny - a przecież nie świadczy to, że jesteś idiotą. Wystarczy przecież, że np. jechałeś samochodem szybciej niż przepisy pozwalają, bo pasażer siedzący obok nalegał, że inaczej gdzieś tam się spóźnicie.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
 | 8 na 10 | pavvel (8272 punktów) | >>No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >>"be" ... >Na tej samej zasadzie, którą stosujemy do KaczoRydzykooszołomów.
Może pani moderator swoją wypowiedź rozwinąć?
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | >>>No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >>>"be" ... >>Na tej samej zasadzie, którą stosujemy do KaczoRydzykooszołomów. >Może pani moderator swoją wypowiedź rozwinąć?
nie dobijaj leżącego ...
|
|
| |  | | kreator10 (260 punktów) |
> nie dobijaj leżącego ... Jest to zakładka - w tym miejscu skończyłem dzisiaj stawianie minusów Logikowi. Muszę wiedzieć od którego miejsca mam jutro zacząć
|
|
|  | 1 na 3 | webmaster (moderator) | Proszę się w ten sposób nie zwracać do Alicji. Pełniona funkcja nie ma znaczenia dla dyskusji. To nie jest pierwszy raz kiedy tak robisz.
|
|
| |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | Ok panie administratorze.
Po imieniu będzie lepiej czy może po nazwisku? Bo używanie pełnego nicka to jakieś trochę dziwne byłoby moim zdaniem. Ale jeżeli trzeba to też mogę.
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | Zwracamy się pseudonimem lub imieniem. EOT
|
|
| |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Proszę się w ten sposób nie zwracać do Alicji. Pełniona funkcja nie ma znaczenia dla dyskusji. To nie jest pierwszy raz kiedy tak robisz. Pełniona funkcja upoważnia do czerwonego atramentu, ale nie do tytułu np. Moderator "Webmaster". To są sprawy duperelne, ale zaznaczyć władzę można. Zwrot: Może pani moderator swoją wypowiedź rozwinąć? jest grzecznym i pełnym szacunku, choć lekko kpiącym, pytaniem o źródła. Znajdziemy, nawet na tym wątku, wypowiedzi bardziej zasługujące na uwagę państwa moderatorów. Serdeczne pozdrowienia dla Pani Alicji - moderatora.
PS. Proszę o nie tłumaczenie przyczyny Pańskiej uwagi, gdyż jest zupełnie merytorycznie zasadna i zrozumiała.
@@@ .
|
|
| |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Który punkt regulaminu zabrania zwracania się do pani moderator per "pani moderator"?
Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | § 25.f oraz netykieta. EOT
|
|
 | 6 na 6 | gwiazdeczka-16 (160 punktów) |
>Na tej samej zasadzie, którą stosujemy do KaczoRydzykooszołomów.
Brawo. Wreszcie ktoś pokazuje im gdzie ich miejsce. Mają swoje radio. Mają telewizję. Mają gazety i strony w internecie. Niech tam sobie siedzą. To forum powinno być wolne od katolickich głupoli. > Jeżeli ktoś taki pracuje w państwowej instytucji i uczy młodzież i swoje fobie przekazuje studentom jako prawdę sprawdzoną to należy go jak najszybciej się pozbyć i zabronić kontaktu ze studentami.
Zabronić uczyć takim. Popieram. Chociaż z tym "pozbyć" to chyba trochę Pani przesadziła.
|
|
12 na 12 | finerbijk (17282 punktów) | Moim zdaniem lepiej by było gdybyś ograniczył się do części merytorycznej twojego wątku i podarował sobie na wstępie próbę charakterystyki ogółu uczestników forum, bo jak na każdym innym piszą tu ludzie o różnych poglądach na te czy inne sprawy. Sugestia, że widzisz społeczeństwo tylko w kolorze czarnym lub czerwonym nie stanowi dobrej podstawy do dyskusji.
Jeśli chodzi o samego dr Ratajczaka to dla mnie sprawa przykra i bulwersująca. Wolność słowa powinna zapewniać co najmniej możliwość przedstawiania faktów, istniejących zjawisk i poglądów. Ratajczak nie robił nic innego. Opisał część rzeczywistości. To jakby karać historyków za opisy hitleryzmu i stalinizmu pod zarzutem propagowania tych ideologii.
Niestety nadal są nomen omen tematy niebezpieczne, prawdy uświęcone i bestie, których drażnić nie wolno.
|
|
 | 7 na 7 | Logik (812 punktów) | >Moim zdaniem lepiej by było gdybyś ograniczył się do części merytorycznej twojego wątku i podarował sobie na wstępie próbę charakterystyki ogółu uczestników forum, bo jak na każdym innym piszą tu ludzie o różnych poglądach na te czy inne sprawy. >Sugestia, że widzisz społeczeństwo tylko w kolorze czarnym lub czerwonym nie stanowi dobrej podstawy do dyskusji. >Jeśli chodzi o samego dr Ratajczaka to dla mnie sprawa przykra i bulwersująca. Wolność słowa powinna zapewniać co najmniej możliwość przedstawiania faktów, istniejących zjawisk i poglądów. Ratajczak nie robił nic innego. Opisał część rzeczywistości. To jakby karać historyków za opisy hitleryzmu i stalinizmu pod zarzutem propagowania tych ideologii. >Niestety nadal są nomen omen tematy niebezpieczne, prawdy uświęcone i bestie, których drażnić nie wolno.
No i twoja wypowiedź mnie cieszy, bo ma jakiś sens (w przeciwieństwie do dwóch pierwszych komentarzy).
Co do mojego "wstępu politycznego", to niestety musiałem go zrobić, bo prawda o tym portalu jest taka, że jest on stronniczy i bierze aktywny udział w polityce. A wypowiedź moderatorki dała tylko dowód na to (ja nic o Kaczyńskim przecież nie pisałem ...). Ale jak to mówią: uderz w stół, a nożyce się odezwą ...
Wracając do meritum: moim zdaniem ten portal szczególnie powinien stawać w obronie takich ludzi, jak dr Dariusz Ratajczak. Jakiś filozof powiedział: "nie zgadzam się z tobą, ale umrę, żebyś ty mógł głosić swoje poglądy" ...
Ja nie zamierzam być tutaj sporadycznie. Podjąłem decyzję, że zagoszczę tu na dłużej i będę starał się dość aktywnie uczestniczyć w dyskusjach zawsze z jednym celem:
obrony LOGIKI ...
Bo można mieć różne opinie, ale nie można być WEWNĘTRZNIE SPRZECZNYM ...
|
|
|  | 17 na 17 | finerbijk (17282 punktów) | >Wracając do meritum: moim zdaniem ten portal szczególnie powinien stawać w obronie takich ludzi, jak dr Dariusz Ratajczak. Jakiś filozof powiedział: "nie zgadzam się z tobą, ale umrę, żebyś ty mógł głosić swoje poglądy" ... Żeby była jasność, tylko dlatego staje tu po stronie Ratajczaka, bo niezwykle brutalnie zamknięto mu usta z racji polit-poprawności. Nie jestem natomiast gorącym zwolennikiem jego poglądów, do tego razi mnie słaby obiektywizm, język, którego używał i emocjonalizm nie przystający do pracy historyka.
Na przykład. "... gdy wzorem warszawsko-krakowskiej elitki moralnej, złożonej z pisarzy-kłamców i całego tabunu artystów, "naukowców" i dziennikarzy- uznamy za pewnik następujące bajdurzenia: Polacy to pijana, katolicka hołota współodpowiedzialna za holocaust (proporcje- 50% winy Polaków, 50 lub mniej nazistów - broń Boże wszystkich Niemców" w końcu mieli szlachetnego Schindlera) ..." Sam chyba przyznasz, że to nie jest język pracy naukowej, tylko jakiejś radio-maryjnej pogadanki niedzielnej. Czy rektor miał prawo go wyrzucić? Miał, od tego jest rektorem i decyduje o profilu uczelni. Czy powinien otrzymać zakaz wykonywania zawodu? Według mnie nie. To była decyzja podyktowana w oparciu o absurdalne prawo.
Ustawa o holokauście jest o tyle kuriozalna, że zamyka drogę wszelkim rzetelnym badaniom. Po prostu przyjęto prawdę objawioną i tak ma być już. Uniemożliwia ona np. zasadne ustalenie liczby ofiar (choć to moim zdaniem sprawa nie pierwszej wagi).
|
|
14 na 14 | TyDraniu (6569 punktów) | >Czy uważacie, że "wolność słowa tak, ale nie gdy chodzi o holocaust" ?
"Wolność słowa: tak, ale trzymajmy się faktów". Jeżeli chodzi o "kłamstwo oświęcimskie", to moim zdaniem nie powinno być ścigane z urzędu, ani zagrożone karą ograniczenia wolności. Prokuratura nie ściga znacznie gorszych kłamców, mających wielokrotnie silniejszy negatywny wpływ na społeczeństwo, to dlaczego ma ścigać kogoś, kto wydał 300 egzemplarzy jakiejś książki. Jednak fakty wskazują na to, że Ratajczak się mylił. Powinien więc mieć okazję do naprawy swojego błędu.
>czy też, podobnie jak ja, jesteście zbulwersowani tym, jak z dr Ratajczakiem postąpili zwolennicy utrzymywania w prawodawstwie kuriozalnego (moim zdaniem) zapisu o "negacji holocaustu".
Skoro jesteś zbulwersowany, powinieneś napisać do swojego posła, albo zainicjować obywatelską kampanię zmiany tej ustawy.
>Jestem bardzo ciekawy waszej opinii, gdyż dla mnie ten portal to nie jest portal racjonalnego myślenia, lecz portal SPECYFICZNEGO myślenia, które można streścić w następujących słowach:
W każdym z tych punktów się pomyliłeś. Daruj sobie takie analizy, skoro nie zapoznałeś się dokładnie z treściami publikowanymi na tym portalu.
|
|
9 na 9 Romański (2650 punktów) (zablokowany) | >jak się ma jedno z głównych haseł portalu (będące w domyśle w opozycji wobec religii) o wolności >nauki, słowa itp. w stosunku do akcji niszczenia człowieka dlatego, że wyraził jakieś poglądy (nawet >nieistotne, czy swoje, czy cudze). >Czy uważacie, że "wolność słowa tak, ale nie gdy chodzi o holocaust" ?
Jestem przeciw prawnym represjom za "kłamstwo oświęcimskie". Tak samo, jak jestem przeciw ścigania za jakiekolwiek słowa. Wolność wypowiedzi jest podstawą, szczególnie w dyskursie naukowym. Jednak ostracyzm społeczny, zwolnienie z pracy itp. za głoszenie bzdur, szczególnie w środowisku naukowym, wydaje mi się konsekwencją wolnych wyborów dowolnej osoby. Czyli: nie karać za głupotę - ale głupich odsuwać od stanowisk na uniwersytetach (co chyba jest oczywiste). Głupota sama w sobie jest już wystarczającą karą. Środowisko naukowe samo potrafi odrzucać nieudaczników ze swojego środowiska. Zwykle wrzeszczą wtedy, że to dyskryminacja - ale nauka nie jest egalitarna, nie każdy może i powinien głosić swoje "teorie".
>Jestem bardzo ciekawy waszej opinii, gdyż dla mnie ten portal to nie jest portal racjonalnego >myślenia, lecz portal SPECYFICZNEGO myślenia, które można streścić w następujących słowach: >- jesteśmy przeciwnikami religii (ale tak naprawdę to przede wszystkim Kościoła Katolickiego)
Jak byś nie zauważył - ten kościół jest nam najbliższy, bo dominuje w naszym życiu społecznym. Jak by dominował Islam, boczylibyśmy się głównie na Islam, w sytuacji dominacji buddyzmy - buddyzm był by na cenzurowanym itp. Rozumiesz?
>- jesteśmy zwolennikami wolności słowa wyznaczonej przez tzw. "autorytety" (głównie: Michnik, Geremek, Kuroń, Bartoszewski) oraz tzw. "autorytety mniejsze" (głównie: Lis, Żakowski, Paradowska)
Jesteśmy, Towarzyszu? Ja osobiście wolę Rorty'ego, Latour'a, Castellsa czy Adorno.
>- jesteśmy przeciwnikami lustracji
Jesteśmy, Towarzyszu? Co rozumiesz, przez "przeciwnik lustracji"? Czy jestem przeciw ADMINISTRACYJNYM dowodom "czystości"? Tak. Czy jestem przeciw wolności badań historycznych? Nie.
>Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc.
Nie bój się - podobno można to leczyć (tak jak homoseksualizm).
Jeszcze zdaniem komentarza: Niegrzecznie jest przychodzić do kogoś i otwarcie twierdzić "Jesteście w błędzie, nie jesteście racjonalnie, nie możecie mieć racji bo lubicie takie a nie inne <<autorytety>> itp." Nie spodziewaj się więc ciepłego przyjęcia. Pozdrawiam.
|
|
 | -3 na 7 | Logik (812 punktów) | Nie jestem pewien, czy czytałeś mój tekst ze zrozumieniem ... Słowo "jesteśmy" nie dotyczy MNIE ...
Ponadto chciałem sprawdzić, czy racjonaliści czymś się różnią od zacietrzewionego "ciemnogrodu" ... i po niektórych komentarzach (np. twoim skierowaniu mnie na leczenie) widzę, że jednak nie ...
W dalszej części rozważań przyjdzie czas na pytanie o to, CZYM SIĘ WYRÓŻNIA racjonalista od ludzi, którzy nie podzielają takich poglądów ...
|
|
|  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) |
>Ponadto chciałem sprawdzić, czy racjonaliści czymś się różnią od zacietrzewionego "ciemnogrodu" ... i po niektórych komentarzach (np. twoim skierowaniu mnie na leczenie) widzę, że jednak nie ...
Mógłbyś nie wrzucać wszystkich do jednego worka?
Przecież to tak samo, jakby ktoś wszystkich katolików KaczoRydzykooszołomami nazywał.
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | >>Ponadto chciałem sprawdzić, czy racjonaliści czymś się różnią od zacietrzewionego "ciemnogrodu" ... i po niektórych komentarzach (np. twoim skierowaniu mnie na leczenie) widzę, że jednak nie ... >Mógłbyś nie wrzucać wszystkich do jednego worka? >Przecież to tak samo, jakby ktoś wszystkich katolików KaczoRydzykooszołomami nazywał. >
w sumie masz rację ... mam nadzieję, że z czasem mój wzrok się wyostrzy i i zacznę rozróżniać, że istnieją różni racjonaliści, także mądrzy ...
|
|
|  | 6 na 6 | -jad- (18783 punktów) | >Ponadto chciałem sprawdzić, czy racjonaliści czymś się różnią od zacietrzewionego "ciemnogrodu"
Czasem tak, czasem nie. Racjonalistą się nie jest a bywa. Nikt nie jest idealny, że tak rzucę oklepanym sloganem.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
|  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | >Nie jestem pewien, czy czytałeś mój tekst ze zrozumieniem ... Słowo "jesteśmy" nie dotyczy MNIE ... Skoro nie dotyczy Ciebie, to po co piszesz "jesteśMY"? >Ponadto chciałem sprawdzić, czy racjonaliści czymś się różnią od zacietrzewionego "ciemnogrodu" ... i po niektórych komentarzach (np. twoim skierowaniu mnie na leczenie) widzę, że jednak nie ... Zachowuj się, to nikt Cię nigdzie nie będzie kierował. Przyszedłeś i w pierwszych słowach wrzucasz wszystkich do jednego worka, obrażając przy okazji. Czego się spodziewałeś, pogłaskania po główce? >W dalszej części rozważań przyjdzie czas na pytanie o to, CZYM SIĘ WYRÓŻNIA racjonalista od ludzi, którzy nie podzielają takich poglądów ... Właściwie to o co Ci chodzi - o Ratajczaka czy o zdeptanie racjonalistów?
|
|
|  | 6 na 6 Romański (2650 punktów) (zablokowany) | >Nie jestem pewien, czy czytałeś mój tekst ze zrozumieniem ... Słowo "jesteśmy" nie dotyczy MNIE ...
No co ty?! Nie zauważyłem... Ale się zdziwiłem! A tak na poważnie - moje "Jesteśmy, Towarzyszu?" miało ośmieszyć błąd, jaki popełniasz, czyli stygmatyzowanie wszystkich tymi samymi "łatkami". Słowa te odnoszą się do depersonalizującej metody wyrażania, jaka panowała w XIX/XX w. ruchu lewicowym.
>Ponadto chciałem sprawdzić, czy racjonaliści czymś się różnią od zacietrzewionego "ciemnogrodu" ... i po niektórych komentarzach (np. twoim skierowaniu mnie na leczenie) widzę, że jednak nie ...
Masz dystans do siebie i własnych poglądów? Czy też nie dostrzegasz, może i wrednego, dowcipu, póki się go nie "otaguje" emotikonem? Chciałem tylko podkreślić, że deprecjonowanie czyichś autorytetów (a nie krytyka konkretnych wypowiedzi tychże) ustawia Cię poza kręgiem racjonalnej debaty.
>W dalszej części rozważań przyjdzie czas na pytanie o to, CZYM SIĘ WYRÓŻNIA racjonalista od ludzi, którzy nie podzielają takich poglądów ...
Ale "racjonalista" jako typ idealny, czy "racjonalista" w sensie - "ten racjonalista"? Bo jeśli to pierwsze, to możemy poprowadzić filozoficzną debatę - pytanie tylko po co? Jeśli to drugie - stać Cię na przeprowadzenie i analizę ankiet socjologicznych? Jeśli tego nie zrobisz, dowiesz się tylko czegoś na temat "tego lub tamtego racjonalisty", a nie na temat tego, "czym się różni [poprawka moja] racjonalista od ludzi, którzy nie podzielają takich poglądów".
Jeszcze tylko słówkiem - czemu nie odniosłeś się do merytorycznej części mojej wypowiedzi a jedynie do jej warstwy polemicznej? Czy temat, który sam zagaiłeś, nie interesuje Cię zbytnio, a chodzi Ci jedynie o prowadzenie mało twórczych polemik ideologicznych? Pozdrawiam.
|
|
|  | 3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>W dalszej części rozważań przyjdzie czas na pytanie o to, CZYM SIĘ WYRÓŻNIA racjonalista od ludzi, którzy nie podzielają takich poglądów ...
Racjonalista od ludzi się różni, a nie dopiero wyróżnia. I to jest ta różnica.
|
|
|  | | CamelOT (915 punktów) | (...) > W dalszej części rozważań przyjdzie czas na pytanie o to, CZYM SIĘ WYRÓŻNIA racjonalista od ludzi, którzy nie podzielają takich poglądów ...Przede wszystkim tym, że wie, iż fakty nie poddają się "poglądom". Fakty są faktami. Jak holokaust. Racjonalistom ich poglądy nie zabarwiają faktów. Bycie racjonalnym to nie "pogląd", to tylko używanie rozumu. Masz swoją różnicę. Happy?
|
|
 | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | >Jeszcze zdaniem komentarza: Niegrzecznie jest przychodzić do kogoś i otwarcie twierdzić "Jesteście w błędzie, nie jesteście racjonalnie, nie możecie mieć racji bo lubicie takie a nie inne <<autorytety>> itp." Nie spodziewaj się więc ciepłego przyjęcia. Pozdrawiam.
Roman - JA się nie spodziewałem ciepłego przyjęcia ...
|
|
|  | 7 na 7 Romański (2650 punktów) (zablokowany) | >Roman
Jeśli nie doczytałeś: Roma - a dalej - ń (żeby zrobić taki znaczek przyciśnij "n" przytrzymując jednocześnie klawisz z napisem "Alt"), s (4 litera od lewej [a tfu! znów ta lewica!], 4 rząd od góry), k (5 litera od prawej, 4 rząd od góry), i (6 litera od prawej, 3 rząd od góry). I wyjdzie ci - Romański! Wiem, że trudne, szczególnie, że Twoja klawiatura może mieć troszeczkę inaczej rozstawione klawisze (te wszystkie entery, backspace, ukośniki [ "\" - takie coś]), ale jak popróbujesz to znajdziesz! Życzę miłej zabawy z poznawaniem literek!!
|
|
| |  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | romański ! JA nie czytałem, twojego postu, to skąd miałem wiedzieć, jaki masz nick !!! JA czytam WYŁĄCZNIE MOJE posty ...
|
|
| | |  | 4 na 4 Romański (2650 punktów) (zablokowany) | >romański ! JA nie czytałem, twojego postu, to skąd miałem wiedzieć, jaki masz nick !!! >JA czytam WYŁĄCZNIE MOJE posty ...
Czemu mnie to nie dziwi? Miłego intelektualnego onanizmu.
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Dałem ci plusa za szczerość.
Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Lucyferus (588 punktów) | Dałem Ci kilka plusów na początku, bo sporo rozsądnych poglądów prezentujesz. Jeśli mogę Ci jednak dać małą radę, to daj sobie spokój z wycieczkami osobistymi bo nic nimi nie wnosisz do dyskusji a jedynie zrażasz sobie ludzi, z którymi mógłbyś porozmawiać... PS: I czasem dobrze poczytać coś poza blogiem Korwina (też go bardzo lubię).
|
|
7 na 7 | spellbinder (8577 punktów) | Wolność słowa gdzieś się kończyć po prostu musi - w przypadku głoszenia słów szkodliwych z punktu widzenia społeczeństwa najczęściej. Nie można dzieci 10-letnich zachęcać do gwałtu na koleżance, ani nawet roztaczać przed nimi wizji wspaniałego seksu. Nie można wciskać dowolnego kitu w reklamie, obiecując wprost rzeczy, których produkt dać nie może. Nie wolno nawoływać do agresywnych zachowań względem innych ludzi, grup etnicznych itd. To wszystko działa na wielu poziomach. Nie można wykrzykiwać o Kowalskim, że bije żonę, czy sika na klatce, jeśli tego nie robi  A Holokaust to jest kwestia polityczna, nic więcej. Tragedią to było, kiedy trwało. Teraz służy do rozgrywek wyższych sfer, służy do osiągania rozmaitych celów. Musi być potępiony ze względu na i tak nienajlepsze przekonanie niektórych ludzi o Żydach. Taka kontrola tłumu, pogromy były nie raz, Żydów mordowano oskarżając ich o wampiryzm i rozsiewanie dżumy, mordowano i później i pewnie nie raz się temat przewinie. Bierze się to głównie z ich odmienności, a nie faktycznych spisków. Żyd zachowawszy swoją kulturę będzie zawsze napiętnowany, inny, nie będzie częścią społeczeństwa.
|
|
 | 10 na 10 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Wolność słowa gdzieś się kończyć po prostu musiDokładnie. Pojęcie "wolności słowa" jest nagminnie nadużywane. Budzi to moje szczególne obawy gdy chodzi o naukę. Z jednej strony powinna ona zapewniać możliwość swobodnej debaty, polemiki, publikowania i omawiania wyników badań. Z drugiej właśnie "wolnością słowa" usprawiedliwiają swoją roszczeniową postawę rozmaici kreacjoniści, postmoderniści czy historyczni negacjoniści. Gdy nie są w stanie dowieść swoich absurdalnych twierdzeń domagają się dla nich miejsca w podręcznikach, w programach szkolnych i akademickich itp. Gdyby wprowadzić do nauki wszystkie demokratyczne standardy, to zapewne do dzisiaj dominującymi poglądami byłyby geocentryzm i kreacjonizm młodej ziemi.  > Nie można wciskać dowolnego kitu w reklamie, obiecując wprost rzeczy, których produkt dać nie może.I niestety doszło do tego, że taka sytuacja staje się standardem. Można reklamować w publicznej telewizji leki homeopatyczne albo inne placebo (np. magiczne plastry przyklejane do stóp, opracowane w oparciu o "mądrość starożytnej, chińskiej medycyny", które mają "wysysać toksyny z organizmu. Prawo pozwala na bezczelne nabijanie naiwnych ludzi w butelkę przez wróżki, bioenergoterapeutów i tak dalej. Jak dla mnie to nic innego jak legalizowanie pewnej wąskiej kategorii oszustw. > A Holokaust to jest kwestia polityczna, nic więcej. Tragedią to było, kiedy trwało. Teraz służy do rozgrywek wyższych sfer, służy do osiągania rozmaitych celów.O nie! Ci ludzie jeszcze żyją, pamiętają koszmar, którego byli uczestnikami. To co przeżyli wpłynęło na całe ich życie, zapewne wpłynęło nawet na losy ich dzieci. Nawet wtedy, gdy umrze ostatni przedstawiciel tego pokolenia należy im się szacunek, właśnie poprzez pamięć o tym, co ich spotkało. > Bierze się to głównie z ich odmienności, a nie faktycznych spisków. Żyd zachowawszy swoją kulturę będzie zawsze napiętnowany, inny, nie będzie częścią społeczeństwa.Jedno się nie zgadza w twojej teorii. Żydzi niemieccy byli zupełnie inną grupą niż Żydzi rosyjscy. Z jednej strony mamy raczej przedstawicieli klasy średniej (właściciele sklepów, prywatnych przedsiębiorstw usługowych) oraz bogatej finansjery. Była to grupa dość silnie zasymilowana. Naziści posługiwali się właśnie argumentami gospodarczymi - mowa nienawiści dotyczyła faktu, iż majątek znajdował się w rękach żydowskich. Na wschodzie społeczność żydowska różniła się od otoczenia o wiele wyraźniej i to było przyczyną pogromów. Problemem zawsze są piętnujący, nie napiętnowani. Mówienie, iż jest inaczej bardzo przypomina tłumaczenie się gwałcicieli - "bo ona mnie sprowokowała"... Żyd nie musi wcale porzucać swojej kultury i rezygnować z odmienności, by znalazł się jakiś faszysta (lub quasi-faszysta), który nie będzie potrzebował powodu do nienawiści. W Polsce mniejszość żydowska jest niewielka, niemal zupełnie zasymilowana. A nastroje antysemickie dość silne. Tak silne, że gdy brakuje prawdziwych żydów, zastępują ich wyimaginowani. Wracając do tematu: Wolnością słowa nie wolno tłumaczyć prawa do publikowania czegokolwiek. Tyczy się to szczególnie naukowców, na których spoczywa szczególna odpowiedzialność. Z bardzo szkodliwą sytuacją mamy do czynienia, gdy lekarz medycyny pisze "popularnonaukową" (i tym tłumaczy brak przypisów i odwołań do źródeł informacji) książkę o bioenergoterapii, biolog stwierdza zagładę dinozaurów w biblijnym potopie a psycholog publikuje pracę o opętaniach przez demony. To nic innego jak wykorzystywanie autorytetu nauki do głoszenia nienaukowych (a wręcz antynaukowych) twierdzeń. Negowanie shoah pomimo ogromu dowodów jest dokładnie taką samą sytuacją.
|
|
|  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | >Nawet wtedy, gdy umrze ostatni przedstawiciel tego pokolenia należy im się szacunek, właśnie poprzez pamięć o tym, co ich spotkało.
Odszkodowania też?
|
|
| |  | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | >Odszkodowania też?
Hmm... A nie? Sugerujesz, że ludzie zamknięci wbrew własnej woli w obozach, trzymani w zimnych, brudnych barakach, otrzymujący głodowe porcje żywności, pracujący nad siły pod lufami karabinów czy w końcu obserwujący jak innych mordowano w komorach gazowych i oczekujący na swoją kolej nie zasługują na odszkodowania? Może odszkodowania dla polskich robotników przymusowych wywożonych do Niemiec też nie miały racji bytu?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Spokojnie nie unoś się już tak, nie widzisz ironii w moim zapytaniu? Specjalnie nawet pogrubiłem: "gdy umrze ostatni przedstawiciel". Teraz rozumiesz? Gdzie te odszkodowania mają iść? Do grobu?
A poza tym polecam się zapoznać z terminem "przedsiębiorstwo holokaust" np. na youtube.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | >Spokojnie nie unoś się już tak, nie widzisz ironii w moim zapytaniu? Specjalnie nawet pogrubiłem: "gdy umrze ostatni przedstawiciel". Teraz rozumiesz? Gdzie te odszkodowania mają iść? Do grobu?
W porządku, przepraszam - nie zauważyłem. Jednak sprawa nie jest taka jednoznaczna. Nie powiesz mi chyba, że pokolenie urodzone dajemy na to kilka lat po wojnie nie zostało dotknięte skutkami prześladowań jakie spadły na rodziców. Rodzinny majątek rozkradziony i wywieziony gdzieś do Niemiec, potem zdeponowany w Szwajcarii, skonfiskowane nieruchomości, interes prowadzony przed wojną doszczętnie zrujnowany. Oczywiście wszędzie znajdzie się pole do nadużyć. A gdy znajdzie się pole, to pojawią się i chętni na łatwe pieniądze z racji cierpień przodków. Co nie znaczy, że sama sprawa jest jednoznaczna. Sam fakt występowania takiego procederu nie może służyć za usprawiedliwienie zakłamywania historii poprzez negowanie (doskonale udokumentowanego) holocaustu.
Autor tego wątku wspominał, iż autor skandalicznej książki zapłacił społecznym ostracyzmem. Czy jednak faktycznie był to jakiś "mroczny spisek" mający na celu "zniszczenie człowieka"? Byłbym w stanie zaakceptować różne kontrowersyjne wypowiedzi u mojego znajomego. Gdyby jednak otwarcie (szczególnie na forum publicznym) stwierdził, iż w Auschwitz tak naprawdę nie mordowano ludzi a wszyscy ocaleni świadkowie tak naprawdę kłamią, ponieważ biorą udział w podłym żydowskim spisku... No cóż... Ta osoba już raczej nie miałaby prawa określać się mianem mojego znajomego.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | >W porządku, przepraszam - nie zauważyłem. Jednak sprawa nie jest taka jednoznaczna. Nie powiesz mi chyba, że pokolenie urodzone dajemy na to kilka lat po wojnie nie zostało dotknięte skutkami prześladowań jakie spadły na rodziców.
Zgadzam się. Jest jeszcze kwestia rzetelnego ustalenia kto ma zapłacić za te krzywdy.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Logik (812 punktów) | Izrael Singer jasno się wyraził o tym, KTO ma zapłacić: "Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (...) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym"
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > Izrael Singer jasno się wyraził o tym, KTO ma zapłacić:Z takimi jak Singer wiadomo, logicznie, ze zawsze ktoś ma im za cos zapłacić. Pare lat temu przyskrzyniono go za machlojki finansowe, bo tez chciał aby mu zapłacono! W każdym razie nie jest juz szefem World Jewish Congress. www.haaret(*)edly-embezzling-funds-1.216275Nie wiedziałeś?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Nie wiedziałeś? Wiedział, ale tu akurat źle mu się to komponuje. To będzie grał w innym miejscu. Równie fałszywie. Pozdrawiam. Stale z tym samym. 
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | kognitywista (3391 punktów) | >Zgadzam się. Jest jeszcze kwestia rzetelnego ustalenia kto ma zapłacić za te krzywdy.
... oraz ustalenia, kto zapłaci za dywanowe naloty na Drezno ? Kto zapłaci za zbrodnie hiszpańskich konkwistadorów itd. A jak już ustalimy kto, to zastanowimy się komu ? No i jeszcze: ile ? Kto to ustali i z kim ?
|
|
| |  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | >>Nawet wtedy, gdy umrze ostatni przedstawiciel tego pokolenia należy im się szacunek, właśnie poprzez pamięć o tym, co ich spotkało. >Odszkodowania też?
słuszna uwaga, jak widać odszkodowanie też ... Nie przypadkiem cała ta hucpa nazywa się Enterprise Holocaust ...
|
|
| | |  | 3 na 3 | kognitywista (3391 punktów) | >słuszna uwaga, jak widać odszkodowanie też ... >Nie przypadkiem cała ta hucpa nazywa się Enterprise Holocaust ...
Nie mieszajmy niewyobrażalnej tragedii Holokaustu z cynicznym jej wykorzystywaniem do celów polityczno-finansowych przez wyzutych z przyzwoitości niektórych amerykańskich środowisk żydowskich.
|
|
 | 3 na 3 | kognitywista (3391 punktów) | > Wolność słowa gdzieś się kończyć po prostu musi - w przypadku głoszenia słów szkodliwych z punktu widzenia społeczeństwa najczęściej. Nie można dzieci 10-letnich zachęcać do gwałtu na koleżance, ani nawet roztaczać przed nimi wizji wspaniałego seksu. Nie można wciskać dowolnego kitu w reklamie, obiecując wprost rzeczy, których produkt dać nie może. Nie wolno nawoływać do agresywnych zachowań względem innych ludzi, grup etnicznych itd.> To wszystko działa na wielu poziomach. Nie można wykrzykiwać o Kowalskim, że bije żonę, czy sika na klatce, jeśli tego nie robi Ależ oczywiście ! Tyle tylko, że negacja zbrodni nie ma nic wspólnego z powyższymi. A jeśli karać za negację to konsekwentnie: także za negowanie: - zbrodni Lenina i Stalina - holokaustu Ormian - holokaustu Kurdów - holokaustu Tutsi - holokaustu Indian Amerykańskich - holokaustu Khmerów - Rzezi Wołyńskiej - et cetera ... TO TEŻ BYLI LUDZIE ... Poza tym, aby sądzić i karać za negację Holokaustu Żydów, trzeba przyjąć którąś z wykładni historycznych jako obowiązujący wzorzec, gdyż wiadomo, że poszczególne wersje historii różnią się jednak ... choćby w szczegółach. Nie istnieje gdzieś tam zapisana jedyna niepodważalna historia. W większości europejskich krajów, które zdecydowały się ścigać prawnie negację Holokaustu, jako punkt odniesienia przyjęto dokumenty z procesu zbrodniarzy hitlerowskich w Norymberdze. Jako wzorzec PRAWDY historycznej. Tyle tylko, że w norymberskich dokumentach za sprawców np. zbrodni katyńskiej uznano Niemców ...
|
|
|  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | no i jeszcze dodajmy do tego ZBRODNIĘ negowania Globalnego Ociplenia ...
W tym sensie to JA jestem Wielkim Zbrodniarzem ...
|
|
| |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >W tym sensie to JA jestem Wielkim Zbrodniarzem ...
Przeceniasz się i mylisz zbrodniczość z pospolitym zidioceniem.
|
|
|  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > >Wolność słowa gdzieś się kończyć po prostu musi - w przypadku głoszenia słów szkodliwych z punktu widzenia społeczeństwa najczęściej. Nie można dzieci 10-letnich zachęcać do gwałtu na koleżance, ani nawet roztaczać przed nimi wizji wspaniałego seksu. Nie można wciskać dowolnego kitu w reklamie, obiecując wprost rzeczy, których produkt dać nie może. Nie wolno nawoływać do agresywnych zachowań względem innych ludzi, grup etnicznych itd.> >To wszystko działa na wielu poziomach. Nie można wykrzykiwać o Kowalskim, że bije żonę, czy sika na klatce, jeśli tego nie robi > Ależ oczywiście ! Tyle tylko, że negacja zbrodni nie ma nic wspólnego z powyższymi. A jeśli karać za negację to konsekwentnie: także za negowanie:> - zbrodni Lenina i Stalina> - holokaustu Ormian> - holokaustu Kurdów> - holokaustu Tutsi> - holokaustu Indian Amerykańskich> - holokaustu Khmerów> - Rzezi Wołyńskiej> - et cetera ...> TO TEŻ BYLI LUDZIE ...Toteż to nie ma żadnego znaczenia, że to byli ludzie. Dla Angoli np. Ormianie, Stalin, czy Tutsi to nie jest problem, nic ich to nie obchodzi. Nas z kolei nie obchodzą Indianie, i wszystko prócz Stalina, bo Stalin nam dokopał. Polak nie chce wywyższać swoich wrogów, więc dopuszcza się kłamstwa przeciwko im, a nie na ich korzyść. Holokaust był zły i koniec, ludzie nie mają myśleć, że to nie jest ich problem. Holokaust Indian? A żyją tu jacyś? W tym temacie każdy sobie może mówić co chce, bo to nie jest nasz problem. > W większości europejskich krajów, które zdecydowały się ścigać prawnie negację Holokaustu, jako punkt odniesienia przyjęto dokumenty z procesu zbrodniarzy hitlerowskich w Norymberdze. Jako wzorzec PRAWDY historycznej. Tyle tylko, że w norymberskich dokumentach za sprawców np. zbrodni katyńskiej uznano Niemców ...> Bo tu nie chodzi o prawdę, a o politykę.
|
|
| |  | 3 na 3 | kognitywista (3391 punktów) | >Holokaust był zły i koniec
Znasz kogoś normalnego, kto uważa, że był dobry ? Wszystkie holokausty były złe.
>ludzie nie mają myśleć, że to nie jest ich problem.
Ooo ! Wielki Brat nakaże, co ludzie mają myśleć. Moim skromnym zdaniem ludzie mają prawo nie myśleć o Holokauście w ogóle. Mają prawo pracować, bawić się, śmiać, kochać i podziwiać świat. A jeśli myślą i dyskutują np. o Holokauście - świadczy to o ich szerszym horyzoncie umysłowym i jest godne szacunku.
>Holokaust Indian? A żyją tu jacyś? W tym temacie każdy sobie może mówić co chce, bo to nie jest nasz problem.
Idąc tym tropem możemy problem Holokaustu Żydów odesłać do Izraela.
Tak czy inaczej - penalizacja negacji wybranego holokaustu jest nieporozumieniem.
|
|
| | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > >Holokaust był zły i koniec> Znasz kogoś normalnego, kto uważa, że był dobry ? Wszystkie holokausty były złe.Co to znaczy "normalnego"? Bo zasadniczo niechęć, czy nawet nienawiść ludzi do innych grup etnicznych panoszących się po nie swojej ziemi jest normalna. Natomiast produkowanie plotek działających na niekorzyść owych grup etnicznych to już co innego. > >ludzie nie mają myśleć, że to nie jest ich problem.> Ooo ! Wielki Brat nakaże, co ludzie mają myśleć. Moim skromnym zdaniem ludzie mają prawo nie myśleć o Holokauście w ogóle. Mają prawo pracować, bawić się, śmiać, kochać i podziwiać świat. A jeśli myślą i dyskutują np. o Holokauście - świadczy to o ich szerszym horyzoncie umysłowym i jest godne szacunku.Prawo?:P Gazety przekazują "prawdę" w formie mocno przetrawionej papki, telewizje agitują, więc człowiek, który spędza przed TV większość wolnego czasu raczej własnego zdania nie ma  Zewsząd nas jakaś propaganda otacza, tylko że teraz pod przykrywką "wolności słowa". > >Holokaust Indian? A żyją tu jacyś? W tym temacie każdy sobie może mówić co chce, bo to nie jest nasz problem.> Idąc tym tropem możemy problem Holokaustu Żydów odesłać do Izraela.> Tak czy inaczej - penalizacja negacji wybranego holokaustu jest nieporozumieniem.> Żydzi są i byli w Polsce. Indian nie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | kognitywista (3391 punktów) | >Natomiast produkowanie plotek działających na niekorzyść owych grup etnicznych to już co innego.
Plotkarstwo zasługuje na krytykę, naganę, zignorowanie, ripostę ... Czy na karanie więzieniem ? Niekoniecznie. Ale jeśli tak, to traktujmy wszystkie grupy etniczne jednakowo. Nie dyskryminujmy nikogo. Głoszenie wyjątkowości Holokaustu Żydów wśród innych ludobójstw i holokaustów jest niesmaczne. Zadekretowanie tej wyjątkowości w postaci prawa penalizującego negację - jest bulwersujące.
>Zewsząd nas jakaś propaganda otacza, tylko że teraz pod przykrywką "wolności słowa".
Takie czasy ...
>Żydzi są i byli w Polsce. Indian nie.
No ... jest też w Polsce trochę Polaków. A karania za negację łagrów i Wołynia jak nie było tak ni ma.
|
|
| | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > >Natomiast produkowanie plotek działających na niekorzyść owych grup etnicznych to już co innego.> Plotkarstwo zasługuje na krytykę, naganę, zignorowanie, ripostę ... Czy na karanie więzieniem ? Niekoniecznie. Ale jeśli tak, to traktujmy wszystkie grupy etniczne jednakowo. Nie dyskryminujmy nikogo.Zależy do czego doprowadzi, nieprawdaż?  Negowanie zagłady Indian północnoamerykańskich nie doprowadzi do mordów na tych ludziach, z kolei przylepianie Żydom po raz kolejny łatki oszustów i złodziei manipulujących opinią publiczną może się skończyć nienajlepiej. > Głoszenie wyjątkowości Holokaustu Żydów wśród innych ludobójstw i holokaustów jest niesmaczne. Zadekretowanie tej wyjątkowości w postaci prawa penalizującego negację - jest bulwersujące.No jest. Tyle już było pogromów wszelakiej maści, że w zasadzie nie powinny nas ruszać, takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i zdarzać będą. Pytanie czy należy pozwolić wichrzycielom i siewcom propagandy szkodliwej dla napiętnowanych grup etnicznych działać w ramach "wolności słowa", czy im przeciwdziałać? Teraz jest lajcik, ktoś tam sobie wylicza Żydów w telewizji i przypisuje im światowy spisek, spoko. Nie znaczy to, że już zawsze rasizm będzie oznaczał obrzucanie się mięsem, że nie może być gorzej. I temu "gorzej" trzeba zapobiegać, choćby z tego względu, że w Polsce jakiś jełop jeden z drugim zabije sobie jakąś żydowską rodzinę, a łatkę morderców dostaje cały naród. > >Żydzi są i byli w Polsce. Indian nie.> No ... jest też w Polsce trochę Polaków. A karania za negację łagrów i Wołynia jak nie było tak ni ma.Bo liczy się akt agresji na inną grupę, a nie na tą samą. Polak się z Polakiem może walić po pyskach ile wlezie, nikt nie zwróci na to uwagi.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | > Zależy do czego doprowadzi, nieprawdaż? Negowanie zagłady Indian północnoamerykańskich nie doprowadzi do mordów na tych ludziach, z kolei przylepianie Żydom po raz kolejny łatki oszustów i złodziei manipulujących opinią publiczną może się skończyć nienajlepiej.Proponujesz wprowadzić Policję Myśli ? Nie wiadomo, czy aby krytyka np. SLD nie jest jakimś wstępem do eksterminacji postkomunistów. Może jakaś delikatna prewencja w postaci karania za taką krytykę ? > >No ... jest też w Polsce trochę Polaków. A karania za negację łagrów i Wołynia jak nie było tak ni ma.> Bo liczy się akt agresji na inną grupę, a nie na tą samą. Polak się z Polakiem może walić po pyskach ile wlezie, nikt nie zwróci na to uwagi.Gwoli ścisłości. Do rosyjskich łagrów wysyłali bolszewicy różnych narodowości. A rzeź wołyńska była planową akcją eksterminacyjną nacjonalistów ukraińskich na Polakach z sąsiedztwa.
|
|
|  | | CamelOT (915 punktów) | >A jeśli karać za negację to konsekwentnie: także za negowanie: >- zbrodni Lenina i Stalina (...)
Ciąg zbrodni na Żydach jest jednak czymś specjalnym. Dwa tysiące lat nauczania kościoła katolickiego zaowocowało prześladowaniami nie znajdującymi porównań z niczym innym, a także wychowaniem całych społeczeństw w nienawiści do Żydów, gotowych rozpętać następne pogromy na wezwanie najbliższego księdza. Tu nie ma precedensów. Istnieje tylko jedna taka sytuacja: chrześcijański antysemityzm. I ona wymaga nadzwyczajnych środków.
> Poza tym, aby sądzić i karać za negację Holokaustu Żydów, trzeba przyjąć którąś z wykładni historycznych jako obowiązujący wzorzec, gdyż wiadomo, że poszczególne wersje historii różnią się jednak ... choćby w szczegółach.
Ależ nie trzeba. Można się kłócić o szczególy, badać je i ustalać fakty. Nie można tylko mówić, że nic takiego nie miało miejsca. Znasz wersję historii, w której holokaust nie miał miejsca (czyli różni się tym szczegółem od uznanej), aby się opierać przyjęciu oficjalnej wersji historii za podstawę ocen?
|
|
| |  | 2 na 2 | kognitywista (3391 punktów) | >Ciąg zbrodni na Żydach jest jednak czymś specjalnym. Dwa tysiące lat nauczania kościoła katolickiego zaowocowało prześladowaniami nie znajdującymi porównań z niczym innym, a także wychowaniem całych społeczeństw w nienawiści do Żydów, gotowych rozpętać następne pogromy na wezwanie najbliższego księdza. Tu nie ma precedensów. Istnieje tylko jedna taka sytuacja: chrześcijański antysemityzm. I ona wymaga nadzwyczajnych środków. Jaki ciąg zbrodni na Żydach (przed Holokaustem), który byłby czymś wyjątkowym ? Czymś zasadniczo różnym od np. prześladowań wczesnych chrześcijan przez Rzym, wielowiekowej martyrologii Murzynów, czy holokaustu Indian obu Ameryk. Całe społeczeństwa wychowane w nienawiści do Żydów ??? To chyba jakaś wirtualna rzeczywistość ?
>> Poza tym, aby sądzić i karać za negację Holokaustu Żydów, trzeba przyjąć którąś z wykładni historycznych jako obowiązujący wzorzec, gdyż wiadomo, że poszczególne wersje historii różnią się jednak ... choćby w szczegółach. >Ależ nie trzeba. Można się kłócić o szczegóły, badać je i ustalać fakty. Nie można tylko mówić, że nic takiego nie miało miejsca. Znasz wersję historii, w której holokaust nie miał miejsca (czyli różni się tym szczegółem od uznanej), aby się opierać przyjęciu oficjalnej wersji historii za podstawę ocen? A znasz jakiegoś historyka sądzonego za negowanie holokaustu ? Raczej kwestionują oni właśnie szczegóły, jak np. istnienie komór gazowych albo podejmują dyskusję na temat liczby ofiar.
|
|
| |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >Ciąg zbrodni na Żydach jest jednak czymś specjalnym. Dwa tysiące lat nauczania kościoła katolickiego zaowocowało prześladowaniami nie znajdującymi porównań z niczym innym,
Żydzi byli prześladowani już w starożytności. Początków antysemityzmu, współcześni badacze dopatrują się już w starożytnym Egipcie a pierwsze oskarżenie o mord rytualny pojawia się już w V wieku p.n.e w Grecji. Tacyt określał Żydów jako wrogów całej ludzkości, to chyba coś przypomina... Nie jest również prawdą, że to katolicy jakoś szczególnie prześladowali Żydów. Robili to również prawosławni i protestanci. Nie jest również tajemnicą, że antysemityzm nie był/jest obcy również ideologiom nie mającym nic wspólnego z chrześcijaństwem.
|
|
3 na 5 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, >Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc. > Tylko oni? Sugeruję ponadto kilku najnowszych męczenników: Kurtykę, Wassermana, Gosiewskiego, księdza Jankowskiego... Czy dobrze się domyślam, że spośród żyjących najważniejszy jest Ojciec Dyrektor?
|
|
 | | Logik (812 punktów) | >>>Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, >>Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc. >> >Tylko oni? Sugeruję ponadto kilku najnowszych męczenników: >Kurtykę, Wassermana, Gosiewskiego, księdza Jankowskiego... >Czy dobrze się domyślam, że spośród żyjących najważniejszy jest Ojciec Dyrektor?
źle się domyślasz ... Ojciec Dyrektor to właściwie socyalistą (przepraszam za brzydkie słowo. To jest JEDYNE słowo, za które przepraszam, żeby to było JASNE ...).
Ale mimo to czuję do niego (i do moherów pewien sentyment. A to dlatego, że jest przez wszystkich atakowany. On ma swoje radio i telewizję, NIE FINANSOWANE Z ABO !!! Można różnie myśleć o moherach, ale pozwólcie im mieć INNE ZDANIE, dobrze ?
Czy Ojciec Rydzyk domagał się kiedyś zamknięcia g wyborczego ? Nigdy ... A czy g wyborcze domagało się zamknięcia Radia Maryja ? Tak ...
To jest taka subtelna różnica, istotna dla osób inteligentnych ...
I to jest powód, dla którego darzę sympatią Radio Maryja, choć nie zgadzam się pewnie z wieloma ich poglądami ...
|
|
10 na 10 | pavvel (8272 punktów) | Witam. Aż korci mnie by napisać: "witam ponownie". Ale nick taki nowy, ładny. W sumie nie moja to sprawa... > Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke,> Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc.Nie przejmuj się. Z tym da się żyć. > No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest> "be" ...Odpowiedź naszej powszechnie tu szanowanej moderatorki powinna Ci wystarczyć  Pozdrawiam. P.S. Baw się dobrze.
|
|
 | 8 na 8 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>Nie przejmuj się. Z tym da się żyć. Ale co to za życie...
|
|
7 na 9 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >dlaczego dr Ratajczak jest "be"
Wyszło mi, Logiku, w kartach, że facet uważający się za twojego ojca, ojcem twoim nie jest. W tej sytuacji już chyba nie muszę mówić, kim była twoja matka. Ty wychowany w takiej atmosferze kłamstwa, musisz być człowiekiem podłej kondycji moralnej. Nie pisałbym publicznie tej prawdy o tobie, ale jak mogłem ją skrywać, przecież nie mogę się sprzeniewierzyć wolności słowa tak miłej twemu sercu.
Mam nadzieję, że będziesz walczył o moje prawo do wolności słowa, bo moderatorzy już łupią mi bana za prawdę, którą o tobie napisałem. Niech żyje prawda. Precz z zamordyzmem moderatorskim.
|
|
 | 1 na 5 | Logik (812 punktów) | >>dlaczego dr Ratajczak jest "be" >Wyszło mi, Logiku, w kartach, że facet uważający się za twojego ojca, ojcem twoim nie jest. W tej sytuacji już chyba nie muszę mówić, kim była twoja matka. Ty wychowany w takiej atmosferze kłamstwa, musisz być człowiekiem podłej kondycji moralnej. Nie pisałbym publicznie tej prawdy o tobie, ale jak mogłem ją skrywać, przecież nie mogę się sprzeniewierzyć wolności słowa tak miłej twemu sercu. >Mam nadzieję, że będziesz walczył o moje prawo do wolności słowa, bo moderatorzy już łupią mi bana za prawdę, którą o tobie napisałem. Niech żyje prawda. Precz z zamordyzmem moderatorskim. >
jesteśmy tu anonimowi, więc w ten sposób szkody sobie nie wyrządzamy ...
A co do dr Ratajczaka, to on przecież o nikim nie dawał fałszywego świadectwa. Jest natomiast faktem, że po II WŚ nikt nie mógł się doliczyć ofiar. Wiemy dobrze, jakie rozgrywki polityczne działy się w tle, jak Stalin chciał ukryć swoje zbrodnie i spychał je na Niemców. Tak więc sprawa liczby ofiar holocaustu to także sprawa celowego, politycznego zakłamania historii. Na defiladę w Londynie nie zaproszono Polaków, bo by się Stalin obraził. A jeszcze słychać było echo słów "jeszcze nigdy w historii tak wielu ..." ...
Tak więc sprawa holocaustu to problem znacznie szerszy, niż tylko wybryki neonazistów. To problem instrumentalizacji nauki.
Nie tylko nauki historii. Jakiś czas temu wywalono z Harvardu profesora, który na zebraniu powiedział, że kobiety i mężczyźni się różnią (w sensie umysłu).
Jesteśmy wszyscy coraz bardziej spętani chorą poprawnością polityczną i ustawodawstwem zwalczającym antysemityzm (a dlaczego nie antyfrancuzczyzm ?)
Moim zdaniem polityczna poprawność to jest pierwsza rzecz, z jaką powinni walczyć racjonaliści ...
|
|
|  | 5 na 7 | Piękny Lolo (2082 punktów) | Jak każdy kryptofaszysta próbujesz zbrodnie ludobójstwa sprowadzić do poziomu popierdółek, aby w towarzystwie tych idiotyzmów zdeklasować ich znaczenie, a następnie bezkarnie w sensie już nie tylko prawnym, ale i jak się wydaje faszystom w ich zdegenerowanych mózgach, bezkarnie i w znaczeniu moralnym robić sobie pośmiewisko z ofiar ludobójstwa. Nie ze mną, Bruner, te sztuczki, z analfabetami możesz sobie tak pogrywać, dla mnie każde takie działanie jest obrzydliwym moralnie odpadem poza cywilizacyjnym.
|
|
4 na 4 | Kojut (2120 punktów) | >(śmierć cywilna, rodzinna, a w ich następstwie >fizyczna ...
Skąd ta pewność, że tak było? A jeżeli tak faktycznie było to czy masz całkowitą pewność, że trzecie nie nastąpiłoby gdyby dwa pierwsze nie wystąpiły?
>Nie wnikając specjalnie w to "kto miał rację", chciałbym zadać tylko jedno, proste pytanie: >jak się ma jedno z głównych haseł portalu (będące w domyśle w opozycji wobec religii) o wolności >nauki, słowa itp. w stosunku do akcji niszczenia człowieka dlatego, że wyraził jakieś poglądy (nawet >nieistotne, czy swoje, czy cudze).
Wolność słowa wolnością słowa, ale głupota powinna być karana(nie mam na myśli sądów ani więzienia). Tutaj się zgodzę z decyzją o wydaleniu z uczelni(chociaż nie za bardzo z 3 letnim zakazem).
>Czy uważacie, że "wolność słowa tak, ale nie gdy chodzi o holocaust" ?
Wolność słowa tak, ale nie gdy w grę wchodzi podważenie prawdy (dowiedzione przez setki naukowców jak i sądy)i firmowanie tego tytułem naukowym.
>czy też, podobnie jak ja, jesteście zbulwersowani tym, jak z dr Ratajczakiem postąpili zwolennicy >utrzymywania w prawodawstwie kuriozalnego (moim zdaniem) zapisu o "negacji holocaustu".
Czyli jak? Wylali z roboty za opowiadanie głupot?
>Jestem bardzo ciekawy waszej opinii, gdyż dla mnie ten portal to nie jest portal racjonalnego >myślenia, lecz portal SPECYFICZNEGO myślenia,
Oczywiście, że specyficznego myślenia! Przecież dla 80% Polaków myślenie (i myślenie w ogóle) w kategoriach innych niż "Bóg, Honor, Ojczyzna" jest specyficzne
>- jesteśmy zwolennikami wolności słowa wyznaczonej przez tzw. "autorytety" (głównie: Michnik, >Geremek, Kuroń, Bartoszewski)
Tutaj raczej wstawiłbym Urbana, Gadzinowskiego, Senyszyn.
>- jesteśmy przeciwnikami lustracji
Lustracja won! Tym powinni zająć się historycy a nie politycy.
>Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, >Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc.
To dużo wyjaśnia, szczególnie (jak to postrzegają użytkownicy tego portalu) specyficzne myślenie
>Ciekawi mnie, jak wielu z was ma poglądy zbliżone do moich, a jak wielu (i dlaczego) ma poglądy >bliższe tym wymienionym wyżej ...
Też jestem ciekawy
>No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >"be" ...
To tak na chłopski rozum: z jednej strony mamy dziesiątki opracowań historycznych, świadków, wyroki sądowe a po drugiej Ratajczaka bez konkretnych dowodów. I kto mówi prawdę? Holokaust w dzisiejszych czasach jest "sprawą" dość świeżą, dużo ludzi, którzy przeżyli to piekło wciąż żyje i obrażanie ich, poprzez publiczne negowanie zaistnienia tegoż holokaustu, jest co najmniej świństwem.
|
|
 | 6 na 6 | awitu (1590 punktów) | > Wolność słowa tak, ale nie gdy w grę wchodzi podważenie prawdy (dowiedzione przez setki naukowców jak i sądy)i firmowanie tego tytułem naukowym.W wielu kwestiach się z Tobą zgadzam, choć mam jedno zastrzeżenie. Czy można podważyć dowiedziony fakt czy prawdę słowem, opinią, sądem na dany temat? Czy jakikolwiek osąd czy wypowiedziane słowo niepodparte dowodami może obalić fakty? debatapolityczna.pl
|
|
|  | -3 na 5 | Logik (812 punktów) | awitu ... oczekiwanie od racjonalistów logicznego myślenia byłoby zbyt dużym okrucieństwem ...
|
|
| |  | 7 na 7 | awitu (1590 punktów) | > awitu ... oczekiwanie od racjonalistów logicznego myślenia byłoby zbyt dużym okrucieństwem ...Cóż jeśli gdzieś w moim (wszak ja i do społeczności użytkowników racjonalisty się zaliczam) rozumowaniu dostrzegasz błędy logiczne, to je wskaż. Jeśli nie to zamilknij, bo stosujesz nieuprawnioną generalizację. debatapolityczna.pl
|
|
| | |  | | Logik (812 punktów) | oj, awitu, awitu ...
|
|
|  | 2 na 2 | Kojut (2120 punktów) | >Czy można podważyć dowiedziony fakt czy prawdę słowem, opinią, sądem na dany temat? >Czy jakikolwiek osąd czy wypowiedziane słowo niepodparte dowodami może obalić fakty?
Podważyć? Oczywiście. Ktoś, kto to przeczyta może uwierzyć i wziąć te słowa jako prawdę. Obalić? Na pewno nie przy istniejących dowodach. Ale.. może znaleźć się ktoś, kto powie, że dr. Ratajczyk mówił tak a nie inaczej i on mu wierzy, bo to doktor i uczony...
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | A może dr Ratajczak miał rację ?
|
|
| | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | >A może dr Ratajczak miał rację ? A w którym miejscu, jeśli łaska? Rację należałoby jakoś udowodnić, nie tylko przez negację dokumentów i zeznań świadków.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Logik (812 punktów) | >>A może dr Ratajczak miał rację ? >A w którym miejscu, jeśli łaska? >Rację należałoby jakoś udowodnić, nie tylko przez negację dokumentów i zeznań świadków.
Problem w tym, że to politycznie poprawni NIGDY nie udowodnili tezy o 6 milionach zamordowanych Żydów. To nie dr Ratajczak ma coś "udowadniać" ...
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>Problem w tym, że to politycznie poprawni NIGDY nie udowodnili tezy o 6 milionach zamordowanych Żydów. A jeżeli był to tylko milion, to co, zmienia to postać rzeczy?
|
|
| | | | | |  | | Matix (5786 punktów) | Nie, ale jeżeli byłoby to 10 milionów to zmieniłoby diametralnie.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Logik (812 punktów) | >>Problem w tym, że to politycznie poprawni NIGDY nie udowodnili tezy o 6 milionach zamordowanych Żydów. >A jeżeli był to tylko milion, to co, zmienia to postać rzeczy?
No właśnie - nic nie zmienia .. a skoro tak, to dlaczego nie można prowadzić publicznej dyskusji na temat ilości pomordowanych ? dlaczego jest to zabronione, skoro "nie zmienia postaci rzeczy" ?
|
|
| | | | | | |  | | i.czaplicka (5782 punktów) |
>No właśnie - nic nie zmienia .. a skoro tak, to dlaczego nie można prowadzić publicznej dyskusji na temat ilości pomordowanych ? dlaczego jest to zabronione, skoro "nie zmienia postaci rzeczy" ? Odsyłam do odpowiedzi Awitu poniżej
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | awitu (1590 punktów) | > Problem w tym, że to politycznie poprawni NIGDY nie udowodnili tezy o 6 milionach zamordowanych Żydów. To nie dr Ratajczak ma coś "udowadniać" ...Przypomnijmy jednak, że Ratajczak w swojej książce zawarł także inne tezy, nie ograniczył się do przypomnienia wątpliwości, co do ilości ofiar. Postawił tezy, które, wymagają dowodów. Bez dowodów są jedynie nic nieznaczącą pisaniną i tak powinny być traktowane. Sam tytuł naukowy autora, nie sprawia, że dana publikacja jest publikacją naukową. Nie bez znaczenia jest też forma, brak przypisów, bibliografii itd. To przede wszystkim wyklucza go z dyskursu naukowego. Nie to jakie tezy postawił, ale to, że swoich tez nie podparł żadnymi badaniami.Tu mówię o polu naukowym, poza nim, moim zdaniem mógł głosić co chce. debatapolityczna.pl
|
|
| |  | 4 na 4 | awitu (1590 punktów) |
> Podważyć? Oczywiście. Ktoś, kto to przeczyta może uwierzyć i wziąć te słowa jako prawdę.Czy coś staje się prawdą przez to, że ktoś w to uwierzy? > Obalić? Na pewno nie przy istniejących dowodach. Ale.. może znaleźć się ktoś, kto powie, że dr. Ratajczyk mówił tak a nie inaczej i on mu wierzy, bo to doktor i uczony...Cóż w takim razie kogo winić, mówiącego czy wierzącego? Chcesz mówiących, za głupotę słuchaczy karać? debatapolityczna.pl
|
|
|  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
>Czy jakikolwiek osąd czy wypowiedziane słowo niepodparte dowodami może obalić fakty?
W Polsce jak najbardziej. Zreszta i na Świecie tez.
Wlasnie wczoraj usłyszałam, ze tragedia sie wydarzyła! Jakiś hacker dogadał sie z USowskim armijnym analitykiem od danych wojennych i w wikileaks (tacy sprawiedliwi ze Szwecji) plus paru większych gazetach opublikowano wyjątki z 30 tysięcy stron dokumentów i videa o wojnie w Afganistanie, Iraqu i co tam jeszcze.
Krzyk sie podniósł, ze te dokumenty stanowią zagrozenie dla bezpieczeństwa zdaje sie. Zołnierzy, naszych oczywiście. Jakie to zagrozenie to nie podano, ale ja sadze ze pewnie chodzi o ich odpowiedzialność karna z te opublikowane dowody. Ale ja mam zawsze idiotyczne pomysły i skojarzenia, prawda?
Fakty jakoś pod uwagę nie sa brane, chociaż niesiemy tam bardzo pożyteczne rzeczy, jak demokracje i sprawiedliwość. I wiele innych. Chociaż kryzys az piszczy i forsy nie ma. Tak sie poświęcamy. Dla ideałów.
Byc moze, ten logik to taka odmiana publicysty Koraszewskiego, od public relations. Moze chce sie załapać na pensje tzw. rewizjonistów holocaustu. I rozwijać racjonalna dyskusje. Na temat wyższości Świat Bożego narodzenia nad świętami Wielkanocnymi. W końcu trzeba samemu tworzyć stanowiska pracy. Jak jej brakuje. Zakladajac, ze nie robi tego z nudów albo przekory.
Dlatego, ze strzela z wielkiej armaty wolności słowa a sam zadnia nie ma i nie podaje argumentow za i przeciw. Chodzi mu tylko o zasade.
To forum ma naklejkę racjonalnego. I jak zwykle, wszyscy z ochota zaczynają sie wypowiadać na byle idiotyzm, zamiast olać logicznie.
W końcu trzeba było trzystu lat i suki Lajki, aby uznać ze ziemia jest okrągła i zbawionych z chórami anielskimi nie widać, choć powinni byc, na orbicie.
No, ale wtedy jeszcze internetu do dyskutowania nie było!
Mielismy juz dyskusje o liczbie pi, sama czytałam, ze idol małolatów nijaki Korwin, (sama z nim w brydża grywałam) odliczał zamordowanych Żydów "do tylu", no i tutaj wloką sie rozważania o trafionym jaju i związanymi z tym problemami moralnymi. A wszyscy gorąco sie przekonują ze kosciol jest be, bo jakos sami w to uwierzyc nie moga itd.
Sama kiedyś napisałam piosenkę, hehehe za komuny, a jakże.
refren tylko pamiętam, szlo to tak
Ludzie to Lubia, Ludzie to kupią, Byle na chama, byle głośno, byle głupio...
I o to chodzi! Ludziska uwielbiaja zagladanie pod kolderke drugim ludziom i jak ktos komus dopier....
Nie czytałam ksiazek tego goscia, nie wiem co napisal.
U nas jest nijaki David Irving, autor ksiazek historycznych o II wojnie, uznany z antysemite i sympatyka Hitlera. Nawet zamknieto go w Austrii i skazano na kilka miesiecy, nie dano mu vizy do Nowej Zelandii i Australii zdaje sie tez i wogole jest be.
Przeczytalam wiekszosc jego ksiazek, doskonale napisane i wlasciwie nie wiem o co chodzi.
Chyba o to, ze on wyznaczyl nagrode dla tego, kto pokaze mu dokument podpisaney przez Hitlera o exterminacji Żydów.
Za to uwazam, ze nijakiego Bendera, Nowaka i reszty z Radyja nawet srednio rozgarniety katolik olewa, po wysluchaniu kilku zdan.
I wcale zadne zakazy nie sa potrzebne. No i ich nie ma.
Wiec zbierajac wszystko do kupy, ja uwazam, ze jak wolno Koraszwskiemu byc za to i temu doktorowi z Opola wolno byc naprzeciw. Przynajmniej na racjonaliscie.
Fakty to rzecz uparta, o ile udowodnione ale uparte dziecko mozna...wychowac! Niekoniecznie metoda dyskusji.
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
> Przeczytalam wiekszosc jego ksiazek, doskonale napisane i wlasciwie nie wiem o co chodzi.> Chyba o to, ze on wyznaczyl nagrode dla tego, kto pokaze mu dokument podpisaney przez Hitlera o exterminacji Żydów. Przegięliście " Młynarska". www.hdot.org/en/trial Ale nie przejmujcie się. To się zdarza każdemu. Nawet Irvingowi.  Pozdrawiam z sympatią
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
> Przegięliście " Młynarska". www.hdot.org/en/trial> Ale nie przejmujcie się. To się zdarza każdemu. Nawet Irvingowi.  Coz ludzie głupieją na starość, a Irvingowi finanse padły jak przestał byc popularny. I z wyrafinowanej głupot wytoczył proces wydawnictwu Pingwin i tej autorce. Zaoszczędził (bo nie miał) na prawnikach, sam sie bronił i padł. Tak zawsze jest z amatorami. Szczerze mówiąc, o jego wypowiedziach na spotkaniach autorskich nie wiedziałam. Wychodzi ze zrobił sie z niego taki nasz Michalkiewicz. Ale bez dorobku. Ale Książki Irvinga polecam. PS Nawet napisał o wypadku Sikorskiego, ale tego jak raz nie czytałam. Mlynarska? Porownujesz mnie do Wojtusia, tego co polonistyki za mojej pamięci skończyć nie mógł? Teksty powiedzmy uczciwie równe moim pisywał ale byl bardziej muzykalny! Ja pisywałam po pijaku i dla uciechy i na pol tuzina chwytów na gitarę. Ech, mogla bym sie paroma przebojami pochwalić, ale stać mnie na zycie bez tantiem. Poza tym skromna jestem, taka nieśmiała i niewygadana chociaż przecudnej urody!
|
|
| | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> Wychodzi ze zrobił sie z niego taki nasz Michalkiewicz. Wychodzi więc na to, że wiesz o co chodzi. Czyli na moje wychodzi. > Ale Książki Irvinga polecam. Ja również. Niektóre. > Mlynarska?No ta, od tego, co to Twój tekst napisał. Bandyta. > Poza tym skromna jestem, Nadzwyczaj. > taka nieśmiała Niespotykanie. > i niewygadana Nie przejmuj się tym aż tak bardzo.  > chociaż przecudnej urody! Jeśli dorównuje muzykalności, tej, co to mniejsza od Wojtusiowej, to też się nie przejmuj. Wszak nie suknia zdobi człowieka! Pozdrawiam z rosnącą sympatią
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Logik (812 punktów) | sytuacja Davida Irvinga jest podobna do tego, co spotkało dr Dariusza Ratajczaka. Te same siły chciały Go zniszczyć ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>Te same siły chciały Go zniszczyć ...
Siły pisz wielką. To podkreśla emocje. Podobnie zresztą jak pisownia małą. Wbrew ortografii.
Cytatu nadal nie możesz znaleźć?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Logik (812 punktów) | napisz w końcu, o jaki cytat ci chodzi ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) | > napisz w końcu, o jaki cytat ci chodzi ... Stale o ten sam. Nie możesz znaleźć? To Ci go podetkam pod nos, cobyś się na śmierć nie zaszukał. Szkoda byłaby wielka. Ładniutki, prawda? Tylko nie huśtaj się na tym znaku zapytania na końcu. Bo się złamie. I tak niewiele mu już brakuje.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | no czytałem ten artykuł. Ale co w związku z tym, bo nie bardzo rozumiem ? Ja tego artykułu nie pisałem. Wywiad z dr Ratajczakiem, jak to wywiad ...
Naprawdę, nie rozumiem, do czego zmierzasz. I co nazywasz "cytatem".
Zadaj MI wreszcie konkretne pytanie albo ... wiesz co ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | | | |  | 6 na 6 | placownik (17853 punktów) |
> Zadaj MI wreszcie konkretne pytanie albo ... wiesz co ... Łeb w piasek i struganie głupa? To też metoda. Może nie najlepsza, ale niejednego z opresji ratowała. Tylko twarz potem taka jakaś poprana. A i pluć często trzeba.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>No ta, od tego, co to Twój tekst napisał. Bandyta.
Nie gadaj, refren byl i jest moj. Z roku około 65 chyba. Reszty MOJEGO Textu nie pamiętam. Zresztą, plagiat jest najwyższa forma uznania. PS A masz jaki link do tego ... refrenu-nie plagiatu i reszty? Sie chce wzruszyć.
A tak nawiasem to wiem, ze nieudolna przeróbka mojej Moniki prawie karierę zrobiła. Tym razem w Poznaniu.
A wiesz ty, ze na jednym mniej znanym festiwalu niedaleko Szczecina, MOJ malowany wozek, ma czerwone kolka dostal za bardzo wczesnego Gierka nagrode publicznosci? Prawie 180 zl zebrano do kapelusza, a wtedy jabol kosztowal 21 zetow. Po podwyzce, bo przed bylo 17.
Pamietam jak sie grzanca z niego robilo i ile wrecz genialnych przebojow jednej nocy i jednego sagana komponowalo. I spiewalo. A jak bys wiedzial kto siedzial na tym wozku, to bys mnie pomnik bojowniczki o wolnosc i demokracje postawil!!! Cholera, a trzeba bylo w pierwszym wydaniu Bazuny autorstwo zapodawac, coby obecna mlodziez wiedziala ...kogo i co spiewa. Poza godzinkami, chyba to sie tak nazywa.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> A wiesz ty, ze na jednym mniej znanym festiwalu niedaleko Szczecina, MOJ malowany wozek, ma czerwone kolka dostal za bardzo wczesnego Gierka nagrode publicznosci? Prawie 180 zl zebrano do kapelusza, a wtedy jabol kosztowal 21 zetow. Wszystko Ci się miesza... Malowany wózek ma czerwone kółka. Siedzi na nim Breżniew. Ciagnie go Gomółka. Ciagnie z całej siły, aż mu puchną jaja. Chyba nie dociągnie do 1 maja. Za wczesnego Gierka powiadasz? Za bardzo wczesnego? Do tego wszystkiego, co wyżej, jesteś jeszcze rozbrajająca.  Pozdrawiam z podziwem, który nie zastępuje sympatii!
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 1 na 1 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>Jakiś hacker dogadał sie z USowskim armijnym analitykiem od danych wojennych i w wikileaks (tacy sprawiedliwi ze Szwecji) plus paru większych gazetach opublikowano wyjątki z 30 tysięcy stron dokumentów i videa o wojnie w Afganistanie, Iraqu i co tam jeszcze.
Zabolało mnie, szanowna apudo to, że odbierasz Australii WikiLeaks - ale Ci wybaczam, jeżeli rzeczywiście jesteś tą muzą która "spłodziła" poniższą piosenkę...
>Ludzie to Lubia, >Ludzie to kupią, >Byle na chama, byle głośno, byle głupio...
Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
|  | 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) |
>W wielu kwestiach się z Tobą zgadzam, choć mam jedno zastrzeżenie. Czy można podważyć dowiedziony fakt czy prawdę słowem, opinią, sądem na dany temat? >Czy jakikolwiek osąd czy wypowiedziane słowo niepodparte dowodami może obalić fakty? Obalić - na pewno nie. Wytworzyć w umysłach ludzi podatnych na manipulację fałszywy obraz - zdecydowanie tak. Ratajczak został usunięty na margines nauki tak samo, jak zostałby usunięty egiptolog, który z uporem maniaka twierdziłby, że piramidy zbudowali kosmici i że ustalenia, wypracowane w ciągu 200 lat są nic niewarte. Oczywiście taki pogląd nie powinien być karany inaczej, niż odsunięciem od nauczania studentów. Naturalnie Holokaust to problem poważniejszy, niż egipska kupa kamieni, bo wciąż jeszcze świeży i związany z rozmaitymi ludzkimi fobiami i uprzedzeniami. Swoją drogą, do ludzi łatwiej trafiają fantazje i teorie spiskowe, niż prawda naukowa. Dziwna to konstrukcja, człowiek...
|
|
| |  | 2 na 2 | Logik (812 punktów) | >>W wielu kwestiach się z Tobą zgadzam, choć mam jedno zastrzeżenie. Czy można podważyć dowiedziony fakt czy prawdę słowem, opinią, sądem na dany temat? >>Czy jakikolwiek osąd czy wypowiedziane słowo niepodparte dowodami może obalić fakty? >Obalić - na pewno nie. Wytworzyć w umysłach ludzi podatnych na manipulację fałszywy obraz - zdecydowanie tak. >Ratajczak został usunięty na margines nauki tak samo, jak zostałby usunięty egiptolog, który z uporem maniaka twierdziłby, że piramidy zbudowali kosmici i że ustalenia, wypracowane w ciągu 200 lat są nic niewarte. Oczywiście taki pogląd nie powinien być karany inaczej, niż odsunięciem od nauczania studentów. Naturalnie Holokaust to problem poważniejszy, niż egipska kupa kamieni, bo wciąż jeszcze świeży i związany z rozmaitymi ludzkimi fobiami i uprzedzeniami. >Swoją drogą, do ludzi łatwiej trafiają fantazje i teorie spiskowe, niż prawda naukowa. Dziwna to konstrukcja, człowiek...
A to ciekawe, co piszesz, bo akurat pisanie bzdur o kosmitach przynosi niezłą kasę i sukces na tym świecie ... (Choćby Szwajcar Daeniken).
A pisanie bzdur o Biblii i chrześcijaństwie przez Dana Browna przynosi już wielki szacunek "elitek" skupionych wokół "autorytetów" już tu gdzieś przeze MNIE wymienianych ...
Tak więc los jest jakiś taki SELEKTYWNY ... może ktoś jednak temu ślepemu losowi pomaga, żeby tylko jedne "bzdury" były karalne a inne nie ?
|
|
| | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> A to ciekawe, co piszesz, bo akurat pisanie bzdur o kosmitach przynosi niezłą kasę i sukces na tym świecie ... (Choćby Szwajcar Daeniken).Bo nie wiem, czy zauważyłeś Cytat:do ludzi łatwiej trafiają fantazje i teorie spiskowe, niż prawda naukowa > A pisanie bzdur o Biblii i chrześcijaństwie przez Dana Browna przynosi już wielki szacunek "elitek" skupionych wokół "autorytetów" już tu gdzieś przeze MNIE wymienianych ...Ekhm... Wydaje mi się, że słowo "szacunek" zostało tu użyte niewłaściwie. Czy jest jakiś powód, by ktokolwiek miał darzyć "wielkim szacunkiem" zgrabną powiastkę sensacyjną o fikcyjnej fabule? Określenie "elitki" pominę litościwym milczeniem.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Logik (812 punktów) | > >A to ciekawe, co piszesz, bo akurat pisanie bzdur o kosmitach przynosi niezłą kasę i sukces na tym świecie ... (Choćby Szwajcar Daeniken).> Bo nie wiem, czy zauważyłeś> Cytat:do ludzi łatwiej trafiają fantazje i teorie spiskowe, niż prawda naukowa > >A pisanie bzdur o Biblii i chrześcijaństwie przez Dana Browna przynosi już wielki szacunek "elitek" skupionych wokół "autorytetów" już tu gdzieś przeze MNIE wymienianych ...> Ekhm... Wydaje mi się, że słowo "szacunek" zostało tu użyte niewłaściwie. Czy jest jakiś powód, by ktokolwiek miał darzyć "wielkim szacunkiem" zgrabną powiastkę sensacyjną o fikcyjnej fabule?> Określenie "elitki" pominę litościwym milczeniem.Dan Brown uzyskał SZACUNEK "elitek" (lun "elyt" - jak wolisz ...) właśnie dlatego, że w "naukawy" i "racjonalistyczny" sposób wykazał, że religia jest oszustwem ... (w tym sensie, że CELOWYM oszustwem) A co do słowa "elitki" to ma ono swoje istotne uzasadnienie. "elitki", to osoby, które wprawdzie dyplom "wyższego wykształcenia", ale są głupsze od zwykłego, "niewykształconego" człowieka ... Są to GĘGACZE, które rano muszą PRZECZYTAĆ, co myślą na jakiś temat ... Rafał A. Ziemkiewicz kiedyś trafnie określił to, co "elitki" czytają rano ...
|
|
| | | | |  | | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Paragraf 25 c. Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Ekhm... Wydaje mi się, że słowo "szacunek" zostało tu użyte niewłaściwie. Czy jest jakiś powód, by ktokolwiek miał darzyć "wielkim szacunkiem" zgrabną powiastkę sensacyjną o fikcyjnej fabule?Tym bardziej, że pod względem jakości poprowadzenia tej fabuły biją pana Browna na głowę chociażby panowie Forsyth, Clancy czy Ludlum
|
|
| | |  | 7 na 7 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>A pisanie bzdur o Biblii i chrześcijaństwie przez Dana Browna przynosi już wielki szacunek "elitek" skupionych wokół "autorytetów" już tu gdzieś przeze MNIE wymienianych ... Mnie akurat tak samo to rajcuje, jak dementowanie faktów zawartych w "Jasiu i Małgosi"
|
|
 | 4 na 4 | kognitywista (3391 punktów) | >Holokaust w dzisiejszych czasach jest "sprawą" dość świeżą, dużo ludzi, którzy przeżyli to piekło wciąż żyje i obrażanie ich, poprzez publiczne negowanie zaistnienia tegoż holokaustu, jest co najmniej świństwem.
Świństwem jest także obrażanie żyjących wciąż ofiar stalinowskich łagrów i rzezi wołyńskiej poprzez negowanie tego ludobójstwa. A jednak, z tajemniczych powodów, nie jest to przestępstwem. Mało tego. Na warszawskich "salonach" w dobrym guście jest o rzezi wołyńskiej nie wspominać, bo świadczy to o ksenofobii i drażni naszych "przyjaciół" spod znaku Pomarańczowej Rewolucji, kultywujących pamięć o ukraińskich zbrodniarzach.
|
|
7 na 7 | placownik (17853 punktów) |
Proszę o ustosunkowanie się. Pozdrawiam PS Holocaust - rozumiany jako zagłada Żydów - piszemy wielką literą.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 7 na 7 | pavvel (8272 punktów) | Placowniku.
Czy jesteś zwolennikiem karania za obrazę uczuć religijnych? Czy dostrzegasz dużą różnicę między uczuciami katolików, a uczuciami żydów? Czy Twoim zdaniem tak zwane "kłamstwo oświęcimskie" powinno być karalne?
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | >Placowniku. >Czy jesteś zwolennikiem karania za obrazę uczuć religijnych? >Czy dostrzegasz dużą różnicę między uczuciami katolików, a uczuciami żydów? >Czy Twoim zdaniem tak zwane "kłamstwo oświęcimskie" powinno być karalne? >
Oto MOJA opinia: 1. Jakiekolwiek zdanie na temat sprawy oświęcimskiej nie powinno być karane (i nie spocznę, aż tak się nie stanie, możecie być tego pewni). Nawet za miliardy lat będę o to walczył ... 2. karanie za obrazę uczuć religijnych jest słuszne. Ale nie jest obrazą uczuć religijnych dyskutowanie liczby zamordowanych Żydów. Nie jest też obrazą uczuć religijnych twierdzenie, że nie ma Boga, że Jezus nie istniał itp. Ale nasranie na Święty Krzyż lub na Gwiazdę Dawida jest obrazą uczuć religijnych.
Innymi słowy powinno się oceniać intencje emocjonalne, a nie merytoryczne.
|
|
| |  | 12 na 12 | pavvel (8272 punktów) |
>Ale nasranie na Święty Krzyż lub na Gwiazdę Dawida jest obrazą uczuć religijnych. >Innymi słowy powinno się oceniać intencje emocjonalne, a nie merytoryczne.
Sugerujesz, że państwo powinno określać na co srać mi wolno, a na co już niekoniecznie? I że straż w mojej ubikacji powinien pełnić prokurator?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | >>Ale nasranie na Święty Krzyż lub na Gwiazdę Dawida jest obrazą uczuć religijnych. >>Innymi słowy powinno się oceniać intencje emocjonalne, a nie merytoryczne. >Sugerujesz, że państwo powinno określać na co srać mi wolno, a na co już niekoniecznie? I że straż w mojej ubikacji powinien pełnić prokurator? >
trochę spłyciłeś sens MOJEJ wypowiedzi ...
Nie obchodzi mnie, co robisz prywatnie, ale co robisz publicznie. Np. nie wolno się obnażać publicznie (czy jesteś cie za czy przeciw ?), ale prywatnie rób co chcesz ...
Natomiast ad meritum: zauważcie, że dr Ratajczak NIKOGO NIE OBRAŻAŁ !!!!
NIKOGO !!!
|
|
| | | |  | 10 na 10 | pavvel (8272 punktów) | Nie tobie oceniać czym ktoś inny się obrażony czuje. Katolika będzie obrażać, jeżeli wysnuję przypuszczenie, że Jezus był gejem, a żyda będzie obrażać, jeśli powiem, że z tym liczeniem ofiar to chyba przesadzili.
Karanie za obie rzeczy uważam za równie absurdalne.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | >Nie tobie oceniać czym ktoś inny się obrażony czuje. >Katolika będzie obrażać, jeżeli wysnuję przypuszczenie, że Jezus był gejem, a żyda będzie obrażać, jeśli powiem, że z tym liczeniem ofiar to chyba przesadzili. >Karanie za obie rzeczy uważam za równie absurdalne.
masz rację ...
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > >Nie tobie oceniać czym ktoś inny się obrażony czuje. Gdybyś czytał uważniej, to zauważyłbyś, że pavvel cię przekręcił, bo ładnie zamienił twojego obrażającego na obrażanych w swoim tekście... > masz rację ... ... co wcale nie wyklucza, że pavvel ma oczywistą rację, a ty do swojej nerwowości dorzuć równie swoją głupawość, którą w nerwowym ferworze próbowałeś mi sprzedać.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) |
Przy okazji zauważ, że autor wątku nie uznał za stosowne ustosunkować się do cytatu.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | | Logik (812 punktów) | > Przy okazji zauważ, że autor wątku nie uznał za stosowne ustosunkować się do cytatu. > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jakiego cytatu ?
|
|
| |  | 15 na 15 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Jak to mówią: > Oto MOJA opinia:Wyciągnij se korek, twardzielu-zatwardzielu. > 1. Jakiekolwiek zdanie na temat sprawy oświęcimskiej nie powinno być karaneOświęcim był Karą Bożą Prawą i Sprawiedliwą na Żydy Wszeteczne, co to Chrystusa i Naród Polski na macę zarzynają Przedustawnie. W Mądrości Swej dopuścił jednak Bóg, iżby Żydokomuny Spisku Przedwiecznego Wąż Starodawny Armii Czerwonej Demonicznej Bratu Adolfowi Dzieła Zbożnego dopełnić nie dozwolił. Ale co ma wisieć, nie utonie, bo inaczej Sprawiedliwości Bożej a Opatrzności by nie było, a przecież jest. > (i nie spocznę, aż tak się nie stanie, możecie być tego pewni). Nawet za miliardy lat będę o to walczył ...Jak to leciało?  Coś, że Poeta cierpi za miliony od 10 do 13.20 o 11.10 uwiera go pęcherz wychodzi rozpina rozporek zapina rozporek wraca, chrząka i apiat' cierpi za miliony.> 2. karanie za obrazę uczuć religijnych jest Słuszne.i Sprawiedliwe, Godne i Zbawienne  . > Ale nie jest obrazą uczuć religijnych dyskutowanie liczby zamordowanych Żydów. Nie jest też obrazą uczuć religijnych twierdzenie, że nie ma Boga, że Jezus nie istniał itp.To przez te rozbiory ruskie, pruskie a żydoskie, co to zniosły karę śmierci za odstępstwo od Wiary Świętej, Katolickiej. Dzięki Objawieniom udzielonym Św. Faustynie Kowalskiej, Służebnicy Bożej Rozalii Celakównie i Predestynowanemu Tomaszowi Terlikowskiemu wiemy jednak, że nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać. > Ale nasranie na Święty KrzyżA metodę odróżniania Krzyżów Świętych od powszednich już IV wieku opracowano. > lub na Gwiazdę Dawida jest obrazą uczuć religijnych.Wspomożenia Twego, ciociu Wiki, przyzywam, iżby tego Logika w sprawie Gwiazdy Dawida oświeciło co, albo co...  . > Innymi słowy powinno się oceniać intencje emocjonalne,Albowiem wszelkie Wysokie Instancje Oceniające dysponują wszak Niezawodnymi Metodami Wglądu Mistycznego w intencje emocjonalne, co to je (znaczy się - te metody) cyrylicą pastewną w Dziełach Swych Przesławny Theophrastus Bombastus NostraDomestus von und zu de Saint-Germain Telepata zawołany a Telesfor mądrym dla memoryału, idiotom dla nauki, politykom dla praktyki, melankolikom dla rozrywki erygował...  > a nie merytoryczne....no, bo przy bytach tak Mistycznych jak "intencje merytoryczne", to nawet on poddać się musiał...  .
|
|
|  | 7 na 7 | placownik (17853 punktów) | >Placowniku. >Czy jesteś zwolennikiem karania za obrazę uczuć religijnych?
Nie.
>Czy dostrzegasz dużą różnicę między uczuciami katolików, a uczuciami żydów?
Musiałbyś nieco sprecyzować pytanie.
>Czy Twoim zdaniem tak zwane "kłamstwo oświęcimskie" powinno być karalne?
Nie. Nie powinno.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | apud (4399 punktów) | > > Proszę o ustosunkowanie się.> Pozdrawiam> PS Holocaust - rozumiany jako zagłada Żydów - piszemy wielką literą.> Niech strój słów podkreśla urodę myśliOdpusc se, nie jesteś moderatorem! Ta uwaga jest nie na temat tego wątku. Podpadasz pod jakiś paragraf, jak sadze. PS Zemsta jest rozkoszą bogów hehehe
|
|
|  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Odpusc se, nie jesteś moderatorem!> Ta uwaga jest nie na temat tego wątku. Podpadasz pod jakiś paragraf, jak sadze. Ty też nie jesteś.  A uwaga jest na temat. Jak najbardziej. Pozdrawiam z sympatią. Teraz mogę. Bo nie jestem moderatorem. 
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > >Odpusc se, nie jesteś moderatorem!> >Ta uwaga jest nie na temat tego wątku. Podpadasz pod jakiś paragraf, jak sadze.> Ty też nie jesteś. A uwaga jest na temat. Jak najbardziej.> Pozdrawiam z sympatią. Teraz mogę. Bo nie jestem moderatorem.  No widzisz lepiej nie byc. Nudnona w tych wieżyczkach strażniczych, wieje pyskówkami a w obozie weselej.
|
|
5 na 5 | Satyr (4285 punktów) |
Sporo bajek powypisywali tutaj przeróżni utopiści, marzący o jakimś wspaniałym świecie (urządzonym - oczywiście - wedle ich pomysłów).
Pozwolę sobie przytoczyć argument najbardziej naiwny i zdradzający największy stopień niezrozumienia natury przedsięwzięć naukowych:
"Istnieją twierdzenia, których negacja jest szkodliwa społecznie. Trzeba zakazać negowania ich"
Super, kociaki moje drogie. Coś mi się zdaje, że sobie nie zdajecie sprawy, jak pełne ręce roboty miałaby bezpieka waszego pomysłu. Istnieją bowiem setki twierdzeń o wiele bardziej przydatnych społecznie, niż teza o Holokauście, które jednakże bywają negowane na gruncie pewnych modeli teoretycznych. Przykładem tego twierdzenia jest: 2+2=4. Łatwo sobie wyobrazić, że jego negacja, wprowadzona w życie, skutkuje niebywałymi katastrofami społecznymi.
W czym rzecz? Otóż w tym, że istnieje całkiem spora grupka ludzi, których wasza bezpieka musiałaby umieścić w kiciu - choćby wszyscy badacze logik parakonsystentnych (naczelnym ich wyróżnikiem jest respektowanie sprzeczności), albo konstruktywiści logiczni, uważający dowody nie-wprost (które znacznie wzbogacają wszelkie nauki dedukcyjne, w tym przyjaciółkę dnia codziennego - matematykę) za niewystarczające.
Zrozumcie ludzie, że w nauce nie ma dogmatów! Nie ma tu nic, czego nie da się sensownie zanegować. Można zabraniać np. publicznego, umyślnego pomawiania ludzi, ale nie wolno zabronić głoszenia tez w dyskursie toczonym przez naukowców, bo to prowadzi do kompletnego paraliżu (np. przepisy o "kłamstwie oświęcimskim" faktycznie uniemożliwiają ustalenie liczby ofiar)! Nauka wielokrotnie ulegała "przewrotom kopernikańskim", zmianom paradygmatów, przyswajała tezy z początku wyglądające na obrazoburcze i szkodliwe.
Śmiem twierdzić, że każdy, kto chce cenzurować naukę zdradza zupełną nieświadomość natury, samej istoty tego przedsięwzięcia.
Pozdrawiam
|
|
 | 10 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | Zgadzam się z Twoim wywodem, ale... > Śmiem twierdzić, że każdy, kto chce cenzurować naukę zdradza zupełną nieświadomość natury, samej istoty tego przedsięwzięcia. ... pozwolę sobie z niego wysnuć inny wniosek. Zadałem sobie proste pytanie: po co im to? Otóż są ludzie, którzy zysk intelektualny z poczucia ogólnej koherencji psychicznej płynącej ze spójności poglądów i czynów, stawiają wyżej, niźli inni, dla których ważniejszym jest doraźny zysk z koniunkturalnego traktowania każdego 2+2=4. Jest to wyłącznie kwestia osobniczego ustawienia priorytetów i odporności psychicznej na dysonans poznawczy. Dla nich szybki zysk jest ważniejszy od zysku perspektywicznego. Jak u szympansów. Takie postępowanie jawi mi się więc, jako atawistyczna potrzeba małpy w człowieku, a w przypadku penalizacji tzw. "kłamstwa oświęcimskiego" wyraźnie wypływa ze zwycięstwa emocji nad rozumem, bardzo oględnie rzecz ujmując. Pozdrawiam.
|
|
|  | 2 na 4 | Logik (812 punktów) | Tak więc uważam, że kto jest za karaniem za negację holocaustu powinien przestać udawać, że jest "racjonalistą" ... (tak samo, jak każdy, kto popiera idee feministyczne, równościowe, socyalistyczne itp.)
I jeszcze jedno: niektórzy zwolennicy idei Globalnego Ociplenia (tak ! są tacy !) chcieli zakazać wygłaszania przeciwnych poglądów. I znów ciekawi MNIE: - jak wielu racjonalistów wierzy w tą bzdurę, że człowiek jest istotną przyczyną Globalnego Ociplenia - czy ktoś tutaj jest za zakazem negacji idei Globalnego Ociplenia
|
|
| |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >Tak więc uważam, że kto jest za karaniem za negację holocaustu powinien przestać udawać, że jest "racjonalistą" ...
Pewnie dlatego ze tu jest moda na racjonalizm. Wedle mnie gdy ktoś zaczyna cos liczyć to robi sie uczuciowo. Jak można nieboszczyków liczyć. Pamiętam katastrofę autobusu we Francji, albo ta ostatnia. teoretycznie wychodzi ze setka nieboszczyków jest pojmowalna, a jak więcej to robi sie abstrakcja. Milion, dwa miliony czy 10 milionów. No i problem kogo w zasadzie Niemcy mordowali. Zydowskiego państwa jako takiego nie było wtedy, a obecnie rasistami nie jesteśmy, wyznajemy tolerancje religijna wiec dlaczego trąbi sie o Żydach? A nie o Polakach, Niemcach, Francuzach, Węgrach itd. Ruscy żołnierze w wzięci do niewoli tez w miliony ida i nic. Cyganie, pedały itd...nawet ich nie liczą. Takie froydowskie poślizgniecie? Ze oni "naszymi" nie byli?
A o Żegocie badan tez jakoś nie ma. Ani naukowych ani emocjonalnych. Ech, kompleksy Polaków, zawsze zjadają przysłowiowe ciasteczka i oburzają sie, ze inni zjedli. Znaczy TEZ zjedli.
>I jeszcze jedno: niektórzy zwolennicy idei Globalnego Ocieplenia (tak ! są tacy !) chcieli zakazać wygłaszania przeciwnych poglądów. I znów ciekawi MNIE: >- jak wielu racjonalistów wierzy w tą bzdurę, że człowiek jest istotną przyczyną Globalnego Ocieplenia >- czy ktoś tutaj jest za zakazem negacji idei Globalnego Ocieplenia > Tez dziwnie postawiony problem. Racjonalnie, to na dwoje babka wróżyła a wszelkiego rodzaju rachunki nijak sie nie dodają. Epoki lodowcowe przyszły i sie skończył tez nie sama z siebie.
Podobno, tłumacza to cyklicznymi zmianami orbity ziemi, ze niby raz jest ciut bliżej raz ciut dalej, aktywności Słońca itd. ale ja sie na tym nie znam. Albo ze jaki meteor przywalił.
Wszelkie publiczne dyskusje, gdzie nie bardzo wiadomo o co chodzi ani po co sie ględzi, sprowadzają sie w zasadzie do roztrząsania faktów pojmowalnych dla przeciętnego człowieka. Po to aby do czegoś sie przyzwyczaił i cos zaakceptował jako nieuchronne. Podwyżki cen. No bo jak cos drożej kosztuje, to nie będzie tyle tego zużywało. A rządy będą zbierać podatki od opodatkowanych extra towarów.
Ale o pieniądzach nie wypada mówić, przynajmniej w lepszym towarzystwie. Ja tam unikam dyskutowania oraz zadawania trudnych pytań. Masochistka nie jestem!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | apud - szczerze mówiąc przeczytałem twoje wypowiedzi i nawet nie wiem, czy ty właściwie jesteś za czy przeciw MOIM tezom. Napisałaś się, a nie doszłaś do wniosków.
Globalne Ociplenie to bandycka akcja polityków mająca na celu przechwycenie kontroli nad światowym przemysłem. Dawniej w cenie produktu były RZECZYWISTE koszty wytworzenia i jakieś śladowe podatki i opłaty, czasem cła (ale był na szczęście przemyt ! więc efektywne cła były raczej niskie). Dzisiaj rzeczywiste koszty produkcji są już śladowe, a główne koszty to podatki, opłaty, cła lub koszty niby-rzeczywiste, ale wygenerowane przez urzędników. W efekcie klient i producent się nie liczą. Liczy się URZĘDNIK. To on zaczyna być panem sytuacji, a to oznacza SOCYALIZM (przepraszam za brzydkie słowo - to jedyne słowo, za które przepraszam, żeby to było JASNE !!!) Dlatego jestem wrogiem tej idei. A co do zmian klimatu, to jest inne wyjście: nic nie robić i czekać. Jeżeli oceany się podniosą, to wtedy poniesiemy koszty przebudowy miast, jeżeli opadną, to też jakieś koszty poniesiemy. Ale zapewniam was, ze jakiekolwiek by to nie były koszty, będą stanowiły zaledwie ułamek kosztów ponoszonych obecnie na "walkę" z Globalnym Ocipleniem ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >apud - szczerze mówiąc przeczytałem twoje wypowiedzi i nawet nie wiem, czy ty właściwie jesteś za czy przeciw MOIM tezom. Napisałaś się, a nie doszłaś do wniosków.
Ciesze sie, ze przeczytałeś i żałuje ze nie zrozumiałeś.
Szczegolnie tego o milionie czy 10 milionach zamordowanych Żydów. Byli to kosmici czy obywatele europejskich państw? Tacy zwykli ludzie. Logicznie niemożliwe?
|
|
| | | | |  | | Logik (812 punktów) | ale JAKI WNIOSEK !!! Postaw TEZĘ !!! Bo inaczej, to będziemy się tylko przebijać stwierdzeniami, które są prawdziwe, ale nie wiadomo, do czego zmierzają.
Postaw więc TEZĘ tak, jak JA to zrobiłem ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | >(tak samo, jak każdy, kto popiera idee feministyczne, równościowe, socyalistyczne itp.)
Uhuhu, znowu logika u ciebie cierpi na... rozwolnienie.
>I jeszcze jedno: niektórzy zwolennicy idei Globalnego Ociplenia (tak ! są tacy !) chcieli zakazać wygłaszania przeciwnych poglądów.
Doprawdy? Kto, gdzie?
>- jak wielu racjonalistów wierzy w tą bzdurę, że człowiek jest istotną przyczyną Globalnego Ociplenia
Wielu.
|
|
| | |  | 1 na 1 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>- jak wielu racjonalistów wierzy w tą bzdurę, że człowiek jest istotną przyczyną Globalnego Ociplenia >Wielu.
Zmartwiłeś mnie, szanowny Sylwku, tym "Wielu."
Nie musi się być specjalistą od chemii fizycznej, zdolnym do przeliczenia ilości CO2 w atmosferze na jej zdolność do pochłaniania energii cieplnej, wystarczy szczypta historii i zdolność używania własnego mózgu by dojść do wniosku, że gdy Grenlandia będzie znów zielona, to udziałem człowieka w jej ociepleniu będzie ciut wyżej rosnąca trawa, może nawet ciut bardziej zielona.
Handełesy od handlowania "kredytami cieplarnianymi" wykorzystują przypadkową zbieżność krzywych: wzrostu stężenia CO2 w atmosferze i wzrostu średniej temperatury globu.
Globalne Ocieplenie jest faktem, natomiast przypisywanie ludzkości znacznego w nim udziału jest oszustwem.
Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
| | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | Sądzę, że Globalne Ocieplenie rozumiane jako efekt działalności człowieka jest nader podobnym oszustwem co szczepionki zawierające śmiercionośną rtęć wywołująca u dzieci autyzm...
|
|
 | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Przykładem tego twierdzenia jest: 2+2=4. Łatwo sobie wyobrazić, że jego negacja, wprowadzona w życie, skutkuje niebywałymi katastrofami społecznymi. >W czym rzecz? Otóż w tym, że istnieje całkiem spora grupka ludzi, których wasza bezpieka musiałaby umieścić w kiciu - choćby wszyscy badacze logik parakonsystentnych (naczelnym ich wyróżnikiem jest respektowanie sprzeczności), albo konstruktywiści logiczni, uważający dowody nie-wprost (które znacznie wzbogacają wszelkie nauki dedukcyjne, w tym przyjaciółkę dnia codziennego - matematykę) za niewystarczające. >Zrozumcie ludzie, że w nauce nie ma dogmatów! Nie ma tu nic, czego nie da się sensownie
OK, to jasne.
Z jednym wyjątkiem: mylnie zakładasz, że matematyka jest taka samą nauką jak historia i że zasady obowiązujące w naukach ścisłych muszą być takie same jak w naukach "nieścisłych".
Drugie założenie, moim zdaniem błędne: zakazy wprowadza się wyłącznie metodami prawnymi i ściga na drodze karnej. Jak wykazałem w innej wypowiedzi, niektóre zakazy funkcjonują jako zmiana tego, co uważa się za "dobre obyczaje", np. w wielu środowiskach postrzega się jako naganne społecznie: - bicie dzieci w celach wychowawczych - palenie papierosów przy dzieciach - wypowiedzi antysemickie - chociażby śmiecenie na ulicy czy pozwalanie psom na sranie na publiczny chodnik
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
|  | 3 na 3 | Satyr (4285 punktów) |
>Z jednym wyjątkiem: mylnie zakładasz, że matematyka jest taka samą nauką jak historia i że zasady obowiązujące w naukach ścisłych muszą być takie same jak w naukach "nieścisłych". Wcale nie zakładam, że jest taką samą nauką.
Jedyne co stwierdziłem to to, że tezy stawiane na wszelkich obszarach nauki mogą być sensownie zanegowane. Dotyczy to wszelkiej nauki, również historii, co wielokrotnie miało miejsce. Przed Kopernikiem ludzie uważali heliocentryczne pomysły za absurd, szkodliwy wandalizm intelektualny, a okazało się, że jednak ten pogląd nie był nieuzasadniony. Zakaz analogiczny do "kłamstwa oświęcimskiego"
>Drugie założenie, moim zdaniem błędne: zakazy wprowadza się wyłącznie metodami prawnymi i ściga na drodze karnej. A można wprowadzić zakaz drogami nie-prawnymi? Zakaz wprowadzony drogą nie-prawną nie jest zakazem prawnym, a przecież o takich właśnie rozmawiamy w odniesieniu do przepisów o "kłamstwie oświęcimskim".
Jeszcze jedno, w kwestii "indoktrynacji dzieci": jak do władzy dojdzie jakiś radykalny katolik, to powie, że nauczanie dziecka, że homoseksualizm jest normalny też jest indoktrynacją. Tego pewnie nie było w Twoim scenariuszu, co nie? No właśnie, bo nie przyszło Ci do głowy, że możesz się mylić, i jakiś inny utopista będzie usiłował wykorzystać narzędzia Twojego pomysłu nie po Twojej myśli. Dlatego ja sądzę, że takich narzędzi (typu państwowe decydowanie co jest indoktrynacją) w ogóle nie powinno się organizować.
Pozdrawiam
|
|
| |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>Wcale nie zakładam, że jest taką samą nauką. >Jedyne co stwierdziłem to to, że tezy stawiane na wszelkich obszarach nauki mogą być sensownie zanegowane. Dotyczy to wszelkiej nauki, również historii, co wielokrotnie miało miejsce. Przed Kopernikiem ludzie uważali heliocentryczne pomysły za absurd, szkodliwy wandalizm intelektualny, a okazało się, że jednak ten pogląd nie był nieuzasadniony. Zakaz analogiczny do "kłamstwa oświęcimskiego"
No i znowu - tym razem mieszasz historię z astronomią...
>>Drugie założenie, moim zdaniem błędne: zakazy wprowadza się wyłącznie metodami prawnymi i ściga na drodze karnej. >A można wprowadzić zakaz drogami nie-prawnymi? Zakaz wprowadzony drogą nie-prawną nie jest zakazem prawnym, a przecież o takich właśnie rozmawiamy w odniesieniu do przepisów o "kłamstwie oświęcimskim".
Np. tabu obyczajowe to zakaz obowiązujący nieformalnie i nie ścigany na drodze prawnej...
> No właśnie, bo nie przyszło Ci do głowy, że możesz się mylić,
Zawsze zakładam, że mogę się mylić. Dlatego uczestniczę w dyskusjach i zdarza mi się zmienić zdanie, jeśli oponent mnie przekona.
> i jakiś inny utopista będzie usiłował wykorzystać narzędzia Twojego pomysłu nie po Twojej myśli.
Narzędzie mojego pomysłu to zmiana obyczajów na lepsze obyczaje, poprzez edukację. Nie brzmi zbyt groźnie. W kilku wypowiedziach właśnie tego dowodziłem, że to działa.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Lucyferus (588 punktów) | >No i znowu - tym razem mieszasz historię z astronomią... Astronomia, historia czy matematyka - to nie ma większego znaczenia. W każdej z tych dziedzin zdarzały się przypadki uznania jakichś tez za "absolutnie pewne", które zostawały później obalane. Dogmatyzowanie takich tez poprzez prawną ingerencję uniemożliwia ich późniejszą korektę w razie błędu.
>Np. tabu obyczajowe to zakaz obowiązujący nieformalnie i nie ścigany na drodze prawnej... Mowa o zakazach prawnych.
>Zawsze zakładam, że mogę się mylić. Dlatego uczestniczę w dyskusjach i zdarza mi się zmienić zdanie, jeśli oponent mnie przekona. No właśnie. Jeśli za negowanie Twoich poglądów można by było trafić za kratki, to raczej niewiele osób miało by ochotę z Tobą dyskutować. Nie miałbyś zatem okazji zmienić błędnych poglądów.
>Narzędzie mojego pomysłu to zmiana obyczajów na lepsze obyczaje, poprzez edukację. Nie brzmi zbyt groźnie. Twoje narzędzie to urząd dający moc określania co indoktrynacją jest, a co nie.
|
|
| | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >>No i znowu - tym razem mieszasz historię z astronomią... >Astronomia, historia czy matematyka - to nie ma większego znaczenia. W każdej z tych
Znaczenie ma, i to duże. Chociażby dlatego, że astronomia nie jest współcześnie wykorzystywana do celów politycznych i propagandowych, a historia jak najbardziej.
Zakaz negowania Holocaustu to blokada dla różnych oszołomów, narodowych faszystów, pseudonaukowców opętanych ideologią itd. Prawdziwi naukowcy, jak sądzę, potrafią prowadzić badania i nie publikować potem broszurek w tym typie, jak zacietrzewiony krzykacz od którego zaczęła się dyskusja.
>dziedzin zdarzały się przypadki uznania jakichś tez za "absolutnie pewne", które zostawały później obalane. Dogmatyzowanie takich tez poprzez prawną ingerencję uniemożliwia ich późniejszą korektę w razie błędu.
Używanie jednostkowych obserwacji do wyciągania globalnych wniosków jest błędem.
To jak z zapinaniem pasów bezpieczeństwa w samochodzie. Ciągle zdarzają się ludzie twierdzący, że ktoś-gdzieś-tam nie zapiął pasów i przeżył wypadek (a przypięci pasami zginęli) - i dlatego należy znieść nakaz zapinania pasów. Wpływ zapinania pasów na wzrost przeżywalności uważa się za absolutnie pewny i udowodniony. Taki dogmat.
>>Zawsze zakładam, że mogę się mylić. Dlatego uczestniczę w dyskusjach i zdarza mi się zmienić zdanie, jeśli oponent mnie przekona. >No właśnie. Jeśli za negowanie Twoich poglądów można by było trafić za kratki, to raczej niewiele osób miało by ochotę z Tobą dyskutować. Nie miałbyś zatem okazji zmienić błędnych poglądów.
Chyba jednak za dużo w historii powojennej było krzykaczy twierdzących, że komory gazowe nie istniały i tak naprawdę to były tylko budki telefoniczne i łaźnie, a cały Holokaust wymyślili Żydzi... Chyba jednak w tym akurat zakresie nie zmienię zdania...
>>Narzędzie mojego pomysłu to zmiana obyczajów na lepsze obyczaje, poprzez edukację. Nie brzmi zbyt groźnie. >Twoje narzędzie to urząd dający moc określania co indoktrynacją jest, a co nie.
Mylisz się. W takim razie twierdziłbym, że "narzędzie to urząd dający moc określania co indoktrynacją jest, a co nie". A twierdzę, że "Narzędzie mojego pomysłu to zmiana obyczajów na lepsze obyczaje, poprzez edukację". Proszę więc, nie wmawiaj mi, że jestem wielbłądem.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Lucyferus (588 punktów) | >Znaczenie ma, i to duże. Chociażby dlatego, że astronomia nie jest współcześnie wykorzystywana do celów politycznych i propagandowych, a historia jak najbardziej. Tym bardziej nie powinno się zaniżać jakości nauki poprzez jej cenzurę. Nie dostrzegasz, że prawna regulacja "historii Holokaustu" to właśnie upolitycznianie nauki?
>Zakaz negowania Holocaustu to blokada dla różnych oszołomów, narodowych faszystów, pseudonaukowców opętanych ideologią itd. Dopóki do władzy nie dojdą Ci co uważają inaczej. Wtedy porobią sobie swoje "blokady". >Prawdziwi naukowcy, jak sądzę, potrafią prowadzić badania i nie publikować potem broszurek w tym typie, jak zacietrzewiony krzykacz od którego zaczęła się dyskusja. I co nam po tych badaniach skoro nie mogą ich publikować?
>Używanie jednostkowych obserwacji do wyciągania globalnych wniosków jest błędem. W którym miejscu rozciągnąłem analizę pojedynczego przypadku na ogół?
>To jak z zapinaniem pasów bezpieczeństwa w samochodzie. Ciągle zdarzają się ludzie twierdzący, że ktoś-gdzieś-tam nie zapiął pasów i przeżył wypadek (a przypięci pasami zginęli) - i dlatego należy znieść nakaz zapinania pasów. Wpływ zapinania pasów na wzrost przeżywalności uważa się za absolutnie pewny i udowodniony. Taki dogmat. Jakoś nie widzę prawnego zakazu negacji tezy o wzroście bezpieczeństwa po zapięciu pasami. Nawiasem mówiąc, zniesienie nakazu jazdy w pasach jest jak najbardziej słusznym postulatem, ale nie ma wiele wspólnego z "kłamstwem oświęcimskim".
>Chyba jednak za dużo w historii powojennej było krzykaczy twierdzących, że komory gazowe nie istniały i tak naprawdę to były tylko budki telefoniczne i łaźnie, a cały Holokaust wymyślili Żydzi... Chyba jednak w tym akurat zakresie nie zmienię zdania... A czy w jakimkolwiek zakresie spodziewałeś się, że zmienisz zdanie nim to rzeczywiście nastąpiło?
>Mylisz się. W takim razie twierdziłbym, że "narzędzie to urząd dający moc określania co indoktrynacją jest, a co nie". A twierdzę, że "Narzędzie mojego pomysłu to zmiana obyczajów na lepsze obyczaje, poprzez edukację". Proszę więc, nie wmawiaj mi, że jestem wielbłądem. Hmm... Moja wypowiedź dotyczyła wypowiedzi Satyra, z której wywnioskowałem, że gdzieś wcześniej opowiedziałeś się za prawnym zakazem indoktrynacji dzieci. Jeśli nie, to w porządku. Mea Culpa.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > >Nie dostrzegasz, że prawna regulacja "historii Holokaustu" to właśnie upolitycznianie nauki?Dlatego właśnie pisałem, żeby nie przykładać takiej samej miary do matematyki i do historii. > I co nam po tych badaniach skoro nie mogą ich publikować?Jeden z dyskutantów przytoczył fragment książki tego "historyka". Wg. mnie nie spełnia ona kryteriów pracy naukowej. > Jakoś nie widzę prawnego zakazu negacji tezy o wzroście bezpieczeństwa po zapięciu pasami. Nawiasem mówiąc, zniesienie nakazu jazdy w pasach jest jak najbardziej słusznym postulatem, ale nie ma wiele wspólnego z "kłamstwem oświęcimskim".Prawnie zabronione jest prowadzenie na własną rękę eksperymentów z niezapinaniem pasów na drogach publicznych  A prawnie zabronione jest chyba rozpowszechnianie "kłamstw oświęcimskich", a nie rozmowa w prywatnym gronie na taki temat lub prowadzenie badań (musiałbym sprawdzić jak to dokładnie jest sformułowane). To spora różnica. > A czy w jakimkolwiek zakresie spodziewałeś się, że zmienisz zdanie nim to rzeczywiście nastąpiło?Tak. > Hmm... Moja wypowiedź dotyczyła wypowiedzi Satyra, z której wywnioskowałem, że gdzieś wcześniej opowiedziałeś się za prawnym zakazem indoktrynacji dzieci. Jeśli nie, to w porządku. Mea Culpa.Owszem. Jestem np. za zlikwidowaniem praktycznie obowiązkowej nauki religii w przedszkolu i w szkole. Do tego nie trzeba urzędów cenzorskich tylko zlikwidowania przepisów które wprowadziły indoktrynacje do szkół tylną furtką. Prorokowałem też, że kiedyś może zostać wprowadzony zakaz indoktrynacji religijnej dzieci w domu. Tak, jest to ograniczenie władzy rodzicielskiej - ale przypominam, że wcale nie tak dawno nie do pojęcia było, ze może być wprowadzony zakaz bicia WŁASNYCH dzieci, albo bicia przez męża WŁASNEJ żony.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Lucyferus (588 punktów) | > >Nie dostrzegasz, że prawna regulacja "historii Holokaustu" to właśnie upolitycznianie nauki?> Dlatego właśnie pisałem, żeby nie przykładać takiej samej miary do matematyki i do historii.Czyli, jeśli dobrze rozumiem, nie masz nic przeciwko upolitycznianiu nauk historycznych? > Jeden z dyskutantów przytoczył fragment książki tego "historyka". Wg. mnie nie spełnia ona kryteriów pracy naukowej.1. Ja pytałem o to, co nam po badaniach tych, których określiłeś mianem "prawdziwych naukowców", skoro i tak nie mogą wyników swojej pracy opublikować? 2. Kto wg Ciebie miałby oceniać czy dana praca spełnia kryteria naukowości? Przecież to absurd. > A prawnie zabronione jest chyba rozpowszechnianie "kłamstw oświęcimskich",A czemu nie np. "kłamstw katyńskich"? Albo "wołyńskich"? > a nie rozmowa w prywatnym gronie na taki temat lub prowadzenie badań (musiałbym sprawdzić jak to dokładnie jest sformułowane). To spora różnica.Tak? I w jaki sposób ustawa rozróżnia co jest badaniem naukowym, a co zwykłą opinią? > Prawnie zabronione jest prowadzenie na własną rękę eksperymentów z niezapinaniem pasów na drogach publicznychAle słownie kwestionować ten zakaz wolno, prawda? > >A czy w jakimkolwiek zakresie spodziewałeś się, że zmienisz zdanie nim to rzeczywiście nastąpiło?> Tak.Zawsze tak masz? > Owszem. Jestem np. za zlikwidowaniem praktycznie obowiązkowej nauki religii w przedszkolu i w szkole. Do tego nie trzeba urzędów cenzorskich tylko zlikwidowania przepisów które wprowadziły indoktrynacje do szkół tylną furtką.Prywatnie również ucieszyłbym się gdyby religia została w kościele, ale niestety taka jest istota szkół państwowych, że zawsze ktoś będzie niezadowolony. > Prorokowałem też, że kiedyś może zostać wprowadzony zakaz indoktrynacji religijnej dzieci w domu. Tak, jest to ograniczenie władzy rodzicielskiej - ale przypominam, że wcale nie tak dawno nie do pojęcia było, ze może być wprowadzony zakaz bicia WŁASNYCH dzieci, albo bicia przez męża WŁASNEJ żony.Bicie żony nigdy nie było prawnie dozwolone (pomijam czasy bardzo zamierzchłe).  Co do zakazu indoktrynacji religijnej to jest to oczywiście możliwe, bo niestety w takim kierunku zmierza dzisiejszy świat. Co jednak, jeśli do władzy dojdą ludzie, którzy za indoktrynację uznają wpajanie dzieciom czegoś co Ty uważasz za podstawowe wartości?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > >Dlatego właśnie pisałem, żeby nie przykładać takiej samej miary do matematyki i do historii.> Czyli, jeśli dobrze rozumiem, nie masz nic przeciwko upolitycznianiu nauk historycznych?Źle rozumiesz. Historia zawsze jest nauka upolitycznioną, niezależnie od tego co ja chcę. Po prostu stwierdzam fakt. Matematyka, astronomia, biologia itd. - zwykle upolityczniane nie są, pomijając kuriozalne przypadki. > 1. Ja pytałem o to, co nam po badaniach tych, których określiłeś mianem "prawdziwych naukowców", skoro i tak nie mogą wyników swojej pracy opublikować?> 2. Kto wg Ciebie miałby oceniać czy dana praca spełnia kryteria naukowości? Przecież to absurd.To może zacytuję fragment ustawy regulującej te kwestie: Art. 1. Ustawa reguluje: 1) ewidencjonowanie, gromadzenie, przechowywanie, opracowywanie, zabezpieczenie, udostępnianie i publikowanie dokumentów organów bezpieczeństwa państwa, wytworzonych oraz gromadzonych od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r., a także organów bezpieczeństwa Trzeciej Rzeszy Niemieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, dotyczących: a) popełnionych na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości w okresie od dnia 1 września 1939 r. do dnia 31 lipca 1990 r.: - zbrodni nazistowskich, - zbrodni komunistycznych, - innych przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne, Art. 55. Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości. > >A prawnie zabronione jest chyba rozpowszechnianie "kłamstw oświęcimskich",> A czemu nie np. "kłamstw katyńskich"? Albo "wołyńskich"?Jak wynika z cytowanej ustawy, dotyczy ona PUBLICZNEGO ZAPRZECZANIA FAKTOM nt. wszelkich zbrodni przeciw ludzkości (nazistowskich, komunistycznych itd.). O ile sprawdziłem, prof. Ratajczak był jedynym naukowcem w Polsce, którego spotkały represje, a i tak sprawa ostatecznie została umorzona ze względu na niska szkodliwość społeczną czynu. O ile rozumiem, karane jest zaprzeczanie istniejącym faktom, a nie dostarczanie nowych faktów lub prowadzenie badań. Wg. mnie to jest spora różnica. > >>A czy w jakimkolwiek zakresie spodziewałeś się, że zmienisz zdanie nim to rzeczywiście nastąpiło?> >Tak.> Zawsze tak masz?Hmmm, nie wiedziałem, ze to nienormalne. Może spróbuję się jakoś z tego wyleczyć, ale tak się składa, ze bardziej przywiązany jestem do poszukiwania prawdy niż do własnych (aktualnych) poglądów. > Prywatnie również ucieszyłbym się gdyby religia została w kościele, ale niestety taka jest istota szkół państwowych, że zawsze ktoś będzie niezadowolony.No jakże inaczej mogłoby być w kraju, gdzie Królową jest Boginii Matka, a Królem jej Syn (oboje Żydzi)  > Bicie żony nigdy nie było prawnie dozwolone (pomijam czasy bardzo zamierzchłe). To ciekawe, dlaczego 1 sierpnia 2010 r. weszła w życie ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (będąca nowelizacją ustawy z 2005 r.). Czyli wcześniejsze czasy to były te zamierzchłe? > Co do zakazu indoktrynacji religijnej to jest to oczywiście możliwe, bo niestety w takim kierunku zmierza dzisiejszy świat.Raczej na szczęście. Uważasz, że dziecko bite w dzieciństwie wyrośnie na lepszego człowieka, niż te nie bite? (tylko proszę, nie pisz o bezstresowym wychowaniu przyszłych psychopatów, bo to bzdura) A czy uważasz, że lepszym człowiekiem będzie dziecko indoktrynowane w dzieciństwie do jednego typu myślenia, czy to uczone w dzieciństwie samodzielnego myślenia? > Co jednak, jeśli do władzy dojdą ludzie, którzy za indoktrynację uznają wpajanie dzieciom czegoś co Ty uważasz za podstawowe wartości?Przecież każdy indoktrynujący dziecko rodzic uważa, że wpaja właśnie te podstawowe, właściwe wartości. Czy będzie fanatykiem religijnym, czy komunistą - zawsze będzie uważał, że robi właściwie. Chodzi tylko o to, żeby wychowanie dzieci nie było tresurą.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | |  | | Lucyferus (588 punktów) | > Źle rozumiesz. Historia zawsze jest nauka upolitycznioną, niezależnie od tego co ja chcę. Po prostu stwierdzam fakt. Matematyka, astronomia, biologia itd. - zwykle upolityczniane nie są, pomijając kuriozalne przypadki.Aha, czyli skoro obiektywizm badań historycznych i tak jest zaniżony przez ich upolitycznienie to obniżmy go jeszcze bardziej, przez jawne oddanie w ręce polityków kontroli nad tym które badania można publikować a które nie. Genialne. > Art. 55.> Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości.Nie ma tu ani słowa o rozróżnianiu na prace naukowe i inne. > Jak wynika z cytowanej ustawy, dotyczy ona PUBLICZNEGO ZAPRZECZANIA FAKTOM nt. wszelkich zbrodni przeciw ludzkości (nazistowskich, komunistycznych itd.).Powszechnie używa się jednak określenia "kłamstwo oświęcimskie", a nie np. "kłamstwo historyczne". To daje dość jasny pogląd na rzeczywisty, stricte polityczny, cel powstania tej ustawy. > O ile rozumiem, karane jest zaprzeczanie istniejącym faktom, a nie dostarczanie nowych faktów lub prowadzenie badań. Wg. mnie to jest spora różnica.Jak pisałem wyżej ustawa nie wprowadza żadnego rozróżnienia na badania i nie-badania i nie wyłącza opinii wyrażonych w badaniach naukowych poza zakres obowiązywania ustawy. Natomiast prowadzenie badań historycznych, z odgórnie narzuconym zakazem kwestionowania wybranych faktów to praktyka znana z systemów totalitarnych. Już pomijam fakt, że tak samo totalitarną praktyką jest cenzurowanie zwykłych, nie naukowych, publikacji. > Hmmm, nie wiedziałem, ze to nienormalne. Może spróbuję się jakoś z tego wyleczyć, ale tak się składa, ze bardziej przywiązany jestem do poszukiwania prawdy niż do własnych (aktualnych) poglądów.Zatem może powinieneś być otwarty na argumenty z obu stron w każdej sprawie? Cenzura historyczna Ci tego nie ułatwi.  > No jakże inaczej mogłoby być w kraju, gdzie Królową jest Boginii Matka, a Królem jej Syn (oboje Żydzi)Democracy in use, drogi Panie, democracy in use. > >Bicie żony nigdy nie było prawnie dozwolone (pomijam czasy bardzo zamierzchłe).> To ciekawe, dlaczego 1 sierpnia 2010 r. weszła w życie ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (będąca nowelizacją ustawy z 2005 r.). Czyli wcześniejsze czasy to były te zamierzchłe?Nie. We wcześniejszych czasach obowiązywał art. 155 kk, mówiący: "§ 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)" "Żona" chyba podpada pod definicję człowieka, czyż nie?  > Uważasz, że dziecko bite w dzieciństwie wyrośnie na lepszego człowieka, niż te nie bite?> (tylko proszę, nie pisz o bezstresowym wychowaniu przyszłych psychopatów, bo to bzdura)Porównaj sobie ilość pobić, wymuszeń i innych przestępstw dokonywanych przez młodych dziś, z tym co było dwa lub trzy pokolenia wcześniej, kiedy to nikomu się nawet nie śniły "zakazy klapsów". > A czy uważasz, że lepszym człowiekiem będzie dziecko indoktrynowane w dzieciństwie do jednego typu myślenia, czy to uczone w dzieciństwie samodzielnego myślenia?Według Ciebie cenzura światopoglądowa sprzyja samodzielnemu myśleniu? Oczywiście pewnie naiwnie wierzysz, że cenzorzy będą zawsze "mądrzy i oświeceni", i będą - a jakże! - zgadzać się z Tobą w kwestii tego co jest indoktrynacją... > Po zastanowieniu stwierdziłem, że od dawna u władzy są właśnie tacy ludzie. Dzięki nim mamy praktycznie państwo wyznaniowe: z praktycznie obowiązkową religią w szkołach, oficerami politycznymi (zwanymi kapelanami) w jednostkach wojskowych czy policji, z mszami z okazji każdej możliwej okazji, z czołobitnością wobec butnych watykańskich urzędników obcego państwa itd.> I tak, ci ludzie uważają za niedopuszczalną ateistyczną indoktrynację wpajanie dzieciom racjonalnego spojrzenia na świat, dostrzegania manipulacji religijnych i politycznych, szacunku dla faktów, nauki, szacunku wyłącznie do DOBREGO prawa, itd.Wszystko to masz na własne życzenie. W końcu popierasz "państwową misję wychowawczą".
|
|
| | | | | | | | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | Każde prawo komuś szkodzi, a innemu robi dobrze. Nie służy bowiem uszczęśliwianiu ludzkich jednostek, a jedynie porządkowaniu spraw społeczeństwa.
Na Twoje wszelkie zastrzeżenia co do aktów prawnych ograniczających wolność wypowiedzi w kwestiach zbrodni przeciw ludzkości (bo przecież w innych kwestiach nie ma takich ograniczeń), odpowiedzieć Ci mogę Twoimi słowami:
>Democracy in use, drogi Panie, democracy in use.
Cała reszta, muszę Ci wyznać, znużyła mnie. Przerzucamy się argumencikami, czepiamy słówek, wyrywamy z kontekstu i obśmiewamy kawałki wypowiedzi... Nic z tego nie wynika. Marność to wszystko i szkoda czasu.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Lucyferus (588 punktów) | > Każde prawo komuś szkodzi, a innemu robi dobrze.No tak, np. zakaz kradzieży szkodzi złodziejom, a robi dobrze uczciwym obywatelom. > Nie służy bowiem uszczęśliwianiu ludzkich jednostek, a jedynie porządkowaniu spraw społeczeństwa.Wciąż jednak istnieje podział na prawo dobre i złe. > Na Twoje wszelkie zastrzeżenia co do aktów prawnych ograniczających wolność wypowiedzi w kwestiach zbrodni przeciw ludzkości (bo przecież w innych kwestiach nie ma takich ograniczeń), odpowiedzieć Ci mogę Twoimi słowami:> >Democracy in use, drogi Panie, democracy in use.Tyle tylko, że ja tego ustroju nie popieram... Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > >Każde prawo komuś szkodzi, a innemu robi dobrze.> No tak, np. zakaz kradzieży szkodzi złodziejom, a robi dobrze uczciwym obywatelom.Aha. A kto będzie decydował, kto jest uczciwym obywatelem? Jest przecież wiele możliwości mniej oczywistych niż kradzież z włamaniem. > >Nie służy bowiem uszczęśliwianiu ludzkich jednostek, a jedynie porządkowaniu spraw społeczeństwa.> Wciąż jednak istnieje podział na prawo dobre i złe.Aha. A kto będzie decydował, które prawa są dobre a które złe? Ty? Rząd? Sąd? Episkopat? Lud pracujący miast i wsi? Aktywiści na demonstracjach? Referendum ogłosimy? > >>Democracy in use, drogi Panie, democracy in use.> Tyle tylko, że ja tego ustroju nie popieram...Trzeba było tak od razu, przynajmniej tutaj się zgadzamy  (no dobra,ale jaki ustrój w takim razie będzie lepszy, żeby jednak było konstruktywnie?)
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Lucyferus (588 punktów) | >Aha. A kto będzie decydował, kto jest uczciwym obywatelem? Jest przecież wiele możliwości mniej oczywistych niż kradzież z włamaniem. (...) >Aha. A kto będzie decydował, które prawa są dobre a które złe? Ty? Rząd? Sąd? Episkopat? Lud pracujący miast i wsi? Aktywiści na demonstracjach? Referendum ogłosimy?
To zależy od systemu. W demokracji decyduje większość.
>Trzeba było tak od razu, przynajmniej tutaj się zgadzamy >(no dobra,ale jaki ustrój w takim razie będzie lepszy, żeby jednak było konstruktywnie?) W mojej opinii najlepsze byłoby coś w rodzaju demokracji specyficznie okrojonej. Tzn: - opłata za głosowanie (powiedzmy rzędu 100 PLN) - obowiązkowy egzamin z konstytucji z zastrzeżeniem, że pytania mogą być jedynie o brzmienie zapisów, a nie ich interpretację.
Dzięki powyższym założeniom do wyborów szła by dużo mniejsza, ale za to bardziej zorientowana w temacie grupa wyborców. Drugie założenie jest nieco trudne w realizacji, ale spróbować by warto.
Gwoli jasności - taki system prawdopodobnie nigdy nie zostanie wprowadzony, bo prowadziłby do znacznego ograniczenia podatności wyborców na manipulacje. A to władzy nigdy nie jest na rękę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >To zależy od systemu. W demokracji decyduje większość.
Większość decyduje? Chyba tylko w podręcznikach do gimnazjum!
>W mojej opinii najlepsze byłoby coś w rodzaju demokracji specyficznie okrojonej. Tzn: >- opłata za głosowanie (powiedzmy rzędu 100 PLN) >- obowiązkowy egzamin z konstytucji z zastrzeżeniem, że pytania mogą być jedynie o brzmienie zapisów, a nie ich interpretację.
Wiesz, ja też kocham literaturę science-fiction, ale ten pomysł jest kiepski.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Lucyferus (588 punktów) | > Większość decyduje? Chyba tylko w podręcznikach do gimnazjum!Tak, większość decyduje, a że większość łatwo zmanipulować to inna sprawa. > Wiesz, ja też kocham literaturę science-fiction, ale ten pomysł jest kiepski.A ja kocham merytoryczną argumentację
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Co do zakazu indoktrynacji religijnej to jest to oczywiście możliwe, bo niestety w takim kierunku zmierza dzisiejszy świat. Co jednak, jeśli do władzy dojdą ludzie, którzy za indoktrynację uznają wpajanie dzieciom czegoś co Ty uważasz za podstawowe wartości?
Po zastanowieniu stwierdziłem, że od dawna u władzy są właśnie tacy ludzie. Dzięki nim mamy praktycznie państwo wyznaniowe: z praktycznie obowiązkową religią w szkołach, oficerami politycznymi (zwanymi kapelanami) w jednostkach wojskowych czy policji, z mszami z okazji każdej możliwej okazji, z czołobitnością wobec butnych watykańskich urzędników obcego państwa itd. I tak, ci ludzie uważają za niedopuszczalną ateistyczną indoktrynację wpajanie dzieciom racjonalnego spojrzenia na świat, dostrzegania manipulacji religijnych i politycznych, szacunku dla faktów, nauki, szacunku wyłącznie do DOBREGO prawa, itd.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
 | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) |
> 2+2=4. Ten trzask, to odgłos wyrywania z kontekstu. Ale, co mi tam.  Mam pewną propozycję. Polataj sobie po stronach, które hołubią twórczość "naukową" niesławnej pamięci doktora. Nietrudno je znaleźć. Niestety. Porozglądaj się po nich uważnie. Może wtedy coś Ci się pododaje. A może nawet pomnoży?  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | 1 na 1 | Satyr (4285 punktów) |
> Mam pewną propozycję. Polataj sobie po stronach, które hołubią twórczość "naukową" niesławnej pamięci doktora.
Placowniku, to nie jest usprawiedliwienie dla cenzurowania nauki.
Zresztą, fakt, że te strony istnieją dowodzi tylko tego, że represje prawne tylko podbudowują w owych ludziach poczucie osaczenia i posiadania świętej racji (no bo skoro reżim się broni, to widać coś jest na rzeczy).
Dając raz przyzwolenie na cenzurę, pozwalasz każdej konkretnej demokratycznie ustanowionej władzy dokonywać tu i ówdzie "odpowiednich" cięć. Fakt, że wolność wypowiedzi w dyskursie naukowym wykorzystuje się czasem do czynienia zła nie usprawiedliwia ustanawiania nad tym dyskursem jakiejś represyjnej władzy. Zresztą, jest to zło jedynie werbalne, a prawo powinno zabraniać czynienia zła przede wszystkim pozajęzykowego.
Pozdrawiam
|
|
| |  | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) | >> Mam pewną propozycję. Polataj sobie po stronach, które hołubią twórczość "naukową" niesławnej pamięci doktora. >Placowniku, to nie jest usprawiedliwienie dla cenzurowania nauki.
Antysemityzm nie jest nauką. Jest chorą ideologią strojącą się chętnie w różne szatki, w tym także "naukowe". Strony na których znajdziesz "dzieła" Ratajczaka z nauką nie mają niczego wspólnego.
>Dając raz przyzwolenie na cenzurę, pozwalasz każdej konkretnej demokratycznie ustanowionej władzy dokonywać tu i ówdzie "odpowiednich" cięć.
"Władze" w sferze nauki nie są stanowione w sposób demokratyczny. Przecież to ABC. Naprawdę o tym nie wiedziałeś?
>Fakt, że wolność wypowiedzi w dyskursie naukowym wykorzystuje się czasem do czynienia zła nie usprawiedliwia ustanawiania nad tym dyskursem jakiejś represyjnej władzy.
Czepiłeś się tej nauki jak pijany płota. Dlaczego? Bez nauki czujesz się nieswojo? Jeśli tak, to bardzo dobrze. Tak właśnie powinieneś się czuć obcując z twórczością pana doktora.
>Zresztą, jest to zło jedynie werbalne,
Co wcale nie znaczy, że bez wstydu można dołączyć się do chóru.
>a prawo powinno zabraniać czynienia zła przede wszystkim pozajęzykowego.
Tak też właśnie czyni. Przede wszystkim, ale nie wyłącznie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
> Antysemityzm nie jest nauką.
Za rok, może dwa, może dojść do władzy człowiek, który stwierdzi, że "gender studies" to nie nauka tylko propagowanie zboczeń. To głos z drugiej strony barykady ale korzystający z tych samych narzędzi, które usprawiedliwiasz - mianowicie: prawnego sankcjonowania tego co jest nauką, a co nie jest.
> "Władze" w sferze nauki nie są stanowione w sposób demokratyczny. Przecież to ABC. Naprawdę o tym nie wiedziałeś? Generalnie nie są, ale w przypadku, kiedy ustawodawca może ustanawiać w nauce "dogmaty", to właśnie demokratycznie wybrani "reprezentanci ludu" decydują co wolno a czego nie. To patologia.
> Czepiłeś się tej nauki jak pijany płota. Dlaczego? Bez nauki czujesz się nieswojo? Jeśli tak, to bardzo dobrze. Tak właśnie powinieneś się czuć obcując z twórczością pana doktora. Przykułeś swoją uwagę do tego jednego przypadku, a nie widzisz konsekwencji stosowania narzędzi politycznych, które usprawiedliwiasz. Jeśli jedna władza może zadecydować o karaniu owych "kłamców oświęcimskich", to dlaczego kolejna nie może wprowadzić innych "poprawek" wedle swojego uznania? Usprawiedliwiasz narzędzie, które - raz usprawiedliwione - wymyka się późniejszej kontroli. Władza państwowa ma immanentną tendencję do ekspansji.
Pozdrawiam
|
|
12 na 12 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >Jestem bardzo ciekawy waszej opinii, gdyż dla mnie ten portal to nie jest portal racjonalnego >myślenia, lecz portal SPECYFICZNEGO myślenia, które można streścić w następujących słowach: >- jesteśmy przeciwnikami religii (ale tak naprawdę to przede wszystkim Kościoła Katolickiego) >- jesteśmy zwolennikami wolności słowa wyznaczonej przez tzw. "autorytety" (głównie: Michnik, >Geremek, Kuroń, Bartoszewski) oraz tzw. "autorytety mniejsze" (głównie: Lis, Żakowski, Paradowska) >- jesteśmy przeciwnikami lustracji >Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, >Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc. >Ciekawi mnie, jak wielu z was ma poglądy zbliżone do moich, a jak wielu (i dlaczego) ma poglądy >bliższe tym wymienionym wyżej ... >No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >"be" ... Muszę przyznać, że sam zaczynam wątpić w ogólną racjonalność naszego portalu. Wejdzie tu na chwilę jakiś prowokator napisze kilka niezbyt składnych zdań, a my szybko biegniemy z rozbudowanymi merytorycznymi wyjaśnieniami. Odpowiedź jest prosta, nie zgadzamy się z dr Ratajczakiem, gdyż był głupcem i w swoich publikacjach nie stosował metodologii naukowej. (Warsztat historyka, tak jak warsztaty innych nauk, ma określone wymagania metodologiczne). Racjonaliści najczęściej sceptycznie podchodzą od takich intelektualnych dziwadeł jak: Ratajczak, Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein i "Logik", ale są wyjątki.
@@@ .
|
|
 | | Logik (812 punktów) | - a czy ci, którzy określili liczbę ofiar holocaustu na 6 milionów "stosowali metody naukowe" ?
p.s. JA tu nie wszedłem "na chwilę". Jestem na portalu 6 rok, ale nie udzielałem się zbytnio ostatnio. Jedynie OBSERWOWAŁEM ... ot, taki ze MNIE "obserwator ludowy" ...
Wczoraj, o 4:45 rano, po jawnej prowokacji ze strony regularnych oddziałów portalu racjonalista.pl postanowiłem wkroczyć na to terytorium i PRZEMÓWIĆ ...
|
|
|  | 8 na 8 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>Wczoraj, o 4:45 rano, po jawnej prowokacji ze strony regularnych oddziałów portalu racjonalista.pl postanowiłem wkroczyć na to terytorium i PRZEMÓWIĆ ...
Błagam, nie próbuj tylko oddawać życia za nasze ZBAWIENIE...
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| |  | 1 na 1 |
|  | 2 na 2 | Myflowers (2721 punktów) |
> p.s. JA tu nie wszedłem "na chwilę". Jestem na portalu 6 rok, ale nie udzielałem się zbytnio ostatnio. Jedynie OBSERWOWAŁEM ... ot, taki ze MNIE "obserwator ludowy" ...> Wczoraj, o 4:45 rano, po jawnej prowokacji ze strony regularnych oddziałów portalu racjonalista.pl postanowiłem wkroczyć na to terytorium i PRZEMÓWIĆ ...O rany, następny prorok!Piorunami będzie gromił zapewne!"Do mnie należy pomsta" - mówi ON, ów straszny sprawiedliwy.4:45 - zapamiętajcie godzinę, albowiem ona wyznacznikiem jest postanowienia wkroczenia /na ten portal/      P.S. Jak się dobrze rozkręci , to jeszcze jakiegoś terrorystę naśle 
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| |  | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) | >4:45 - zapamiętajcie godzinę, albowiem ona wyznacznikiem jest postanowienia wkroczenia /na ten portal/ Objawienia, Myflowers, OBJAWIENIA... >P.S. Jak się dobrze rozkręci , to jeszcze jakiegoś terrorystę naśle ...i nie terrorystę ino zbawiciela, Myflowers, ZBAWICIELA!
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu
|
|
| | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > >4:45 - zapamiętajcie godzinę, albowiem ona wyznacznikiem jest postanowienia wkroczenia /na ten portal/> Objawienia, Myflowers, OBJAWIENIA...> >P.S. Jak się dobrze rozkręci , to jeszcze jakiegoś terrorystę naśle> ...i nie terrorystę ino zbawiciela, Myflowers, ZBAWICIELA!> Dzięki Gosiu,bo z wrażenia dech mi zaparło co się przełożyło na semantykę...  P.S. Jakiś ZBAWICIEL za nim podąża? Jezus, Maria, Rydzyk... no to pan z nami i duszami naszymi
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
|  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | > Jestem na portalu 6 rok, ale nie udzielałem się zbytnio ostatnio. Jedynie OBSERWOWAŁEM ... ot, taki ze MNIE "obserwator ludowy" ...Wiem...uśpiony troll nagle się przebudził. Niedawno mieliśmy tu takiego, który również po pięciu latach się uaktywnił...na krótko. Nie jesteś jego klonem? > Wczoraj, o 4:45 rano, po jawnej prowokacji ze strony regularnych oddziałów portalu racjonalista.pl postanowiłem wkroczyć na to terytorium i PRZEMÓWIĆ ...Do pana boga z pretensjami, lecz wcześniej zacznij leczyć się na nogi...
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | nie. JA zawsze byłem jako LOGIK ...
|
|
 | 2 na 2 | kognitywista (3391 punktów) | >Racjonaliści najczęściej sceptycznie podchodzą od takich intelektualnych dziwadeł jak: Ratajczak, Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein i "Logik", ale są wyjątki.
Racjonaliści sceptycznie podchodzą do publicystów opętanych fobiami, takich jak np. Michalkiewicz, który wszędzie widzi czających się Żydów, czy Michnik, widzący wszędzie zmobilizowane armie antysemitów i faszystów. Czy lewicowy oszołom jest fajniejszy od prawicowego ? A może oszołom może być tylko prawicowy i jest logiczną niemożliwością (na mocy definicji niemalże) by mógł mieć inne poglądy ? Co robi w wyżej wymienionym towarzystwie Ziemkiewicz ? Wyjątkowo rzeczowy facet, bezkompromisowy i odważny publicysta. Potrafiący trafnie wypunktować i Rydzyka i Michnika. Jego grzechem głównym jest zapewne patriotyzm i lekkie sympatyzowanie z PiS (choć i im się od niego dostaje, gdy zasłużą). Ale zapewne niewybaczalnym jego przewinieniem jest to, że odważył się obnażyć obłudę i szkodliwą działalność Salonu.
|
|
|  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Racjonaliści przed zabraniem głosu czytają nie tylko ostatnią wypowiedź, ale wchodzą w dyskusję w wątku.
Wykaz "autorytetów" nie jest moim wykazem, poza oczywistymi tu retorycznie uzupełnieniami: Ratajczak i Logik. Poza tym pomyślałem też o innych racjonalistach pisząc: ale są wyjątki.
>Czy lewicowy oszołom jest fajniejszy od prawicowego? Nie ciepię oszołomów i dogmatyków wszelakich proweniencji. Ale mam dziwnie wypaczoną wiedzę i wydaje mi się, że prawica (pomimo sporych osiągnięć lewicy) w tym zakresie ma większy dorobek.
>Co robi w wyżej wymienionym towarzystwie Ziemkiewicz? Wyjątkowo rzeczowy facet, bezkompromisowy i odważny publicysta. Potrafiący trafnie wypunktować i Rydzyka i Michnika. Jego grzechem głównym jest zapewne patriotyzm i lekkie sympatyzowanie z PiS (choć i im się od niego dostaje, gdy zasłużą). Ale zapewne niewybaczalnym jego przewinieniem jest to, że odważył się obnażyć obłudę i szkodliwą działalność Salonu. To Pańska ocena, którą przyjmuję do wiadomości, ale się z nią głęboko nie zgadzam. Macie Panowie, choć częściowo, wspólne autorytety, ale to nie jest jeszcze powód dla powszechnego aplauzu. Michnik też nie należy do moich autorytetów, ale intelektualnie jest dla mnie więcej wart od wszystkich wymienionych tu panów. Tak, jest to moja subiektywna ocena, choć do żadnego "salonu" nie należę.
Nie wstępowałem na ten portal aby nieść komukolwiek jakąśkolwiek wiedzę, ale żeby dzielić się swoimi wątpliwościami i uczyć się jak bardziej komunikatywnie artykułować własne przekonania.
@@@ .
>
|
|
13 na 13 | lotrek (14275 punktów) |
>Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc. Stanisław Michalkiewicz autorytetem....o kur....o boże. Jeżeli ten antysemita jest twoim autorytetem - powstrzymam się od skomentowania reszty "autorytetów". Na frondzie.pl znajdziesz zwolenników.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
 | -3 na 3 | Logik (812 punktów) | Zstąpiłem na ten portal, aby nieść wam WIEDZĘ ...
|
|
|  | 10 na 10 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Zstąpiłem na ten portal, aby nieść wam WIEDZĘ ...> Brawo za autoironię 
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | > >Zstąpiłem na ten portal, aby nieść wam WIEDZĘ ...> >> Brawo za autoironię  To chyba nie autoironia, a racjonalne rozróżnienie między wiedzą i nauką oraz uczeniem i nauczaniem. Jeżeli ktoś naucza, to nauczać można wyłącznie wiedzy. Pouczenie można przyjąć lub odrzucić, ale z pouczeniem nie sposób dyskutować. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | |  | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >To chyba nie autoironia, a racjonalne rozróżnienie między wiedzą i nauką oraz uczeniem i nauczaniem. >Jeżeli ktoś naucza, to nauczać można wyłącznie wiedzy.
...jeśli się ją ma większą, od wiedzy osoby nauczanej, lub ma się przynajmniej autorytet... bo inaczej jest się śmiesznym...
>Pouczenie można przyjąć lub odrzucić, ale z pouczeniem nie sposób dyskutować.
Pouczenia można też wyśmiać. Dyskusji z pouczeniem, owszem, nie dopuszcza osoba pouczająca - ale osoba pouczana może mieć to głęboko w poważaniu. Na przykład Ty mnie pouczyłeś, jaka jest różnica między nauczaniem a pouczaniem, a ja sobie z tym polemizuję...
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >...jeśli się ją ma większą, od wiedzy osoby nauczanej, lub ma się przynajmniej autorytet... bo inaczej jest się śmiesznym...
Jakoś mi trudno byłoby mi rozsądzić kto ma większą wiedzę. Dlatego staram się opierać swoje poglądy na nauce.
Czy wiedza jest nauką? Trudno o definicję nauki, ale wcale nie łatwiej z definicją wiedzy. Przymiotników do słowa wiedza istnieje wiele: np. tajemna, religijna, spekulatywna, praktyczna, potoczna, naukowa - że nie sposób wymienić nawet najważniejszych. Jaki miedzy nimi zachodzi związek? Weźmy na przykład wiedzę religijną, która wzmacnia wiarę, ale czy tak samo dzieje się z wiedzą o religiach? Wiara nie musi brać się z niewiedzy. Może być innym rodzajem wiedzy, czasem bardzo głębokiej, powiązanej z obszarami zagadnień dotyczącymi bytu i człowieka, a czasem połączonej też z gruntowną wiedzą naukową w jakiejś świeckiej specjalności.
Wiedza naukowa tym różni się od wszystkich innych, że uczony - przynajmniej w zakresie własnej specjalności - nie może niczego przyjmować na wiarę. Jego obowiązkiem jest krytyczna analiza - wraz z oceną metodyki i metodologii - dotychczasowego dorobku. Wiedza, w której zawarte są dogmaty nie poddające się naukowej (rozumowo-empirycznej) weryfikacji i falsyfikacji - nie jest nauką.
Można powiedzieć, że o ile nauka jest drogą człowieczych pytań - na której dzisiejsze aksjomaty mogą rozpaść się po poddaniu ich nowszym, bardziej wyrafinowanym formom krytyki - to wiedza jest zbiorem powiązanych systemowo odpowiedzi. Gdy udzielają satysfakcjonującej (wyjaśniającej) dla pytającego odpowiedzi nazywanie wiedzą: magii, mitów, religii, doktryn politycznych, a nawet zespołów przesądów czy ezoteryk (np. astrologii, spirytyzmu ) staje się językowo uprawomocnione, choć zawsze należy dodawać przymiotnik określający o jakiego rodzaju wiedzy myślimy.
Takich logicznych zbiorów zdań, powiązanych systemowo (tworzących jakąś strukturę), przynoszących społecznościom prawdziwe dla nich (ale wcale niekoniecznie obiektywnie prawdziwe) odpowiedzi, jest wiele. Weźmy pod uwagę przedmiot mojego zainteresowania jakim jest religioznawstwo. Na tym gruncie rozróżniamy wiedzę o religiach (dostępną wierzącym i niewierzącym), będącą przedmiotem nauki i wiedzę religijną (dostępną tylko wierzącym), będącą np. przedmiotem teologii. Warto tu zauważyć, że znajomość całej doktryny religijnej (przedmiotu wiary), kultu, organizacji (w tym np. prawa kanonicznego), a także rozumowego uzasadnienia własnych przekonań wymaga dużej - czasem wprost ogromnej wiedzy religijnej.
>Pouczenia można też wyśmiać. Nie radził bym tego robić z np. policjantem.
>Dyskusji z pouczeniem, owszem, nie dopuszcza osoba pouczająca - ale osoba pouczana może mieć to głęboko w poważaniu. Właśnie!
>Na przykład Ty mnie pouczyłeś, jaka jest różnica między nauczaniem a pouczaniem, a ja sobie z tym polemizuję... Nawet bym nie śmiał. To nie mój styl Szanowny Panie - po prostu inteligentnej osobie, w żartobliwej formie, przekazałem informację do refleksji. Mało inteligentna ją odrzuci lub wyśmieje. Jej prawo!
@@@ .
|
|
| | | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Jakoś mi trudno byłoby mi rozsądzić kto ma większą wiedzę. Dlatego staram się opierać swoje poglądy na nauce.
Tak trzymać. I nie osądzać.
>>Na przykład Ty mnie pouczyłeś, jaka jest różnica między nauczaniem a pouczaniem, a ja sobie z tym polemizuję... >Nawet bym nie śmiał. >To nie mój styl Szanowny Panie - po prostu inteligentnej osobie, w żartobliwej formie, przekazałem informację do refleksji. Mało inteligentna ją odrzuci lub wyśmieje. Jej prawo!
Szanowny Panie. Jako osoba bardzo inteligentna mam prawo wyśmiać taką "informację do refleksji", jak również wyśmiać taką płytką gierkę słowną jaką zaprezentowałeś w cytowanym zdaniu.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Szanowny Panie. Jako osoba bardzo inteligentna mam prawo wyśmiać taką "informację do refleksji", jak również wyśmiać taką płytką gierkę słowną jaką zaprezentowałeś w cytowanym zdaniu. > W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Bez komentarza!
@@@ .
|
|
| | | | | | |  | | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>Bez komentarza!
Czyżbyś uważał, że tobie wolno robić sugestie co do inteligencji oponenta, a oponent nie ma prawa do oceny własnej inteligencji?
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Polecam uwadze paragraf 32,2
|
|
| | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | > Polecam uwadze paragraf 32,2 Słusznie. Nigdy nie chciałem być moderatorem.
|
|
|  | 7 na 7 | lotrek (14275 punktów) | >Zstąpiłem na ten portal, aby nieść wam WIEDZĘ ... Raczej zakamuflowany antysemityzm i narodowokatolickie fobie.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
|  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Wziąłeś za dużo pigułek. Albo normalna dawkę wcisnąłeś sobie w tyłek i się za szybko wchłonęła.
|
|
| |  | | (Alicja)Duda (25557 punktów) | |
|
 | 4 na 4 | Zella (1321 punktów) | >Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz >Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc. >Stanisław Michalkiewicz autorytetem....o kur....o boże. Jeżeli ten antysemita jest >twoim autorytetem - powstrzymam się od skomentowania reszty "autorytetów". Na >frondzie.pl znajdziesz zwolenników.
Lotrku! Skąd się "taki wziął"w Forum Racjonalisty! Fe....! Też mu daję minus (Tobie plus za ripostę!)
|
|
|  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Lotrku! Skąd się "taki wziął"w Forum Racjonalisty! Fe....!
Ciągną tutaj od pewnego czasu jak pszczoły do miodu. Mam nawet pewną koncepcję co do przyczyny...
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | jaka to przyczyna ?
|
|
| | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> jaka to przyczyna ? Koncepcja nie jest naukowa. Raczej emocjonalna. I dlatego pozwól, że zachowam ją dla siebie.  Przynajmniej na razie. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) |
> Ciągną tutaj od pewnego czasu jak pszczoły do miodu. Mam nawet pewną koncepcję co do przyczyny... Jedną na pewno jest poczucie bezkarności...
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | |  | -1 na 1 | Logik (812 punktów) | >> Ciągną tutaj od pewnego czasu jak pszczoły do miodu. Mam nawet pewną koncepcję co do przyczyny... >Jedną na pewno jest poczucie bezkarności...
Co masz na myśli pisząc "bezkarności" ??? Za co chciałbyś MNIE tutaj karać ? I jaka kara się należy dla osoby, która nie okazuje należnego szacunku takim "ałtorytetą", jak bartoszewski, michnik czy geremek ? Czy wystarczającą torturą byłoby obowiązkowe czytanie g wyborczego przez milion lat ?
|
|
| | | |  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) |
> Co masz na myśli pisząc "bezkarności" ???To było nie do ciebie, lecz o tobie... Cytat: >Za co chciałbyś MNIE tutaj karać ? I jaka kara się należy dla osoby, która nie okazuje należnego szacunku takim "ałtorytetą", jak bartoszewski, michnik czy geremek ? >Czy wystarczającą torturą byłoby obowiązkowe czytanie g wyborczego przez milion lat ?
Stylu i kultury pisania to pewnie uczyłeś się czytając "Nasz Dziennik"...zapewne twój.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Ciągną tutaj od pewnego czasu jak pszczoły do miodu.Łobuzy jedne...  Nie, żebym się czepiał, ale... > Mam nawet pewną koncepcję co do przyczyny...... a wiesz, że ja też?  Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
> >Mam nawet pewną koncepcję co do przyczyny...> ... a wiesz, że ja też?  A ile zabawy ubyło! 
Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | Zella:
1. czy uważasz, że Żydzi powinni dostać odszkodowania od Polski ?
2. Czy nikt nie ma prawa wyrażać swojej negatywnej opinii na próby uzyskania przez Żydów odszkodowania od Polski ?
Odpowiedz MI w prosty sposób na te dwa pytania ...
|
|
| |  | 9 na 9 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>1. czy uważasz, że Żydzi powinni dostać odszkodowania od Polski ? Obywatele Polski(niezależnie od wyznania) powinni odzyskać zagrabione mienie na takich zasadach jak Kościół Katolicki. >2. Czy nikt nie ma prawa wyrażać swojej negatywnej opinii na próby uzyskania przez Żydów odszkodowania od Polski ? Możesz sobie wyrażać dowolne opinie ale wszelkie uregulowania o zwrocie majątku muszą dotyczyć obywateli polskich ( niezależnie od wyznania). Majątek obywateli niemieckich (niezależnie od wyznania)został przejęty przez Skarb Państwa na mocy porozumień międzynarodowych i nie podlega zwrotowi.
|
|
| | |  | | Logik (812 punktów) | >>1. czy uważasz, że Żydzi powinni dostać odszkodowania od Polski ? >Obywatele Polski(niezależnie od wyznania) powinni odzyskać zagrabione mienie na takich zasadach jak Kościół Katolicki. >>2. Czy nikt nie ma prawa wyrażać swojej negatywnej opinii na próby uzyskania przez Żydów odszkodowania od Polski ? >Możesz sobie wyrażać dowolne opinie ale wszelkie uregulowania o zwrocie majątku muszą dotyczyć obywateli polskich ( niezależnie od wyznania). Majątek obywateli niemieckich (niezależnie od wyznania)został przejęty przez Skarb Państwa na mocy porozumień międzynarodowych i nie podlega zwrotowi.
1. Gminy żydowskie dostały zwrot mienia DOKŁADNIE na tych samych zasadach, co inne wyznania ...
2. Mówimy o majątkach PRYWATNYCH OSÓB, które z mocy prawa należą się skarbowi państwa, gdy nie ma spadkobierców.
3. Piszesz, że zwrot majątku powinien dotyczyć wszystkich OPRÓCZ Niemców ... Widzę, że nie znasz RZECZYWISTEJ sytuacji prawnej pomiędzy Polską, Niemcami i Rosją ... Dlaczego np. Polacy z kresów nie mogą się domagać odszkodowania od Białorusi i Ukrainy ? Dlaczego odszkodowania biorą od państwa polskiego ??? Dlaczego biorą odszkodowania, skoro otrzymali na ziemiach poniemieckich inne majątki ?
Widzę, że nie masz pojęcia o temacie, a próbujesz dyskutować ... jak to racjonalistka-feministka ... (do feminizmu jeszcze wrócimy ...)
|
|
| | | |  | 6 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >1. Gminy żydowskie dostały zwrot mienia DOKŁADNIE na tych samych zasadach, co inne wyznania ... Nieprawda. Kościół Katolicki dostał już więcej niż miał ( i dalej doi). Natomiast zwrot Żydom dotyczył istniejących synagog ( które Niemcy w większości skrupulatnie zniszczyli) i własności istniejących obecnie Gmin Żydowskich oraz cmentarze żydowskie. A więc bardzo mały procent tego co Gminy Żydowskie miały . >2. Mówimy o majątkach PRYWATNYCH OSÓB, które z mocy prawa należą się skarbowi państwa, gdy nie ma spadkobierców. Na całym świecie poszukuje się spadkobierców w różnych liniach. Prawo Polskie ustanowione przez komunistów ograniczyło ilość spadkobierców. (np. nie można dziedziczyć po bracie dziadka). Jest to zwykła grabież, która kontynuują obecne rządy >3. Piszesz, że zwrot majątku powinien dotyczyć wszystkich OPRÓCZ Niemców ... >Widzę, że nie znasz RZECZYWISTEJ sytuacji prawnej pomiędzy Polską, Niemcami i Rosją To ty nie masz pojęcia o sytuacji prawnej. W dużym skrócie sytuacja wyglądała tak Polacy mogli zostać tam gdzie mieli majątki i stawali się obywatelami ZSSR, Mogli sprzedać swoje mienie i przyjechać do Polski a Polska zobowiązywała się do umożliwienia im osiedlenia. Teoretycznie nie tracili majątków tylko majątek sprzedawali.( Podobna sytuacja dotknęła Żydów, którzy przeżyli wojnę a w latach pięćdziesiątych chcieli wyjechać z Polski do Izraela.) Majątków do sprzedaży było dużo , kupujących mało= cena była niska.Nie wszystkim udało się sprzedać. To była I grupa repatriantów. II grupa repatriantów powróciła do Polski w czasach Gomółki. Ci repatrianci jeżeli mieli majątki utracili je na podstawie ustaw ZSSR ( analogicznie jak polskie ustawy nacjonalizacyjne). Polska zabiegała o powrót Polaków , którzy nie opuścili ZSSR w pierwszym okresie. Za każdego obywatela ( narodowości polskiej)ZSSR, który chciał opuścić tamten raj Polska płaciła duże odszkodowanie. >Dlaczego np. Polacy z kresów nie mogą się domagać odszkodowania od Białorusi i Ukrainy ? Dlaczego odszkodowania biorą od państwa polskiego ??? Dlaczego biorą odszkodowania, skoro otrzymali na ziemiach poniemieckich inne majątki ? Polski sejm uchwalił z dobrej woli ustawy reprywatyzacyjne. Po prostu miał taki gest. Ustawy reprywatyzacyjne nie uwzględniają przydziałów mieszkań i możliwości ich preferencyjnego zakupu,ani gospodarstw na ziemiach zachodnich ani innych dóbr jakie niektórzy repatrianci otrzymali od władzy komunistycznej Polski. Zsumowanie roszczeń repatriantów przekraczało wszelkie majątki pozostawione po tamtej stronie i jeszcze kawałek Rosji by się im należał. Dlatego ograniczono to do jakiegoś procentu tej sumy. Nie ich wina , że takie stanowimy prawo. >Widzę, że nie masz pojęcia o temacie, a próbujesz dyskutować ... jak to racjonalistka-feministka ... >(do feminizmu jeszcze wrócimy ...) Mój feminizm nie ma nic tu do rzeczy. Jeżeli masz takie pojęcie na temat feminizmu jak na temat majątków Żydów i repatriantów to lepiej się na temat feminizmu nie wypowiadaj.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > >2. Mówimy o majątkach PRYWATNYCH OSÓB, które z mocy prawa należą się skarbowi państwa, gdy nie ma spadkobierców.> Na całym świecie poszukuje się spadkobierców w różnych liniach. Prawo Polskie ustanowione przez komunistów ograniczyło ilość spadkobierców. (np. nie można dziedziczyć po bracie dziadka). Jest to zwykła grabież, która kontynuują obecne rządyTak państwo Izrael nie poszukuje. Obejrzałem ostatnio taki propagandowy film, "THE CASE FOR ISRAEL-DEMOCRACYS OUTPOST", w którym wypowiadał się min. Benio Netaniahu, nie wspominając oczywiście ani słowem o tym jak paradował przed Kapitolem z transparentem na którym były wizerunki Arafata i Osamy połączone znakiem równości. Otóż film dla Amerykanów zawiera taką bajkę, że 750 tys. arabów wygnanych z terenu Izraela jest rozgrzeszonych przez 800 tys. uchodźców żydowskich z Iraku, Egiptu, Etiopii itd., więc nie należy im się nic od państwa Izrael. Ale nie ma w nim ani słówka o tym, że uchodźcy żydowscy z Europy, dostali kolosalne odszkodowania od Niemców, Francuzów, Belgów czy Rumunów, bo przecież najwięcej wrzasku o odszkodowania podnosi World Jewish Congress, który jest organizacją pozarządową i to, że Izrael ma być państwem wszystkich Żydów, zupełnie nie przeszkadzało jej prezydentowi Israel'owi Singer'owi przez ponad 30 lat szantażować rządy antysemityzmem podkolorowanym holokaustem w celu wydarcia pieniędzy od ich obywateli. Jak się okazuje to min. po to by później straszyć Edgara Bronfman'a, prezydenta WJC, że będzie żałował "nastąpienia" na dobre imię Israela Singera. > W dużym skrócie sytuacja wyglądała tak (...) Polski sejm uchwalił z dobrej woli ustawy reprywatyzacyjne. Po prostu miał taki gest.W polityce nie chodzi o gesty, tylko o wymierne korzyści. Gesty i piękne słówka są tylko po to, żeby druga strona nie mogła rozpowszechniać farmazonów, dzięki którym jakieś dobra wymierne mogą zmieniać ( bądź nie) właściciela, bez angażowania w to kosztownych środków przymusu, tylko dlatego, że ktoś się przejął sentymentami i dba o image sprawiedliwego. > Ustawy reprywatyzacyjne nie uwzględniają (...) , że takie stanowimy prawo.Ja nie miałem gestu i żadnego prawa nie stanowię. Nie mój problem, że komuś coś się kiedyś ubzdurało w kwestii narodów i granic. Nie widzę najmniejszego powodu, by teraz ponosić konsekwencje, partycypując w rozwiązywanie czyichś problemów z transferem majątku, który miał trafić do jego wnuków i teraz podobno im się należy. Tym bardziej, że oficjalne przedstawicielstwo Narodu Wybranego, nie ma zamiaru podjąć podobnych kroków względem byłych mieszkańców Ziemi Obiecanej i mogą mnie nazywać antysemitą ile tylko chcą w obronie tej roszczeniowej hipokryzji. > Mój feminizm nie ma nic tu do rzeczy. Jeżeli masz takie pojęcie na temat feminizmu jak na temat majątków Żydów i repatriantów to lepiej się na temat feminizmu nie wypowiadaj.100% racji
"Polacy są poetami w polityce, a politykami w poezji." Otto von Bismarck
|
|
| | | | | |  | 2 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Pomieszałeś repatriantów z Żydami. Widocznie niezbyt czytelnie rozgraniczyłam te dwie całkowicie różne sprawy. Majątki Żydów w Polsce podlegały ustawie nacjonalizacyjnej czyli zgodnie z wydanym wtedy aktem na Skarb Państwa przechodziły fabryki zatrudniające powyżej 50 osób na jedną zmianę. Ten akt nie jest podważany jak również reforma rolna, która ziemię przyznawała chłopom na własność. Tyle, że ówczesne władze poszły dalej i powołując się na te ustawy pozbawiły własność bezprawnie dużą ilość drobniejszych ( niż określone w ustawie) właścicieli a także zabierały majątek który zgodnie z ustawą nie podlegał przejęciu. To jest bezprawie i za to Polska prędzej czy później będzie musiała zapłacić (dotyczy to wszystkich obywateli polskich niezależnie od wyznania. Zwrot majątku zagarniętego bezprawnie przysługuje wszystkim obywatelom polskim jednakowo. Na mocy innych aktów Żydzi( obywatele Polski) wyjeżdżający z Polski do USA, a którzy pozostawili swoje mienie (nie podlegające nacjonalizacji) otrzymywali w USA odszkodowanie, które płacone było ze Skarbu Państwa . Po wypłacie odszkodowania majątek już legalnie przechodził na własność SP. Burdel i lekceważenie prawa w Polsce powodował, że za nieruchomości za które SP zapłacił dalej figurują w księgach wieczystych jako własność Żydowska. Zwrot majątków typu kamienice następuje cały czas. Jeżeli właściciel nieruchomości udowodni, że był obywatelem polskim, to nawet jeżeli wyjechał lub po wojnie nie wrócił do Polski może ubiegać się o zwrot. Nieszczęściem Polski jest skandaliczne lekceważenie prawa jakie sama ustanawiała jak również lekceważenie procedur prawnych ( typu zmiany w księgach wieczystych). Majątek osób, które straciły życie i nie pozostawiły spadkobierców przechodził na SP. I jeszcze obecnie toczą się sprawy o zasiedzenie przez SP wielu nieruchomości których właściciel nie jest do ustalenia. Wydaje mi się, że odszkodowania za majątek żydowski podobnie jak zwrot majątków niemieckich jest straszakiem dla ludzi nieobeznanych z prawem i służy jedynie celom politycznym. Podważanie i nieznajomość istniejącego stanu prawnego może przyczynić się do tego że zapłacimy nienależne odszkodowanie. Ale takich wybieramy "mądrych" polityków. Natomiast repatrianci to zupełnie inna bajka.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | >Pomieszałeś repatriantów z Żydami. Nie ja pomieszałem, bo wśród repatriantów byli zarówno katolicy, prawosławni jak i wyznawcy judaizmu powołujący się na narodowość polską, jako że repatriacja to powrót do kraju ojczystego osób, które wskutek różnych przyczyn niezależnych od siebie znalazły się poza jego granicami. >Widocznie niezbyt czytelnie rozgraniczyłam te dwie całkowicie różne sprawy. >Majątki Żydów w Polsce podlegały ustawie nacjonalizacyjnej czyli zgodnie z wydanym wtedy aktem na Skarb Państwa przechodziły fabryki zatrudniające powyżej 50 osób (...) a także zabierały majątek który zgodnie z ustawą nie podlegał przejęciu. To jest bezprawie i za to Polska prędzej czy później będzie musiała zapłacić (dotyczy to wszystkich obywateli polskich niezależnie od wyznania. Podczas ostatniej fali exodusu w 68 Żydzi opuszczali Polskę, na własną prośbę, zrzekając się przy tym obywatelstwa. Nie pamiętam już dokładnie ile, ale był to całkiem pokaźny procent ogółu podań o pozwolenie na emigrację, które rozpatrzono odmownie. Teraz co sprytniejsi zakładają sprawy o zwrot tego obywatelstwa, bo uważają, że im je odebrano. Sprytniejsi bo ja tak sobie wierzę w nostalgię, a: >Zwrot majątku zagarniętego bezprawnie przysługuje wszystkim obywatelom polskim jednakowo. Polska, USA, Izrael, Niemcy, GB, Szwecja i wiele innych państw pozwala na podwójne obywatelstwo. >Na mocy innych aktów Żydzi( obywatele Polski) wyjeżdżający z Polski do USA, a którzy pozostawili swoje mienie (nie podlegające nacjonalizacji) otrzymywali w USA odszkodowanie, które płacone było ze Skarbu Państwa . Po wypłacie odszkodowania majątek już legalnie przechodził na własność SP. I tego już zupełnie nie rozumiem. Pozostawili to zostało bezpańskie. USA niech dba o swoich obywateli na własny koszt. Bo taka sytuacja wygląda podobnie jak z GB i Holandią, zmuszającymi rząd Islandii do tego, żeby Islandczycy zapłacili troskliwym rządom wspomnianych królestw za ich nadgorliwą opiekę w postaci rekompensat dla swoich obywateli, którzy stracili pieniądze na skutek nieudanych inwestycji w fundusz bankowy, który był islandzki ale najbardziej z nazwy, przynajmniej dopóki jego zarząd nie ogłosił stanu upadłości i nie przeszedł pod zarząd Islandzkiego nadzoru finansowego. Islandczycy mieli na to taki wpływ, jak ja na wybuch II wojny światowej albo na decyzje KC, więc dlaczego oni mają ponosić koszty krachu najlepszego w świecie systemu finansowego, a ja totalitarnych ideologii. >Burdel i lekceważenie prawa w Polsce powodował, że za nieruchomości za które SP zapłacił dalej figurują w księgach wieczystych jako własność Żydowska. >Zwrot majątków typu kamienice następuje cały czas. Jeżeli właściciel nieruchomości udowodni, że był obywatelem polskim, to nawet jeżeli wyjechał lub po wojnie nie wrócił do Polski może ubiegać się o zwrot. Państwo teoretycznie ma dbać o swoich obywateli a nie o interesy byłych obywateli, tym bardziej ich potomków. Wybrali emigrację, czyli "opiekę" innego rządu, to niech się zwracają do niego bo rząd ma dbać przede wszystkim o interesy tych, którzy są pod jego "opieką" a nie tych, którzy spod niej emigrują. >Nieszczęściem Polski jest skandaliczne lekceważenie (...) nieruchomości których właściciel nie jest do ustalenia. >Wydaje mi się, że odszkodowania za majątek żydowski podobnie jak zwrot majątków niemieckich jest straszakiem dla ludzi nieobeznanych z prawem i służy jedynie celom politycznym. Oczywiście, że tak bo jest to skromny ułamek majątku, który "odzyskało" państwo Watykan i kropla w morzu złodziejskiej prywatyzacji. Niemniej jednak daje pretekst narodowcom do podsycania nienawiści rasowej, która z kolei jest wykorzystywana przy wtórze hasła holokaust do wywierania nacisku hasłem antysemityzm, w sprawach polityki międzynarodowej i prezentowania z pomocą mediów publicznych w najbardziej korzystnym świetle wszystkiego co ma związek z gwiazdą Dawida. >Podważanie i nieznajomość istniejącego stanu prawnego może przyczynić się do tego że zapłacimy nienależne odszkodowanie. Ale takich wybieramy "mądrych" polityków. Nie wybieramy tylko co najwyżej mamy do wyboru spośród tych już wytypowanych. >Natomiast repatrianci to zupełnie inna bajka. Nic nie mam do repatriantów. Jeżeli chcą żyć w Polsce i współtworzyć jej społeczność to jak najbardziej, należy im w tym pomóc, ale ciąganie za wąsy tygrysa, który nigdy Polsce złamanej kopiejki odszkodowań nie wypłacił uważam za bezsens. Sam byłem emigrantem i wiem co to znaczy zaczynać w nowym miejscu, tylko że tam nikogo nie obchodziło ile słoni w karafce zostawiłem w swoim kraju i choćby mieli do czynienia z bohaterem rewolucji przeciwko reżimowi to ochronka przestawała działać, kiedy zaczynało się brużdżenie w ich domowym poletku. Np. jeden znajomy dostał azyl i prawo stałego pobytu jako uchodźca polityczny ale po kilku latach dostał też bezterminowy zakaz wjazdu do Francji, za lot w kulki z tamtejszą pomocą społeczną i notoryczne niepłacenie rachunków. W Polsce inwestor np. Smithfield Foods może robić co mu się podoba, bo lepiej przepisy dopasować do niego niż wyegzekwować ich przestrzeganie. Wątek, przynajmniej na początku, był o tabu holokaustu i związanym z nim szastaniem antysemityzmem. Co pozwala grać starą, wyświechtaną ale wciąż atutową kartą uprzedzeń i dług publiczny może sobie spokojniej rosnąć, kiedy wszystkiemu tradycyjnie są winni "Żydzi i Masoni". W tym konkretnym przypadku, zwrot majątku żydowskiego ma moim zdaniem odwracać uwagę od tego, że społeczeństwo żyjące pod jurysdykcją III RP, zostało nabite w butelkę z etykietką poszanowanie prawa własności=prywatyzacja i wolny rynek.
"Polacy są poetami w polityce, a politykami w poezji." Otto von Bismarck
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Otóż film dla Amerykanów zawiera taką bajkę, że 750 tys. arabów wygnanych z terenu Izraela jest rozgrzeszonych przez 800 tys. uchodźców żydowskich z Iraku, Egiptu, Etiopii itd., więc nie należy im się nic od państwa Izrael. Rozgrzeszonych? Czepiam się oczywiście. Jest jednak faktem, że te 800 tys. mizrachim niewiele majątku zdołało zabrać ze sobą. A trochę tego było. Zwłaszcza 130 tysięczna rzesza arabskich Żydow z Iraku, miałaby co zabierać. > Ale nie ma w nim ani słówka o tym, że uchodźcy żydowscy z Europy, dostali kolosalne odszkodowania od Niemców, Francuzów, Belgów czy Rumunów, A co ma piernik do wiatraka? Chyba tylko tyle, że sprawia, że skrzydła tego wiatraka mielącego opowieści o Przedsiębiorstwie Holocaust stale się obracają. Szkoda, że nie ma wśród nich opowieści o początku tego przedsięwzięcia. A początki sięgają czasów kiedy o Holocauście nikt nie słyszał, a biznes już zaczynał się kręcić. To właśnie tych czasów sięga historia pewnej kamienicy na wrocławskim rynku odstąpionej za bezdurno nowemu, podówczas austriackiemu właścicielowi, a później przejętej przez naszą Ludową Ojczyznę, jako mienie obywatela III Rzeszy. Dzisiaj nie do ruszenia.  Później biznes kręcił się coraz szybciej. I tylko naiwni sądzą, że wpływy (z odzysku włosów na materace i złotych zębów wyrywanych często na żywo) z trudnością wystarczały tylko na pokrycie kosztów - obsługi i materiałów. Taak. Tych historii Twój wiatrak nie mieli. Może tryby przechodzonej już nieco maszynerii tej historii by nie wytrzymały? > bo przecież najwięcej wrzasku o odszkodowania podnosi World Jewish Congress, który jest organizacją pozarządową i to, że Izrael ma być państwem wszystkich Żydów, zupełnie nie przeszkadzało jej prezydentowi Israel'owi Singer'owi przez ponad 30 lat szantażować rządy antysemityzmem podkolorowanym holokaustem w celu wydarcia pieniędzy od ich obywateli. Jak się okazuje to min. po to by później straszyć Edgara Bronfman'a, prezydenta WJC, że będzie żałował "nastąpienia" na dobre imię Israela Singera. Pełen ognia i zaangażowania fragment. Niestety nie znajdziemy w nim ani słowa na temat zasadności roszczeń. Jest tylko nieskrywana satysfakcja z przekrętu. A do tego dokonanego przez Żyda. Bo wybacz, ale nie uwierzę, że gdyby malwersant okazał się być Włochem, Irlandczykiem, czy przedstawicielem jakiejkolwiek innej nacji, to roniłbyś wtedy łzy nad oszukanym WJC. Z tego co piszesz, wynika jasno, że jeszcze dzisiaj na wspomnienie o ich prawowitych właścicielach niektórym robi się gorąco pod żydowskimi pierzynami. Nie muszą im się nawet śnić płonące stodoły. Pozdrawiam PS Wiem, wiem. Nie musisz wyjaśniać. Ty zawsze spałeś pod kocem... Nawet w zimie.
|
|
| | | | | | |  | | Smith (10069 punktów) | > Rozgrzeszonych? Czepiam się oczywiście. Jest jednak faktem, że te 800 tys. mizrachim niewiele majątku zdołało zabrać ze sobą. A trochę tego było. Zwłaszcza 130 tysięczna rzesza arabskich Żydow z Iraku, miałaby co zabierać.W 1948 r. w Maroku żyło ok. 265 tys. Żydów z czego 18 tys. wyjechało do Izraela, ok. 35 tys. uciekło (czyli wszyscy, co raczej nikogo nie dziwi) z Syrii i z Libanu. To był chyba właściwie prawie cały wkład "arabskiej diaspory" w pierwszy milion Izraelczyków hucznie świętowany 20 listopada 1949 r.. Co dziwne, że największy pogrom w Iraku miał miejsce 1-2 czerwca 1941 w Bagdadzie. Zginęło wtedy 180 Żydów, zniszczeniu uległo 99 żydowskich domów i 586 sklepów lub warsztatów żydowskich. W 1950 marionetkowy rząd Iraku pod berłem Fajsala II, uprawomocnił brytyjską decyzję o zezwoleniu na emigrację stawiając podobne warunki jak PRL w 68. Brytyjczycy zakładali, że z Iraku wyjedzie ok. 8-10 tys. Żydów. Natomiast wspomniany Exodus miał miejsce dopiero w 1951 r. przy okazji operacji "Ezdrasz i Nehemiasz", poprzedzonej serią zamachów i zmasowaną kampanią ulotkową. Wygląda na to, że ktoś pomógł reszcie podjąć decyzję i dziwnym zbiegiem okoliczności zapewnił jeszcze transport na tak masową skalę. > >Ale nie ma w nim ani słówka o tym, że uchodźcy żydowscy z Europy, dostali kolosalne odszkodowania od Niemców, Francuzów, Belgów czy Rumunów,> A co ma piernik do wiatraka? Chyba tylko tyle, że sprawia, że skrzydła tego wiatraka mielącego opowieści o Przedsiębiorstwie Holocaust stale się obracają. Szkoda, że nie ma wśród nich opowieści o początku tego przedsięwzięcia. A początki sięgają czasów kiedy o Holocauście nikt nie słyszał, a biznes już zaczynał się kręcić.Kiedyś się kręciły się w drugą stronę, a wiatrak nazywał się maca z niewiniątek i służył mniej więcej do tego samego. Z tą różnicą, że wcześniej pomagał nie płacić długów, a teraz nakręca egzekwowanie zobowiązań. > To właśnie tych czasów sięga historia pewnej kamienicy na wrocławskim rynku odstąpionej za bezdurno nowemu, podówczas austriackiemu właścicielowi, a później przejętej przez naszą Ludową Ojczyznę, jako mienie obywatela III Rzeszy. Dzisiaj nie do ruszenia.  Jak B16 przyjechał ruszyć Czechów to w gazetach napisali, że to wizyta najdroższej zawartości sukienki do towarzystwa i odleciał z "Boże dopomóż" zamiast ze zwrotem majątku. > Później biznes kręcił się coraz szybciej. I tylko naiwni sądzą, że wpływy (z odzysku włosów na materace i złotych zębów wyrywanych często na żywo) z trudnością wystarczały tylko na pokrycie kosztów - obsługi i materiałów. Taak. Tych historii Twój wiatrak nie mieli.Pewnie, że mieli a w czyich mieszkaniach czyste rasowo matki wychowywały nowe pokolenie żołnierzy. Z czyich talerzy, koloniści z faterlandu jedli, strawę gotowaną w "koszernych" garnkach by mieć siłę budować 1000 letnią Rzeszę. Wątpię by spali na tych materacach, bo mieli kołdry, łóżka, materace i wszystko co do życia potrzebne z magazynów w których składano skonfiskowany majątek. > Może tryby przechodzonej już nieco maszynerii tej historii by nie wytrzymały?IBM jakoś nie bardzo się poczuwa do usprawniania produkcji materaców i usług dentystycznych. Coca-Cola, też jak zmieniła nazwę na Fanta nie ma wyrzutów sumienia z powodu sycenia pragnienia ludzi po ciężkiej pracy oczyszczania aryjskiej Europy. Szwajcarskie banki też wolałyby zapomnieć o swoich transakcjach z tego okresu, że już o neutralnych Szwedach i ich transportach z "nieblondwłosymi" to nie wspomnę. > Pełen ognia i zaangażowania fragment. Niestety nie znajdziemy w nim ani słowa na temat zasadności roszczeń. Jest tylko nieskrywana satysfakcja z przekrętu. A do tego dokonanego przez Żyda.To nie ja napisałem fired tylko Izraelska gazeta. > Bo wybacz, ale nie uwierzę, że gdyby malwersant okazał się być Włochem, Irlandczykiem, czy przedstawicielem jakiejkolwiek innej nacji, to roniłbyś wtedy łzy nad oszukanym WJC.Nie ronię łez nad żadną organizacją, bo wszystkie prędzej czy później działają dla korzyści głównie własnej i narodowość nie ma tutaj znaczenia, ludzie są tylko ludźmi. > Z tego co piszesz, wynika jasno, że jeszcze dzisiaj na wspomnienie o ich prawowitych właścicielach niektórym robi się gorąco pod żydowskimi pierzynami. Nie muszą im się nawet śnić płonące stodoły.Na złodzieju czapka gore, więc pierzyna pewnie też, a tak już jest na tym świecie, że "kruk krukowi oka nie wykole", więc złodziejska organizacja złodzieja też nie skrzywdzi, tylko wydoi ile da radę z tych bogu ducha winnych naiwniaków. Pozdrawiam > PS Wiem, wiem. Nie musisz wyjaśniać. Ty zawsze spałeś pod kocem... Nawet w zimie.Nigdy nie brałem udziału w wojnie i nie mam zamiaru, bo nie ma wojen sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Są tylko te na których można zarobić i te w które niepotrzebnie się wpakowało.
"Współczucie jest najbardziej nieużytecznym artykułem na świecie [...] jest to odwrotna strona satysfakcji z czyjegoś nieszczęścia." E. M. Remarque
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
> Tak państwo Izrael nie poszukuje. Obejrzałem ostatnio taki propagandowy film, "THE CASE FOR ISRAEL-DEMOCRACYS OUTPOST", w którym wypowiadał się min. Benio Netaniahu, nie wspominając oczywiście ani słowem o tym jak paradował przed Kapitolem z transparentem na którym były wizerunki Arafata i Osamy połączone znakiem równości.Rzeczywiście, znak równości to przesada - Osama nie ma (chyba) na sumieniu (tylu?) własnych cywilów co ten przebrzydły staruch przez całe swoje życie robiący wszytko, by storpedować wszelkie starania o pokój i poprawę losu Palestyńczyków i Żydów.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Rzeczywiście, znak równości to przesada - Osama nie ma (chyba) na sumieniu (tylu?) własnych cywilówCIA nie ma sumienia, ma tylko misję. > co ten przebrzydły staruch przez całe swoje życie robiący wszytko, by storpedować wszelkie starania o pokój i poprawę losu Palestyńczyków i Żydów.A czy tę cywilizowaną wersję, już masz? Jak będziesz miał to wtedy może przejdziemy parę lat do przodu, bo na razie to nie widzę sensu.
"Odzywaj się tylko wtedy, gdy wiesz o co chodzi." Sokrates
|
|
| | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>1. Gminy żydowskie dostały zwrot mienia DOKŁADNIE na tych samych zasadach, co inne wyznania ...
To znaczy, jak KK, ustalały się co i za ile im się należy?
Bez możliwości sądowego podważenia decyzji gwałcicieli dzieci?
|
|
| |  | 6 na 6 | lotrek (14275 punktów) |
>1. czy uważasz, że Żydzi powinni dostać odszkodowania od Polski ? >2. Czy nikt nie ma prawa wyrażać swojej negatywnej opinii na próby uzyskania przez Żydów odszkodowania od Polski ? Odpowiedziałbym ci na te dwa pytania, ale wiem że ty i tak znasz na nie odpowiedz, zgodną z twoim światopoglądem...światopoglądem zatęchłym, archaicznym, ksenofobicznym...który jest czym obrzydliwym dla ludzi wierzących w europejskie standardy cywilizacyjne. Na tym forum takich jest większość a ci nieliczni jak ty...to zwyczajowy folklor każdego forum...swoista egzotyka. Więc właściwie już znasz moją odpowiedz na te dwa pytania.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | |  | 1 na 1 | Logik (812 punktów) | no jednak nie znam odpowiedzi. Napisz i uzasadnij. W końcu to portal RACJONALISTA.PL ...
|
|
| | | |  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) | Cytat:no jednak nie znam odpowiedzi. Napisz i uzasadnij. W końcu to portal RACJONALISTA.PL Cytat:nie. JA zawsze byłem jako LOGIK ... Cytat:I jaka kara się należy dla osoby, która nie okazuje należnego szacunku takim "ałtorytetą", jak bartoszewski, michnik czy geremek ? To za trudne dla ciebie, weź się lepiej za ortografię... i przypomnij sobie kiedy piszę się z duże litery. Tak jak ty, pisała dziś niejaka historyczka...pewnie koleżanka z klasy. Ale już nie pisze...szanuj więc język polski.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | lilianka (300 punktów) | > ... przypomnij sobie kiedy piszę się z duże litery.No, kiedy? > ... szanuj więc język polski.
|
|
|  | 8 na 8 | lotrek (14275 punktów) | > Skąd się "taki wziął"w Forum Racjonalisty!Toruński desant na delegacji  > Fe....! 
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| |  | 2 na 2 | Myflowers (2721 punktów) | > >Skąd się "taki wziął"w Forum Racjonalisty!> Toruński desant na delegacji  > >Fe....!>  > "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"> A może to sam wielki BUBEL? Albo inny Bender??????? 
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
 | | apud (4399 punktów) | >>Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc.
Logik se jaja robi a ty zaraz jajecznice...
|
|
|  | 1 na 3 | Logik (812 punktów) | >>>Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc. >Logik se jaja robi a ty zaraz jajecznice...
Nie robię sobie żadnych "jaj", żeby to było KLAR !!! Dlaczego uważasz, że popieranie takich ludzi, jak Stanisław Michalkiewicz, czy Rafał A. Ziemkiewicz jest czymś złym ? Wam się chyba w głowach poprzewracało ... świat poza wami i waszymi lewacko-michnikowskimi pomysłami istnieje i ma się dobrze. I jeżeli kiedyś ludzie zmienią się, to na pewno ta zmiana nie pójdzie w kierunku, jakiego wy naiwnie oczekujecie. Walczycie z Kościołem, religią, a nawet z wiarą. Gdy już tą walkę wygracie, nagle ze zdziwieniem stwierdzicie, że ci, których wydawało wam się, że przekonaliście, wymyślą sobie znowu jaką wiarę, stworzą religię, zorganizują struktury tej religii. I będzie to dla was religia po stokroć gorsza, niż ta, z którą walczycie. Obecnie wśród ludzi jest wiele zabobonów nazwijmy to tradycyjnych. Ich istnienie nie ma nic wspólnego z religią chrześcijańską. Wręcz przeciwnie, Kościół zawsze je zwalczał i nigdy sobie z tym nie poradził. Wy też sobie z tym nie poradzicie, bo nieracjonalność jest częścią umysłu człowieka. Co więcej, ta nieracjonalność jest bardzo racjonalna, ale o tym, dlaczego jest racjonalna - w oddzielnym wątku, który poświęcę specjalnie temu tematowi.
A wracając do Moich AUTORYTETÓW, to łączy ich jedna wspólna cecha: analizują sytuację według zasad LOGIKI. Na temat LOGIKI utworzę też oddzielny wątek.
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | > świat poza wami i waszymi lewacko-michnikowskimi pomysłami istnieje i ma się dobrze.
niestety
|
|
| |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >...częścią umysłu człowieka. Co więcej, ta nieracjonalność jest bardzo racjonalna, ale o tym, dlaczego jest racjonalna - w oddzielnym wątku, który poświęcę specjalnie temu tematowi. >A wracając do Moich AUTORYTETÓW, to łączy ich jedna wspólna cecha: analizują sytuację według zasad LOGIKI. Na temat LOGIKI utworzę też oddzielny wątek.
Logik,czy ty jesteś Jeźdźcem Apokalipsy!?
Z LOGIKĄ, to jak z PRAWDĄ: każdy ma swoją, dopasowaną do własnych potrzeb i poglądów.
Chociaż w części wypowiedzi poświęconej nieracjonalności umysłu trzeba się zgodzić, bo to powszechnie znana prawda. Zabierz człowiekowi bożka, to stworzy sobie zaraz następnego.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>Nie robię sobie żadnych "jaj", żeby to było KLAR !!! >Dlaczego uważasz, że popieranie takich ludzi, jak Stanisław Michalkiewicz, czy Rafał A. Ziemkiewicz jest czymś złym ? Wam się chyba w głowach poprzewracało ... świat poza wami i waszymi lewacko-michnikowskimi pomysłami
Wam czyli innym to nie wiem ale mnie to zależy. Mnie sie raczej z wiekiem w Głowie układa. Sadzilam, ze tylko na emigracji znajdują sie ludzie dla których Michalkiewicz jest jakimkolwiek autorytetem. Sama słyszałam dwa jego wystąpienia, i musze przyznać ze facet nie ma żadnych poglądów a przemowy dopasowuje do publiki.
Abo jest razwiedka, albo wszystkiemu sa winni Niemcy albo Żydzi.
Ale nigdy wszyscy razem. Bo od tego zaczyna sie dyskusja, i w trakcie zadawanych pytań, moze on zmienić kurs przedstawiając argumenty nie do odparcia.
W końcu musi z czegoś zyc, a w Polsce chyba go nie kupują. Oj dyr znany jest z ekonomicznego traktowania swoich gwiazd medialnych, a Michalkiewicz żadnym profesorem, nawet doktorem hc prywatnej szkoły nie jest.
Pozostalych wymienionych nie znam, jakoś sie nie złożyło. Ale nie żałuje, Michalkiewicz jest zalosny a reszta towarzystwa wedle ciebie jest podobna.
Dla mnie Urban jest autorytetem, aby było wszystko jasne. Podziwiałam Kuronia chociaż autorytetem nie byl. Michnik sie zmienił i raczej stal sie nazwiskiem. Nie rzadzi GW. I tamtym Michnikiem nie jest. A z czegos tez musi zyc.
Spotkalam go tu, chyba ma skleroze bo sobie mnie nie mogl przypomniec. A moze mu wstyd było, za to co wygadywal? I to przede mna?
Panna madonna tych lat...
hehehehehe... PS A co to jest lewactwo? Bo roznie mowia ale zawsze negatywnie.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
> >Podziwiałam Kuronia chociaż autorytetem nie byl. >
Dla mnie akurat jest wielkim autorytetem. Powiem więcej - idolem. Może dlatego, że jego życiorys pasuje jak przez kalkę do mojego. Tyle, że ten jego jest WIELKI.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Logik (812 punktów) | czy w takim razie wprowadzanie czerwonego harcerstwa uważasz za pozytyw jego życiorysu ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >czy w takim razie wprowadzanie czerwonego harcerstwa uważasz za pozytyw jego życiorysu ? > Nazwa czerwone jest tutaj akurat najmniej istotne i nie Kuroń ją wymyślił. To się nazywały drużyny Walterowskie. Chodziło o humanistyczne, czyli laickie wychowanie młodych ludzi. I to jest dla mnie najważniejsze.
|
|
| | |  | 1 na 3 | kognitywista (3391 punktów) | >A co to jest lewactwo?
Tak w dużym skrócie ? W sferze społeczno-ekonomicznej upodobanie do redystrybucji dochodów podbudowane naiwną wiarą, że oto zabieramy bogatym a dajemy biednym. W rzeczywistości najczęściej odbieramy uczciwym, zaradnym i pracowitym a dajemy nierobom, nieukom i cwaniakom. W sferze ideowej uparte przywiązanie do skompromitowanych metod rewolucyjnej naprawy świata. Akceptowanie przeróżnych form biurokratycznego zamordyzmu, pod warunkiem , że jest to "nasz" zamordyzm, czyli służy implementowaniu społeczeństwu naszego jedynie słusznego światopoglądu. Awersja do własności prywatnej i liberalizmu rozumianego jako państwo-minimum.
|
|
| | | | |  | | kognitywista (3391 punktów) | > Wiesz to tylko Twoje zdanie. Pamiętam jak ktoś mnie tu nazwał lewakiem za popieranie Rona Paula. Ten "ktoś" zapewne nie rozróżnia libertarian od libertynów ... a to jak ogień i woda
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
>W sferze społeczno-ekonomicznej upodobanie do redystrybucji dochodów podbudowane naiwną wiarą, że oto zabieramy bogatym a dajemy biednym. W rzeczywistości najczęściej odbieramy uczciwym, zaradnym i pracowitym a dajemy nierobom, nieukom i cwaniakom.
W rzeczywistości? Chyba wykrzywionej neoliberalną doktryną, zgodnie z którą dobrze jest zabrać biednym i oddać bogatym...
>W sferze ideowej uparte przywiązanie do skompromitowanych metod rewolucyjnej naprawy świata.
No tak, neoliberalizm z Terapią Szokową jako najlepszą metodą szerzenia wolności wcale a wcale nie ma charakteru rewolucyjnego...
>Akceptowanie przeróżnych form biurokratycznego zamordyzmu, pod warunkiem , że jest to "nasz" zamordyzm, czyli służy implementowaniu społeczeństwu naszego jedynie słusznego światopoglądu.
W istocie, każdy przecież wie, ze jedynym słusznym poglądem jest liberalizm i to on ma być implementowany choćby społeczeństwo piszczało z trwogi od tego...
> Awersja do własności prywatnej i liberalizmu rozumianego jako państwo-minimum.
W takim razie może teraz przyjdziemy do skrótowego zdefiniowania prawactwa?
|
|
| | | | |  | | Lucyferus (588 punktów) | >W rzeczywistości? Chyba wykrzywionej neoliberalną doktryną, zgodnie z którą dobrze jest zabrać biednym i oddać bogatym... >No tak, neoliberalizm z Terapią Szokową jako najlepszą metodą szerzenia wolności wcale a wcale nie ma charakteru rewolucyjnego...
...
>W istocie, każdy przecież wie, ze jedynym słusznym poglądem jest liberalizm i to on ma być implementowany choćby społeczeństwo piszczało z trwogi od tego... 1. A to już nie neoliberalizm? 2. Ci co piszczą mogą sobie w liberalnym systemie założyć wspólnotę ekonomiczno-gospodarczą na zasadach jakie sobie tylko zamarzą.
Czym się różni neoliberalizm od liberalizmu? Proszę o różnice w założeniach.
|
|
2 na 2 | kognitywista (3391 punktów) | >czy też, podobnie jak ja, jesteście zbulwersowani tym, jak z dr Ratajczakiem postąpili zwolennicy >utrzymywania w prawodawstwie kuriozalnego (moim zdaniem) zapisu o "negacji holocaustu".
Zgadzam się, że tak partykularny zapis prawny jest kuriozalny ... ale skoro już istnieje to ścigałbym na jego podstawie wszystkich, którzy bełkoczą na temat Holokaustu: zarówno przeróżnych ratajczaków bredzących o tym, jakoby nie istniały komory gazowe w Auschwitz, jak i niektóre środowiska żydowskie, które bredzą o Polakach mordujących tam Żydów.
|
|
-5 na 7 | Logik (812 punktów) | Czy ktoś z moderatorów przyzna się do usunięcia części postów z tego tematu ? Dotyczyły mordowania dzieci nienarodzonych. Te posty należy przywrócić, były częścią dyskusji ...
p.s. zwłaszcza zależy MI na MOICH postach, bo nie zdążyłem ich jeszcze przeczytać ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | 6 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >zwłaszcza zależy MI na MOICH postach, bo nie zdążyłem ich jeszcze przeczytać Buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!
Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
|
|
 | 6 na 6 | Sylwek (15472 punktów) | >Dotyczyły mordowania dzieci nienarodzonych.
Nie ma dzieci nienarodzonych. Z definicji.
|
|
 | 4 na 4 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>p.s. zwłaszcza zależy MI na MOICH postach, bo nie zdążyłem ich jeszcze przeczytać ... A może by tak czytać przed opublikowaniem?
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | >...nie zdążyłem ich jeszcze przeczytać ... Tak, to się rzuca w oczy.
|
|
 | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | > Czy ktoś z moderatorów przyzna się do usunięcia części postów z tego tematu ?Co...moderatorzy też cię trollu nie lubią ? Napisz zażalenie do pana boga, albo poskarż się swojemu mocodawcy na zlecenie którego tu trolujesz. Poskarż się też, że ci ubywa...ale z bilansem punktów ujemnych da się żyć...zapytaj się Scepticusa i niejakiego Brentano, którzy powitą cię z radością w swoim gromie. A może zaśpiewają na twoją cześć...antysemita Logik naszym przyjacielem jest  . 
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
1 na 1 | Zimny Lech (15 punktów) |
Jeśli, ktoś nazwie Cię pedofilem, bez powodu i publicznie, czy powinien skorzystać z wolności słowa, czy też możesz śmiało podać go do sądu o zniesławienie?
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | >Jeśli, ktoś nazwie Cię pedofilem, bez powodu i publicznie, czy powinien skorzystać z >wolności słowa, czy też możesz śmiało podać go do sądu o zniesławienie?
Może skorzystać z wolności słowa i możesz go podać do sądu o zniesławienie. Przy czym jeśli jesteś pedofilem to masz przewalone. Ponadto "publicznie" dla każdego znaczy coś innego.
|
|
|  | 1 na 1 | Zimny Lech (15 punktów) | >>Jeśli, ktoś nazwie Cię pedofilem, bez powodu i publicznie, czy powinien skorzystać z >wolności słowa, czy też możesz śmiało podać go do sądu o zniesławienie? >Może skorzystać z wolności słowa i możesz go podać do sądu o zniesławienie. Przy czym jeśli jesteś pedofilem to masz przewalone. Ponadto "publicznie" dla każdego znaczy coś innego.
Więc jeśli sąd skarze za zniesławienie, to tym samym ogranicza wolność słowa? Podobnie jest z procesami wytoczonymi mediom przez pomowionych. Czy świadome kłamstwo w celu zaszkodzenia komuś jest wolnością słowa?
|
|
| |  | | Lucyferus (588 punktów) | >Czy świadome kłamstwo w celu zaszkodzenia komuś jest wolnością słowa?
Jest. I podlega stosownym ograniczeniom.
|
|
| Paolo Monstro (6146 punktów) |
>Jestem bardzo ciekawy waszej opinii, gdyż dla mnie ten portal to nie jest portal racjonalnego >myślenia, lecz portal SPECYFICZNEGO myślenia, które można streścić w następujących słowach: >- jesteśmy przeciwnikami religii (ale tak naprawdę to przede wszystkim Kościoła Katolickiego) Wiekszość pewnie jest przeciwnikami religii ale ja dla przykładu nie czuje się przeciwnikiem żadnej religii ani kościoła katolickiego. Jest tutaj wiele różnych osób i uogólnianie takie jest nieuzasadnione. Ciekawe swoją drogą zaszufladkowanie grupy ludzi - za pomocą 4-ch cech? Długo nad tym myślałeś?
>- jesteśmy zwolennikami wolności słowa wyznaczonej przez tzw. "autorytety" (głównie: Michnik, >Geremek, Kuroń, Bartoszewski) oraz tzw. "autorytety mniejsze" (głównie: Lis, Żakowski, Paradowska) Nikt z tej listy nie jest moim idolem i szczerze wątpię, żeby wszyscy na racjonalista.pl mieli taki, jak piszesz, stosunek do tych ludzi. Z drugiej strony cholera wie - może masz racje i wszyscy mają ich za idoli tutaj, i mają takie fajne nazwy "idol większy" , "idol mniejszy" ?
>- jesteśmy przeciwnikami lustracji Mnie co prawda lustracja nie dotyczy. Ale jestem jej przeciwnikiem bo w Polsce lustracja służy głównie do tego co jak sam sugerujesz stało się z Ratajczakiem - niszczenia ludzi.
>Jak się zapewne domyślacie, moimi autorytetami są Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, >Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein etc. Bomba, nie wpadłbym na to, btw kto to jest Ziemkiewicz?
>Ciekawi mnie, jak wielu z was ma poglądy zbliżone do moich, a jak wielu (i dlaczego) ma poglądy >bliższe tym wymienionym wyżej ... >No i proszę o podawanie ARGUMENTÓW (jak przystało na racjonalistów), dlaczego dr Ratajczak jest >"be" ... Nie wiem czy był "be" - nie poznałem go. Nie potrafię powiedzieć też co myślał ani co popierał. Jego teksty o holokauście traktowałem jako kontrowersyjne ale nigdy nie zgłębiałem detali co myślał on sam a co tylko cytował. Przekonałem się, że redaktorzy piszą nie sprawdzając faktów i kierują się głównie wywołaniem sensacji. Przynajmniej tyle mogę powiedzieć o tematach, które potrafię sam zweryfikować, i o których z zaskoczeniem czytałem brednie w prasie - nie tylko w wyborczej, w mediach katolickich i innych również. Wiem też, że praca w sektorze publicznym w tym i na uczelni niesie takie ryzyko jak wyrzucenie nie zawsze słuszne. Na świecie to częste a w Polsce to nagminne. Można zostać wyrzuconym też za karierę naukową PRL lub dowolny inny powód. To przydarza się tysiącom ludzi co roku. Reakcja na to zależy już od nich. Co do utraty rodziny i powodów, dla których mieszkał w samochodzie i się zapił to trudno coś powiedzieć bez znajomości szczegółów. Niestety nie mam argumentów ani za ani przeciw.
Myśle, że jesteś dotknięty tą sprawą ale winnych szukasz w złym miejscu - o ile mi wiadomo z tego portalu nie pochodzą żadne nagonki na nikogo.
|
|
 | | Logik (812 punktów) | Wracam po długotrwałej banicji ... Okres ten był dla Mnie okresem refleksji i kontemplacji ... Musiałem dokonać wielu przewartościowań i na nowo odkryć znaczenia słów ...
A teraz do rzeczy: Paolo - przeczytałem twój post z radością, była to dla Mnie intelektualna rozkosz ...
Oto MOJA odpowiedź: 1. Już wiem, że na tym portalu są różni ludzie ... Niektórzy są politycznie poprawni, a niektórzy normalni. Cieszy Mnie też, że wymienione przeze Mnie "ałtorytety" nie są twoimi autorytetami.
2. Faktem jest, że portal racjonalista.pl OFICJALNIE opowiedział się po stronie lewicy w wyborach, stąd Moja reakcja. (ps. gdybyś czytał Michalkiewicza, to byś wiedział, co to znaczy "autorytet mniejszy" lub "większy" ...)
3. Lustracja: i tu popełniasz FATALNY w skutkach błąd, który niestety znacznie obniża wartość twojej wypowiedzi, ale z drugiej strony daje Mi okazję do pokazania Mojego kunsztu prowadzenia dyskursu dyskusyjnego:
Zwolennicy lustracji NIE CHCĄ KARAĆ za współpracę z komuną !!! Zwolennicy lustracji chcą UJAWNIENIA faktu tej współpracy !!!!
Powtarzam: UJAWNIĆ, a nie "karać" !!!
A dlaczego UJAWNIAĆ ?
Otóż dlatego, że nieujawniony TW pełniący funkcję w Ministerstwie Gospodarki może, pod wpływem SZANTAŻU, działać na szkodę państwa polskiego !!! Np. przy podpisywaniu niekorzystnych umów na dostawy gazu, na odwierty itp. Napisałeś, że "lustracja cię nie dotyczy" ... właśnie wyjaśniłem ci mechanizm, który sprawia, że ona ciebie JAK NAJBARDZIEJ DOTYCZY, tak samo, jak dotyczy nawet naszych dzieci i wnuków ...
Tak samo, jak podwyższenie podatku "od piekarzy" uderza nie w piekarzy, ale w tych wszystkich, którzy kupują chleb ...
Konsekwencje podpisywania umów niekorzystnych dla Polski są ogromne i skutkują na dziesięciolecia ...
No i nie pisz, że ujawnienia współpracy ze służbami to "niszczenie człowieka" ... skoro sam chciał współpracować, to SAM SIĘ ZNISZCZYŁ. Nikt mu tego nie nakazywał. Ja nie mam zamiaru żałować ludzi, którzy na współpracy zyskiwali (wyjazdy zagramaniczne, studia, stanowiska, wpływy), a teraz płaczą, że się ich "niszczy" ...
4. Co do MOICH autorytetów, zamiast prymitywnie wyśmiewać, może byś tak użył argumentów, dlaczego jesteś ich przeciwnikiem ? Rozmawiajmy na argumenty ...
5. Dr Ratajczak: zauważ, że jest jednak pewna PRAWIDŁOWOŚĆ ...
To nie jest tak, że raz wyrzucany jest dr Ratajczak, a innym razem prof. balcerowicz (albo jakiś bartoszewski). To jest tak, że ZAWSZE wyrzucany poza nawias społeczeństwa jest ktoś w rodzaju dr Ratajczaka, a osoby pokroju bartoszewskiego, gieremka itp. są wywyższani ... To idzie tylko w jedną stronę ... w stronę POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ i UNII EUROPEJSKIEJ ... No i ci ludzie są wyrzucani nie za to, że kłamią, tylko za to, że do kłamców przyłączyć się nie chcą ...
I to powinno być zastanawiające ... dlaczego tak właśnie jest ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
|  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Wracam [...].
Szkoda.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
|  | 3 na 3 | J.Szulc (5723 punktów) |
Czy "Logik" to znaczy megaloman? "Mnie" pisać z wielkiej litery... Babciu Ty moja. I jak ma tu być dobrze
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | Piszę z dużej litery z szacunku do MOJEJ osoby ...
co w tym złego !? Nie rozumiem !? Chyba kultura tego wymaga, prawda !?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | |  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
Świetne pojęcie kultury. Gratuluję...
|
|
| | |  | 2 na 2 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >Piszę z dużej litery z szacunku do MOJEJ osoby ... >co w tym złego !?
Pisz wielką literą, szacunek wyrazisz tak samo i jednocześnie poprawnie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Pisz wielką literą, [...]. Wątpię by zrozumiał... 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | |  | | Logik (812 punktów) | Nie rozumiem !? Co miałem niby "zrozumieć" ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Nie rozumiem !? Co miałem niby "zrozumieć" ?
Tak właśnie myślałem...
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Piękny Lolo (2082 punktów) | > Wątpię by zrozumiał...  A ja bym go nie skreślał. Nie zgadzam się wprawdzie ze znakomitą większością poglądów, jakie zaprezentował, ale czy z tego powodu mam odmawiać mu rozumu? To, co pisze Logik, może się piszącym tu racjonalistom wydawać kontrowersyjne, ale chyba każdy ma tu prawo do przedstawienia swoich przekonań. Na pewno nie mogę mu odmówić barwności, a i odwagi mu nie brakuje i w głębi duszy mam nadzieję, że stoi za tym, co pisze, że nie jest to prowokacja.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > >Wątpię by zrozumiał...  > A ja bym go nie skreślał. Nie skreślam, wątpię jedynie...
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | paragraf 24,25fg,
|
|
| | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > paragraf 24,25fg,
Dlaczego, Alu, są dwa wątki o identycznym tytule? Jeden tu a drugi w Bazgrołach?
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>Dlaczego, Alu, są dwa wątki o identycznym tytule? Jeden tu a drugi w Bazgrołach?
Dyskusja w części wątku odbiegała od tematu ale nie była całkiem głupia. Nie da się zmienić tytułu . Drugi wątek zaczyna się "Odp."
|
|
| | |  | 8 na 8 | lotrek (14275 punktów) | >Piszę z dużej litery z szacunku do MOJEJ osoby ... W tym szaleństwie jest metoda...skoro nikt inny nie chce darzyć cię szacunkiem, robisz to sam.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|