 |
Łódź walczy z nielegalnymi straganami Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-08-2010 23:28 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Łódź walczy z nielegalnymi straganami
2 na 2 | Cytat:Pogrubienia wyżej i poniżej moje.
Widziałem dziś w TV migawki z tej walki. Jacyś panowie z jakiejś firmy ochroniarskiej i inni panowie ze Straży Miejskiej "miasta Łodzi" usiłujący oderwać panie handlarki od oferowanego przez nie towaru.
W oferowanym przez TV materiale nie było ani słowa, ani obrazu nt. kupców.
Panie handlarki krzyczały, że nikogo nie okradają i że pracują legalnie.
Przypuszczam, że zamiarem pań handlarek nie jest okradanie kogokolwiek; ich celem jest utrzymanie się/swoich rodzin przy życiu.
Przypuszczam, że zamiarem kupców jest uniknięcie płacenia VAT-u, płacenia ZUS-u, KRUS-u, ZESRAJ_SIĘ-u i jakichkolwiek innych zobowiązań wobec Państwa. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Bezdomny (621 punktów) |
Cytat z Twojego linka:
>W Gazecie Wyborczej czytamy, że w centrum Łodzi do nielegalnych stoisk ustawiają się długie kolejki.
No ja nie sądzę, by Ci ludzie zarabiali tylko by utrzymać się przy życiu. Ci od chleba po 20 złotych w czasie powodzi też w tym celu to robili?
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >>W Gazecie Wyborczej czytamy, że w centrum Łodzi do nielegalnych stoisk ustawiają się długie kolejki. >No ja nie sądzę, by Ci ludzie zarabiali tylko by utrzymać się przy życiu. Właściciele towarów oferowanych na takich bazarach przeważnie zatrudniają sprzedawców i płacą im za godzinę.
>Ci od chleba po 20 złotych w czasie powodzi też w tym celu to robili? A w Ameryce murzynów biją.
Wielką jest zaiste mądrością umieć znosić głupotę innych - Pitagoras
|
|
3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | >Przypuszczam, że zamiarem pań handlarek nie jest okradanie kogokolwiek; ich celem jest >utrzymanie się/swoich rodzin przy życiu. >Przypuszczam, że zamiarem kupców jest uniknięcie płacenia VAT-u, płacenia ZUS-u, KRUS-u, >ZESRAJ_SIĘ-u i jakichkolwiek innych zobowiązań wobec Państwa.[/color]
No na pewno ale co to właściwie ma do rzeczy? Można dyskutować o tym czy zasady opodatkowania i oskładkowania są w porządku ale wiadomo, że każda władza usiłuje egzekwować obowiązujące prawo; inaczej ustanawianie go nie miałoby żadnego sensu.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
4 na 4 | Brzostowski (7067 punktów) | No niestety jak się prowadzi handel (biznesik nawet mały) podatki płacić trzeba - no taki to los, nic nie widzę w tym niestosownego. Państwo jakie jest, takie jest, ale podatki rzecz "święta", ja też je płacę, nie widzę powodu aby kupcy - handlarze - kwiaciarki - waciarze - sprzedawcy baloników (i tych na patyku) i czego tam tylko dusza zapragnie, mieliby ich nie płacić.
Przy okazji.
Jest wiele miast dużych i średnich, których władze walczą z tym ulicznym handlem, bo mają wielkomiejskie ambicje i zwyczajnie nie chcą handlarzy na ulicach, zapominając, że taki to urok tej krainy. Przed wojną były kwiaciarki w Warszawie i nikomu nie przychodziło do głowy je przeganiać. Teraz, wiele miast, w których liczba mieszkańców dobija do 100 tys. już chcą być "city" i kwiaciarki na ulicy to dla nich "wiocha". Tacy to u nas "wielkomiejscy" politycy, a słoma wyłazi, z różnych miejsc.
|
|
1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >Jacyś panowie z jakiejś firmy ochroniarskiej i inni panowie ze Straży Miejskiej "miasta Łodzi" usiłujący oderwać panie handlarki od oferowanego przez nie towaru. Czym innym są opłaty dla miasta (np. parkingowe czy, jak tu, 'placowe') a czym innym podatki od biznesu. Kontrolą tych drugich zajmuje się fiskus. Panowie strażnicy chyba zapomnieli, że ich wypłaty pochodzą z podatków właśnie (chyba że są opłacani przez 'szare' źródła). [Prawdopodobnie urzędnicy padli ofiarą 'pójścia na łatwiznę' - podobne obyczaje spotyka się w drogówce, gdzie łatwiej ukarać podpitego rowerzystę niż np. pijanego proboszcza.]
|
|
 | | kognitywista (3391 punktów) | >łatwiej ukarać podpitego rowerzystę niż np. pijanego proboszcza. Przepraszam ... a za co karać pijanego proboszcza ?
|
|
|  | | Madman (7811 punktów) | > Przepraszam ... a za co karać pijanego proboszcza ?Na wszelki wypadek.
|
|
|  | | setarkos (10757 punktów) | > .. za co karać pijanego proboszcza?
Oczywiście za niewinność ;] czyli za to, za co obdarza mandatami wspomniana drogówka. Proboszcz miał być tylko przykładem osoby, od której mniej się egzekwuje należności podatkowych pomimo zajmowania większego metrażu miasta.
|
|
1 na 1 | nihilista (158 punktów) |
>Przypuszczam, że zamiarem pań handlarek nie jest okradanie kogokolwiek; ich celem jest >utrzymanie się/swoich rodzin przy życiu. Handlu jako taki jest i był elementem kultury ludzkiej społeczności. To że, odbywa się mniej lub bardziej legalnie należy już do domeny państwa. To państwo ponosi pełen odpowiedzialność za to. Szkoda że, takie imprezy funduje nam wedle własnego widzimisię a, nie prawa. Myślę że, efekt niekonsekwencji egzekucji prawa długo, będzie gościł w tej ziemskiej kulturze. Co do polityki naszego kraju, to możemy być pewni że, zepsuta "władza" tylko pomaga tym nielegalnym sprzedającym a, niefrasobliwie niszczy uczciwych.
|
|
| jkl; (5859 punktów) | >Przypuszczam, że zamiarem pań handlarek nie jest okradanie kogokolwiek; ich celem jest utrzymanie się/swoich rodzin przy życiu. Zapewne. Ale co powiesz o tym właścicielu hurtowni chińskich kapci, który te panie handlarki zatrudnia i z pudłami wysyła na ulicę?
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Ale co powiesz o tym właścicielu hurtowni chińskich kapci, który te panie handlarki zatrudnia i z pudłami wysyła na ulicę? Powiem, że to jego powinna ścigać prokuratura, jeśli zatrudnia na czarno, nie płaci "placowego", podatków itd.
Wielką jest zaiste mądrością umieć znosić głupotę innych - Pitagoras
|
|
|  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > Powiem, że to jego powinna ścigać prokuratura, jeśli zatrudnia na czarno, nie płaci "placowego", podatków itd.A za co? Magazyny ma legalne, a powiązań z handlarką nikt mu nie udowodni- na kapciu nazwy pośrednika nie ma. Mandaty płaci (zapewne wliczone w cenę towaru...)albo i nie, bo sprzedawca biedny i sądy umarzają. Kulko, to nie są panie, które sobie sprzedają wydziergane w domu koronki, tylko zorganizowany nielegalny handel, psujący estetykę wielu ulic i zostawiający po sobie kupę śmiecia. W Łodzi jest wiele targowisk, tam jest miejsce pudeł.
|
|
2 na 2 | telpeloth (54 punktów) |
Cytat:Łódzcy strażnicy miejscy przymierzają się do konfiskowania towarów ulicznym sprzedawcom. Tomasz Sadzyński, prezydent miasta na 24 sierpnia 2010 roku zapowiada wzmożona akcją. Na główne ulice Łodzi, w miejsca najchętniej wybierane przez nielegalnych handlarzy mają wyjść specjalnie powołane zespoły. W ich skład wejdą urzędnicy miejscy, przedstawiciele Zarządu Dróg i Transportu oraz strażnicy miejscy. W sytuacji, gdy sprzedawcy nie będą chcieli odejść dobrowolnie z zajmowanego miejsca, ich towar zostanie skonfiskowany. Że tak pozwolę sobie zwrócić uwagę na ten fragment. Na jakiej, do jasnej cholery, podstawie funkcjonariusze państwa prawa (?) będą konfiskować (rabować, kraść - nazwijmy rzecz po imieniu) towar obywateli? Na podstawie art. "bo mi się tak podoba", "oskarżymy was o terroryzm i zagrożenie bezpieczeństwa państwa" czy "i tak was nikt nie lubi"? Czy to przypadkiem nie powinno być tak, że w razie stwierdzenia bezprawności zajmowania terenu funkcjonariusze mogą co najwyżej usunąć delikwenta? Toż to przecież bezprawie i bandytyzm dokonywane pod wizerunkiem polskiego godła! Secundo: czy w przypadku, gdy panie handlarki zaskarżą konfiskatę mienia do Sądu Najwyższego lub Strasburga odpowiedzialność materialną za decyzje weźmie na siebie pan prezydent Tomasz Sadzyński, czy znów wypłaci to anonimowy 'Skarb Państwa'? Bardzo mi się, nomen omen, podoba komentarz Jacka Sierpińskiego do całej sprawy.
|
|
| sztejkat (4743 punktów) | W tym kontekście zastanawia mnie jak w ogóle może istnieć pojęcie "nielegalnego handlu" w państwie kapitalistycznym lub "nielegalnego zgromadzenia" w państwie demokratycznym? Dla obu państw oba zjawiska są przecież ich istotą! Nie ma kapitalizmu bez handlu ani demokracji bez zgromadzeń.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|