 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-08-2010 11:57 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | O okradaniu zmarłych
6 na 6 | Rząd zamierza obciąć zasiłki pogrzebowe - dziś to 6632zł na jeden pogrzeb. Dla każdego, i biedny i bogaty dostanie tyle samo. Najwięcej w Europie. Tacy jesteśmy bogaci! Dziś o tym w GW. wyborcza.b(*)Zastaw_sie__a_pogrzeb_sie.htmlGłownie lamenty firm pogrzebowych. No cóż - jak ludzie zaczną mniej wydawać na pogrzeby to firmy pogrzebowe zaczną mniej zarabiać. Tyle że firmy pogrzebowe utrzymują się głównie z pieniędzy z zasiłków pogrzebowych (gdyby było inaczej, nie byłoby lamentu), z publicznych pieniędzy - a to znaczy że są to prawie jednostki budżetowe. Żyją z redystrybucji a więc ich "sukces gospodarczy" jest sztucznie pompowany. Patologia? Moim zdaniem tak. Dlaczego nie ma zasiłków na wesela? To też kosztowna impreza i równie mocno w polskiej tradycji zakorzeniona. A jednak każdy akceptuje fakt, że ma się takie wesel na jakie nas stać (no, czasami takie, na które nas nie stać, ale to już inna historia). Czy państwo nie powinno gwarantować prostej, taniej trumny? Prostego, najtańszego pogrzebu? I to tyko w wypadku, gdy rodzina nie pokryje jego kosztów (może nie ma na pogrzeb, może nie chce - to nie ma znaczenia). Jeżeli ludzie chcą się po pogrzebie zebrać, żeby uczcić pamięć zmarłego, zrobią to i bez wyżerki z popitką, jeżeli rodziny na to nie stać (podoba mi się idea "składkowych" styp w krajach anglosaskich - czemu u nas żałobnicy oczekują, że zostaną nakarmieni zamiast sami nakarmić cierpiąca rodzinę?). A jak bez perspektywy wyżerki nikt na stypę nie przyjedzie, to może lepiej darować sobie tę hipokryzję? Na koniec te koszmarne marmurowe pomniki (koniecznie na wysoki połysk). Jeżeli zmarły nie zapisał się pozytywnie w pamięci bliskich, żaden marmurowy pomnik tego nie zmieni. Na zamkniecie - proszę nie pytać głupio, czy chciałabym mieć tekturowa trumnę i kopczyk ziemi zamiast nagrobka. Nie mam nic przeciwko temu teraz, a po śmierci raczej zdania nie zmienię. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | PKowalski (1042 punktów) | >Dlaczego nie ma zasiłków na wesela? To też kosztowna impreza i równie mocno w polskiej tradycji >zakorzeniona. Nawet kosztowniejsza. Ale wesele się planuje, podczas gdy śmierci często nie.
>Czy państwo nie powinno gwarantować prostej, taniej trumny? Prostego, najtańszego pogrzebu? I to >tyko w wypadku, gdy rodzina nie pokryje jego kosztów (może nie ma na pogrzeb, może nie chce - to nie >ma znaczenia). Powiedziałbym, że prawie 7000 zł, to za wiele i chętnie poprę zmniejszenie zasiłku pogrzebowego. Trafiało mi się współorganizować pogrzeby przy zasiłku ok. 2000 zł (jeszcze, a inflacji 300% od tego czasu nie było) -- 'zorganizowanie' gotówki na organizację, po niespodziewanej śmierci... zawsze jakoś się udawało, ale nie twierdzę, że to nie jest kłopotliwe, zwłaszcza dla biedniejszych rodzin. Tym bardziej, że ma się na to kilka godzin, do dwóch dni, powiedzmy -- zmarłego pochować trzeba, nie można czekać, aż pieniądze się uskłada.
>A jak bez perspektywy wyżerki nikt na stypę nie przyjedzie, to może lepiej darować sobie tę >hipokryzję? Jak wyżej -- chętnie się podpiszę pod tezą, że zasiłek jest za duży, jak na możliwości państwa i świadczy o patologii. Z totalną krytyką jednak polemizować muszę... Z doświadczenia -- pogrzeby mogą się odbyć bez stypy, o ile niewiele osób przyjeżdża na nie z daleka. Jeśli jednak przyjeżdżają krewni z odległych miejsc, którym wiele godzin zabiera dotarcie na pogrzeb, to ugoszczenie ich jest jak najbardziej wskazane.
>Na koniec te koszmarne marmurowe pomniki (koniecznie na wysoki połysk). Pomników nie buduje się z zasiłku pogrzebowego. (Jak widzę, że to prawie 7000, to powiedziałbym, że szkoda, bo mogłoby wystarczyć.) Na pomnik się zbiera, a przydatne są -- o czym nie wspomniałeś -- ubezpieczenia na życie. I (moim zdaniem) taki system byłby najlepszy -- umiarkowany zasiłek (powiedzmy, że 2000 (należałoby to wyliczyć w oparciu o aktualne ceny) -- to powinno pokryć konieczne koszty pogrzebu, nawet nie jakoś bardzo tanio i tandetnie, bo na to przygotowane nie są nie tylko firmy pogrzebowe, ale i wielu zwykłych obywateli) ze strony państwa (ZUSu), plus pieniądze z ubezpieczenia, plus składki "pogrzebowe" (o ile się je organizuje, bo to raczej zwyczaj zamierający), plus własne wydatki rodziny, o ile chcą przy okazji pogrzebu zorganizować coś 'ekstra'.
|
|
1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Pozostaje sprawa cmentarza. Przydał by się jakiś świecki, bo w tych kościelnych płaci się od osoby - mimo, że grobowiec od dawna stoi. Nie dałoby się zrobić interesu na "tańszych" cmentarzach za miejsce?
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
 | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | >Pozostaje sprawa cmentarza. Przydał by się jakiś świecki, bo w tych kościelnych płaci się od osoby - mimo, że grobowiec od dawna stoi. Nie dałoby się zrobić interesu na "tańszych" cmentarzach za miejsce? > Są przecież cmentarze komunalne.Są pogrzeby świeckie. Tylko, ze większość uznaje tylko pogrzeb z księdzem, a i miejsca szuka na katolickim najchętniej, chociaż tam grób się kopie już na styk z innym grobem.Zakodowana tradycja i lęk przed tym , że jest coś po tamtej stronie i bez tej święconej wody to będą trudności z duszą zmarłego.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
2 na 2 | Myflowers (2721 punktów) |
>Na koniec te koszmarne marmurowe pomniki (koniecznie na wysoki połysk). >
No cóż, plaster na sumienie to jest po pierwsze,a po drugie - pokazać się, bo co by ludzie powiedzieli... Znam osobę, która przez lata współmałżonkowi życzyła nagłej i niespodziewanej śmierci, a kiedy facet zapił się na amen - wystawiła mu pomnik jako "nieutulona w żalu wdowa" i z ciężka żałobą obnosiła się przez rok. I takich osób jest wiele. >Na zamkniecie - proszę nie pytać głupio, czy chciałabym mieć tekturowa trumnę i kopczyk ziemi >zamiast nagrobka. Nie mam nic przeciwko temu teraz, a po śmierci raczej zdania nie zmienię.
Nie zapytam Cię głupio w żadnym razie.Ja tam już zapowiedziałam synowi, że ma mnie spalić, i, jeżeli będzie taka możliwość, zwyczajnie mnie rozsypał, najchętniej w lesie. Na cmentarzu leżeć nie mam specjalnej ochoty, żeby mi byle kto deptał po oczach, przedzierając się do swojego wypasionego grobowca. P.S. Po dociśnięciu śruby i reformie służby zdrowia grabarze i tak zbiora niezłe żniwo, więc nie mają się o co awanturować.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| Mariusz Pracki (436 punktów) | Najbardziej ucierpią księża. Już kilka razy słyszałem jak czarni owieczkom przychodzącym w sprawie pogrzebu mówili słowa typu: Dostajesz takie pieniądze a na pochówek 1000 zł żałujesz, nie wstyd ci, że zarabiasz na zmarłym. Wszyscy biorący udział w pogrzebach są doskonale zorganizowani, gdy zmarła moja prababcia zasiłek pogrzebowy podzielili między siebie zakład pogrzebowy, ksiądz, organista, grabarz i kamieniarz no i restauracja (stypa na "aż" 30 osób). Z zasiłku zostało 150 zł, tyle co na paliwo wydaliśmy łatwiąc wszystkie sprawy... www.moherowo.pl
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|