 |
Hardware vs. Software - fizyczność kontra abstrakcja Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-09-2016 00:25 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Hardware vs. Software - fizyczność kontra abstrakcja | Zagadka obrazkowa, która ma wyjaśnić podział rzeczywistości na fizyczność i abstrakcję. Podpowiedź: pixel.google.com/www.android.com/Zagadka: Na podstawie analogii do przedstawionych w podpowiedzi obiektów odgadnij jaką sprzeczność wyrażają następujące obrazki:  vs.  Zadanie dodatkowe: Przedstaw różnicę znaczeniową następujących fraz: 1. "przedmiot istnienia", 2. "istnienie przedmiotu". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | I znowu w bazgrołach za wyrażanie nie tego czego inni oczekują i nie tak jak inni oczekują. Brak mi powagi i pokory.
Ale nawet w bazgrołach można odróżnić rzeczownik od czasownika.
Czy to nie zastanawiające, ze ciężko obrazkiem wyrazić Androida? W ogóle ciężko narysować jakikolwiek czasownik, kiedy rzeczownik łatwo - dlaczego?
A gdyby chcieć wyrazić cokolwiek bardziej złożoną czynność, np. moją podróż po Afryce, to potrzeba byloby komiksu, serii obrazków z powtórzeniami rzeczowników, wielokrotną postacią mnie.
|
|
| JarekS (695 punktów) | Witam,
>Zagadka obrazkowa, która ma wyjaśnić podział rzeczywistości na fizyczność i abstrakcję. >Podpowiedź: Laptop to hardware + software,inaczej nie zadziała, nie pomieszałeś aby czegoś? Zegarek i oprogramowanie to by lepiej wyglądało. >Zagadka: >Na podstawie analogii do przedstawionych w podpowiedzi obiektów odgadnij jaką sprzeczność wyrażają >następujące obrazki: Zegarek mechaniczny to czyste hardware a wskazuje coś ulotnego - czas jako przenośnia software? Czy jak?
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Mylisz się. Laptop to wyłącznie hardware. Laptop to nie jest software i dlatego też sprzęt ma odrębną nazwę od systemu.
Zgadzam się w takiej kwestii, ze hardware i software to w gruncie rzeczy jeden obiekt pod dwiema przekształcającymi się wzajemnie postaciami.
Android to czynność, Android to proces, Android występuje w czasie i nie występuje w przestrzeni. Zegarek to hardware a godzina, która wskazuje to software.
Ciało i czynność - zawsze razem. Kolejny abstrakcyjny etap czynności to fizyczna przemiana ciała.
Fizyczność to przestrzeń kiedy abstrakcja to czas.
|
|
|  | | JarekS (695 punktów) | >Mylisz się. >Laptop to wyłącznie hardware. >Laptop to nie jest software i dlatego też sprzęt ma odrębną nazwę od systemu.
BIOS systemowy, układy programowane na płycie głównej (jeżeli występują),oprogramowanie hdd, oprogramoanie kart GPRS, oprogramowanie kart wifi (bazowe! - nie obsługa przez OS) to jak klasyfikujesz?
Te kompy na przekaźnikach mechanicznych z lat 40 poprzedniego wieku to może nie miały oprogramowania jako niezależnego obiektu. Lampowe to nie wiem (widziałem tylko pamięć, nie moja epoka), maszyny analogowe nie maja soft programu niejako z definicji. Chociaż to kwestia dodefiniowania. Wszystkie liczące później już mają, najprostsze polecenie startu i wczytania OS zawiera program.
>Android to czynność, Android to proces, Android występuje w czasie i nie występuje w przestrzeni.
Sensu stricto występuje jako dane które mają lokalizacje energetyczną (z fizycznego punktu patrzeć).
>Zegarek to hardware a godzina, która wskazuje to software.
No to może być. Zegarek mechaniczny rzecz jasna.
Reszta jakaś zawiła.
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Zauważ, ze sam piszesz układ programowy. Gdybyś napisał program układu to czy miałbyś to samo znaczenie? Nie bo wyraźnie odróżniasz układ od programu.
Wg mnie mówiąc, że układ ma program, wyrażasz, ze układ ma zdolność do wykonania pewnej czynności podczas oddziaływań z innymi układami. Program jest realizowany kiedy układ jest czynny, znaczy oddziałuje.
Układ programowy to jakbyś powiedział koło obrotowe. Obrót kola nie jest kołem lecz czynnością kola. Kolo występuje wyłącznie w przestrzeni natomiast obrót wyłącznie w czasie. Przekształcanie się kola z przestrzeni w obrót w czasie i obrotu z czasu w kolo w przestrzeni będziesz okreslal mianem zmiany.
|
|
| | |  | | JarekS (695 punktów) | > Zauważ, ze sam piszesz układ programowy.> Gdybyś napisał program układu to czy miałbyś to samo znaczenie?> Nie bo wyraźnie odróżniasz układ od programu.No niech będzie, strasznie to jakieś teoretyczne i filozoficzne  Zegarek mechaniczny i czas to było dobre do ilustracji. Z laptopem widzę jednak pewne zagrożenia definicyjne. Szanujący się laptop poza Systemem Operacyjnym (OS - który może być zainstalowany lub nie - najwyżej nie zadziała) ma masę programów w różnych swoich elementach. Ogólnie nazywa się to BIOS i służy do wstępnej konfiguracji sprzętu i przygotowania do instalacji OS w pamięci po włączeniu. Elementy peryferyjne również maja programy aktywowane czy wczytywane w różnym czasie z różnych nośników. Czysta sytuacja w elektronice nijriprocesorowej to jest powiedzmy procesor jednoukładowy załóżmy 8 bitowy Atmela (bo tu też różnie jest). Bez programu nie działa i nic nie robi, z programem działa, fabrycznie zazwyczaj oprogramowania nie posiada. > Wg mnie mówiąc, że układ ma program, wyrażasz, ze układ ma zdolność do wykonania pewnej czynności podczas oddziaływań z innymi układami. Program jest realizowany kiedy układ jest czynny, znaczy oddziałuje.Tak i dodatkowo program należy wprowadzić zewnętrznie i dodatkowo poza procesem produkcji samego układu. > Układ programowy to jakbyś powiedział koło obrotowe.> Obrót kola nie jest kołem lecz czynnością kola.> Kolo występuje wyłącznie w przestrzeni natomiast obrót wyłącznie w czasie.> Przekształcanie się kola z przestrzeni w obrót w czasie i obrotu z czasu w kolo w przestrzeni będziesz okreslal mianem zmiany.ok, ale filozofujesz
|
|
| | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Wgranie jakiegokolwiek programu w układ to wykonanie pewnej czynności nad układem. Układ przeniesie tę czynność w późniejszych oddziaływaniach z innymi układami. Tak jak przebicie kul bilardowych kulą pośrednią. Uderzenie w kulę pośrednią jest oprogramowaniem jej, kiedy styka się z kulą docelową wykonuje swój program.
|
|
| | | | |  | | JarekS (695 punktów) | >Wgranie jakiegokolwiek programu w układ to wykonanie pewnej czynności nad układem. >Układ przeniesie tę czynność w późniejszych oddziaływaniach z innymi układami.
Nie rozumiem na co te arcyfilozoficzne rozważania ciągniemy.
Co do mikroprocesorów - mogą w programie mieć utworzony zegar czasu rzeczywistego i modyfikować sposób działania w czasie. Mogą reagowac na wybrane sygnały i też go zmienić. Mogą zatem zmieniać się co jakiś czas cyklicznie albo periodycznie i to pod wpływem różnych czynników.
Kula bilardowa powinna być jednorodna a nawet jeżeli masz jakieś dziwne to raczej nie zmieniają się w czasie w znaczącym stopniu. Trudno zwłaszcza bile zmieniać _cyklicznie_ jakiś parametr np. wyważenie a w procesorze masz to dane od razu jako program.
Tak że z analogiami ostrożnie.
|
|
| | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Wgranie jakiegokolwiek programu w układ to wykonanie pewnej czynności nad układem. >>Układ przeniesie tę czynność w późniejszych oddziaływaniach z innymi układami. >Nie rozumiem na co te arcyfilozoficzne rozważania ciągniemy. >Co do mikroprocesorów - mogą w programie mieć utworzony zegar czasu rzeczywistego i modyfikować sposób działania w czasie. >Mogą reagowac na wybrane sygnały i też go zmienić. Mogą zatem zmieniać się co jakiś czas cyklicznie albo periodycznie i to pod wpływem różnych czynników. >Kula bilardowa powinna być jednorodna a nawet jeżeli masz jakieś dziwne to raczej nie zmieniają się w czasie w znaczącym stopniu. Trudno zwłaszcza bile zmieniać _cyklicznie_ jakiś parametr np. wyważenie a w procesorze masz to dane od razu jako program.
Ja potrafiłbym wprowadzić jeszcze kilka zmiennych poza wyważeniem bili: - nachylenie podłoża - tarcie - przeszkody - lepkość podłoża - sprężystość podłoża - zmiany temperatur - skraplanie gazów - drgania - fale dźwiękowe - fale uderzeniowe - przyśpieszenia stołu itd.
|
|
| | | | | | |  | | JarekS (695 punktów) |
>Ja potrafiłbym wprowadzić jeszcze kilka zmiennych poza wyważeniem bili:
[ ... ]
OK, ale do czego zmierzasz? Zmienne środowiskowe wpłyną, zgoda ale to program nie będzie.
|
|
| | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Ja potrafiłbym wprowadzić jeszcze kilka zmiennych poza wyważeniem bili: >[ ... ] >OK, ale do czego zmierzasz? >Zmienne środowiskowe wpłyną, zgoda ale to program nie będzie. > Jak nie program jak program. A czym są niby programy jeśli nie pewnym zbiorem napięć czy raczej sił w oddziaływaniach.
Mnie co innego zainteresowało. Zauważ, ze program zapisany na taśmie dziurkowanej uruchamia napięcie taśmy.
|
|
| | | | | | | | |  | | JarekS (695 punktów) | > >Zmienne środowiskowe wpłyną, zgoda ale to program nie będzie.> >> Jak nie program jak program.Zależy jak rozważać. Jako coś czego pierwotną postacią jest słowo zamieniane później na działanie to suma oddziaływań na bilę programem nie będzie. To co wymieniłeś to są dodatkowo zjawiska zewnętrzne słabo kontrolowane przez podmiot sterujący. Bile uderzasz kijem i wprowadzasz siłę (zmienna w czasie) oraz kąt. Reszta przez Ciebie wymieniona jest zewnętrzna w stosunku do grającego. Jeżeli jako program rozumiesz całokształt oddziaływań na bilę (w znaczącej części niedeterministycznych a przynajmniej słabo deterministycznych) to można sumę oddziaływań nazwać programem. Jako program pisany przez obiekt kontrolujący go raczej nie. Tak ja to przynajmniej rozumiem (filozofowie jak znam życie wszystko zagmatwają  Nie bardzo rozumiem do czego w ogóle zmierzamy w tych rozważaniach? > >Mnie co innego zainteresowało. Zauważ, ze program zapisany na taśmie dziurkowanej uruchamia napięcie taśmy.Taśma perforowana czytana jest przez czytnik, chyba fotoelektryczny (tylko raz w życiu się bawiłem dalekopisem podłączonym pod jakiś archaiczny mainframe wielkości sporej szafy na ubrania, chyba jeszcze w znaczącej części tranzystorowy). Dane odczytywane sa kolejno, fragmentarycznie przez przesuwanie przed czytnikiem (szeregiem fotoelementów, chyba 5 albo 8 było zazwyczaj) kolejnych odcinków tej taśmy. Napięcie taśmy to raczej czynność techniczna. Rozumiem że o perforowanej taśmie (takiej z dziurkami) mówisz. Programem są znaki (2^5 zazwyczaj, pochodna dalekopisu i sa tylko duże albo małe litery ASCII) utworzone przez dziurki na taśmie.
|
|
| | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Czyli, że oddziaływanie silne nazywasz kontrolą a oddziaływanie słabe brakiem kontroli? Ciekawe
Wg mnie to PRZESUWANIE się taśmy pomiędzy emitorem i czytnikiem jest ważne, bo taśma przesunie się jedynie pod wpływem siły a więc operuje pewna siła w przestrzeni pomiędzy emiterem i detektorem.
Dodatkowo zauważ, że żeby cokolwiek nazwać emiterem i detektorem służącym do odczytu programu z taśmy perforowanej to musi między nimi istnieć różnica potencjałów, także pewne napięcie np. fali elektromagnetycznej.
Mamy więc do czynienia w przestrzeni pomiędzy emiterem a detektorem, gdzie następuje przesunięcie taśmy do czynienia ze splotem krzyżujących się sil.
Napięcie pomiędzy emiterem i detektorem jest modulowane poprzez wewnętrze siły taśmy perforowanej, które w zależności od struktury taśmy naprzemiennie to pochłaniają promieniowani emitera to przepuszczają je bez przeszkód.
Efektem jest pewna zmienność napięcia pomiędzy emiterem a detektorem wywołana napięciem taśmy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | JarekS (695 punktów) | >Czyli, że oddziaływanie silne nazywasz kontrolą a oddziaływanie słabe brakiem kontroli? Ciekawe
Oddziływanie mocno kontrolowane przez podmiot kontra słabna kontrola. Raczej tak.
> [ ... ] // Taśma perforowana.
Zgoda z tym co piszesz ale nie rozumiem zupełnie do czego zmierzasz w tych rozważaniach.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Czyli, że oddziaływanie silne nazywasz kontrolą a oddziaływanie słabe brakiem kontroli? Ciekawe >Oddziływanie mocno kontrolowane przez podmiot kontra słabna kontrola. Raczej tak. >> [ ... ] // Taśma perforowana. >Zgoda z tym co piszesz ale nie rozumiem zupełnie do czego zmierzasz w tych rozważaniach.
Zmierzam do wyraźnego podziału na ciało i czynność tzn. na przestrzeń i na czas, tj. na fizyczność i abstrakcję.
Zmierzam do wyraźnego odróżnienia płyty winylowej od utworu zapisanego na płycie i do uświadomienia sobie, że płyta winylowa występuje w przestrzeni kiedy utwór zapisany na płycie w czasie.
I jeszcze zmierzam do uświadomienia sobie, że każde odtworzenie utworu z płyty winylowej w czasie zużywa płytę, że płyta po każdym jednym odtworzeniu utworu jest już inna, zmieniona, zryta, bowiem to płyta przekształca się w utwór.
Po 1000.000 odtworzeniach utworu z płyty, płyta znika, zużywa się zupełnie, znika, rozpada się, przestaje istnieć. Tak samo jak atom, który przy rozpadzie wypromieniowuje całą swoją energię.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|