Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalne bieganie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-06-2021 12:35romaro (25211 punktów)Racjonalne bieganie.
Ocena 1 na 1
U osób po 30. roku życia, które nie uprawiają żadnej dyscypliny sportu, stwierdza się obniżenie czasu reakcji układu nerwowego i spadek maksymalnej pojemności wydechowej. Z kolei odniesieniu do mięśni szkieletowych, które u Polaków są wyjątkowo patriotyczne - białe i czerwone - z wiekiem ich moc spada już po 30 roku życia o 1% rocznie. Wtedy to niestety człowiek zaczyna tracić pełną sprawność mięśniową. Ale można temu przeciwdziałać... No tak, pisać komunały każdy może, ale jakem dinozaur, naprawdę szczerze radzę leniwcom - weźcie się za siebie, a już po dwóch tygodniach efekt gwarantowany. Ten miesiąc kończę z wynikiem 210 - 220 km. Upały nie usprawiedliwiają mnie, wynik ledwo dostateczny.

Mała przedpoludniowa przebiezka
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)

> radzę leniwcom - weźcie się za siebie, a już po dwóch tygodniach efekt gwarantowany. Ten miesiąc kończę z wynikiem 210 - 220 km. Upały nie usprawiedliwiają

tytułowe "racjonalne bieganie" to było w raju
biegali znacznie mnie mniej i było o wiele przyjemniejsze bo z grupą przyjaciół, emocjonujące i na finiszu pożądana najbardziej nagroda a z niej podziw, wdzięczność kobiet i dzieci
romaro (25211 punktów)
> biegali znacznie mnie mniej i było o wiele przyjemniejsze bo z grupą przyjaciół, emocjonujące i na finiszu pożądana najbardziej nagroda a z niej podziw, wdzięczność kobiet i dzieci
Za moich czasów pięćdziesięciolatka plus biegająca w parku, na ulicy - to się nie zdarzało. A faceci? Chyba tylko po flaszkę na melinę.
29-06-2021 15:20 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> biegali znacznie mnie mniej i było o wiele przyjemniejsze bo z grupą przyjaciół, emocjonujące i na finiszu pożądana najbardziej nagroda a z niej podziw, wdzięczność kobiet i dzieci
>Za moich czasów pięćdziesięciolatka plus biegająca w parku, na ulicy - to się nie zdarzało.
bo to nieracjonalne
W raju jak polowali to zatracali sie w tym, przestal istnieć czas, wpadali w trans, To lepsze od seksu. A biec aby biec, bez sensu, może "pasć" na psychikę. Z raju jesteśmy chodziarzami i to rekreacyjnymi a nie biegaczami

>A faceci? Chyba tylko po flaszkę na melinę.
racjonalne
29-06-2021 18:31 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>> biegali znacznie mnie mniej i było o wiele przyjemniejsze bo z grupą przyjaciół, emocjonujące i na finiszu pożądana najbardziej nagroda a z niej podziw, wdzięczność kobiet i dzieci
>>Za moich czasów pięćdziesięciolatka plus biegająca w parku, na ulicy - to się nie zdarzało.
>bo to nieracjonalne
> W raju jak polowali to zatracali sie w tym, przestal istnieć czas, wpadali w trans, To lepsze od seksu. A biec aby biec, bez sensu, może "pasć" na psychikę. Z raju jesteśmy chodziarzami i to rekreacyjnymi a nie biegaczami
>>A faceci? Chyba tylko po flaszkę na melinę.
>racjonalne

To nie racjonalne tak biegać... W raju to po prostu umierali koło trzydziestki, nikt nie czekał do pięćdziesiątki (bo takie czekanie jest nieracjonalne )
29-06-2021 18:50 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>> biegali znacznie mnie mniej i było o wiele przyjemniejsze bo z grupą przyjaciół, emocjonujące i na finiszu pożądana najbardziej nagroda a z niej podziw, wdzięczność kobiet i dzieci W raju jak polowali to zatracali sie w tym, przestal istnieć czas, wpadali w trans, To lepsze od seksu. A biec aby biec, bez sensu, może "pasć" na psychikę. Z raju jesteśmy chodziarzami
>>>A faceci? Chyba tylko po flaszkę na melinę.
> nie racjonalne tak biegać... W raju umierali koło trzydziestki, nikt nie czekał do pięćdziesiątki
uczeń patoelit sie odezwał
skąd więc menopauza 55+? i instytucja wiedźmy (od wie dzy) to babcia która wszystko wie
29-06-2021 20:41 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>>>> biegali znacznie mnie mniej i było o wiele przyjemniejsze bo z grupą przyjaciół, emocjonujące i na finiszu pożądana najbardziej nagroda a z niej podziw, wdzięczność kobiet i dzieci W raju jak polowali to zatracali sie w tym, przestal istnieć czas, wpadali w trans, To lepsze od seksu. A biec aby biec, bez sensu, może "pasć" na psychikę. Z raju jesteśmy chodziarzami
>>>>A faceci? Chyba tylko po flaszkę na melinę.
>> nie racjonalne tak biegać... W raju umierali koło trzydziestki, nikt nie czekał do pięćdziesiątki
>uczeń patoelit sie odezwał
>skąd więc menopauza 55+? i instytucja wiedźmy (od wie dzy) to babcia która wszystko wie
>
To tylko pauza... jak nazwa wskazuje. Potem żyjemy do 100, 150... itd. Tzn. w niebie tyle żyjemy... Tu na ziemi się nie opłaca
29-06-2021 22:51 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>skąd więc menopauza 55+? i instytucja wiedźmy (od wie dzy) to babcia która wszystko wie
>To tylko pauza... jak nazwa wskazuje. Potem żyjemy 150.
pauza od rodzenia?
DyktaFon (9281 punktów)
>>>skąd więc menopauza 55+? i instytucja wiedźmy (od wie dzy) to babcia która wszystko wie
>>To tylko pauza... jak nazwa wskazuje. Potem żyjemy 150.
> pauza od rodzenia?

Jeśli potrafisz?...
A dokładniej pauza od menu... znaczy dieta, żeby nie żreć ciągle
29-06-2021 21:00 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>uczeń patoelit sie odezwał
Okrągły, tak się zastanawiam dlaczego jeszcze nikt ci tego nie powiedzial, może dlatego, że ciężko ciebie zakwalifikować do jakiejkolwiek podkategorii foliarzy. Więc ja ci powiem - jesteś podróbką patoelit. Widziałeś ten serial Ranczo? To film o tobie - elicie patoelit.
Zakonotuj sobie w tym małpim mózgu, ławka pod sklepem to nie jest droga do sukcesu; determinacja, ta cię zaprowadzi do sukcesów. Bez niej całe życie będziesz liczył innym.

29-06-2021 21:34 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>uczeń patoelit sie odezwał
>Okrągły, tak się zastanawiam dlaczego jeszcze nikt ci tego nie powiedzial, może dlatego, że ciężko ciebie zakwalifikować do jakiejkolwiek podkategorii foliarzy. Więc ja ci powiem - jesteś podróbką patoelit. Widziałeś ten serial Ranczo? To film o tobie - elicie patoelit.
>Zakonotuj sobie w tym małpim mózgu, ławka pod sklepem to nie jest droga do sukcesu; determinacja, ta cię zaprowadzi do sukcesów. Bez niej całe życie będziesz liczył innym.

Odkrywasz Okrągłego jak Hamerlika?
29-06-2021 22:08 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Odkrywasz Okrągłego jak Hamerlika?
Bez przeady, nie są w orbicie moich zainteresowań.
29-06-2021 22:22 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Odkrywasz Okrągłego jak Hamerlika?
>Bez przeady, nie są w orbicie moich zainteresowań.
>
A bo tak napisałeś że nikt mu jeszce nie powiedział....owszem może nie tak jak Ty ująłeś ale co nieco już mu napisano.
30-06-2021 12:51 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>>>Odkrywasz Okrągłego jak Hamerlika?
> A bo tak napisałeś że nikt mu jeszce nie powiedział....owszem może nie tak jak Ty ująłeś ale co nieco już mu napisano.
Hamerlik sam się odkrywa. Ostatnio jednak zachował się jak durna ćma szukająca błysku reflektorów. To jak podgrzewał swoją wizję świata na tle dziecięcych tragedii strasznie mnie wwqurwiło. Zmanipulował cały mój przekaz, a już twierdzenie z jego strony jakoby w tekście było coś o Jezusie... Tutaj nie powiem za Szarleyem, że Konopka jest oszustem; Konopka jest najzwyczajniejszą świnią, tak po ludzku.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Konopka jest najzwyczajniejszą świnią, tak po ludzku.

Przebijam cię, bo na rowerze juz od ponad roku blisko 55km w każdy dzień roboczy.

Zaatakowałeś kościół i nie wiadomo nawet dlaczego protestancki skoro wiekszosc tych "szkół" była katolicka to wspomniałem coś o Jezusie.

Chciałeś wykluczyć Jezusa z kościoła i pominąć jego wpływ?

Nie, ty chciałeś poczuć się lepszym od ludzi budujących kościół, to cie trochę sprowadziłem z niebios na ziemię.

Każdy głupi potrafi dojść do wniosku, że ja jestem dobry a oni są źli.

Jestem w opozycji do wszystkich, którzy twierdzą, że jest super, bo chcę realnych zmian. Przykro mi, że trafiło akurat na ciebie, bo chwilami wydajesz się empatyczny.
30-06-2021 19:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
>Nie, ty chciałeś poczuć się lepszym

Każdy jest lepszy od świni, która nie płaci alimentów

>Każdy głupi potrafi dojść do wniosku, że ja jestem dobry a oni są źli.
No, to udowodniłeś, żeś głupi

>Jestem w opozycji do wszystkich, którzy twierdzą, że jest super,
Jesteś w opozycji do wszystkich.
Bo nie znasz poglądów innych ludzi, wymyślasz ich poglądy

>bo chcę realnych zmian.
Żeby czegoś chcieć lenistwo nie wystarczy
Ty nawet dwóch ogniw łańcucha na domowej wadze nie poradzisz położysz, tak ci z ryja leniem śmierdzi

>>Odpowiadasz za to prawo tak samo jak inni bytownicy forum
>Nie, ja z nim walczę, ty go bronisz.
Kłamiesz
1 Nie walczysz z niczym tylko uciekasz od uzasadnia swoich postulatów w ucieczki i chochoły
(przykład krów teścia - ucieczka, przykład Płocka - ucieczka)
2 Nie bronię, a ty jesteś specjalistą w wymyślaniu innym poglądów
Nie zgadzam się z tobą, ale użyj argumentów a nie mantr i ucieczek
Odnieś się do przykładów to mnie przekonasz

>>Masz na nie wpływ taki sam jak inni bytownicy
>Nie mam na wasze i nie moje prawo
TWOJE tak samo jak nasze. Wypieranie rzeczywistości niczego nie zmieni

>Robicie co chcecie i grozicie innym karą, jeśli się wam sprzeciwią.
Niczym ci nie grożę, więc skończ kłamać

>>Dotyczy cię tak samo jak innych
>Wasz prawo mnie nie dotyczy. Dotyczą mnie wasze groźby.
Pod groźbą bierzesz Kindergeld?

Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pod groźbą bierzesz Kindergeld?

Nie biorę żadnego Kindergeld!

Moje dzieci dostają kasę od zawsze jest przelewana na rachunek mojej żony.

Nie tknąłem z tego dla siebie nawet 1 centa.
29-06-2021 23:02 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> ciężko ciebie zakwalifikować do jakiejkolwiek podkategorii foliarzy.
kto to foliarz?
>jesteś podróbką patoelit.
mam do nich słabość

>Widziałeś ten serial Ranczo?
nie odbieram zadnej transmisji od patoelit , nawet meczu

>To film o tobie - elicie patoelit.
elita patoelit to Kulczyk, 4mln zł/ dzień lub Kaczyński

>Zakonotuj sobie w tym małpim mózgu,
szympansim, bardziej bonobo

>ławka pod sklepem to nie jest droga do sukcesu; determinacja, ta cię zaprowadzi do sukcesów.
to txt ptoelit celem sterowania niewolnikami
30-06-2021 12:27 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> ciężko ciebie zakwalifikować do jakiejkolwiek podkategorii foliarzy.
>kto to foliarz?
wiem, wiem, wiem
foliarz to osoba, która wierzy w teorie spiskowe, zjawiska paranormalne, itp.. Moja Kategoria foliarza którą sam stworzyłem jest siłą rzeczy jeszcze nienazwana może rajanie? od raju
nazwa foliarz wzieta od czapeczek z folii aluminiowej mających odbijać promieniowanie elektromagnetyczne, którym podejmowane są próby zawładnięcia umysłem
30-06-2021 11:07 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> determinacja, ta cię zaprowadzi do sukcesów. Bez niej całe życie
> będziesz liczył innym.

Zależy, jak zdefiniujemy sukces. Pracując kiedyś w jednej korporacji (60 tys. pracowników na połowie kontynentów) nagle zauważyłem pewną rzecz. Może nie jestem zbyt bystry i powinienem wcześniej się zorientować: dyrektorzy pozostawali tam z prezesem do późna tzn. 19-20 i omawiali ważne posunięcia firmy.
Jeden prezes, drugi trzeci miał w zwyczaju dzwonić do nich po godzinach pracy.
Pewien dyrektor raz poprosił kiedyś szefa w południe - musi iść o 18 odebrać dziecko i chciałby wyjśc wcześniej. Przełożony o 17:30 "kategorycznie odmawiam!!".
Im więcej odpowiedzialności finansowej, tym większe naciski i chimery.

Dziewczyna przychodzi do pracy, ma 24 lata. Piękne, kręcone włosy. Optymizm.
Stara się. Z czasem awansuje na główną księgową. Po 17 latach to już automat: perfekcyjna i zestresowana pracownica, trzymająca krótko swoje podwładne, które się jej boją.
Wszyscy prezesi po kolei zatrzymują ją na tym stanowisku - co tu dużo mówić, jest świetna, nadąża.
Czas wysyłania maili świadczy m.in. jak serio traktuje korporacyjne przykazanie "na stanowisku kierowniczym czas pracy nie jest ściśle określony".

Mieszkam niedaleko małego lasku w podkrakowskiej wsi.
Nieomal codziennie obserwuję 1-2 samochody, w których właściciele czwornogów przyjeżdżają z nimi na godzinny spacer. Czasem dołączam (również mam psa).
Ci goście to intelignenni, wykształceni ludzie o sporych dochodach (widać po ich samochodach, domach o których czasem opowiadają itd).
Mają czas w tygodniu na poranny godzinny spacer z psem (osobiście z reguły chodzę z nim przez 0.5 h, na dłuższy mogę pozwolić sobie w weekend). Zakładam, że oni muszą jeszcze 2x 15 do 30 min dojechać.

No więc idziemy razem wiosenną porą leśnym zagajnikiem. Psy baraszkują. Wokół zieleń, lekki wicherek porusza miarowo drzewa. Rozmowa toczy się wartko, zawsze jest kulturalna i ciekawa.

Czym jest sukces, a czym nie jest?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-06-2021 12:01 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Czym jest sukces, a czym nie jest?
Oto, co o sukcesie myślał Ralph Waldo Emerson - amerykański poeta i eseista, jeden z najbardziej wpływowych myślicieli i pisarzy XIX wieku - Prosto, zwyczajnie, życiowo:

" Śmiać się często i kochać mocno;
Zdobyć szacunek ludzi inteligentnych
i przyjaźń dzieci;
Zdobyć uznanie uczciwych krytyków
i w spokoju znosić zdrady fałszywych przyjaciół;
Cenić piękno;
Zauważać w innych to, co w nich najlepsze;
Nauczyć się zapominać o sobie samym;
Sprawić, by świat stał się choćby odrobinę lepszy;
Pomagając w wyleczeniu dziecka,
Sadząc drzewa w parku,
Poprawiając czyjeś warunki życia,
Bawić się, śmiać z entuzjazmem
i śpiewać z radości;
Wiedzieć, że choć jedna osoba odetchnęła
Swobodniej,
Ponieważ Ty żyłeś;
To właśnie jest sukces życiowy"
30-06-2021 12:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Piękne i trafne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
qwery (2864 punktów)
>U osób po 30. roku życia, które nie uprawiają żadnej dyscypliny sportu, stwierdza się obniżenie
>czasu reakcji układu nerwowego i spadek maksymalnej pojemności wydechowej. Z kolei odniesieniu do
>mięśni szkieletowych, które u Polaków są wyjątkowo patriotyczne - białe i czerwone - z wiekiem ich
>moc spada już po 30 roku życia o 1% rocznie. Wtedy to niestety człowiek zaczyna tracić pełną
>sprawność mięśniową. Ale można temu przeciwdziałać... No tak, pisać komunały każdy może, ale jakem
>dinozaur, naprawdę szczerze radzę leniwcom - weźcie się za siebie, a już po dwóch tygodniach efekt
>gwarantowany. Ten miesiąc kończę z wynikiem 210 - 220 km. Upały nie usprawiedliwiają mnie, wynik
>ledwo dostateczny.
>Mała przedpoludniowa przebiezka
>

Jak dla mnie to sie forsujesz. Na co ci taka wytrzymalosć? Na olimpiade jedziesz? To zuzywanie organizmu. 3 km byly by ok., a w zimie jakis sprintek raz dziennie. I tak jak Okraly mowi, marsze, spacery. Do tego troche silowych. Naprawde niewiele ale do upadku miesniowego, np co 2-3 dni kazda grupa. Przedewszystkim dieta. Ja ustawilem sobie tak ze "raz" dziennie, tzn po 16 jem do syta mieso, jak nie jestem na redukcji to tez tluszczu wiecej, i ok 60 gr wegli by nie musialy robic sie z bialka bo to marnotrastwo i obciazenie taka droga zapasowa. Jako ze jest do syta to hormony szczescia sie wydzielaja. Jako ze jem tak od dawna to juz organizm umie siegać do zapasow tluszczu w czasie tego 18-20g postu. Jestem po 50.
romaro (25211 punktów)
> Jestem po 50.
Jestem bliżej 60
01-07-2021 20:55 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> Jestem po 50.
>Jestem bliżej 60
hanging_bishop pisze "lubię biegać", wpada w stan "flow", jest w raju (w raju biegali 1x /tydzien, upolowali "jelenia" miesa starczylo na tydzien. Zglodnieli nogi ich same niosly. Ale tego "jelenia" musieli przynieść do domu (ćwiczenia silowe) tu było wiecej wysilku
Lubisz biegać?
Ile czas zajmuje ci wejście przez 4 kondygnacje? Jeśli nie więcej niż 1.5 minuty, masz kondycje
10-07-2021 08:14 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> w raju biegali 1x /tydzien, upolowali, miesa starczylo na tydzien. "jelenia" musieli przynieść do domu
zamiast jelenia, takie ćwiczenie www.youtube.com/watch?v=kpr2ymAJB-M
hanging_bishop (1112 punktów)
Ja biegam rekreacyjnie 8-12km. Żeby jakoś zająć głowę, to słucham audiobooków. Po prostu chcę upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. To jest mega racjonalne rozwiązanie bo lubię słuchać audiobooków ale muszę wtedy coś robić. Z drugiej strony, lubię biegać ale wtedy "głowa mi odlatuje" albo się nudzę. To potrójnie racjonalne na dodatek: człowiek nie myśli o wysiłku, nabiera swojego rytmu w biegu, odpowiedniego tempa, optymalnej dla siebie techniki i "luzu".

Moim zdaniem 3-4 razy w tygodniu jest w porządku dla zdrowia (nawet ze wskazaniem na trzy razy). Do tego pompki, podciąganie (z umiarem). Naprawdę, dużo czasu nie potrzeba by pozostać w formie. Sport to zdrowie (w odpowiedniej dawce).
romaro (25211 punktów)
>Z drugiej strony, lubię biegać ale wtedy "głowa mi odlatuje" albo się nudzę.
Ja odlatuję po pierwszej fali. Wiesz, przychodzi taki moment kiedy juz nawet nie myślisz, że biegniesz. Co prawda w jednej sesji nigdy nie przebiegłem więcej ni dychę. Obiecuję sobie zrobić półmaraton. Jednak to cały czas takie niezobowiązujące postanowienie.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365