 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-08-2010 00:16 | zachaj (5239 punktów) | Solidarność niesolidarna | Nie było mnie na Świecie gdy moi rodzice walczyli o wolną Polskę. Wiem jedno , tak jak katastrofa smoleńska , jak i religia ale i wydarzenia w stoczniach są wykorzystywane w polityce dzisiaj. Czy rocznica mogłaby wyglądać inaczej ? Moim zdaniem nie. Albo wyleczymy się z historyczno - politycznych zapędów albo będziemy się kłócić bez końca.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 6 | Medieval (3004 punktów) | Solidarność to postawa tymczasowa lub sztuczna.
Tymczasowa wtedy gdy naprzeciwko nas staje silny wróg, który zagraża naszej egzystencji np. powódź katastroficzna. Sztuczna zaś na akademiach ku czci albo pogrzebach.
Stały i prawdziwy jest indywidualizm i rywalizacja.
Nie można dziś obrażać się na brak solidarności przez małe i duże "s". Nie można gniewać się na normalność. Na co dzień wystarczy, że nie robimy sobie świństw. Chodzi może bardziej o równość szans na starcie niż solidarność ale to też chyba utopia. Ja bym chciał żeby moje dzieci były na starcie faworytami do zwycięstwa.
Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Równość na starcie to raczej kwestia sprawiedliwości społecznej i według mnie jest racjonalna. Wiadomo, że większość by chciała, żeby ich dzieci miały przewagę na starcie, ale dzieci nic nie zrobiły żeby mieć tą przewagę, inaczej mówiąc: nie zasłużyły sobie. Równość na starcie to nie taka zła idea, o ile nie będzie "głodu, smrodu i ubóstwa". Z drugiej strony sam jestem przykładem, że nawet nierówność na starcie nie dyskwalifikuje. Co więcej znam ludzi (rówieśników), którzy przegrali właśnie przez zbyt dobry (łatwy) start. Znajomy wychowywał się w bogatej rodzinie, co dzień dostawał kilkadziesiąt złotych, które marnował na słodycze, w szkole był bardzo słaby, rozpieszczony, teraz jest otyły i nie ma ani porządnego wykształcenia, ani wyuczonego zawodu (co prawda studiuje zaocznie, ale łatwy i słaby kierunek na kiepskiej prywatnej uczelni). Ale ma nadal bogatych rodziców. Cóż jak widać różnie to bywa.
|
|
|  | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | I w ten sposób obaliłeś swoją tezę z pierwszego zdania. Równość na starcie to fajna utopijna idea. Żeby ją zrealizować, trzeba równać . To równanie jest często bolesne i niesprawiedliwe (w kontekście zwykłej sprawiedliwości - nie tej społecznej) ... vide niesławne punkty za pochodzenie
|
|
4 na 4 | Guzik (2020 punktów) | >Nie było mnie na Świecie gdy moi rodzice walczyli o wolną Polskę. Wiem jedno , tak jak katastrofa>smoleńska , jak i religia ale i wydarzenia w stoczniach są wykorzystywane w polityce dzisiaj. Czy>rocznica mogłaby wyglądać inaczej ? Moim zdaniem nie. Albo wyleczymy się z historyczno ->politycznych zapędów albo będziemy się kłócić bez końca.
A ja byłam na świecie. Rewolucja solidarnościowa 1980 roku... Byłam dorosłą osobą i pamiętam ją doskonale. Strajk na uczelni, trwający tak długo... jakoś nikogo z rządzących nie wzruszył. Nie generował strat w gospodarce? Natomiast strajki robotników od Świdnika po Stocznie były zauważone i budziły wśród władzy niepokój. W sierpniu podpisano z robotnikami porozumienie i 21 niezbyt realnych postulatów. Miały one charakter bardzo socjalny. Żądano socjalizmu z ludzką twarzą... Podpisano je, byle tylko ludzie poszli do pracy? Poszli. Potem tę pracę stracili. Czego zresztą można się było w kapitalizmie spodziewać. Większość z nich jakoś sobie w końcu poradziła, a przemiany w Polsce ich samych pozytywnie zaskoczyły, bo nawet o takich rzeczach nie marzyli. Teraz w Polsce jest istna Ameryka... Niestety nie dla wszystkich, nawet nie dla większości. Nic dziwnego, że niektórzy walczący o zmiany a nawet ci tylko kibicujący, poczuli się wykorzystani. Wśród tych urażonych robotników jest być może bohater tego opowiadania, a ta puenta jest nadal aktualna: [...] Przelotowy autobus przyjechał na przystanek całkiem zapełniony. W drzwiach stał kierowca jak cerber i nie wpuszczał nikogo. Tłum pasażerów nie tracił nadziei i dobijał się do wejścia. To dzięki jednemu z nich, który wstawił się "za tym panem bez palta" - kierowca zabrał męża i... młodego żołnierza. Pewnie przez sentyment dla wojska. Gdyby wiedział, że prawie dokładnie za rok wojsko spełni wyznaczoną mu przez Radę Ocalenia Narodowego rolę, pogromi Solidarność i spacyfikuje Kraj, pewnie by tego nie zrobił. (A może właśnie dlatego by to zrobił?!
M.Guzik "Pocztowym wagonem do Ameryki"
|
|
 | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >jest istna Ameryka... Niestety nie dla wszystkich, nawet nie dla większości.
Może niema Ameryki ale jest lepiej niż na Białorusi czy Ukrainie. Chyba mamy jeszcze demokracje i wolny rynek , czy to nie wystarczający powód aby raz do roku bez kłótni świętować ? A może "Solidarność" nie potrafi inaczej , może ta organizacja nie może istnieć bez strajków i krzyków.
|
|
|  | 5 na 5 | Myflowers (2721 punktów) | >jest istna Ameryka... Niestety nie dla wszystkich, nawet nie dla większości. >Może niema Ameryki ale jest lepiej niż na Białorusi czy Ukrainie. Chyba mamy jeszcze demokracje i wolny rynek , czy to nie wystarczający powód aby raz do roku bez kłótni świętować ? A może "Solidarność" nie potrafi inaczej , może ta organizacja nie może istnieć bez strajków i krzyków. > Co do Białorusi to się nie wypowiadaj. Co do Ukrainy - masz rację. Co do demokracji - to masz lapsus Komorowskiego - martwa Statua Wolności.I bezrobocie , sanacyjne, ze tak powiem. I hasło "podziel się posiłkiem". Z dzieckiem. Jednocześnie bizantyjskie rezydencje prezydentów na Halu, i całkiem nieciekawa willa rządowa po PRL-u w Sopocie, o której już wszyscy zapomnieli, wśród kłamstw jak to wtedy prominenci żyli. No i ten ocet i musztarda - tylko dlaczego wtedy krzywica u dzieci była rzadkością, a zęby leczone pod przymusem?Straszne, prawda? no i te przymusowe szczepienia eliminujące polio, dur, dyfteryt...A tą gruźlice to po co zlikwidowali tak jakoś niedemokratycznie, bo było przymusowe leczenie, młodzież uczyła się w szkołach sanatoryjnych, dziewczęta z liceum w Dziekanowie Leśnym w 100% zdawały egzaminy na studia? Tak samo jak chłopcy z Otwocka? No, był przymus leczenia - teraz gruźlica znowu zbiera żniwo, ale nie ma nawet przychodni przeciwgruźliczych. Nie ma przymusu.Ksiądz pokropi i w niezłomnej bojaźni bożej można sobie przenieść się na łono Abrahama. Oczywiście - nie było tak, żeby wszystko było naj-. ale nie ma tego nigdzie na świecie i nie ma w żadnym ustroju.Ale było pewne poczucie bezpieczeństwa, było prawo i obowiązek pracy. baza zbuntował się przeciwko nadbudowie i zdawało się, że w tym systemie można będzie coś zmienić. Zmieniło się, owszem, ale z całym systemem.Są tacy, którzy pobierają miesięczna pensje równą 80 - letnim emeryturom i tacy, którzy żywią się na śmietniku.
P.S.Do tego operacje ratujące życie - czekanie 2, czasem 3 lata, lub - 10 tys. euro za operacje w Pradze, czy kilkanaście tysięcy euro w Austrii( mówię tu o guzach mózgu chociażby). I drobniejsze - z podejrzeniem białaczki limfatycznej miałam na badania specjalistyczne czekać rok...Udało się wcześniej w innym ośrodku.To mnie się udało.A ilu jest takich, którym się nie uda, a i białaczki nie mozna badaniami wyeliminować ani potwierdzić bo badań nie dożyją? Wszyscy zostali oszukani. Stworzono system dla bezwzględnych , pazernych drapieżników... <P.S.2 Gdyby wiedział, że prawie dokładnie za rok wojsko spełni wyznaczoną mu przez Radę Ocalenia Narodowego rolę, pogromi Solidarność i spacyfikuje Kraj, pewnie by tego nie zrobił. ( A może właśnie dlatego by to zrobił?!
|
|
| |  | | zachaj (5239 punktów) |
>Oczywiście - nie było tak, żeby wszystko było naj-.
Zazwyczaj słyszę ciut ostrzejszą krytykę tamtego okresu. Moi krewni nie mieli dolarów ani nie należeli do partii. Według nich nic nie było naj.
>ale nie ma tego nigdzie na świecie i nie ma w żadnym ustroju.
Były jednak kraje w którym żyło się lepiej.
>Ale było pewne poczucie bezpieczeństwa, ...
Bardzo złudne poczucie , ZSRR szykował się do wojny. Podobno żeby nie Nasz narodowy "zdrajca" płk Kukliński , Polska zniknęła we mgle nuklearnej pożogi.
|
|
| | |  | 1 na 1 |
| | | |  | | zachaj (5239 punktów) | > >Rozśmieszyłeś mnie dokumentnie. Sprawdź, poczytaj trochę, nie powtarzaj głupot jak ...
Oświeć mnie jeżeli masz inne zdanie , chętnie wysłucham.
Ps. staram się dużo czytać.
|
|
 | 9 na 9 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >A ja byłam na świecie. >Rewolucja solidarnościowa 1980 roku...
Byłem wtedy jednym z 10. milionów. Dziś jestem wśród tych ponad 9. milionów dla których po ówczesnym Związku pozostały tylko wspomnienia. Piękne wspomnienia; jakaś duma z dobrze spełnionego obowiązku. I ogromny wstyd za wczorajszą tragifarsę w wykonaniu pana Śniadka i jego bandy. Miałem wątpliwą przyjemność oglądać to żenujące widowisko. Widowisko, którego jedynym jasnym punktem, punktem jakże przypominającym tamte dawne już czasy, była Pani Henryka Krzywonos - bohaterka wówczas i wczoraj. Jakie to szczęście, że organizatorzy nie wpadli na pomysł zaproszenia kogokolwiek z przywódców zagranicznych. Przynajmniej wstyd mniejszy. Bo a nuż komuś przyszłoby do głowy potraktować nas poważnie i przyjechać? Współczuję prezydentowi, premierowi i marszałkom sejmu i senatu, współczuję Tadeuszowi Mazowieckiemu i tym wszystkim, których Kaczyński ze Śniadkiem okradli z tradycji, z etosu. Współczuję sobie. I bardzo żałuję, że oglądałem tę kiczowatą operetkę. Lepiej byłoby uczcić tę rocznicę spacerem niż chłonąć ten smrodliwy zaduch. Wstyd.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
|  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > Widowisko, którego jedynym jasnym punktem, punktem jakże przypominającym tamte dawne już czasy, była Pani Henryka Krzywonos - bohaterka wówczas i wczoraj. >
Gdy Michał się dowiedział, że wspólnie z Zagłobą Wrażego Bohuna nareszcie usiekli To - jako, że frant stary miłą był osobą Puścił bzdet mimo uszu i się nań nie pieklił.
Dzisiaj inny bohater znany nam z Trylogii Gadanie, że Lech - jakoby z innymi do spółki W walce brał udział i w martyrologii, Traktuje po prostu jako czcze pierdółki.
|
|
1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | Na problem, który przedstawiasz, składa się kilka wątków. Uroczystości rocznicowe oczywiście mogłyby wyglądać inaczej, gdyby zadekretowano jednomyślność, jak na pochodach pierwszomajowych w PRL. Byłoby to jednakże cokolwiek sztuczne. Mamy oto wiele różnych środowisk wywodzących się z jednego ruchu, mających całkiem różne poglądy, ocenę historii, zapatrywania na przyszłość, zawiedzione często nadzieje (czasem za przyczyną oponentów), niegdyś zjednoczonych w obliczu wspólnego celu, a teraz mających do siebie uzasadniony czasem żal. Ja także chciałbym, aby oni wszyscy przeskoczyli ponad te historyczno-polityczne podziały, podali sobie dłonie jak w kółku oazowym i z amerykańskim uśmiechem na ustach paradowali wspólnie przez miasto. Ale też staram sie ich zrozumieć, ich frustracje, wzajemne pretensje, i właśnie te zawiedzione nadzieje. Jeśli ktoś poświęcił całą młodość walcząc o pewne cele, a teraz czuje się odsunięty, oszukany ... to trudno o optymizm ... bo ma się wtedy dojmujące uczucie zmarnowanego życia. Wielu z nich naprawdę przyczyniło się do naszego obecnego dobrobytu a sami często dogorywają żywota w zakurzonych klitkach, patrząc jak ci, którzy na nich donosili, opływają w dostatek i zaszczyty. Smutne to, więc i rocznica dla nich mało radosna ...
|
|
3 na 3 | Logik (812 punktów) | Solidarność to NIEPOROZUMIENIE pojęciowe.
Ludziom myli się ZWIĄZEK ZAWODOWY z RUCHEM SPOŁECZNYM.
A ruch ten miał trzy odnogi: - socyalistyczn-związkowo-europejska - katolicka - wolnorynkowa - służb bezpieczeństwa
Wygrała ta pierwsza wspomagana przez czwartą (a raczej wygrała ta czwarta, wspomagana przez pożytecznych idiotów z tej pierwszej)
W każdym razie obecne zjazdy S z tamtym ruchem nie mają NIC WSPÓLNEGO ... Ta sama nazwa powoduje jedynie zamęt pojęciowy ...
Poza tym, słusznie ktoś wyżej zauważył, że nie walczyliśmy o to, aby zawsze była solidarność (bo to jest niemożliwe), ale o to, aby skończył się komunizm (co udało się połowicznie).
Jednakże jedno można powiedzieć na pewno: żadnego Wolnego Rynku nie udało się wprowadzić.
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | | zachaj (5239 punktów) |
>Jednakże jedno można powiedzieć na pewno: żadnego Wolnego Rynku nie udało się wprowadzić.
Jeżeli nie mamy systemu wolno rynkowego , to jaki ?
|
|
|  | | Myflowers (2721 punktów) | > >Jednakże jedno można powiedzieć na pewno: żadnego Wolnego Rynku nie udało się wprowadzić.> Jeżeli nie mamy systemu wolno rynkowego , to jaki ?Bandycki 
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| |  | | zachaj (5239 punktów) |
>Bandycki
Złodziejski był lepszy.
|
|
| | |  | | Myflowers (2721 punktów) | >>Bandycki >Złodziejski był lepszy. A żebyś wiedział... P.S. Semantyka się kłania.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | | |  | | zachaj (5239 punktów) |
>P.S. Semantyka się kłania.
Żeby nie było semantycznego nieporozumienia.
|
|
| |  | 1 na 1 | Guzik (2020 punktów) | >> >>Jeżeli nie mamy systemu wolno rynkowego , to jaki ? >Bandycki
Bandycki?
No tak... Jak mnie karmiono zjełczałymi fistaszkami, odpadami z Zachodu, to mogłam sobie tylko ponarzekać. W końcu je sama kupiłam. Wolny rynek... Ważne, aby nie dać się nabrać. Uczyłam się długo w tym naszym nowym kapitalistycznym ustroju kupować i żyć. Najważniejsze, aby się nie dąć nabrać, nie czuć się oszukanym. Bo to jest gra. Kto kogo przechytrzy. Czyżbyś Michalino tego nie rozszyfrowała?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > >>>>Jeżeli nie mamy systemu wolno rynkowego , to jaki ? >>Bandycki > >Bandycki? >No tak... Jak mnie karmiono zjełczałymi fistaszkami, odpadami z Zachodu, to mogłam sobie tylko ponarzekać. W końcu je sama kupiłam. Wolny rynek... Ważne, aby nie dać się nabrać. Uczyłam się długo w tym naszym nowym kapitalistycznym ustroju kupować i żyć. Najważniejsze, aby się nie dąć nabrać, nie czuć się oszukanym. Bo to jest gra. Kto kogo przechytrzy. Czyżbyś Michalino tego nie rozszyfrowała?
No, skoro zjełczałe fistaszki jadałaś, to teraz możesz się dąć. Byleś od tego dęcia nie pękła. A od tego uczenia się życia szlag na stare lata nie trafił. Nadmiar 'nauki' szkodzi, szczególnie słabym na umyśle.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | W systemie Wolnorynkowym nie ma kodeksu pracy, karty praw podstawowych, państwowej edukacji i służby zdrowia, przymusowych ubezpieczeń itp.
System niewolnorynkowy to system INTERWENCJONISTYCZNY (np. kejnesizm), w którym politycy decydują za ludzi, jak mają żyć. System, w którym jakieś chore umysły mogą nakazywać, jak Wolni Ludzie mają dysponować sowimi pieniędzmi (np. organizatorzy zawodów biegowych są zmuszani prawem od ustalania wysokości nagród zgodnie z wolą politycznej poprawności).
Tymczasem w systemie Wolnorynkowym nikt nikomu się do niczego nie wtrąca, dopóki nie popełnia przestępstwa. Przy czym przestępstwem nie są Wolne Wybory dokonywane przez poszczególnych ludzi, jeżeli: - nikomu nie czynią krzywdy - dotyczą PRYWATNYCH PIENIĘDZY
Obecnie w EU są oczywiście obszary z elementami Wolnego Rynku, ale jest ich coraz mniej ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 2 na 2 | Guzik (2020 punktów) | Do Logika
A znasz taki system na świecie o jakim piszesz oprócz byłej wspólnoty pierwotnej?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Logik (812 punktów) | żaden system nie jest w 100% wolnorynkowy, i żaden w 100% interwencjonistyczny.
Ale należy dążyć do MAKSYMALIZACJI Wolnego Rynku i MINIMALIZACJI interwencjonizmu
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >Solidarność to NIEPOROZUMIENIE pojęciowe. >Ludziom myli się ZWIĄZEK ZAWODOWY z RUCHEM SPOŁECZNYM. >A ruch ten miał trzy odnogi: >- socyalistyczn-związkowo-europejska >- katolicka >- wolnorynkowa >- służb bezpieczeństwa
Chlopie, idz sie leczyć, bo na naukę dla ciebie juz za późno! albo wynajmij sie za papugę, będziesz powtarzać byle idiotyzm jak go usłyszysz dostateczna licosc razy!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|