>Bardzo mi miło. Co złotej myśli, to wcale nie twierdzę, że rzeczy materialne nie mają wartości. Po prostu jest coś ważniejszego od nich.
Najważniejsze są neuroprzekaźniki (czyli rzeczy). Nie ma nic ważniejszego. Chodzi o poczucie szczęścia i przyjemność, a do tego służą jakieś rekwizyty (rzeczy). Dla jednych to kasa, dla innych sport, dla innych praca, hobby, a nieszczęśliwym nieudacznikom pozostaje tylko Bóg, czy utopie takie jak "miłość" lub ego. Niby niematerialne, ale są złem, a w dodatku istnieją jako materialny zapis danych w mózgu.
|