>Te dwa wystąpienia sugerują, że Andrzej Celiński nietrafnie sugeruje, że Macierewicz jest raczej chory niż agentem lub co najmniej "pożytecznym idiotą" na ruskim pasku. >Uważam, że jedno nie wyklucza drugiego.
Może i nie wyklucza, ale to właśnie jest przykład teorii spiskowej. Jeśli jakieś zjawisko można wytłumaczyć przez spisek lub przez głupotę, to w przypadku braku dowodów ja zawsze obstawiam to drugie, jako wielokroć powszechniejsze.
|