>>Czy to jest przypadek, że w niecały rok po wprowadzeniu 500+ wzrasta tak drastycznie składka OC? >>Znajomemu ubezpieczyciel właśnie wyliczył wysokość OC - 7000zł. Odda to co dostaje w ramach 500+. >>Wiele rodzin zdecydowało się na zakup samochodu na raty. Wychodzili z założenia, że 500+ >>zagwarantuje im spłatę. >> >Przypadek napewno nie, raczej podatek od banków i instytucji finansowych.
Z całą pewnością ten podatek nie spowodowałby podniesienia ceny mojego OC o 63%. Jest to raczej efekt złej polityki. Zacznijmy od tego że sama idea przymusowego OC jest zła, powinno grać główną rolę zupełnie inne ubezpieczenie. Jeżeli spowodujesz wypadek i uszkodzisz samochód innego użytkownika to użytkownik dostanie pieniądze nie ze swojego ubezpieczania tylko z twojego. Jak przywalisz w nowiutki samochodzik to Twoja ubezpieczalnia płaci okrutne kwoty, czasem takie że na Tobie już nie zarobi przez najbliższe 20 lat - przez co jedzie pod kreską i żeby zacząć zyskiwać musi podnosić ogólne ceny OC. Tymczasem gdyby ubezpieczalnia pokrywała koszta uszkodzenia jednego konkretnego samochodu(tylko użytkownika) to szybko od tego który jest warty 200tysięcy zawołałaby kilkakrotnie większe ubezpieczenie, a od tego który jest warty 2 tysiące - o wiele mniejsze. Szybko zaczęliby wychodzić na prostą gdyby wiedzieli kto generuje ich największe koszta, bo na pewno nie mój 24 letni samochód który jest wart 2 tysiące, a płacę za niego 1400.
|