Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kto pierwszy w 1918 roku uznał niepodległość Polski???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
28-01-2019 09:17Arminius (25555 punktów)Kto pierwszy w 1918 roku uznał niepodległość Polski???
0 na 2
Znajomy mający zajęcia ze studentami historii na jednym z uniwersytetów zadał niedawno ( okazją była setna rocznica) uczestnikom seminarium magisterskiego następujące pytanie: "kto pierwszy uznał niepodległość Polski po I wojnie"? Najwięcej osób wskazało na USA, zapunktował też Francja i Wielka Brytania. A wszystkie odpowiedzi były złe. Bo to Niemcy jako pierwsze uznały niepodległość Polski - wysyłając w dniu 21 listopada 1918 roku do Warszawy swojego dyplomatę - hrabiego Kesslera. Faktem jest, iż seminarium jak wyżej było z zakresu historii Średniowiecza - tym niemniej jednak wynik quizu jak wyżej jest wielce wymowny. I jest on egzemplum na to, jak historia najnowsza kładzie się cieniem na historię trochę wcześniejszą ( tylko troszkę wcześniejszą) i ją zniekształca.
Przywołując czynnik niemiecki w okresie kształtowanie się niepodległości Polski należałoby także wspomnieć o trudnych do przecenianiach osiągnięciach administracji Rady Regencyjnej - która stworzyła zrąb, twardy zaczyn niepodległej Polski, fakt notyfikacji powstania państwa polskiego poprzez wykorzystanie poniemieckiej, przekazanej administracji polskiej radiostacji w Warszawie, z doskonałym sprzętem firmy Telefunken, oraz osobiste relacje pomiędzy Piłsudskim a Kesslerem - mające charakter stosunków między towarzyszami broni.
Recz jasna stosunek Niemiec do Polski nie wynikał z sentymentów. Brał się z chłodnej kalkulacji w danej chwili i często zaraz potem przybierał odmienny charakter. Tym niemniej jednak zaistniałe fakty miały swoje znaczenie i wywoływały określone konsekwencje. Stąd warto o nich pamiętać - przynajmniej w gronie historyków.


"Bo to się rozegrało w ten sposób, że na początku listopada 1918 roku Niemcy wypuścili Piłsudskiego z więzienia w Magdeburgu i pozwolili pojechać do Warszawy, by uspokoił sytuację i pozwolił w spokojny sposób wycofać się z terenów polskich niemieckim oddziałom, które do tej pory tu stacjonowały. Takie rozwiązanie negocjował z Piłsudskim w Magdeburgu niemiecki żołnierz i dyplomata Harry Kessler.
W zasadzie stało się tak, jak to obaj sobie omówili: Piłsudski wrócił do Warszawy, niemal wszyscy na miejscu uznali jego autorytet i grzecznie oddali mu władzę, a ten wynegocjował z Niemcami, że spokojnie pojadą do domu (upraszczam oczywiście, bo nie wszędzie odbyło się to tak spokojnie). Rząd z Lublina (ten Daszyńskiego, którym się tak szczycimy w Lublinie) z pewnymi zmianami, już na czele z Jędrzejem Moraczewskim przeniesiono do Warszawy i mniej więcej w tym samym czasie w Warszawie pojawił się pierwszy zagraniczny przedstawiciel dyplomatyczny - wspomniany właśnie Kessler reprezentujący rząd nowych, już republikańskich Niemiec, które wysyłając do Warszawy swego dyplomatę de facto uznały niepodległość Polski. To było 21 listopada 1918 roku.
Minął miesiąc z kawałkiem i wybuchło powstanie wielkopolskie, co z kolei było w zasadzie de facto wybuchem wojny polsko - niemieckiej. Dobre stosunki zakończyły się więc tak szybko, jak się zaczęły i Kessler był już w Warszawie raczej niemile widziany, a i jego obecność dla Berlina była już niepotrzebna.
Trzymając się faktów - to Niemcy uznały jako pierwsze niepodległość Polski, a nie Stany Zjednoczone. Ale historię, jak widać, można pisać inaczej."

takahistor(*)znal-niepodleglosc-Polski.html


"Piłsudski martwił się, jak mi mówił Sosnkowski, iż nie posiada bro¬ni bocznej. Z tego też powodu następnego dnia rano w sobotę, 9 li¬stopada, obszedłem miasto, ażeby mu dostarczyć szabli. By występo¬wać przy tej uroczystości z odpowiednią godnością, nie mogłem się ubrać po cywilnemu i wziąłem mundur, co mi 'nie bardzo poszło w smak wobec scen, jakie widziałem w Magdeburgu. W rzeczywisto¬ści jednak chodziłem po Berlinie w mundurze do 2-ej po południu, przez nikogo nie niepokojony. Wszystkie jednak sklepy z bronią były zamknięte, co zmusiło mnie, a właściwie dało mi sposobność, której sobie w duchu życzyłem, by moją własną boczną broń, jeszcze z fron¬tu pochodzącą, wręczyć Piłsudskiemu na pamiątkę.
Po 1-ej złożyłem sprawozdanie o moich rozmowach z Piłsudskim baronowi Langwerth von Simmern, który w czasie wojny był szefem politycznego wydziału w Urzędzie Spraw Zagranicznych. Staliśmy właśnie przy biurku, kiedy go odwołano do telefonu. Langwerth rzu¬cił krótko: — Właśnie w tej chwili koszary gwardii zostały zdobyte.
Był już najwyższy czas, aby Piłsudskiego z Berlina wywieźć. Posze¬dłem wobec tego z Hatzfeldtem do Ministerstwa Wojny, aby zażądać specjalnego pociągu. Jakiś generał-major przyjął nas jak w najpiękniejszych dniach wojennych: Piłsudski był ciągle jeszcze dla niego „der Kerl". Kiedy wyszliśmy stamtąd, przechodząc przez ulicę Kónig-gratz obok muzeum etnograficznego, przeciągał właśnie wielki po¬chód demonstrantów z dworca Anhalter na plac Potsdamski. Poszliś¬my w jego ogonie. Z drugiej strony na rogu ulicy Kóniggratz Schóne-berger rozchwytywano właśnie świeże dodatki nadzwyczajne. Abdykacja cesarza! Było około w pół do drugiej.O 2-ej zaprosiłem Piłsudskiego i jego szefa sztabu Sosnkowskiego, Giilpena i Hatzfeldta do urządzonego w stylu staroniemieckim poko¬ju, w głębi restauracji Hillera. We frontowych salach firanki były za¬puszczone, wszystkie stoliki zajęte. W głębi hotelu żaden głos z ze¬wnątrz nie dochodził, tylko usługujący kelner od czasu do czasu ko¬munikował nam o wielkich i coraz większych tłumach przeciągają¬cych przez Friedrichstrasse. (Jeden z młodszych kelnerów od Hillera został tego popołudnia na ulicy zastrzelony.)"

www.historycy.org/index.php?showtopic=14930&st=30
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

nes86 (22 punktów)
Dobrze ze nam przypominasz jacy ci niemcy byli i są wspaniali. Az strach pomyśleć ile tej niemieckiej dobroci spłynęłoby na Polaków gdyby nie przegrali dwóch ostatnich wojen światowych.
28-01-2019 13:45 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)"wspaniałość" skalkulowana?
>Dobrze ze nam przypominasz jacy ci niemcy byli i są wspaniali.

Przypominam fakty. Wynikały one nie ze "wspaniałości" Niemców - tylko z ich kalkulacji, które akurat w danym momencie dziejowym, korespondowały z kalkulacjami polskimi.
29-01-2019 05:06 
 Ocena-1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Kto pierwszy w 1918 roku uznał niepodległość Polski???
>Dobrze ze nam przypominasz jacy ci niemcy byli i są wspaniali. Az strach pomyśleć ile tej niemieckiej dobroci spłynęłoby na Polaków gdyby nie przegrali dwóch ostatnich wojen światowych.

Na Twoim przykładzie widać,że umiejętność czytania ze zrozumieniem jest dla Ciebie
bardzo trudna.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
29-01-2019 14:05 
 Ocena 1 na 1
nes86 (22 punktów)
>Na Twoim przykładzie widać,że umiejętność czytania ze zrozumieniem jest dla Ciebie
>bardzo trudna.

No to proszę doprecyzować. Ja to widzę tak: Arminius do jednego wyrwanego z kontekstu wydarzenia dorabia w pełni wydumana otoczkę, jak zwykle stawiającą niemcow w korzystnym świetle (nawet 'profesjonalizmem' wermachtu się zachwycał). Ale gdy weźmiemy pod lupe minimalnie szerszy obraz to powstaje zgoła inny widok. Powstanie Wielkopolskie, powstania Slaskie, prowokacje graniczne, wojny celne. Jak pokrętna logika trzeba się kierować aby w tym wszystkim dojrzeć 'zgodne kalkulacje'?
29-01-2019 15:00 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)nadinterpretacja?
Jak pokrętna logika trzeba się kierować aby w tym wszystkim dojrzeć 'zgodne kalkulacje'?

A oto mój wpis - komentarz do Pana pierwszej wypowiedzi:

"Przypominam fakty. Wynikały one nie ze "wspaniałości" Niemców - tylko z ich kalkulacji, które akurat w danym momencie dziejowym, korespondowały z kalkulacjami polskimi."

Nie ma w nich mowy o "zgodnych" kalkulacjach - w takim rozumieniu, jak Pan to usiłuje przeforsować.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365