 |
Komisja rozdawnictwa naszego majątku. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-09-2010 20:04 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Komisja rozdawnictwa naszego majątku.
2 na 2 | Przed chwilą z TVN dowiedziałem się o aresztowaniach wokół Komisji Majątkowej. Komisja ciągu 19 lat działalności przekazała Kościołowi 490 nieruchomości, w tym m.in. 19 szpitali, 8 domów dziecka, 26 szkół, 9 przedszkoli, 3 muzea, teatry i biblioteki. Ponadto budynki archiwum, prokuratury, sądu, izby skarbowej, operetki, a nawet browar. Wartość nieruchomości zwróconych lub przekazanych w zamian - gdy przedwojennej własności nie można było zwrócić - to 24,1 mld zł. Kolejne 107,5 mln zł to rekompensaty oraz odszkodowania wypłacone gotówce. Oddano już znacznie więcej niż Kościół kiedykolwiek posiadał, ale roszczenia nie ustają.
Aresztowany Marek P. to były oficer śląskiej Służby Bezpieczeństwa, który po 1989 roku współpracował z Kościołem. Reprezentował parafie i klasztory z całej Polski przed rządowo-kościelną Komisją Majątkową - organem, który zajmuje się przyznawaniem Kościołowi majątku (gruntów i nieruchomości) utraconego w czasach PRL, a nawet wcześniej. Od decyzji Komisji nie ma odwołania.
Gdy matactwa spowodowane pazernością Kościoła zostaną udowodnione samorządy wystąpią do skarbu państwa o rekompensaty i kto za tą chciwość Kościoła zapłaci? Tak, jak było od początku my wszyscy niezależnie od tego jakie mamy zdanie o tej instytucji, która aby zarobić dogada się z każdym i oszwabi każdego. Nie problem znowu podniesiemy podatki najbiedniejszym. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Miło dowiedzieć się, że po 19 latach funkcjonowania tego rabunkowego systemu "oddawania" kościelnych majątków, władza dochodzi do wniosku, że pora przykręcić nieco kurek. Może to też kwestia niełatwej sytuacji z długiem publicznym? Myślę, że jest to element likwidowania Komisji, gdyż pomimo występującej od lat krytyki kryminogennej procedury, którą nawet sądy polskie nieśmiało kwestionowały - władza uważa, że nie da się znieść tego tworu normalnymi decyzjami i uchwałami, gdyż Kościół podniesie raban - wszak uderza się w jego najświętsze świętości! Stąd pewno trzeba likwidować Komisję "trybem nadzwyczajnym". Ale Komisja Kościołowi już prawie wszystko "oddała" czego żądał. Pozostał niewielki procent najtrudniejszych spraw. Teraz na Komisji bardziej już zależy innowiercom niż Kościołowi, bo tam "oddawanie" nie idzie tak gładko jak wobec KK.
Kościół zdobytych majątków nie zwróci. W tej chwili może za to zapłacić już tylko jedną walutą: zaufaniem społecznym. Zaufanie społeczne warte jest miliardy! Inne kraje mają "swoje" wieloletnie sex-afery z udziałem kleru, my mamy Komisję Majątkową. Finalnie, myślę, że ten deal nie będzie korzystny dla macherów w sutannach.
|
|
9 na 9 | plodzien (7378 punktów) | Komisja została powołana legalnie, bo na podstawie ustawy Sytuacja się komplikuje od momentu uchwalenia konstytucji, która - nie uznaje za źródło prawa powszechnego zarządzeń (a na podstawie zarządzenia działa komisja), - nie przewiduje możliwości istnienia tworu, który by orzekał jednoinstancyjnie. Tak więc od tego momentu komisja majątkowa jest według mojego przekonania tworem nielegalnym i powinna być rozwiązana już w 1997 r. jako niekonstytucyjna. I w tym momencie wchodzimy na grunt typowej tchórzliwej polskiej paranoi występującej wszędzie tam, gdzie chodzi o postawienie się kościołowi. Przecież o tym , co piszę wiedzieli kolejni prezydenci, premierzy, senatorzy i posłowie; wymiar sprawiedliwości i konstytucjonaliści. Każdego z nich przygniatał nikczemny strach przed chłopami w sukienkach i różowych czapkach. Wszyscy przez całe lata tolerowali łamanie praworządności! Kościół z tego korzystał, bo najwyższe organy władzy na to mu pozwalały. W tej chwili oskarżam organy władzy właśnie: Kwacha, Millera, Kaczyńskich i Tusków, całe przedstawicielstwo narodu kolejnych kadencji za zezwalanie na okradanie majątku narodowego przez sukienkową klikę, która tylko korzystała z okazji. Elementarne poczucie uczciwości nakazywałoby, żeby kościół zwrócił wszystkie nieruchomości uzyskane drogą przestępstwa, ale myślę, że nie musi. W komisji bowiem zasiadali przedstawiciele rządu, a państwo ponosi za nich odpowiedzialność. I teraz pewnie państwo zapłaci odszkodowania z naszych podatków. Jedyną możliwością, jaką tu widzę jest społeczny nacisk na kościół, aby oddali mienie uzyskane nieuczciwie. PS. Zdaję sobie sprawę z własnej naiwności. Byłby to cud przewyższający ten z Kany Galilejskiej.
|
|
 | 1 na 1 | Appenzeller (3118 punktów) | >Elementarne poczucie uczciwości nakazywałoby, żeby kościół zwrócił wszystkie nieruchomości uzyskane drogą przestępstwa, ale myślę, że nie musi. Masz rację, ale może nie całą. Część gruntów przejęto z łamaniem prawa także ze strony biorących - ustawa podawała, ile należy się parafiom, brali więcej. Po raz drugi popełniali przestępstwo sprzedając przed czasem ofiarowane grunty. Ale to drobiazg (choć ważny). Kradzieżą na gigantyczną skalę jest rozdawanie gruntów i nieruchomości przez gminy za 1% wartości, oraz dofinansowanie z publicznych pieniędzy pod różnymi pretekstami (muzeum, turystyka etc.). Można wsadzić za to niektórych "samorządowców", ale co z tego. I to jest majątek nie do odzyskania (chyba że sekularyzacją, czego sobie i Wam życzę).
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| immune.ltd (1783 punktów) | Pisał o tym już czytelnik Big Zyd tutaj. Nie mniej od siebie dodam, że miałem z tymi tematami do czynienia dużo wcześniej i napomknąłem nawet tutaj na forum o tym, również  . Cieszę się, że za to się wzięli i mam nadzieję, że nikt tego skutecznie nie zamiecie pod dywan
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|