Racjonalista - Strona głównaDo treści
Własność

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
22-12-2016 00:12krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Własność
Wiki:
Cytat:
Własność (łac. prioprietas) - najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (ius disponendi) (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania (ius possidendi), używania (ius utendi), pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (ius fruendi) (pożytki rzeczy - naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (ius abutendi) (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastawu, hipoteki lub poprzez dokonanie czynności - zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych, tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.


Na forum i poza nim wielokrotnie już redefiniowałem własność przedstawiając ją jako hierarchię społeczną co spotkało się z ostrą krytyką chciałbym jednak moją definicję własności podtrzymać a nawet nieco rozwinąć.

Unowocześniona definicja własności może brzmieć następująco.

Własność - pierwszeństwo i wyłączność w dostępie do terenów, żywności, nieprzetworzonych zasobów naturalnych, budowli i urządzeń oparte na wzajemnych zachowaniach agresywnych.

Pierwszeństwo i wyłączność w dostępie do środków przetrwania oparte na wzajemnej agresji osobników tego samego gatunku jest nam dobrze znane ze świata zwierząt, którym to zwierzęciem jest również i człowiek. Dobrze znamy wzajemne walki o terytoria, walki o dostęp do samic, atakowanie obcych osobników, obcych stad, gromad czy kolonii.

Łatwo domyślić się, że własność ma podłoże biologiczne i jest wyrazem działania zwierzęcych instynktów. Mnie zastanowiło jednak jaki jest cel tego instynktu.
To oczywiste, że celem nadrzędnym jest przetrwanie gatunku, celem podrzędnym wydaje się przetrwanie osobników najsilniejszych czy może najbardziej zdolnych do przetrwania ale to wciąż nie wyjaśnia dlaczego część osobników agresywnie dąży do utrzymania znacznego nadmiaru środków przetrwania, kiedy pozostałym wszystkiego brakuje.
Wydaje mi się, że odpowiedzią na to będzie naturalny mechanizm ograniczający nadmierne rozmnażanie się. Osobnicy instynktownie dążą do nadmiaru i znacznych rezerw, powodując tym ograniczone wykorzystanie zasobów przez cały gatunek aby wzrost populacji nie doprowadził do pełnego zużycia środków przetrwania i zagłady gatunku w zdewastowanym środowisku.

Pomysł, iż własność jest jednym z podstawowych czynników ograniczających nadmierne rozmnażanie się, przyszedł mi do głowy w określonej sytuacji. Dobry kolega z pracy opowiadał o swoich dodatkowych dochodach i inwestowaniu ich w akcje dużych koncernów, westchnąłem, że przydałaby mi się taka kasa, na co on zaprotestował - po co, żebyś dalej rozmnażał się.
Wtedy uświadomiłem sobie, że większy dostęp zwykłych ludzi do środków przetrwania oznacza z automatu rozmnażanie się i wzrost populacji, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dopiero stres ludzi związany z brakami, z trudnościami przetrwania tłumi w ludziach potrzebę rozmnażania się i ogranicza wielkość populacji.

Uświadomiłem sobie także, że dostęp do środków przetrwania nie tylko wpływa na skłonność do rozmnażania się ale także wpływa skłonność do pracy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Grumman Avenger (227 punktów)
(zablokowany)
>Dopiero stres ludzi związany z brakami, z trudnościami przetrwania tłumi w ludziach potrzebę rozmnażania się i ogranicza wielkość populacji.
Kompletna bzdura, sprzeczna z rzeczywistością, ale wiadomo, że twoje pomysły funkcjonują poza nią.
Tworzysz swoje definicje, które są z d00py wzięte.



www.racjonalista.pl/forum.php/s,731253
22-12-2016 08:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Dopiero stres ludzi związany z brakami, z trudnościami przetrwania
>> tłumi w ludziach potrzebę rozmnażania się i ogranicza wielkość
>> populacji.
> Kompletna bzdura, sprzeczna z rzeczywistością

Wbrew pozorom czasem warto swoje zdanie uzasadnić
www.racjonalista.pl/forum.php/s,731546#w731574

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Ale przyznasz chyba, że w PRLu własność prywatna nie była aż tak dojmująca?

Już nawet z filozofii wylatuję, czekać dnia, w ktorym usuną mnie z Bazgrołów.

Jak to było - nic nie widzę 🙈, nic nie słyszę 🙉, nic nie mówię 🙊?

Zresztą przydałoby się spytać jaki stan wojenny ma związek z tym co napisałem ale po co?
Wenancjusz (16441 punktów)
>Wiki:
> Cytat:
Własność (łac. prioprietas) - najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające
>właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (ius disponendi) (w
>jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy
>są uprawnienia do posiadania (ius possidendi), używania (ius utendi), pobierania pożytków i innych
>dochodów z rzeczy (ius fruendi) (pożytki rzeczy - naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np.
>czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania
>faktycznego rzeczą (ius abutendi) (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei
>przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie,
>zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie
>ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastawu, hipoteki lub poprzez dokonanie czynności - zobowiązań
>dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych, tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę,
>leasing.

>Na forum i poza nim wielokrotnie już redefiniowałem własność przedstawiając ją jako hierarchię
>społeczną co spotkało się z ostrą krytyką chciałbym jednak moją definicję własności podtrzymać a
>nawet nieco rozwinąć.
>Unowocześniona definicja własności może brzmieć następująco.
> Własność - pierwszeństwo i wyłączność w dostępie do terenów, żywności, nieprzetworzonych zasobów
>naturalnych, budowli i urządzeń oparte na wzajemnych zachowaniach agresywnych.
Pierwszeństwo i wyłączność w dostępie do środków przetrwania oparte na wzajemnej agresji osobników
>tego samego gatunku jest nam dobrze znane ze świata zwierząt, którym to zwierzęciem jest również i
>człowiek. Dobrze znamy wzajemne walki o terytoria, walki o dostęp do samic, atakowanie obcych
>osobników, obcych stad, gromad czy kolonii.
>Łatwo domyślić się, że własność ma podłoże biologiczne i jest wyrazem działania zwierzęcych
>instynktów. Mnie zastanowiło jednak jaki jest cel tego instynktu.
>To oczywiste, że celem nadrzędnym jest przetrwanie gatunku, celem podrzędnym wydaje się przetrwanie
>osobników najsilniejszych czy może najbardziej zdolnych do przetrwania ale to wciąż nie wyjaśnia
>dlaczego część osobników agresywnie dąży do utrzymania znacznego nadmiaru środków przetrwania, kiedy
>pozostałym wszystkiego brakuje.
>Wydaje mi się, że odpowiedzią na to będzie naturalny mechanizm ograniczający nadmierne rozmnażanie
>się. Osobnicy instynktownie dążą do nadmiaru i znacznych rezerw, powodując tym ograniczone
>wykorzystanie zasobów przez cały gatunek aby wzrost populacji nie doprowadził do pełnego zużycia
>środków przetrwania i zagłady gatunku w zdewastowanym środowisku.
>Pomysł, iż własność jest jednym z podstawowych czynników ograniczających nadmierne rozmnażanie się,
>przyszedł mi do głowy w określonej sytuacji. Dobry kolega z pracy opowiadał o swoich dodatkowych
>dochodach i inwestowaniu ich w akcje dużych koncernów, westchnąłem, że przydałaby mi się taka kasa,
>na co on zaprotestował - po co, żebyś dalej rozmnażał się.
>Wtedy uświadomiłem sobie, że większy dostęp zwykłych ludzi do środków przetrwania oznacza z automatu
>rozmnażanie się i wzrost populacji, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dopiero stres ludzi związany
>z brakami, z trudnościami przetrwania tłumi w ludziach potrzebę rozmnażania się i ogranicza wielkość
>populacji.
>Uświadomiłem sobie także, że dostęp do środków przetrwania nie tylko wpływa na skłonność do
>rozmnażania się ale także wpływa skłonność do pracy.
>
Wiesz co Tobie odpowiem? A idź w cholerę z Twoimi przemyśleniami. To tak jak Toje stwierdzenie autorytatywne, że cena rynkowa dobra wynika z prawa własności. Rozwalonego mózgu nie da się naprawić i niestety z tą wadą się umiera. Przykro. Tylko dlaczego mam wyczytywać ciągle Twoje bzdury??? Bo gdy tylko otworzę forum, to potykam się o Ciebie. Zrób sobie osobny blog i tam szalej.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
22-12-2016 02:10 
 Ocena 1 na 1
Grumman Avenger (227 punktów)
(zablokowany)
A kto ci każe czytać jego wątki? Nie wiesz jak zablokować wypowiedzi danego użytkownika?



www.racjonalista.pl/forum.php/s,731253
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Wenancjuszu sam powiedz czy nie dałbyś rady dopasować"pierwszeństwa i wyłączności" z mojej definicji do treści definicji prezentowanej przez Wiki? Czy nie dałbyś rady dopasować "wzajemnych zachowań agresywnych" z mojej definicji do definicji egzekucji własności?
Buduję pomost pomiędzy współczesnymi definicjami a moimi więc chyba główka dobrze pracuje.

Problem w tym, że ty chyba nie chcesz akceptować moich wniosków. Wg moich wniosków homo sapiens nigdy nie przestał być instynktownym zwierzęciem, którego myśli i zachowania uwarunkowane są biologicznie a ty być może wyobrażasz sobie, Bóg wie co.
Człowiek to u samych podstaw przemiana energetyczna taka wydzielanie ciepła przez kaloryfer i musi dziać się na określony sposób a więc i to co dzieje się w naszych umysłach musi dziać się na określony sposób.
Mano (1060 punktów)
>...
>Uświadomiłem sobie także, że dostęp do środków przetrwania nie tylko wpływa na skłonność do rozmnażania się ale także wpływa skłonność do pracy.

Jestem pod wrażeniem!

Myślę, że jesteś tytanem rozmnażania się. Ile potomstwa już wyprodukowałeś?

Co na to twoja niewiasta? Patrzy na twoje wybryki i cię podziwia?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>...
>>Uświadomiłem sobie także, że dostęp do środków przetrwania nie tylko wpływa na skłonność do rozmnażania się ale także wpływa skłonność do pracy.
>Jestem pod wrażeniem!
>Myślę, że jesteś tytanem rozmnażania się. Ile potomstwa już wyprodukowałeś?
>Co na to twoja niewiasta? Patrzy na twoje wybryki i cię podziwia?
>

Mam czwórkę dzieci i kiedyś myślałem, że to dobrze, ze komuś się chce. Potem jednak przeżyłem niezliczoną ilość szykan i drwin z tego powodu aż zrozumiałem, że w kulturze, w której żyję taka ilość dzieci jest już interpretowana jako zło.
22-12-2016 08:00 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Jestem pod wrażeniem!
> Myślę, że jesteś tytanem rozmnażania się. Ile
> potomstwa już wyprodukowałeś?

Krystkon: Cytat:
Dopiero stres ludzi związany z brakami, z trudnościami przetrwania tłumi w ludziach potrzebę rozmnażania się i ogranicza wielkość populacji

Również jestem pod wrażeniem i podziwiam upór. Krystkon swoje a fakty swoje. Na dłuższą metę do takich bredni trzeba mieć niezłą kondycję..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
ZaKotem (8733 punktów)
Inni naukowcy tłumaczą ten fenomen częstymi w tym czasie przerwami w dostawie prądu.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Inni naukowcy tłumaczą ten fenomen częstymi w tym czasie przerwami w dostawie prądu.

Przecież zwykli robole nie czuli się zagrożeni stanem wojennym. To nie było przeciw nim. To, że jakimś tam elitom zdaje się, że robol odczuwa to samo co oni wcale tego nie znaczy. Pewnie większość odebrała to jako przywrócenie porządku.
22-12-2016 08:54 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Inni naukowcy tłumaczą ten fenomen częstymi w tym czasie przerwami w dostawie prądu.

Jak raz wyłączenia prądu pasują do Krystkona "dopiero stres ludzi związany z brakami, z trudnościami przetrwania".
Chłop przykładem swojej rodziny wspiera tezę że im trudniej, tym odruchowo częściej ucieka się w nadprodukcję dzieci, ale zdaje się odkryje ową zależność ostatni na świecie

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Sądzę, ze określenie nadprodukcja nie jest w tej wypowiedzi bez znaczenia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nadprodukcja, czyli produkcja wyżej niż średnia z okresu czasu niewiele wcześniej.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Nadprodukcja, czyli produkcja wyżej niż średnia z okresu czasu niewiele wcześniej.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Nadprodukcja to nie zwiększona produkcja tylko produkcja zbędna. Nie kłam.

Ponadto wyraźnie nawiązuję do emocji zwykłych ludzi a nie emocji japiszonow ze wszystkiego pragnących najbardziej biura na 20 piętrze najwyższego wieżowca w mieście, z którego będą rządzić i dzielić.

Po co niby Kaczyński daje teraz Kindergeld w Polsce naśladując Niemcy? Po nową produkcję dzieci przez ludzi, którzy poczują się cokolwiek pewniejsi przyszłości.
krystkon_9 (1 punktów)
(zablokowany)
Jak bitcoin stał się kapitałem?
Wartości z ostatnich 24h:

Cena rynkowa: 961,99 USD
Wolumen handlowy rynku: 54.371.378,92 USD
Ilość transakcji: 290.960
Szacowany wolumen transakcji (USD): 308.377.904,81 USD
blockchain.info/pl/stats

Za wiki:
Cytat:
Bitcoin, bitmoneta - kryptowaluta wprowadzona w 2009 roku przez osobę (bądź grupę osób) o pseudonimie Satoshi Nakamoto[2]. Nazwa odnosi się także do używającego jej otwartoźródłowego oprogramowania oraz sieci peer-to-peer, którą formuje. Bitmonety mogą zostać zapisane na komputerze osobistym w formie pliku portfela lub przetrzymywane w prowadzonym przez osoby trzecie zewnętrznym serwisie zajmującym się przechowywaniem takich portfeli. W każdym z tych przypadków bitcoiny mogą zostać przesłane do innej osoby przez Internet do dowolnego posiadacza adresu bitcoin. Każdy bitcoin dzieli się na 100 000 000 mniejszych jednostek, zwanych satoshi.
Odmiennie niż w przypadku większości walut (tzw. fiducjarnych lub inaczej fiat), bitcoin nie opiera się na zaufaniu względem emitenta centralnego. Bitcoin używa zdecentralizowanej bazy danych, rozprowadzonej pomiędzy węzłami sieci peer-to-peer do przechowywania transakcji oraz kryptografii w celu zapewnienia podstawowych funkcji bezpieczeństwa, takich jak upewnienie się, że bitcoiny mogą być wydane tylko raz przez osobę, która je posiada w danym momencie. Topologia peer-to-peer sieci bitcoin oraz brak administracji centralnej czynią manipulację wartości bitmonet poprzez produkcję większej ich ilości niewykonalną dla jakiejkolwiek instytucji rządowej czy innej organizacji lub jednostki, nadal możliwa jest jednak bańka spekulacyjna. Budowa bitcoina pozwala na anonimowe posiadanie własności oraz jej transfery. Bitcoin jest jedną z pierwszych implementacji konceptu zwanego kryptowalutą, pierwszy raz opisanego w 1998 r. przez Wei Daia na liście mailingowej cypherpunków. Bitcoin opiera się na transferze kwot między rachunkami publicznymi, przy użyciu kryptografii klucza publicznego. Wszystkie transakcje są publiczne i przechowywane w rozproszonej bazie danych. W celu zapobieżenia podwójnemu wydawaniu sieć implementuje rodzaj rozproszonego serwera czasowego, używając koncepcji łańcuchowych dowodów matematycznych wykonanych działań (proof of work, w skrócie PoW). Dlatego też cała historia transakcji musi być przechowywana w bazie, a w celu ograniczenia rozmiaru magazynu używane jest drzewo funkcji skrótu.

pl.wikipedia.org/wiki/Bitcoin

Powtórzę swój dawny wniosek.
Wg mnie za Satoshi Nakamoto kryje się w rzeczywistości instytucja finansowa, która implementuje BTC dzięki zafałszowaniu źródła pochodzenia kryptowaluty, wskazując za źródło hakera, rebelianta i rewolucjonistę.

Wg mnie podstawowym celem implementacji BTC jest utrata kontroli demokratycznie wybranej władzy nad bazą monetarną, co oznacza utratę wpływu demokratycznej władzy na rozkład kapitału poprzez dodruk i emisję nowych jednostek waluty.

Cytat:
Baza monetarna - suma gotówki w obiegu i rezerw banków komercyjnych na rachunkach w banku centralnym, czyli łączna ilość pieniądza bezpośrednio wyemitowanego przez bank centralny. Baza monetarna jest czasami określana mianem zasobu pieniądza wielkiej mocy i oznaczana symbolami Bm, M0 bądź H. Baza monetarna to także jeden z agregatów pieniężnych.

pl.wikipedia.org/wiki/Baza_monetarna

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365