 |
Interesujący pomysł na system emerytalny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-02-2011 15:47 | Medieval (3004 punktów) | Interesujący pomysł na system emerytalny
3 na 3 |
To lubię. gospodarka(*)owne_emerytury_od_panstwa.htmlBardzo prosty, odbiurokratyzowany, logiczny, motywujący ludzi do oszczędzania, mało kosztowny dla Państwa pomysł na system emerytalny. I do tego z zachowaniem solidaryzmu społecznego. Jeżeli dzisiejsza tzw. składka emerytalna to nie składka a nieinwestowany nigdzie składatek, to uprośćmy całe to mętne i kosztowne przedsięwzięcie, przy okazji likwidując ZUS (48 tys. pracowników) i KRUS (pewnie kilka tysięcy) i całą redystrybucję środków. Jestem więc za emeryturą wypłacaną przez Państwo w równej wysokości wszystkim, w kwocie 900 zł netto. To wcale nie demagogia. To świeże spojrzenie. Niestety realizacja takich pomysłów jest tak niepolska, że aż zęby bolą. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | rhotax7 (3947 punktów) | Mam jedno zastrzeżenie do tego genialnego pomysłu jest zbyt dobry i dlatego nie zostanie wprowadzony.
Przypuszczam że nikomu w rządzie tak naprawdę nie zależy na rozwoju kraju i dobru obywateli.
Centrum im. Adama Smitha powinno być stałym doradcą rządu i przeprowadzać reformy mają pomysłów wiele i nikt ich nie wykorzystuje.Marnują się a rząd traci nasz czas i pieniądze.
|
|
 | | kognitywista (3391 punktów) | >Centrum im. Adama Smitha powinno być stałym doradcą rządu i przeprowadzać reformy >mają pomysłów wiele i nikt ich nie wykorzystuje.Marnują się a rząd traci nasz czas i pieniądze. Popieram. Prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski był przez wiele lat członkiem rady nadzorczej ZUS, więc zna ten chory system od podszewki. Wie, co mówi.
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | >Popieram. Prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski był przez wiele lat członkiem rady nadzorczej ZUS, więc zna ten chory system od podszewki. Wie, co mówi. Warto czytać co się pisze. Moim zdaniem, powyższe zdanie komentarza nie wymaga.
Zawsze warto też zastanawiać się nad tym, kto co mówi? Jaki ma do tego stosunek racjonalny, a jaki materialny?
@@@ .
|
|
| |  | | kognitywista (3391 punktów) | > >Popieram. Prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski był przez wiele lat członkiem rady nadzorczej ZUS, więc zna ten chory system od podszewki. Wie, co mówi.Warto czytać co się pisze. Moim zdaniem, powyższe zdanie komentarza nie wymaga.Będę się upierał, że Gwiazdowski jest doskonale zorientowany w polskim systemie emerytalnym, a w szczególności świetnie zna jego wady i mówi o nich otwarcie na swoim blogu. Jego wypowiedź warto przytoczyć w całości: Cytat:Drodzy Ubezpieczeni,
Agresję wielu z Was wywołały moje słowa, żeby nie liczyć na emerytury z ZUS. Jest ona o tyle zrozumiała, że politykom udało się wam wmówić, że jesteście "ubezpieczeni", płacicie "składki" i w ten sposób "oszczędzacie" na własne emerytury. Tymczasem Wasze pieniążki, które co miesiąc pod przymusem i groźbą kary pozbawienia wolności, są Wam pobierane pod mylącą nazwą "składki ubezpieczeniowej" są po prostu ordynarnym podatkiem celowym, przeznaczanym prawie w całości nie na Wasze przyszłe emerytury, tylko na wypłatę świadczeń dla aktualnie je otrzymujących emerytów i rencistów. W związku z tym w ZUS-ie nie ma w ogóle żadnych pieniędzy. Nie ma ich też w OFE. Nie mogą one inwestować za granicą. Nie mogą też kupować nieruchomości w Polsce. Dlatego na wzroście cen polskich nieruchomości zarabiają emeryci holenderscy i niemieccy, bo ich fundusze emerytalne mogą inwestować bezpośrednio w nieruchomości w Polsce i właśnie to robią.
Tymczasem 60% środków, które ZUS przekazuje do OFE, lokują one w "bezpiecznych" i "dobrze oprocentowanych" obligacjach skarbowych. A Skarb Państwa przekazuje je... z powrotem do ZUS, żeby starczyło na dzisiejsze wypłaty. A i tak nie starcza, więc ZUS zaciąga kredyt komercyjny w bankach!!! A skąd będą pieniądze, na spłatę tych kredytów i na wykup obligacji??? Wy je zapłacicie moi drodzy ubezpieczeni i Wasze dziatki (o ile oczywiście zdecydujecie się je spłodzić) w postaci wyższych podatków w przyszłości. Bo skąd Skarb Państwa weźmie pieniądze na wykup tych "dobrze oprocentowanych" obligacji i na kolejną dotację do ZUS na spłatę zaciągniętych kredytów? Od "ubezpieczonych" podatników je weźmie. Zapłacicie więc odsetki od swoich własnych pieniędzy, które dziś są Wam odbierane na "ubezpieczenie".
System państwowych ubezpieczeń emerytalnych to, jak pisał zmarły przed kilkoma dniami Milton Friedman, "łańcuszek świętego Antoniego". Płacimy dziś na emerytury naszych dziadków i rodziców w nadziei, że nasze dzieci i wnuki będą płaciły na nasze. Problem tylko w tym, że dzieci robimy coraz mniej - no bo przecież na swoje emerytury właśnie "oszczędzamy" w ZUS i w OFE. Więc po co nam dzieci? Nie mamy zresztą za dużo pieniędzy na ich utrzymanie, bo przecież połowę wynagrodzenia zabiera nam... ZUS!!! A te, które w przypływie nierozwagi spłodziliśmy, posłuchały, zdaje się, rady Pana Prezydenta i "spieprzają" do Londynu.
I tak sobie myślę, że ktoś musi to wam uświadomić. Już w 1999 roku, jak zaczynała się reforma emerytalna, Krzysztof Dzierżawski napisał o reformie artykuł: "Fakty. Mity. Sofizmaty." Nie było jednak wówczas zbyt wielu chętnych, żeby go opublikować. Nic dziwnego! OFE wydawały wówczas 2 miliardy złotych na reklamę palm, pod którymi będą wypoczywali emeryci, jak się do nich zapiszą. Dziś już chyba wiadomo, że to była tapeta na ścianie, a nie żadne Hawaje. > Zawsze warto też zastanawiać się nad tym, kto co mówi? Jaki ma do tego stosunek racjonalny, a jaki materialny?Nie chcę oceniać tutaj postawy moralnej pana Gwiazdowskiego i roztrząsać jego motywacji. Nawet jeśli jest ona głównie materialna, nie zmienia to wymowy jego krytki, którą uważam za słuszną i trafną.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | > >>Popieram. Prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski był przez wiele lat członkiem rady nadzorczej ZUS, więc zna ten chory system od podszewki. Wie, co mówi.Warto czytać co się pisze. Moim zdaniem, powyższe zdanie komentarza nie wymaga.> Będę się upierał, że Gwiazdowski jest doskonale zorientowany w polskim systemie emerytalnym,Łatwo się upierać, gdy przeczących brak. Nie mówiłem o jego niekomptencji. Mam natomiast ogromne wątpliwości co do jego obiektywizmu. Z zasady nie wierzę żadnym ideologom, a jeszcze bardziej tym, którzy z własnej ideologii czerpią określone korzyści. Czy potrzebnym do całego zagadnienia jest lepszy komentarz od tego, który Pan zacytował OFE wydawały wówczas 2 miliardy złotych na reklamę palm, pod którymi będą wypoczywali emeryci, jak się do nich zapiszą. Dziś już chyba wiadomo, że to była tapeta na ścianie, a nie żadne Hawaje.Czyli ZUS jest niewiarygodny. Wierzcie w OFE. Fudusze tam złożone nie pójdą na zmarnowanie, tylko do prywatnych kieszeni zarzadzających funduszami. Najlepszym ogólnym komentarzem jest reklama jednej z firm ubezpieczeniowych. Nawet nie czujesz, jak cię rąbią.> I tak sobie myślę, że ktoś musi to wam uświadomić.Wszystko mi jedno, kto jest bandytą. Miałem umowę z państwem, że gdy będę płacił składki to otrzymam emeryturę stosowną do moich składek. Jeżeli państwo nie stać, to niech zbankrutuje, a największych specjalistów od rozkradania PRL-wskiego majątku wsadzi dożywotnio do więzień. Przestańcie opowiadać ideologiczne bajeczki. Polecam książkę prof. Titenbruna "Z deszczu pod rynnę". Mocno udokumentowaną i opisującą złodziejski proceder tych, którzy teraz nam mówią, że nie zapracowaliśmy na własne emerytury. Głosujcie na liberałów oni już Was urządzą. @@@ PS. Najważniejszy jest obiektywizm ekspertów! www.nie.com.pl/art24362.htmWiara czyni cuda - Szczególnie wiara w nowych ideowych proroków. @@@ . .
|
|
| | |  | | Teresa Jakubowska (942 punktów) | Pomysl emerytury 900 zl dla wszystkich moglby byc zastosowany w kraju o normalnych czyli silnie progresywnych podatkach dochodowych. Inaczej to jaki mialoby to zwiazek z solidaryzmem spolecznym ? 900 zl dla przyslowiowego Kulczyka stanowiloby dodatek do kieszonkowego, a osobie biednej nie starczyloby nawet na elementarne utrzymanie. W Polsce jest podatek liniowy (tylko 0,5% podatnikow placi podatek o wyzszej stawce), a "Kulczykowie" prawie w ogole nie placa podatkow w Polsce, wiec to nie dla nas. W dodatku, na co slusznie zwrocil uwage Ryszard Bugaj, biedni mniej korzystaja z kazdego systemu emerytalnego, bo statystycznie szybko umieraja, a bogaci - przeciwnie.
Teresa Jakubowska
|
|
| | | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | >Pomysl emerytury 900 zl dla wszystkich moglby byc zastosowany w kraju o normalnych czyli silnie progresywnych podatkach dochodowych.Inaczej to jaki mialoby to zwiazek z solidaryzmem spolecznym ?
Teraźniejszy system w dość dużym stopniu zapewnia solidaryzm społeczny. Jednym z jego założeń jest:
Roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej trzydziestokrotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy
Jak to się przedstawia na liczbach:
Średnie wynagrodzenie brutto to około 3200 zł.
3200 x 30 = 96 000 brutto
96 000/12 = 8000 brutto
8000 x 70% = 5600 netto (w przybliżeniu)
Prognozowana stopa zastąpienia przyszłej emerytury :
Wersja optymistyczna - 50% - 2800 netto Wersja pesymistyczna - 30% - 1680 netto
W tym systemie najwięcej zależy od wysokości naszego średniego wynagrodzenia bo od jego wielokrotności pobierane są składki. Jest jednak jeden pewnik - od zarobków 5600 netto w górę w zasadzie nie ma różnic w wysokości przyszłych emerytur. Jeśli ktoś zarabia naprawdę dużo to składki są nieco szybciej pobierane (np prezes banku z zarobkami powyżej 100 000 brutto miesięcznie w lutym już nie ma pobieranych składek) ale przy wypłacie emerytur będzie otrzymywał podobną kwotę jak osoby znacznie mniej zarabiające. W tym więc sensie ustawodawca wprowadził dość egalitarny system.
>900 zl dla przyslowiowego Kulczyka stanowiloby dodatek do kieszonkowego, a osobie biednej nie starczyloby nawet na elementarne utrzymanie.
Kulczyk to raczej ekstremum - takich osoób w każdym Państwie jest góra kilkadziesiąt więc to statystyczny margines.
>W Polsce jest podatek liniowy (tylko 0,5% podatnikow placi podatek o wyzszej stawce), a "Kulczykowie" prawie w ogole nie placa podatkow w Polsce, wiec to nie dla nas.
To nie nasza specyfika, że bogaci optymalizują (czytaj zmniejszają) swoje obciążenia podatkowe. Ostatnio wybuchła spora afera w Szwecji - otóż twórca i właściciel IKEI ma ją zarejestrowaną w Luksemburgu. Na pytanie dziennikarzy dlaczego odpowiedź brzmiała, że każdy ma prawo optymalizować podatki.
>W dodatku, na co slusznie zwrocil uwage Ryszard Bugaj, biedni mniej korzystaja z kazdego systemu emerytalnego, bo statystycznie szybko umieraja, a bogaci - przeciwnie.
A to argument konkretnie za czym? Biedni niezależnie od sytemu będą mieli niskie emerytury. W dzisiejszym systemie wychodzi na to, że 900 zł to i tak optymistyczna kwota przy założeniu, że się zarabiało najniższa krajową.
|
|
1 na 1 prof. Grabowska (8447 punktów) (zablokowany) | > uprośćmy całe to mętne i kosztowne przedsięwzięcie A gdzie biorą najgrubsze ryby, jak nie w mętnej wodzie? > w kwocie 900 zł netto Ale niech wtedy benzyna kosztuje złotówkę za litr. A wódka 4 zł. Za pół. No już niech im będzie! > że aż zęby bolą W takim razie udajemy się do stomatologa opłacanego całkowicie z naszych składek.
Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
|
|
 | 2 na 2 | Medieval (3004 punktów) | >> w kwocie 900 zł netto >Ale niech wtedy benzyna kosztuje złotówkę za litr. A wódka 4 zł. Za pół. No już niech im będzie! Te 900 zł netto to uczciwie powiedziane na ile stać nasze Państwo. Choć znam ekspertów, którzy twierdzą że za 20 lat to będzie 400 zł brutto z ZUS. Obecny system jest bankrutem, trupem któremu rząd robi mocny makijaż. Tyle że on zaczyna śmierdzieć. Potrzebna jest nowa umowa społeczna i włączenie do przejrzystego systemu wszystkich grup uprzywilejowanych. >> że aż zęby bolą >W takim razie udajemy się do stomatologa opłacanego całkowicie z naszych składek. Akurat na tym znam się świetnie bo to moja profesja. Kto może ten nie chodzi do stomatologa opłacanego ze składek... Z resztą ta składka, to kolejna składka, która jest faktycznie podatkiem. Podatki ściąga urząd skarbowy więc jeden więcej nie stanowiłby problemu. Tu są ogromne rezerwy na oszczędności!
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | > Obecny system jest bankrutem, trupem któremu rząd robi mocny makijaż. Tyle że on zaczyna śmierdzieć.Tak, obecny system polityczno-ekonomiczny jest bankrutem, trupem któremu rząd robi mocny makijaż. Tyle że on zaczyna śmierdzieć. Aby to udowodnić potrzebował tylko dwudziestu lat. Alleluja i do przodu. @@@ . www.google(*)CNHraysk3I4jiMCMkREZpwnzG9cqCw.
|
|
| |  | 1 na 1 | wacus47 (666 punktów) |
> Tak, obecny system polityczno-ekonomiczny jest bankrutem, trupem któremu rząd robi mocny makijaż.> Tyle że on zaczyna śmierdzieć.> Aby to udowodnić potrzebował tylko dwudziestu lat.> Alleluja i do przodu.> @@@> .Ale co w zamian? politycznym trupem jest jak najbardziej... ale ekonomicznym? Średnio tempo wzrostu PKB jest wyższe niż unijne ( o ile dobrze kojarzę tylko w okresie rządów SLD było niższe niż unijna średnia ). Wskażnik IEF za rządów Platformy rośnie - polecam odwiedzic strony Heritage Foundation. Są to obiektywne miary na podstawie, których można wyciągnąć wnioski, że wcale tak źle nie jest i ma się raczej ku lepszemu... Również moje subiektywne odczucia w tym względzie są takie, że na pewno sie nie pogarsza a wręcz przeciwnie - widzę na ulicach coraz więcej lepszych samochodów, wszędzie powstają osiedla domków jednrodzinnych, powstaje coraz więcej prywatnych szkół ( mówie w tym momencie o szkołach podstawowych, gimnazjach bo prywatne szkoły wyższy to temat na kiedy indziej chyba... ). Wszystko to wskazuje, że społeczeństwo bogaci się  pzdr. Mateusz
|
|
| | |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | > >Alleluja i do przodu.> >@@@> >.> Ale co w zamian?Zaraz udzielę Panu w trzech zdaniach wyczerpującej i merytorycznej odpowiedzi. Raczy Pan żartować sobie. Myślę, iż dziś już niewielu myślących (a więc za wyjątkiem Polski) uważa, że neoliberalizm jest systemem bezalternatywnym. Dla inteligentnych jest wybór pomiędzy Balcerowiczem i Gwiazdowskim, a Kowalikiem, czy Kołodką. > politycznym trupem jest jak najbardziej... ale ekonomicznym? Średnio tempo wzrostu PKB jest wyższe niż unijne ( o ile dobrze kojarzę tylko w okresie rządów SLD było niższe niż unijna średnia ). Wskażnik IEF za rządów Platformy rośnie - polecam odwiedzic strony Heritage Foundation. Są to obiektywne miary na podstawie, których można wyciągnąć wnioski, że wcale tak źle nie jest i ma się raczej ku lepszemu... Również moje subiektywne odczucia w tym względzie są takie, że na pewno sie nie pogarsza a wręcz przeciwnie - widzę na ulicach coraz więcej lepszych samochodów, wszędzie powstają osiedla domków jednrodzinnych, powstaje coraz więcej prywatnych szkół ( mówie w tym momencie o szkołach podstawowych, gimnazjach bo prywatne szkoły wyższy to temat na kiedy indziej chyba... ). Wszystko to wskazuje, że społeczeństwo bogaci się   Nawet najlepszy system do upadku doprowadzą, ci którzy uważają, że jedynie oni słuszność mają, wraz tymi, którzy im klaskają. Dzisiaj w "Wborczej" przeczytałem: wg GUS-u mamy około 50 tys. bezdomnych, a wg Instytutu Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego 500 tys. Jak zawsze i wszędzie "słyszy się w zależności od tego, gdzie się ucho przystawi". Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | wacus47 (666 punktów) | To proszę pokazać zatem gdzie my mamy ten znienawidzony neoliberalizm? w którym kraju? Bo nie jest nim Polska... Czy naprawdę konieczne jest widzenie sprawy w kategoriach zero-jedynkowych? Ja tego problemu tak nie widzę. Drugą sprawą jest, że jak już Pan pokaże mi ten neoliberalny kraj to chciałbym zobaczyć jakieś LICZBY opisujące sytuacje gospodarczą tego kraju, żadnych emocjonalnych komentarzy a konkretne dane.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | > To proszę pokazać zatem gdzie my mamy ten znienawidzony neoliberalizm?Jaki znienawidzony? To wprost ukochany system Polaków. Świadczą o tym wybory. > w którym kraju? Bo nie jest nim Polska...Inne kraje interesują mnie jedynie jako tło i wypadamy na tym tle bardzo blado! Tak, to bardzo mądry naród zastępuje jednych panów drugimi, a jedną ideologię drugą. > Czy naprawdę konieczne jest widzenie sprawy w kategoriach zero-jedynkowych?Żadne zero-jedynkowe. Jestem zdecydowanym wrogiem jedynynosłuszności i wszelakich bezalternatywnych ideologii. Jestem za koktajlami, mieszaninami, stopami itd, a najważniejsze za pragmatyzmem. Jestem liberalnym demokratą, ale tak jak rozumie się te określenie w świecie, a nie jak w Polsce. Mieszaniny neoliberalizmu i kościółkowym konserwatyzmem. Czyli tusczyzmu, którego znakomitymi przedstawicielami i wyrazicielami są Gowin, Niesiołowski itd. Bardzo konkretnie, najpierw w PRL-u w imię sprawiedliwości dziejowej zabrano majątek moich pradziadów i dziadków, następnie dziadkowie trochę, rodzice całe życie, a ja większość życia pracowałem na majątek PRL (byliśmy bardzo niedopłacani, aby później było lepiej), który w imię sprawiedliwości dziejowej został rozkradziony, a teraz mówi się młodzieży, że musi pracować na moją emeryturę i próbuje się ją drastycznie pomniejszyć. Moje państwo - ponieważ nie jestem cwaniakiem - tylko mnie okrada, a dokłada swoim. > Ja tego problemu tak nie widzę.Brutalną odpowiedzią jest: Kup sobie Pan okulary, ale najgrzeczniejszą z możliwych jest trzeba czytać książki, a nie szukać odpowiedzi w internecie. Udaje mi się czytać i myśleć za siebie, za Pana nie mam zamiaru. > Drugą sprawą jest, że jak już Pan pokaże mi ten neoliberalny kraj to chciałbym zobaczyć jakieś LICZBY opisujące sytuacje gospodarczą tego kraju, żadnych emocjonalnych komentarzy a konkretne dane.Wielce Szanowny Panie, nie stoję przed Panem jako egzaminowany. Natomiast w dyskusji, jak na razie, jestem zdecydowanie bardziej konkretnym. Przykładem tej konkretności mogą być "dane", które podałem za dzisiejszą "Wyborczą". Same dane w naukach społecznych (a do takich należy ekonomia) są wystarczające tylko dla mniej inteligentnych. Nawet jak pochodzą z wiarygodnych źródeł, a o to trudno. Nie Panu, gdyż Pan i tak wszystko wie lepiej, polecam analizy Piotra Kuczyńskiego, dobrze opłacanego za swoją wiedzę liberała, ale nie ideologa, tylko człowieka myślącego. Warto go czytać i zastanawiać się nad jego spostrzeżeniami. www.google(*)CNH2n4tR4oHzRMOOncwT7VzMuslJZAKażdy sam sobie wybiera ludzi wiarygodnych. @@@ .
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | wacus47 (666 punktów) | A musi byc Pan taki, że tak to ujmijmy "ostry" ? na raZie sobie spokojnie dyskutujemy, a przynajmniej jak to tak odbieram... A to bicie w mentorskie tony - "ile to ja przeżyłem synku smarkaty" też jest chyba niepotrzebne. Owszem ekonomia jest nauką społeczną ( nie bez powodu łódzki wydział nazywa sie ekonomiczno-socjologiczny ) ale do opisywania pewnych zależności wykorzystuje liczby, i nie wiem skąd u Pana taka niechęć do nich - to naprawdę dobre wskaźniki pomagające ocenić pewne sprawy dość obiektywnie bez niepotrzebnego zacietrzewienia. Czasem odnoszę wrażenie, że w Polsce nie ważne jak się kto zachowuje ( mam na myśli partie polityczne ) ale jak się nazywa - czyli skoro PO podało sie za partię liberlną to z pewnością taka jest pomimo że ich realne działania mają z liberalizmem gospodarczym niewiele wspólnego ( choć IEF według Heritage wzrósł co ciekawe... niewiele ale jednak) - Podobnie PiS - partia konserwatywna w sferze światopoglądowej może i tak ale w poglądach gospodarczych jest to typowa przedstawicielka socjalizmu ( stąd adekwatną nazwą byłaby tu chyba Populizm i Socjalizm... )
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | >A musi byc Pan taki, że tak to ujmijmy "ostry"? Nie muszę, nawet nie lubię, ale proponuję albo lusterko, albo biblijną przypowieść o źdźble w oku....
>na raZie sobie spokojnie dyskutujemy, Na razie? A później co? Później to Pan....
>a przynajmniej jak to tak odbieram... Cały czas podkreślam, że odbiór jest sprawą subiektywną.
>A to bicie w mentorskie tony - "ile to ja przeżyłem synku smarkaty" też jest chyba niepotrzebne. Tak, ze studenckich czasów wyrosłem lata temu. Wówczas na uniwersytecie uczono, że imputowanie komuś treści przez niego nie wypowiedzianych jest intelektualną nieuczciwością. Teraz mówi się bardziej lapidarnie, że wkładanie komuś w usta, to kur..two. Niczego takiego, co Pan tu przypisuje, nie powiedziałem. Natomiast stale mówię, że neoliberałowie zrodzeni z Solidarności oszukali społeczeństwo, dla własnej prywaty i że jest na ten temat bogata literatura. Tylko usiąść i czytać.
>Owszem ekonomia jest nauką społeczną (nie bez powodu łódzki wydział nazywa sie ekonomiczno-socjologiczny) ale do opisywania pewnych zależności wykorzystuje liczby, i nie wiem skąd u Pana taka niechęć do nich - to naprawdę dobre wskaźniki pomagające ocenić pewne sprawy dość obiektywnie bez niepotrzebnego zacietrzewienia. To, że ekonomia jest nauką społeczną wynika z tradycyjnego podziału nauk, a nie z nazwy łódzkiego wydziału. Za Wikipedią: nauki społeczno-ekonomiczne, zajmujące się społeczeństwem, jego organizacją, zmianami: antropologia, historia, geografia, politologia, stosunki międzynarodowe, ekonomia, socjologia, pedagogika, psychologia.. Skąd u mnie niechęć? Zwyczajnie! Mnie na studiach uczono także statystyki wraz z metodami i technikami badań społecznych, a poza tym jest bogata literatura, do której można sięgnąć. Na przykład: doskonale naszą rewolucję ekonomiczną i przemiany społeczne po 90 r. opisuje prof. Tadeusz Kowalik, czy prof. Jacek Tittenbrun. Warto na ich dobrze udokumentowane analizy, tego co działo się w Polsce, nałożyć na "Doktrynę szoku" Naomi Klein. Jej książka jest oskarżeniem konkretnych ludzi - ekonomistów, polityków i biznesmenów - o to, że w represyjny sposób narzucają swój porządek gospodarczy innym nacjom i społecznościom lokalnym. Robią to, nie licząc się z opinią miejscowej ludności, a jej opór niejednokrotnie pokonują przemocą, wykorzystując do tego wojsko (własne i najemne), odpowiednio skonstruowane prawo i instytucje międzynarodowe - także te, które w założeniu miały służyć pomocą krajom ogarniętym kryzysem ekonomicznym i przeciwdziałać ubóstwu (jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy). Itd., itp.
>Czasem odnoszę wrażenie, że w Polsce nie ważne jak się kto zachowuje ( mam na myśli partie polityczne ) ale jak się nazywa - czyli skoro PO podało sie za partię liberlną to z pewnością taka jest pomimo że ich realne działania mają z liberalizmem gospodarczym niewiele wspólnego ( choć IEF według Heritage wzrósł co ciekawe... niewiele ale jednak) Nie odpowiadam za Pańskich przyjaciół ani za autorytety, na których się Pan opiera. Ja, pomimo odejścia od uprawiania ekonomii, sporo jeszcze czytam i daję sobie radę z odróżnieniem motywów ideologiczno-interesowych od poważnych analiz dążacych do naukowego obiektywizmu. (Choć jednocześnie wiem, że jeszcze nic - zupełnie obiektywnego - w naukach społeczno-ekonomicznych, nie powstało i chyba nie powstanie.
>- Podobnie PiS - partia konserwatywna w sferze światopoglądowej może i tak ale w poglądach gospodarczych jest to typowa przedstawicielka socjalizmu ( stąd adekwatną nazwą byłaby tu chyba Populizm i Socjalizm... ) Z powyższego zdania dla mnie wynika tylko to, że na temat socjalizmu i jego nurtów, wie Pan tyle samo, co wie Pan na temat liberalizmu i jego nurtów. Wielce Szanowny Panie, matematyka i zbudowana na niej statystyka to tylko narzędzia i można w różny sposób się nimi posługiwać. Ekonomia jest nauką społeczną i o ile slogany pozwalają na chwilowy poklask, to bez zrozumienia mechanizmów społecznych, kierujących społeczeństwem, wszelkie analizy są bezwartościowe. To co napisze tu Bogusławski podając nawet jakieś tam dane ma niewielkie znaczenie, tu trzeba sięgać do "wielkich głów" potrafiących objąć całość zagadnienienia. Nie ślizgam się po temacie. Podaję i nazwiska uczonych i odsyłam (tak, na szybko) do bloga - ludzi, którzy moim zdaniem rozumieją zjawiska ekonomiczno-społeczne i potrafią rozróżnić i nazwać doktryny, na których są zbudowane.
I dlatego, pomimo tego, że stwierdzenia typu "ile to ja przeżyłem synku smarkaty" są mi dalece obce, to jestem dosyć konkretnym w wypowiedziach, które odbiera Pan jako pouczające. A ja namiawiam (pouczam) wszystkich tylko co do jednego. Czytać i myśleć. Myśleć i czytać sięgając do różnych źródeł. Wtedy o indokrynację i manipulację trudno. Populizm PIS-u, populizm PO i populizm PO-PIS-u tak bardzo się nie różnią. Najzabawniejsze jest, że otumaniony mediami naród ciągle to kupuje.
@@@ .
|
|
| | | | | | | |  | | wacus47 (666 punktów) | > > Populizm PIS-u, populizm PO i populizm PO-PIS-u tak bardzo się nie różnią. Najzabawniejsze jest, że otumaniony mediami naród ciągle to kupuje.> @@@> .> A z tym zgadzam się w 100%  Tylko boli mnie, że na tą chwilę ten stan jest względnie stabilny ( Uprzedzam, że Palikota nie traktuję jako realnej alternatywy przynajmniej na tą chwilę aczkolwiek liczę, że może coś się w temacie zmieni).
|
|
| | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | > A z tym zgadzam się w 100%  No i nareszcie mamy coś z czym się zgadzamy! > Tylko boli mnie, że na tą chwilę ten stan jest względnie stabilnyZbyt bardzo stabilny, a ta stabilność wiedzie nas prostą drogą do ogromnego kryzysu w przeciągu najbliższego pięciolecia. > aczkolwiek liczę, że może coś się w temacie zmieni.Może, może, może! Daj nam tego Boże. Alternatywnych, acz relnych wizji rozwoju, jak na razie nie przedstawia nam żadna z partii, a ich elity intelektualne nawet nie są w stanie zrozumieć tego co dzieje się w świecie. Oni po prostu nie czytają, a jak nawet czytają, to nie rozumieją o co chodzi. Młodzież partyjna jest bardziej zainteresowana stołkami, niż programami. Alleluja i do przodu. @@@ .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | wacus47 (666 punktów) | > >>Alleluja i do przodu.> >>@@@> >>.> >Ale co w zamian?> Zaraz udzielę Panu w trzech zdaniach wyczerpującej i merytorycznej odpowiedzi.> Raczy Pan żartować sobie.> Myślę, iż dziś już niewielu myślących (a więc za wyjątkiem Polski) uważa, że neoliberalizm jest systemem bezalternatywnym.> Dla inteligentnych jest wybór pomiędzy Balcerowiczem i Gwiazdowskim, a Kowalikiem, czy Kołodką.> >politycznym trupem jest jak najbardziej... ale ekonomicznym? Średnio tempo wzrostu PKB jest wyższe niż unijne ( o ile dobrze kojarzę tylko w okresie rządów SLD było niższe niż unijna średnia ). Wskażnik IEF za rządów Platformy rośnie - polecam odwiedzic strony Heritage Foundation. Są to obiektywne miary na podstawie, których można wyciągnąć wnioski, że wcale tak źle nie jest i ma się raczej ku lepszemu... Również moje subiektywne odczucia w tym względzie są takie, że na pewno sie nie pogarsza a wręcz przeciwnie - widzę na ulicach coraz więcej lepszych samochodów, wszędzie powstają osiedla domków jednrodzinnych, powstaje coraz więcej prywatnych szkół ( mówie w tym momencie o szkołach podstawowych, gimnazjach bo prywatne szkoły wyższy to temat na kiedy indziej chyba... ). Wszystko to wskazuje, że społeczeństwo bogaci się  >  > Nawet najlepszy system do upadku doprowadzą, ci którzy uważają, że jedynie oni słuszność mają, wraz tymi, którzy im klaskają.> Dzisiaj w "Wborczej" przeczytałem: wg GUS-u mamy około 50 tys. bezdomnych, a wg Instytutu Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego 500 tys. Jak zawsze i wszędzie "słyszy się w zależności od tego, gdzie się ucho przystawi".> Pozdrawiam.> @@@> .A może zna Pan metodologię jaką wykorzystano przy szacowaniu tej liczby w przypadku badania o którym piszą w Wyborczej i metodologię zastosowaną przez Instytut Socjologii? Szczególnie ta ostatnia liczba jest ciekawa... Czyżby było tak jak to w przypadku tych biednych ludzi co to uważają, że mieszkanie im się "należy" a potem okazuję się, że jeszcze dodatkowy parking się im "należy" bo nie mają gdzie postawić samochodu kupionego za głodowe zasiłki... >
|
|
| | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | > A może zna Pan metodologię jaką wykorzystano przy szacowaniu tej liczby w przypadku badania o którym piszą w Wyborczej i metodologię zastosowaną przez Instytut Socjologii?Nie, nie znam, to tylko krótka notatka prasowa, ale obrazująca to napisałem powyżej, a wyimki cytuję poniżej. Mnie na studiach uczono także statystyki wraz z metodami i technikami badań społecznych, a poza tym jest bogata literatura, do której można sięgnąć. Wielce Szanowny Panie, matematyka i zbudowana na niej statystyka to tylko narzędzia i można w różny sposób się nimi posługiwać. Ekonomia jest nauką społeczną i o ile slogany pozwalają na chwilowy poklask, to bez zrozumienia mechanizmów społecznych, kierujących społeczeństwem, wszelkie analizy są bezwartościowe. To co napisze tu Bogusławski podając nawet jakieś tam dane ma niewielkie znaczenie, tu trzeba sięgać do "wielkich głów" potrafiących objąć całość zagadnienienia. Nie ślizgam się po temacie. Podaję i nazwiska uczonych i odsyłam (tak, na szybko) do bloga - ludzi, którzy moim zdaniem rozumieją zjawiska ekonomiczno-społeczne i potrafią rozróżnić i nazwać doktryny, na których są zbudowane.Jeżeli Pan nie chce, lub nie potrafi zrozumieć o czym piszę, to o czym z Panem rozmawiać? Pana gust, to PO i TUSK?  Z gustami nie warto dyskutować. ***************************** PS. Nie wszyscy klaszczą!Przewaga partii rządzącej w sondażach jest bardziej wynikiem niechęci wyborców do opozycji niż wyrazem uznania dla osiągnięć gabinetu Tuska. Sukcesy w polityce zagranicznej związane z poprawą stosunków z Rosją i Niemcami przyćmiło ostatnio rozprawienie się władz Białorusi z przeciwnikami; a jest to kraj, o który Polska energicznie zabiegała. Ministrowie Tuska - zdaniem "The Economist" - wykazują niepokojącą skłonność do tematów zastępczych, jak dopalacze czy nowy dzień wolny w kalendarzu, zamiast skupić się na poważnych reformach administracji państwowej, finansów publicznych czy rynku pracy.Za piękną fasadą konstrukcja domu trzeszczy . Deficyt budżetowy wzrósł czterokrotnie od 2007 r. i sięga 7,9 proc. PKB (choć ten zastrzyk fiskalny jest jedną z przyczyn zdrowego wzrostu). Wygląda na to, że Ministerstwo Finansów wspiera złotego jak może, by obniżyć wartość zadłużenia walutowego. Ale wielu podatników nie odniosło specjalnych korzyści z rozrzutności rządu, natomiast rolnicy i policjanci nadal cieszą się przywilejami z epoki socjalizmu, jak zwolnienia z podatku i wcześniejsze emerytury.
Mimo pewnego postępu stan infrastruktury w większości kraju woła o pomstę do nieba. Pod koniec roku minister infrastruktury zapowiedział dalsze opóźnienia w budowie dróg.
Źródło: The Economist, 6 stycznia 2011 Itd itp. @@@ .
|
|
| | | | | |  | | wacus47 (666 punktów) | > > Pana gust, to PO i TUSK?  > Z gustami nie warto dyskutować.> *****************************A po czym Pan to stwierdza... Nie przepadam ani za jednym ani za drugim jak za resztą tej "elity"...
|
|
| | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | > >>Pana gust, to PO i TUSK?  > >Z gustami nie warto dyskutować.> >*****************************> A po czym Pan to stwierdza... Nie przepadam ani za jednym ani za drugim jak za resztą tej "elity"...No, cóż napisał Pan to, co tu cytuję, jako człowiek krytycznie oceniający, to co się dzieje w Polsce pod rządami PO: ale ekonomicznym? Średnio tempo wzrostu PKB jest wyższe niż unijne ( o ile dobrze kojarzę tylko w okresie rządów SLD było niższe niż unijna średnia ). Wskażnik IEF za rządów Platformy rośnie - polecam odwiedzic strony Heritage Foundation. Są to obiektywne miary na podstawie, których można wyciągnąć wnioski, że wcale tak źle nie jest i ma się raczej ku lepszemu... Również moje subiektywne odczucia w tym względzie są takie, że na pewno sie nie pogarsza a wręcz przeciwnie - widzę na ulicach coraz więcej lepszych samochodów, wszędzie powstają osiedla domków jednrodzinnych, powstaje coraz więcej prywatnych szkół ( mówie w tym momencie o szkołach podstawowych, gimnazjach bo prywatne szkoły wyższy to temat na kiedy indziej chyba... ). Wszystko to wskazuje, że społeczeństwo bogaci się Tylko ja, mało kumaty, tego nie zauważyłem. @@@ .
|
|
| | | | | | | |  | | wacus47 (666 punktów) | > >>>Pana gust, to PO i TUSK?  > >>Z gustami nie warto dyskutować.> >>*****************************> >A po czym Pan to stwierdza... Nie przepadam ani za jednym ani za drugim jak za resztą tej "elity"...> No, cóż napisał Pan to, co tu cytuję, jako człowiek krytycznie oceniający, to co się dzieje w Polsce pod rządami PO:> ale ekonomicznym? Średnio tempo wzrostu PKB jest wyższe niż unijne ( o ile dobrze kojarzę tylko w okresie rządów SLD było niższe niż unijna średnia ). Wskażnik IEF za rządów Platformy rośnie - polecam odwiedzic strony Heritage Foundation. Są to obiektywne miary na podstawie, których można wyciągnąć wnioski, że wcale tak źle nie jest i ma się raczej ku lepszemu... Również moje subiektywne odczucia w tym względzie są takie, że na pewno sie nie pogarsza a wręcz przeciwnie - widzę na ulicach coraz więcej lepszych samochodów, wszędzie powstają osiedla domków jednrodzinnych, powstaje coraz więcej prywatnych szkół ( mówie w tym momencie o szkołach podstawowych, gimnazjach bo prywatne szkoły wyższy to temat na kiedy indziej chyba... ). Wszystko to wskazuje, że społeczeństwo bogaci się Tylko ja, mało kumaty, tego nie zauważyłem.> @@@> .Jak już napisałem nie przepadam za Tuskiem& Co... Co nie zmienia jednak faktów, że wyżej wymienione wskaźniki za ich rządów rosły - należałoby sie zastanowić co było tego przyczyną; czy ich działania czy właśnie brak jakichkolwiek działań i ja obstaję przy tym drugim.
|
|
1 na 1 | Satyr (4285 punktów) |
Trzeba by importować parlamentarzystów z Kanady, żeby to wprowadzić.
Nasi mają zupełnie inne zasady: nic nie robić, co najwyżej kosmetyka, śmierdzącego trupa przypudrować i błagać na kolanach, żeby międzynarodówka lichwiarska kupiła kolejną partię papierów dłużnych Skarbu Państwa - żeby tylko dociągnąć do wyborów.
Dodatkowo - potężny opór postawi biurokracja. A jaką ma siłę, to widać po ostatnich planach redukcji o 10% zatrudnienia w administracji. Po wszelkich poprawkach i dodanych do ustawy wyjątkach okazało się, że zwolnią najwyżej tysiąc (sic!) osób. Poza tym, na kilka tygodni przed końcem roku urzędy zwiększyły nieco zatrudnienie, żeby po zwolnieniach nic się nie zmieniło.
To daje obraz inercji, w jakiej tkwimy.
Pozdrawiam
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Z tego zwalniania 10% pracowników administracji państwowej, to się już chyba nasi rządzący wycofali. Ktoś mądry zwrócił bowiem uwagę na to, że te 10% wniesie sprawy do sądu i wygra. Chciałbym, aby takie sprawy sądowe się odbyły, zwolnieni mieli zasądzone odszkodowania w wysokości "średnie zarobki z ostatnich 12 miesięcy x liczba miesięcy pozostała do osiągnięcia wieku emerytalnego" i żeby kosztami tych odszkodowań obciążyć autorów tego kretyńskiego pomysłu, czyli premiera, wszystkich ministrów, wszystkich posłów, którzy przegłosowali taką ustawę/uchwałę czy co to tam jest. Dożywotnio, a nie tylko do końca kadencji.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
|  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >Z tego zwalniania 10% pracowników administracji państwowej, to się już chyba nasi rządzący wycofali. Ktoś mądry zwrócił bowiem uwagę na to, że te 10% wniesie sprawy do sądu i wygra. >Chciałbym, aby takie sprawy sądowe się odbyły, zwolnieni mieli zasądzone odszkodowania w wysokości "średnie zarobki z ostatnich 12 miesięcy x liczba miesięcy pozostała do osiągnięcia wieku emerytalnego" i żeby kosztami tych odszkodowań obciążyć autorów tego kretyńskiego pomysłu, czyli premiera, wszystkich ministrów, wszystkich posłów, którzy przegłosowali taką ustawę/uchwałę czy co to tam jest. Dożywotnio, a nie tylko do końca kadencji.
fajnie by było - ale jakby to zrobili ustawa to pracownicy nic by nie wskórali. pomysł jest na pewno kretyński , bo wystarczy nie przedłużać umów i nie zatrudniać nowych pracowników i samo by zatrudnienie spadło.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | >Bardzo prosty, odbiurokratyzowany, logiczny, motywujący ludzi do oszczędzania, mało kosztowny dla >Państwa pomysł na system emerytalny. I do tego z zachowaniem solidaryzmu społecznego.
Jestem za, ale pod warunkiem, że wszyscy będą wpłacać składkę w takiej samej wysokości.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | fajna sprawa - szczególnie dla naszych dzieci, ale nie przejdzie bo za dużo władzy i stołków politycy by musieli oddać. Oczywiście po scenariuszu greckim jest możliwość wprowadzenia takiego systemu o ile spora część ludzi zrzuci klapki z oczu i przestanie wierzyć wykształciuchom którzy nami rządzą
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Proponuję istotną poprawkę do tego projektu. Zanim ją przedstawię podzielę się wątpliwościami odnośnie kwoty 900 zł netto. Otóż:
- skąd w ogóle pomysł, aby w XXI wieku (i dalej!) stosować XIX-wieczne zasady Bismarck'a o gwarantowanej przez państwo emeryturze?
- skąd wzięła się w/w kwota? Z jakich wyliczeń ona wynika?
- czy w/w kwota będzie podlegać jakiejś rewaloryzacji np. w związku z inflacją?
Moja propozycja jest taka: wysokość emerytury gwarantowanej przez państwo wynosi 0,00 zł netto. Jest to "Bardzo prosty, odbiurokratyzowany, logiczny, motywujący ludzi do oszczędzania, mało kosztowny dla Państwa pomysł na system emerytalny. I do tego z zachowaniem solidaryzmu społecznego."
Moja poprawka do wspomnianego projektu powoduje, że system emerytalny jest jeszcze bardziej bardzo prosty, odbiurokratyzowany, logiczny, motywujący ludzi do oszczędzania, mało kosztowny dla Państwa i gwarantuje zachowanie solidaryzmu społecznego.
Moją propozycję poddaję pod uwagę w szczególności ciałom takim, jak PKPP Lewiatan czy BCC, choć myślę, że Centrum im. Adama Smitha też z zainteresowaniem podejdzie do mojego pomysłu.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
| Jan Rylew (3965 punktów) | >To lubię. Ja lubię Gwiazdowskiego za to co mówi ostatnio o poprzedniej reformie emerytalnej. Szkoda, że tak późno, a sprawę ruszyła dzielna min. Fedak.
Mozory pylą Tak i propozycję panów z Centrum A.S należy czytać nieco inaczej. Jej główną ideą jest zwolnienie pracodawcy z 19,5% składki od płacy (74 mld w 2009) pracownika. Co otrzyma pracownik ? Dokładnie nie wiadomo. Co będzie można dostać za 900 zł za 50 lat, może w pysk od żebraka ? Czy proponowana kwota 900zł będzie rewaloryzowana ? W jaki sposób ? Mówienie, że emerytura będzie wypłacana z budżetu nie wróży nic dobrego, bo gdy dług publiczny wzrośnie to nie będzie z czego wypłacać. A będzie dalej rósł choćby dlatego, że nie będą wpływały od 2012 składki od przyszłych emerytów. Wtedy będzie można powiedzieć : nic nie płaciliście - należy się figa z makiem po nią prosze się zwrócić do gminy czy miasta. Perfidia tej propozycja polega na tym, ze młodym 18 letnim ludziom może się dzisiaj wydawać, że te 900 zł "za nic" to sporo, bo jeszcze nie myślą o tym co będzie za 50lat, a osobom wielodzietnym może zaświecić możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę. Tylko nie wiadomo czy z niej wyżyją.
|
|
 | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
>Czy proponowana kwota 900zł będzie rewaloryzowana ? W jaki sposób ? Raczej będzie. Inaczej tego typu propozycje byłyby pozbawione sensu. Zdaje się, że Gwiazdowski po prostu podał sumę, której równowartość będzie można otrzymać w przyszłości, jeśli sytuacja gospodarcza kraju się nie poprawi.
>Mówienie, że emerytura będzie wypłacana z budżetu nie wróży nic dobrego, bo >gdy dług publiczny wzrośnie to nie będzie z czego wypłacać. Ale cóż za różnica, czy emerytura będzie z budżetu, czy z osobnego funduszu. Tak czy siak jej wysokość jest zależna od stanu publicznej sakiewki, a czy źródło, z którego ją wypłacamy nazwiemy budżetem czy - dla niepoznaki - funduszem, to niewiele zmienia. Można interpretować FUS jako część budżetu a składki jako zwykły podatek. Zresztą, FUS też notuje gigantyczne deficyty, które trzeba zasypywać pieniędzmi z budżetu (ostatnio chyba 70 mld) oraz pożyczkami.
>Perfidia tej propozycja polega na tym, ze młodym 18 letnim ludziom może się dzisiaj >wydawać, że te 900 zł "za nic" to sporo, bo jeszcze nie myślą o tym co będzie za >50lat, Obecny system jest jeszcze perfidniejszy, bo nie mówi, że będzie 900 zł, tylko że będzie 1300, co jest kompletną bzdurą, bo najpewniej nie będzie ani 1300, ani nawet 900. Niestety ludzie w te bajki wierzą i obudzą się z ręką w nocniku.
Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >Mówienie, że emerytura będzie wypłacana z budżetu nie wróży nic dobrego, bo> >gdy dług publiczny wzrośnie to nie będzie z czego wypłacać.> Ale cóż za różnica, czy emerytura będzie z budżetu, czy z osobnego funduszu.Jeżeli będą wpłacane składki emerytalne to powstaje obowiązek świadczeń emerytalnych. Świadczenie z budżetu to forma zasiłku socjalnego który może być zależny od możliwości budżetu, zatem dużo mniejszy. > Niestety ludzie w te bajki wierzą i obudzą się z ręką w nocniku.To się dzieje juz od dość dawna i stało się już regułą. Ale system p. Gwiazdowskiego & co. wypełnia doskonale ten nocnik  . Nie daje odpowiedzi na pytanie skąd wziąć kasę potrzebną na obsługę bieżących emerytur (w tym roku potrzeba 105mld). Emeryci w ciągu jednego roku chyba nie wymrą, byłoby to zbyt optymistyczne założenie  . Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|