Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Gospodarka i ekonomia

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 112 (przedawniony)
20-03-2011Jarek B.Praktyczna demokracja wraca do Ameryki !
Wielkie rzeczy dzieją się dzisiaj w USA. Władze stanu Utah zadecydowały o wprowadzeniu do obiegu pieniądza złoto i srebro. Po blisko 80 latach, od czasu zniesienia standardu złota przez "Nowy Ład" Roosvelta w Ameryce znowu będzie można posługiwać się złotą monetą jako wartością wymienną. Władze dwunastu innych stanów zastanawiają się nad wprowadzeniem takich samych zmian w systemie monetarnym. Przedstawiciel stanu Utah, Bred Galvez, jeden z ludzi popierających te zmiany, powiedział że stan Utah dzięki nowej walucie będzie mógł utrzymać mocną gospodarką nadszarpniętą przez papierowego, inflacyjnego dolara, którego wartość od wielu lat nieustannie spada. Stanowi to wyraźny sygnał, że wielu ludzi odpowiedzialnych za stan gospodarki w USA zdało sobie sprawę, że dolar nie jest w stanie zapewnić ekonomicznej stabilizacji w najbliższej przyszłości. Jest to za razem początek odchodzenia od niewłaściwej polityki ekonomicznej wprowadzonej przez ludzi Roosvelta. Praktyczna demokracja wraca do amerykańskiej gospodarki. Czyżbyśmy byli świadkami pogrzebu Keynesa ?

www.youtube.com/watch?v=wwg5judEiu4

Uczta się Polaki, jak należy robić prawdziwą demokrację, a nie tylko Rydzykami, Komorowskimi, gejami i kościołami się zajmujecie !
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
15-03-2011romanis"złoty laur nauki"dla benka16
przeczytałem reakcję p.Mariusza na "hołd poddańczy" panów zrzeszonych w RUWOCZy (?); ich wyglądy trochę przypominają modę tego panka na Watykanie(też czerwone czapeczki, samozadowolenie z buziek ziejące) i od razu napisałem "parę ciepłych zdań" na adres przewodniczącego; (popieram, za wrzuceniem kilkuset wypowiedzi Racjonalistów, aby temu panu czerwień z czapeczki zeszła na buzieczkę).
dlaczego mój wątek w tej tematyce? a dlaczego nie połączyć WIARY z EKONOMIĄ? wychodzi z tego piękna >gospodarka watykańska<; nadanie "laurka naukowego" dla przywódcy "ciemnogrodu" to mógł "wykoncypować" tylko Polak i z uniwersytetu ekonomii; a zrywano kiedyś boki z "ekonomii socjalizmu"... teraz to dopiero boki zrywać;
myślę, że nie jestem na bieżąco ale może zamiast tej ciągłej polemiki i wymiany zdań zabrać się za coś twórczego, żeby chociaż naszym wnukom żyło się trochę lepiej w tej pięknej Polsce; mam poglądy dość radykalne i wiem, że dopóki nie odsunie się panów w kieckach za ogrodzenia ich ogródków dopóki w tym moim pięknym kraju będzie nędza {coś z "rozmowy między trzema osobami ].
jak mówią zaradni -umiesz liczyć? licz na siebie pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 53 (przedawniony)
08-03-2011Łukasz ChojnowskiCzy Bank Centralny jest potrzebny?
Czy powinno się zlikwidować Banki Centralne i dać władze każdej osobie prawnej i fizycznej do tworzenia własnego pieniądza i niezależnej kontroli nad nim przez osobę ,która go tworzy?

Czy powyższa zmiana zmnieni coś w procesach inflacyjnych/deflacyjnych, "chłodzenia" i "rozgrzewania" gospodarki, zapobiegnie/zmniejszy ryzyko kryzysów finansowych/gospodarczych??

Jeśli danie każdemu prawa do tworzenia własnego systemu pieniężnego, nie rozwiąże żadnych problemów to ja nadal byłbym za takim prawem. Z moralnego punktu widzenia istnienie Banku Centralnego jest naruszeniem naszej wolności, więc likwidacja Banku Centralnego byłaby uzyskaniem wolności.

Co myślicie o istnieniu tylko jednej globalnej waluty?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 169 (przedawniony)
08-03-2011sceptymuchaPaństwo opiekuńcze
Witam!
Przeczytałem bardzo fajny artykuł (źródło pierwotne PAP): wiadomosci(*)karzy,1,4158501,wiadomosc.html
W Wielkiej Brytanii rzecz dotyczy polityki rządu, ale jak dla mnie ma też szerszy kontekst. Uderza w tezy kapitalistów i skrajnych liberałów pokazując, że państwo opiekuńcze ma swoje zalety.

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
02-03-2011RigolettoWalka z bezrobociem w wydaniu polskiego rządu.

No cóż etatystyczny Lewiatan się rozrasta w błyskawicznym tempie:

"Rzeczpospolita" pisze, że w ciągu ostatnich dwóch lat rząd chciał zwolnić 10 procent urzędników, a przyjął ich prawie dwa razy tyle.
Z danych zebranych przez gazetę wynika, że w różnych urzędach i agendach administracji publicznej pracowało w ubiegłym roku ponad pół miliona osób. Oznacza to, że w ciągu ostatnich dwóch lat administracja rozrosła się o ponad 17 procent.
Według wyliczeń "Rzeczpospolitej" w ciągu ostatnich dwóch lat zatrudniono 70 tysięcy nowych pracowników. Najszybciej zatrudnienia rosło w administracji centralnej, w tym urzędach wojewódzkich - o 10 procent. Wolniej w samorządach - o 4 procent.
"Te liczby są szokujące. Biurokracja rozrasta się w niesamowitym tempie" - przyznaje główny ekonomista Business Center Club Stanisław Gomułka. Ekonomista Krzysztof Rybiński dodaje, że dane te pokazują patologię rządzenia państwem. "

Jeśli (podobno) liberalna PO produkuje takie przerosty w administracji, to obawiam się, że na zmianach w OFE i niewielkim wzroście podatków się nie skończy. Zadziwiające jest to, że pomimo ustawowych prób ograniczenia administracji, biurokracja wydaje się być odporna jak nowotwór i rozrasta się w sposób niekontrolowany.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
01-03-2011Łukasz Chojnowskilibertarianizm a władza państwa
Nie chcę poruszać na raz wielu spraw ,lecz głębokiej dyskusji na pojedyńcze pytania/problemy.

Co różni człowieka, kóry podejmuje decyzję, która dotyczy jedynie jego własnej osoby
a człowieka kóry podejmuje decyzje, która dotyczy grupy ludzi?
Gdzie jest wtedy odpowiedzialność?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 42 (przedawniony)
27-02-2011kulka_na_moleNie choruj, bo stracisz urlop
Jeremi Mordasewicz:
Najwyższy czas zmienić przepisy tak, by pracownik, który przez pół roku był na zwolnieniu lekarskim, tracił połowę przysługującego mu urlopu - proponuje Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
(źródło)

Ja uważam, że Komisja Europejska, a za nią p. Mordasewicz, wykazują przesadny liberalizm w swoim neo-liberalizmie. Pora oddzielić mężczyzn od chłopaczków i bez strachu przed związkami zawodowymi, przed pracownikami powiedzieć jasno:
jakim prawem pracownikowi należy się jakikolwiek urlop? Z jakiego tytułu pracodawca ma płacić pracownikowi za nicnierobienie?

Miejcie jaja panie i panowie pracodawcy, miejcie odwagę stwierdzić, że przecież każdy pracownik ma wolne po pracy, więc dlaczego miałby mieć wolne w czasie pracy?

A jak się któremu coś nie podoba, to brama jest otwarta, wolna droga! (cytat z tzw. członka zarządu pewnej firmy - pozdrawiam J!)
PS J, czy nadal odwalasz brudną robotę za te marne 20 tys./miesiąc świecąc oczkami za pozostałe dwie osoby z zarządu (50 tys./miesiąc, 35 tys./miesiąc), użerając się ze zwalnianymi pracownikami z 30-letnim doświadczeniem - 1,8 tys./miesiąc? Czy już może ciebie też wyautowali i zatrudnili na twoje miejsce byłego/aktualnego kochanka córci Pani Dyrektor albo kogoś z wakacyjnych znajomych P.D. lub jakiegoś przydupaska Kierowniczki Departamentu Personalnego?

Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
20-02-2011kulka_na_moleReforma systemu emerytalnego
[color=#330000]Ni z tego, ni z owego rząd wziął się za reformę systemu emerytalnego. Póki co sprowadza się to do przesunięcia większości kasy gromadzonej przez OFE do bezdennej kiesy ZUS-u.
Rozpoczęła się także reforma polskiego kolejnictwa. Póki co sprowadza się do wymiany prezesów spółek kolejowych.

Nagle dotarło do mnie, że od 1989 roku trwają w Polsce bezustanne reformy. Kolejne rządy poprawiają coś po poprzednich albo same po sobie. Co w tym procesie reformatorskim uderza, to fakt, że żaden rząd, żaden parlament nie jest w stanie od ponad dwudziestu lat wypracować czegoś, co nie wymagałoby reformowania przy okazji przejęcia władzy przez kolejną ekipę.

Infrastruktury transportowej nie ma, służba zdrowia leży, szkolnictwo rodem z XIX wieku, krajowy przemysł wytwórczy zlikwidowany, zarządzanie finansami państwa na poziomie przeciętnego Kowalskiego zarabiającego 1500 PLN brutto, za to z kredytami na mieszkanie, samochód, telewizor i pożyczką w Providencie...

Między końcem I Wojny Światowej i początkiem II WŚ też minęło 20 lat, ale jakoś tamten okres jawi się jako rządy geniuszy w porównaniu z rządami "postkomuchów" i "postsolidaruchów" od 1989 roku. Po ponad 150 latach nieistnienia państwa polskiego udało się to państwo stworzyć od nowa i rozkręcić jego działalność.
Mam wrażenie, że po 1989 roku jedyne co się rządzącym udało, to zlikwidować państwo i sprowadzić jego działalność do wspomnianego na wstępie procesu bezustannych, bezsensownych i beznadziejnych reform.

Gonimy..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 32 (przedawniony)
14-02-2011MedievalInteresujący pomysł na system emerytalny

To lubię.

gospodarka(*)owne_emerytury_od_panstwa.html


Bardzo prosty, odbiurokratyzowany, logiczny, motywujący ludzi do oszczędzania, mało kosztowny dla Państwa pomysł na system emerytalny. I do tego z zachowaniem solidaryzmu społecznego.

Jeżeli dzisiejsza tzw. składka emerytalna to nie składka a nieinwestowany nigdzie składatek, to uprośćmy całe to mętne i kosztowne przedsięwzięcie, przy okazji likwidując ZUS (48 tys. pracowników) i KRUS (pewnie kilka tysięcy) i całą redystrybucję środków.

Jestem więc za emeryturą wypłacaną przez Państwo w równej wysokości wszystkim, w kwocie 900 zł netto. To wcale nie demagogia. To świeże spojrzenie.

Niestety realizacja takich pomysłów jest tak niepolska, że aż zęby bolą.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
13-02-2011AlefZeroCzy Craig Venter podzieli los Deana Kamena?
Ostatnio zastanawia mnie postać celebryty Johna Craiga Ventera, rzekomego twórcy sztucznego życia. Biorąc pod uwagę potencjalne następstwa jego odkrycia, stopień uzależnienia świata od jego patentów będzie niepomiernie większy niż w wypadku prognozowanej przed dekadą rewolucji transportowo-urbanistycznej, którą miał wywołać Segway, autorstwa Deana Kamena. Pamiętam artykuł "Wprost", w którym w ślad za mediami amerykańskimi, Kamena nazywano wręcz "Mesjaszem high-tech" i wróżono, że wystarczy mu kilka miesięcy, by wielokrotnie przebić fortunę Gatesa, który w tamtych czasach miał około 100 mld dolarów. Dziś wiemy, że Kamen przegrał z hypem. Wielu ludzi utopiło pieniądze w tym przedsięwzięciu, wielu inwestorów venture capital wyobraziło sobie rzecz większą niż Internet. Co to pokazuje? Venter dziś pełni podobną rolę, człowieka, który zna receptę na świat i jego problemy. Czy może mu się udać? Wielość zastosowań sztucznych bakterii, możliwość niograniczonego manipulowania przyrodą, da mu niespotykaną w historii przewagę. Czy obecni giganci biznesu są w stanie się pogodzić z faktem powstawania monopolu na zarabianie pieniędzy? Jak to się ma do rozbicia Standard Oil Company w 1911 roku? Czy Synthetic Genomics jest już nowym królem?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)