Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Gospodarka i ekonomia

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 52 (przedawniony)
13-03-2009GrzegorzIle wydaje państwo
Chciałbym w ramach rozwoju wiedzy ogólnej przedstawić kilka liczb które zaczerpnąłem ze świeżutkiej ustawy budżetowej na rok 2009.

Ogólna suma wydatków wynieść ma 321 mld zł.

KRUS 16,6 mld.
ZUS 37,7 mld.

Wielkości te nie obejmują kwot składek emerytalnych wpłacanych przez instytucje publiczne jako płatników składek wobec swoich pracowników bo to nie dofinansowanie systemu ale składnik ich wynagrodzeń którego nigdy na oczy nie zobaczą nawet w kwocie brutto.

Jak łatwo policzyć dopłata z budżetu do systemu emerytalnego to 17% wszystkich wydatków naszego państwa. Z tej niemałej kasy na bieżącą działalność jednostek ZUS przewidziano 1,5 mld zł.

Ogólnie fajnie sobie te tabelki poczytać bo nie ma lepszego zderzenia głoszonych haseł z rzeczywistością niż ostateczny podział kasy na rozliczne działania.
Gdyby wychodzić od kwot, a nie od haseł wiele rzeczy stałoby się bardziej zrozumiałych.

Na koniec ciekawostka. Otóż wysokość wydatków budżetowych wynosiła:

2004 200 mld.
2005 210 mld.
2006 226 mld
2007 259 mld.
2008 309 mld.

ot inflacja - 121 mld. w pięć lat
a budżet w roku 2000 to połowa obecnego

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
12-03-2009ZaweckiNam nowoczesność niepotrzebna
[cytat] Unia chce dać nam 144 mln euro na internet. [...]
KE ogłosiła jako swój priorytetowy cel doprowadzenie do 2010 roku szerokopasmowego internetu do tych 30 proc. ludności wiejskiej w UE, które dotychczas nie ma takiego dostępu.

- Mamy już XXI wiek. Bez technologii informacyjno- telekomunikacyjnych po prostu nie dalibyśmy sobie rady - co bez wątpienia jest już faktem w środowisku pracy, a może nawet w domu. Jeśli poważnie myślimy o wzbogaceniu i uaktywnieniu obszarów wiejskich, musimy zadbać o to, by wszyscy korzystali w pełni z owoców najnowszych technologii - oświadczyła w komunikacie prasowym komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel.

- Nie spoczniemy, dopóki technologie internetowe nie trafią do wszystkich obywateli Europy. Technologie internetowe odpowiadają za połowę wzrostu wydajności produkcji w UE - dodała komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego Viviane Reding (na zdj.).

KE przypomina, że o ile dostępem do szerokopasmowego internetu może się pochwalić średnio 93 proc. Europejczyków, ogólny wskaźnik dostępności na obszarach wiejskich nie przekracza 70 proc. Komisja wymienia Polskę - obok Grecji, Bułgarii i Rumunii - wśród krajów, gdzie sytuacja jest najgorsza: tu szerokopasmowe sieci internetowe obejmują nie więcej niż 50 proc. ludności obszarów wiejskich (w Polsce 43 proc.).

- Internet, tak, ale nie ma potrzeby, by tak dużo. Chcemy mniej środków wydać na internet, a więcej na restrukturyzację sektora mlecznego i biopaliwa - ujawnił polski dyplomata..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 39 (przedawniony)
08-03-2009placownikKryzys? Ja nie widzę kryzysu

   Czy ktoś jeszcze pamięta?

   Balcerowicz wielkim ekonomistą jest.

   I basta.

   A że tak często niedowidzi?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 53 (przedawniony)
03-03-2009GrzegorzCo się stało z kasą na ratowanie banków
Jakoś dział ekonomiczno gospodarczy tego forum nie tętni taki dynamicznym życiem jak inne. Z tego co widzę nawet zajmujący czołówki gazet kryzys nie był jak dotąd zbyt szeroko komentowanym przedmiotem dyskusji. Chciałbym Was jednak zainteresować jednym ciekawym aspektem miłościwie nam panującego kryzysu jakim jest plan Paulsona, a bliżej informacją na co tak naprawdę poszły miliardy dolarów środków pomocowych.

Poniżej wklejam cytat. Tekst pochodzi z onetu lecz link jaki do niego miałem już nie działa bo to dział njusowy.

"3 października Izba Reprezentantów USA zatwierdziła kontrowersyjny plan sekretarza skarbu Henry'ego Paulsona, mający na celu wsparcie sektora bankowego astronomiczną kwotą 700 mld dol. Dziennikarze agencji Associated Press próbowali się dowiedzieć, jak 21 amerykańskich banków wydało otrzymane pieniądze - informuje "Gazeta Wyborcza".
Konkretnej odpowiedzi nie udzielił ani jeden bank. Część odpowiedziała wprost, że nie wie, gdzie się podziały miliardy rządowej pomocy.
Thomas Kelly z JP Morgan, który dostał 25 mld dol. oświadczył: - Trochę pożyczyliśmy, trochę nie, w zasadzie nie księgowaliśmy tych kwot.
Barry Koling z SunTrust Banks: - Jeden dolar wpływa, drugi wypływa, nie śledzimy tego.
Niestety nie da się sprawdzić, co konkretnie dzieje się z pieniędzmi.
- Obawiam się, że nasz naród nigdy nie dowie się, gdzie są te pieniądze - mówi kongresmen Scott Garrett.
Ustępujący Henry Paulson zapewnia, że lepiej będzie kontrolował kolejne 350 mld dol., które zostały
..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
03-03-2009Wojciech LefekDwa słowa o odpowiedzialności i braterstwie...

>Skandal wokół gigantycznych premii Merrill Lynch
>(CNN, ak/27.02.2009, godz. 09:45)
>Prezes Bank of America ponad cztery godziny składał zeznania w ramach dochodzenia w >sprawie wynoszących ponad trzech i pół miliarda dolarów premii, jakie bank >inwestycyjny Merrill Lynch wypłacił tuż przed tym, jak został w ubiegłym roku >przejęty przez Bank of America. Kenneth Lewis nadal odmawia ujawnienia szczegółów >tych wypłat.
znalezione na Onet.pl

Rozbój jaki obserwujemy w bankowości na całym świecie to skutek tego na co pozwoliły nadzory bankowe/finansowe. Oczywiście precedens miał swoje źródło w Stanach Zjednoczonych, aczkolwiek z tego względu, że rynek finansowy nie ma granic oddzielających jeden od drugiego, a przepływ informacji i pieniędzy jest błyskawiczny, precedens przerodził się w kryzys globalny, z precedensem we wszystkich gospodarkach świata podobnym. Wszelkie premie jakie powypłacano za rok 2008 są czystą i jawną kradzieżą i podlegają zwrotowi. Przypuszczam, że to rozumowanie nakazuje Panu Lewis'owi trzymać język za zębami.
Niewątpliwie w mojej opinii kwestia upadłościowa wymienianych przez wszystkie media instytucji finansowych ma podwaliny w precederze kryminalnym. I nie mam najmniejszych wątpliwości w tej kwestii.
Pytanie co zrobią z tym osoby na stanowiskach, które powinny działać, a działają opornie. Tyle się mówi o zaufaniu do rynku finansowego, tyle pieniędzy rządy wlały w rynek... Zaufanie opiera się na szczerości. My jako uczestnicy rynku finansowego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
01-03-2009GrzegorzEtatystyczne panacum
Nie po raz pierwszy w historii, tytułowy etatyzm jest przedstawiony jako lekarstwo na sytuacje kryzysowe. Czy etatyzm naprawdę leczy czy też jest jak przystawianie kanarka chorym na żółtaczkę

Na temat etatyzmu powiedziano i napisano na tyle wiele że nie ma sensu się nadmiernie rozpisywać dlatego w sumie chcę tylko zwrócić uwagę na dwie kompletnie nie związane ze sobą opowieści. No może nie tyle niezwiązane co związane etatyzmem właśnie.

1. G.Soros, co można wyczytać z licznych newsów, nie tylko wspiera ale wręcz domaga się interwencji państwa w związku z kryzysem, powtarzając jak zdarta płyta mantrę o kryzysie większym niż w latach 30 - tych. Czego chce Soros - nacjonalizacji banków. Czy jest to dziwne ? I tak i nie. Jeśli uznamy Sorosa za jakiś ideologiczny filar kapitalizmu (dla wielu ludzi jak ktoś jest "wielkim posiadaczem" to jest jednocześnie jakąś ikoną kapitalizmu, nawet, a wręcz szczególnie, jak plecie dyrdymały od rzeczy) to oczywiście jest to dziwne ale jeśli uznamy go za człowieka, którego biznes zaczyna się sypać i chętnie za pieniądze podatników podłata swoje imperium - to co w tym dziwnego. Soros zatem i nie tylko on dołączył do hurtu etatystów ciekawy obrót rzeczy przyznacie.

2. Nasz były premier Marcinkiewicz rozwodzi się. Dzięki temu faktowi, niczym rasowa gwiazda show biznesu, po chwilowej nieobecności skierował na siebie światła jupiterów. Postać w sumie dość żałosna choć nie pozbawiona pewnego uroku i niestety skazana na przelatywanie przez nagłówki..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 89 (przedawniony)
27-02-2009GrzegorzSkąd się wziął kryzys
Dużo było o kryzysie w dotychczasowych wątkach ale zbrakło miejsca na opis sytuacji, więc pozwalam sobie na jeszcze jeden wpis.
Jak w moim (i nie tylko moim) pojęciu naprawdę doszło do tego że problemy ze spłatą kredytów hipotecznych doprowadziły do tego że nagle stanęliśmy wobec globalnego kryzysu już nie tylko instytucji finansowych ale w zasadzie większości istotnych branż.
Bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości de facto była jedynie zapalnikiem tej całej bomby. Jednak od niej wypada rozpocząć. Idea taniego kredytu czy też po prostu preferencji kredytowych nie jest niczym nowym. Interwencjonizm państwowy zakłada możliwość odpowiedniego stymulowania gospodarki tak aby podążała ona w odpowiednim kierunku czyli wzrostu. Opiera się on w lwiej części o idee Keynesa i jego następców którzy uznali iż można a nawet należy manipulować globalnym popytem. Jak to zrobić? Najprostszą drogą do tego jest oczywiście zapewnić kupującym dostęp do pieniędzy za które będą kupować. Jako że pensje nie mogą stale rosnąć konieczne jest aby nasz kupujący mógł pozyskać dodatkowe środki na zakupy czyli kredyt. Jednak wraz ze stopniowym zadłużaniem się naszego konsumenta stopniowo maleje do zera jego zdolność kredytowa, maleje szybko chyba, że równocześnie, stopniowo będziemy mu te obciążenia zmniejszać zmniejszając oprocentowanie kredytu. Stopy kredytów ustalają banki które ich udzielają ale przecież czynią to w oparciu o stopy ustalane przez bank centralny, w wielu umowach oprocentowanie jest wprost..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
22-02-2009Ojciec DyrektorZłotówka, spekulacje i obywatel.
Ostatnio dość często można było usłyszeć, że słabnąca złotówka to efekt spekulacji i celowych działań wielu ludzi. Owszem, rozumiem i uważam za całkiem oczywiste, że jest to możliwe, bo gdy ktoś traci, ktoś inny musi zyskać. Zastanawia mnie tylko kto za tym wszystkim stoi. Tego już nikt nie chce powiedzieć.

Z góry dziękuję.
Pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
11-02-2009GrzegorzKapitalista - kto zacz ?
Przy okazji wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,179018
a konkretniej gdzieś w okolicach tego wpisu
www.racjonalista.pl/forum.php/s,179018#w180323
pojawiło się w moim pojęciu ciekawe zagadnienie które zasługuje chyba na odrębne potraktowanie.

Pytanie brzmi czym jest kapitał i kim jest kapitalista?

Ja przedstawiłbym takie propozycje:
kapitał to pewne zasoby, które są wykorzystane do uzyskiwania dochodu, zaś kapitalista to siłą rzeczy ktoś kto z owych zasobów pobiera pożytki.

Druga kwestia to czy wartość owego kapitału ma znaczenie i jakie? Czy istnieje jakaś wyrażona wskaźnikowa lub kwotowo wielkość powyżej której coś jest kapitałem, poniżej - zaskórniakami Czyli czy decyduje funkcja czy wielkość?

moim zdaniem wartość nie ma znaczenia podobnie jak nie do końca istotny jest czy ów kapitał jest per saldo pomnażany czy nie, natomiast liczy się funkcja inwestycyjna i fakt że są to środki które w wyniku obrotu przynoszą bezwzględne lub względne korzyści zwane dochodem.

To tyle tytułem zagajenia. Zapraszam do wyrażenia opinii

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
09-02-2009GrzegorzPodatki i śmierć czyli dwa pewniki
Nawiązuję w tytule do znanego powiedzonka bo oddaje ono doskonale, jak bardzo w niedługim czasie podatki, a szczególnie chciałbym podkreślić podatek od dochodów osobistych PIT, stały się częścią naszej rzeczywistości.
Historię podatków każdy zna, a jak nie zna to bez trudu odnajdzie więc nie będę tu wypisywał jakichś elaboratów ponad potrzebę.
Chcę zwrócić uwagę jednak na czas. Pierwszy podatek dochodowy wprowadzono pod koniec XVIII w. Płacony miał być w wymiarze 10% od dochodu przewyższającego dziesięciokrotność przeciętnego. Oczywiście jego wprowadzenie było niesłychanie atakowane i był on kilkakrotnie modyfikowany, obniżany, a nawet cofany. Spójrzmy jeszcze raz i spróbujmy odnieść to do dzisiejszych realiów.
Owa niemoralna opresja brytyjskiej korony, gdyby dość luźno przyjąć ówczesny średni dochód jako dzisiejsze średnie wygrodzenie oznaczałaby obowiązek podatkowy dla ludzi zarabiających rocznie ponad 350 tys zł. (jakieś skromne 29 tys. miesięcznie) i to w wysokości 10% od kwoty nadwyżki.
Pierwsze stawki podatku PIT w USA wynosiły 3% i 5% tam również jeszcze w XIX w. wycofywano się z tego pomysłu uznanego przez sąd za niezgodny z konstytucją, przy czym działo się to w sytuacji, gdy deklaracje podatkowe składało 2% obywateli

Do początków XX w. PIT stał się wszechobecny. W zasadzie stale też rósł. Rosła nie tylko wartość procentowa, ale przede wszystkim rosła jego baza, czyli sięgano do coraz niższych dochodów tak, iż objęto nim w zasadzie 100% społeczeństwa w tym najniżej uposażonyc..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)