 |
Przegląd wątków w dziale Gospodarka i ekonomia
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 07-02-2008 | czarodziejowiec | Klub Austriackiej Szkoły Ekonomii w Krakowie |
Informacja od Klubu ASE w Krakowie Zapraszam wszystkich zainteresowanych na pierwsze spotkanie otwarte Klubu Austriackiej Szkoły Ekonomii w Krakowie (przy Instytucie Misesa), które odbędzie się w środę 13 lutego o godzinie 17.00 w pubie "Od Nova" (ul. Grodzka 50, tuż obok Instytutu Filozofii UJ). Tematem spotkania będzie ogólne przedstawienie problemu ekonomii jako nauki i historii myśli Szkoły Austriackiej. Czym jest Szkoła Austriacka? Spotykamy się często z twierdzeniem, iż w ekonomii możemy spotkać różne podejścia i poglądy. Ekonomia ma więc nie być nauką normatywną, a więc odkrywającą pewne konieczne prawa w taki sam sposób jak matematyka czy logika. Nazwa "szkoły austriackiej" niejako potwierdza ten pogląd, ponieważ wyróżnia podejście austriackich ekonomistów spośród innych funkcjonujących w historii myśli ekonomicznej. Jednakże rzeczywistość jest nieco inna - myśl ekonomistów austriackich skupia się na stworzeniu nauki opartej o obiektywnie istniejące, a więc koniecznie obowiązujące w życiu społecznym prawa. Na pierwszym spotkaniu Klubu Austriackiej Szkoły Ekonomii postaramy się odpowiedzieć w jaki sposób jest to możliwe. Serdecznie zapraszamy. Kontakt z Klubem: lp.pw@wokark-esaWięcej o Klubach: www.mises.pl/559 |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 31-01-2008 | Leszek | Jak to z tymi płacami? |
Witam wszystkich. Przeglądając wiadomości o tym jak to się nam lepiej żyje, natrafiłem na dziwnie, pozostające nieco w sprzeczności ze sobą informacje. Obie o naszych (?) zarobkach. I tak, w dniu 19.12.2007 r. przeczytałem min. że : "Gonimy płace w UE. W najbliższych miesiącach należy spodziewać się wyhamowania dynamiki zatrudnienia - napisali analitycy Ministerstwa Gospodarki. Najwyższy wzrost płac należy się spodziewać w grudniu br - napisano w raporcie.(...)"12 proc. wzrost przeciętnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w stosunku do listopada ubiegłego roku był najwyższy od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Przekroczył też rekordowy dotychczas wynik osiągnięty w październiku br., kiedy średni miesięczny wzrost wynagrodzeń wyniósł 11 proc.W stosunku do miesiąca ubiegłego wzrost przeciętnego wynagrodzenia w listopadzie br. wyniósł 4,8 proc. "Tak znaczny wzrost płac w skali miesiąca wynikał z rozpoczęcia wypłat dodatkowych świadczeń pieniężnych, szczególnie w górnictwie i energetyce.(..)
No ale w dniu 21.12.2007 r. czytam, że :
"Płace Polaków nadal są niskie. Zarobki ponad 65 proc. Polaków nie przekraczają średniej płacy. Mężczyźni zarabiają o 21 proc. więcej niż kobiety, najniższe pensje otrzymują młodzi Najlepiej wynagradzani są m.in. prawnicy, informatycy i górnicy. Mimo szybkiego wzrostu płac w ostatnich dwóch latach, Polacy wciąż mało zarabiają - wynika z najnowszych danych GUS. Co dziesiąty otrzymuje wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej, a.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 11 (przedawniony) | | 28-01-2008 | Zyga | Korekta, bessa czy moze krach? |
Kilka miesięcy temu z uśmiechem mówiło się "to korekta" jednak czy to jeszcze korekta czy już bessa? Ci bardziej nerwowi zapowiadają już nawet krach. Ale jaka jest prawda?
Na pewno jutrzejszy dzień, po dzisiejszych nowinach z USA i notowaniach na rodzimym rynku, przyniesie falę sprzedaży, a ta odbije się jeszcze większymi spadkami. Ale co dalej? Czy inwestorzy zaczną kupować ratując sytuację. Osobiście nie sądzę spodziewam się raczej kolejnych spadków i nie przekonuje mnie potencjał gospodarki, euro 2012 i cała reszta zapewnień doradców, ale znawca ze mnie żaden.
Sporo osób zainwestowało w fundusze, które notowały rekordowe zyski, dużo większe niż rzeczywista wartość firm i te teraz lecą na łeb na szyję, z prędkością nastawioną na przebicie dna. Wszyscy chcą z oszczędności życia odzyskać tyle ile się da.
Słusznie? Podobno nie sprzedaje się w dołku, ale czy to już dołek czy może dopiero jego początek?
Sam zainwestowałem "troszkę" skuszony rozwijającym się rynkiem a teraz zastanawiam się co dalej. Sprzedać czy czekać? Wiem już, że jakiś czas temu nie trzeba było się zastanawiać tylko sprzedać ale teraz... czy czekać? Wydawałoby się, że to kwestia kilku miesięcy i wszystko wróci do poprzedniego stanu, pozostaje tylko ryzyko, że po tych kilku miesiącach straty będą prawie nie do odrobienia.
Strasznie ciekawi mnie wasze zdanie w związku z powyższymi.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 28-01-2008 | Daredevil | Taki mały problem z EURO.. |
Ostatnio czytałem że możemy nie zdążyć z przygotowaniem EURO 2012 bo... Nasi budowlańcy wyjechali do Anglii.. Pomijając korzystne warunki finansowe itd, w 2012r. w Londynie odbędą się letnie IO a wiec Anglikom trzeba jeszcze więcej robotników. I tu rodzi się pierwszy problem: czy zamiast Polaków będziemy musieli sprowadzać robotników zza wschodniej granicy czy nawet z Chin (jakieś już podobno firmy chcą nam pomóc..)Bo to przecież paranoja..
I coś poważniejszego wg mnie jeszcze.. Przecież nasze państwo opłaciło edukacje tych ludzi-młodych czy starszych trochę, a teraz zamiast oni oddawać jej ten nakład tą pracą to pracują na rzecz państw zachodniej Europy.. Może to już oklepany temat ale chyba powinniśmy znależć sposób by Ci ludzie wrócili do kraju!
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 10-01-2008 | Zembrowski | Renta a działalność gospodarcza |
Jestem rencistą który dorabia do renty 500,-/m-c działalnością gospodarczą bo jakoś trzeba żyć.Lecz nasi posłowie uchwalili ustawę że niezależnie ile uczciwie dorobisz to wpłać do ZUS około 700,-/m-c.A będąc na rencie chorobowej to po pół roku mogę iść jeszcze raz na chorobowe.Nieważne jest to że składek na rentę nie powinienem płacić bo już ją mam a będąc schorowanym obywatelem nie powinienem płacić takich samych składek jak ci zdrowi.Dla mnie ta ustawa to też choroba naszego parlamentu. Pozdrawiam i czekam co Wy o tym myślicie - Zbyszek | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 15 (przedawniony) | | 06-01-2008 | laszka | Euro - prędzej, czy później? |
Chodzi mi o strefę euro, do której Polska ma zamiar wejść. Jeden z moich wykładowców jest zdania, że Polska powinna poczekać jeszcze około 10 lat, bo dzisiaj tylko straci. Ja mam wrażenie, nie wiem czy słuszne, że mało się o tym mówi w debacie publicznej. W kręgach specjalistycznych temat pewnie jest żywy. Czy tak samo jest w debacie oglądanej powszechnie przez "zwykłych" obywateli, którzy w kwestiach ekonomicznych nie mają tak dużego rozeznania? Wydaje mi się, że jednak nie. Myślę, że ciągle mało się mówi rzetelnie o zyskach i stratach pewnych decyzji. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy szybkie wejście do strefy euro jest dla Polski korzystne, czy raczej odwrotnie? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 05-01-2008 | Leszek | No to zrzutka na świątynię... |
Witam. Od pewnego czasu przyglądam się trwającej przepychance, na początku nieśmiałej ale ostatnio co raz mocniej pokazywanej po między polskim biskupstwem reprezentowanym przez abp Nycza, bpa Pieronka a myślącymi inaczej przedstawicielami min. lewicy i nie tylko. Związane to jest z tym, że biskupi doznali olśnienia, mają jak to zwykł mawiać Ferdek Kiepski "pomysła"...jak wyorlować budżet na 30 dużych baniek, z przeznaczeniem na dokończenie budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Dziś natknąłem się na wypowiedź bpa Pieronka, która mniej więcej wygląda tak:
"Pieronek o lewicy: rozkradli kraj, niech siedzą cicho. Joanna Senyszyn niech zajmie się krowami" - podpowiada bp Tadeusz Pieronek w ostrym wywiadzie, jakiego udzielił "Dziennikowi". To dalszy ciąg awantury o finansowanie budowy Świątyni Opatrzności Bożej z budżetu państwa. Sprzeciwia się temu lewica, wskazując, że państwo nie może inwestować w obiekty sakralne . Gdy zaś - jak przypomina "Dziennik" - metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz "zdecydował, że część obiektu będzie przeznaczona na Centrum Opatrzności Bożej, które będzie miało zapisane w statucie również działalność kulturalną", a więc będzie mogło być sfinansowane z budżetu, Joanna Senyszyn (SLD) zarzuciła mu "szalbierstwo". "Arcybiskup oszukuje, by wydoić państwo" - oświadczyła krewka posłanka lewicy. "
Tak się zastanawiam nad tymi próbami wyszarpania kasy, poniekąd pionierem w tym jest jegomość Rydzyk, teraz dołączył się do tego abp Nycz...wygląda , że to jakaś.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 18 (przedawniony) | | 07-12-2007 | Korfanty | Ach i wy dalej jesteście za Unią E.????/?? |
David Rockefeller - mistrz globalizmu
Jeden z wielu ludzi za kurtyną, który ma na celu oddanie władzy nad światem kilku bankierom, przez medialną manipulację i zastraszanie społeczeństwa.
19 Listopada 2005 10:25 "Mistrz ceremonii"
David Rockefeller
Nad prawowiernością uczestników prac Komisji Trójstronnej czuwa "arcykapłan" globalizmu David Rockefeller (urodzony 15 czerwca 1915 r. w Nowym Jorku) - amerykański bankier i finansista, uważany za najbardziej wpływowego człowieka na świecie. Jest synem Johna D. Rockefellera młodszego i wnukiem Johna D. Rockefellera - wielkich potentatów naftowych. Jego majątek ocenia się na 2,5 mld dolarów. W 1936 r. ukończył studia na Uniwersytecie Harvarda, a 4 lata później uzyskał tytuł doktora nauk humanistycznych Uniwersytetu Chicagowskiego. W 1946 r. wszedł w skład personelu Chase National Bank, który w 1955 r. przekształcił się w Chase Manhattan Bank. W latach 1969-1981 był prezesem i dyrektorem wykonawczym (do 1980 r.) tego banku, który obecnie nosi nazwę J.P. Morgan Chase & Co. W 1981 r. został członkiem Międzynarodowego Komitetu Doradczego banku. David Rockefeller patronuje pracom trzech siostrzanych organizacji, które są filarami Nowego światowego Porządku. W latach 1949-1985 był dyrektorem Rady Stosunków Zagranicznych (CFR), która w 1921 r. wyodrębniła się z brytyjskiego Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Chociaż oficjalnie mówiono o CFR, że jest agencją rządową, która ma swoje cele międzynarodowe, to jednak w opinii.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 19 (przedawniony) | | 04-12-2007 | Władek Lichacz | Krzyże w prywatnych firmach |
Mam wątpliwości w którym dziale umieścić ten wątek, jednak temat jest związany co nieco z biznesem. Latem będąc w pewnym sklepie zauważyłem krzyż na ścianie. Zdziwiło mnie to, nawet bardzo, ponieważ nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałem. Nie widziałem tego symbolu w żadnym sklepie, zakładzie fryzjerskim, nawet supermarkecie, itp. Owszem jest krzyż w sejmie, szczególnie dużo jest ich w szpitalach, ale nie we wszystkich pomieszczeniach, są także w wielu urzędach, ale żeby w prywatnym małym sklepiku? „Podziwiałem” go tak przez kilkanaście sekund i przysłowiowym kątem oka zauważyłem, że właścicielka sklepu patrzy się na mnie, na krzyż i tak dalej. Odpowiedziałem jej, że się pomyliłem, bo szukam monitora, a przez pomyłkę trafiłem do sklepu z dewocjonaliami i wyszedłem. Kilka tygodni później siostra poprosiła mnie, żebym pomógł jej synowi w zakupach części do komputera. Cóż, małe miasteczko, sklepów niewiele, tak że trafiliśmy i do tego, który już trochę opisałem. Po wejściu do niego natychmiast spojrzałem na ścianę i znowu się zdziwiłem – krzyż zniknął. Znowu zauważyłem, że właścicielka tego sklepiku patrzy się na mnie, teraz jednak z uśmiechem. Tym razem jednak nie wytrzymałem i wypaliłem zanim pomyślałem – Pani dla pieniędzy to nawet i boga sprzeda. Przecież w naszym kraju jest 80% czy nawet 98% katolików – różne „źródła” różnie podają. Teoretycznie w takiej ilości przedsiębiorstw powinny wisieć krzyże, a jednak ich nie ma! | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 20 (przedawniony) | | 19-11-2007 | Marcin Bagsik | Moja odpowiedzialność za świat (?) |
Parę dni temu w TVP2, w cyklu "czy świat oszalał" widziałem bradzo ciekawy dokument, o skutkach braku ropy naftowej jaki ma w niedalekiej przyszłości wystąpić. Wcześniej widziałem inny ciekawy film "An Inconvenient Truth" Gore'a o skutkach ocieplania się klimatu. Jestem wciąż pod wrażeniem tego co zobaczyłem i pod wpływem tego postanowiłem wziać odpowiedzialność za moje istnienie na Ziemi i oszczędzać energię elektryczną, wodę i paliwo, dlatego żeby mieć czyste sumienie. Wkrótce jednak widząc ogrom rozrzutności wokół, zadałem sobie pytanie? czy warto walczyć z "wiatrakami"? skoro ludzi myślących w ten sposób jest jak na lekarstwo.. Czy ma sens odmawianie sobie czegoś "dla zasady"?
Wierzycie, że ludzie w najbliższej przyszłości będą w stanie zrozumieć problem i umieścić dobro Ziemi ponad wartość pieniądza? | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |