> Wie ktoś o co chodzi w tym przypadku?> Cytat:Przy okazji nowego wyróżniania, kard. Gulbinowicz, wyraził opinię, która może być odebrana jako obraza pamięci Jana Pawła II, który otrzymał Złoty Laur Akademicki od KRUWOCZy. Zaproponował, aby nowy laur był nie złoty a brylantowy. > To jakiś syndrom kobiety z tą samą suknią? Co ten Kurwocz zrobi jak mu się Tablica Mendelejewa skończy?  Nie zrozumiałeś, to syndrom droższego futra (mam norki ale żona Kowalskiego ma gronostaje, więc zielenieję). Brylantowy jest lepszy od złotego. Benek ma dostać brylantowy? Obraza dla "największego papieża ever"! Nikt nie może być uhonorowany bardziej niż JP2 !!! Taka mała dygresja - był taki czas kiedy nasi polscy wyznawcy marzyli o pokojowej nagrodzie Nobla dla JP2. I w jakimś bezbożnym blogu (sorry, naprawdę nie pamiętam czyj to był blog) autor rozważał, pomijając rozmyślnie kwestię, za co ta nagroda miałaby w ogóle być przyznana, jakie byłyby długookresowe konsekwencje tego zdarzenia. Otóż prawdopodobnie każda następna nagroda byłaby oceniania w Polsce przez pryzmat papieża - jakby dostał ją Żyd albo nie daj boże jakiś ateista, może na dodatek promujący kontrolę urodzin i zapobieganie AIDS w krajach III świata, to przecież nasi katolicy wpadliby w amok. Przyznam, że ta wizja wydaje mi się wysoce prawdopodobna. Ale całe szczęście, pozostanie już tylko teoretycznym rozważaniem.
"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
|