Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czytelnicy racjonalista.pl i gazeta.pl popierają Palikota

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
03-10-2010 13:37Mariusz Agnosiewicz (moderator)Czytelnicy racjonalista.pl i gazeta.pl popierają Palikota
Ocena 9 na 11
Spokojnie, nie wszyscy Większość.

Trudno też mówić o w pełni świadomym poparciu dla tworu po kongresie założycielskim. Jest to poparcie na kredyt.

Ale wymowne.

W naszej sondzie, w której jak dotąd głosowało ok. pół tysiąca osób, ponad połowa jest pozytywnie nastawiona do projektu Nowoczesna Polska: przed kongresem pozytywnie nastawionych było rzędu czterdzieści kilka proc., obecnie skoczyło do 59%. Jak na Racjonalistę, to duża zgodność, skoro wiadomo, że jesteśmy bardzo różnorodni, jeśli chodzi o ideologie polityczne.
Także na Facebooku Racjonalisty link z kongresu zbiera rekordowe poparcie.

Na gazeta.pl, gdzie, jak sądzę, ideowo i światopoglądowo profil czytelnika jest najbardziej zbliżony do Racjonalisty, jeśli idzie o inne duże serwisy, poparcie też jest przeważające:

We wczorajszej sondzie "Czy Janusz Palikot cię przekonał?": w której udział wzięło 4 tys. osób, twierdząco odpowiedziało 69% uczestników, przecząco - 31%.

W dzisiejszej sondzie Gazety "Którą partię popierasz?" w której udział wzięło 7 tys. osób, aż 51% wskazało Ruch Janusza Palikota. Nie wiem, czy w historii gazeta.pl jakakolwiek "partia" miała u nich ponad połowę głosów.

Bardzo ciekawe jest to, że na wzroście Palikota jak dotąd nie straciło SLD, a jedynie PO (SLD zyskuje, co osobiście całkiem mi się podoba). Jeśli posłowie PO liczyli więc, że Palikot nie uszczknie PO, lecz pozwoli przejąć głosy SLD, to może to być błędne założenie.

Większość głosów Palikot zdaje się także zbierać na portalu Interia.pl. Przynajmniej tak sugeruje poparcie dla jego postulatów. Na pytanie portalu "Czy zgadzasz się z postulatami Janusza Palikota?", głos swój oddało 4,5 tys. osób. 60% zgadza się z nimi w całości, 19% - "z częścią".

W największym polskim portalu Onet.pl Palikot ma chyba niemal pięćdziesięcioprocentowe poparcie. W sondzie w której udział wzięło aż 106 tys. osób, na pytanie "Janusz Palikot ogłosił, że odchodzi z PO. Jak oceniasz tę decyzję?" 49% osób odpowiedziało: "To dobra decyzja, teraz "rozwinie skrzydła"".

Chciałbym podyskutować o ocenie skuteczności i sprawności Palikota oraz o tych wynikach, które wskazują, że Palikot obudził w szczególności nadzieje ludzi z kręgów Gazety i Racjonalisty.

Palikotowi zarzuca się szereg rzeczy. W szczególności, że miał rozłożyć projekt Przyjazne Państwo. Do 30 marca 2009 komisja zgłosiła do marszałka sejmu 106 projektów ustaw o zmianie ustawy. Ile z tego doczekało się realizacji lub rozpatrzenia? Newsweek z 11 marca b.r. wskazuje, że Komisja była po prostu marginalizowana w PO, więc działania te były skazane na nieskuteczność nie z winy Palikota:
Cytat:
- Szef klubu kazał konsultować wszystkie projekty zgłaszane w komisji z klubem Platformy. To ewidentne ubezwłasnowolnienie Palikota - mówi jeden z jego partyjnych kolegów.
Wiceprzewodniczący komisji Marek Wikiński (SLD) zauważył w środę w rozmowie z "Newsweekiem", że komisja jest bojkotowana przez członków gabinetu Tuska. - Na początku przychodzili do nas ministrowie lub ich zastępcy. Teraz szefowie resortów przysyłają naczelników wydziałów - ubolewa nad prestiżowym policzkiem poseł Wikiński.

Zarzuca mu się także finansowanie Ozonu w 2005 r. Ozon początkowo był przede wszystkim liberalny, po kilku miesiącach przeorientował się na frondyzm. Po pierwsze jednak: niejeden z nas ma na swoim koncie takie działania i poglądy sprzed kilku lat, pod którymi obecnie się nie podpisuje. Ja mam. Po drugie zaś, politycy przede wszystkim powinni realizować trendy społeczne. Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, że Palikot zwietrzył opłacalność polityczną kursu antyklerykalnego, gdyż od jakiegoś czasu sam w tekstach apelowałem do sił politycznych właśnie o takie pragmatyczne (a nie pseudoideologiczne, które u nas jest wołaniem na Berdyczów) podejście do kwestii świeckości: panowie i panie, to się przede wszystkim zaczyna opłacać, bo takie są nastroje. Jeśli nastroje będą w tym kierunku pozytywne, to Palikot, jako pragmatyk, będzie to realizował. Kwestia główna: na ile może to być skuteczne?

Moim zdaniem skuteczność tego pomysłu nie zależy jednak ani od "wiarygodności" Palikota ani od tego, czy powalił czy nie powalił Przyjazne Państwo, lecz od kadry z jaką będzie współpracował. I Palikot dupa, gdy problemów kupa. Sam Palikot nie zdobędzie władzy wystarczającej do zmian. Potrzeba mu przekuć te nadzieje i entuzjazm w realne działania ludzi w terenie, w organizowaniu struktur, w sprawnej selekcji ludzi, aby wśród tych tłumów jak najmniej oszołomów wypływało na górę, bo że się pojawią to pewne, zawsze się pojawiają w spontanicznie organizowanych organizacjach. Bardzo trafne było też ostrzeżenie rzecznika rządu Grasia: zlecą się do niego pewnie odpadki z innych partii, kłótliwe i mało kooperatywne, które mogą rozkładać organizm od wewnątrz.

Jeśli Palikotowi uda się zgromadzić sensownych ludzi wokół siebie, to powinien dać radę. Wiadomo, że jacyś "starzy" muszą i powinni się tam pojawić, bo na całkowicie zerowym doświadczeniu w polityce wiele się nie zbuduje, byle tylko dominowało nowe...

W każdym razie takie zamieszanie na scenie politycznej mnie bardzo się podoba
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

bolek - liberalatheist (64444 punktów)
   A jednak To bardzo dobrze.

   Cieszę się, że racjonaliści popierają tę pozytywną inicjatywę. Do tej pory czułem się samotnym pro-palikotem. Widzę, że popularna opinia o Palikocie jako chamie, który psuje(!) polską politykę, nie przyjmuje się w kręgach ludzi myślących niezależnie.

liberalAtheist - Prawdopodobnie najlepszy polski kanał na Youtube...
Krzysztof Kulak (51 punktów)
Osobiscie za panem Palikotem nie przepadam, nie ufam mu, ale zgadzam sie z jego pogladami i bardzo sie ciesze, ze komus z polskiej polityki bardzo zalezy na poruszaniu pewnych wazkich kwestii, o ktorych inni ledwie pobakuja. Jestem w stanie odwiesic na kolek moja nieufnosc i bardzo bym sobie zyczyl, zeby w koncu ktos wyartykuowal to w co wierze i uwazam za sluszne, moze byc nawet i Palikot.

Brak polskich znaków znaczy, że używam telefonu.
Klapaucjusz (3379 punktów)
>Bardzo ciekawe jest to, że na wzroście Palikota jak dotąd nie straciło SLD[..]
Obawiam się że jedno że to przedwczesna ocena, a drugie że działania Palikota to zaplanowana akcja podziału elektoratu antyklerykalnego.
Wydaje mi się że najwięcej na tym skorzysta PO. Część zwolenników SLD Napieralskiego zagłosuje na Palikota, bo był przecież w PO, a to podobno mniej umoczona partia niż SLD. W ten sposób PO odbierze nieco głosów SLD, a po wyborach Palikot wróci do PO i sprawy związane z rolą kościoła staną się znów mało ważne.
Wolałbym aby ten scenariusz się nie sprawdził, ale obserwując to co robi PO wcale mnie nie zdziwi jeżeli tak właśnie się stanie.
Nie zastanawia was fakt że Palikot nagle stał się antyklerykałem po zaskakująco dobrym wyniku Napieralskiego w wyporach prezydenckich?
homopitek (1536 punktów)
>Wydaje mi się że najwięcej na tym skorzysta PO.

Odbieranie głosów SLD jest projektem mało efektywnym. Znacznie więcej ludzi nie chodzi na wybory niż głosuje na SLD. I o takich "niezagospodarowanych" chyba tu chodzi. Migracje elektoratu innych partii nie muszą byc wcale duże, żeby Palikot narozrabiał w układzie sił.

> Palikot wróci do PO i sprawy związane z rolą kościoła staną się znów mało ważne.

Palikot może wrócić, ale czy tłumek zebrany wokół niego też? Przecież ewentualny sukces wyborczy nowej partii nie oznacza, że Palikot będzie miał np. 40 mandatów poselskich. Dostaną je konkretni ludzie, którzy niekoniecznie muszą pójść za "wodzem" do PO. Dlatego ważne będzie, kto się wokół niego i na listach wyborczych znajdzie. Czy będą to emigranci z PO, czy ludzie nowi.

>Nie zastanawia was fakt że Palikot nagle stał się antyklerykałem po zaskakująco dobrym wyniku Napieralskiego w wyporach prezydenckich?

Mógł być nim i wcześniej, ale trzymał linię właściwą dla PO.

Nie stosuję emoticonów
04-10-2010 18:13 
 Ocena 1 na 1
Klapaucjusz (3379 punktów)
>Odbieranie głosów SLD jest projektem mało efektywnym. Znacznie więcej ludzi nie chodzi na wybory niż głosuje na SLD. I o takich "niezagospodarowanych" chyba tu chodzi. Migracje elektoratu innych partii nie muszą byc wcale duże, żeby Palikot narozrabiał w układzie sił.
Tych antyklerykałów którzy nie głosują na SLD lub PO nie musi być tak wielu, a przynajmniej trudno to oszacować. Wydaje mi się że jest ich podobna ilość do tej jaka ostatnio głosowała na Napieralskiego.
W ten sposób odbierze się nieco głosów SLD i pozyska zupełnie nowych wyborców.
Dla PO jest to układ idealny, bo nie mogą być równocześnie za kościołem i za antyklerykałami, a dodatkowo odbiorą nieco wyborców SLD.
To jest majstersztyk.

>Palikot może wrócić, ale czy tłumek zebrany wokół niego też? Przecież ewentualny sukces wyborczy nowej partii nie oznacza, że Palikot będzie miał np. 40 mandatów poselskich. Dostaną je konkretni ludzie, którzy niekoniecznie muszą pójść za "wodzem" do PO.
Powrót nie musi być przecież w sensie formalnym. Wystarczy koalicja. Oczywiście będzie do zaakceptowania bo przecież PO nie może wejść w koalicje z PiS czy SLD.
A co szkodzi skumać się z dawnym członkiem PO?
Wyborcy PO i tak nie będą mieli wyboru..

Choć istnieje jeszcze inna możliwość choć mało prawdopodobna.
Palikot okaże się jednak szczery w swoich intencjach i zbierze wystarczającą ilość głosów aby wspólnie z SLD stworzyć koalicję.
No ale tak jak mówię jest to bardzo mało prawdopodobne.

>Dlatego ważne będzie, kto się wokół niego i na listach wyborczych znajdzie. Czy będą to emigranci z PO, czy ludzie nowi.
Palikot powinien postawić na nowych ludzi jeżeli liczy na dobry wynik, ale jak będzie zobaczymy. Cele tego nowego ugrupowania (które nie wiadomo nawet czy przetrwa do wyborów) są jak do tej pory nieznane.

>>Nie zastanawia was fakt że Palikot nagle stał się antyklerykałem po zaskakująco dobrym wyniku Napieralskiego w wyporach prezydenckich?
>Mógł być nim i wcześniej, ale trzymał linię właściwą dla PO.
To niczego nie tłumaczy. Palikot wielokrotnie wygłaszał poglądy które nie zawsze były zgodne z linią partii, ale antyklerykalizm jakoś wcześniej nie występował.
Dla mnie sprawa jest śmierdząca i na razie wstrzymuję się od przeniesienia swojego głosu na Palikota. Nie wykluczam że to się zmieni, ale musiałby mnie czymś konkretnym przekonać. Zastanawiająca jest obecność Pani Środy na imprezie jaką zorganizował ostatnio Palikot. Muszę przyznać że wizja partii z takimi osobami jak Pani Środa byłby dla mnie ciekawą alternatywą dla tych dzisiejszych betonowych partii, ale zobaczymy co będzie dalej.
Czekam też na ruch ze strony Napieralskiego.
Obawiam się jednak że sprawa już jest przegrana, bo elektorat antyklerykalny zostanie podzielony, a to jest na rękę nie tylko PO. De-facto skorzystają na tym wszystkie partie, którym bardziej odpowiada bezbarwność programowa i wręcz furiacka niechęć antyklerykałów.

Choć wolałbym się mylić i aby wreszcie coś się zmieniło.
homopitek (1536 punktów)
> Bardzo trafne było też ostrzeżenie rzecznika rządu Grasia: zlecą się do niego pewnie odpadki z innych partii, kłótliwe i mało kooperatywne, które mogą rozkładać organizm od wewnątrz.

Graś zachował się bardzo wrednie, bo wprost mówił nie o oszołomach, ale byłych agentach i przestępcach. To chyba pokazuje wnerwienie władz PO, które jest ukrywane pod maską spokoju i pewnego lekceważenia. Każdy z bonzów PO chciałby móc "tak sobie" zebrać kilkutysięczną publikę składającą się z "przypadkowego społeczeństwa". I takich numerów się boją, bo jak się to publice spodoba, to może się z tego zrobić kilkanaście tysięcy i na następne spotkanie Palikot będzie musiał wynająć stadion Legii. To ostatnie nie będzie chyba takie trudne, bo już widać "wzajemną sympatię" z TVN-em.

>byle tylko dominowało nowe...

Tu jest problem Palikota. Jak będzie zbyt dużo "starych" i słabo zbuntowanych, to niewiele z tego wyjdzie. Podobnie ze zbyt dużą dozą pragmatyzmu - będzie kulą u nogi, ponieważ brak idei przewodnich (nie mam na myśli idei TKM) to podstawowy mankament naszych polityków. Przesadna "elastyczność kręgosłupa" powoduje nieprzewidywalność polityka dla wyborców. W dużej partyjnej masie taki się uchowa i nawet może zajść wysoko, ale jak jest na widoku, to zaraz słabnie w oczach z powodu swojej nijakości.

>W każdym razie takie zamieszanie na scenie politycznej mnie bardzo się podoba

Mnie też.

Nie stosuję emoticonów
rexus (2343 punktów)
Też mi się podoba to zamieszanie, zresztą obstawiałem taki rozwój wydarzeń ponad rok temu. Aktualnie zaś wróżę Panu Palikotowi wielkie wpływy polityczne, za jakieś 10 lat.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365