 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-04-2019 07:27 | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | jednoczesność w TW 0 na 4 | No poprostu boki zrywać, już w tym przykladzie z wagonem i otwieraniem drzwi na fotokomórke widac oprocz tego ze jezyk tej teori ma chyba specjalnie sklaniac do mistycyzmu to i to że predkosc c nie jest taka sama dla kazdego ukladu w kazdym kierunku. Co tam mamy, ano podróżujacy wagonem postrzeże otwarcie drzwi jako jednoczesne, a czemu? otuż dlatego że dla niego musi wrocic swiatlo tego zdarzenia do oka, zawiadowca na peronie zas postrzeże te zdarzenia jako nie jednoczesne, czemu? ano wlasnie dlatego że tak naprawde w wagonie światlo najpierw dotarlo do tylnych drzwi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | >No poprostu boki zrywać (...) Kolejny wpis do Bazgrołów. Dlaczego? Bo Tobie wcale nie chodzi o wyjaśnienie. Żadnego nie przyjmiesz. Ty już wiesz, że to "bzdura" i oczekujesz potwierdzenia. Wpadłeś na pomysł jak "obalić" STW. Pomysł na który nikt przez 100 lat nie wpadł. Albo z którym dziesiątki tysięcy ludzi mądrzejszych od Ciebie nie potrafiło sobie poradzić. A Ty teraz tak łatwo tych mądrali ośmieszasz. Czekasz aż powiedzą: "O kurka, myliłem się przez tyle lat i tylu myliło się przede mną. A teraz ten gostek wszystko obalił kilkoma przykładami. Dlaczego ja na to nie wpadłem? On jest wielki!" Sorry, nie jesteś wielki. Jesteś nieoryginalnym naśladowcą słabo wyedukowanych, za to aroganckich "obalaczy" wierzących w swoją wyjątkowość. Dziecinne, naiwne i nudne.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
 | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | no naprawde bardzo na temat. forme przyjmuje zaczepną bo to najczesciej sklania do polemiki. ale nie chodzi mi o wyklucanie sie. a stw? juz z tymi blizniakami sie cofneła chyba, prawda? stw moze mowic tylko o ukladach nie takich ktore sie wzgledem siebie nie przyspieszają a jedynie o takich ktore nigdy sie nie przyspieszały wzgledem siebie, lub też takich ktore ulegly takim samym przyspieszenią, ktore mają taką samą energie dodaną przez to przyspieszenie. reszta to tylko rachunki co z blizniakami jasno widać po tym ktory sie postarzeje, bo ziemia do predkosci swietnej w UUO to ma daleko.
|
|
|  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | Krótko. Twoja znajomość STW (a i innych działów Fizyki) jest bardziej niż skromna. Jednakże uważasz, że Twoje argumenty nie poparte żadną sensowną wiedzą i doświadczeniem w temacie, powinny mieć taką samą wartość jak te pochodzące od ludzi kompetentnych. Czy to jest tzw. argument z autorytetu? Oczywiście. Ja nie dyskutuję z lekarzem proponującym mi czy komuś innemu konkretną terapię. Przyjmuję to co mówi i przy okazji się kształcę. Najwyżej skonsultuję z innymi lekarzami. Jeśli są generalnie zgodni to jazda! I to pomimo faktu, że wiedza medyczna jest wiele rzędów mniej ścisła i ustabilizowana niż fizyka. Gónwo się znam, więc wierzę autorytetom. A jak mi nie pasuje, to sam studiuję medycynę. Albo znachorstwo, bo nawet na magii trzeba się znać.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
|  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | >ziemia do predkosci swietnej w UUO to ma daleko. UUO? Czy to ma być może "Uniwersalny Układ Odniesienia"? Jak tak, to o czym my tu mamy rozmawiać, o STW czy jakichś niesprawdzonych lub wręcz sfalsyfikowanych wymysłach?
|
|
| |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>ziemia do predkosci swietnej w UUO to ma daleko. >UUO? Czy to ma być może "Uniwersalny Układ Odniesienia"? Jak tak, to o czym my tu mamy rozmawiać, o STW czy jakichś niesprawdzonych lub wręcz sfalsyfikowanych wymysłach?
To typowa, naiwna zagrywka pseudonaukowych trolli (nawet bezwiednych). Prosić o "wyjaśnienie", wciągnąć do dyskusji, a potem bum! A ja mam rozwiązanie! Paczcie i dziwujcie siem.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| |  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >>ziemia do predkosci swietnej w UUO to ma daleko. >UUO? Czy to ma być może "Uniwersalny Układ Odniesienia"? Jak tak, to o czym my tu mamy rozmawiać, o STW czy jakichś niesprawdzonych lub wręcz sfalsyfikowanych wymysłach? >
Za wiki: Po odkryciu przez A.A. Penziasa i R.W. Wilsona promieniowania reliktowego powstała nowa możliwość ustalenia uniwersalnego inercjalnego układu odniesienia. Okazało się bowiem, że promieniowanie to wykazuje bardzo wysoki stopień jednorodności. I tak mierząc przesunięcie ku czerwieni (a w przeciwnym kierunku przesunięcie ku fioletowi) tego promieniowania udało się wyznaczyć prędkość naszej Galaktyki w ruchu wokół jej centrum.
Można zatem zdefiniować Uniwersalny Inercjalny Układ Odniesienia jako taki, w którym promieniowanie reliktowe nie jest przesunięte ku czerwieni w żadnym kierunku.
|
|
| | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >Za wiki: >Po odkryciu przez A.A. Penziasa i R.W. Wilsona promieniowania reliktowego powstała nowa możliwość ustalenia uniwersalnego inercjalnego układu odniesienia. Okazało się bowiem, że promieniowanie to wykazuje bardzo wysoki stopień jednorodności. I tak mierząc przesunięcie ku czerwieni (a w przeciwnym kierunku przesunięcie ku fioletowi) tego promieniowania udało się wyznaczyć prędkość naszej Galaktyki w ruchu wokół jej centrum. >Można zatem zdefiniować Uniwersalny Inercjalny Układ Odniesienia jako taki, w którym promieniowanie reliktowe nie jest przesunięte ku czerwieni w żadnym kierunku. Dopóki się tego nie ciągnie za daleko, to można. W sensie jest to jakiś wygodny "uniwersalny" układ odniesienia, ale nie jest w żaden sposób szczególny, w tym sensie że prawa fizyki w tym układzie nadal działają tak samo, jak w każdym innym inercjalnym.
|
|
| | | |  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >>Za wiki: >>Po odkryciu przez A.A. Penziasa i R.W. Wilsona promieniowania reliktowego powstała nowa możliwość ustalenia uniwersalnego inercjalnego układu odniesienia. Okazało się bowiem, że promieniowanie to wykazuje bardzo wysoki stopień jednorodności. I tak mierząc przesunięcie ku czerwieni (a w przeciwnym kierunku przesunięcie ku fioletowi) tego promieniowania udało się wyznaczyć prędkość naszej Galaktyki w ruchu wokół jej centrum. >>Można zatem zdefiniować Uniwersalny Inercjalny Układ Odniesienia jako taki, w którym promieniowanie reliktowe nie jest przesunięte ku czerwieni w żadnym kierunku. >Dopóki się tego nie ciągnie za daleko, to można. W sensie jest to jakiś wygodny "uniwersalny" układ odniesienia, ale nie jest w żaden sposób szczególny, w tym sensie że prawa fizyki w tym układzie nadal działają tak samo, jak w każdym innym inercjalnym.
to przejdzmy do uplywu czasu. I tak jesli z punktu widzenia jakiegos ciala promieniowanie reliktowe jest takie samo w kazda strone to ono sie nie porusza (oczywiscie w skali c) i czas w nim plynie najszybciej jak to mozliwe itd. Układy nie sa rownowazne, przewaznie.
|
|
 | | chillyshotorbitus (729 punktów) | > >No poprostu boki zrywać (...)> Kolejny wpis do Bazgrołów. Dlaczego? Bo Tobie wcale nie chodzi o wyjaśnienie. Żadnego nie przyjmiesz. Ty już wiesz, że to "bzdura" i oczekujesz potwierdzenia. Wpadłeś na pomysł jak "obalić" STW. Pomysł na który nikt przez 100 lat nie wpadł. Albo z którym dziesiątki tysięcy ludzi mądrzejszych od Ciebie nie potrafiło sobie poradzić. A Ty teraz tak łatwo tych mądrali ośmieszasz. Czekasz aż powiedzą:> "O kurka, myliłem się przez tyle lat i tylu myliło się przede mną. A teraz ten gostek wszystko obalił kilkoma przykładami. Dlaczego ja na to nie wpadłem? On jest wielki!"> Sorry, nie jesteś wielki. Jesteś nieoryginalnym naśladowcą słabo wyedukowanych, za to aroganckich "obalaczy" wierzących w swoją wyjątkowość. Dziecinne, naiwne i nudne.> Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...Niby tak ..w praktyce okazuje sie jednak (i taki jest ogolny trend i odgorny nacisk ze strony "guru") ze w XXI wiecznej nauce o STW i OTW NIE WOLNO (nie powinno sie) NAWET DYSKUTOWAC... [podwazac jej zalozen, zadawac pytan, dociekac prawdy (chyba ludzie maja do tego prawo skoro nakazuje im sie bez jakiejkolwiek podstawy empirycznej, czy chocby zdroworozsadkowej wierzyc w mlodniejace blizniaki latajace z predkosciami swiatla ktorych dlugosc kurczy sie do zera, a masa rosnie niemal do nieskonczonosci, niewidzialne dziury, energie, wykrzywienia albo studentom nakazuje sie zaakceptowac sa 2 wymiarowymi plaszczakami..(moim zdaniem nominacja do groteski i parodii tysiaclecia, lepsze niz cyrk monty pytona)..bo inaczej nie ma sie szans na "zrozumienie tajemnic OTW" i ukonczenie studiow (chyba ze ktos jest niemyslacym matematykiem, wowczas problem znika) ...na dokladke twierdzac ze "wszystko jest 10 miejsc po przecinku potwierdzone gpsami" ( wyjasnienie naukowe : -> przestrzen na orbicie sie mniej wykrzywila geometrycznie, a ze przestrzen i czas to przeciez kazdy wie -> to samo ..wiec i czas mniej sie wygial przez co oczywiscie wiadomo .. szybciej plynie, a teoria bardzo prosze... wszystko to ladnie przewidziala)] OTW I STW NALEZY JEDYNIE WYLACZNIE AKCEPTOWAC(..dlaczego? spyta dociekliwy) .."a no bo przeciez tysiace innych naukowcow (tylko powinno sie dodac -> ktorych mozgi wyssano ze zdolnosci samodzielnej analizy i zrownano z poziomem plaszczakow") ...glowilo sie juz nad tymi problemami i przez 100 lat nikt nigdy STW nie obalil". Nikt nie udowodnil ze niewidzialne fale grawitacyjne, czterowymiarowe wygiecia czasoprzestrzenne, neutrina, bozony Higgsa, ciemne energie i ciemne materie WIMPY, ktore wynikaja z ST/OTW nie istnieja ..."poprostu niewyobrazalnie ciezko je zaobserwowac". (..nic dodac nic ujac  ) P.S [po czym ze strony wyznawcow st/otw pojawia sie nacisk na usuniecie, zbanowanie, ominiecie, niedyskutowanie tematu dzis jako "antynauki", kiedys "herezji naukowej" co tez pewnie mogloby sie skonczyc stosem  ] Dzis metoda walki z prawda i samodzielnym mysleniem jest monopol mediow (okazuje sie ze na wszystkich forach naukowych(fizyka) w internecie adminami jest ta sama grupa wyznaczonych przez kogos zandarmo-cenzorow, troli "do walki z antynauka" ...a wszelcy "odszczepiency" ktorzy smia powiedziec cokowiek przeciw zaakceptowanym dogmatom sa momentalnie banowani, kasowani i usuwani dozywotnio. Nigdzie na swiecie nie odbywaja sie debaty na temat zasadnosci, potrzeby, koniecznosci akceptacji modelow Einsteina ..a w zamian toczy sie wylacznie "debata" gloryfikujaca STW, OTW bardziej niz koscielni dogmaty. Cyrk kreci sie na zasadzie "STW/OTW w analizach sie wogole pomija jako ze sa to swietosci nienaruszalne" dla pierdzacych cale zycie bezskutecznie w stolki teoretykow matematycznych ("o tym problemie sie nie dyskutuje, bo go nie ma").. (wyliczanie ugiec, tensory, przeksztalcenia wirtualnych ukladow inercjalnych ..chleb powszedni tzw "fizykow") Wspolczesnie jakiejkolwiek rozprawie (nawet i tu wszystko jest utajone, ustalone za zamknietymi drzwiami <- patrz link ponizej) podlegaja jedynie "przewidywania OTW i STW", "wnioski z niej wyplywajace" ..czyli niewidzialne bozony Higgsa, niewidzialne wirujace i zderzajace sie jak kolowrotki nieskonczone czarne dziury. dr Alexander Unzicker www.youtube.com/watch?v=hNg4cCe6A74(widzial ktos kiedys zeby to co wiruje przyciagalo sie? ..aby to sprawdzic nalezy w tancu soczysta kolezanke chwycic mocno za rece i "powywijac piruety" z predkoscia swiatla (czarne dziury moga, wiec czemu nie my) ..niewidzialne fale grawitacyjne ktorych nie da sie wykryc itd itd .. Dlatego cala wspolczesna nauka wyladuje niedlugo w koszu na smieci, gdyz wlasnie pochopnie zaakceptowano niesprawdzone, niepotwierdzone, wydumane i wyimaginowane z nikad zalozenia STW/OTW (dodac nalezy oparte o wiare i obserwacje dostepne w 19 wieku) ...a na ich modelach kolejne byty/podporki (o falach grawitacyjnych, o czarnych dziurach, o bozonach Higgsa, o ciemnych energiach, ciemnych materiach, inflacji, minibigbangach "granatach Meissnera" <-wszystko to efekty/zjawiska/twory nieempiryczne = znajduja sie poza sfera postrzegania, badan, uzytecznosci = wymysl, banal. .
|
|
|  | 3 na 3 | TyDraniu (6569 punktów) | >..niewidzialne fale grawitacyjne ktorych nie da sie wykryc itd itd ..
Da się. Mamy kilka urządzeń, które wykrywają fale grawitacyjne. Ligo, Virgo, Lisa.
|
|
| |  | | chillyshotorbitus (729 punktów) | >>..niewidzialne fale grawitacyjne ktorych nie da sie wykryc itd itd .. >Da się. Mamy kilka urządzeń, które wykrywają fale grawitacyjne. Ligo, Virgo, Lisa.
Jak juz to dales sie zrobic w balona oszustom i szarlatanom matematycznym.
Fale grawitacyjne nie istnieja bo masa nie wykrzywia i nie trzesie przestrzenia jak galareta, tylko rozszerza ja efektywnie czego EMPIRYCZNYM POTWIERDZENIEM ( sa atomy, planety, gwiazdy i galaktyki.
[cos co nie dociera do ociemnialych ("ciemnymi materiami i czarnymi dziurami") "dwuwymiarowych plaszczakow" z wypranymi paradoksem i glupota mozdzkami]
.
|
|
| | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > Fale grawitacyjne nie istnieja bo masa nie wykrzywia i nie trzesie przestrzenia jak galareta, tylko rozszerza ja efektywnie czego EMPIRYCZNYM POTWIERDZENIEM ( sa atomy, planety, gwiazdy i galaktyki.Widzę, że wybrałeś opcję 3 z tego wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,786514
|
|
| |  | | chillyshotorbitus (729 punktów) | >>..niewidzialne fale grawitacyjne ktorych nie da sie wykryc itd itd .. >Da się. Mamy kilka urządzeń, które wykrywają fale grawitacyjne. Ligo, Virgo, Lisa.
"Fale grawitacyjne" itp wynalazki XX! wiecznej (anty)"nauki" sa wylacznie jedynie zalozeniami rzekomo mierzalnymi ("bo normalnie ich nie widac"). Nie sa to obiekty empiryczne z ktorymi realnie w swiecie mamy do czynienia i ktore kiedykolwiek mozna by w jakikolwiek sposob wykorzystac praktycznie (brak pomyslow np przy rozwoju elektroniki, optyki, komunikacji ..czegokolwiek..aby tak naprawde temat fal mogl zaistniec, winno sie je wpierw zaobserwowac np podczas wirowania ogromnej masy).
Ligo to takie samo oszustwo jak "bozon Higgsa" czy "zdjecie czarnej dziury" (oba koncepty to wymysly teoretyczne ..nie wyplywajace z zadnej rzeczywistej obserwacji przez co i "kolejne pudlo" - falszywe). .
|
|
|  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | wiele z tych rzeczy co wymienilec da sie zaakceptowac, najgorzej jak zaczynają byc sprzecznosci w potrzeniu na te rownowazne uklady ktorych nie wyjasnia nic (w mojej opini). A czesto jest tak ze ten jezyk fizyki jest po prostu glupi, kto to widzial by oddzialywanie nazywac obserwtorem, a potem teorie z d.... ze jak nie patrzysz na ksiezyc to go nie ma.
|
|
|  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >Dlatego cala wspolczesna nauka wyladuje niedlugo w koszu na smieci, gdyz (...) Jak niedługo? Ile byś postawił na to że tak się stanie? Podaj termin i kwotę, ja zaakceptuję zakład. Ale tego nie zrobisz. Wy, obalacze tylko w gębie jesteście silni. Jak przychodzi do poświęcenia czegokolwiek konkretnego w obronie własnych poglądów, to zmykacie.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | a moze dla odmiany ktos na temat?
|
|
 | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >a moze dla odmiany ktos na temat? Nie trolluj. Przecież jedynie czekasz aż ktoś Ci przyzna rację. Żadne zrozumienie Cię nie interesuje. Twoje podejście jest obrzydliwie cyniczne. Udajesz, że chcesz coś pojąć, a chodzi Ci o samolubne zaprezentowanie własnych (zresztą naiwnych) przemyśleń kosztem czyjegoś wysiłku. To zwyczajne pasożytnictwo.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
|  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >>a moze dla odmiany ktos na temat? >Nie trolluj. Przecież jedynie czekasz aż ktoś Ci przyzna rację. Żadne zrozumienie Cię nie interesuje. >Twoje podejście jest obrzydliwie cyniczne. Udajesz, że chcesz coś pojąć, a chodzi Ci o samolubne zaprezentowanie własnych (zresztą naiwnych) przemyśleń kosztem czyjegoś wysiłku. To zwyczajne pasożytnictwo. > Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
uwiez mi, nie spodziewam się, za dlugo juz zyje, kiedys polemizowalem z religiantami i tez to nie nastapilo, nie mowie ze mam racje, ale zobacz jak zakonczyles temat z pociagiem i dziura, nie chciales zrozumiec ze to tylko przyklad, ze nie chodzi czy on spadnie czy nie, a jedynie o to czy zdarzenia bedą identyczne. I co ja mam o tym mysleć? Kiedys bylo tu weselej, wiecej punktow widzenia. Szkoda.
|
|
| |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >Kiedys bylo tu weselej, wiecej punktow widzenia. Szkoda. A ja jestem zmęczony. Szczególnie kiedy ktoś powtarza pytanie na które dostał odpowiedź. Tak, pociąg spadnie albo nie z obydwu punktów widzenia. Tak, opisałem to. Nie, to nie moja wina jeśli nie rozumiesz.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | |  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >>Kiedys bylo tu weselej, wiecej punktow widzenia. Szkoda. >A ja jestem zmęczony. Szczególnie kiedy ktoś powtarza pytanie na które dostał odpowiedź. Tak, pociąg spadnie albo nie z obydwu punktów widzenia. Tak, opisałem to. Nie, to nie moja wina jeśli nie rozumiesz. > Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
tam jest 36 krotna roznica predkosci, to musi miec znaczenie tla kontaktu tych elementow, nawet jesli jeden porusza sie blisko c. a ty dalej o tym spadaniu.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >tam jest 36 krotna roznica predkosci, to musi miec znaczenie tla kontaktu tych elementow, nawet jesli jeden porusza sie blisko c. a ty dalej o tym spadaniu. No widzisz, nawet tego elementarnego błędu nie poprawiłeś i dalej twierdzisz, że czynnik Lorentza przy 0.99 c to 6. Czyli nie czytasz co się do Ciebie pisze. Dyskusja z kimś takim jest bez sensu.
P.S. Poza tym wniosek, że coś tam się zmienia 6x6=36 jest bzdurny.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | | | |  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >>tam jest 36 krotna roznica predkosci, to musi miec znaczenie tla kontaktu tych elementow, nawet jesli jeden porusza sie blisko c. a ty dalej o tym spadaniu. >No widzisz, nawet tego elementarnego błędu nie poprawiłeś i dalej twierdzisz, że czynnik Lorentza przy 0.99 c to 6. Czyli nie czytasz co się do Ciebie pisze. Dyskusja z kimś takim jest bez sensu. >P.S. Poza tym wniosek, że coś tam się zmienia 6x6=36 jest bzdurny. > Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
Przy 7? jeszcze lepiej mi wyjdzie./To ma dziesieciozedne znaczenie.
|
|
| | | | |  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >>tam jest 36 krotna roznica predkosci, to musi miec znaczenie tla kontaktu tych elementow, nawet jesli jeden porusza sie blisko c. a ty dalej o tym spadaniu. >No widzisz, nawet tego elementarnego błędu nie poprawiłeś i dalej twierdzisz, że czynnik Lorentza przy 0.99 c to 6. Czyli nie czytasz co się do Ciebie pisze. Dyskusja z kimś takim jest bez sensu. >P.S. Poza tym wniosek, że coś tam się zmienia 6x6=36 jest bzdurny. > Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
Narysuj sobie, raz proporcja jest 6/1 a potem 1/6. Ile azy sie zmienila?
|
|
| | | | | |  | jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >>>tam jest 36 krotna roznica predkosci, to musi miec znaczenie tla kontaktu tych elementow, nawet jesli jeden porusza sie blisko c. a ty dalej o tym spadaniu. >>No widzisz, nawet tego elementarnego błędu nie poprawiłeś i dalej twierdzisz, że czynnik Lorentza przy 0.99 c to 6. Czyli nie czytasz co się do Ciebie pisze. Dyskusja z kimś takim jest bez sensu. >>P.S. Poza tym wniosek, że coś tam się zmienia 6x6=36 jest bzdurny. >> Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl... >Narysuj sobie, raz proporcja jest 6/1 a potem 1/6. Ile azy sie zmienila?
oczywiscie nie chodzi o roznice predkosci tylko proporcji.
|
|
jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | www.salon2(*)y/450192,jednoczesnosc-zdarzenautor oczywiscie zaklada taka sama predkosc swiatla w wagonie ale to bzdura bo ona jest taka sama tylko w dwie strony inaczej to nie ma sensu by dla obu ukladow stalo co sie stalo. Ja sadze ze W TW materia dostaje lub oddaje energie z zewnatrz w postaci przyspieszania i zwalniana i w ten sposob sie zmienia, wolniej biegną jej procesy, puchnie lub sie kurczy powodując relatywne skrocenie lub wydluzenie odleglosci a stw jest tylko dla szczegolnych przypadkow tej samej energi ruchu w obu cialach. Oczywiscie nie musze miec racji.
|
|
 | | Henryk.K (2246 punktów) | Dla znalezienia jakiegoś konsensusu proponuję rozwiązać proste zadanie.
W odległość H od siebie poruszają się równolegle dwie rakiety z prędkością v. W oknie jednej z nich włączono żarówkę. Po jakim czasie t astronauci z drugiej rakiety ujrzą jej światło. Przyjąć, że odległość H światło przebiega w czasie T.
|
|
|  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > Dla znalezienia jakiegoś konsensusu proponuję rozwiązać proste zadanie.> W odległość H od siebie poruszają się równolegle dwie rakiety z prędkością v.> W oknie jednej z nich włączono żarówkę. Po jakim czasie t astronauci z drugiej rakiety ujrzą jej światło. Przyjąć, że odległość H światło przebiega w czasie T.Pytanie jest o czas mierzony w rakiecie czy przez obserwatora zewnętrznego?  Nawiasem mówiąc, ostatnie zdanie implikuje T = H/c. Czyli jest zasadniczo niepotrzebne.
|
|
| |  | | Henryk.K (2246 punktów) | T faktyczni jest niepotrzebne, lecz nie chciałem, żeby we wzorze występowało H. Zamiarem moim było żeby ten czas był mierzony w rakiecie z żarówką.
|
|
| | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > T faktyczni jest niepotrzebne, lecz nie chciałem, żeby we wzorze występowało H. > Zamiarem moim było żeby ten czas był mierzony w rakiecie z żarówką. > No to przyjmując, że obie rakiety poruszają się dokładnie tak samo i jednostajnie - po czasie T.
|
|
| | | |  | 1 na 1 jaxyz (135 punktów) (zablokowany) | >> T faktyczni jest niepotrzebne, lecz nie chciałem, żeby we wzorze występowało H. >> Zamiarem moim było żeby ten czas był mierzony w rakiecie z żarówką. >> >No to przyjmując, że obie rakiety poruszają się dokładnie tak samo i jednostajnie - po czasie T.
Tez ma sie tak wydaje, czekam na dalsze dowodzenie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >>> T faktyczni jest niepotrzebne, lecz nie chciałem, żeby we wzorze występowało H. >>> Zamiarem moim było żeby ten czas był mierzony w rakiecie z żarówką. >>> >>No to przyjmując, że obie rakiety poruszają się dokładnie tak samo i jednostajnie - po czasie T. >Tez ma sie tak wydaje, czekam na dalsze dowodzenie. Liczyłem, że Wenancjusz i Ebvalain rozwiążą coś tak prostego bez żadnych problemów. Wenancjusz zarzucał mi wręcz nieznajomość matematyki. Poczekam jeszcze parę mgnień wiosny.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Liczyłem, że Wenancjusz i Ebvalain rozwiążą coś tak prostego bez żadnych problemów. >Wenancjusz zarzucał mi wręcz nieznajomość matematyki. >Poczekam jeszcze parę mgnień wiosny. Czyli sugerujesz, że wg Ciebie to nie będzie czas T?
Wiesz, problem w tym, że tu nie ma nic do rozwiązywania tak naprawdę. Jeśli obie rakiety poruszają się tak samo w odległości H od siebie, to tak, jakby spoczywały w odległości H (chociaż tu znowu pojawia się pytanie, czy są obok siebie, czy jedna za drugą, i w którym układzie jest mierzona odległość - jeśli lecą jedna za drugą i H jest w układzie zewnętrznym, to w układzie rakiet ta odległość jest większa).
A skoro w układzie rakiety druga spoczywa w odległości H od niej, to światło dotrze do niej po czasie, jaki zajmie mu pokonanie odległości H - czyli, zgodnie z treścią zadania, T.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | Znajdują się jedna nad drugą.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Znajdują się jedna nad drugą. "Nad", to znaczy? 1. Czy odcinek je łączący jest wzdłuż kierunku ich ruchu, czy w poprzek? 2. Odległość jest mierzona w układzie rakiet, czy w zewnętrznym? (Nie ma znaczenia, jeśli odpowiedź na pytanie 1 jest "w poprzek".)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | Byłoby tak, jeśliby Pan strzelił w kierunku drugiej rakiety z karabinu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Byłoby tak, jeśliby Pan strzelił w kierunku drugiej rakiety z karabinu. Tu nie ma znaczenia, czym strzelamy, czy z karabinu, czy światłem. Zgodnie z zasadą względności, sytuacja jest równoważna dwóm rakietom spoczywającym w odległości H (pod warunkiem, że H jest mierzone w układzie rakiet).
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >>Byłoby tak, jeśliby Pan strzelił w kierunku drugiej rakiety z karabinu. >Tu nie ma znaczenia, czym strzelamy, czy z karabinu, czy światłem. Zgodnie z zasadą względności, sytuacja jest równoważna dwóm rakietom spoczywającym w odległości H (pod warunkiem, że H jest mierzone w układzie rakiet). > Nie wiem co Panu odpowiedzieć, jeśli wrzuca pan do jednego worka światło i pędzący pocisk karabinowy.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Nie wiem co Panu odpowiedzieć, jeśli wrzuca pan do jednego worka światło i pędzący pocisk karabinowy. Widzę, że Pan znowu za to próbuje pozować na znawcę, mimo braków w podstawach. Proszę się zapoznać z terminem "efekt Dunninga-Krugera".
I proszę nas też oświecić, co się wg Pana będzie działo w opisanej sytuacji.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Henryk.K (2246 punktów) |
>Widzę, że Pan znowu za to próbuje pozować na znawcę, mimo braków w podstawach. Proszę się zapoznać z terminem "efekt Dunninga-Krugera. Drogi Panie z reguły tak to już jest,że osoba która nie posiada wiedzy zaczyna wykorzystywać drwinę dla ukrycia swoich braków.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Drogi Panie z reguły tak to już jest,że osoba która nie posiada wiedzy zaczyna wykorzystywać drwinę dla ukrycia swoich braków. Znamienne zatem, że zignorował Pan moją prośbę o wyjaśnienie, co wg Pana będzie się działo w opisanej przez Pana sytuacji.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -3 na 3 | Henryk.K (2246 punktów) |
>Znamienne zatem, że zignorował Pan moją prośbę o wyjaśnienie, co wg Pana będzie się działo w opisanej przez Pana sytuacji. Nie uczyniłem tego z dwóch powodów. Po pierwsze nie chciałem, aby tak ważne wyprowadzenie wyszło ode mnie. Po drugie uważałem, iż jest on bardzo proste i tak wytrawni znawcy STW w mig je przeprowadzą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Nie uczyniłem tego z dwóch powodów. >Po pierwsze nie chciałem, aby tak ważne wyprowadzenie wyszło ode mnie. >Po drugie uważałem, iż jest on bardzo proste i tak wytrawni znawcy STW w mig je przeprowadzą. Czyli tradycyjne miganie się od odpowiedzi.
Ja swoją odpowiedź podałem i uargumentowałem. Pana kolej.
|
|
|  | | qwery (2864 punktów) | > Dla znalezienia jakiegoś konsensusu proponuję rozwiązać proste zadanie. >W odległość H od siebie poruszają się równolegle dwie rakiety z prędkością v. >W oknie jednej z nich włączono żarówkę. Po jakim czasie t astronauci z drugiej rakiety ujrzą jej światło. Przyjąć, że odległość H światło przebiega w czasie T.
Czy chodzi ci o to że to zalezy od tego czy ta druga rakieta wyprzedza pierwszą czy odwrotnie? i ze ta samą odleglosc zowtanie pokonana w roznym czasie bo to zalezy od ruchu nadajnkia?
|
|
 | -2 na 2 | chillyshotorbitus (729 punktów) | . Jak to ? Teoria Wzglednosci Ci tego nie wyjasnila ?
Zacznij studiowac wyliczenia i nieskonczona ilosc rozwiazan rownan OT/STW, bo jak widac zielonego pojecia nie masz o prawdziwej nauce i fizyce.
Przeciez oczywistym jest ze zgodnie zalozeniami Einsteina poruszajacy sie z predkoscia swiatla pociag mozna i nalezy traktowac jako obiekt nieruchomy, oraz ze zgodnie z pojeciem ukladow inercjalnych to Slonce i caly wszechswiat kraza wokol nieruchomej Ziemi, a nie na odwrot.
Tylko koniecznie pamietaj.. jesli chcesz cokolwiek zrozumiec musisz uswiadomic sobie ze jestes dwuwymiarowym plaszczakiem ulokowanym w 5 wymiarowej przestrzeni o ksztalcie bryly, ktora nie tylko sie wygina i skreca.. co zostalo potwierdzone wielokrotnie przez gpsy, ale nawet dopuszcza matematyczne rozwiazanie rozciagajacej sie krzywizny, czyli jej wydluzania sie z ujemnej-wkleslej doliny, na dodatnia-wypulka gorke, co bezblednie przewidzialo rozszerzajacy sie kosmos i udowodnilo empirycznie wyginajaca sie czterowymiarowa czasoprzestrzen OTW, oraz okoloswietlne efekty STW.
.
|
|
|  | -1 na 3 | Henryk.K (2246 punktów) |
Zadanie to proponowałem już kilka razy na różnych forach. Tylko jedna osoba rozwiązała je bez żadnych problemów. Ci wszyscy co przerzucali się terminami i przekształceniami z repertuaru matematyki wyższej oraz pojęciami STW i OTW, tylko domagali się rozwiązania ode mnie.
|
|
| |  | -1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) | > Zadanie to proponowałem już kilka razy na różnych forach. Tylko jedna osoba rozwiązała je bez żadnych problemów. Ci wszyscy co przerzucali się terminami i przekształceniami z repertuaru matematyki wyższej oraz pojęciami STW i OTW, tylko domagali się rozwiązania ode mnie.A mnie interesuja matematycze wyliczenia i co by sie stalo z wyemitowanym fotonem po zabraniu na poklad w kosmiczna podroz pociagiem z predkoscia swiatla, przez niestarzejacych sie skroconych przestrzennie blizniakow (z ktorych jeden pozostal na Ziemi).. nie tylko lampki  ale i czarnej dziury, o promieniu Schwarzschilda! .
|
|
| | |  | -2 na 2 | Henryk.K (2246 punktów) | > >Zadanie to proponowałem już kilka razy na różnych forach. Tylko jedna osoba rozwiązała je bez żadnych problemów. Ci wszyscy co przerzucali się terminami i przekształceniami z repertuaru matematyki wyższej oraz pojęciami STW i OTW, tylko domagali się rozwiązania ode mnie.> A mnie interesuja matematycze wyliczenia i co by sie stalo z wyemitowanym fotonem po zabraniu na poklad w kosmiczna podroz pociagiem z predkoscia swiatla, przez niestarzejacych sie skroconych przestrzennie blizniakow (z ktorych jeden pozostal na Ziemi).. nie tylko lampki ale i czarnej dziury, o promieniu Schwarzschilda!> .> Pociąg zamieniłby się w kulkę, ponieważ zniknąłby ładunek elementarny, dołączyliby do niego bliźniacy.A wszystko to razem pochłonęła by czarna dziura. Nikt nie poznałby jednak tej tajemnicy do końca,gdyż światło i wyemitowany foton również pochłonęła by czarna dziura. Promień Schwarzscilda pozostałby niezmienny i czarny.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) | >Pociąg zamieniłby się w kulkę, ponieważ zniknąłby ładunek elementarny, dołączyliby do niego bliźniacy.A wszystko to razem pochłonęła by czarna dziura. Nikt nie poznałby jednak tej tajemnicy do końca,gdyż światło i wyemitowany foton również pochłonęła by czarna dziura. Promień Schwarzscilda pozostałby niezmienny i czarny.
Nie zgadzam sie. Z perspektywy blizniakow opartej o zasadnosc istnienia ukladow inercjalnych jesli juz to oni pochlaniaja czarna dziure, a nie ona ich...a poza tym czarna dziura nie pochlania.
cyt. "Jesli zamienilbys ja miejscami ze Sloncem, nic by sie w ukladzie nie zmienilo"
Pozatym zasadnicza kwestia jest czy czarna dziura umieszczona na koncu pociagu z perspektywy obserwatora zewnetrznego zdarzyla by pochlonosc uciekajacy ze stala predkoscia malenki fotonik swiatla umieszczony na przedzie skladu kolejowego.
Chodzi o to ze brata blizniaka czarna dziura na pokladzie by pochlonela (ewentualnie zaczalby wokol niej krazyc)...ale czy zewnetrzny obserwator zarejestrowalby to samo, czy poprostu z perspektywy "ziemskiego brata" na szczescie nic sie nie stalo i czarna dziura blizniaka nie zjadla i nie zlapala.
.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
Ja ze swojej strony oponuję, ponieważ już w czasie dochodzenia do prędkości światła, wagon, bliźniacy oraz cały pociąg przestałyby być materią, która nas otacza. Proszę zapoznać się z tematem o tajemnicy WZH. Nie powinno się już rozpatrywać fizyki pod kątem STW i OTW, ponieważ zjawisko jakie tam powstaje jest niezgodne z pierwszym postulatem STW.
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Zadanie to proponowałem już kilka razy na różnych forach. Tylko jedna osoba rozwiązała je bez żadnych problemów. Ci wszyscy co przerzucali się terminami i przekształceniami z repertuaru matematyki wyższej oraz pojęciami STW i OTW, tylko domagali się rozwiązania ode mnie.
Nie bądź taki zarozumiały. Teorii heliocentryzmu nie znasz przecież a to podstawa.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Nie bądź taki zarozumiały. Teorii heliocentryzmu nie znasz przecież a to podstawa. Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Co do Teorii Heliocentryzmu to po Świętach Wielkiej Nocy zaproponuję Państwu nowy problem do rozwiązania. Jest to wahadło Foucaulta, będące koronnym dowodem na ruch obrotowy Ziemi, do czasu pierwszego lotu w Kosmos.
|
|
| | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >Co do Teorii Heliocentryzmu to po Świętach Wielkiej Nocy zaproponuję Państwu nowy problem do rozwiązania. Jest to wahadło Foucaulta, będące koronnym dowodem na ruch obrotowy Ziemi, do czasu pierwszego lotu w Kosmos. Mam nadzieję, że chociaż w tym przypadku zademonstruje Pan ostatecznie własną znajomość zagadnienia, a nie będzie znowu szedł w "wiem ale nie powiem".
|
|
| |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >Zadanie to proponowałem już kilka razy na różnych forach. Tylko jedna osoba rozwiązała je bez żadnych problemów. Ci wszyscy co przerzucali się terminami i przekształceniami z repertuaru matematyki wyższej oraz pojęciami STW i OTW, tylko domagali się rozwiązania ode mnie. To może Pan chociaż podlinkuje rozwiązanie tej osoby, żeby nie być gołosłownym?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|