Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polacy przeciwko pomnikowi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-10-2010 17:18Kuba Śruba (3184 punktów)Polacy przeciwko pomnikowi
Ocena 6 na 6
Jak donosi CBOS Polacy są w większości przeciwko pomnikowi L. Kaczyńskiego w Warszawie:
Cytat:
58 proc. Polaków jest przeciwnych budowie pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie; 34 proc. chciałoby, aby prezydent, który zginął w katastrofie smoleńskiej, miał pomnik w stolicy - wynika z sondażu CBOS.
Zdecydowanie przeciwnych budowie pomnika jest 34 proc. badanych; 24 proc. uważa, że pomnik raczej nie powinien powstać.

źródło:
www.tokfm.(*)omnika_Lecha_Kaczynskiego.html
Jestem naprawdę w szoku! Takiej trzeźwości myślenia bym się po rodakach nie spodziewał.
Waham się jednak, czy prezydent, który zginął wypełniając swoje obowiązki nie zasługuje na jakiś szczególny rodzaj upamiętnienia (jakim by politykiem nie był).
Zasadniczo podpisał bym się pod przytaczaną przez wielu ankietowanych opinią, że Wawel to wystarczające uhonorowanie.
Uważam, że powinien powstać zbiorowy pomnik ofiar katastrofy np. w pobliżu lotniska wojskowego w Warszawie.
W wywiadzie dla tokfm Paweł Deresz powiedział, że wybrał by to miejsce, bo na to lotnisko 10 kwietnia ludzie z różnych opcji politycznych jechali w zgodzie. Miejsce pod pałacem prezydenckim to jak wiadomo symbol wojenki polsko-polskiej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalski (2244 punktów)
[...]
>Uważam, że powinien powstać zbiorowy pomnik ofiar katastrofy np. w pobliżu lotniska wojskowego w Warszawie.
[...]

Przecież powstaje pomnik na Powązkach i to bardzo okazały.
metsys (1088 punktów)

>W wywiadzie dla tokfm Paweł Deresz powiedział, że wybrał by to miejsce, bo na to lotnisko 10
>kwietnia ludzie z różnych opcji politycznych jechali w zgodzie.

Lepiej knajpę sejmową. Po dobrych imieninach było nawet klepanko po łopatkach i cmokanie w poliki!

jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
AdamGr (3037 punktów)
>Jestem naprawdę w szoku! Takiej trzeźwości myślenia bym się po rodakach nie spodziewał.

Ale niestety ogół nie zadecyduje pomimo trzeźwości, chyba że referendum, co w tym przypadku jest wysoce wątpliwe.

>Waham się jednak, czy prezydent, który zginął wypełniając swoje obowiązki nie zasługuje na jakiś
>szczególny rodzaj upamiętnienia (jakim by politykiem nie był).

Dla przykładu pan Gieremek też zginął w klasycznym wypadku komunikacyjnym pełniąc funkcje.
Jakieś propozycje?
To samo można odnieść do pozostałych ofiar tego wypadku lotniczego, zatem DLACZEGO akurat Lech Kaczyński ?

>Zasadniczo podpisał bym się pod przytaczaną przez wielu ankietowanych opinią, że Wawel to
>wystarczające uhonorowanie.

To uhonorowanie jest o wiele bardziej kontrowersyjne niż ten pomnik i w przeciwieństwie do pomysłu pomnika budzi wyraźny niesmak.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Dla przykładu pan Gieremek też zginął w klasycznym wypadku komunikacyjnym pełniąc funkcje.
>Jakieś propozycje?
>To samo można odnieść do pozostałych ofiar tego wypadku lotniczego, zatem DLACZEGO akurat Lech Kaczyński ?
Po pierwsze to chociażby dlatego, że Kaczyński obejmował najwyższy urząd w państwie. Po drugie: nie byłbym oburzony, gdyby przed odpowiednim ministerstwem pojawiła się tablica upamiętniająca Gieremka.
Nie popieram pomysłu pomnika, miałem na myśli raczej jakąś tablicę, (jest pod pałacem prezydenckim - teoretycznie miejsce dobre,bo tam urzędował, ale praktycznie tam właśnie zbierają się fanatycy, więc wybrałbym coś lepszego)

>To uhonorowanie jest o wiele bardziej kontrowersyjne niż ten pomnik i w przeciwieństwie do pomysłu pomnika budzi wyraźny niesmak.
Zgadzam się, ja też jestem oburzony. Wawel powinien pozostać miejscem pochówku dawnych, historycznych władców. Z tego co mi wiadomo to nawet Piłsudski został tam pochowany tymczasowo, bo miał "spocząć" w świątyni opatrzności (po jej wybudowaniu).


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
AdamGr (3037 punktów)
>Po pierwsze to chociażby dlatego, że Kaczyński obejmował najwyższy urząd w państwie.

Kompletnie nie trafia do mnie argument honorowania kogokolwiek tylko z racji pełnionej funkcji.
Czy pewne osoby w państwie są w szczególny sposób "namaszczone" samą funkcją?
Przecież w ten sposób robi się z tego jakąś odmianę świeckiego klerykalizmu, wszak księża są świeci z samej definicji bycia księdzem...i na tym polega dorabianie tej estymy.
Urząd błogosławi i oświeca ? Cofamy się w przeszłość ?
Veto ! Veto ! Mocium panie , takie hece w Kirgistanie !
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Czy pewne osoby w państwie są w szczególny sposób "namaszczone" samą funkcją?
W myśl polskiego prawa prezydent jest namaszczony - ma szczególną ochronę przed znieważeniem, dostaje dożywotnią emeryturę, ochronę BOR, opiekę lekarską.
O ile ochrona przed znieważeniem może budzić kontrowersje, to całkowicie popieram pozostałe przywileje. Prezydent jest osobą wybieraną przez większość obywateli na (zgodnie z konstytucją) najważniejsze stanowisko.

Niezależnie od zasług każdy prezydent staje się postacią historyczną w dziejach państwa.

>Przecież w ten sposób robi się z tego jakąś odmianę świeckiego klerykalizmu,
Bez przesady. Sądzę, że np na wielu uczelniach umieszcza się zdjęcia rektorów, nikt im pokłonów nie bije, po prostu upamiętnia się ważne dla instytucji osoby

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
AdamGr (3037 punktów)

>W myśl polskiego prawa prezydent jest namaszczony - ma szczególną ochronę przed znieważeniem, dostaje dożywotnią emeryturę, ochronę BOR, opiekę lekarską.

Na okres 4 lat jest maszczony z woli narodu.
Finito.

>Niezależnie od zasług każdy prezydent staje się postacią historyczną w dziejach państwa.

Niewątpliwie kronikalną, chyba że zrobił coś wyjątkowego dla państwa co należy wyróżnić i szczególnie upamiętnić.
Ale o tym decyduje i to weryfikuje naród (w pewnym procesie), nie sam urząd ad choc.

>Bez przesady. Sądzę, że np na wielu uczelniach umieszcza się zdjęcia rektorów, nikt im pokłonów nie bije, po prostu upamiętnia się ważne dla instytucji osoby

I ja nie mam nic przeciw temu aby stworzyć salę pamięci z portretami prezydentów.
WSZYSTKICH w szeregu.
Kuba Śruba (3184 punktów)
Myślę, że zgadzamy się w sprawie zasadniczej, czyli stawianiu pomników Kaczyńskiemu i jego ocenie jako prezydenta. Różnimy się natomiast w sprawie drugorzędnej - powinna być jakaś tablica czy nie. Ktoś w wątku słusznie zauważył, że jest już na wawelu, jest też pod pałacem prezydenckim.
Wydaje mi się, że nie mamy się o co spierać


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
AdamGr (3037 punktów)
Ja bym się jeszcze pospierał w tych kwestiach drugorzędnych i to dość mocno.
Tyle że to nie ten wątek.
Oj jest o co się spierać, jest...
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Oj jest o co się spierać, jest...
Gdybym był zdecydowanie zwolennikiem wystawienia tablicy, to bym się spierał.
Ale jak napisałem w temacie wątku "waham się czy...". Nie jest tak, że uważam postawienie tablicy za coś ważnego. Po prostu tak bardzo nie razi mnie takowa, w odróżnieniu od pomnika.


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
AdamGr (3037 punktów)
Rzecz cała ani w tych pomnikach, ani w tablicach.
Ani nawet w Wawelu.
Jak się nie krzyknie teraz, to następnym razem na głowę narobią i włosami podetrą.
Bo ta fanatyczna banda pod "wezwaniem" żadnych skrupułów już nie ma.
14-10-2010 15:23 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>Po pierwsze to chociażby dlatego, że Kaczyński obejmował najwyższy urząd w państwie.
Oj Panie Kuba, On go nie obejmował, On go prawie zdawał.

>Po drugie: nie byłbym oburzony, gdyby przed odpowiednim ministerstwem pojawiła się tablica upamiętniająca Gieremka.
Jak to Panie Kuba, to nie uchodzi - prof. Geremek to tylko Polski Żyd, a prof. Kaczyński to prawdziwy Polak-Katolik.

>Nie popieram pomysłu pomnika, miałem na myśli raczej jakąś tablicę, (jest pod pałacem prezydenckim - teoretycznie miejsce dobre, bo tam urzędował,
Panie Kuba, już nie takie ancymony pomniki mieli, a prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu wraz z małżonką Pan odmawiasz. Tablicę to On już ma w Katedrze na Wawelu.

>ale praktycznie tam właśnie zbierają się fanatycy, więc wybrałbym coś lepszego)
Jacy fanatycy? Prawdziwi Katolicy - wierni synowie IV Rzeczypospolitej.

>Zgadzam się, ja też jestem oburzony. Wawel powinien pozostać miejscem pochówku dawnych, historycznych władców. Z tego co mi wiadomo to nawet Piłsudski został tam pochowany tymczasowo, bo miał "spocząć" w świątyni opatrzności (po jej wybudowaniu).
A co mnie obchodzi kogo sobie katolicy w swoich świątyniach chowają. Widocznie sobie czymś zasłużył aby tam leżał.
Żaden racjonalista nie wierzy, że jakiś tam historyczny władca na to się obrazi, a jak przechowywane tej trumny w Katedrze jest ważnym dla polskich katolików, to niech sobie ją tam trzymają. To ich biznes i mnie nic do tego. Że ja uważam to za żenującą kpinę z narodu, to mój problem. Widocznie ten naród na to sobie zasługuje.

Że ja sobie też kpię z mojej ojczyzny i moich rodaków, to oczywiste, ale cholernie ten mój kraj mnie uwiera.

Pozdrawiam.

@@@
.
Kuba Śruba (3184 punktów)
Oj Panie Andrzej! Zazdroszczę Panu tego ironicznego spojrzenia na polskie piekiełko. Ja niektórych spraw nie potrafię traktować z takim dystansem, może się jeszcze na tym forum, w tak doborowym towarzystwie, nauczę


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>Oj Panie Andrzej! Zazdroszczę Panu tego ironicznego spojrzenia na polskie piekiełko. Ja niektórych spraw nie potrafię traktować z takim dystansem, może się jeszcze na tym forum, w tak doborowym towarzystwie, nauczę
Panie Kubo, jest Pan tu od niedawna, ale już Pan się dał zauważyć.
Parę plusów Panu kliknąłem, a zbyt łatwo ich stawiam.
Moim zdaniem, młody człowiek winien być ideowym i nie dystansować się od rzeczywistości, ale w moim wieku można sobie na to już pozwolić.
Ale ironia z wszelakiej dętości i poczucie humoru powinno nas łączyć.

Serdecznie pozdrawiam.

@@@
zachaj (5239 punktów)
>Jak donosi CBOS Polacy są w większości przeciwko pomnikowi L. Kaczyńskiego w Warszawie:

Myślę , że gdyby nie ta cała wojna pod Pałacem to taki pomnik powstałby. Jednak fanatycy spowodowali niechęć Polaków do jakichkolwiek inicjatyw. Krzyżowcy sami są sobie winni , pokazali nam swoje najgorsze instynkty. Na pewno żądania tej grupy będą teraz tak traktowane jak oni traktowali urząd Prezydenta i Premiera.
13-10-2010 20:06 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)

>Myślę , że gdyby nie ta cała wojna pod Pałacem to taki pomnik powstałby. Jednak fanatycy spowodowali niechęć Polaków do jakichkolwiek inicjatyw. Krzyżowcy sami są sobie winni , pokazali nam swoje najgorsze instynkty. Na pewno żądania tej grupy będą teraz tak traktowane jak oni traktowali urząd Prezydenta i Premiera.

Nie tylko wojna pod pałacem, to tylko incydent jeden z wielu.
Całość działań PiS i braci Kaczyńskich i oczywiście wparcie Kościoła - stąd ta buta i agresja.
Co więcej zamiast się opamiętać to dalej trwa i będzie trwać.
Wstyd na cały świat, przecież wszyscy słuchają i widzą.
13-10-2010 20:50 
 Ocena 2 na 2
metsys (1088 punktów)

>Wstyd na cały świat, przecież wszyscy słuchają i widzą.
Ot podejście! Nic nie widzą, nic nie słyszą. Mają nas w dupie. A my to co? Inwalidzi? Głusi, niemi i bez rączek? To nasza piaskownica, a w niej kupa, której za nas nikt w łapkach nie wyniesie. Lateksy na paluszki i ciapiemy smrody za barierkę, bo pieski tak mają, że gdzie wąchną kupę tam srają. Rydzykowe panienki mogą sobie w moherki włożyć czarne pachnidła, jak lubią, ale entelegencja?! Ta widać woli sobie na huśtawce bujać dla świętego spokoju. Bojamy się, bojamy...


jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
spray (5875 punktów)

>Jestem naprawdę w szoku! Takiej trzeźwości myślenia bym się po rodakach nie spodziewał.

Żartujesz?
Wyobraź sobie imprezę, na której 34% uczestników jest totalnie nawalonych !
24% jest na niezłym rauszu.
A reszta nie wie, czy się nawalić do końca, czy może udzielać pomocy najbardziej poszkodowanym.

>Waham się jednak, czy prezydent, który zginął wypełniając swoje obowiązki nie zasługuje na jakiś
>szczególny rodzaj upamiętnienia (jakim by politykiem nie był).

Wypełniał obowiązki w sposób amatorski ...

>Zasadniczo podpisał bym się pod przytaczaną przez wielu ankietowanych opinią, że Wawel to
>wystarczające uhonorowanie.

A ja nie podpisałabym się. Ale z zasadniczo odmiennych powodów.

>Uważam, że powinien powstać zbiorowy pomnik ofiar katastrofy np. w pobliżu lotniska wojskowego w
>Warszawie.

No... niby tak...
Tragedia była. Duża.
Ale na pomnik głupoty za wcześnie.
13-10-2010 22:54 
 Ocena 3 na 3
simo.hayha. (433 punktów)

>Jak donosi CBOS Polacy są w większości przeciwko pomnikowi L. Kaczyńskiego w Warszawie>

Jestem zdecydowanie przeciw budowaniu pomnika L. Kaczyńskiego gdziekolwiek. Kropka. Tragedia niewyobrażalna, liczba ofiar i waga osobistości absolutnie bezprecedensowa w całej historii nie tylko Polski. Dlatego postawmy pomnik upamiętniający ofiary i samą katastrofę. Jakiś czas temu Tomasz Lis (którego fanem nie jestem, no ale cóż) biorąc za pewną skalę porównawczą prezydentów USA, którzy ginęli w tragicznych okolicznościach (Kennedy, Lincoln, McKinley) udowodnił, że czekano nawet 50 lat i więcej na historyczną ocenę ich zasług dla kraju, stawiając pomnik wszystkim wymienionym prezydentom w odpowiednim miejscu, formie i jak już nadmieniłem czasie.

Inna konkluzja: Nawet Ci najwięksi w USA nie stoją spowici brązem/marmurem/granitem na piedestale przed Białym Domem. I chyba słusznie.
apud (4399 punktów)
>Jak donosi CBOS Polacy są w większości przeciwko pomnikowi L. Kaczyńskiego w Warszawie:
>[cytat] 58 proc. Polaków jest przeciwnych budowie pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie; 34 proc.
>chciałoby, aby prezydent, który zginął w katastrofie smoleńskiej, miał pomnik w stolicy - wynika z
>sondażu CBOS.

Ach, ten Kult Jednostki co?

Na razie tylko pomnik, a pyskować wolno, i nie ma cytatów (jeszcze)...
Ale jak wydadzą Dzielą Zebrane to kto wie...

Na razie polityka, historyczna.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365