Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lekcja etyki z księdzem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-10-2010 00:57Mariusz Agnosiewicz (moderator)Lekcja etyki z księdzem
Ocena 6 na 6
Ponoć księża uczą etyki. Często słyszy się obawy, że wprowadzenie masowo etycznej alternatywy w szkołach będzie fikcją, gdyż zajęcia te zmonopolizują katecheci i teologowie. Wiadomo, że Kościół organizuje specjalne kursy z pedagogiki etycznej, celem zagospodarowania tej przestrzeni. Wiele się o tym słyszy, ale jak to wygląda w rzeczywistości?

Chciałbym konkretnych przykładów księży/zakonnic uczących gdzieś etyki. Ktoś zna, ma doświadczenie w tym zakresie? Dziś od rana wypytuję się o to pośród ludzi, którzy mieli etykę w szkole i na razie nie udało mi się odnaleźć osoby, która by miała z księdzem. Prowadzą to poloniści, historycy, filozofowie, ale czy dopuszczani są również księża?

Wiadomo, że obecna skala tego zjawiska nie musi rzutować na to, jak będzie to wyglądało po upowszechnieniu etyki, wszak księża dopiero się za temat wzięli. Nawet więc, jeśli obecnie 1% zajęć z etyki prowadzą księża, to wcale nie oznacza, że jak etyka będzie w 50% szkół, to nadal będzie to 1% księży. Niemniej chodzi mi o konkretne przykłady - aby poznać, jak takie zajęcia etyczne z księdzem mogą wyglądać.

Może powstanie z tego jakiś reportaż lub tekst, jeśli będzie o czym pisać Jest?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

AdamGr (3037 punktów)
Ciekawe, jeśli jest.
I ciekawe o czym mówi, przydałoby się nagranie i jakaś ocena-analiza jak bardzo jest "uniwersalny".
kognitywista (3391 punktów)
>Ponoć księża uczą etyki. Często słyszy się obawy, że wprowadzenie masowo etycznej alternatywy w
>szkołach będzie fikcją, gdyż zajęcia te zmonopolizują katecheci i teologowie.
Ja może nie całkiem w temacie ... ale akurat w tej chwili czytam artykuł pt. "Etyczne aspekty rezygnacji z przetoczenia krwi ze względów religijnych", zamieszczony w lutowym numerze Medycyny Praktycznej, autorstwa ... a jakżeby inaczej ... księdza dr hab. Lucjana Szczepaniaka. Tekst całkiem sensowny, choć drażni mnie uporczywe ujmowanie w cudzysłów wyrazów "religia" i "kościół" w odniesieniu do innych niż katolicyzm wyznań.
Tak więc Twoje obawy o przejęcie monopolu na nauczanie etyki uważam za jak najbardziej uzasadnione.
Brzostowski (7067 punktów)
A niech prowadzą etykę księża skoro mają stosowne wykształcenie. Ograniczanie im takiej możliwości byłoby dyskryminacją przecież, tak jak ograniczanie takiej możliwości garbatym - matematykom, lesbijkom - przedszkolankom. Jedynym kryterium powinna być wiedza i umiejętności pedagogiczne. A może się mylę
ahia (83 punktów)
>A niech prowadzą etykę księża skoro mają stosowne wykształcenie. Ograniczanie im takiej możliwości byłoby dyskryminacją przecież, tak jak ograniczanie takiej możliwości garbatym - matematykom, lesbijkom - przedszkolankom. Jedynym kryterium powinna być wiedza i umiejętności pedagogiczne. A może się mylę

zgadzam.
Choć ja nie znam księży/zakonników uczących tego przedmiotu.
Moich dwóch znajomych prowadzi lekcje z etyki (jeden gimn., drugi lo). nie są duchownymi.
świeccy doktorzy po fil.polskiej. jednemu te lekcje wychodzą dobrze, nawet bardzo dobrze, a drugiemu
dosyć średnio, nie wzbudza zbytnio zaint.u uczniów.
więc to chyba zależy. nie od statusu, tylko od człowieka.
jego wiedzy, charyzmy, podejścia...itd

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365