Wypowiedź kieruje wyłącznie (!) do osiadłej emigracji, czyli nie stricte zarobkowej, do tych którzy już jakiś dłuższy czas mieszkają poza granicami kraju. Od 14 lat obserwuje wypowiedzi na różnych polskich forach (przeróżna tematyka) i mam takie spostrzeżenia :
- wyraźny wzrost agresji wypowiedzi (ogólnie agresji i odbieranie partnera w rozmowie jako potencjalnego rywala) ; dłuższy dialog jest praktycznie niemożliwy, gdyż zawsze dochodzi do osobistych utarczek rozwalających dokumentnie wątek - wyraźna polaryzacja poglądów powodująca tworzenie "barier-sząńców", które się zawzięcie broni za wszelką cenę, w tym tworzenie grup wzajemnej adoracji tworzących "front przeciw komuś" wyłącznie na zasadzie solidarności "forumowej" (dłuższa obecność) - radykalnie obniżenie poziomu dyskusji, a dokładnie podstawowej wiedzy w zakresie omawianej kwestii - upowszechnienie slangu (głównie hybrydy polsko-angielskiej) , jako podstawowej formy przekazywania informacji ; niestosowanie się do tej mody-maniery-wymogu (wykreowanego języka) powoduje pewną konsternacje i miejscami kompletną niezrozumiałość osoby która nie stosuje slangu i posługuje się klasycznym polskim literackim z normalnym użyciem terminologii naukowej (pojęcie bez opisowości) - całkowita degradacja "skrótów emocjonalnych" upowszechnionych w internecie typu uśmiech, przymrużenie oka , stosowane są opacznie lub ich użycie nie jest w ogóle brane pod uwagę w odbiorze treści - niezależnie czy się coś użyje interlokutor zinterpretuje sobie treść jak uważa, co powoduje momentalnie konflikt - wyraźna degradacja pojęć typu "państwo", "ojczyzna", "demokracja", "wolność" i bezpośrednie powiązanie ich znaczenia w zależności od wyznawanego światopoglądu do religii czy ateizmu - często w formie ekstremalnej, coś na kształt "antyreligii". - całkowity zanik stanowiska "neutralnego" w dyskusji i wymóg opowiedzenia się po "stronie", jeżeli ktoś nie zamilkł w dyskusji to obrywał od dwóch stron jednocześnie
To moje spostrzeżenia dyskusji na przeróżnych forach od religijnych , hobbystycznych po polityczne i to na przestrzeni lat. Jakie Wy macie spostrzeżenia, czy coś niepokojącego zauważacie?
|