Racjonalista - Strona głównaDo treści
Derren Brown

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
22-09-2017 16:04horuss (114 punktów)
(zablokowany)
Derren Brown
Ocena -1 na 1
Derren Brown, znany angielski sztukmistrz, hipnotyzer i generalnie specjalista od wszelakich oszustw , którego rozmowy z Richardem Dawkinsem, czy też ciekawy film "Messiah" można znaleźć na youtube'ie, podaje przykład tabliczki "Ouija", czyli kartki z literami i szkiełka, które uczestnicy seansu dotykają palcami, a które przesuwa się na odpowiednie litery przekazując tym samym rzekomy komunikat z zaświatów. Brown tłumaczy, że najczęściej chodzi tu o nieświadomy ruch, który wykonuje któryś z uczestników. Np. gdy wywołuje się ducha dziadka czyjegoś z uczestników, uczestnik ten nieświadomie będzie przesuwał szkiełko na odpowiednie litery, tak by ułożyło się w ten sposób imię dziadka. Wszystko pięknie - to pokazuje tylko, że rzeczywiście pole do oszustwa jest tu duże. Nie wyjaśnia to jednak następujących spraw:
- w jaki sposób ludzie mówią i piszą w obcych językach, których nie zna nikt z uczestników?
- w jaki sposób podają informacje, których nie zna nikt - świetny przykład to chociażby siostry Fox, z których jedna przyznała się do oszustwa; przykład ten podawany jest wielokrotnie jako obalenie "mitu" istnienia duchów - mało kto jednak dodaje, że siostry Fox, uzależnione od alkoholu w ostatniej fazie swojego życia, szukały wszelkich sposobów, by zdobyć pieniądze; były podatne na wszelkie sugestie sprzedaży "rewelacji" spirytystycznych... dowiedzieliśmy się więc od nich, że stukania wywoływały poprzez sprytne pstrykanie palcami u nóg... pięknie, ale w jaki sposób wyjaśnić to, że w budynku, w którym mieszkały i w którym rzekomo miałby być pochowany jakiś człowiek, rzeczywiście po wielu latach znaleziono ciało? W jaki sposób wyjaśnić pstrykaniem przekazy otrzymywane od innych mediów w starożytnych językach, które zna zaledwie garstka ludzi. Jak wytłumaczyć, że na seansach otrzymujemy informacje, których po prostu nikt nie może znać?

Często dzieje się właśnie tak, że osoby takie jak Derren Brown, czy nawet naukowcy, znajdują wyjaśnienie, w jaki sposób wywołać za pomocą tricku, czy oszustwa dane zjawisko i wydaje się im już, że są w stanie wyjaśnić wszystkie zjawiska. Tak łatwo niestety nie jest.

Oceńcie sami - www.youtub(*)16&playnext=2&playnext_from=PL
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
>
>Często dzieje się właśnie tak, że osoby takie jak Derren Brown, czy nawet naukowcy, znajdują
>wyjaśnienie, w jaki sposób wywołać za pomocą tricku, czy oszustwa dane zjawisko i wydaje się im już,
>że są w stanie wyjaśnić wszystkie zjawiska. Tak łatwo niestety nie jest.

Czasami giną rzeczy. Na przykład ktoś zostawi gdzieś rower, a gdy po niego wraca, okazuje się, że już go tam nie ma. Albo ktoś wsadza portfel do kieszeni, potem chce go wyjąć, a portfela brak. Na świecie są miliony udokumentowanych przypadków tego typu. Materialiści sądzą, że za zniknięcia przedmiotów, szczególnie wartościowych, odpowiedzialni są złodzieje. Jako dowód na tę hipotezę przytaczają fakt, że policja czasem istotnie złapie złodzieja, będącego w posiadaniu roweru, portfela lub innej rzeczy, która jego nie jest. Tak łatwo niestety nie jest.
Materialiści bowiem ignorują niezaprzeczalny fakt, że w wielu wypadkach - w zasadzie w większości - policja nie ma nawet najmniejszego tropu sprawcy. Ponadto, hipoteza złodziei nie wyjaśnia zniknięć przedmiotów, które dla złodziei byłyby zupełnie bezwartościowe - na przykład jednej skarpetki, zwykłego długopisu czy zakładki do książki, a to również zdarza się nagminnie. Widzimy więc wyraźnie, że w obliczu faktów, jeżeli chcemy do nich podejść bez uprzedzeń, musimy przyjąć, że za znikanie rzeczy których nie odnajduje policja odpowiedzialne są smoki z innego wymiaru.
23-09-2017 13:14 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Czasami giną rzeczy. Na przykład ktoś zostawi gdzieś rower, a gdy po niego wraca, okazuje się, że już go tam nie ma.
Rowery potrafią znikać błyskawicznie, sam tego doświadczyłem. Dwie minuty może w sklepie, prawie środek nocy, nikogo w pobliżu, wychodzę i pach.. dematerializacja kompletna. Aż obszedłem sklep dwa razy wokół. Kurna Copperfield. Ok, sceptyk powie, że po prostu ukradli. Ale takie skarpetki to znikają w całkiem niewytłumaczalny sposób. Już miałem teorię, że może proszek za mocny i się rozpuszczają w praniu. Ale czemu tylko jedne? Więc teoria upadła, a sprawa nadaje się do Archiwum X. Bo przecież nie będę angażował Jackowskiego do szukania skarpetek. Taniej wyjdzie kupić nowe.
25-09-2017 15:02 
 Ocena 1 na 1
horuss (114 punktów)
(zablokowany)
Derren świetnie znajduje oszustwa mediów anglosaskich, które w większości po prostu robią atak na kasę Co do wirujących stolików oczywiście każdy magik jest w stanie doprowadzić je nawet do lewitacji w kontrolowanych przez siebie warunkach. Część dawnych "mediów" też dopuszczała się oszustw, ale tutaj zastanawia mimo wszystko powszechność zjawiska. Wirowali stolikami niemal wszyscy w tamtym okresie i bardzo dużo osób uzyskało pozytywne rezultaty... Nie da się tego wyjaśnić działaniem iluzjonisty, bo to wymaga dużej wprawy.
26-09-2017 13:33 
 Ocena 2 na 2
4poryroku (951 punktów)
>Derren świetnie znajduje oszustwa mediów anglosaskich, które w większości po prostu robią atak na kasę Co do wirujących stolików oczywiście każdy magik jest w stanie doprowadzić je nawet do lewitacji w kontrolowanych przez siebie warunkach. Część dawnych "mediów" też dopuszczała się oszustw, ale tutaj zastanawia mimo wszystko powszechność zjawiska.

Czyli powszechność zjawiska jest argumentem za "niezwykłością" tego zjawiska? A nie jest to przez przypadek dowód na częstotliwość występowania oszustwa?

>Wirowali stolikami niemal wszyscy w tamtym okresie i bardzo dużo osób uzyskało pozytywne rezultaty... Nie da się tego wyjaśnić działaniem iluzjonisty, bo to wymaga dużej wprawy.

Ależ oczywiście, że się da. Nauczenie się jednej sztuczki to nie jest zbyt duże wyzwanie. Do tego jeszcze jest potrzebny naiwny i wierzący w cuda odbiorca. A takich jest naprawdę pod dostatkiem o czym łatwo się przekonać oglądając różnej maści telewizyjnych wróżbitów i tych którzy do niech dzwonią.
26-09-2017 14:14 
 Ocena 1 na 1
horuss (114 punktów)
(zablokowany)

>Ależ oczywiście, że się da. Nauczenie się jednej sztuczki to nie jest zbyt duże wyzwanie. Do tego jeszcze jest potrzebny naiwny i wierzący w cuda odbiorca. A takich jest naprawdę pod dostatkiem o czym łatwo się przekonać oglądając różnej maści telewizyjnych wróżbitów i tych którzy do niech dzwonią.

Tutaj jeszcze dochodzi kwestia motywów dla których tylu ludzi miało by oszukiwać
26-09-2017 14:25 
 Ocena 2 na 2
horuss (114 punktów)
(zablokowany)
>>Derren świetnie znajduje oszustwa mediów anglosaskich, które w większości po prostu robią atak na kasę Co do wirujących stolików oczywiście każdy magik jest w stanie doprowadzić je nawet do lewitacji w kontrolowanych przez siebie warunkach. Część dawnych "mediów" też dopuszczała się oszustw, ale tutaj zastanawia mimo wszystko powszechność zjawiska.
>Czyli powszechność zjawiska jest argumentem za "niezwykłością" tego zjawiska? A nie jest to przez przypadek dowód na częstotliwość występowania oszustwa?
Na jego prawdziwość: jeśli jedna osoba widzi Ducha to można uznać że zmyśla albo ma halucynacje ale kiedy widzi go więcej osób to staje się to już wiarygodne. Np Chico Xavier jedną książkę napisał razem i innym medium. Wyglądało to tak że Duch dyktował na przemian stronę jemu i innej osobie znajdującej w zupełnie innym miejscu. Później wszystkie kartki ułożyły się w doskonale pisująca do siebie całość. Takie przypadki moim zdaniem wykluczają to że Duchy istnieją tylko w umysłach ludzi.
26-09-2017 15:46 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>.. jeśli jedna osoba widzi Ducha to można uznać że zmyśla albo ma halucynacje ale kiedy widzi go więcej osób to staje się to już wiarygodne.

#1 Jak można widzieć 'ducha', który z 'definicji' jest niewidzialny?
#2 Czy wiesz, że 'więcej osób go widzi', czy też, że 'więcej osób mówi, że go widzi'?
#3 Jeśli to ma być argumentem, to których jest więcej, tych co go nie widzą, czy tych którzy 'mówią, że go widzą'?

================================

Głupota i naiwność się nie starzeją:

- Nasz rabin mówi, że sam Bóg z nim rozmawia!
- Aj, waj! Naprawdę?
- Przecież Bóg nie rozmawiałby z kłamcą...

.
Drobner nie kłamie.

Potwierdzam! Drobner.
26-09-2017 16:20 
 Ocena 2 na 2
horuss (114 punktów)
(zablokowany)

>#1 Jak można widzieć 'ducha', który z 'definicji' jest niewidzialny?
To proste do tego trzeba być medium widzącym. Tutaj to jest dobre wyjaśnione - www.youtube.com/watch?v=pB6oi-rtIFc
26-09-2017 16:36 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>#1 Jak można widzieć 'ducha', który z 'definicji' jest niewidzialny?
>To proste do tego trzeba być medium widzącym.

Genialne!
Więc pewnie żeby 'słyszeć' 'ducha' trzeba być 'medium słyszącym'.
Takie proste!

> Tutaj to jest dobre wyjaśnione - www.youtube.com/watch?v=pB6oi-rtIFc

Aha!
A co to są "oczyduszy"?

I czy są "uszyduszy"?

Albo "smakiduszy"?

Drobner, "węszydusza"...
28-09-2017 15:19 
 Ocena 1 na 1
horuss (114 punktów)
(zablokowany)

>Więc pewnie żeby 'słyszeć' 'ducha' trzeba być 'medium słyszącym'.

Dokładnie tak
26-09-2017 18:42 
 Ocena 2 na 2
4poryroku (951 punktów)

>Na jego prawdziwość: jeśli jedna osoba widzi Ducha to można uznać że zmyśla albo ma halucynacje ale kiedy widzi go więcej osób to staje się to już wiarygodne.

To, że więcej niż jedna osoba "coś" widzi nie jest żadnym dowodem na prawdziwość teorii. Nie doceniasz zdolności człowieka do samooszukiwania się. Najczęściej widzimy to co chcemy widzieć. Zachowanie sceptycyzmu w takiej sytuacji wymaga nieco więcej wysiłku i odwagi. Randi od lat wykazuje jak mało różnią się "media" od wody, gazu i prądu i TVN.

www.youtube.com/watch?v=W7W1Vf_CMCc&t=644s

>Np Chico Xavier jedną książkę napisał razem i innym medium. Wyglądało to tak że Duch dyktował na przemian stronę jemu i innej osobie znajdującej w zupełnie innym miejscu. Później wszystkie kartki ułożyły się w doskonale pisująca do siebie całość. Takie przypadki moim zdaniem wykluczają to że Duchy istnieją tylko w umysłach ludzi.

Wybacz ale waga tego argumentu jest zerowa. W warnkach kotrolowanych nigdy takich doswidczeń nie udało się powtórzyć. Duchy wyjątkowo nie lubia jak się ich pyta o wiarygodnoiść przekazu. Duchy zawsze posiadają zdumewiajco dużo cech tych którzy te duchy powołali życia.

Przeczytałem kilka innych watków które dotyczą Twojego Xaviera:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,743616

Mam wrażenie że to kolejne wcielenie hansela i jemu podobnych. Przedstaw choć jeden dowód który byłby nie do podważenia.
28-09-2017 09:57 
 Ocena 1 na 1
horuss (114 punktów)
(zablokowany)

>Przedstaw choć jeden dowód który byłby nie do podważenia.

Jeżeli medium potrafi wskazać dokładnie coś co istnieje naprawdę to to jest dowód i takich dowodów od policji Krzysztof Jackowski ma ponad 800

www.youtube.com/watch?v=J0GZpzNcHU4
28-09-2017 13:01 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
#1
>>Przedstaw choć jeden dowód który byłby nie do podważenia.
>Jeżeli medium potrafi wskazać dokładnie coś co istnieje naprawdę to to jest dowód i takich dowodów od policji Krzysztof Jackowski ma ponad 800
>www.youtube.com/watch?v=J0GZpzNcHU4

Cytat:
- Ile wskazań Krzysztofa Jackowskiego było trafnych? - pytam byłego rzecznika policji, który ponad dekadę analizował wyczyny najsłynniejszego polskiego jasnowidza.
Odpowiada: - Zero.
wyborcza.p(*)Jasno_widac__ze_to_sciema.html


#2
>Jeżeli medium potrafi wskazać dokładnie coś co istnieje naprawdę to to jest dowód i takich dowodów od policji Krzysztof Jackowski ma ponad 800

A w której rzeczywistości to wszystko "istnieje naprawdę":
www.racjonalista.pl/forum.php/s,689213#w689729

Drobner, jasno widzący...
28-09-2017 13:55 
 Ocena 1 na 1
4poryroku (951 punktów)

>A w której rzeczywistości to wszystko "istnieje naprawdę":
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,689213#w689729
>Drobner, jasno widzący...

Tak długo pisałem odpowiedź, że nie zauważyłem Twojej.
28-09-2017 14:25 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Tak długo pisałem odpowiedź, że nie zauważyłem Twojej.

A bo ja zawsze tak: szybko jebut zza winkla i szybko w nogi...

Drobner Z Nienacka...
28-09-2017 13:45 
 Ocena 2 na 2
4poryroku (951 punktów)

>Jeżeli medium potrafi wskazać dokładnie coś co istnieje naprawdę to to jest dowód i takich dowodów od policji Krzysztof Jackowski ma ponad 800

Naprawdę Jackowskiego przywołujesz jak za przeproszeniem ducha? Jego skuteczność jest taka sama jak skuteczność horoskopów. Mitologizowanie osiągnięć Jackowskiego jest tylko dobrym zabiegiem PR-owym. Jego przepowiednie bazują na zwykłym ekstrapolowaniu bieżącej sytuacji na świecie plus bazowanie na strachu. Ze spokojem mogę kilka takich przepowiedni skonstruować. Dodam ze dwie które wzbudzą trochę kontrowersji i voilà jasnowidz 4poryroku jak malowany. Tylko jeszcze muszę sobie cennik zrobić.

czasprzebu(*)u-2012-to-bedzie-straszny-rok/

Cytat:
Jarosław Kaczyński zmieciony ze sceny politycznej

Mimo fatalnej sytuacji polityczno-gospodarczej polski rząd przetrwa ten rok. Nie uda się to natomiast PiS-owi. Jarosław Kaczyński nie będzie się liczył w polityce. Jego elektorat przejmie Solidarna Polska ze Zbigniewem Ziobrą na czele. Leszek Miller przegra partyjne wybory w SLD z Ryszardem Kaliszem.


Cytat:
Koniec Tadeusza Rydzyka

Ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk przestanie szefować Radiu Maryja i TV Trwam.


Za to poszukiwanie zaginionych osób to wykorzystywanie i bazowanie na nadziei. Wyjątkowo obrzydliwe zjawisko i mniej więcej taki mam stosunek do Jackowskiego.

www.newswe(*)-chwile-nadziei,64664,1,1.html

Cytat:
Policja nie prowadzi statystyk dotyczących skuteczności wskazań jasnowidzów. Zrobiła to raz, 10 lat temu, kiedy na fali popularności ezoteryki gabinety jasnowidzów wyrastały jak grzyby po deszczu w całej Polsce. W raporcie z 2000 roku przebadano ponad 400 spraw, w których rodziny zaginionych korzystały z usług wizjonerów. Ich wskazania pokryły się z rzeczywistością zaledwie w pięciu przypadkach. Co wcale nie znaczy, że był to rezultat jasnowidzenia. - Bardzo często są to wersje śledcze, które zakładają również policjanci - tłumaczy Sokołowski. Statystyki Itaki pokazują na przykład, że większość zaginionych nastolatków znika z domu po kłótniach z rodzicami. Mieszkają u rówieśników albo wyjeżdżają do innego miasta. W takiej sytuacji stwierdzenie, że dziecko jest w jakimś dużym mieście w kraju, nie wymaga łączenia się z zaświatami, tylko sprytnego połączenia faktów.
horuss (114 punktów)
(zablokowany)
>> Jego skuteczność jest taka sama jak skuteczność horoskopów. Mitologizowanie osiągnięć Jackowskiego jest tylko dobrym zabiegiem PR-owym. Jego przepowiednie bazują na zwykłym ekstrapolowaniu bieżącej sytuacji na świecie plus bazowanie na strachu

Ja myślę ze to wynika z tego że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak jedna niezmienna ustalona przyszłość bo coś takiego jak przeznaczenie nie istnieje a poznanie przyszłości musiało by automatycznie powodować też jej zmianę. Dlatego do wszelkich prób przepowiedzenia przyszłości jestem nastawiany bardzo sceptycznie
4poryroku (951 punktów)

>Ja myślę ze to wynika z tego że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak jedna niezmienna ustalona przyszłość bo coś takiego jak przeznaczenie nie istnieje a poznanie przyszłości musiało by automatycznie powodować też jej zmianę.

No i? To jak z tym argumentem nie do podważenia? A Jackowski w obliczu przytoczonych przykładów w/g Ciebie jest jasnowidzem czy nie?

>Dlatego do wszelkich prób przepowiedzenia przyszłości jestem nastawiany bardzo sceptycznie.

Chyba tylko w tekście pisanym jako deklaracja bez pokrycia.
28-09-2017 16:20 
 Ocena 1 na 1
horuss (114 punktów)
(zablokowany)
4poryroku (951 punktów)
A nic nie powiem tylko zaproponuje Ci link:

www.youtube.com/watch?v=T1vW8YDDCSc&t=3873s
02-10-2017 12:17 
 Ocena 1 na 1
horuss (114 punktów)
(zablokowany)

>No i? To jak z tym argumentem nie do podważenia?

Np kl Brune nagrywa to co mówią Duchy na specjalnych taśmach jak dotąd nikt nie zdołał mu udowodnić oszustwa - www.youtube.com/watch?v=t90UFAV2Rek
02-10-2017 12:26 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Np kl Brune nagrywa to co mówią Duchy na specjalnych taśmach jak dotąd nikt nie zdołał mu udowodnić oszustwa - www.youtube.com/watch?v=t90UFAV2Rek

Ja tutaj piszę pod dyktando kosmicznych ryjówek z Alfy Centauri i też jak dotąd nikt nie zdołał mi udowodnić, że nie.
03-10-2017 09:16 
 Ocena 1 na 1
horuss (114 punktów)
(zablokowany)
Życie po śmierci podlega ciągłym badaniom , istnieją dowody naukowe Według spirytystycznej terminologii, są one nazywane odcieleśnionymi. Słynne brazylijskie medium Chico Xavier, który zmarł w 2002 r., napisał ponad 400 książek podyktowanych przez 600 duchowych autorów, lecz nigdy nie przypisywał sobie zasługi z tytułu bycia autorem jakiegokolwiek z tych dzieł. Przestrzegając doktryny spirytystycznej dziewiętnastowiecznego francuskiego spirytysty Allana Kardeca, Xavier zapewniał, że jego ręka była prowadzona przez duchy. Szacuje się, że 50 milionów kopii jego książek zostało sprzedanych i wszystkie dochody uzyskane z tej sprzedaży zostały skierowane na działalność charytatywną. W 1981 i 1982 roku, Chico Xavier był nominowany do Nagrody Nobla. Ponadto, opiekował się, bez żadnej opłaty, około sześćdziesięcioma osobami dziennie w swoim skromnym domu w mieście Uberaba. Oprócz książek, Xavier pisał listy od zmarłych do odwiedzających go członków ich rodzin.

W 2004 r. Alexander Moreira de Almeida uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Sao Paulo w Brazylii, koncentrując swoje badania na mediumicznych doświadczeniach. Almeida badał 115 spirytystycznych mediów, mając na celu zbudowanie ich społeczno-demograficznego profilu oraz zbadanie ich zdrowia psychicznego. Jego analiza bazowała wyłącznie na spirytystycznych mediach, które stosowały się do doktryny utworzonej przez Allana Kardeca, ponieważ tylko te media używają swoich zdolności mediumicznych bez pobierania opłat, w celu pomocy duchom. Istotne jest podkreślenie, że Alexander i jego zespół wybrali właśnie te media, ponieważ spirytyzm ustanowiony przez Allana Kardeca jest dobrze znany na całym świecie z poważnego podejścia do studiowania związków pomiędzy światem duchowym i naturą ludzką. Badacze doszli do wniosku, że większość z mediów rozwinęła swoje zdolności mediumiczne w okresie dzieciństwa a także, że wykazywali się wysokim poziomem umiejętności socjo-edukacyjnym. Ponadto, odkryto bardzo niski poziom zaburzeń psychiatrycznych wśród mediów. Tak więc media, które tak często były naznaczane jako "szalone", okazywały się być osobami pozbawionymi jakichkolwiek problemów psychologicznych i obdarzonymi wysokim poziomem wykształcenia.

W latach 2001-2008, profesor Gary Schwartz wraz z kolegami z Uniwersytetu Arizona przeprowadził szczegółowe badania wiarygodności mediumizmu. Naukowcy badali dobrze znane media takie jak: Suzane Northrop, Laurie Campbel, Anne Gehman. Ich analizy potwierdziły, że wszystkie media były bardzo precyzyjne oraz że poziom pozytywnych wyników był bardzo wysoki, biorąc pod uwagę wskaźnik prawdopodobieństwa. Czynniki takie jak oszustwo, błąd lub przypadek były rozważane i zostały wyeliminowane.

W Instytucie Windbridge w Tucson, Arizona, USA, dr Julie Beischel przeprowadziła fascynujące badania z udziałem mediów w celu wykazania, że istnieje życie po śmierci. Zasadniczo zastosowała trzy metody służące do przestudiowania fenomenu mediumizmu:

1) Ukierunkowane na uzyskanie dowodu badania wymagające testów sprawdzających, czy media dostarczają poprawnych informacji;

2) Ukierunkowane na analizę procesu, badania doznań mediów podczas spirytystycznych komunikacji;

3) Badania, które analizują, czy te informacje mogą zazwyczaj przynosić korzyść społeczeństwu. Media badane przez dr Beischel udzielały poprawnych informacji dotyczących zmarłych osób, co zostało zweryfikowane w toku badań. Rezultaty badań dr Beischel potwierdziły hipotezę, że duch przeżywa śmierć. Skontaktowaliśmy się z dr Julie Beischel w sierpniu 2001 r. aby dowiedzieć się więcej na temat naukowych metod badawczych zastosowanych przez nią w swojej pracy. Powiedziała, że używa rygorystycznej kontroli w celu zbadania zjawiska mediumizmu przy pomocy programu naukowego, który obejmuje dużą ilość danych: "W Instytucie Winbridge, jesteśmy głównie zainteresowani mediumizmem, ITC (transkomunikacją instrumentalną) oraz zjawiskami związanymi z nawiedzeniami. Używamy naukowych metod oraz rygorystycznej kontroli do badania tych fenomenów, a program badania mediumizmu obejmuje największą ilość solidnych danych. Poprzez naszą unikalną pięciokrotnie ślepą metodę odczytów z udziałem mediów certyfikowanych przez Instytut Windbridge (WCRMs), potrafimy zademonstrować fenomen nazwany "anomalnym odbiorem informacji" (AIR), który obejmuje relacjonowanie przez media poprawnych i szczegółowych informacji o zmarłych (nazwanych odcieleśnionymi) bliskich żyjącym osobom ( nazwanych sitters) bez posiadania żadnej uprzedniej wiedzy o odcieleśnionych oraz sitters, bez informacji zwrotnej ani używania metod wprowadzających w błąd. Bazując na intensywnej procedurze testowania, której używamy do przesiania obiecujących mediów WCRM i w dalszych badaniach, w których one uczestniczą - możemy śmiało stwierdzić, że pewne media są zdolne do przeprowadzenia AIR". Rozwijając swoją wypowiedź dr Beischel powiedziała: "Ten paradygmat badawczy jest idealny, ponieważ fenomen jest łatwo powtarzalny i występuje na żądanie. Nie potrzebujemy próbować "łapać" spontanicznego przejawiania się i doświadczania fenomenu w trakcie jego występowania; możemy przenieść fenomen mediumizmu do laboratorium i badać go w kontrolowanych warunkach, zgodnie z harmonogramem, który jest wygodny dla wszystkich uczestników".

www.portal(*)elaine-vieira-i-mado-martinez/
horuss (114 punktów)
(zablokowany)

Co do samego Derrena, to generalnie myślę, że w jego programach jest dużo show i naciąganych faktów, ale warto się przypatrzeć technikom, o których mówi, bo wiele z nich jest wykorzystywanych powszechnie przez ruch ezoteryczny. Podam dobry przykład. Znany jest wszystkim pewnie wróżbita Maciej występujący w telewizji. Ludzie dzwonią do niego z pytaniami, na które on zawsze odpowiada ogólnikowo, a jeśli podaje jakieś bardziej szczegółowe informacje, to dotyczą one dalszej przyszłości, a więc szansa ich zweryfikowania będzie niewielka. Dana osoba po jakimś czasie zapomni o tych szczegółach albo dopasuje do nich odpowiednio konkretne wydarzenia... Ale jest jedna ciekawa rzecz. Oto przykładowy fragment wypowiedzi tego wróżbity. Nie jest to jego rzeczywista wypowiedź, chodzi mi bardziej o jego styl:

Gość: Czy móglby mi pan powiedzieć, czy moja córka wyzdrowieje.
Wróżbita: Karty pokazują, że jest źle. Pani córka bardzo cierpi, ale za jakieś sześć-siedem miesięcy widoczna jest poprawa. Pani dobrze wie, o czym ja mówię. Bardzo dziękuję. Czekam na kolejne telefony. Sami Państwo widzą, jakich rzeczy można tu się dowiedzieć. To nie może być przypadek. Jeśli dzwoni do mnie np. pani, tak jak pani Grażyna z Sosnowca, która dzwoniła wczoraj, i pyta się, czy jej syn się ożeni, a ja jej podaję, że imię syna to Marek i że ma 25 lat, a jego obecna dziewczyna ma na imię Małgorzata, to skąd miałbym mieć takie informacje? Sami Państwo widzą, że karty mówią prawdę.


Możecie wsłuchać się w jego program i zobaczycie cały czas ten schemat, który składa się z kilku elementów:
1) odpowiedź udzielana dzwoniącemu jest bardzo ogólna
2) dzwoniący nigdy nie ma szansy dopytać się o coś więcej; moim zdaniem od razu po zadaniu pytania jest wyłączany, żeby nie mógł np. sprostować błędnej informacji
3) wróżbita podaje przykłady dokładnych informacji, które komuś przekazał dzień wcześniej albo godzinę wcześniej, ale nigdy takich informacji nie zauważycie na żywo. Są to rzeczy oczywiście zmyślone.

Moim zdaniem to po prostu zwykłe oszustwo mające na celu zarobienie sporych pieniędzy na ludzkiej naiwności.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365