 |
Pentekostalizacja kościoła katolickiego w Polsce Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-08-2019 08:12 | Arminius (25555 punktów) | Pentekostalizacja kościoła katolickiego w Polsce
4 na 4 | Przeciętny Polak zapytany o to jakie wyznanie dominuje w krajach Ameryki Południowej – bez wahania odpowie rzymski katolicyzm. Jeszcze 15-20 lat temu taka odpowiedź była jak najbardziej poprawna. Obecnie już nie. Albowiem w międzyczasie południowoamerykański katolicyzm – zawsze powierzchowny i pełen pogańskich naleciałości, jak również mocno osłabiony rozprawą z teologią wyzwolenia dokonaną przez Jana Pawła II - został zmasakrowany przez koncentryczny atak przeprowadzony przez północnoamerykańskie kościoły protestanckie – w szczególności przez Zielonoświątkowców. Zainteresowanych odsyłam do liczb w Internecie. Tymczasem skoncentruję się na innej kwestii. Otóż pentekostalizacji na masową skalę podlega też.....kościół polski. W przypadku kraju nad Wisłą Zielonoswiatkowcy obrali jednakże inną taktykę. Nie tworzą swych odrębnych kościołów – tylko przenikają do wewnątrz kościoła katolickiego i „podbijają” go od wewnątrz. Rezultaty przechodzą najśmielsze oczekiwania i przerażają co bardziej inteligentnych reprezentantów polskiego kleru. Do opinii jednego z nich na temat – odsyłam zainteresowanych problemem. A tymczasem pozwolę sobie na kilka uwag. Otóż kościół katolicki w Polsce też jest osłabiony procesem laicyzacji oraz licznymi skandalami, zwłaszcza pedofilskimi. Co więcej w swej powierzchowności, impulsywności, emocjonalności, ludowości, antyintelektualności – świetnie się wpisuje w formułę pentekostalną. I rezultaty są jakie są. Co ciekawe wśród hierarchii i kleru jest bardzo wielu......zwolenników zachodzącej transformacji. Chwytają się oni formuły zielonoświątkowej niczym prowerbialny tonący brzytwy – licząc na to, iż "uzielnoswiątkowienie" polskiego katolicyzmu będzie doskonałym remedium na postępujący kryzys w kościele. Pojawia się pytanie czy odmieniony na modłę zielonoświątkową kościół będzie „lepszy” czy „gorszy” od obecnego oraz – co istotniejsze – czy wierni nadal będą trwać w posłuszeństwie względem swych kapłanów i biskupów? Istota sprawy polega na tym, iż pentekostalizm to sui generis pogański szamanizm przyobleczony w cienką teologiczną, chrześcijańską szatę. Dla typowego wiernego takiego obrządku – autorytetem jest nie ksiądz czy biskup ale „charyzmatyk”, który niczym szaman – curandero, wprawia się w stan amoku, dostaje pląsawicy, toczy pianę z ust, bełkocze( mówienie językami) uzdrawia ( w jego własnym mniemaniu) wskrzesza zmarłych ( w jego własnym mniemaniu). A raz wypuszczonego z butelki dżina pentekostralizmu może być – gdy się rozleje po kraju i rozpanoszy – trudno z powrotem w niej zamknąć. Tak więc orędownicy tej opcji winni bezwzglednie pamiętać, że chcącemu nie dzieje się krzywda!!! "KAI: Kiedy to zjawisko pojawiło się w Polsce? – Jako symboliczny Rubikon wskazuję rok 2007, ponieważ mniej więcej wtedy zaczęła się w Polsce pojawiać fala mówców, kaznodziejów zapraszanych z Afryki, Azji i Ameryki Południowej. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat ci nowi ewangelizatorzy przemawiali w kościołach, na stadionach, w telewizji, w radiu oraz w Internecie do milionów mieszkańców naszego kraju. Najbardziej znane postaci to Gloria Polo z Kolumbii, James Manjackal i Jose Maniparambil z Indii, Maria Vadia z USA, John Bashobora z Ugandy, Myrna Nazzour z Syrii, włoscy duchowni Antonello Cadeddu i Enrico Porcu, którzy obecnie pracują w Brazylii itd. Jak można określić nauczanie tych osób? Jest to najczęściej synkretyczna religijność chrześcijańska, podlegająca głębokiej pentekostalizacji, która jest przyjmowana w Polsce bezkrytycznie przez wielu księży, kleryków, siostry zakonne czy osoby świeckie. KAI: Ksiądz się niepokoi, a ostatni papieże – Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek – bardzo pozytywnie mówią o ruchu charyzmatycznym. – Należy odróżnić katolicki ruch charyzmatyczny od globalnego procesu pentekostalizacji. W moich badaniach nie zajmuję się specyfiką wspólnot charyzmatycznych w Kościele katolickim, ale przenikaniem treści zielonoświątkowych do wnętrza naszego Kościoła. W Polsce Odnowa w Duchu Świętym jest jednym z wielu ruchów zatwierdzonych przez odpowiednie władze kościelne. Chodzi o to, żeby katolickie wspólnoty charyzmatyczne zachowały swoją tożsamość. Podam dramatyczny przykład, o którym mówię publicznie od wielu lat. Chodzi o łączenie podczas katolickich nabożeństw tzw. Toronto Blessing z adoracją Najświętszego Sakramentu. Uważam, że wprowadzanie ludzi w histeryczny śmiech w trakcie modlitwy przed Najświętszym Sakramentem jest profanacją największego skarbu naszej wiary. Niestety, moja opinia jest odosobniona. W Polsce panuje duża akceptacja dla takich nowych praktyk modlitewnych." ekai.pl/tr(*)h-krajach-katolicyzm-przetrwa/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Jak kobieta dużo się modli, to nie myśli o jedzeniu, zakupach, pożyczkach i alkoholu. Dlatego różańce i liczne litanie są dobre na otyłość, uzależnienia i problemy finansowe. Jest to zgodne z naukami Bona Fide Mistrza Duchowego o tym, że umysł musi mieć zawsze jakieś zajęcie. pompejansk(*)dmo-bankructwa/comment-page-2/
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie dobre na... | > Jak kobieta dużo się modli, to nie myśli o jedzeniu, zakupach, pożyczkach i alkoholu. Dlatego >różańce i liczne litanie są dobre na otyłość....
Na otyłość z całą pewnością nie. Albowiem odmawianie różańca w katolicyzmie odbywa się zazwyczaj w pozycji pasywnej - która sprzyja otyłości.
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: nie dobre na... |
>Na otyłość z całą pewnością nie. Albowiem odmawianie różańca w katolicyzmie odbywa się zazwyczaj w pozycji pasywnej - która sprzyja otyłości.
Bez obaw. Micha pusta i chłopy muszą na gwałt przejść odnowę w Duchu Świętym. Trochę powydają na nowe nauki, trochę pokręcą się pod Gwiazdą Nowej Ewangelizacji, trochę poszaleją w internecie i na banerach. Polski Kościół katolicki ma już za sobą bańkę sanktuaryjną, bańkę kalwaryjną, bańkę medialną (w prasie, radio i telewizji), bańkę wydawniczą, bańkę internetową (serwisy padły), bańkę wielkich wydarzeń spotkaniowych... Przeżyje i kolejną. A potem przyjdzie komornik i zrobi swoje.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Pentekostalizacja kościoła katolickiego w Polsce | > Przeciętny Polak zapytany o to jakie wyznanie dominuje w krajach Ameryki Południowej - bez> wahania odpowie rzymski katolicyzm. Jeszcze 15-20 lat temu taka odpowiedź była jak najbardziej> poprawna. Obecnie już nie. Albowiem w międzyczasie południowoamerykański katolicyzm - zawsze> powierzchowny i pełen pogańskich naleciałości, jak również mocno osłabiony rozprawą z teologią> wyzwolenia dokonaną przez Jana Pawła II - został zmasakrowany przez koncentryczny atak> przeprowadzony przez północnoamerykańskie kościoły protestanckie - w szczególności przez> Zielonoświątkowców. Zainteresowanych odsyłam do liczb w Internecie. Tymczasem skoncentruję się na> innej kwestii. Otóż pentekostalizacji na masową skalę podlega też.....kościół polski. W przypadku> kraju nad Wisłą Zielonoswiatkowcy obrali jednakże inną taktykę. Nie tworzą swych odrębnych kościołów> - tylko przenikają do wewnątrz kościoła katolickiego i "podbijają" go od wewnątrz.> Rezultaty przechodzą najśmielsze oczekiwania i przerażają co bardziej inteligentnych reprezentantów> polskiego kleru. Do opinii jednego z nich na temat - odsyłam zainteresowanych problemem. A> tymczasem pozwolę sobie na kilka uwag. Otóż kościół katolicki w Polsce też jest osłabiony procesem> laicyzacji oraz licznymi skandalami, zwłaszcza pedofilskimi. Co więcej w swej powierzchowności,> impulsywności, emocjonalności, ludowości, antyintelektualności - świetnie się wpisuje w> formułę pentekostalną. I rezultaty są jakie są.> Co ciekawe wśród hierarchii i kleru jest bardzo wielu......zwolenników zachodzącej transformacji.> Chwytają się oni formuły zielonoświątkowej niczym prowerbialny tonący brzytwy - licząc na to,> iż "uzielnoswiątkowienie" polskiego katolicyzmu będzie doskonałym remedium na postępujący kryzys w> kościele.> Pojawia się pytanie czy odmieniony na modłę zielonoświątkową kościół będzie "lepszy" czy> "gorszy" od obecnego oraz - co istotniejsze - czy wierni nadal będą trwać w> posłuszeństwie względem swych kapłanów i biskupów? Istota sprawy polega na tym, iż pentekostalizm to> sui generis pogański szamanizm przyobleczony w cienką teologiczną, chrześcijańską szatę. Dla> typowego wiernego takiego obrządku - autorytetem jest nie ksiądz czy biskup ale> "charyzmatyk", który niczym szaman - curandero, wprawia się w stan amoku, dostaje> pląsawicy, toczy pianę z ust, bełkocze( mówienie językami) uzdrawia ( w jego własnym mniemaniu)> wskrzesza zmarłych ( w jego własnym mniemaniu). A raz wypuszczonego z butelki dżina pentekostralizmu> może być - gdy się rozleje po kraju i rozpanoszy - trudno z powrotem w niej zamknąć. Tak> więc orędownicy tej opcji winni bezwzglednie pamiętać, że chcącemu nie dzieje się krzywda!!!> "KAI: Kiedy to zjawisko pojawiło się w Polsce?> - Jako symboliczny Rubikon wskazuję rok 2007, ponieważ mniej więcej wtedy zaczęła się w Polsce> pojawiać fala mówców, kaznodziejów zapraszanych z Afryki, Azji i Ameryki Południowej. Na przestrzeni> ostatnich kilkunastu lat ci nowi ewangelizatorzy przemawiali w kościołach, na stadionach, w> telewizji, w radiu oraz w Internecie do milionów mieszkańców naszego kraju. Najbardziej znane> postaci to Gloria Polo z Kolumbii, James Manjackal i Jose Maniparambil z Indii, Maria Vadia z USA,> John Bashobora z Ugandy, Myrna Nazzour z Syrii, włoscy duchowni Antonello Cadeddu i Enrico Porcu,> którzy obecnie pracują w Brazylii itd. Jak można określić nauczanie tych osób? Jest to najczęściej> synkretyczna religijność chrześcijańska, podlegająca głębokiej pentekostalizacji, która jest> przyjmowana w Polsce bezkrytycznie przez wielu księży, kleryków, siostry zakonne czy osoby świeckie.> KAI: Ksiądz się niepokoi, a ostatni papieże - Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek -> bardzo pozytywnie mówią o ruchu charyzmatycznym.> - Należy odróżnić katolicki ruch charyzmatyczny od globalnego procesu pentekostalizacji. W> moich badaniach nie zajmuję się specyfiką wspólnot charyzmatycznych w Kościele katolickim, ale> przenikaniem treści zielonoświątkowych do wnętrza naszego Kościoła. W Polsce Odnowa w Duchu Świętym> jest jednym z wielu ruchów zatwierdzonych przez odpowiednie władze kościelne. Chodzi o to, żeby> katolickie wspólnoty charyzmatyczne zachowały swoją tożsamość. Podam dramatyczny przykład, o którym> mówię publicznie od wielu lat. Chodzi o łączenie podczas katolickich nabożeństw tzw. Toronto> Blessing z adoracją Najświętszego Sakramentu. Uważam, że wprowadzanie ludzi w histeryczny śmiech w> trakcie modlitwy przed Najświętszym Sakramentem jest profanacją największego skarbu naszej wiary.> Niestety, moja opinia jest odosobniona. W Polsce panuje duża akceptacja dla takich nowych praktyk> modlitewnych."> ekai.pl/tr(*)h-krajach-katolicyzm-przetrwa/Od czasu, gdy przestałem wierzyć w mity (właściwie to chyba nigdy nie wierzyłem), nie interesuję się takimi sprawami, choć nie są mi obce przez napastliwą falę informacji. Rad nie rad czytam o problemach ewangelizacji, religii, jakie wynikają w trakcie ich praktycznych zastosowań. Są mi zbyt odległe a stosunek mój jest zdecydowanie chłodny do problemów "wiary". Wyjaśniam, że mam wykształcenie techniczne i lubię astronomię, a tam nie widać żadnych bóstw. Nauczono mnie myśleć o związkach przyczynowo-skutkowych. Więc jak widać żadna wiara mnie nie porwie. Trudno mi więc orzekać, autorytatywnie czego nie próbuję i raczej unikam. Chyba słusznie?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zainteresowany | >Od czasu, gdy przestałem wierzyć w mity (właściwie to chyba nigdy nie wierzyłem), nie interesuję >się takimi sprawami, choć nie są mi obce przez napastliwą falę informacji.
A warto się interesować. Chociażby z tego względu, ze "sprawy" mogą się kiedyś zainteresować panem.
|
|
-1 na 1 | krzysiekniepieklo (290 punktów) | Odp: Pentekostalizacja kościoła katolickiego w Polsce |
> katolickie wspólnoty charyzmatyczne zachowały swoją tożsamość. Podam dramatyczny przykład, o którym> mówię publicznie od wielu lat. Chodzi o łączenie podczas katolickich nabożeństw tzw. Toronto> Blessing z adoracją Najświętszego Sakramentu. Uważam, że wprowadzanie ludzi w histeryczny śmiech w> trakcie modlitwy przed Najświętszym Sakramentem jest profanacją największego skarbu naszej wiary.> Niestety, moja opinia jest odosobniona. W Polsce panuje duża akceptacja dla takich nowych praktyk> modlitewnych."Adoracja Najświętszego Sakramentu, to jest pobożność ludowa i nie ma w Piśmie Świętym uzasadnienia takiej praktyki. To władcy Kościoła wymyślili, że po Konsekracji Bóg jest zamknięty w Tym Kawałku Chleba i jest zdany na łaskę tych, którzy mają nad Nim absolutną władzę. Mogą dać wiernemu do spożycia (od czego zależy zbawienie),mogą zamknąć Go w Tabernakulum. Jest narażony na profanację i należy Go chronić przed znieważeniem. Prawda jest zgoła inna. Bóg przychodzi do nas w chwili, kiedy Go spożywamy. Nie spożyty kawałek chleba traci właściwości Ciała i Krwi Chrystusa. Wj 16 Tam są opisane właściwości manny. te właściwości manny odzwierciedlają właściwości Ciała i Krwi Chrystusa. prorok.phorum.pl/viewtopic.php?f=12&t=146
Blog "Komunia dla każdego"
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | amokowy biologizm charyzmatyka? | >Adoracja Najświętszego Sakramentu, to jest pobożność ludowa i nie ma w Piśmie Świętym uzasadnienia takiej praktyki. To władcy Kościoła wymyślili, że po Konsekracji Bóg jest zamknięty w Tym Kawałku Chleba i jest zdany na łaskę tych, którzy mają nad Nim absolutną władzę. Mogą dać wiernemu do spożycia (od czego zależy zbawienie),mogą zamknąć Go w Tabernakulum. Jest narażony na profanację i należy Go chronić przed znieważeniem. Prawda jest zgoła inna. Bóg przychodzi do nas w chwili, kiedy Go spożywamy. Nie spożyty kawałek chleba traci właściwości Ciała i Krwi Chrystusa. >Wj 16 >Tam są opisane właściwości manny. te właściwości manny odzwierciedlają właściwości Ciała i Krwi Chrystusa.
Dla mnie najistotniejszym elementem owej pentekostalnej formuły jest primo jej bezprecedensowy antyintelektualizm, niekontrolowany, amokowy biologizm oraz - co bardzo istotne - swoisty elitaryzm i ekskluzywizm charyzmatyków - szamanów, którzy uważają się za osoby będące w kontakcie z duchem świętym - i jako tacy traktują pozostałych absolutnie " z góry". Co rzecz jasna może budzić uzasadnione obiekcje i wątpliwości, gdyż wskazuje na analogie do żydowskiego elitaryzmu i zdublowanej etyki - wywodzącej się ze starotestamantowo - talmudycznej koncepcji jedynego narodu wybranego przez jedynego boga
|
|
|  | 1 na 1 | krzysiekniepieklo (290 punktów) | Odp: amokowy biologizm charyzmatyka? | >>Adoracja Najświętszego Sakramentu, to jest pobożność ludowa i nie ma w Piśmie Świętym uzasadnienia takiej praktyki. To władcy Kościoła wymyślili, że po Konsekracji Bóg jest zamknięty w Tym Kawałku Chleba i jest zdany na łaskę tych, którzy mają nad Nim absolutną władzę. Mogą dać wiernemu do spożycia (od czego zależy zbawienie),mogą zamknąć Go w Tabernakulum. Jest narażony na profanację i należy Go chronić przed znieważeniem. Prawda jest zgoła inna. Bóg przychodzi do nas w chwili, kiedy Go spożywamy. Nie spożyty kawałek chleba traci właściwości Ciała i Krwi Chrystusa. >>Wj 16 >>Tam są opisane właściwości manny. te właściwości manny odzwierciedlają właściwości Ciała i Krwi Chrystusa. >Dla mnie najistotniejszym elementem owej pentekostalnej formuły jest primo jej bezprecedensowy antyintelektualizm, niekontrolowany, amokowy biologizm oraz - co bardzo istotne - swoisty elitaryzm i ekskluzywizm charyzmatyków - szamanów, którzy uważają się za osoby będące w kontakcie z duchem świętym - i jako tacy traktują pozostałych absolutnie " z góry". Co rzecz jasna może budzić uzasadnione obiekcje i wątpliwości, gdyż wskazuje na analogie do żydowskiego elitaryzmu i zdublowanej etyki - wywodzącej się ze starotestamantowo - talmudycznej koncepcji jedynego narodu wybranego przez jedynego boga >
No i właśnie tu jest cały problem z Kościołem, którym zawładnęli Żydzi. Wielu z nich nie wierzyło ale dostrzegli w kościele wygodne życie na koszt innych. Już od początku w pierwszej gminie chrześcijańskiej przystępowali do Gminy licząc na łatwe życie. Dz 2 44 Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne12. 45 Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby.
Sprzedawali wszystko, co przynosiło dochód i żyli z pieniędzy w ten sposób uzyskanych. Pieniądze nie chciały się jednak mnożyć, jak chleb w rękach Jezusa. Przejedli wszystko i zostali nędzarzami. Organizowali zbiórki wśród pogan na "świętych Jerozolimy" Jak zauważyli, że da się żyć na koszt innych, to później tylko podkreślali swoją "świętość" Bardzo wiele praktyk w Kościele jest skierowana właśnie na podkreślanie świętości przywódców. Stąd tylu świętych wśród duchownych. Stąd praktyki całowania rąk. Stąd wielkie przywileje duchowieństwa. Stąd opłaty za sakramentalne usługi. Stąd kult cmentarzy, propagowanie pielgrzymek i inne przedsięwzięcia, które mogą przynieść dochody. Szary człowiek jest na samym końcu.
Blog "Komunia dla każdego"
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | błąd chrześcijaństwa | >No i właśnie tu jest cały problem z Kościołem, którym zawładnęli Żydzi. Wielu z nich nie >wierzyło ale dostrzegli w kościele wygodne życie na koszt innych.
Tak, od dawna forsuję tezę, iż chrześcijaństwo - idąc w ślady Marcjona z Synopy - winno tasakiem odrąbać się od tradycji starotestamentowej, która jest toksyczna i która nadal go skaża.
|
|
| | |  | | krzysiekniepieklo (290 punktów) | Odp: błąd chrześcijaństwa | >>No i właśnie tu jest cały problem z Kościołem, którym zawładnęli Żydzi. Wielu z nich nie >wierzyło ale dostrzegli w kościele wygodne życie na koszt innych. >Tak, od dawna forsuję tezę, iż chrześcijaństwo - idąc w ślady Marcjona z Synopy - winno tasakiem odrąbać się od tradycji starotestamentowej, która jest toksyczna i która nadal go skaża.
No ale tego nie da się zrobić. Nie da się zrozumieć NT bez ST. To tylko pierwsi chrześcijanie pochodzenia żydowskiego mogli zrozumieć nauki Jezusa. Tylko oni mogli zrozumieć sens Komunii Świętej. Bez ST nie da się tego zrozumieć. Stare Przymierze było oparte na przestrzeganiu prawa mojżeszowego. Stare Przymierze zostało zastąpione Nowym Przymierzem we Krwi Chrystusa. Bez ST nie da się zrozumieć reguł Nowego Przymierza. To Żydzi zaszczepili reguły obowiązujące w Starym Przymierzu do chrześcijaństwa i na bazie tego zaczęli zniewalać chrześcijan poprzez pisanie nowego prawa i zmuszając chrześcijan do przestrzegania go. Szczytem takiego zniewalania był Sobór Trydencki.Jest on całkowitym zaprzeczeniem nauk Jezusa.
Blog "Komunia dla każdego"
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | wsio można.... | >>>No i właśnie tu jest cały problem z Kościołem, którym zawładnęli Żydzi. Wielu z nich nie >wierzyło ale dostrzegli w kościele wygodne życie na koszt innych. >>Tak, od dawna forsuję tezę, iż chrześcijaństwo - idąc w ślady Marcjona z Synopy - winno tasakiem odrąbać się od tradycji starotestamentowej, która jest toksyczna i która nadal go skaża. >No ale tego nie da się zrobić. Nie da się zrozumieć NT bez ST. To tylko pierwsi chrześcijanie pochodzenia żydowskiego mogli zrozumieć nauki Jezusa. Tylko oni mogli zrozumieć sens Komunii Świętej. Bez ST nie da się tego zrozumieć. Stare Przymierze było oparte na przestrzeganiu prawa mojżeszowego.
Da się zrobić. Oczywiście traktując chrześcijaństwo nie jako fenomen religijny - swym rygorem uniemożliwiający jakiekolwiek modyfikacje - tylko kulturowy, jako podglebie cywilizacyjne.
|
|
| | | | |  | | krzysiekniepieklo (290 punktów) | Odp: wsio można.... |
>Da się zrobić. Oczywiście traktując chrześcijaństwo nie jako fenomen religijny - swym rygorem uniemożliwiający jakiekolwiek modyfikacje - tylko kulturowy, jako podglebie cywilizacyjne.
Chrześcijaństwo kulturowe, to nie jest chrześcijaństwo. Fakt jest faktem, że zdecydowana większość chrześcijan, jest chrześcijanami kulturowymi, no ale oni się tylko etykietują jako chrześcijanie. Chrześcijaninem jest dopiero ten, który uwierzył. Do wypaczeń doprowadzają właśnie chrześcijanie kulturowi, którzy na takiej kulturze robią interesy. Ja propaguję zupełnie inne chrześcijaństwo oparte na prawdziwym braterstwie. Tyle, że aby to pojąć, to trzeba najpierw zrozumieć nauki Jezusa.
Blog "Komunia dla każdego"
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | rozbieżność |
>Chrześcijaństwo kulturowe, to nie jest chrześcijaństwo. Fakt jest faktem, że zdecydowana >większość chrześcijan, jest chrześcijanami kulturowymi, no ale oni się tylko etykietują jako >chrześcijanie. Chrześcijaninem jest dopiero ten, który uwierzył. Do wypaczeń doprowadzają >właśnie chrześcijanie kulturowi, którzy na takiej kulturze robią interesy. Ja propaguję zupełnie >inne chrześcijaństwo oparte na prawdziwym braterstwie. Tyle, że aby to pojąć, to trzeba najpierw >zrozumieć nauki Jezusa.
I stąd rozbieżność w naszych poglądach na sprawę.
|
|
| | | | | | |  | | krzysiekniepieklo (290 punktów) | Odp: rozbieżność | >>Chrześcijaństwo kulturowe, to nie jest chrześcijaństwo. Fakt jest faktem, że zdecydowana >większość chrześcijan, jest chrześcijanami kulturowymi, no ale oni się tylko etykietują jako >chrześcijanie. Chrześcijaninem jest dopiero ten, który uwierzył. Do wypaczeń doprowadzają >właśnie chrześcijanie kulturowi, którzy na takiej kulturze robią interesy. Ja propaguję zupełnie >inne chrześcijaństwo oparte na prawdziwym braterstwie. Tyle, że aby to pojąć, to trzeba najpierw >zrozumieć nauki Jezusa. >I stąd rozbieżność w naszych poglądach na sprawę. >
Mt 7 21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
Jak widzisz, to sama deklaracja nic nie znaczy. Chrześcijaninem jest ten, kto należy do królestwa Bożego. Kto uznaje, że jedynym królem jest Chrystus. Kto sobie człowieka wybiera na króla, to służy temu człowiekowi, a nie Bogu. Wielu się ogłosiło królami i żądają ślepego posłuszeństwa. Propagatorem ślepego posłuszeństwa był Loyola.
Blog "Komunia dla każdego"
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Pentekostalizacja kościoła katolickiego w Polsce | Makdonaldyzacja życia przenika też do religii. Musi być szybko, kolorowo i bez wysiłku. Kościół Katolicki w swej starej formule był bardzo duszny i wymagający. To był pierwszy powód, dla którego od niego odszedłem, pomijając rozważania o byciu/nie byciu ich Boga. Rozumiem też, że natura nie lubi pustki, ludzie chcą jakiejś duchowości, nauka i materializm im tego nie daje, i często dają się zapędzać w różne ruchy charyzmatyczne, ezoteryczne, ekologiczne zrównane z religią czy rodzime pogańskie.
Kiedyś byłem zaciekłym przeciwnikiem KK, dzisiaj myślę, że miał swoją rolę w historii i należy mu się szacunek. Nie wyobrażam sobie jednak siebie jako powracającego syna marnotrawnego do kościoła. Co to, to nie. Mam swoje lata i swoją, wciąż ułomną bo ułomną, ale wiedzę.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zagęszczenie atmosfery? | >Makdonaldyzacja życia przenika też do religii. Musi być szybko, kolorowo i bez wysiłku. Kościół Katolicki w swej starej formule był bardzo duszny i wymagający. To był pierwszy powód, dla którego od niego odszedłem, pomijając rozważania o byciu/nie byciu ich Boga. Rozumiem też, że natura nie lubi pustki, ludzie chcą jakiejś duchowości, nauka i materializm im tego nie daje, i często dają się zapędzać w różne ruchy charyzmatyczne, ezoteryczne, ekologiczne zrównane z >religią czy rodzime pogańskie.
Czy pentekostalna formuła charyzmatyczna działa na pana??? Czy jest to ów powiew świeżej bryzy, oczyszczający duszną atmosferę??? Czy tez przeciwnie, kreuje ona atmosferę jeszcze bardziej gęstą od ekstatycznych zachowań szamanów /charyzmatyków???
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | Odp: zagęszczenie atmosfery? | >Czy pentekostalna formuła charyzmatyczna działa na pana??? Czy jest to ów powiew świeżej bryzy, oczyszczający duszną atmosferę??? Czy tez przeciwnie, kreuje ona atmosferę jeszcze bardziej gęstą od ekstatycznych zachowań szamanów /charyzmatyków??? Nikomu nie odmawiam prawa do realizowania swoich zainteresowań, oczywiście nie szkodząc innym. Kościół Katolicki stoi przed poważnym wyzwaniem, którą drogą ma pójść. Na szczęście to nie mój problem.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | czyj problem? | >>Czy pentekostalna formuła charyzmatyczna działa na pana??? Czy jest to ów powiew świeżej bryzy, oczyszczający duszną atmosferę??? Czy tez przeciwnie, kreuje ona atmosferę jeszcze bardziej gęstą od ekstatycznych zachowań szamanów /charyzmatyków??? >Nikomu nie odmawiam prawa do realizowania swoich zainteresowań, oczywiście nie szkodząc innym. Kościół Katolicki stoi przed poważnym wyzwaniem, którą drogą ma pójść. Na szczęście to nie mój problem.
Niestety, to może być (nie musi) także pański problem - przynajmniej w jakimś stopniu.
|
|
3 na 3 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: Pentekostalizacja kościoła katolickiego w Polsce | >>Otóż pentekostalizacji na masową skalę podlega też.....kościół polski.<<
Biorąc pod uwagę, że u zielonoświątkowców potrzebny jest kaznodzieja potrafiący porwać tłumy, inaczej mówiąc zbajerować, a w kościele rzymsko-katolickim te pierwsze skrzypce gra Zwykły Urzędnik Kościelny, który ma tyle charyzmy co nasz Schetyna, to naturalnym musi być poszukiwanie przez trzody owieczek i baranów kogoś z ową charyzmą. Takie już są te owieczki i barany, że muszą mieć przewodnika, który będzie za nie "myślał". I zielonoświątkowcy wypełniają tę lukę. Czy ten Pentacostal Trend się utrzyma? Pewnie tak, skoro pedofilia i homoseksualizm polskiego kleru nie przysparza im zwolenników (ciągle jesteśmy w tym temacie na etapie odkrywania "terra incognita"), a z drugiej strony pastorzy zielonoświątkowców pod względem seksualnym są raczej normalni, w każdym razie mają rodziny, więc ludzie którym zaczyna brzydnąć kościół tego wampira Dziwisza (kolektora krwi Jot-Pe-Dwójki), czy bezdzietnego ojca Rydzyka nazbyt Śmigłego, jeśli ciągle nie potrafią się pozbyć wiary w istnienie duszy (absolutnej podstawy WSZYSTKICH religii), to zielonoświątkowcy ich przyjmą z rozwartymi ramionami. Może więc w przyszłości (nie wiem, czy tego dożyję) polscy politycy zamiast pląsać taniec na cześć zespolu ABBA zaczną brać udział w uzdrawianiu ludzi przez pentacostalcowców? Kiedyś, chyba 10 lat temu, wybrałem się na taką sesję, albo raczej show. Wg. mnie były to jaja jak balony, ale po zgromadzonych owcach i baranach było raczej widać, że na te swoje TYTUŁY w pełni zasługują. W końcu, sądzę, że IQ=120 to minimum, żeby w ogóle mieć szanse na ukończenie porządnych studiów, (w Polsce o takie coraz trudniej) a to tylko górne 8% populacji. Czyli pozostałe 92%, a więc jakieś 35 mln to potencjalni kandydaci na wyznawców nie-polsko-katolicyzmu. Tak więc zielonoświątkowcy mają się o kogo bić. A z tym wiąże się kasa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|