Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy demokracja jest zagrożona ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-10-2010 12:28zachaj (5239 punktów)Czy demokracja jest zagrożona ?
Ocena 3 na 3
Ostatnio cały czas słyszymy , że demokracja jest zagrożona. Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak jest i czy w ogóle jest ?

Moim zdaniem , nie. Nasz Dziennik pisze co chce , płaci grzywny ale i tak robi to co uważa , Gazeta Wyborcza oczywiście faworyzuje PO , trochę może naciąga rzeczywistość , jednak nikt nie może zabronić czy ocenzurować ich. Innym gazetom też zdarzają się różne większe , mniejsze wpadki , Tvn24 ostatnio się nie popisał ale czy to od razu zamach stanu ? Jedne media są za rządem , inne za PiS-em , jest pewna równowaga. Mamy opozycję parlamentarną , która zakłada komisje lub różnego rodzaju zgrupowania , krytykują kogo chcą i na każdy wybrany przez siebie temat. Nikt im niczego nie zabrania. Nawet w tej chwili kiedy to piszę prezes Kaczyński oskarża rząd o przypalanie petami biednych modlących się staruszek. Według mnie demokracja byłaby zagrożona kiedy decydenci zabraniali , kneblowaliby opozycję , nie pozawalali im dojść do głosu. Jeżeli mogą robić i mówić co chcą to jakim cudem demokracja jest zagrożona ?
Nie wiem , może coś mi umyka. Może chodzi o tego szaleńca w Łodzi ? Przecież to co się stało , to nic dziwnego , ostatnio szaleństwo jest w modzie , jest przyzwolenie na radykalne manifestacje , na dantejskie sceny pod Pałacem. To była kwestia czasu , pamiętamy granat , który się pojawił , pamiętamy fekalia na tablicy , pamiętamy pochodnie , to wszystko musiało się tak skończyć. Miejmy nadzieję , że to jest właśnie koniec.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

drHaust (737 punktów)
> To była kwestia czasu , pamiętamy granat , który się pojawił ,
>pamiętamy fekalia na tablicy , pamiętamy pochodnie , to wszystko musiało się tak skończyć.
>
dodajmy ze zostało to już umorzone.
Demokracja raczej nie - ale nasze dobre samopoczucie na pewno. Wszystkim można wszystko. To dość szczególna demokracja. Wybiórcza jakby.
Tylko czy coś co jest - w moim pojęciu sterowanie potrzebą dzisiejszej wygranej politycznej - jest jeszcze demokracją?


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Ja uważam, że na polską politykę, podobnie jak na filozofię, nie warto tracić czasu.
lukaszewicz (5674 punktów)
Plus za filozofię.
kognitywista (3391 punktów)
>Ostatnio cały czas słyszymy , że demokracja jest zagrożona.
Ja słyszę od 1989, że demokracja jest zagrożona, tyle że wcześniej była to "nasza młoda demokracja". Teraz jest chyba w okresie pokwitania i ma się całkiem dobrze.
No i zmieniają się krzykacze ...
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Czy demokracja jest zagrożona?
Tak. Kraj, polityka, media faszysyzują się. Stają się faszystowskie w swoich poglądach.
Działa to na zasadzie: słuchamy tylko swoich, nie ważne co mówią inni; rządzimy patrząc na swoich, reszta jest balastem na tym statku, złem koniecznym.
Inny jest wrogi. Inny zostaje zdeobywatelizowany, a później zdehumanizowany.
Sukcesy kraju, jako całości w końcu stają się tylko propagandowe. Mieliśmy ostatnio (5 lat) jakiś sukces, przy którym można powiedzieć, że kluczową rolę odegrali rządzący? Nie. Za to cała uwaga jest włożona w bitwy wewnętrzne. Kto z kim walczy i o co? My przeciwko nim. Cała mizerna odpowiedź.

> Miejmy nadzieję , że to jest właśnie koniec.
Koniec udawania, że nie poleje się krew.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
21-10-2010 23:46 
 Ocena 1 na 1
Kornowski (835 punktów)
Prywatne media bez wyjątku zajmują się przynoszeniem zysku właścicielom. Jeśli więc wspieranie danych partii nie jest opłacalne (patrz np. Nasz Dziennik a prokościelni politycy) sympatyzowanie z daną opcją polityczną jest pozorne i wynika z obrania tej samej docelowej grupy osób (tzw. target) co dana partia polityczna.

Problem z mediami polega głównie na robieniu sensacji z burzy w szklance wody, podczas gdy nieopodal może szaleć prawdziwy kataklizm, ale wiadomo: trzeba minimalizować nakłady celu minimalizacji zysków. Dlatego drąży się łatwy dla dziennikarza i prosty do przyswojenia dla gawiedzi temat. To dlatego np. Palikot jest znany nie z tego, jakie książki przeczytał, czy o jakich problemach dyskutował, lecz z wymachiwania dildo.

Brylujący w mediach politycy przeważnie to wiedzą, dlatego starają się być medialni, samemu podsuwając mediom tematy zastępcze, zamiast zająć się prawdziwymi problemami. Stąd sukcesów wypracowanych dzięki politykom praktycznie nie ma. To dlatego tak mało sensownych ustaw a tak wiele komisji śledczych.

pozdrawiam
22-10-2010 02:23 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)

>Problem z mediami polega głównie na robieniu sensacji

i unikaniu tematów takich jak

wyborcza.p(*)5,Za_zamknietymi_drzwiami.html
wyborcza.p(*)5,Za_zamknietymi_drzwiami.html

i tym podobnych.


Kobieta to istota poślednia, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga" (św. Augustyn, 354-430r Kobieta to "błąd natury, rodzaj kalekiego, chybionego, upośledzonego mężczyzny" (św. Tomasz, 1225-1274)
22-10-2010 09:32 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Prawdę mówiąc nie zgodziłbym się z tą pozornością. Ani dla państwowych, ani prywatnych. Wystarczy przypomnieć sobie wybory prezydenckie. Preferencja była tak silna, że żadne wpadki czy zmiany nie mogły jej zmienić. A tym bardziej brak różnic "programowych" u dwóch głównych kandydatów.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Zagrożenie istnieje tylko ze strony PIS-o podobnych fanatyków i obłąkanych krzyżowców. to oni wprost m.in. ustami swego prezesa żądają zniknięcia z powierzchni ziemi, podania się do dymisji, zniknięcia z polityki (różne już były wersje) demokratycznie wybranego prezydenta i rządu.
- A co do wolności słowa to jest jedna granica....moim zdaniem oczywiście. Niech każdy sobie paple co chce, zarzuca mi głupotę, niekompetencję, kontakty z kosmitami czy masturbację przy krzyżu pod warunkiem, że mogę odpowiedzieć w tym samym stylu (na pewno dam sobie radę). Jednak zarzut zdrady, kradzieży, gwałtu czy morderstwa nie może być ot tak sobie wypowiadany dla rozrywki bez dowodów.
21-10-2010 15:27 
 Ocena 4 na 4
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Tak, tak, Koriusie. PO jechać na PiS to ok. PiS na PO, to PiS zły. Nikt nie zajmować się poważnymi problemami ekonomicznymi i społecznymi, bo nie mieć presji. Wszyscy poszli na igrzyska i patrzeć, jak PiS walczy z PO, a PO z PiSem. A jak kto co powie o rządzeniu, to on z PiSu i gryźć go POwcy. A jak na Kościół powie, to on z PO i gryźć go PiSowcy. Noż kruwa mać!

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
21-10-2010 21:16 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Mówię za siebie tak jak widzę. Nie pamiętam w najnowszej historii Polski tak obłąkanych i zacietrzewionych osobników. A obsyrając kogoś mają jeszcze pretensje, że śmierdzi. Jak byś się poczuł gdyby ktoś nagle oskarżył cię np. o pedofilię. Kulturalnie być dyskutował ? Tak działa PIS, jak najwięcej chlapać błotem....coś na pewno się przyczepi. Nie wiem jaki filtr trzeba mieć na oczach aby tego nie widzieć.
22-10-2010 01:16 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Filtr patrzenia na ustawy, reformy itd itp, a nie na bijących się "pijaków".

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
21-10-2010 21:20 
 Ocena 3 na 3
Asmodeusz (107 punktów)
Racja, tylko PIS próbuje podważać wyniki demokratycznych wyborów, bo wać Pan Jaruś do dziś się pogodzić nie może z przegraną a banda obłąkanych matołów z krucyfiksami w dłoniach uważa, że Pałac prezydencki konstytucyjnie należy się PISowi i Kaczyńskim. Poza tym dlaczego za zamorowanego w Łodzi modlili się właśnie pod Pałacem? To jakiś PISowski cmentarz czy co....
Koraszewski (82900 punktów)
Chciało by się zapytać:Jaka demokracja? Oczywiście Polska nie jest dyktaturą, jest czymś pośrednim między anarchią a jakąś tam sejmokracją. Demokracja to dużo więcej niż wolne wybory i wolność słowa, to jeszcze umiejętność korzystania z wolności.
Żyjemy w kraju, w którym ani rodzice, ani szkoła nie są przygotowane do wdrażania młodego pokolenia do sztuki parlamentaryzmu, a więc partnerskiego i pokojowego podejmowania decyzji na wszystkich poziomach życia społecznego. Mamy paternalistyczny model rodziny i paternalistyczny model szkoły (o kościele nawet nie wspominam). Z demokratycznego modelu mamy tylko wolność organizowania się, wybierania reprezentantów i paplania, teraz jeszcze pora nauczyć się po co właściwie są te wolności.
Czy łódzki mord czemukolwiek zagroził? Nie sadzę. Takie historie zdarzają się w każdym społeczeństwie. Nie był to żaden spisek, trudno już dziś o wątpliwości, że to kolejny wypadek z chorym człowiekiem. Tak do końca nie daje się przed takimi wypadkami ustrzec. Na szczęście dostęp do broni jest u nas ograniczony i mamy tego rodzaju wypadków mniej niż inni.
Z obecnej dyskusji wynika, że społeczeństwo mogłoby po tym mordzie jeszcze mniej niż dziś przestrzegać reguł parlamentaryzmu, czyli respektowania pewnych reguł rozmawiania. Nie sądzę, ale lepiej też nie będzie, bo nie może być. Parlamentaryzmu trzeba uczyć się w przedszkolu, a nie w parlamencie.
Kowalski (2244 punktów)
Jeśli w efekcie demokratycznych procedur na czele państwa stanąłby facet na proszkach i przekonał do swoich urojeń grupę mundurowych, gotowych za gwiazdki na pagonach jeść mu z ręki, to możemy obudzić się z ręką w nocniku. Za nim się wszystko odkręci, za nim gościa na proszkach postawi się przed Trybunałem Stanu mogą minąć miesiące, a może lata.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Za nim się wszystko odkręci, za nim gościa na proszkach postawi się przed Trybunałem Stanu mogą minąć miesiące, a może lata.
Zanim klikniesz na "Odpowiedz" sprawdź czy nie zrobiłeś błędów.

Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
sztejkat (4743 punktów)
Nie można wiele dodać do tego, co napisali Koraszewsk, Kornowski i Sceptymucha.

Moim zdaniem zagrożenia dla demokracji mogą płynąć z trzech stron:
- prawodawstwa;
- kultury przekazywania informacji;
- poziomu intelektualnego i odpowiedzialności obywateli.

Z prawodawstwa zwróciłbym uwagę na:
- "treści zakazane" w kodeksie karnym;
- koncesjonowanie działalności informacyjnej w sytuacji gdy w grę nie wchodzą zasoby rzadkie;
- niejasność, uznaniowość i sprzeczność przepisów prawa.

W kwestii kultury przekazywania informacji istotnym jest:
- konsolidacja mediów pod względem własności i sprzyjające tej konsolidacji zapisy prawa, traktujące działalność prasową/informacyjną inaczej niż pozostałe gałęzie gospodarki;
- odejście w przeszłość takiego pojęcia jak "rzetelność dziennikarska";
- prezentacja informacji według hierarchii zupełnie nie odzwierciedlającej skutków prezentowanych zdarzeń. Kto słyszał w mediach o ACTA?

Poziom intelektualny i odpowiedzialność obywateli:
- rzetelne i zaangażowane wykonywanie swoich obowiązków ze szczególnym uwzględnieniem ich skutków;
- zdolność przewidywania konsekwencji czynów Np. nie dalej jak wczoraj w bydgoskim Tesco wózkowy celowo wjechał pociągiem wózków sklepowych w pozostawiony, przyznam, że nieodpowiedzialnie, na środku przejścia rower i przewrócił go (wyjaśniał potem ochronie: "zobacz co za palant postawił rower na środku"). W zasadzie nic, ale właściciel roweru przywiązał do jego bagażnika butlę gazową. W wyjątkowo niekorzystnych okolicznościach postępowanie tych osób, skąd inąd normalne, mogło doprowadzić do niebezpiecznej eksplozji.
- zdolność wyszukiwania sprzeczności w podawanych informacjach i krytyczne do nich podejście. Typowym przykładem jest tu absolutnie emocjonalne podejście do polityki i zupełny brak rozumowej refleksji.

Jeśli połączyć najgorsze możliwe warianty wszystkich trzech wpływów to zagrożona może być nie tylko demokracja.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365