@Matos - Proszę o "nieco" bardziej cywilizowany język. Może i słowa dobrze tego księdza opisują, ale mimo wszystko, nie wypada.

C.d. uwagi na temat rozpoczęcia programu przez dziennikarkę muszę się zgodzić,
ludzie błędnie uważają księży za osoby nieomylne i wspaniałomyślne.
W czym przeszkadzała mu ta starsza kobieta? nie mam pojęcia, a jestem tego bardzo ciekaw.
W każdym razie porównanie "luksusu" posiadania bieżącej wody a Jacuzzi jest już przesadą. Znam osobę która pracuje przy renowacjach w kościołach, opis niektórych plebanii był zaskakujący.
Do gustu najbardziej przypadł mi opis:
"Przyjechaliśmy do pracy w małej, wiejskiej parafii[...] Na kolację dostaliśmy kawałek spleśniałego chleba i kostkę masła[...]zajrzeliśmy do lodówki księdza[...]znaleźliśmy tam: szynki, kabanosy, sery,[...] wszystko najlepszej jakości[...]"
to zostawiam bez komentarza

Argumentacja parafian i księdza w sprawie tej staruszki jest po prostu śmieszna,
jestem ciekaw w jakich warunkach oni żyją. Cieszy mnie natomiast że znaleźli się ludzie którzy tej kobiecie pomogli i nie zostawili jej w potrzebie.
Biskup jakby naprawdę doceniał pracę tej kobiety dla kościoła przyjechałby i jej bronił, a tak to widać w jakim poważaniu starania tej kobiety ma.
"Drobne rzeczy" - powiedział ksiądz. nawet nie wiem co o tym myśleć...
W każdym razie zastanawia mnie jedno - co myśli ta kobieta, jak to ocenia, po takich przejściach i takiej niewdzięczności.
I na zakończenie postu - musimy pamiętać że tacy ludzie są i po naszej stronie jak i po stronie kościoła. W odwrotnej sytuacji jest podobnie - wspaniałych ludzi możemy znaleźć i wśród wierzących jak i niewierzących.
Osobiście poznałem księży takich, których najchętniej bym wysłał na rozstrzelanie, ale też i takich, którzy są/byli wspaniałymi ludźmi.