Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dialog Barbarzyńcy z korpomanagerem Mondem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
05-02-2017 15:29Arminius (25555 punktów)Dialog Barbarzyńcy z korpomanagerem Mondem
Ocena 4 na 4
W finale "Nowego Wspaniałego Świata" Aldousa Huxleya, niejaki Mustafa Mond, "korpomanager" obszaru Europy Zachodniej (zważywszy na procentowy udział określonej nacji wśród ośmiu najbogatszych korpoburżujów współczesnego świata - imię delikwenta nie jest dobrane zbyt trafnie, za to nazwisko jest strzałem w prowerbialną dziesiątkę) debatuje o polityce z Barbarzyńcą. Chwaląc nowy ustrój (swoiście totalitarny) podkreśla, iż czyni on życie niekłopotliwym, bezpiecznym, miłym i przyjemnym. Zawiązuje się następujący dialog:

- "A ja lubię kłopty.
- My nie, odrzekł Mond. Wolimy żeby wszystko szło wygodnie.
- Ja nie chcę wygody. Ja chcę boga, poezji, prawdziwego niebezpieczeństwa, wolności, cnoty, chcę grzechu.
- Inaczej mówiąc podsumował Mond, domaga się Pan prawa do bycia nieszcześliwym"

No i mamy problem. Ktoś tu chyba powywracał pierwotne znaczenie słów na nice - według znanej formuły zawartej w "Roku 1984", który - nota bene - znów za sprawą prezydentury Trumpa staje się bardzo "trendy."
Bo bycie szczęśliwym to prawo do bycia nieszczęśliwym, do prawdy nawet brzydkiej, do piękna nieszablonowego, do doświadczenia autentycznego bólu.
Korporacyjny globalizm jest wrogiem takich paskudnie zindywidualizowanych pragnień i definicji szczęścia. Korporacyjny globalizm definiuje co jest prawdą, pięknem, zyciem przyjemnym i wartościowym oraz kreuje potężną nadbudowę uzasadniającą i promującą taki korpomatrix. A w nim chodzi o to aby pracować należycie i sumiennie dla korporacyjnych mogołów, cieszyć się surogatami wartości stworzonymi przez korpopsychologów pozytywnych i asertywnych i od czasu do czasu doświadczyć czegoś co jest określone przez korpospeców od prania mózgów jako "niesamowite, wyjątkowe, fantastyczne doświadczenie". I bez wzgledu na to do jakiej kategorii ono należy - jest ono zawsze wysterylizowane i izolujące nas od autentycznego doświadczenia. Słowem jest to rodzaj niewoli, z przerwami krótkimi na iluzję cyrku.
Jak walczyć z takim matrixem? W myśl zasady "chodzi o to zeby wiedzieć o co chodzi" - pierwszy krok to zdefiniowanie zagrożenia i jego zdemaskowanie.
W PRL-u, gdy Orwell był bardzo cool, powszechnie uważano, iż rzeczywistość w nim opisan aodnosi się do sowieckiego /stalinowskiego totalitaryzmu. Ale wcale kuszacą wydaje sie teza, iż ekspandujący korpoglobalizm ma wiele wspólnego z byłym sowieckim reżimem, a jadna z analogii polega na redefiniowaniu przez niego desygnatów kluczowych pojęć.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jużnieborek (579 punktów)
>pierwszy krok to zdefiniowanie zagrożenia i jego zdemaskowanie.

A drugi?
05-02-2017 20:15 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)siekierezada
"A drugi?"

Drugi to "siekierezada" - przy czym raczej w metaforycznym sensie tego słowa.
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Dialog Barbarzyńcy z korpomanagerem Mondem

>Jak walczyć z takim matrixem? W myśl zasady "chodzi o to zeby wiedzieć o co chodzi" - pierwszy krok
>to zdefiniowanie zagrożenia i jego zdemaskowanie.
>W PRL-u, gdy Orwell był bardzo cool, powszechnie uważano, iż rzeczywistość w nim opisan aodnosi się
>do sowieckiego /stalinowskiego totalitaryzmu. Ale wcale kuszacą wydaje sie teza, iż ekspandujący
>korpoglobalizm ma wiele wspólnego z byłym sowieckim reżimem, a jadna z analogii polega na
>redefiniowaniu przez niego desygnatów kluczowych pojęć.

Wszystkie dominujące kulturowe paradygmaty mają ze sobą wiele wspólnego, jednak analogia siada w jednym punkcie: z korpoglobalizmu wolno się wypisać. I nic się nie dzieje. Oczywiście, poza powszechnym oburzeniem - ale z niego nic nie wynika. Nikt nie zostaje ukamienowany, spalony na stosie ani wsadzony do lagru za to, że ma w rzyci wartości korpoglobalizmu i głośno o tym mówi. I to jest w korpoglobalistycznej kulturze sympatyczne, mimo wszystkich jej niezaprzeczalnych obrzydlowości. I dlatego właśnie, tak uważam, warto tego Wielkiego Babilonu bronić, kiedy nadchodzą barbarzyńcy, którzy lubią kłopoty. Kłopot z barbarzyncami polega bowiem na tym, że oni lubią jeszcze bardziej, gdy wszyscy inni mają kłopoty.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
06-02-2017 08:55 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Można
"Wszystkie dominujące kulturowe paradygmaty mają ze sobą wiele wspólnego, jednak analogia siada w jednym punkcie: z korpoglobalizmu wolno się wypisać"

Można. I to jest właśnie ta siekierezada. Przy czym wbrew pozorom bywa to często bardzo trudne.
Nadsański (88 punktów)Odp: Dialog Barbarzyńcy z korpomanagerem Mondem
>Korporacyjny globalizm jest wrogiem takich paskudnie zindywidualizowanych pragnień i definicji
>Korporacyjny globalizm definiuje co jest prawdą, pięknem, zyciem przyjemnym i
>wartościowym oraz kreuje potężną nadbudowę uzasadniającą i promującą taki korpomatrix. A w nim
>chodzi o to aby pracować należycie i sumiennie dla korporacyjnych mogołów, cieszyć się surogatami
>wartości stworzonymi przez korpopsychologów pozytywnych i asertywnych i od czasu do czasu
>doświadczyć czegoś co jest określone przez korpospeców od prania mózgów jako "niesamowite,
>wyjątkowe, fantastyczne doświadczenie".
>korpoglobalizm ma wiele wspólnego z byłym sowieckim reżimem, a jadna z analogii polega na
>redefiniowaniu przez niego desygnatów kluczowych pojęć.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że architekci i beneficjenci korporacyjnego globalizmu starają się przedstawić nam ten system jako indywidualistyczny podczas, gdy jest on w swej istocie zaprzeczeniem indywidualizmu. Aż chciałoby się rzec: "bądź sobą - wybierz Pepsi".

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365